Projekt Nemezis (akt 2) – Wybuchowy list dla niemieckiego ministra finansów od Konspiracyjnych Komórek Ognia

Konspiracyjne Komórki Ognia – Projekt Nemezis – Akt 2

Dziewięć lat odkąd Konspiracyjne Komórki Ognia pojawiły się po raz pierwszy w styczniu 2008 roku.

Ponad 300 ataków na instytucje dominacji, które kosztowały ją dziesiątki milionów euro oraz zwróciły strach do obozu władzy.

Mimo ponad 60 towarzyszy i innych osób aresztowanych w przeciągu lat, których oskarżano o przynależność do naszej organizacji oraz tysięcy lat więzienia, na które ich skazano.

Mimo wielokrotnych deklaracji szefów policji, przekonujących, że udało im się nas “rozbić”, że “to koniec KKO”.

Mimo wciągnięcia KKO na listę organizacji terrorystycznych przez amerykański Departament Stanu i Europol UE.

….wciąż walczymy.

Dzięki powstaniu międzynarodowej sieci konspiracyjnej FAI i komórek KKO w wielu krajach, które przeprowadziły i nadal organizują ataki partyzanckie.

Z jeszcze większą pasją i nieustępliwością, atakując nie tylko infrastrukturę wroga, ale również samych ludzi władzy.

Zawsze przeciw społecznej apatii.

Zawsze przeciw opresorom naszego życia.

Oni wciąż nie mogą zrozumieć, że KKO są ideą, a idei nie da się uwięzić, ponieważ jest jak Hydra. Na miejscu każdego towarzysza, który zostaje uwięziony, pojawia się nowy, gotowy do  kontynuowania naszej ścieżki ataku.

Nadal jesteśmy wściekli…

W ramach drugiego aktu naszej kampanii “Projekt Nemezis” przesłaliśmy list-pułapkę do niemieckiego Ministra Finansów

W ciągu nadchodzących miesięcy ukaże się nasz komunikat.

Pozdrawiamy grupy akcji bezpośredniej FAI w Chile i Grecji, dziękując im za wkład do Projektu Nemezis.

Buntownicze pozdrowienia dla towarzyszy FAI i uwięzionych członków KKO w Grecji, którzy pozostają niezłomni.

Na rzecz Czarnej Międzynarodówki Anarchistów Praxis.

To nie koniec, walka trwa.

NIECH ŻYJE ANARCHIA

Konspiracyjne Komórki Ognia / FAI

16 marca 2017

Patrz także: Projekt Nemezis – AKT PIERWSZY

UdostępnijShare on FacebookTweet about this on TwitterEmail this to someone

Leave a Reply