Ateny, Grecja: Anarchiści atakują policję w odpowiedzi na ewikcję skłotu Vancouver (wideo)

 

Wczoraj 2\11, po demie solidarnościowym, które rozpoczęło się na Placu Victorii, my (grupa kobiet i mężczyzn) zaatakowaliśmy punkt kontrolny MAT (policja do tłumienia zamieszek) na rogu ulic Spirou Trikoupi\Tositsa, aby przekazać natychmiastową odpowiedź na eksmisję z skłotu VANCOUVER.

Około 15:30 grupa 30 anarchistów podzieliła się na dwie grupy (atak i obrona), które przeprowadziły następujące akcje:

1) Pierwsza grupa (atakująca): zaatakowała punkt kontrolny MAT na zbiegu ulic Trikoupi\Tositsa za pomocą koktajli mołotowa i kamieni.

2) Druga grupa (obronna): pomogła grupie ofensywnej wrócić do bezpiecznego miejsca i odeprzeć gliny, gdy ścigali towarzyszy.

Po atakach mieszkańcy dzielnicy w akcie solidarności otworzyli przed nam drzwi do niektórych budynków, więc weszliśmy na dachy i zaczęliśmy rzucać różnymi ciężkimi pociskami w głowy ścigających nas gliniarzy.

Wszystkie osoby, które dokonały ataku, opuściły bezpiecznie obszar akcji, ale zostaliśmy poinformowani, że gliniarze aresztowali co najmniej dwie przypadkowe osoby na Exarchii.

Nasza odpowiedź na eksmisję skłotu VANCOUVER powinna by dla reżimu bardzo jasna :

1) Odpowiedzią na przemoc ze strony państwa jest przemoc.

2) Jednym z naszych głównych celów jest ponowne zajęcie skłotów, które zostały eksmitowane przez reżim.

3) Ataki będą trwać, dopóki gliniarze nie opuszczą naszych dzielnic.

Przesyłamy również naszą solidarność walczącym osobom w ROŻAWIE i CHILE, które są atakowane przez reżimy tureckie i chijskie.

Kilka dni temu otrzymaliśmy informację, że antyterrorystyczni gliniarze są pod domem naszego towarzysza, a tajniacy śledzili go na ulicach (tekst naszego towarzysza na stronie athens indymedia). To dowodzi, że reżim obawia się walczących anarchistów. Stajemy razem z uwięzionymi powstańcami oraz tymi, których państwo wciąż ściga.

Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem, opór staje się obowiązkiem.

towarzysze

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *