Tag Archives: ateny

Ateny, Grecja: Atak koktajlami mołotowa na komisariat w zemście za śmierć Zaka Kostopoulosa

15.10.2018

Według greckich mediów, grupa około 50 anarchistek_ów zaatakowało kamieniami i koktajlami mołotowa komisariat policji na ateńskiej Omonoi.

Poleciało około 40 mołotowów powodując uszkodzenia na budynku komisariatu, zniszczenie trzech policyjnych furgonetek, kilku radiowozów i samochodów zaparkowanych pod komendą. Czterech policjantów odniosło lekkie rany. Według doniesień grupa uciekła w stronę Egzarchii.

Omonoia to dzielnica, w której querrowa aktywistka Zak Kostopoulos / Zackie Oh! została publicznie pobita na śmierć przy udziale policji, która próbowała to ukryć i oskarżyć ją o napad.

#ΖακΚωστόπουλος

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

 

Ateny, Grecja: Zabójstwo queerowej aktywistki

Ateny, Grecja, tak wstrząsający dzień. I ponownie chodzi o władzę – kto ją ma i jak są gotowi jej użyć.

Jak można narzucić się na tak delikatne ciało i postanowić odebrać mu życie?

Piszę to, bo to, co jest jeszcze straszniejsze od brutalności tego morderstwa to przemoc medialnej dezinformacji i ignorancja. To stało się w centrum Aten w słoneczne popołudnie, zrobili to ludzie, których widzimy codziennie.

Zak, aktywista queerowy i na rzecz osób hiv-positive, będąc bardzo słaby i odurzony, wchodzi do sklepu z biżuterią. Drzwi zamykają się za nim a blokady bezpieczeństwa włączają się, zamykając go w środku. Sięga po gaśnicę, by rozbić nią szybę. Nie miał dość siły, więc nigdy nie wyłamał drzwi.

Właściciel sklepu i jego kumpel, dwaj mężczyźni około siedemdziesiątki, pojawiają się na miejscu. Rozbijają szybę w oknie sklepu wkopując ją w twarz Zaka. Zak bardzo słabo próbuje się stamtąd wyczołgać i wtedy dwaj przyjaciele brutalnie i długo kopią go w głowę z całej siły.

Mały tłum zbiera się przed sklepem. Stoją tak i oglądają spektakl. Nic nie robią. Kopniaki trwają dalej. Po przeprowadzeniu na Zaku pierwszej pomocy trzeci facet podchodzi i zaczyna kopać go w plecy.

Zak w końcu daje radę odzyskać trochę sił i uciec trzymając kawałek szkła, ponownie jest kopany, ucieka, upada na jakieś stoły i policja zakuwa go w kajdanki podczas jego ostatnich momentów.

Przekaz medialny, który po tym nastąpił brzmiał mniej-więcej „Ambitny złodziej i narkoman grozi właścicielowi sklepu nożem – podczas próby ucieczki upada na szklane okna sklepu i zostaje ranny”.

Właściciel następnie spokojnie czyści sklep i daje wywiady, twierdząc z przekonaniem „Ktoś próbował okraść mój sklep i zranił się szkłem… W pewnym momencie groził mi też dużym kawałkiem szkła, uciekł i został skuty przez policję.” Żadnego komentarza na temat brutalnych wydarzeń, jakie miały miejsce.

Kilka godzin później nagranie z kamery bezpieczeństwa krąży w internecie ukazując brutalne morderstwo Zaka i niewzruszoną, spokojną widownię. Nie wiedzielibyśmy nic o morderstwie, gdyby nie nagranie wideo, cała sprawa zostałaby zakryta.

To jest morderstwo w wykonaniu najgorszego rodzaju sąsiedzkiego samosądu – „biorą sprawy we własne (szalone) ręce” – faceci, którzy czuli, że mają prawo odebrać życie innemu człowiekowi – podczas gdy każde życie powinno być chronione jak najrzadszy kwiat.

Tak wiele smutku z powodu tej nieprzyzwoitości i z powodu tak skandalicznej śmierci.

„Ponieważ, kiedy zaczniemy oszukiwać samych siebie, myśląc nie, że czegoś pragniemy lub potrzebujemy, nie, że to pragmatyczna konieczność, żebyśmy to mieli, ale że to moralny imperatyw, że musimy to mieć, wtedy dołączamy do modnych szaleńców, wtedy można usłyszeć cienki jęk histerii, i wtedy mamy poważne kłopoty.”

(tłumaczenie z fb Smaro Papaevangelou)

Ateny, Grecja: Rouvikonas odwiedzają ambasadę Iranu (wideo)

Nad ranem w poniedziałek około 10 osób z kolektywu Rouvikonas odwiedziło ambasadę Iranu w ateńskiej dzielnicy Palaio Psychico, gdzie mieści się wiele innych przedstawicielstw misji dyplomatycznych, a która to ponoć jest pilnie strzeżona.

Fasada ambasady została obrzucona bombami z farbą, strażnik z budki został poproszony o jej opuszczenie zanim ją zniszczono, a grupa anarchistów wydała krótki komunikat:

“Podjęliśmy tę akcję jako minimalną odpowiedź na egzekucję dwóch kurdyjskich towarzyszy przez faszystowski irański reżim”.

Osoby biorące udział w akcji były widziane jak poruszają się skuterach. Nikogo nie aresztowano.

Jeżeli chodzi o Rouvikonas i ambasady, to w przeszłości anarchiści z tego kolektywu odwiedzali już przedstawicielstwa Izraela, Francji czy Hiszpanii.

Wideo z akcji.

(na podstawie korporacyjnego źródła)

Grecja: Anarchiści z kolektywu Rouvikonas uderzają w Atenach i Salonikach (wideo)

W ubiegłą sobotę (8 sierpnia) na Thessaloniki International Fair (w skrócie TIF), które jest coroczną ekspozycją w drugim największym mieście w Grecji miał tradycyjnie przemawiać premier Alexix Tsipras. Na zaplanowanym wydarzeniu znaleźli się przedstawiciele rządów dwudziestu państw i półtora tysiąca firm. Tradycyjnie jest to moment, w którym członkowie greckiego rządu przedstawiają budżet na nadchodzący rok.

Ledwie dwa dni wcześniej, w czwartek, członkowie anarchistycznego kolektywu Rouvikonas, o których akcjach pisaliśmy kilkukrotnie wtargnęli do siedziby Federacji Przemysłowców Północnej Grecji w śródmieściu Salonik, organizacji promującej tzw. “rozwój gospodarczy” regionu, składającej się z firm przemysłowych.

Anarchiści rozwiesili baner ze sloganem “społeczna i klasowa walka z opresją i wojną” i po czasie opuścili budynek pozostawiając po sobie ulotki wzywające do “walki z wojną szefów”. W internecie grupa zamieściła post wzywający mieszkańców Salonik do udziału w protestach podczas TIF, określając ekspozycję zwykłym ruchem PR’owym mającym odwracać uwagę od społecznych problemów, cytując: “nie dlatego, że my tak mówimy, tylko dlatego, że rzeczywistość temu dowodzi”.

Żaden z członków grupy nie został aresztowany.

W następnych godzinach Ministerstwo Rozwoju Rolnego w centrum Aten również zostało zaatakowane przez grupy wolnościowe. Także tutaj pozostawiono podobne ulotki propagandowe i szczęśliwie obyło się bez aresztowań.

Kolektyw Rouvikonas odpowiedzialny za kilka podobnych akcji, między innymi oblanie farbą ambasady Austrii jest niesamowicie niewygodny dla greckiego rządu, a w mieście ze strachu przed protestami gromadzone są oddziały policyjne, docierające z pobliskich miejscowości, a nawet z Aten.

Walka trwa jednak nadal i żadna ilość policji nie jest w stanie uciszyć głosu oporu.

Solidarni w walce z towarzyszami w Grecji i na świecie.

(opracował Mych Wąsowski na podstawie źródła korporacyjnego)

Ateny, Grecja: Interwencja kolektywu Rouvikonas w ambasadzie Austrii

Oświadczenie i wideo odnoszące się do interwencji politycznej w austriackiej ambasadzie w Atenach dokonanej przez anarchistyczny kolektyw Rouvikonas.

Mieszkańcy Austrii “poprosili” o to, a neoliberalizm sprawił, że tak się stało. Witamy w nowej erze praw pracowniczych XXI wieku, która doprowadza do zniesienia wszystkich praw ustanowionych wcześniej podczas walk klasowych. Ale po kolei, przyjrzymy się tym sprawom od samego początku.

Historycznie Austria zawsze była jednym z głównych bohaterów europejskich wojen, niezależnie od tego, czy wracamy do wcześniejszych czasów w historii, kiedy kraj ten nazywał się Austro-Węgry lub do czasów II wojny światowej kiedy Austria była jednym z filarów potęgi Osi. Anschluss kraju do III Rzeszy był od dawna oczekiwany, ponieważ w Austrii istniała długa historia partii faszystowskich. Nie zapominajmy, że sam architekt nazizmu, Adolf Hitler, pochodził z Austrii. Próbujemy powiedzieć, że nic nie dzieje się przez przypadek. Kiedy ludzie zapominają o swojej historii, są skazani na przeżycie jej ponownie. Teraz obywatele Austrii głosowali za konserwatywną Partią Ludową, której liderem jest Sebastian Kurz oraz Partię Wolności Austrii.

Dzięki błogosławieństwu dwóch wyżej wymienionych partii politycznych i wkładowi, w głosowaniu, neoliberalnej partii opozycyjnej (Nowa Austria), parlament Austrii zatwierdził kontrowersyjne prawo rządu dotyczące ustawodawstwa 12-godzinnego dnia roboczego lub 60-godzinnego tygodnia roboczego. Wydaje się, że poprawka ta przeszła bez większego odzewu, pomimo wagi łamania praw pracowniczych. Nie jest to niespodzianką, ponieważ polityka nowej administracji była oczywista od samego początku. Od polityki antyimigracyjnej i retoryki nienawiści, po budowanie ogrodzeń granicznych i praktykę uporczywego zatrzymywania i przeszukiwania przez pograniczników, nowa polityka międzynarodowa Austrii była bardzo jasna od samego początku. Tak właśnie mamy dziś przepisy dotyczące 12-godzinnego dnia pracy, które mają wejść w życie od 1 września zamiast od początku roku 2019, jak to było początkowo ogłoszone.

Austriacki rząd nie wydaje się być zaniepokojony międzynarodowym potępieniem jego praktyk ani liczbą stu tysięcy protestujących, którzy maszerowali w Wiedniu, aby wyrazić swój sprzeciw wobec nowego prawa. Polityce antyimigracyjnej towarzyszy polityka antyrobotnicza, jest to dosyć typowe. Austria została powołana do odgrywania skrajnie prawicowej roli w Europie, aby zasłonić polityczną hipokryzję Niemiec i innych państw. Bez imigrantów, te 12-godzinne dni będą musiały być przepracowane przez mieszkańców, których związki zawodowe pozostają głuche. Zjawisko to nie jest ograniczone tylko do Austrii, ale zaobserwowano je w innych miejscach w Europie: związki zawodowe nie reagują i pozostają w pełnej apatii, gdy ciemne chmury polityki przeciwko prawom pracowniczym gromadzą się nad tym kontynentem.

Co się stałą z całą tą rozlaną krwią, aby ustalić 8-godzinny dzień pracy i inne podstawowe prawa pracownicze? Cały ten wysiłek wydaję się rozpadać przed neoliberalną agendą, która ma na celu przeniesienie nas z powrotem do trybów machiny, w której pracownicy musieli harować od wschodu do zachodu słońca. Stanęliśmy twarzą w twarz z konstytucyjną niewolą XXI wieku, a robotnicy pozostają bezbronni wobec chciwości szefów. Te prowokacje przeciwko klasie robotniczej nie pozostaną bez odpowiedzi.

Ze wszystkich powyższych powodów zdecydowaliśmy się wtargnąć do ambasady Austrii w Grecji. Nie możemy pozostać obojętni, gdy środki produkcji przyczyniają się do gnębienia klasy robotniczej, nawet jeśli dotyczą obywateli innego kraju.

Proletariusze nie mają ojczyzny, ale solidarność jest ich domem.

PRZECIWKO 12-GODZINNEMU DNIU PRACY

PRZECIWKO WSPÓŁCZESNEMU NIEWOLNICTWU

Anarchistyczny Kolektyw Rouvikonas, 17 sierpnia 2018

Film z akcji:

https://www.liveleak.com/view?t=cqjL_1534499600

(tłumaczenie z Enough is Enough)

5 lat od zamordowania Killah P – Zaproszenie dla europejskich antyfaszystów do Grecji

We wtorek, 18 września, minie piąta rocznica zamordowania Pavlosa “Killah P” Fyssasa, greckiego rapera, który został zabity w swojej dzielnicy, w Keratsini, przez neonazistów, członków grupy Złoty Świt.

Ten dzień został poświęcony pamięci Pavlosa i każdego roku pełni funkcję narodowego dnia działań antyfaszystowskich, prowadząc do zgromadzenia i demonstracji, zaczynając od miejsca gdzie Pavlos został zamordowany w Keratsini, a kończąc w różnych, zgodnych z potrzebami i celami ruchów antyfaszystowskich, miejscach każdego roku.

Piąta rocznica zamordowania Pavlosa zbiega się z ostatnimi etapami postępowania w sprawie neonazistowskiej organizacji Złoty Świt. W związku z tym, z naszego punktu widzenia, musimy być jeszcze silniej obecni w regionie Pireus niż kiedykolwiek, aby zburzyć ostatnią fortece neonazistów w Grecji. Nie możemy pozwolić, aby okolice, w których kiedyś żył Pavlos stały się lęgowiskiem jego faszystowskich morderców.

Niestety, ostatnimi czasy w desperackiej próbie odrobienia strat, miejscowi faszyści, szczególnie Złoty Świt, niesieni na fali sprawy nazwy Republiki Macedonii, ponownie zaczęli napadać na imigrantów i uchodźców oraz atakować Wolne Przestrzenie Społeczne i squaty. 21 stycznia squat Libertatia w Salonikach został doszczętnie spalony, 25 lutego członkowie Złotego Świtu zaatakowali Favela (Wolną Przestrzeń Społeczną w Pireus), raniąc kilkoro osób, a 24 czerwca zaatakowali Przestrzeń Społeczną dla Zdrowia (były squat PIKPA) w Petralonie podczas zgromadzenia.

Jednocześnie nie można zaprzeczyć, że nacjonalistyczna skrajna prawica rośnie w siłę w całej Europie, zarówno w zakresie władzy parlamentarnej jak i siły na ulicach przy pomocy ataków przeciw mniejszościom i prześladowanym grupom. We Włoszech, Niemczech i Francji nacjonalizm i faszyzm pozostawiają głębokie piętno za pomocą morderczych ataków na miejscowych oraz uchodźcach, którzy stawiają opór.

Napotykamy na coś, co będzie wciąż pojawiać się o ile tego nie zatrzymamy. Aby przerwać wzrost faszyzmu, musimy, jako zjednoczony ruch antyfaszystowski, przeanalizować ten fenomen i stworzyć szkielet planu z działaniami na każdym poziomie, zarówno politycznym, społecznym czy aktywistycznym.

Z tego powodu wzywamy wszystkie antyfaszystowskie grupy i kolektywy z całej Europy i każdego antyfaszystę do zainicjowania antyfaszystowskiego września w Grecji.

Oczywiście to wezwanie zostanie również przekazane lokalnym grupom i kolektywom aby front antyfaszystowski rósł tak jak powinien.

Kapitalizm, stan wykluczenia, rasizm, seksizm, nacjonalizm, polityka śmierci i wszystkie następstwa faszyzmu to rzeczy, z którymi musimy walczyć, a faszyzm jest tą, którą musimy zmiażdżyć na ulicach.

Niniejszym proponujemy następujące w sprawie antyfaszystowskiego września:

Europejskie spotkanie w niedzielę i poniedziałek (16 i 17 września) z wkładem z Niemiec, Francji, Włoch i grup z innych krajów, w celu dyskusji między ugrupowaniami politycznymi i kolektywami z perspektywą przyszłego tworzenia sieci i ogólnoeuropejskich działań.

Demonstracje z miejsca, gdzie Pavlos Fyssas został zamordowany w Keratsini, w Pireusie

Nie ma miejsca w przestrzeni publicznej dla faszystów.

P.S. Z czasem nowe banery, wezwania i teksty zostaną puszczone w obieg.

Społeczny Front Antyfaszystowski
Rodzina i przyjaciela Pavlosa Fyssasa
Beyond Europe

(tłumaczyła Alma Duszan z Beyond Europe)

 

Grecja: Państwowy terroryzm na ulicach Aten

W czwartek 27 lipca około 2 nad ranem w Atenach, na ulicy Bouboulinas w dzielnicy Exarchia grupa policjantów porwała i torturowała imigranta- anarchiste.

Natychmiast zaczęli mnie torturować, spadł na mnie grad kopnięć, używali rasistowskich i faszystowskich obelg. W międzyczasie policjant oświadczył, że ​​popełniam wielki błąd, bo jestem anarchistą i należę do znanej na Exarchii grupy politycznej. Potem banda gliniarzy do tłumienia zamieszek zaciągnęła mnie do ciemnej uliczki. Położyli mnie tam na ziemi i próbowali połamać mi żebra kopniakami. Zakryłem je dłonią aby je chronić. Zabrali mi ją i próbowali złamać mi palce tarczą. Aby je uchronić, schowałem rękę pod brzuch. W tym momencie uderzyli znowu w  żebra, by je połamać. Trwało to tak długo, dopóki jeden z gliniarzy nie zaproponował połamania moich nadgarstków. Więc położyli moje dłonie na krawężniku, aby je roztrzaskać pałkami, ale udało mi się je odciągnąć. To nasiliło ich gniew, wykrzykując faszystowskie i rasistowskie obelgi, wszyscy zaczęli mnie bić.

Bili mnie przez ponad półtorej godziny. Przez cały czas robili mi zdjęcia, kiedy leżałem półprzytomny na ulicy. Kiedy gliniarze zdali sobie sprawę, że moje ciało zostało poważnie uszkodzone i nie mogłem się ruszać, zaczęli ze mną się bawić, mówiąc mi: “Masz dziesięć sekund, by stąd odejść, jeśli znowu cię złapiemy, zabijemy cię”, a dwóch pałarzy przesunęło się trochę przede mną, żeby móc mnie znowu złapać. Uderzyli moje kolano kilka razy pałkami, aby upewnić się, że nie mogę uciec. Kiedy jeden z nich odwrócił się, aby spojrzeć za siebie, mimo całego bólu, jaki odczuwałem, zacząłem biec. Jeden z policjantów próbował mnie znowu złapać, ale zdołałem uciec, biegnąć ulicą Tosika by poszukać pomocy u towarzyszy w pobliskim domu.

Ekipa naszych ratowników przybyła natychmiast i po badaniu powiedzieli mi, że powinienem iść do szpitala. Tam odkryto, że oprócz siniaków na całym ciele i ranach głowy, miałem również uszkodzony staw w kręgosłupie.

Exarchia, jako obszar z oddolnymi projektami i rewolucyjną walką, jest pod nieustannym atakiem ze strony państwa, ponieważ jest częścią międzynarodowej walki społecznej przeciwko kapitalizmowi, mafii, terroryzmowi i ogólnie systemowi. Exarchia to strefa obrony, w której różne grupy istnieją razem, aby walczyć o wolność i równość przeciwko uciskowi systemu. Dzięki wzajemnej współpracy możemy zaspokoić potrzeby każdego z nas bez żadnego upoważnienia ze strony władzy. Za tę właśnie walkę państwo nas bije.

Państwo poprzez umieszczanie stałych sił policyjnych na obrzeżach Exarchii stworzyło swoistą granicę między nami a resztą Aten, więc wygląda to jak rodzaj więzienia. W tej chwili nie mamy innego sposobu, aby się jemu oprzeć, z wyjątkiem zamieszek w pobliżu punktów kontroli wojskowej. Jednym z powodów, dla których policjanci chcieli złamać mi nadgarstki, jest to, że jak mówili, jestem jednym z tych, którzy biorą udział w zamieszkach. Wiele osób zazwyczaj uczestniczy w tych starciach z siłami policyjnymi, ponieważ nie chcą być w więzieniu, ponieważ nie chcą być kontrolowali przez żadną władze.

Jako anarchista oraz imigrant rozumiem, że walka o wolność jest wspólną sprawą dla mieszkańców Aten oraz imigrantów. Z tego powodu działam na rzecz jedności i budowania wspólnego kolektywnego ciała między mieszkańcami i imigrantami. Nie będziemy walczyć tylko dla imigrantów, ale dla wszystkich, ponieważ rozumiemy, że nasz ból, nasze problemy są takie same.

Imigranci są nieustannie atakowani przez państwo oraz faszystów i nie ma znaczenia, jaki rząd jest u władzy, niezależnie od tego, czy jest on skrajnie prawicowy czy lewicowy. SYRIZA przedstawia się jako zwolennicy przyjmowania uchodźców, ale rzeczywistość polega na tym, że rząd więzi imigrantów na masową skalę, każdego dnia deportują i zabijają ludzi na granicach. Wiemy, że każda władza jest naszym wrogiem.

Na Exarchii imigranci są dziś coraz bardziej zagrożeni represjami. Niedawno zaczęły się policyjne łapanki na placu, podczas których gliniarze aresztują każdego uchodźcę, którego tam spotkają. Jednocześnie na Exarchii są grupy, które działają jak policja, posługują się tą samą taktyką, taką jak pogromy. Tak jak grupa znana jako Zespół Bezpieczeństwa, bojowe ramie grupy politycznej “Ruch antyautorytarny” (AK), która ma powiązania z rządem i uważa się za zwolenników imigrantów, ale zamiast tego używa ich jako przykrywki dla ich mafijnego biznesu. Jako imigrant mam im jedno do powiedzenia: przestańcie sobie nami wycierać mordy.

To oczywiste, że gliny i mafia współpracują ze sobą bo mają wspólny cel: kontrola i miażdżenie oporu.

Przesłaniem tego gwałtownego ataku na mnie było: terroryzowanie uchodźców, anarchistów i tych, którzy aktywnie stawiają opór i walczą z policją. Nie uklękniemy. Przemoc państwa sprawia, iż staje się jasne, że nasza walka jest sprawiedliwa.

POLICJA TO MAFIA MORDERCÓW

(źródło Athens Indymedia)

 

Ateny, Grecja: Budynek ministerstwa spraw zagranicznych oblany farbą przez członków kolektywu Rouvikonas

W niedziele 22 lipca 2018 r. grupa około 10 anarchistów z kolektywu Rouvikonas obrzuciła pociskami z czerwoną farbą  fasadę budynku, w którym mieści się Ministerstwo ds. Zagranicznych Grecji w Atenach. Oprócz ozdobienia budynku farbą, anarchiści porozrzucali wokół ulotki wyjaśniające ich motywy.

Również na stronie internetowej tego znanego z podobnych akcji kolektywu, opublikowano oświadczenie, w którym grupa jako motyw działania podaje fakt, że grecki rząd zacieśnia współpracę z rządem Izraela, który prowadzi rasistowską politykę apartheidu wobec Palestyńczyków.

Policja zdołała zatrzymać tylko jedną osobę.

W poniedziałek w telewizyjnym wywiadzie dla stacji Antenna TV, minister ds. migracji Dimitris Vitas zastanawiał się dlaczego anarchiści dopuścili się tego symbolicznego ataku. Opisał grupę Rouvikonas jako “bardzo niezwykłą” oraz taką, której “narracja jest bardzo wyraźna, lecz jej akcję nie mają dobrego wpływu na społeczny ład”. Dodał, że “jej działania budzą wiele pytań dotyczących celów grupy”.

(opracowano na podstawie korporacyjnego źródła)

Ateny, Grecja: Przeciwko turystyce na Exarchii

Exarcheia, Lato 2018. Turystystyka w naszej okolicy jest rzeczywistością. Podczas gdy tysiące mieszkańców i imigrantów żyje w nieszczęsnych warunkach na ulicy, puste domy w okolicy są wypełnione turystami. Dzielnica Exarcheia, jej struktury polityczne, ludzie, a nawet konflikty z policją, która na nas napada, stają się widowiskiem. Wszystko przekształca się w alternatywną fantazję, która przekształci Exarcheię w rodzaj miejskiego zoo, oferując turystom przygodę, przyjemności, niedrogą rozrywkę i narkotyki. Poprzez odpolitycznienie, Exarcheia stanie się alternatywnym rajem dla turystów, który naturalnie posłuży pobudzeniu greckiej gospodarki, aby walec przebudowy spłaszczył wszystko, co przypomina powstanie, anarchię i wolność.

Rozpoczynając kampanię akcji i interwencji przeciw turystyce i “regeneracji” sąsiedztwa, umieściliśmy 2 transparenty w Patissie i Tzavella.

bdr

(źródło Athens Indymedia, tłumaczenie z Mpalothia)

Ateny, Grecja: Dożywocie plus 25 lat więzienia dla Poli Roupy, członkini Walki Rewolucyjnej

Trybunał nałożył karę dożywotniego pozbawienia wolności plus 25 lat na towarzyszkę Pole Roupę, przyjmując stanowiska prokuratora Drako w swoim przemówieniu. Dożywocie, na które został skazany w 2016 r. Nikos Maziotis za ten sam atak, nie jest tylko wściekłą zemstą na dwóch nieskruszonych i konsekwentnych buntowników, którzy nie zostali schwytani w 2013 r. pod koniec pierwszego procesu Walki Rewolucyjnej. pozostając na ścieżce illegalizmu, aby kontynuować działania organizacji. Dowodzi, zgodnie z przemówieniem prokuratora Drako, niebezpieczeństwa działań Walki Rewolucyjnej jako siły podważającej i załamującej gospodarkę i państwo.

Przypomnijmy, że prokurator Drako w swoim przemówieniu stwierdził, że atak na Bank Grecji mógł spowodować zawalenie się budynku i że gdyby tak się stało, system finansowy i gospodarka kraju załamałyby się.

Wyroki dożywocia dla Roupy, podobnie jak dla Maziotisa, są potwierdzeniem przez wroga, czyli państwa, prawidłowości strategii Walki Rewolucyjnej, która uważała, że poważne uderzenia w kluczowe struktury już osłabionego systemu w kryzysie, mogą spowodować jego upadek.

Solidarność z Walką Rewolucyjną!

Więcej o grupie Walka Rewolucyjna możecie dowiedzieć się z tego filmiku (polskie napisy):

(źródło Athens Indymedia, tłumaczenie z 325nostate)