Tag Archives: międzynarodowa solidarność

Niemcy, Berlin: Zamieszki w obronie Rigaer94

16.06.2021 – Garść aktualizacji z ostatnich dni. Policja ogłosiła teren wokół Rigaer94  Czerwoną Strefą, lecz  obrona zaczęła się wcześniej.

W nocy 10 czerwca podpalono śmietnik przy ulicy Rigaer. Przybyła na miejsce straż pożarna i policja znalazły się w zasadzce, gdzie wyrzucono w ich stronę około 50 kamieni. W ostatnich dniach doszło do wielu solidarnościowych ataków w całych Niemczech.

Firma rzeczoznawcy ds. ochrony przeciwpożarowej, która ma wejść siłą na squat w imieniu “właściciela” i policji w celu eksmisji lub zniszczenia Rigaer94, została zaatakowana przy użyciu ognia w biały dzień. Przed ich biurem spłonęło 8 ich samochodów.

Dzisiaj wokół ulicy Rigaer budowane są barykady, które będą bronione przy użyciu kamieni i pirotechniki.

Continue reading Niemcy, Berlin: Zamieszki w obronie Rigaer94

Ateny, Grecja: Atak na urząd skarbowy w ramach solidarności ze skazanymi osobami anarchistycznymi

Jako anarchi.ści.tki uważamy, że nie musimy zanadto rozpisywać się na temat wyboru celu. Są to struktury państwowe, które przyczyniają się do ekonomicznego wykrwawiania biednych, a także do wypędzania ludzi z ich domów, czy też prowadzą do samobójstw i depresji. Podobne ataki były już w przeszłości przeprowadzane przez inne grupy.

23 kwietnia dwaj towarzysze anarchiści, D. Chatzivasileiadis i V. Stathopoulos, zostali skazani przez sąd cywilny. Pierwszy, który był bezprawnie przetrzymywany przez półtora roku, wziął na siebie odpowiedzialność za zbrojenia, wywłaszczenia i za organizację partyzancką: Rewolucyjną Samoobronę. Drugi jest zakładnikiem państwa, ponieważ solidaryzował z Chatzivasileiadisem, gdy ten poprosił go o pomoc po tym, jak został ranny podczas wywłaszczania państwowego kasyna. Mafia sądowa skazała V. Stathopoulosa na 19 lat pozbawienia wolności, a D. Chatzivasileiadisa na 16 lat, przy czym był on sądzony zaocznie.

Tak więc cel został wybrany niemalże odruchowo, uderzy.ły.liśmy w podburzonych nastrojach cztery dni po procesie, 28 kwietnia, na znak solidarności z towarzyszami. Naszym celem był Urząd Skarbowy w Cholargos, kilka metrów od domu, w którym znaleziono broń i inne dowody dotyczące sprawy Rewolucyjnej Samoobrony. Uznaliśmy za oczywiste, aby działać natychmiast i przynajmniej  wysłać ognisty uśmiech do naszych towarzyszy, uśmiech solidarności.

Jeśli chodzi o ten śmieszny proces, to dobrze znamy układy ślimaczych sędziów ze świniami z DAEEB [policja antyterrorystyczna]. Próba eksterminacji i inkryminacji wzorcowego ruchu praktycznej solidarności. Nie interesują nas prawne sztuczki o niewinności lub winie, ale z pewnością naszym zaszczytem jest mieć wśród nas osoby ilegalistyczne, które są wciąż niepokorne. Dobrze wiemy, jak bardzo boli ich to, że anarchistyczny partyzant jest zbiegiem i że wściekłość gliniarzy i państwa nie skończy się na uwięzieniu jego towarzysza, który okazał mu solidarność.

Continue reading Ateny, Grecja: Atak na urząd skarbowy w ramach solidarności ze skazanymi osobami anarchistycznymi

Finlandia, Helsinki: Banner na Globalny Tydzień Akcji Przeciwko Ludobójstwu w Tigraju i Korporacji Starbuck’s

Helsinki. Finlandia. W odpowiedzi na wezwanie do Globalnego Tygodnia Akcji przeciwko ludobójstwu w Tigraju i  korporacji Starbuck’s, wystosowane przez naszych towarzyszy z Rogu Afryki, umieściły.li.śmy baner przy ruchliwych torach kolejowych obok głównego dworca kolejowego w Helsinkach. Państwo etiopskie od ponad pół roku prowadzi bezlitosną wojnę z mniejszością etniczną w Tigraju, dążąc do utworzenia jednolitego państwa narodowego.

Najważniejszym eksportem dla państwa etiopskiego jest kawa, której sprzedaż przynosi miliard dolarów rocznie, napędzając jednocześnie machinę ludobójstwa. Jednym z najważniejszych nabywców etiopskiej kawy jest Starbuck’s, który ma kilka kawiarni również w Helsinkach. Część ich dochodów trafia bezpośrednio do funduszu wojennego państwa etiopskiego.

Podobnie jak nasi towarzysze z południa, zachęcamy wszystkie osoby do zaangażowania się w różnorodne akcje bezpośrednie przeciwko Starbuck’s i innym podżegaczom wojennym, a także przeciwko państwu etiopskiemu!

Więcej informacji:

(źródło: Takku, tłumaczenie z Enough14)

Oświadczenie: Wagenplatz Køpi w Berlinie jest zagrożony eksmisją

25 marca
Poniżej publikujemy oświadczenie Køpi wagenplatz dotyczące groźby eksmisji.

Nasza obecna sytuacja:

W dniu 4 lutego 2021 r. otrzymaliśmy oficjalne pismo złożone w sądzie przez firmę Startezia, aby opuścić Køpi wagenplatz (vel Køpiplatz) do 28 lutego. Po ponad 20 latach Startezia uważa, że może nas zmusić do opuszczenia Køpiplatz, ale my oczywiście tego nie zrobiliśmy i nie damy sobie odebrać naszego domu. Do tej pory nie wyznaczono jeszcze pierwszego terminu rozprawy, ale z pewnością nastąpi to prędzej niż później. Już wcześniej groziła nam sprzedaż lub eksmisja, ale tym razem, kiedy otacza nas gentryfikacja i nowe budownictwo, uważamy, że ryzyko jest poważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.

Fakty o właścicielach Køpi

Oto kilka faktów na temat firmy Startezia, obecnej właścicielki, która jest firmą podejmującą działania prawne przeciwko nam:

Startezia nabyła Køpi i Køpiplatz w ramach aukcji upadłościowej w 2013 roku od Novum Koepenicker Strasse 133-138 pod kierownictwem Besnika Fichtnera. Fichtner wraz z Siegfriedem Nehlsem posiadał firmę poboczną o nazwie Plutonium 114. Przed zmianą nazwy na Plutonium 114 firma nosiła nazwę Vitales Altbauten i również należała do Nehlsa. Następnie Plutonium 114 przekształciło się w Novum Koepenicker Strasse 133 – 138.

W 2013 roku została założona nowa spółka Novum Grundbesitz und Beteiligung AG, której szefem jest Yervand Chuckhajyan: ten sam właściciel, co Stratezii. Wygląda na to, że Startezia przeniosła własność nieruchomości Køpi i Køpiplatz ze swojej własnej spółki Novum Grundbesitz und Beteiligung AG, wcześniej Novum Köpenicker Strasse 133 – 138. Wszystkie te spółki są ze sobą powiązane i w większości przypadków jako właściciele wymieniane są te same osoby. “Okrętem flagowym” firmy Nehlsa jest Sanus AG, a wszystkie wyżej wymienione firmy wydają się być spółkami zależnymi. Nehls wraz z 10 swoimi firmami ma obecnie 3,2 mln euro zaległości podatkowych w Zossen, mieście oferującym najniższy podatek od osób prawnych w Niemczech.

Ponieważ Startezia wydaje się być tylko firmą pocztową z siedzibą w Köln, uważamy, że nie mają oni zamiaru budować niczego konkretnego w najbliższym czasie, a raczej pozostawiają teren Køpiplatz pusty, będzie on służył jedynie dla spekulacji. W rzeczywistości mają oni pozwolenie na budowę od 2015 roku i działają dopiero teraz, ponieważ pozwolenie to wygasa w listopadzie 2021 roku.

Dlaczego liczymy się z tym zagrożeniem

W ciągu ostatnich kilku lat były.li.śmy świadkami dramatycznych zmian w Berlinie, gdzie samoorganizujące się miejsca były eksmitowane jedno po drugim. Działające od lat 70. centrum młodzieżowe Drugstore w Schöneberg zostało zmuszone do oddania kluczy w styczniu 2019 roku. Bar Syndikat, ikona lewicowej sceny w dzielnicy Neukölln, został eksmitowany w sierpniu 2020 roku po 35 latach istnienia. Kolejną ofiarą brutalnej gentryfikacji był queerowo-feministyczny projekt squatu Liebig 34. Aby siłą eksmitować to znane miejsce na mapie Berlina w październiku 2020 roku, miasto rzuciło 2680 policjantów, a szacowany koszt wyniósł co najmniej 1 milion euro. Czy miasto Berlin naprawdę chce wydać taką sumę pieniędzy na eksmisje, zamiast znaleźć sposób na ochronę alternatywnych, samoorganizujących się przestrzeni, które oferują ogromną wartość dla kulturowej różnorodności miasta?

Continue reading Oświadczenie: Wagenplatz Køpi w Berlinie jest zagrożony eksmisją

Amsterdam, Niderlandy: Akcja skłoterska na 8 marca (wideo)

Relacja z akcji skłoterskiej z 8 marca w Amsterdamie

FILM Z AKCJI

Amsterdam. Holandia. W celu upamiętnienia dnia 8 marca zorganizowałyśmy akcję skłoterską i demonstrację. W związku z dbałością o bezpieczeństwo wydarzenie było planowane w sposób niejawny, a mobilizacja została przeprowadzona prywatnymi kanałami. Pomimo tego naszą akcję wsparło ponad 60 towarzysz.y.ek! Z okien zaskłotowanego budynku zostały wywieszone 3 banery (“Woman life freedom”, “Sex work is work”, “destroy patriarchy, fight capitalism, smash the state”) i odpalono race. Policja była obecna ale nikogo nie aresztowano.

Mówi się nam, że nie ma wystarczająco dużo mieszkań dla każdej osoby, nie ma wystarczająco dużo miejsca dla uchodźców i imigrantów przyjeżdżających tutaj w ucieczce przed imperialistycznymi wojnami i ekonomią zniszczoną przez (neo)kolonializm. Niedopuszczalne są oskarżenia rozpowszechniane przez media wskazujące imigrację jako przyczynę problemów mieszkaniowych. To typowy przykład robienia z imigrantów i uchodźców kozła ofiarnego. Nie ma żadnego niedostatku przestrzeni, żadnego “problemu mieszkaniowego”. Jedynym problemem jest nierówny podział bogactwa. Problemem jest kapitalizm.

Jesteśmy wypychane z miasta przez wzrastające ceny czynszów i gentryfikację. Mieszkania socjalne są wyprzedawane prywatnie, a niedostępne cenowo lokale mieszkalne oznaczają dla klasy robotniczej przymus opuszczenia miasta. Są do tego zmuszone nawet osoby pracujące w zawodach kluczowych takich jak nauczyciel.e.ki, pracownice.y sektora medycznego i socjalnego. Ludzie mają problem z opłacaniem czynszów podczas gdy spekulanci dostają wolną rękę do robienia tego co im się żywnie podoba. Prywatni inwestorzy są w posiadaniu setek nieruchomości, na przykład książę Bernhard, który jest właścicielem ponad 600 domów. Z kolei Anthonie Mans, właściciel tej (przyp. tłum. zaskłotowanej) kamienicy posiada ponad 100 innych nieruchomości w Holandii. Lista oczekujących na mieszkania socjalne jest niedorzeczna, a sam czas oczekiwania zajmuje od 8 do 14 lat. Równocześnie na każdą bezdomną osobę w Amsterdamie przypada średnio 750m2 pustej nieruchomości.

Czynsz to kradzież. Utrzymanie jednego pokoju nie kosztuje setek euro miesięcznie. Te pieniądze idą bezpośrednio do kieszeni najemców lub spekulantów. Kwestia mieszkalnictwa w szczególności dotyka kobiety i osoby queerowe. Chociażby ze względu na to, że queerowe nastolatki najczęściej doświadczają bezdomności. Osoby cierpiące z powody przemocy domowej czasem są zmuszone do pozostania w niebezpieczeństwie ponieważ nie mogą sobie pozwolić finansowo na zmianę warunków mieszkaniowych. Najemcy często dyskryminują potencjaln.e.ych wynajmujcąc.e.ych ze względu na pochodzenie etniczne, dochód, płeć, orientację seksualną czy sprawność fizyczną. Są znani z zastraszającej, nieracjonalnej postawy, czują się upoważnieni do mówienia nam jak mamy gospodarować naszym prywatnym życiem.

Odkąd wprowadzono zakaz skłotowania, podwoiła się liczba osób dotkniętych bezdomnością. W dodatku zdecydowanie zbyt często zauważalna jest niewygodna relacja pomiędzy skłotingiem i gentryfikacją, szczególnie prawdziwa właśnie tutaj, w Amsterdamie. Skłoterstwo historycznie jest ruchem sprzeciwiającym się gentryfikacji, wyłudzaniu czynszów i walczy o odrzucenie instytucji prywatnych własności. Jednak w ostatnich latach skłotersi, zamiast walki z gentryfikacją, przewodzą jej współpracując z państwem w celu utrzymania “wolnych przestrzeni” i legalizacji jeszcze istniejących skłotów (często bez powodzenia). Odrzucamy tę postawę i strategię. Chcemy mieszkalnictwa dla wszystkich, nie tylko dla wybranych grup “artystów i wolnomyślicieli”. Musimy przemawiać do naszych opresorów z pozycji władzy, a nie błagać ich o to, żeby pozostawili nam ochłapy. Miasto należy do wszystkiego co w nim żyje i to jest właśnie czas żeby je odzyskać.

Continue reading Amsterdam, Niderlandy: Akcja skłoterska na 8 marca (wideo)

Ljubljana, Słowenia: Do naszych międzynarodowych osób towarzyszących: Metelkova pod presją gliniarzy i faszystów.

Drodzy przyjaciele i przyjaciółki Strefy Autonomicznej Metelkova! Po tym, jak władze miasta brutalnie eksmitowały zniszczyły nasz siostrzany skłot Autonomiczną Fabrykę Rog, znaleźliśmy się pod dodatkową presją. W ostatnim tygodniu, ciągle naciskały na nas faszystowskie gangi i ich umundurowani wspólnicy. Wszystko osiągnęło zenit w inwazji w pełni uzbrojonych robocopów w poniedziałek. Poniżej znajdziecie oświadczenie Metelkovy, w którym wzywamy całe społeczeństwo, by stanęło na wysokości zadania i zorganizowało się przeciwko faszystowskim gangom, by utrzymać Ljubljanę antyfaszystowską. No pasaran!

DLA MIASTA WOLNOŚCI – DLA ANTYFASZYSTOWSKIEJ LJUBLJANY

Wezwanie do wspólnego zmierzenia się z groźbami faszystowskich gangów.

Przez ostatni rok, różne gangi faszystowskie w Ljubljanie działają w coraz bardziej śmiały sposób. Szerzą swoją agresywną retorykę przeciwko migrantom, przeciwko tym, którzy wierzą w inne rzeczy niż oni, przeciwko artystom, antyfaszystom, przeciwko otwartemu i wolnemu społeczeństwu w ogóle. Ich logika wykluczenia nie ogranicza się do internetowych serwisów społecznościowych. W dążeniu do zwiększenia swojej rozpoznawalności, stają się coraz bardziej wybujali, co wyrazili swoją ostatnią wizytą tak zwanych Żółtych Kamizelek złożoną Metelkovie, a polegającej na sesji zdjęciowej, w ich wezwaniach do zniszczenia Metelkovy i trwającej kampanii zastraszania. Nie chowają już swojej neonazistowskiej ideologii, swoich tatuaży, symboli i salutów – z pewnością dlatego, że dobrze wiedzą o tym, że władze zapewnią im bezpieczeństwo i słuszność ich staraniom oraz przyzwolenie ich najobrzydliwszym politycznym ideom.

Poniedziałkowy poranek przyniósł typowy przykład nakładania się na siebie działań faszystów i gliniarzy, kiedy dobrze uzbrojone siły policyjne przelały się ulicami obok AKC Metelkova Mesto – w krótkim czasie po zakończeniu pokojowego pogrzebu w centrum miasta, zadedykowanemu ostatniej stracie Autonomicznej Fabryki Rog – naszej siostrzanej przestrzeni. Ponad 40 policjantów w sprzęcie do zamieszek najechało później dziedziniec Metelkovy, próbowało wejść do klubów i innych miejsc i zastraszało przechodniów. Nie podali formalnego powodu interwencji, poza stwierdzeniem, że przyszli ze względu na protest, który właśnie się zakończył i nawet to wyjaśnienie było później zastąpione historią „rutynowej kontroli restauracji i barów”. Ze względy na dużą ilość policjantów na miejscu i sposób ich rozmieszczenia, uważamy interwencję specjalnej jednostki policji na terenie Automicznej Strefy Metelkova Mesto za nieakceptowalny akt zastraszenia i zwiastun przyszłej przemocy.

Odpowiedzialność za ten wzrost polityki nienawiści i przemocy spoczywa na tych, którzy zajmują pozycje publicznej władzy. Zarówno na tych, którzy podzielają idee nietolerancji jak i tych, którzy chcieliby przedstawiać siebie jako społecznie wrażliwych politycznych adwersarzy tych pierwszych, choć przed chwilą zniszczyli Autonomiczną Fabrykę Rog. Gangi uliczne już szukają okazji by podążyć za przykładem, który dały władze Ljubljany. To tylko kwestia czasu zanim obecna symboliczna przemoc faszystowskich gangów zamieni się w fizyczne ataki i pogromy przeciwko strukturom ruchów społecznych i innym mieszkańcom Ljubljany.

Jeśli będziemy jedynie ignorować, śmiać się z gróźb lub je relatywizować, z tych które są kierowane przeciwko wielu miejscom i jednostkom, nie wyrzucimy faszystów na śmietnik historii, co byłoby symboliczną powtórką tego, co udało się osiągnąć naszym przodkom w połowie ostatniego wieku i co osiągnął też szeroki społeczny konsensus. Ich działania z pewnością nie zatrzymają się na najbardziej oczywistym celu – AKC Metelkova Mesto. Jeśli chcemy żyć wolni, musimy robić więcej jako społeczeństwo.

To dlatego AKC Metelkova Mesto wzywa do solidarności, do powszechnego społecznego oporu i działań przeciwko rosnącemu zagrożeniu faszystowskich gangów. Ich kampanię i ich przemoc możemy jedynie zatrzymać wspólnie. To właśnie dlatego wszyscy musimy pomyśleć – zarówno na indywidualnym jak i kolektywnym poziomie – o tym, co możemy zrobić, aby wyraźnie pokazać, że Ljubljana pozostaje antyfaszystowska. Na naszych ulicach nie ma miejsca na tę faszystowską przemoc, symbole, idee i dyskurs. Zróbmy wszystko co możemy, aby nadal być w stanie beztrosko nimi chodzić, abyśmy nadal mogli swobodnie się całować, trzymać za ręce, śmiać się, tworzyć, mówić i żyć w tym mieście. I żebyśmy mogli to wszystko robić jako różnorodne jednostki i społeczności, którymi jesteśmy.

Nikt nie wygra tej walki za nas. Zagrożenie faszystowską przemocą uliczną nie jest kwestią przyszłości, abstrakcyjnych zbawców czy hipotetycznych konceptów.

Dzieje się tu i teraz. Odnajdźmy się nawzajem.

AKC Metelkova mesto

Ljubljana, 9 Lutego 2021

Więcej informacji na

Komunal 2.0

: http://komunal.org/…/636-izjava-akc-metelkova-mesto-za…

Zdjęcie: Andi Koglot

(źródło fb [A]Infoshop)

Ateny: Anarchistyczny rajd motocyklowy w solidarności z więźniem politycznym Dimitrisem Koufontinasem (Wideo)

 

Grecja. Podczas gdy lockdown w Atenach trwa przez ostatnie 3 miesiące, prawicowy rząd grecki wykorzystał ten czas, aby niczym organizacja mafijna, porozliczać się z tymi których uważają za wrogów: ludzi, prawa człowieka i ruch wolnościowy. W gwałtownym legislacyjnym crescendo rząd dąży do ustanowienia podobnego do junty państwa policyjnego, jak tylko pandemia się skończy. Od ustanowienia posterunków policji na greckich uniwersytetach po zakaz zgromadzeń i protestów powyżej określonej liczby osób oraz zakaz swobodnego poruszania się dziennikarzy i przekazywania wiadomości. Jak na ironię samozwańcza partia rządząca „Nowa Demokracja” zdecydowała że zatrudnienie tysięcy nowych policjantów to remedium na wszystko, nawet na samą pandemię.

Wśród przeciwników rządu jest więzień polityczny Dimitris Koufontinas, odbywający 11-krotny wyrok dożywocia plus 25 lat, po tym, jak został skazany jako członek „Organizacji Rewolucyjnej 17 listopada” (17N). 17N działała w Grecji od 1975 do 2002 roku, kiedy po nieudanym ataku grupa się rozwiązała, przestała istnieć. W 1989 roku ofiarą organizacji padł polityk Pavlos Bakogiannis, szwagier obecnego premiera i ojciec obecnego burmistrza Aten. Podczas procesu 17N Dimitris Koufontinas przyjął polityczną odpowiedzialność za działania grupy partyzanckiej, a jego ogólne stanowisko w postępowaniu sądowym przyniosło mu szacunek niektórych części greckiej opinii publicznej, faktu tego, obecny premier, burmistrz Aten i ambasada amerykańska nie mogą  zaakceptować. Tak więc nieustannie wykorzystują swoją władzę, aby naruszać założycielską ideę, że „sprawiedliwość jest taka sama dla wszystkich” lub że „demokracja nie szuka zemsty”, traktując go bardziej jak zakładnika niż więźnia, ciągle zmieniając przepisy prawne, aby się na nim mścić. 

W rezultacie 63-letni Dimitris Koufontinas po raz piąty od 18 lat odbył strajk głodowy (od 8 stycznia 2021 r.), aby być traktowanym jak więzień, a nie jak więzień polityczny, co zgodnie z greckim prawem nie istnieje jako klasyfikacja więźnia. A jednak więźniowie polityczni istnieją, a cały system prawny zmienił się, by traktować ich inaczej. A przyznanie się do tego byłoby równoznaczne z przyznaniem, że system prawny nie jest demokratyczny.

Kyriakos Mitsotakis, przewodniczący obecnej partii rządzącej „Nowa Demokracja”, publicznie obiecał, że jeśli dojdzie do władzy, wyłączy tego konkretnego więźnia z prawa do zwolnień i przeniesienia do lżejszego więzienia.  

Continue reading Ateny: Anarchistyczny rajd motocyklowy w solidarności z więźniem politycznym Dimitrisem Koufontinasem (Wideo)

Ljubljana, Słowenia: Ewikcja Autonomicznej Fabryki Rog

Ljubljana. Słowenia. 19 stycznia 2021. We wczesnych godzinach porannych w autonomicznym centrum Rog zjawili się policjanci. Zaczęli eksmitować zajęte pomieszczenia bez zapowiedzi i bez podstawy prawnej.

W 2002 r. miasto kupiło kompleks o powierzchni 7 000 metrów kwadratowych z kilkoma budynkami w „centrum” Lublany, lecz nigdy władze nie zagospodarowały tego miejsca. Dawna fabryka rowerów została zajęta w 2006 roku i od tego czasu służyła jako autonomiczne centrum społeczne.

Dziś rano osoby z firmy ochroniarskiej Valina Secutity przybyły o 07:00 i rozpoczęły eksmisję Rogu, raniąc kilka osób. Policjanci zaczęli stawiać barierki wokół Rogu i bić ludzi przed lokalem. Co najmniej dziewięć osób zostało aresztowanych. Trzy ranne osoby trafiły do szpitala.

W komunikacie osoby aktywistyczne z Rog napisały: „Setki osób pracuje w Autonomicznej Fabryce Rog, która z biegiem lat stała się nasza”. Rog odwiedziły tysiące ludzi. Migranci i inni osoby odrzucone przez społeczeństwo znalazły tu swoje miejsce. Artyści, którzy nie zgadzają się z nakazami kultury kapitalistycznej, skejterzy, artyści graffiti, artyści cyrkowi, ludzie, którzy utrzymują Lublanę przy życiu i pracują w niej, pomimo nacisków kapitału, polityków i policji. Władze miasta chcą kontynuować politykę gentryfikacji, która zamienia Lublanę w turystyczny Disneyland, który przynosi zyski. Jak napisały osoby z Rogu: „Dlatego wypowiedzieli nam wojnę”.

Atak na Rog nie odbywa się w próżni politycznej, ponieważ w ostatnich miesiącach doszło do szeregu ataków na to autonomiczne centrum, społeczeństwo obywatelskie, Radio Študent, Metelkova 6 i inne podmioty krytyczne społecznie.

Londyn, Wielka Brytania: Akcja pisania listów do anarchistycznych uwięzionych osób

Londyn. W grudniu londyńskie ABC chce uruchomić specjalną akcję pisania listów do osób uwięzionych: wirtualnie, ale w tym samym celu. Wyślijcie trochę ciepła i solidarności do świata bez klatek i barier.

Aby napisać list, wystarczy wysłać wiadomość e-mail z na adres london_abc@riseup.net z numerem wybranej karty solidarności (między 1,2,3 itd). Podaj imię i nazwisko osadzonej osoby, do której chcesz wysłać list (wybierz z listy więźniów lub wpisz nazwisko i adres osoby, którą znasz, jeśli nie ma na liście) oraz adres, na który chcesz odesłać odpowiedź, lub możesz skorzystać z tego adresu: Freedom Bookshop, Angel Alley, 84b Whitechapel High Street, London, E1 7QX. I to wszystko. ACK zapewni wysyłkę następnego dnia.

Kiedy piszesz do nas e-mail z treścią *(który pozostanie ściśle poufny między kilkoma osobami z grupy ACK Londyn), nie zapomnij swojego imienia i pseudonimu, abyśmy mogli Cię rozpoznać na wypadek, gdyby osoba w środku odpisała do Freedom Bookshop adres.

*treść. Jeśli dzielenie się przemyśleniami stanowi dla Ciebie problem, bez obaw, rozumiemy. Ale nadal zachęcamy do pisania: wybierz nazwisko z listy i zrób to we własnym tempie i na własne sposoby.

Jeśli po raz pierwszy piszesz list do osadzonego, zajrzyj tutaj.

(tłumaczenie z Enough14)

 

RadioFragmata: Poza Spektaklem amerykańskich wyborów; anarchistyczna solidarność musi być w gotowości

Ateny, Grecja. Oświadczenie RadioFragmata dotyczące spektaklu kryjącym się za wyborami w Stanach Zjednoczonych oraz zachowaniem rządu i naszych politycznych oponentów w procesie.

Poza Spektaklem amerykańskich wyborów; anarchistyczna solidarność musi być w gotowości

Nie poddajemy się temu absurdalnemu spektaklowi amerykańskiego dwupartyjnego kolegium, czy też tej dziwnej formie „wyborów”. Większość ludzi na całym świecie nawet nie jest w stanie zrozumieć absurdalności jaka się kryje za amerykańską demokracją; sami amerykanie najprawdopodobniej również jej nie rozumieją. Jednakże bez względu na to wszystko, chiały.libyśmy się podzielić pewnym przemyśleniem tych, którzy stoją solidarnie z osobami ze Stanów Zjednoczonych o niezadowolonym nastawieniu rewolucyjnym, aby wypunktować parę istotnych dla nas elementów lub potencjalnych konsekwencji teraźniejszych wyborów.

Wielu widzi wyniki wyborcze jako iskrę mającą wywołać wojnę domową. Wojna domowa w klasycznym rozumieniu jest raczej nieprawdopodobna, aczkolwiek jej zmodernizowana i zagmatwana wersja jest w pewnym stopniu możliwa. Jeśli Trump użyje swoich lojalnych sił zbrojnych i sędziów do dokonania jurysdykcyjnego przewrotu, możemy się spodziewać czegoś na wzór powstania niefaszystowskich sił proletariackich u boku których stać będą osoby anarchistyczne, antyfaszystowskie i te które nie dały się porwać fałszywej nadziei amerykańskiego procesu wyborczego. Oczywiście, te niefaszystowskie społeczności nie będą miały jednej zjednoczonej siły w przypadku gdy ameryka jest tak mocno podzielona; na pewno nie będzie jednej konkretnej wspólnej walki pomiędzy wspomnianymi grupami, podbudówkami partii demokratycznej czy ogólne liberalnymi amerykańskimi instytucjami. Jednakże, w odpowiedzi do nawołującej do agresji o wiele bardziej zjednoczonej prawicy występującej dosłownie wszędzie – od miast po wsie, od policji po wojsko – niezadowolone i rewolucyjne społeczności – bądź ruchy społeczne – przygotowane będą na możliwe użycie siły.

Cokolwiek by się nie miało wydarzyć, chcemy aby ludzie uważnie przypatrywali się toku wydarzeń, i aby przygotowali się na okazywanie solidarności z ofiarami bardzo prawdopodobnej ekstremistycznej faszystowskiej przemocy wymierzonej w osoby anarchistyczne, antyfaszystowskie, lgbt+, w rdzennych mieszkańców, studentów, osoby o kolorze skóry innej niż biały, żydów, muzułmanów, mieszkańców wysp pacyficznych, imigrantów (tych z wizą i bez), osób pochodzenia wschodnio/południowo-wschodnioazjatyckiego lub ogólnie mieszkańców terenów zurbanizowanych. Prawica już sobie zaprzysięgła, że uczestniczyć będzie w wojnie domowej na ulicach miast, a ci u władzy zaprzysięgli, że będą walczyć o wyniki wyborów w sądach wyborczych.

Dodatkowo – bez względu na to kto wygra – najwyższy odsetek osób uwięzionych na świecie wciąż pozostanie taki sam, tak samo jak setki przypadków osób których czekają lata w więzieniu po wzięciu udziału w zamieszkach spowodowanych śmiercią George’a Floyda. Tą rzeczywistość w Stanach Zjednoczonych czeka wszystkich bojowników, bez względu na to czy rządzić będzie umiarkowany Biden czy kreskówkowy faszysta Trump.

Mimo tego że kapitalizm dawno stał się kwestią globalną, to wielu zawsze uważało, że to co się dzieje w amerykańskim „brzuchu bestii”, oddziałuje na resztę świata. Poza gównianą rzeczywistością amerykańskich wyborów, symbolika wyników dla konkretnych grup społecznych, będzie równie intensywna co jej efekty. Z tego względu, zwróćmy uwagę na wyniki wyborów oraz zachowanie rządu i naszych politycznych oponentów w trakcie trwania tego procesu. Zapewnijmy również niedozgonną solidarność – bez względu na granice – tym, którzy walczą przeciwko białemu suprematyzmowi, biedzie oraz beznadziei życia codziennego pod amerykańskim rządem i wolnym rynkiem.

Linkujemy również oświadczenia innych anarchistycznych i abolicjonistycznych edytoriali, dotyczące prawdopodobnego przyszłego niepokoju i przemocy:

AMW | English
It’s Going Down
CrimethInc.

RadioFragmata, 3. listopada, 2020 r.

(Tłumaczenie z Enough 14)