Tag Archives: międzynarodowa solidarność

Cochabamba, Boliwia: Podpalenie policyjnej półciężarówki specjalnej jednostki do zwalczania przemocy

Wczesnym rankiem 12 września, o godzinie 2:40, umieściłyśmy urządzenie zapalające złożone z czterech półlitrowych plastikowych butelek z benzyną, związanych taśmą klejącą, które podpaliłyśmy za pomocą knota, który zmontowałyśmy z 5 zapałek i 3 kadzideł związanych gumkami.

Umieściłyśmy to proste urządzenie za jednym z przednich kół, aby upewnić się, że główne uszkodzenie znajdzie się w obszarze silnika.

Chociaż wszystkie ich samochody są łatwopalne, wybór furgonetki jednostki do zwalczania przemocy nie jest przypadkowy. Nie ma wyjątku, każdy oddział policji jest wrogiem i nie kupujemy ich pieśni i tańca o walce z przemocą ze względu na płeć. Patriarchat upadnie, gdy upadnie ostatni kamień tego więziennego społeczeństwa. Brzydzimy się ich genderowym kapitalizmem. Brzydzimy się jego państwowym pomiotem zmuszanym do niezgłębionych różnic, by zaspokoić potrzeby postkolonialnych oligarchii. Nie żądamy niczego od tych instytucji, nie chcemy żadnej policji w naszych dzielnicach i społecznościach z opowieścią o bezpieczeństwie kobiet. Wy, mordercze policjantki, jesteście fallusem (teraz wypalonym) patriarchatu!

Miałyśmy dużo zabawy, wyobrażając sobie, jak próbowaliście gasić pożar swoimi małymi wiaderkami, wy butolizy!

Continue reading Cochabamba, Boliwia: Podpalenie policyjnej półciężarówki specjalnej jednostki do zwalczania przemocy

Mexico City, Meksyk: Podpalenie komisariatu nazwanego imieniem meksykańskiego anarchisty

Po północy…

3 września 2022 roku zdetonowaliśmy ładunek wybuchowy wykonany z dynamitu, prochu, siarczanu amonu, azotanów, fosforanów i gazu butanowego. Stało się to około pierwszej w nocy na posterunku policji Ricardo Flores Magón zlokalizowanym przy ulicach Jaime Torres Bodet i Ciprés w dzielnicy Santa María la Ribera na terytorium zajmowanym przez Mexico City.

I

Jesteśmy anarchistkami. Odrzucamy fakt, że meksykańska policja ośmiela się używać nazwiska Ricardo Floresa Magóna, którego uważamy za ważny punkt odniesienia dla międzynarodowej walki anarchistycznej i który za życia nienawidził wszystkich rodzajów rządów, do nazwania komisariatu opresorów z  meksykańskiej policji w Mexico City. Ostrzegamy, że będziemy podpalać ten komisariat ponownie i ponownie, dopóki nie przestaną plamić jego imienia w tak obrzydliwy sposób.

Odrzucamy również fakt, że rząd Meksyku wykorzystuje naszego towarzysza Magóna, próbując uczynić legalnym narzucenie swojego zmilitaryzowanego rządu.

Nie boimy się ich! Nie pozwolimy na przeinaczanie historii anarchizmu, aby legitymizować jakikolwiek rząd!

II

Jesteśmy kobietami. Rząd Meksyku represjonuje, więzi i rozczłonkowuje nasze ciała, narzucając coraz bardziej pionowe życie, zgodnie z reprodukcją triady trójgłowego potwora kapitału, patriarchatu i kolonializmu. Państwo chce zawłaszczyć nasze umysły, emocje i ciała do zagłady, w której narzuca się kolonizację wartości. Chce, abyśmy zaakceptowały bycie potulnym towarem do jego dyspozycji, dając nam w zamian jedynie fantazje ubrane w prawne fetyszyzmy.

Continue reading Mexico City, Meksyk: Podpalenie komisariatu nazwanego imieniem meksykańskiego anarchisty

Francja: “Wiem, że tam, gdzieś, innx towarzyszx kontynuują walkę”. List od Iwana, aresztowanego w Paryżu

List Iwana, towarzysza anarchisty aresztowanego 11 czerwca na obrzeżach Paryża

15 VI 22

Mam na imię Iwan, jestem anarchistą.

Zostałem aresztowany przez Sous-diréction anti-térrorisme [SDAT] francuskiej policji w sobotę, 11 czerwca, około 3:30, w pobliżu mojego miejsca zamieszkania (przedmieścia Paryża), w drodze do domu.

Jestem oskarżony o sześć podpaleń pojazdów, w Paryżu i Montreuil, między styczniem a czerwcem, często w ramach solidarności z więźniami anarchistycznymi (ostatni, samochód korpusu dyplomatycznego, został podpalony w 17 dzielnicy Paryża w nocy mojego aresztowania).

Policjanci śledzili mnie przez miesiące, podsłuchiwali moje rozmowy telefoniczne, zainstalowali kamerę w wejściu do budynku, w którym mieszkam, przechwytywali moją pocztę (zwłaszcza listy od uwięzionych anarchistów) i zaglądali na moje konto bankowe.

Inna osoba (znamy się tylko z widzenia, ale mam do niego ogromny szacunek) została również śledzona, podsłuchiwana itd. Odwagi przyjacielu!

Śledztwo SDAT rozpoczęło się pod koniec lutego 2022 roku na polecenie prokurator Louise-Anne Belanger z prokuratury w Bobigny. Wyciągnęli oni ze swoich szuflad także inne zarchiwizowane śledztwo, prowadzone przez innych policjantów, dotyczące około 50 podpaleń pojazdów, wszystkich w Paryżu i okolicach, w latach 2017-2021. SDAT “połączył” oba dochodzenia, ale sędzina (Stéphanie Labarge, z sądu w Bobigny) zachowała tylko sześć ostatnich ataków. W przypadku pozostałych jestem “świadkiem wspomaganym” [odpowiednik “osoby poinformowanej o faktach”].

Continue reading Francja: “Wiem, że tam, gdzieś, innx towarzyszx kontynuują walkę”. List od Iwana, aresztowanego w Paryżu

Chile: Dwa lata po naszym uwięzieniu. Kilka słów od Moniki i Francisco z więzienia

Zawsze priorytetem było dla nas to, że nie mamy pośredników, jeśli chodzi o komunikację, że nikt nie mówi za nas i w tych dniach, kiedy mijają dwa lata od czasu, kiedy ci, którzy popierają hegemonię władzy i siły zamknęli nas w tych betonowych dołach zwanych więzieniami, nie będzie wyjątku od tej zasady.

Ten drugi rok pozbawienia wolności przyniesie ze sobą koniec okresu śledczego naszego procesu prawnego, to znaczy, że skończy się okres, w którym prokuratura i dziesięciu prokuratorów mogło zbierać informacje przeciwko nam. Zamknięcie śledztwa otwiera proces pośredni przed procesem.

Prowadzone przeciwko nam dochodzenie sądowe nie szczędziło środków; policja dołożyła wszelkich starań, aby nie pozostawić żadnej luki. Ich celem jest wydanie przykładnego wyroku, który przestraszy każdego, kto będzie stosował przemoc polityczną, zwłaszcza w odniesieniu do podkładania i wysyłania ładunków wybuchowych. Co więcej, nie jesteśmy nieznani możnym; niejednokrotnie zasiadaliśmy w ławach oskarżonych i we wszystkich jasno przedstawialiśmy nasze anarchistyczne stanowisko. Nasza obecna sytuacja prawna jest ściśle związana z naszymi poprzednimi procesami sądowymi.

Jesteśmy samokrytyczni wobec naszych błędów w czasie działań, każdy z nich jest częścią naszego doświadczenia i nauki, która, mamy nadzieję, posłuży również innym. Czujemy się częścią długiej drogi walki z dominacją, drogi historycznej, która zmienia się w zależności od różnych scenariuszy konfliktu.

Wiele lat temu zdecydowaliśmy się podążać negującymi ścieżkami anarchii, rozumiejąc je jako ciągłe napięcie, które w swojej konstruktywnej/destruktywnej dialektyce nie stawia się jako absolutna prawda ani jako miejsce do którego należy dotrzeć.

Continue reading Chile: Dwa lata po naszym uwięzieniu. Kilka słów od Moniki i Francisco z więzienia

Wezwanie do akcji solidarnościowych z uwięzionymi Anarchistx

Fakt, że kapitalizm nie skupia się na naszych potrzebach, ale na zysku, jest pokazany z całą swoją brutalnością w czasach kryzysu klimatycznego, pandemii Covid-19 i upadku systemów społeczno-ekonomicznych na całym świecie. Ci, którzy czerpią zyski z kapitalizmu, wzbogacają się w czasach katastrofy. Ale wraz z trwającymi kryzysami przeżywamy również nową erę powstań oddolnych.

Opór wobec wojny na Ukrainie, sudańskie protesty przeciwko rządom wojskowym czy rewolta społeczna w Chile to tylko przykłady, które nie tylko pokazują nam możliwości organizowania się i walki zbiorowej. Podkreślają również, jak ważne jest, aby ruchy społeczne uczyły się od siebie nawzajem i wspierały się nawzajem w tych czasach. Nie tylko poza murami, ale także za nimi.

Wraz z wybuchem pandemii Covid-19 widzieliśmy zacięte walki z więzieniem, przypominając nam, że uwięzieni ludzie są najbardziej dotknięci, gdy wszystko to się dzieje. Ucieczki z brazylijskich i włoskich więzień, podpalenia więzienie w Tajlandii i trwające strajki głodowe, takie jak te, które widzimy w Grecji lub w polskich obozach dla uchodźców, są przykładami odwagi, jaką ludzie w więzieniach okazują, aby rozbić mury.

We wszystkich tych walkach anarchistyczne idee i wartości są paliwem zbiorowego oporu. Nic dziwnego, że represje wobec anarchistów nasilają się, a solidarność jest potrzebna bardziej niż kiedykolwiek. Kapitalistyczny system dominacji może funkcjonować z powodu ciągłej izolacji między ludźmi, niekończącej się konkurencji i pomijania naszych rzeczywistych potrzeb i pragnień. Potrzebujemy solidarności w naszych przyjaźniach, w pracy, w sąsiedztwie, w naszych społecznościach. Ci na zewnątrz i ci wewnątrz ich murów.

Continue reading Wezwanie do akcji solidarnościowych z uwięzionymi Anarchistx

Ateny, Grecja: Urządzenie zapalające w domu wiceprezesa Sądu Najwyższego

“Gliny – sędziowie – politycy nie mają powodów, by spać spokojnie”.

Od około dwóch miesięcy towarzysz Giannis Michailidis toczy walkę z lochów demokracji, której celem jest uwolnienie dzięki ostatniej desce ratunku, jaką jest strajk głodowy. Wartości buntowniczego życia są skondensowane w twarzy towarzysza, a jego wybory w kontekście walki z tyranią władzy podkreślają konsekwencję i odmowę poddania się dyktatowi państwa. Od walk na barykadach z siłami represji, po wywłaszczenie banku, towarzysz pozostaje wierny tradycji anarchistów, którzy przez dwa wieki używali wszelkich dostępnych środków w walce o wolność.

To właśnie ta nieprzejednana postawa stawia go na celowniku kompleksu państwowo-sądowego, który decyduje o jego torturach i powolnej śmierci, ujawniając prawdziwą rolę burżuazyjnej sprawiedliwości. Jest to w rzeczywistości mechanizm materialnej i moralnej eksterminacji tych, którzy sprzeciwiają się systemowi kapitalistycznemu i reprezentowanej przez niego kulturze. Ale towarzysz nie jest sam w tej walce, ma u swego boku wszystkich tych, którzy aktywnie rzucają wyzwanie zgniłemu establishmentowi.

Tak więc, w odpowiedzi na wezwanie rewolucyjnej solidarności i w kontekście koordynacji bojowych działań, bierzemy odpowiedzialność za umieszczenie urządzenia zapalającego w domu wiceprezesa Sądu Najwyższego Dimitrisa Krani w rejonie Papagos, w dniu 9 lipca. Wybraliśmy wysoko postawionego człowieka z bogatą karierą w sądownictwie, który przeszedł na stanowisko wiceministra sprawiedliwości w 2019 roku, i postanowiliśmy aby strach był również jego doświadczeniem, przenosząc działania bojowe do jego spokojnej okolicy. Byliśmy ostrożni, aby ograniczyć siłę uderzenia do tego stopnia, aby nie zagrozić dwóm psom biegającym swobodnie na jego podwórku, ponieważ nie podpisujemy się pod logiką szkód ubocznych. Poświęciliśmy zatem część zasięgu, jaki miałaby większa eksplozja w przestrzeni publicznej, wysyłając jednocześnie jasny komunikat do niego i jego kolegów. Dla nich również nadejdzie moment kryzysu.

Continue reading Ateny, Grecja: Urządzenie zapalające w domu wiceprezesa Sądu Najwyższego

Grecja: Anarchista Giannis Michailidis prowadzi strajk głodowy od 23 maja 2022 r.

Giannis należy do tzw. “Piątki z Kozani” (do której należy także Nikos Romanos) czyli grupy młodych anarchistów, którzy w lutym 2013 r. obrabowali bank i Pocztę Grecką w Velvento,Kozani. Byli oni także niesłusznie oskarżeni o udział w Konspiracyjnych Komórkach Ognia, jednak zarzut ten oddalono.
W grudniu 2021 przed Michailidisem pojawiła się możliwość ubiegania o zwolnienie warunkowe, po odsiedzeniu 8,3 roku z jego 20-letniego wyroku, jednak obecnie władze zaczęły fabrykować nowe, naciągane zarzuty, by przedłużyć jego pobyt za kratami. Na przykład stosują zasadę odpowiedzialności zbiorowej i usiłują skazać go za kolektywne posiadanie nielegalnej broni, którą znaleziono u Nikosa Romanosa.
Wobec tego Michailidis postanowił o rozpoczęciu strajku głodowego domagając się wypuszczenia go z więzienia. W różnych częściach grecji odbywają się akcje solidarnościowe popierające to żądanie. 25 maja w Berlinie północnym dla Michailidisa podpalono ciężarówki firmy Hertz. Stan anarchisty coraz bardziej się pogarsza jednak jak na razie nie wiadomo czy władze dopuszczają możliwość uwolnienia go.
(źródło: Grecja w Ogniu (fb!)
Więcej, aktualizacji i informacji o sprawie Giannisa znajdziecie tu.

Międzynarodowa Anarchistyczna Walka Zbrojna

Ponieważ wojny między państwami narodowymi stają się coraz częstsze i przyciągają ochotników z całego świata, jest to idealny moment, aby zastanowić się nad tym, co charakteryzuje międzynarodową anarchistyczną walkę zbrojną.

Cele anarchistycznych bojowników to:

  • wyodrębnić autonomiczne terytorium
  • budować wspólnoty i ciała polityczne o charakterze wyzwoleńczym
  • walczyć po stronie uciśnionych na całym świecie
  • zapewniać międzynarodową solidarność ponad granicami

Termin “anarchistyczny bojownik” powinien być zbędny, ponieważ wszystkie osoby, które walczą o wyzwolenie, powinny przyjąć postawę bojową. Jednakże ostatnia tendencja tak zwanych anarchistów na Zachodzie do liberalizacji ruchu anarchistycznego, której kulminacją jest skandaliczny zwrot takich grup maszerujących w rytm bębna NATO, jest jasne, że to, co oznacza bycie anarchistą musi być ponownie potwierdzone, a jego historyczne dziedzictwo kontynuowane.

Wyodrębnianie autonomicznego terytorium i budowanie społeczności

Priorytetem jest zajęcie terytorium, pomoc w niszczeniu i wyniszczaniu państw narodowych, kontrolowanie środków produkcji, aby zasoby były sprawiedliwie rozdzielane, a nie wpadały w ręce wyzyskiwaczy i kapitalistów. W tym celu najważniejszym zadaniem jest budowanie sił i ugrupowań politycznych, tak abyśmy w odpowiednim momencie mogli stać się potężną frakcją. Jest to proces, który wymaga czasu i poświęcenia, lat szkoleń i nauki. Opłaca się, ponieważ kiedy państwa i demagodzy będą walczyć ze sobą, my będziemy mogli wykorzystać zamieszanie, aby wydzielić sobie terytorium.

Tworząc nasze ugrupowania zbrojne, jednocześnie budujmy wolnościowe struktury i wspólnoty. Nasz ruch nie odniesie sukcesu, jeśli jedno opresyjne państwo zostanie zastąpione innym, kapitalistyczna biała supremacja zostanie zastąpiona autorytarnym demagogiem (lub odwrotnie); jeśli jedna forma represjonowania osób anarchistycznych i obywateli “drugiej kategorii” zostanie zastąpiona inną, jeśli samozwańczy faszyzm zostanie zastąpiony demokratycznie narzuconym faszyzmem.

Nasze siły zbrojne i nasze wspólnoty powinny być budowane w sposób zgodny z naszą etyką i zasadami organizacyjnymi: szacunek dla innych, priorytet dla potrzeb ludzi, badania, edukacja i wiedza oparta na walce ludu, obrona wspólnoty rozpowszechniana w całym społeczeństwie. Zasady te stanowią podstawę decyzji podejmowanych przez każdy kolektyw.

Uważamy, że głównym fundamentem jest obrona i strategia. To jest miejsce i rola dla wojującej anarchistki. W ten sposób trening przynosi owoce. Dzięki odpowiedniemu przygotowaniu, nasze terytoria tworzą przestrzeń dla rozwoju wyzwolonych społeczności i struktur społecznych, a także tworzą strefy buforowe, które pozwalają nam bronić tych obszarów.

Możemy spojrzeć na działania Machno, Zapaty, hiszpańską wojnę domową czy prefekturę Shinmin. Te przykłady prowadzą nas drogą do sukcesu i dostarczają cennych ostrzeżeń, które warto brać pod uwagę.

Z historii Shinmin dowiadujemy się, że obrona musi być równa liczbie ludności zamieszkującej dane terytorium, musi być rozłożona na wszystkich, a nie tylko na siły zbrojne. Choć należy zwalczać haniebne reżimy, musimy przyznać, że posiadanie terytorium stwarza również słabe punkty w walce partyzanckiej. Jeśli z naszego regionu rozpoczną się ataki, musimy być w stanie w wystarczającym stopniu odeprzeć każdą odpowiedź. Ataki muszą również osłabiać zdolność wroga do odwetu.

Obrona to nie tylko szkolenie w zakresie uzbrojenia i utrzymywania terytorium, ale także niezachwiane przywiązanie do przekonań politycznych. To podstawowa lekcja z hiszpańskiej wojny domowej. Bojownicy zostali sprzedani, zanim zdążyli odnieść korzyści ze swoich walk. CNT nalegała na przyłączenie się do rządu koalicyjnego, osłabiając pozycję bojowników i tworząc pole do przejęcia władzy przez faszystów. Jest to ostrzeżenie dla wszystkich osób anarchistycznych, które należy szczególnie dziś wziąć pod uwagę. Utrzymujcie twardą linię pomiędzy waszą bezkompromisową pracą a tymi tak zwanymi radykałami, którzy wahają się i ulegają ideologicznie władzy – oni już się sprzedali, zanim jeszcze osiągnęli jakiekolwiek korzyści. Granica między tymi, którzy są oddani zasadom, a tymi, którzy chcą się poddać, powinna być wyznaczona wyraźnie i jak najszybciej.

Continue reading Międzynarodowa Anarchistyczna Walka Zbrojna

O nakazie całkowitej inwigilacji anarchisty Toby’ego Shone’a związanego z portalem 325

 

* AKTUALIZACJA: PRZESŁUCHANIE TOBIEGO ZOSTAŁO ODŁOŻONE NA 6 MAJA

Mimo czteroletniego śledztwa, policjanci nie mogli udowodnić przeciwko niemu sprawy o terroryzm, a jednak anarchistyczny więzień Toby Shone stoi w obliczu nakazu zapobiegania poważnej przestępczości, który prawnie usankcjonuje kryminalizację i całkowitą inwigilację jego i wszystkich jego znajomych, nawet przez wiele lat po jego uwolnieniu.

Rozprawa SCPO przeciwko Toby’emu odbędzie się w Bristol Crown Court 22 lutego 2022 r. Prosimy o wykazanie solidarności z Tobym o 9:00 rano w sądzie. Okaż swoją solidarność z nim i innymi anarchistycznymi więźniami, gdziekolwiek, kiedykolwiek i jak tylko możesz. Potrzebujemy twojego hałasu i dobrych wibracji przeciwko ciągłym politycznym prześladowaniom Toby’ego Shone’a.

W listopadzie 2020 r. antyterroryści w Wielkiej Brytanii przeprowadzili serię skoordynowanych nalotów na jednego z domniemanych administratorów strony internetowej 325.nostate.net w ramach „Operacji Adream”. Przeszukano kilka posiadłości w południowo-zachodniej Anglii, i jedna osoba, Toby Shone, została aresztowana pod groźbą użycia broni w Forest of Dean i oskarżony na podstawie ustawy o terroryzmie. To był pierwszy raz, kiedy państwo brytyjskie próbowało ścigać anarchistę na podstawie zaktualizowanych przepisów dotyczących terroryzmu i pierwszy raz, kiedy ktoś został oskarżony o prowadzenie anarchistycznej strony internetowej.

Toby został pierwotnie oskarżony o świadczenie usługi umożliwiającej innym dostęp do publikacji terrorystycznych, zbieranie funduszy na cele terrorystyczne oraz o dwa zarzuty posiadania informacji, które mogą być użyteczne dla terrorystów. Nie przyznał się do winy, policja nie była w stanie przedstawić żadnych dowodów, a prokuratura została zmuszona do wycofania tych zarzutów 1 października 2021 r.

Ostatecznie, Toby Shone został skazany na 3 lata i 9 miesięcy więzienia za 8 przestępstw narkotykowych 13 października 2021 r. „Narkotykami” były psychodeliki oraz rośliny lecznicze znalezione w dwóch z czterech przeszukanych nieruchomości w listopadzie 2020 r., wszystkie przestrzenie były wspólnego użytku. Odsiedział 8 miesięcy w areszcie tymczasowym w HMP Wandsworth, a obecnie przebywa w HMP Bristol. Ma wyjść na wolność między sierpniem a grudniem 2022 roku.

Jednak główny inspektor Sion Margrie i prokuratorzy Dan Porson-Pounds i Thomas Coke-Smythe kontynuują prześladowanie Toby’ego, ubiegając się o nakaz, który miałby kontrolować i monitorować jego codzienne ruchy, kontakty z innymi, miejsce zamieszkania, finanse, urządzenia itd. Wymaga się także podania dokładnych informacji o wszystkich jego znajomych i wszelkich klientach biznesowych. Jego konto bankowe i dostęp do telefonu, internetu i komputera byłyby monitorowane i nie mógłby korzystać z tych nośników od osób trzecich. Nie byłby w stanie korzystać z technologii szyfrowania. Ograniczano mu prawo do posiadania gotówki- do 50 funtów, żeby monitorować jego finanse. Jeśli zostaje gdzieś na noc, musi powiedzieć gdzie, kiedy, z kim i dlaczego. Jeśli ktoś przyjeżdża z wizytą, musi również zarejestrować kto, kiedy i dlaczego. Musiałby również zgłaszać wszelkie możliwości podjęcia jakiekolwiek pracy, ile zarabia i kogo spotyka. Zasadniczo ten rozkaz nałożyłby na niego areszt domowy i zmusiłby go do współudziału w inwigilacji własnej i swoich przyjaciół.

Nakazy Zapobiegania Poważnej Przestępczości (SCPO) są często używane jako „wyrok w ukryciu”, gdy prokuratura nie osiąga celu za pierwszym razem. Nakaz miałby obowiązywać co najmniej pięć lat po jego zwolnieniu z więzienia i po tym czasie może zostać przedłużony. Tobiego może czekać z kolejne pięć lat w więzieniu, jeśli je złamie, na co oczywiście policjanci desperacko mają nadzieję. Naruszenie nakazu jest bardzo łatwe, ponieważ warunki i ograniczenia są tak szalone i jest ich tak wiele, że w pewnym momencie nie można ich nie naruszyć. Jeśli jego przyjaciele odmówią współpracy, mogą również spotkać się z prześladowaniami kryminalnymi i karą 12 miesięcy więzienia za utrudnianie pracy.

Policja twierdzi, że ten nakaz kontroli jest potrzebny ze względu na alternatywny styl życia i przekonania Toby’ego. Kryminalizacja stylu życia w celu usprawiedliwienia SCPO jest nie tylko skandaliczna, ale i bardzo niebezpiecznym precedensem. Innym niebezpiecznym precedensem jest użycie SCPO przeciwko aktywistom. Jest oczywiste, że ten nakaz nie ma nic wspólnego z oskarżeniami o narkotyki, za które Toby został skazany i za które odbywa już co najmniej wystarczającą odsiadkę. Nakaz związany jest z zarzutami o terroryzm, na które policja nie znalazła żadnego dowodu. Wszystkie zarzuty dotyczą jego zaangażowania w ruch anarchistyczny.

Jak wynika z nowego ustawodawstwa policyjnego, pospiesznie wprowadzanego przez autorytarny reżim brytyjski, szczególnie pod rządami minister spraw wewnętrznych Priti Patel, ten nakaz kontroli dotyczy nie tylko Toby’ego. Nie chodzi nawet tylko o represjonowanie przez państwo anarchistycznych inicjatyw kontrinformacyjnych. Chodzi o ustanowienie precedensu w celu zdławienia jakiejkolwiek formy protestu za pomocą drakońskiego narzędzia nadzoru i zmuszenie ludzi do współudziału we własnych represjach i inwigilacji oraz w ich otoczeniu społecznym. Nakaz przeciwko Toby’emu jest podobny w uzasadnieniu i treści do proponowanego (*i ostatnio odrzuconego) Nakazu Zapobiegania Poważnym Zakłóceniom (Serious Disruption Prevention Order), który jest częścią nowej i kontrowersyjnej ustawy o policji. Ustawa ta wymagałaby, aby osoba rejestrowała swoich współpracowników i ich ruchy na policji, pomimo niepopełnienia żadnego przestępstwa, poza tym, że zostali sprofilowani i zidentyfikowani jako faktyczny lub potencjalny dysydent. Przesuwając granice represji wobec aktywistów, anarchistów i dysydentów, Wielka Brytania pogrąża się w ledwie ukrywanej dyktaturze.

Więcej informacji na temat sprawy Toby’ego znajdziesz na: https://darknights.noblogs.org/post/tag/toby-shone/. Rozpowszechniaj ten tekst we własnych kręgach i publikacjach.
Możesz napisać do Toby’ego na ten adres. Nie zapomnij umieścić adresu na odwrocie koperty, ponieważ w przeciwnym razie listy nie dotrą.
Toby Shone
A7645EP
HMP Bristol
19 Cambridge Road
Bishopston
Bristol
BS7 8PS
UK
(źródło Dark Nights)

Saloniki, Grecja: Komunikat odpowiedzialności za podpalenie domu handlarza narkotyków

Najważniejszym aspektem rewolucyjnej wojny przeciwko tyranii państwa i kapitalizmu jest odzyskanie wartości moralnych, wzniesienie zapory powstrzymującej powszechny upadek i redefinicja słowa godność. Głowa się podnosi z karku automatycznie, ale to dusza, wiara i determinacja są narzędziami, które przeciwstawiają się wrogowi. Jesteśmy dwoma gwałtownie i powszechnie ze sobą zwaśnionymi światami. I nawet jeśli jesteśmy słabsze ilościowo, to zawsze jesteśmy jakościowo lepsze. Bo rozwój siły zaczyna się w naszych oczach i sięga aż do w pełni oświetlonych gwiazd.

W realnym wymiarze walki rewolucyjnej słowa bez czynów są jak modlitwy-  bez żadnych perspektyw. A świat nie zmienia się dzięki życzeniowemu myśleniu. Prawdziwe pęknięcie następuje na polu rzeczywistego konfliktu zbrojnego z każdym mechanizmem podporządkowania, państwem i kapitalizmem. Przechodząc od wywrotowej teorii do praktycznej agresywnej propagandy, przekładamy na praktykę słowa Organizacji Akcja Anarchistyczna, biorącej odpowiedzialność za podpalenie domu znanego i niewyróżniającego się lorda narkotykowego przy ulicy Kassandrou 147 w centrum Salonik wczesnym rankiem 13 października, w dniu, w którym odbył się proces-parodia towarzyszy N. Matarragi i G. Kalaitzidis w sprawie oskarżenia o fizyczne i moralne podżeganie do egzekucji mafiosa narkotykowego Habibi w Exarchii.

Na naszym celowniku jest kolejny bliski współpracownik policji, który handluje śmiercią i dekadencją na koszt społeczeństwa. Immunitet, jakim cieszy się ten szczególny łajdak, rzuca się w oczy, ponieważ jego dom i sklepy, które od czasu do czasu utrzymuje, aby prać pieniądze znajdują się w dobrze strzeżonej strefie (o znaczeniu wojskowo-polityczno-dyplomatycznym) wokół tureckiego konsulatu, gdzie można spotkać zarówno zwykłych ochroniarzy, jak i wysokiej rangi agentów i attaché dyplomatycznych. To właśnie ten immunitet chcemy zakwestionować, to bezpieczeństwo i współudział, które w praktyce podważamy poprzez podpalenie w sercu policyjnego kompleksu.

Lecz ten konkretny mafiozo podobnie jak cały jego gang, nie zadowala się jedynie szerzeniem dekadencji w społecznościach proletariackich i subkulturowych dzielnicach. Jest on winny serii obraźliwych zachowań i seksistowskich ataków na osoby, które przypadkiem znajdą się w środowisku, w którym on się porusza. Śmieci takie jak ten konkretny gangster powinny spoczywać głęboko w ziemi, gdzie czeka je tylko brud, tylko po to, by spotkać się i zostać ponownie ukaranym przez tych, którzy stracili życie dzięki ich brudnym towarom. Ale także spotkać przyjaciół, takich jak Habibi, który przegrał swoją potyczkę z rewolucyjnym prawem.

Walka, którą stoczono w Exarchii z narkotykowymi bossami, była koniecznością nie tylko po to, by przywrócić równowagę. Nie była jedynie aktem odwetu. To był sprzeciw na pokonywanie życia, narzucanie śmierci i rozkładu. Była to cenna walka, ponieważ opór sam w sobie jest kosztowny. Kosztuje naszą wolność, nie mówiąc już o naszym życiu. Towarzysze z grupy Rouvikonas, którzy są między innymi punktem odniesienia dla anarchistycznej walki w sercu Exarchii, dziesiątki razy przekonali się o konsekwencjach ich wyboru aby walczyć. Z prześladowaniami, z pobiciami i terroryzmem, z atakami z rdzenia parapaństwa, z kulami od awangardy kapitalistycznych interesów. Ale oni się nie ugięli, bo są częścią świata, który przedkłada konieczność społeczną i klasową nad koszty osobiste. Dlatego właśnie są  na czele represji – dlatego cieszą się naszą bezwarunkową solidarnością i praktycznym wsparciem. Ponieważ dla nas solidarność w praktyce jest kontynuacją wspólnej walki o działania, w której wszyscy znajdujemy się na celowniku. A czasy żądają i wymagają, by to oni byli naszym celem.

Chcemy wyjaśnić coś zarówno naszemu celowi, jak i wszystkim bezpośrednio zainteresowanym: znamy jego sklepy, jego ruchy, wszystkie interesy za którymi stoi,  jakie dodatkowe usługi świadczy w podziemiu poza handlem narkotykami, miejsca, w których porusza się on i jemu podobni. Ten konkretny mafioso obrał sobie za cel społeczności subkulturowe, w których dla dobra jego działalności handlowej dobrowolnie tłumi się opór, zanim się on jeszcze narodzi. Oznacza to, że oprócz niego i jego współpracowników, znamy również jego klientów. Wszystkich tych, którzy swoimi małymi i dużymi siłami popierają i aktywnie wspierają mafie narkotykowe, finansując ich brudną rolę w szerzeniu kultury narkotykowej, w niszczeniu oporu, w upadku moralnym i miażdżeniu wartości rewolucyjnych. Te osoby dają narko-kultystom powód do istnienia, aby bezkarnie maszerowali przez nasze dzielnice siejąc śmierć i podporządkowanie. Dlatego musimy jasno powiedzieć każdej osobie, niezależnie od tego, jakie polityczne szaty noszą i czczą, by stosować wciąż te same wyświechtane wymówki: walka anarchistyczna ma konkretną historię, której nikt nie może zniekształcić swoimi własnymi odczytami, ma przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. I każda z nas jest w każdej chwili odpowiedzialna za sprawiedliwość tej walki.

Jesteśmy w trakcie otwartej wojny z mafiami narkotykowymi i każdym aktywnym elementem podporządkowywania wolnej woli i działania. I na tej wojnie nie ma osób neutralnych. Każda, na podstawie wyborów, jakich dokonuje w swoim życiu, ustawia się na konkretnym polu bitwy: albo z praktycznym oporem wobec dekadencji i kultury narkotykowej, albo z organicznym współudziałem poprzez wspieranie, podżeganie, finansowanie i uczestniczenie w handlu narkotykami. I jeśli towarzysz z Walki Rewolucyjnej – Christos Tsigaridas powiedział kiedyś, że “oczekujemy, że widzowie będą się przynajmniej wstydzić“, to my powiemy im wtedy,  że wstyd jest słowem, które w latach rozkładu straciło na znaczeniu i wadze. Jego miejsce powinny zająć strach i gniew. Siła dla tych, którzy przekładają na czyn skutki czasów, w których żyjemy. Siła i solidarność dla tych, którzy w obliczu dekadencji, kompromisu i rezygnacji, upierają się przy walce.

Ani samozadowolenia, ani rozejmu!

Od Exarchii po Saloniki, wojna z handlem narkotykami trwa…

Solidarność z towarzyszami N. Matarragą i G. Kalaitzidisem

Organizacja Akcja Anarchistyczna – Anarchistyczny opór przeciwko dekadencji

(tłumaczenie z Dark Nights)