Tag Archives: represje

Lipsk, Niemcy: Siej wiatr i zbieraj burzę

[Le] Wer Wind sät, wird Sturm ernten

Omawiamy długotrwały weekend, wypełniony zmaganiami z rosnącym wysiedleniem, gentryfikacją i nieznośnym oblężeniem glin w naszych dzielnicach. Po eksmisji dwóch skłotów wściekłość nasiliła się po raz kolejny.

Po eksmisji skłotu Luwi71 wezwano na demonstrację w następny czwartek. Kilkaset osób odpowiedziało na wezwanie i wyraziło złość w związku z ewikcją przyszłego centrum społecznego w pobliżu dzielnicy Eisenbahnstraße. Zaatakowano gliniarzy, wzniesiono płonące barykady. Konfrontacje trwały kilka godzin, w trakcie których ludzie próbowali też odzyskać Luwi71. Pałarze nieustannie próbowali rozproszyć tłum, ale zamiast tego kilka małych grup popychało konfrontację do przodu. Część z mieszkańców dzielnicy, którzy obserwowali konfrontację, zdecydowało się wziąć w nich udział. Czuć było wściekłość i złość z powodu codziennego oblężenia i kryminalizacji sąsiedztwa Eisenbahnstraße przez policję, gdzie dwa lata temu rząd Saksonii zbudował pierwszy „Waffenverbotszone”. W trakcie konfrontacji i po kilku nieudanych atakach gliniarze zaczęli losowo strzelać gazem łzawiącym w tłum przechodniów, mieszkańców, demonstrantów i dziennikarzy. To, że użyli tu i następnego dnia amunicji zabronionej przez prawo , nie dziwi w obliczu militaryzacji saksońskiej policji.

W ciągu tego wieczoru zatrzymano ponad 20 osób, wszystkim życzymy dużo siły! Wypuszczono ich następnego ranka.

Następnego dnia, w piątek 4 września, ludzie zajęli kolejny budynku w Leipzig Connewitz. Ale niestety gliniarze i samochody ochrony poruszające się po okolicy, okrążyły skłot i eksmitowały go, zanim udało się zmobilizować masę krytyczną przed budynkiem. Niemniej jednak wiele osób dowiedziało się o akcji, ponieważ kilka godzin później zgrupowało się około 300 osób na spontanicznej demonstracji. To, co nastąpiło, było właściwą odpowiedzią na działania policji. Po tym, jak Sponti [spontaniczne demo] rozpoczęło się z szerokim użyciem pirotechniki, zaatakowano przyczółek gliniarzy w Connewitz, zniszczono kamery monitorujące i uszkodzono kilka okien farbą i kamieniami. Od otwarcia komisariatu w 2014 roku był to piąty większy atak na budynek. Następnie Sponti ruszyło przez Hammerstraße w kierunku Bornaische Straße, gdzie początkowo policyjna furgonetka została odesłana przez kamienie i pirotechnikę, a pierwszy oddział pałarzy został odesłany gradem kamieni. Gdy demonstracja dotarła do skrzyżowania Bornaische / Stockartstraße, główne siły policyjne przybyły z południowej i północnej strony obszaru. Doszło do kilkuminutowej konfrontacji. W jej trakcie furgonetki policyjne przepychały się z dużą prędkością przez tłum ludzi, zmuszając ludzi do odskoczenia w ostatniej chwili na bok, aby nie zostać przejechanym. Podczas tego prawie staranowali tramwaj i ostatecznie zatrzymali się, hamując awaryjnie, aż obie policyjne suki zderzyły się ze sobą. Bez dramatyzowania chcielibyśmy jednak jasno powiedzieć do czego się dopuścili: do próby zabójstwa ludzi, którzy są solą w oku państwa. To, że podczas tego wypadku samochodowego nikt nie został zabity przez policję, to prawie cud. Mimo całej radości ze zdjęć zniszczonej policyjnej furgonetki, mimo żartów na temat nielegalnych wyścigów policjantów i tak dalej, nie zapomnimy, że w tej chwili świadomie narażano życie. Konserwatywny rzecznik klasy rządzącej, bogaci i prawicowi populiści, Springerpresse, pisał, że wypadek samochodowy był spowodowany atakiem na gliniarzy. Jest w tym ziarno prawdy, skoro pały w zaatakowanych pojazdach próbowały wtedy przejechać przez atakujących ich ludzi. To wysoce obłudny sposób wyrażenia się w tym momencie, kiedy pan ważny gliniarz Torsten Schultze oskarża nas o narażanie życia, a jego żołnierze usiłują nas zabić. Ponieważ mamy do czynienia z w pełni wyposażonymi i dobrze wyszkolonymi oddziałami, w zbrojach i hełmach, które po setkach rzuconych kamieni zwykle (niestety) powodują tylko lekkie obrażenia. Gniew i nienawiść wobec policji, konfrontacje i walki ostatnich miesięcy zostały spotęgowane przez ich ataki. Poprzez nadużycia, rany i obrażenia nieustannie powodowane przez ich działania. Przez wszystkie przymusowe eksmisje, prześladowania, permanentne oblężenie dzielnicy. Nie trzeba się dziwić, że coraz więcej osób przestało wierzyć w pokojową zmianę problemów społecznych w naszym mieście.
Continue reading Lipsk, Niemcy: Siej wiatr i zbieraj burzę

Chania, Kreta: Dwa tysiące osób wychodzi na ulice po ataku policji na squat Rosa Nera (wideo)

 

Po nalocie przez policję i ewikcję 16-letniego squatu Terra Incognita w Salonikach w Grecji w dniu 17 sierpnia 2020 r., inwazji policji na squatt Libertatia w Salonikach 23 sierpnia 2020 r., po aresztowaniu 12 osób odbudowujących dach spalonego przez faszystów squatu 5 września 2020 r. w Salonikach, tym razem doszło do ataku na squat w Squat Rosa Nera, w Chanii na Krecie, gdzie istniał od 2004 roku.

Kilka godzin później, po nalocie policji, setki ludzi solidarnie przemaszerowały po południu przez małe greckie miasteczko na wyspie, a na wieczór zwołano publiczne zgromadzenie, aby zadecydować o kolejnych krokach oporu, ale to nie był koniec. Zgromadzenie publiczne zdecydowało się na kolejny protest przez centrum Chanii tej samej nocy, gdzie poza oczekiwaniami greckiego rządu i policji przybyło ponad 2000 osób, a to wszystko w małym miasteczku liczącym około 55 000 mieszkańców, by maszerować solidarnie ze squatem „Rosa Nera”.

Masowe uczestnictwo w protestach i zgromadzeniach jest wyraźnym przejawem otwartości squatu i jego powiązań ze społeczeństwem oraz reakcją ludzi na plany przekształcenia tego zabytkowego budynku w hotel izraelskiej firmy.

W ciągu ostatnich lat wszystkie greckie rządy przeprowadziły po kilka kampanii likwidacji przestrzeni autonomicznych. Ich celem jest to, aby ludzie znajdowali się tylko w kawiarniach, barach i centrach handlowych tylko jako konsumenci i klienci. W konsekwencji ofensywa, z jaką Rosa Nera ma do czynienia w Chanii, nie jest przypadkowa. Przejęty budynek należy do Politechniki w Chanii i od 16 lat jest miejscem walki i kultury emblematycznej, obejmującej również potrzeby mieszkaniowe. W jego pomieszczeniach niestrudzeni ludzie, którzy ciężko pracowali, aby ożywić budynek, stworzyli teatr, bibliotekę i czytelnię, przestrzeń do prezentacji (twórczości artystycznej), park dla dzieci, warsztat budowlany, bezpłatny bazar z upominkami i wspólna kuchnia do produkcji chleba.

W ciągu tych 16 lat zorganizowano setki wydarzeń, koncertów, prezentacji, debat, warsztatów, przyjęć, benefitów na kolektywy i akcje. Wszystkie miały antykomercyjny charakter, wbrew planom rządu i Uniwersytetu Krety przekształcenia zeskłotowanego budynku w hotel, aby tylko ci z kieszeniami pełnymi pieniędzy mogli cieszyć się pięknym widokiem ze wzgórza Kasteli, gdzie squat jest usytuowany. Aby zamienić coś, co jest bezpłatne i dostępne dla wszystkich w mieście, w obszar zastrzeżony dla nielicznych, którzy chcą zapłacić, aby się tym cieszyć. Squat Rosa Nera stwarzał i zapewniał wolnościowy charakteru tego miejsca. I dlatego tak wielu ludzi ulicach protestuje przeciwko eksmisji.

(tłumaczenie z Perseus999)

Wrocław, Polska: Pandemia Squat – Zostajemy!

Oświadczenie osób z kolektywu, który okupuje kamienicę przy ulicy Szczytnickiej 29 we Wrocławiu. Dziś doszło do nieudanej próby eksmisji.

otrzymano 07.09.2020:

“Gdy staliśmy dziś pod kamienicą, żeby nie dać się zamurować, wielu przechodniów wyraziło swoje poparcie dla naszej sprawy. Byli starsi i młodsi, mówiący po polsku i po angielsku. Niektórzy narzekali na biurokrację, inni na kapitalizm, inni na deweloperkę. Widać było wyraźnie, że istnieje tu potrzeba silnej społeczności, która stawiłaby opór wampirom próbującym wykrwawić okolicę i ją wyprzedać.

To właśnie rola, którą chcemy odegrać.

Nie przychodzimy tutaj z żadnym konkretnym przekazem politycznym, a z zamiarem zbudowania realnej siły przeciw tym, którzy chcą nas podzielić by się nas pozbyć. Dlaczego? Bo nasze życia nie są opłacalne: nas i naszej sztuki nie da się wycenić. Naszym hasłem: „opór zaczyna się od pomocy sąsiedzkiej”. Musimy wytworzyć silne więzi, których żadna opresja z zewnątrz nie rozbije, dzięki którym staniemy się niezależni.

Za każdym z nas będzie stał mur wsparcia. Cios w jednego będzie ciosem w nas wszystkich.

Jesteśmy tylko jednym elementem całej potrzebnej nam sieci. To oświadczenie jest wezwaniem do stworzenia społeczności oporu tam, gdzie jeszcze ich brakuje. Jest zaproszeniem do współpracy dla tych, którzy już nie dają się rozbić i utrzymują swoje pozycje w wojnie wytoczonej im przez władzę i gospodarkę.

Nie potrzebujemy innej polityki od tej, którą będziemy tworzyć na naszych ulicach i w naszych domach.

W wielu przypadkach jesteśmy jak na razie osamotnieni i osamotnione – jak rozbitkowie na bezludnych wyspach. Nie jest to jednak pozycja przegranych: jedyne, co musimy zrobić, to skomunikować się ze sobą – połączyć pojedyncze wyspy w jeden wielki archipelag na oceanie wroga.”

Rzym, Włochy: Komunikat odnośnie represyjnej operacji policyjnej “Bialystok”

Po raz n-ty anty-anarchistyczna represyjna operacja rozpoczęła się o świcie 12 czerwca 2020, na terytoriach zdominowanych przez rządy Włoch, Francji i Hiszpanii. W wielkim stylu- ubrani w kominiarki i z bronią w ręku, policjanci przeszukali szereg domów, znajdując tylko przeciętne wyposażenie i aresztując 7 osób, 5 z nich jest w areszcie a dwóch pod kontrolą domową.

Nic nowego pod gwieździstym niebem.

Oskarżenia ze strony państwa na te osoby są przeróżne, wliczając wywrotowe spiskowanie w celu terroryzmu, jak również podpalenie, jakieś różne przestępstwa itd…

Nie, nie jest istotne, by dawać znaczenie ich oskarżycielskiej grze słów, ale ważne jest, by powtarzać wielokrotnie że: akcja bezpośrednia, pomoc wzajemna, odrzucenie wszystkich form hierarchii i autorytetów, oraz praktyka solidarności są ekspresją naszego anarchistycznego napięcia.

Nie jesteśmy zainteresowani wchodzeniem w logikę “winny\ niewinny”, osoby dotknięte tą operacją są naszymi towarzyszami, a więc będziemy im dawać naszą bliskość, solidarność i współudział.

Ros merde
Do każdego osobno.

– Mieszkaniec Bencivenga Occupato

Na ten moment, oto znane adresy aresztowanych :

Nico Aurigemma
C.C Rieti
Viale Maestri Del Lavoro, 2 – 02100 Vazia (RI)

Flavia Di Giannantonio
C.C Femminile Rebibbia
Via Bortolo Longo 92. Roma 00156

Claudio Zaccone
C.C Siracusa Via Monasteri, 20C.
Contrada Cavadonna
Siracusa 96100

(ź: Round Robin, translated into English by Anarchists Worldwide)

*(Przyp. tłum.: Nie wiadomo dlaczego jest taka nazwa policyjnej operacji…)

Santiago, Chile: List od anarchisty uwięzionego za udział w powstaniu społecznym

Braterski uścisk pełen zrozumienia dla wszystkich tych, którzy w ten czy inny sposób uczestniczą w walce, wszystkich tych, którzy anonimowo wychodzą i uczestniczą w bezpośredniej konfrontacji, bez strachu i chęci wyzysku.

Z miejsca, w którym kruchość wolności stoi w sprzeczności z karnym pragnieniem działania, upodmiotowienie tej idei staje się żywą istotą stojącą na drodze tego padlinożernego systemu, który dąży do zatarcia i deprecjacji wszelkiego antagonizmu w tym społeczeństwie spektaklu, towarów i fetyszyzmu.

Mam przynajmniej satysfakcję z uderzenia w ten system dominacji i jego żarłoczne mechanizmy, w którym każdy może zobaczyć, jak kilka osób wydaje bezsensownie tyle, za ile można by nakarmić setki rodzin, społeczeństwo, które pozwala kilku osobom zgromadzić całe bogactwo poprzez tworzenie warunków nędzy i ucisku.

Ogłaszam się wrogiem tego modelu i jego niezaprzeczalnej ciągłości, jego dogmatów i łańcuchów moralnych, które codziennie nękają nasze istnienie i nie pozostawiają miejsca na wolność lub spontaniczność, ograniczając nas do bycia częścią homogeniczności przekształcającej nas w zwykłe liczby wewnątrz molocha.

Przeciw działalności ekstraktywistycznej i zubożeniu Ziemi i jej ludu!

Wolność dla uwięzionych!

Anarchistyczny Więzień

Więzienie nr 1 w Santiago

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

 

Santiago, Chile: Kolejne tygodnie rewolty, rewolucja będzie feministyczna albo żadna!

Rewolucja będzie feministyczna albo żadna!

Z tym zawołaniem przeszły liczne marsze przez miasta w całym kraju kraju. Był to dzień walki przeciwko patriarchalnej przemocy. Na demonstracjach widać mnóstwo zielonych masek z bandamy, fioletowych i anarchofeministcyznych flag.


Uliczny spektakl zatytułowany „Un violador en tu camino” (“Gwałciciel na twojej drodze”) kolektywu Las Tesis odbył się w Paseo Ahumada, pod Sądem Sprawiedliwości, Ministerstwem Kobiet i Równości Płci, na Plaza de Armas i pod pierwszym posterunkiem policji w Santiago.

 

Demonstracje były zdecentralizowane i zróżnicowane, główną i najpilniejszą przyczyną tych protestów są gwałty i przemoc polityczno-seksualna ze strony popleczników systemu (w mundurach lub bez). Feministki odepchnęły z miejsca protestu grupę gliniarzy sił specjalnych z okrzykiem „glinarz nie jest moim towarzyszem.

Podczas demonstracji można było głośno i wyraźnie usłyszeć nazwiska zamordowanych podczas powstania kobiet : Daniela Carrasco, Paula Lorca Zambrano, Mariana Diaz Ricaurte, Valeska López Carmona i Albertina Martinez Burgos.

Większość zaginionych w ciągu ostatnich 38 dni to młode kobiety, ich ciała nadal są postrzegane przez umundurowanych jako łupy wojenne. Autonomiczne feministki oceniają liczbę zaginionych kobiet na cztery, ale liczba ta musi być bez wątpienia wyższa.

Raport „Human Rights Watch” jest jasny i rozstrzygający, w Chile prawa człowieka są łamane i podkreśla się przemoc seksualną wobec kobiet i osób nieheteronormatywnych. Udokumentowano przymusowe rozbieranie do naga, molestowanie i gwałty na posterunkach policji.

Prezydent Republiki promuje projekt ustawy dla wojska w celu ochrony „infrastruktury krytycznej”. Jest to oczywista propozycja kontynuacji militaryzacji społeczeństwa. Senator Allamand (Partia Odnowienia Narodowego) oświadczył: „Nigdy nie będziemy popierać łamania praw człowieka, ale bez nich niemożliwa jest normalizacja kraju”.

Ponowne widać, że dla wielu własność prywatna jest warta więcej niż ludzkie życie. La Plaza de la Dignidad jest pomalowany na biało i zielono w żałosnej próbie pokrycia rewolucyjnych graffiti. Czciciele policji piszą hasła popierające carabineros, ich interwencja kończy się ogromnym ośmieszeniem.

Lud odrzuca policję, w popularnej restauracji w Barrio Franklin klienci ostrzegają właściciela, że jeśli obsłużą policję, wszyscy klienci odejdą. Mundurowi byli tam obsługiwani, a wszyscy klienci opuścili restaurację, nie płacąc rachunków, pozostawiając gliniarzy absolutnie samych.

Continue reading Santiago, Chile: Kolejne tygodnie rewolty, rewolucja będzie feministyczna albo żadna!

Ateny, Grecja: Anarchiści atakują policję w odpowiedzi na ewikcję skłotu Vancouver (wideo)

 

Wczoraj 2\11, po demie solidarnościowym, które rozpoczęło się na Placu Victorii, my (grupa kobiet i mężczyzn) zaatakowaliśmy punkt kontrolny MAT (policja do tłumienia zamieszek) na rogu ulic Spirou Trikoupi\Tositsa, aby przekazać natychmiastową odpowiedź na eksmisję z skłotu VANCOUVER.

Około 15:30 grupa 30 anarchistów podzieliła się na dwie grupy (atak i obrona), które przeprowadziły następujące akcje:

1) Pierwsza grupa (atakująca): zaatakowała punkt kontrolny MAT na zbiegu ulic Trikoupi\Tositsa za pomocą koktajli mołotowa i kamieni.

2) Druga grupa (obronna): pomogła grupie ofensywnej wrócić do bezpiecznego miejsca i odeprzeć gliny, gdy ścigali towarzyszy.

Po atakach mieszkańcy dzielnicy w akcie solidarności otworzyli przed nam drzwi do niektórych budynków, więc weszliśmy na dachy i zaczęliśmy rzucać różnymi ciężkimi pociskami w głowy ścigających nas gliniarzy.

Wszystkie osoby, które dokonały ataku, opuściły bezpiecznie obszar akcji, ale zostaliśmy poinformowani, że gliniarze aresztowali co najmniej dwie przypadkowe osoby na Exarchii.

Nasza odpowiedź na eksmisję skłotu VANCOUVER powinna by dla reżimu bardzo jasna :

1) Odpowiedzią na przemoc ze strony państwa jest przemoc.

2) Jednym z naszych głównych celów jest ponowne zajęcie skłotów, które zostały eksmitowane przez reżim.

3) Ataki będą trwać, dopóki gliniarze nie opuszczą naszych dzielnic.

Przesyłamy również naszą solidarność walczącym osobom w ROŻAWIE i CHILE, które są atakowane przez reżimy tureckie i chijskie.

Kilka dni temu otrzymaliśmy informację, że antyterrorystyczni gliniarze są pod domem naszego towarzysza, a tajniacy śledzili go na ulicach (tekst naszego towarzysza na stronie athens indymedia). To dowodzi, że reżim obawia się walczących anarchistów. Stajemy razem z uwięzionymi powstańcami oraz tymi, których państwo wciąż ściga.

Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem, opór staje się obowiązkiem.

towarzysze

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

Chile: Aresztowania podczas październikowej rewolty

Od początku 18 października, początku rewolty, niezliczone ilości osób zostało zamordowanych, torturowanych, aresztowanych i dręczonych przez wszystkie siły represji: od wojska po oficerów śledczych.

Dziesiątki powstańczych osób zginęło, a dziesiątki innych straciło oczy w skutek systematycznych strzelanin ze strony mundurowych  podczas demonstracji na ulicach.

Ciała zabitych zostały pozostawiane w supermarketach, lub palone, by spalić dowody morderstw.

Cała infrastruktura represji pozwoliła na tymczasowe i sporadyczne zatrzymania oraz stworzyła miejsca tortur, dotychczas głównie odbywających się na stacji metro Baquedano, lecz słychać było również pogłoski o innych lokalizacjach.

Nowe informacje wciąż nadchodzą, jednak główne oskarżenia wobec tysięcy zatrzymanych to: nieposłuszeństwo wobec utrzymywania godziny policyjnej, dołączanie do zamieszek, podpalenia, grabież oraz posiadanie ładunków łatwopalnych.

Tutaj: Publicacion Refractario dążymy do zapewnienia informacji na temat zatrzymanych, oskarżonych i porwanych w związku z październikową rewoltą. Piszemy o ich zeznaniach, procesach sądowych i innych odrębnych inicjatywach które powstają. By wysłać informację, napisz do nas na: publicacionrefractario(at)riseup(dot)net

“Ponieważ zamienili świat w więzienie… nasza walka będzie trwać dopóki nie znikną wszystkie więzienia na świecie!”

Solidarność z aresztowanymi i oskarżonymi za rewolty!

Wyciągnijmy naszych towarzyszy z więzień!

Informacje o zatrzymanych i oskarżonych za rewolty (po hiszpańsku)

(źródło Publicacion Refractario)News z 28.10.19

Ateny, Grecja: Atak na skłot K*Vox na Egzarchi

André Tzara

„Ostatniej nocy zostaliśmy zaatakowani przez siły represji. Przechodząc obok naszego skłotu, zaczęli nas prowokować i obrażać, a następnie zaatakowali nas pałkami, uderzając wprost w nasze głowy.”– z oświadczenia K * Vox z 30 sierpnia 2019 r.

30.08.19: Zajęło to tylko trzy noce. Grecka policja, a dokładniej jednostki do tłumienia zamieszek MAT, ponownie uderzyły. Po eksmisji czterech skłotów w poniedziałek i przetransportowaniu około 150 uchodźców w nieznane, atmosfera w znanej anarchistycznej i lewicowej dzielnicy pozostała wyjątkowo napięta. Zdjęcia płaczących dzieci rozeszły się po całym świecie. Pierwsze akcje solidarnościowe, w tym akcje wieszania banerów, otwarcie skłotu i atak na grecki konsulat, zwróciły uwagę świata na te sprawę. Według działacza i twórcy filmowego Yannisa Youloutasa, deklaracje solidarności i raporty z działań dotarły z Brazylii, Francji, Australii, Hiszpanii, Algierii, Kanady, Niemiec, Japonii, Belgii, Urugwaju, Erytrei, Szkocji, Hongkongu, Meksyku, Włoch, Argentyny, Portugalii, Tunezji, Szwajcarii, Chile, Holandii i USA. W greckim parlamencie wybuchła debata na temat proporcjonalności operacji policyjnej. Amnesty International potępiła zatrzymanie 35 nieletnich uchodźców. Ale nic się nie zmieniło: w dniach od pierwszej operacji obecność policji była ogromna, szczególnie w celu zabezpieczenia zamkniętych i zamurowanych wysiedlonych skłotów i innych strategicznych pozycji. Zegar tyka.

Wczoraj, w czwartek wieczorem rozpoczął się czterodniowy festiwal „The Beautiful Exarcheia”, organizowany przez wydawców książek i inne lokalne inicjatywy. Według zapowiedzi organizatorów jasne było, że będzie święto wolności i solidarności: „Przez 4 dni i 4 noce zgromadzimy się na placu i spotkamy starych i nowych przyjaciół, stare i nowe zespoły oraz muzyków, poetów i wydawców którzy przyniosą własne przesłanie szacunku dla różnorodnego, ale namiętnego i energicznego placu Exarchi, z poczuciem radości życia, które nie zapomina o pragnieniu wolności”. Ale pragnienie wolności odczuwało się bez organizatorów. Jednostka MAT stacjonująca na skraju Exarchi, na rogu Tositsa i Sp. Trikoupi została zaatakowana. Gliniarze wykorzystali okazję, by zaatakować festiwal, który powoli dobiegał końca. Z radia policyjnego słychać było „Idźcie prosto na plac!”.

Prawdziwie kowbojska akcja jak z dzikiego zachodu: oddziały MAT zaatakowały tłum na placu z trzech stron gazem łzawiącym. Następnie próbowali przedostać się do K * Vox, rozbili szklane drzwi i wrzucili do środka granaty z gazem łzawiącym, gdy w pomieszczeniu wciąż było pełno ludzi. Towarzysze z K * Vox odparli atak i rozpoczęli bezpośrednią konfrontację, w której udało im się zapobiec wejściu jednostek policji do budynku. Jeden ranny towarzysz był hospitalizowany z ciężkim urazem głowy.

Zgodnie z oświadczeniem Federacji Anarchistycznej cały scenariusz tego ataku ustalono znacznie wcześniej. Na Twitterze doniesiono, że DIAS (gliny na motocyklach) i MAT gromadzili się w dużej licznie w okolicy i przeprowadzali kontrole tożsamości w całym regionie Exarchi od popołudnia, aż do wiecu na ulicy Boubolina, który odbył się o 18.00. Po ataku na K * Vox doszło do starć z MAT, gliniarze pokryli cały obszar gazem łzawiącym. Okrążyli cały plac Exarchi ze wszystkich stron. Zgodnie z najnowszymi informacjami co najmniej cztery (choć według niektórych źródeł siedem) osób zostało zatrzymanych.

Jak opublikowała stacja radiowa Radiofragmata o 00:56, gliniarze z oddziału MAT przemieszczając się ulicą Themistokleous na plac Exarchi i krzyczeli do ​​przechodniów: „Wy skurwiele, tak teraz będzie każdego dnia!” Cytat z pewnością oddaje nastrój tego i nadchodzących dni. Teraz jest pewne, że państwo wykorzysta każdą przyczynę i okazję, aby podjąć działania przeciwko znienawidzonym anarchistom i lewakom w dzielnicy. Odkąd nowy prawicowy rząd Konstantinosa Mitsotakisa doszedł do władzy, wiatry represji wydają się silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej – niezwykłe jest obserwowanie ogromnego wpływu, jaki ta zmiana rządu wywiera na grecką policję. Nadal są w okolicy, a nastrój jest jak beczka prochu – w tej nieprzewidywalnej grze w szachy każda iskra, każde nieporozumienie, każda akcja może doprowadzić do wielkiej eksplozji. Według relacji naocznych świadków, policjant MAT wyciągnął broń podczas ataku na K*Vox jako środek odstraszający. Wszyscy czekają na eskalację – ale nie jest jasne, kiedy to nastąpi. W kawiarniach i miejscach spotkań toczy się gorąca dyskusja – sygnały są interpretowane. Już wkrótce kolejne duże testy: dzisiejsze spotkanie w K*Vox i jutrzejsze demo w porze lunchu, które rozpocznie się na Placu Exarchi. Pozostały jeszcze trzy wieczory festiwalowe. Ale „The Beautiful Exarcheia” na pewno nie będzie wystawiane.

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

Ateny, Grecja: Rozpoczął się atak – pierwsze ewikcję skłotów na Egzarchi

26.08.19: Pierwszy poważny atak na Exarchię, najbardziej zbuntowaną dzielnicę w Europie, nadszedł bardzo szybko. Przestawienie musi trwać. Letni kryzys jest już historią – zostało osiągnięte to, co zamierzono, nie były to jedynie izolowane działania przeciwko „gangom handlującym narkotykami”. Dziś rano eksmitowano cztery skłoty.

Pierwsze uderzenie na autonomiczne życie w Exarchi jest częścią ogromnego planu przekształcenia tego obszaru w ateńskie Montmartre (dzielnica Paryża). W naszym ostatnim artykule (w języku niemieckim) wyjaśniliśmy poszczególne punkty operacji, która ma potrwać pięć lat. Na końcu tego tunelu jest udana budowa stacji metra Exarcheia. Pośrednie stacje na tej drodze to eksmisja skłotów, wydalenie uchodźców i egzekwowanie pełnej kontroli policyjnej nad Exarchią. W celu wsparcia działań policji utworzono siły interwencyjne z różnych części administracji miasta – od czystości po środowisko naturalne i infrastrukturę miasta. Graffiti mają zostać usunięte, zainstalowane inteligentne latarnie i zorganizowany demontaż „Anarchii na Exarchi”.

Projekty dotknięte eksmisjami to Spirou Trikoupi 17, Transito, Rosa de Foc i GARE. 143 osoby z dwóch budynków Trikoupi 17 zostało aresztowanych i przewiezionych do Departamentu ds. Uchodźców w Attyce, aby sprawdzić, czy posiadają legalne zezwolenia na pobyt w Grecji. Spośród 143, 57 to mężczyźni, 51 to kobiety, a 35 to dzieci z Iranu, Iraku, Afganistanu, Erytrei i Turcji. Z pierwszego oświadczenia eksmitowanych skłotersów: „Faszystowskie państwo eksmitowało nas dzisiaj o 06:00 i zabierają nas na komisariat policji w Petrou Rali. Wyciągnęli nas z naszego domu. Wyrzucili nasze rzeczy z budynku i zablokowali wejścia i okna. Próbują nas pochować w ziemi, ale nie zdają sobie sprawy, że jesteśmy nasionami”.

Z innego budynku przy ulicy Kallidromiou (anarchistyczny squat GARE) trzy osoby zostały aresztowane i przewiezione do GADA (Komendy Głównej Policji w Atenach). Czwarty budynek, przy ulicy Fotila, był pusty w czasie eksmisji.

Operacja została przeprowadzona między innymi przez MAT (policja do tłumienia zamieszek), OPKE (Special Identification and Evidence Unit) i DIAS (oddziały na motocyklach). Według informacji opublikowanych przez ateńsko-macedońską agencję prasową, powołująca się na źródła policyjne, w budynkach nie znaleziono narkotyków. Jednocześnie rzecznik policji w greckiej w prywatnej telewizji powiedział: „Jesteśmy nowym cichym odkurzaczem, który usunie wszystkie śmieci”.

Ta pierwsza ofensywa – która się właśnie zakończyła – dotyczy północno-zachodniej części Exarchi, z wyjątkiem skłotu Notara 26. Jest on uważany za symbol pomocy dla uchodźców i jest dobrze strzeżony przez aktywistów. Na razie oszczędzono także skłotu VOX – który według mediów jest siedzibą rewolucyjnej grupy Rouvikonas. Ofensywa była wyraźnie skierowana przeciwko mniej strzeżonym skłotom. Proste pierwsze zadanie. Pierwszy sukces. Smak krwi. Ale wielkie sukcesy dopiero nadejdą. Równolegle do akcji Mitsotakis (premier Grecji) ogłosił w greckim parlamencie zniesienie kontroli nad kapitałem, obowiązująca Grecję od 2015 roku. Obłudny rząd, który przypomina portret z przeszłości, zmierzy się z kilkoma frontami – aby świętować zniesienie kontroli nad kapitałem najwyraźniej zamierzają rozdać trochę pieniędzy małym przedsiębiorcom, a tym samym rzekomo poprawić ich życie, a następnie uruchomić społeczną destrukcję.

Ale na opór przed eksmisjami również nie trzeba będzie długo czekać. Wielkie demo planowane na połowę września prawdopodobnie będzie musiało zostać przyspieszone. Jak dotąd wiele osób z Exarchi wzywa do udziału w dzisiejszym spotkaniu o 18:00 w Notarze 26, aby wspólnie zdecydować o dalszych działaniach na najbliższe dni. Zaleca się także, aby ludzie również aktywnie działali na arenie międzynarodowej i aby przygotowali się, aby móc odpowiednio zareagować na kolejną falę ofensywy. Nadchodzi jesień i będzie ona długa. Przygotujmy się na to.

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)