Tag Archives: francja

Niech płoną ognie radości, niech spłonie Francja!

Piłka nożna i jej celebracja przez “lud” jest narzędziem kapitalistycznej pacyfikacji społecznej, która pozwala by nędzę zamieciono pod dywan przez rzekomą wielokulturową jedność.

Po zwycięstwie Francji w półfinale Pucharu Świata, na ulicach wielu miast “francuskiego terytorium” zapanował pewien entuzjazm. Jak tylko zabrzmiał ostatni gwizdek, setki, a nawet tysiące ludzi zebrało się na śródmiejskich placach, krzycząc, śpiewając, śmiejąc się, ściskając nieznajomych i tańcząc, ludzie skakali po przejeżdżających samochodach, a dym wznosił się z płomieni. W powietrzu było coś niezwykłego. Ta gorączka zawierała smak tego, co może poczuć rewolucyjna energia, zerwanie z normalnością.

A jednak w świecie szefów, gliniarzy i polityków piłka nożna (podobnie jak alkohol, narkotyki, religia, hazard itp.) jest siłą sprzyjającą pokojowi społecznemu. Zabierając nas na chwilę z nudnego dnia codziennego, z materialnej i emocjonalnej nędzy (bez faktycznego zmieniania naszego życia), piłka nożna działa, aby pomóc nam zaakceptować gówno codziennego życia. Podobnie jak rap, piłka nożna (lub szerzej, muzyka, sztuka i sport) dają szansę jednostkom na wyjście z ubóstwa. Ale ilu piłkarzy i raperów staje się milionerami na każdego pracownika, bezrobotnego lub biednego człowieka, czy więźnia? Kapitalizm sprzedaje marzenia o lepszych czasach. Uczy nas grzecznie czekać na hipotetyczny dzień chwały. Ale ta nadzieja jest iluzją. Jesteśmy – z Francją zakwalifikowaną do finału Pucharu Świata – niczym więcej, niż tylko rolą, jaką odgrywamy w kapitalizmie [1].

Nic dziwnego, że politycy wszystkich opcji mogą świętować zwycięstwo Francji. Poza nieporozumieniami polityków i pojawieniem się różnych ideologii, wszyscy politycy, od Melenchona po LePena [2], wspierają kapitalizm i naród. Bez względu na to, czy kapitał zarządzany jest przez liberałów, czy keynesistów, nie jest to kwestią tego, czy naród opowiada się za wolnością i równością, lub jest im przeciwny. Pytanie dotyczy istnienia samych narodów, kapitalistów i wszelkiego wyzysku, represji, granic, wojen i śmierci, które za nimi idą. I tak, podczas gdy wznoszone są pochwały, jak to było 20 lat temu, z niewiarygodnego istnienia “Czarno Białej i Arabskiej ekipy francuskiej” [3], przedstawionej narodowi jako symbol integracji republikańskiej [4], panuje cisza o prawdziwych konfliktach społecznych. Ci sami francuscy gracze zostali określeni jako “młodociani przywódcy gangu” przez Ministra Sportu Roselyne Bachelot w 2010 roku. Ponieważ kiedy Les Bleus są źli, media i politycy szybko łączą ich z powrotem z pierwotnymi warunkami: z robotnikami z rodzin imigranckich , z “motłochem”.

Ponieważ flaga francuska jest zawieszona na każdym rogu ulicy, ważne jest, aby pamiętać, że naród jest po prostu ideą (gównianą), mitem, który stara się stworzyć poczucie przynależności uzasadniające istnienie państwa, autorytet, którego interesy zawsze będą przeciwstawne interesom jednostek. I chociaż burżuazja raduje się wraz z biednymi nad zwycięstwem FRAAAAAAAANNNNCCCJII, dobrze byłoby zapytać się, jak możemy zaakceptować taką hipokryzję. Ponieważ ci sami ludzie, którzy wspierają morderstwa przez państwo za pomocą swojej policji, czynią teraz z Umtiti bohatera narodowego. Ale jak mogło być inaczej? Policja nigdy nie pełniła żadnej innej funkcji poza utrzymaniem istniejącego porządku społecznego, co oznacza ochronę własności prywatnej (na której opiera się kapitalizm, a zatem i bogactwo tych burżuazyjnych nacjonalistów) oraz instytucji państwowych.

W świecie, w którym jedyną alternatywą dla pracy jest więzienie, widowisko futbolu i folklor, który się z nim wiąże, sprawia, że marzymy o pieniądzach, luksusowych samochodach i kobietach jako przedmiotach. Mistrzowie świata lub nie, drużyna francuska zawsze będzie składać się z milionerów, podczas gdy ty wracasz do zapierdalania dla swojego szefa lub eksploatowania siebie samego.

Więc jeśli jest cokolwiek do zrobienia z ewentualnym zwycięstwem (lub porażką) francuskiej drużyny w finale Pucharu Świata, to skorzystaj z ogromnej obecności ludzi na ulicy, aby dzielić się i rozprzestrzeniać odrobinę radości i wściekłości, które czujemy niszcząc wszystko, co nas uciska w naszym codziennym życiu. Aby ta radość trwała, aby możliwości otwarcia się na nią, aby impreza dalej miała w najlepsze, instytucje i ci, którzy sprawiają, że nasze życie jest tak nudne, muszą zostać zaatakowani i zredukowani do popiołów. Zamiast wznosić francuskie flagi, spalmy je z dumą – nie po to, aby zastąpić je innymi, ale by nigdy już nie musieli być podporządkowani tożsamościom, zostać uwięzieni w klatkach i kategoriach władzy. Nigdy więcej nie podążajcie za jakimkolwiek banerem przechwalającym się zaletami narodu lub jakąkolwiek inną głupotą.

Żyć swobodnie tu i teraz.

Śmierć państwu, śmierć patriarchatowi.

Ogień więzieniom, śmierć wszystkim szefom.

Pieprzyć Francję i wszystkie inne narody.

1] Jest to trochę za mocne. Tak, nie możemy uciec od ról przypisywanych przez kapitalizm, ale nie, to nie wszystko, czym jesteśmy. Zawsze zachowujemy zdolność akceptowania tych warunków lub buntowania się przeciwko nim.

2] Jean-Luc Melenchon, przewodniczący partii lewicowej o nazwie La France Insoumise; Marine LePen szefowa skrajnie prawicowego frontu narodowego

3] Francuskim odpowiednikiem jest “Black Blanc Beur”

4] Integracja w polityce francuskiej zazwyczaj odnosi się do sposobu, w jaki migranci dostosowują się do kultury francuskiej

(tłumaczenie z Enough is Enough)

Berlin, Niemcy: Wybuchowa solidarność z uczestnikami zamieszek w Nantes

05.07.18: Fala żywiołowej nienawiści do arbitralności umundurowanych przelewa się do nas ponownie przez francuską granice. Przez ostatnie dwie noce w Nantes setki nastolatków niszczyło sklepy, podpalało samochody i atakowało CRS (Compagnies Républicaines de Sécurité / Republikańskie Kompanie Bezpieczeństwa) koktajlami mołotowa.

Aboubakar został zabity we wtorek wieczorem na przedmieściach Nantes we własnym samochodzie przez funkcjonariusza policji po tym, jak został zatrzymany do kontroli pojazdu …

Policjanci rozpowszechniali swoją wersję, według której byli w niebezpieczeństwie i działali w samoobronie. Jest oczywiste, że usprawiedliwianie morderstwa, które forsują, ma sens jedynie w stworzonej przez siebie legitymizacji aparatu policyjnego. Ponieważ odmawiamy uznania tego prawa, egzekucja dokonana przez gliniarza nigdy nie może być legalna.

Zaledwie kilka miesięcy temu otrzymaliśmy smutne wieści z tego regionu. Towarzysz stracił rękę podczas bitw o ZAD, a jego cała górna część ciała wciąż jest poważnie ranna. Eksplodował wtedy granat, wystrzelony własnie przez policję do tłumienia zamieszek – CRS.

W tych chwilach kiedy staje się jasne, po której stronie stoimy i po której stronie stoją ci, którzy noszą mundury, często czujemy stan bezsilności. Czas się zatrzymuje, a wszystko wewnątrz nas wybucha nienawiścią i frustracją. Wszystko wydaje się być skazane na niepowodzenie, ponieważ jest się sfrustrowanym wszechmocą państwa i zdolnością policji do zakończenia czyjegoś życia w dowolnym momencie. Albo też, wyrywasz się z tego uczucia i sprawisz, że twój gniew jest widoczny, uwalniasz go, oddzielasz uczucia do tych myśli i okazujesz solidarność z tymi, którzy są po tej samej stronie.

Aby wyrazić naszą solidarność z mieszkańcami przedmieść Nantes, wczoraj wieczorem podpaliliśmy pojazd należący do firmy SPIE, która kolaboruje z przemysłem więziennym.

Wiadomości o użyciu broni palnej lub egzekucjach dokonywanych przez funkcjonariuszy policji ze względu na ich lojalność wobec państwa, ich manię do regulacji oraz rasizm, wzrastają ostatnio również w Berlinie. Jest to nieustannie pojawiająca się i skandaliczna wiadomość, która często ginie w medialnym szumie.

Nie dajmy naszym wrogom ani chwili wytchnienia! Tylko życie w ataku może sprawić, że przestaniemy być rządzeni.

W pamięci wszystkich osób dotkniętych przemocą policji!

Miłość i siła dla wszystkich więźniów w lochach państwa!
Pozostańcie silni!

(źródło Deutschland Indymedia, tłumaczenie z 325nostate)

 

Paryż, Francja: Podpalenie samochodów należących do pracowników administracji więzienia

21.06.18: Cztery pojazdy zostały zniszczone lub uszkodzone w wyniku podpalenia w nocy z środy na czwartek na parkingu dla pracowników więzienia Fresnes (Val-de-Marne), jak dowiedzieliśmy się z wiarygodnych źródeł. Według wstępnych badań, “urządzenie zapalające zostało wyrzucone z ulicy z widokiem na teren znajdujący się z tyłu instytucji” – stwierdziła dyrektorka administracji więziennej.

“Prokuratura bardzo poważnie podchodzi do sprawy”, “policyjni eksperci przeprowadzali badania, a patrole bezpieczeństwa wokół obszaru penitencjarnego zostały zwiększone” – dodała. Właściciele pojazdów będą wspomagani procesem rekompensaty przez administrację, informuje to samo źródło. W więzieniu trwają obecnie prace nad poprawą bezpieczeństwa, w tym instalacją nowych ogrodzeń, siatek zabezpieczających i kamer CCTV.

Prokurator dzielnicy Créteil polecił policji w Haÿ-les-Roses powierzyć dochodzenie policji sądowej w Val-de-Marne. Poprzednio w nocy z 30 maja na 31 maja zidentyfikowano kilkanaście zamaskowanych osób na kamerach, którzy podpalali kilka aut. Przynajmniej trzy pojazdy i skuter zostały uszkodzone.

(źródło Attaque, tłumaczenie z Mpalothia)

 

Jeźdźcy burz. Relacja z 1 maja w Paryżu 2018

W Paryżu, w dniu maja 2018 roku, prawie 15 000 ludzi przyłączyło się do konfrontacyjnego marszu odrzucającego kapitalizm i państwo, w tym czarny blok liczący 1200 osób. Natychmiast wybuchły intensywne starcia z policją. Oto historia wydarzeń poprzedzających majowy dzień, którego doświadczyliśmy tego popołudnia w Paryżu i co wydarzyło się później.

Napięcie we Francji narasta od lat, od konfrontacji ulicznych z 2016 r. przeciwko Loi Travail do obrony la ZAD w Notre-Dame-des-Landes. W tym eseju przedstawiamy raporty z pierwszej ręki z wydarzeń 1 maja 2018 r. w Paryżu i omawiamy następstwa tego dnia, aby poddać je krytycznej analizie, jaka pojawiła się w naszych radykalnych kręgach.

Aby usłyszeć doniesienia z innych akcji w maju na całym świecie, posłuchaj epizodu z okazji maja 2018 r. naszego podcastu, Hotwire. Aby dowiedzieć się więcej na temat początków May Day, przeczytaj “Niekompletną, prawdziwą, autentyczną i wspaniałą historię majowego dnia” tutaj lub przeczytaj naszą oś czasu przedstawiającą jej dziedzictwo.

Ogień na ulicach Paryża

Tło: 127 lat historii

Dzień 1 maja jest obchodzony we Francji jako Międzynarodowy Dzień Pracy, podobnie jak w wielu innych krajach. Przez ponad sto lat robotnicy, związkowcy, tradycyjni lewicowcy i anarchiści demonstrowali wspólnie lub osobno, by oddać hołd walkom z końca XIX wieku i wprowadzeniu ośmiogodzinnego dnia pracy.

Jednak May Day nigdy nie był ograniczony do legalnych demonstracji. 1 maja 1891 r. w Fourmies żołnierze strzelali do strajkujących robotników, zabijając dziewięć osób – w tym cztery osoby poniżej 18 roku życia – i raniąc 35 kolejnych. Po tych wydarzeniach tłum wyległ na ulice Clichy wymachując czerwoną flagą. Pod koniec demonstracji policja próbowała otoczyć rewolucyjny emblemat, prowokując zamieszki. Na ulicach odbijały się echa wystrzałów-, a niektórzy policjanci zostali ranni. Trzech anarchistów zostało aresztowanych i zatrzymanych. Sądzeni w sierpniu 1891 r. zostali oskarżeni i skazani na do 5 lat więzienia. Wydarzenia te obudziły przekonania wielu przyszłych radykałów, w tym osławionego anarchistę François Koënigsteina, lepiej znanego pod pseudonimem Ravachol.

We Francji 1 maj ma również inne konotacje. W 1941 r., zmierzając do zerwania z socjalizmem, marszałek Pétain-żarliwy antysemita, szef kolaboracyjnego rządu Vichy, wraz z osobami odpowiedzialnymi głównie za współpracę państwową z nazistami, uchwalił ustawę uznającą, że May Day zostanie nazwany la Fête du Travail et de la Concorde Sociale (“dzień pracy i harmonii społecznej”). Od tego czasu Święto Pracy we Francji nadal nosi nazwę “Fête du Travail”, składając hołd maksymie Pétaina “Travail, Famille, Patrie” (“Praca, rodzina, ojczyzna”).

W latach 50. i 60. XX w. Dzień Pracy zniknął we Francji. Podczas wojny w Indochinach (1946-1954) i algierskiej wojny o niepodległość (1954-1962), kolejne francuskie rządy, chcąc zachować swoje kolonialne posiadłości, ustanowiły stan wyjątkowy (1955-1958-1961). Państwo wykorzystało to “wyjątkowe” prawo przyznające władzy wykonawczej specjalne uprawnienia do zabronienia wszelkiego rodzaju demonstracji we Francji. Dopiero 1 maja 1968 roku ludzie we Francji znów mogli wyjść na ulice, aby świętować Święto Pracy.

Niedawno, w latach 2016 i 2017, anarchiści i inni autonomiczni buntownicy zdołali przejąć czoła 1 majowych pochodów, spychając związki zawodowe i partie polityczne na koniec procesji. Przyjmując ofensywną strategię – atakowania każdego potencjalnego celu na naszej trasie – tchnęliśmy nowe życie demonstracji, przerywając ten smutny rytuał, jakim stał się 1 maj.

Zbliżając się do 1 maja 2018 roku, stanęliśmy przed nowym wyzwaniem. Po raz kolejny musieliśmy przepisać historię na nowo.

Za świat bez hierarchii i ucisku.
Barykady otwierają przestrzeń w nadziei, że mogą zaistnieć inne relacje.

Nadchodzi burza

“Jesteśmy ptakami nadchodzącej burzy.” -Sierpniowi Szpiedzy

W tym roku 1 maj miał miejsce w kontekście Francji świętującej 50. rocznicę powstania w maju 1968 roku. Wydarzenie to miało ogromny wpływ na zbiorową wyobraźnię – nie tylko we Francji, ale także na całym świecie, o czym świadczą slogany, grafika i obrazy buntowników rzucających brukiem, które przywołują się na myśl o roku 1968. Tak zwana “rewolucja 1968 roku” obejmowała masowe demonstracje, strajki generalne, dzikie strajki oraz okupacje uniwersytetów i fabryk w całej Francji. Zainicjowany przez paryskich studentów bunt rozprzestrzenił się na środowiska klasy robotniczej, a następnie na wiele innych grup demograficznych. To, co zaczęło się jako lokalna walka, stało się narodowym wstrząsem. Według historyków maj 1968 r. reprezentował nową formę ruchu kulturalnego i społecznego, która pojawiła się poza tradycyjnymi partiami i związkami zawodowymi. Ruch ten rzucił wyzwanie społeczeństwu konsumpcyjnemu, krytykując jego ideologię produktywności i zysku, ale kwestionował również autorytarny model polityczny tamtych czasów i postawił w centrum walki pojęcie indywidualności i osobistej podmiotowości.

Od tradycyjnych działaczy lewicowych po polityków karierowiczów i reakcjonistów wszelkiej maści, każdy ma coś do powiedzenia o maju ’68. Walki maja 1968 r. stały się kolejnym elementem społeczeństwa spektaklu. Od początku 2018 r. rząd francuski, politycy każdej partii, media korporacyjne i Ministerstwo Spraw Kulturalnych upamiętniają ten od dawna społeczny i kulturalny przewrót, który rzekomo był punktem zwrotnym w historii Francji. Wystawy muzealne służą zapobieżeniu wystąpienia możliwości rewolucyjnej zmiany z dawno zakończonej przeszłości, ale nie są nawet najgorsze. Na przykład Daniel Cohn-Bendit, były działacz studencki, który został samozwańczym spadkobiercą rewolucji w maju 1968 r., podjął karierę w dziennikarstwie i polityce i w końcu przyłączył się do prezydenta Macrona i jego neoliberalnej polityki. Możemy docenić ironię sytuacji i hipokryzję rządu francuskiego, ponieważ aktywnie dąży do stłumienia jakiejkolwiek współczesnej formy eksperymentowania – patrz na przykład niedawne eksmisje w la ZAD i kilku okupowanych uniwersytetach.

Daniel Cohn-Bendit, wiodąca postać ruchu studenckiego z maja 1968 r., obejmuje prezydenta Emmanuela Macrona.

W odpowiedzi na tę polityczną farsę niektórzy radykałowie opublikowali wezwanie, w którym ogłosili, że “zamiast upamiętniać maj 1968 r. moglibyśmy spróbować zorganizować piękny miesiąc maja 2018 r.” Możesz przeczytać tłumaczenia tego połączenia tutaj. Autorzy zaprosili ludzi do zjednoczenia się w Paryżu, aby zdetronizować mit z maja 1968 roku i przyspieszyć upadek Macrona i jego rządu. Można to zrozumieć jedynie w kontekście sytuacji społecznej, gospodarczej i politycznej we Francji. Jak twierdzili niektórzy, rosnący gniew przeciwko prezydentowi Macronowi i jego reformom może stać się poważnym zagrożeniem dla rządu. Od miesięcy robotnicy kolejowi, pracownicy firm lotniczych, urzędnicy, studenci, profesorowie, pracownicy poczty, pracownicy szpitali i wielu innych protestują przeciwko rządowej polityce. Gdyby wszystkie te grupy połączyły siły przeciwko władzom, ich siła byłaby znaczna.

Dwa dni przed majowym świętem, Prefektura Policji Paryża opublikowała oświadczenie prasowe, w którym Michel Delpuech, komisarz policji, ogłosił, że wzywa przywódców związków zawodowych i innych organizatorów demonstracji, aby ostrzec ich przed potencjalnymi zakłóceniami porządku publicznego, które zagrażają sprawnemu przebiegowi marszu. W typowym zbędnym bełkocie komunikat brzmiał:

Continue reading Jeźdźcy burz. Relacja z 1 maja w Paryżu 2018

Lisieux, Francja: Sabotaż przeciwko projektowi rozszerzenia strefy handlowej

W nocy z 17 na 18 maja 2018 r. dwie koparki zostały zdewastowane na budowie Eiffage, obszar Hauts de Glos, przy zjeździe Lisieux (Calvados).

Kabina jednej koparki została zmiażdżona łopatą drugiej. Druga koparka została następnie spalona. Obie są niezdatne do użytku. Dodatkowo w wyniku eksplozji, wybite zostało okno budynku. Właściciel, firma Eiffage, złożył skargę. Policja wszczęła dochodzenie.

Eiffage pracuje obecnie nad rozwojem urbanistycznym obszaru Hauts de Glos aż do ronda Firfol w celu wybudowania centrum handlowego Centers Leclerc, SCA Normande.

SCA Normande, centralna grupa zakupowa sklepów Leclerc, zbuduje dwa nowe magazyny na działce o powierzchni 27 hektarów, wzdłuż RD613, przy wyjeździe z Lisieux (Calvados). Prezydent, Philippe Michaud, wyjaśnia:
To jest rozszerzenie, a nie ruch. Firma będzie działać w dwóch lokalizacjach: w dolinie i w regionie Hauts de Glos. W ten projekt, w tym w grunty, zainwestujemy 80 milionów euro.
Prace rozpoczną się latem 2018 r., a działalność w marcu 2020 r.

(źródło Sans Attendre Demain, tłumaczenie z Act For Freedom Now!)

Grenoble, Francja: Fascynujące i zasmucające

W poniedziałkową noc 16 kwietnia w centrum miasta Grenoble, zostały zaatakowane trzy posiadłości: sklep Apple i dwa biura firm budowlanych.

Dla buntowniczych indywidualności zniszczenie i dewastacja zawsze były równoczesnym celem jak i sensem życia w ciągłej negacji świata. Zaczynając od malutkich symbolicznych akcji po wielkie staranne ataki, to rozpowszechniające się gesty, czasami fascynujące innym razem nieudane które naprawdę tworzymy przeciwko wszystkim rodzajom hierarchii.

W ostatnich dniach w Grenoble zniszczono kilka biur budowy mieszkań socjalnych. Przewodniczący tych instytucji i władze miasta bełkotali głosząc o swojej społecznej funkcji na rzecz ubogich. Lokalni dziennikarze oczywiście przekazywali tę bezwstydną hipokryzję. Dzisiejszej nocy zirytowani ich bezczelnością, bierzemy w ręce młotki i wybieramy się by zdewastować jakieś biura, będzie to mentalne echo ataków na tamte biura budownictwa mieszkań socjalnych.

Zacznijmy od tego że rozróżnienie na obszary publiczne i prywatne jest tylko sztuczką stworzoną przez społeczną dominację. Lewacy nabrali się na tą sztuczkę lecz anarchiści nie. Wszystko jest prywatne! Nasze niby publiczne strefy nie są niczym innym jak tylko prywatną własnością państwa. Jakikolwiek „posiadacz ziemski”, ten wybrany w głosowaniach czy też nie, zawsze będzie naszym wrogiem.  Istnienie własności prywatnej pociąga za sobą istnienie niedostatku i ubóstwa. Zostaliśmy z niczym poza ulicami, polami, okupowanymi budynkami i wymuszoną akceptacją na upadek na nasze głowy np. bomby atomowej wysłanej na żądanie „posiadaczy ziemskich”.

Uogólnione wywłaszczenie możliwości budownictwa czegokolwiek na własną rękę według potrzeby gwarantuje siłę i zyski dla gangu ekstremalnie zorganizowanych darmozjadów i społecznych pasożytów takich jak: prezesowie przedsiębiorstw budowlanych, inżynierowie, prawnicy, notariusze, bankierzy, ubezpieczyciele, agenci nieruchomości, urzędnicy publiczni, właściciele ziemscy… i żeby nie wspomnieć o ich najemnikach, strażnikach, policji, wspólnikach do przekrętów, oraz jeśli tylko potrzeba o samym wojsku.

Przebogaci ludzie kochają możliwości jakie dają im pieniądze oraz prawo do wygodnego życia z dala od nas.

Dlaczego mielibyśmy protestować przeciwko niekompetencji instytucji, czy zachłanności właściciela dyktującego wysokie opłaty notarialne? Po co przeciążać się szczegółami jeśli my naprawdę totalnie odrzucamy represyjny wobec naszych indywidualności system społecznej organizacji? Przytaczając ekspresję pewnego fantastycznego złodzieja „Nie proszę o nic tego, do kogo, żywię pogardę i nienawiść”. Czemu zatem mielibyśmy spokojnie negocjować czy rozmawiać z fundamentalnie autorytarną biurokracją jeśli marzymy wyłącznie o jej upadku?

Możemy naprawdę zniszczyć ten „świat” by stworzyć w jego miejsce swój nowy. Kryliśmy się w jakiś opuszczonych zakamarkach, opuszczonych przestrzeniach czy na jakimś marginesie, chcąc się stamtąd uwolnić.  Niestety każda próba ucieczki z tego co nas spotkało zawsze kończyła się kolejnym aresztem istniejącym wciąż w tym „starym świecie”. Wiadomo było że nie mogliśmy dłużej uciekać, to też nie chcieliśmy. Przestaliśmy odwracać się plecami do wroga by nareszcie zwrócić się do niego twarzą, silni w swojej śmiałości. Jeśli nie ma żadnego wyjścia, żadnej możliwości bytu poza przesadną kontrolą naszych istnień, to nie mamy innego wyboru niż uzbroić naszą złość i radość i dokonać rewolucji naszego bytu, stawiać opór.

Z okazji publikacji tego tekstu chcemy wyjawić prawdę o pewnym okropnym przypadku represji. Kilka osób oznaczonych nazwą „stowarzyszenia złoczyńców” zostało przeszukanych w tym samym czasie w miastach Limoges, Toulouse, Ambert i Amiens. Oskarżeni zostali o podłożenie ognia pod jakieś pojazdy żandarmerii wojskowej (w Limoges), albo o spowodowanie grupowego zniszczenia czegoś (w Clermont), trzech ludzi zostało zatrzymanych na czas od 4 miesięcy do 4 lat (dwie osoby zostały zwolnione z aresztu w kwietniu lecz mają stały nadzór sądowy nad sobą, a osoba zaaresztowana w Limoges 27 marca wciąż czeka na wyrok sądu), reszcie osób udało się uciec. Media głównego nurtu miały jasno wskazane by nie dopuścić nikogo z oskarżonych do głosu, więc my zdecydowaliśmy się przemówić.

Do tych których przeszukiwano, tych co aresztowano i kogo poszukują – chcielibyśmy wysłać naszą całą solidarność.

P.S.  Dlaczego sklep Apple? Nie jest powiązany z tematem budownictwa domów, ale jakbyśmy mieli znaleźć przyczyny stłuczenia szyb tej firmy to ten tekst byłby zbyt długi. Poza strategicznymi przyczynami ustanowienia tego celu, mamy po pierwsze i po najważniejsze na razie dopiero delikatne doświadczenia.

(przetłumaczone z włoskiego na angielski przez Act For Freedom Now!)

 

 

Paryż, Francja: Starcia na manifestacji (i pułapka w liceum)

Aktualizacja z 23.05.2018

[…] “Grupa 200 zakapturzonych i agresywnych osób stanęła na czele pochodu”, informuje policja. Krótkie potyczki wybuchły pomiędzy siłami porządkowymi (wyposażonymi w armatki wodne i gaz łzawiący) i maszerującymi demonstrantami. Po przejściu przez Plac Bastylii, kilkudziesięciu manifestantów zniszczyło przystanki autobusowe, witryny sklepów na ulicy Lyonu (la rue de Lyon) w 12. dzielnicy Paryża, a także rzucało pociskami w siły porządkowe. Zatrzymano 24 osoby za “udział w przemocy zbiorowej”, jak oświadczyła policja.

Po rozejściu się manifestantów, “kilkadziesiąt osób weszło do liceum Arago” (12. dzielnica) znajdującym się przy Placu Narodowym, dopuszczenia do rozmów z dyrektorem ośrodka chciała policja. Siły porządkowe interweniowały w celu zakończenia “okupacji”. Według stołecznej komendy, zatrzymano 101 osób w pierwszej serii kontroli osobistej.

Pierwszy sekretarz Partii socjalistycznej Oliver Faure, został oskarżony przez manifestantów o m.in. “zwolnienia i zepsucie”.

(tłumaczenie z Attaque przez Cezaróź Nica)

Poitiers, Francja: Podpalenie maszyny budowlanej w solidarności z ZAD

Działania wspierające ZAD: maszyna budowlana, zaparkowana w ramach przebudowy centrum miasta Poitiers, została podpalona w nocy z niedzieli na poniedziałek. W pobliżu pozostawiono graffiti: “Spal imperialną maszynę! Niech żyje ZAD!

Podczas procesu dochodzenia aresztowano sześć osób na pobliskim placu (Place de la Liberté). Zostali zwolnieni, oskarżeni o wezwanie do odmowy pobrania odcisków palców i DNA.

(źródło Nantes Indymedia, tłumaczenie z Mpalothia)

Francja: Mobilizacja przed drugą fazą ewikcji ZAD

Tak zwana Francja: Rząd ogłosił drugą falę eksmisji w ZAD Notre-Dame des-Landes. Operacja może zostać uruchomiona już 15 maja. Nie mamy pojęcia, jak poważna ona będzie i jak długo będzie trwała. Pewne jest to, że nie możemy ufać oficjalnym komunikatom i że zmobilizujemy się, jeśli trzeba będzie zmierzyć się z kolejną próbą ewikcji, gdziekolwiek w okupowanej przez nas strefie.

Mimo to rządowi, a niestety także część ruchu, próbują siać zamęt, etykietować i zwiększać napięcie, będziemy utrzymywać jak najszerszą wspólną obronę we wszystkich miejscach, perspektywach i działaniach, które splatają się w strefie ZAD.

To linia, którą chcemy utrzymać, zarówno w trakcie negocjacji, jak i podczas różnych form oporu i mobilizacji na miejscu przez kilka tygodni. W ten sposób zapraszamy wszystkich chętnych do ponownego reagowania w strefie ZAD i wszędzie indziej od 15 maja.

Zdjęcie: Gourbi, jedna z przestrzeni zadu, przed i po eksmisjach. Zdjęcie: Penelope Thomaidi.

# Wzywamy do:

-> Do wzięcia udziału w pikniku w poniedziałek, 14 maja o godzinie 13.00, Plac du Pont Morand (Nantes) na spotkaniu z Ministrem Rolnictwa.

-> Zgromadzeń przed Prefekturą w Nantes o 18.00, po pierwszym dniu (i co drugi dzień) eksmisji.

-> Zgromadzeń i okupacji przed urzędami miejskimi, prefekturami, francuskimi ambasadami, konsulatami itp., gdziekolwiek jesteście. Miejsca spotkań można przesyłać na adres zad @ riseup.net w celu dodania ich do strony internetowej zad.nadir.org. Raporty z akcji można wysyłać na adres soutienzad @ riseup.net

-> Demonstracji w sobotę po tygodniu eksmisji w Nantes

-> Spotkanie w ZAD w niedzielę po tygodniu eksmisji w Nantes

# Różne przestrzenie powitalne zostaną ustawione w ZAD, zobacz informacje na stronie zad.nadir.org

# Wzywamy wszystkich, którzy dołączają do nas, aby stawić opór na miejscu aby:

– dbać o to, aby istniała różnorodność taktyk i różnorodności osób obecnych na miejscu

– dbać o naszych sąsiadów z okolicznych wiosek i niezbędne prace rolnicze, a tym samym utrzymywać płynność na drogach poza momentami oporu przed eksmisjami.

Możesz śledzić aktualizacje na stronie zad.nadir.org i / lub na Twitterze @ZAD_NDDL

Część z okupujących ZAD

(tłumaczenie z Enough is Enough)

Nantes, Francja: Podpalenie pojazdów firmy kolaborującej z policją w eksmisji ZAD

Opór i sabotaż, sezon 2018

My, przyjaźni Drodzy Zieloni, zaatakowaliśmy holowniki firmy współpracującej z eksmisjami w NDDL. W przyszłości dwa razy się zastanowią nad taką współpracą.

9 kwietnia 2018 r. państwo rozpoczęło próbę zmiażdżenia ZAD. 2,500 policjantów i armia maszyn okrążyła teren, zniszczyła dwie trzecie budynków, zraniła 260 towarzyszy i aresztowała 60 innych. Ten bilans jest tylko tymczasowy, ponieważ bez względu na stosowane środki represji, państwo nie odpuści.

Aby przeprowadzić brudną robotę, żandarmi potrzebowali pomocy prywatnych firm, w tym firmy remontowej Ludwik XVI, która zajmuje się konfiskatą wszystkich pojazdów utrudniających pracę policjantom. Współpracując przez długi czas, firma ta uczestniczyła Operacji Ślimak w 2016 roku [1].

Drogi Ludwiku XVI, w związku z nieskutecznością gilotyny, postanowiliśmy zredukować was do popiołów.

Uwaga dla tych, którzy decydują się zarobić na represjonowaniu walk społecznych, nie zaznacie spokoju podobnie jak politycy, którzy zarządzają ewikcją ZAD.

Solidarni z ZAD,

W solidarności ze wszystkimi rannymi i oskarżonymi,

Opór i sabotaż.

[Opublikowane w indymedia nantes, poniedziałek, 23 kwietnia 2018 r.]

_____________________________________________________

[1] Wobec 11 osób zostaje wytoczony proces we wtorek, 26 kwietnia o godzinie 8:30 w TGI po Operacji Ślimak 12 stycznia

Podczas operacji Ślimak we wtorek, 12 stycznia na obwodnicy, 19 osób zostało aresztowanych tego samego dnia, a następnie dostali wezwanie sądowe. Ich pojazdy zostały zajęte. W dniu 24 lutego zostali osądzeni i otrzymali karę grzywny w wysokości 200 euro i 6 punktów karnych na prawie jazdy. Zbliża się proces apelacyjny. Ich pojazdy zostały zwrócone kilka dni po procesie.

Konfiskata pojazdów (ciągników lub samochodów) i wyroki karne są nieproporcjonalne do “ślimaczych” blokad. Prawdopodobnie jest to kwestia uderzenia w jakiejkolwiek formy solidarności z mieszkańcami ZAD, którzy są wywłaszczani i / lub wydalani. Poprzez represję wobec stosowania najbardziej powszechnego rodzaju akcji w walkach społecznych, takich jak spowolnienie ruchu, próbują oni stłumić silny ruch solidarnościowy w zarodku.

Te represje jednak nie zaskakują nas, ponieważ są dla nas niemal oczywiste, gdy tylko walka zostanie wyrażona z taką siłą, przemoc państwowa jest powszechna.

Ale ta próba złamania naszego ruchu nie zastraszyła nas! Mobilizacja 27 lutego i te, które nastąpiły później, ukazały determinację walki z lotniskiem i jego światem (i jego represjami!).

[Opublikowane w dniu 2018/04/23 przez Sans_Attendre]

(tłumaczenie z Act For Freedom Now!)