Category Archives: Świat

Australia, Melbourne: Antyfaszystowska kontr-demonstracja

Próbując wykorzystać niedawne “Gangi afrykańskie”, ksenofobiczną kampanię mediów głównego nurtu, lokalny faszystowski przedstawiciel mediów społecznościowych Neil Erikson próbował zorganizować zamieszki na plaży w St Kilda w sobotę 5 stycznia. Zwykle faszyści ogłaszają swoje wiece z dużym wyprzedzeniem, ale tym razem dali niecałe tygodniowe powiadomienie, co oznaczało, że antyfaszyści musieli bardzo szybko pracować, aby zorganizować kontrdemo.

W sobote stało się jasne, że oszalała wizja Eriksona, nie przyniosła skutku. Ledwie kilkaset faszystów pojawiło się, by usłyszeć, jak faszystowski maminsynek Blair Cottrell przedstawia swoje najlepsze uosobienie Adolfa Hitlera, a także przemówienia Eriksona i Kane’a Millera – przywódców faszystowskiej ulicznej mafii TBC (True Blue Crew). Obecny był również faszystowski senator z Queensland, Fraser Anning, który przyleciał do Melbourne na koszt podatnika, by spotkać się ze swoimi faszystowskimi kumplami i spróbować nadać polityczną legitymację nazistowskiej partii Eriksona.

Pospiesznie zorganizowane kontr-demo składało się z bojowniczej części zorganizowanej przez CARF (Kampania Przeciwko Rasizmowi i Faszyzmowi) oraz pokojowego pikniku solidarności zorganizowanego przez kilka antyfaszystowskich grup społecznych, w tym Żydów przeciwko faszyzmowi, SEAR (południowo-wschodni antyrasiści) i DYVRS (Solidarność z ruchem oporu Yarra Valley). Demonstracja CARF była jedną z największych jakie pamiętamy w Melbourne.
Continue reading Australia, Melbourne: Antyfaszystowska kontr-demonstracja

Rożawa: Powstanie bojowej grupy anarchistycznej “Tekoşîna Anarşîst”

10 stycznia swoją obecność w Rożawie ogłosiła nowa bojowa formacja anarchistyczna. Walczyli w wielu bitwach, ale teraz się ujawniają jako część Międzynarodowego Batalionu Wolności (IFB). Przygotowują się do konfrontacji z armią turecką, jeśli ta dokona inwazji.

Ich oświadczenie: My, bojowy anarchistyczny kolektyw, ogłaszamy naszą obecność w Rożawie i nasz udział w na nowo przeformułowanym Międzynarodowym Batalionie Wolności. Tekoşîna Anarşîst (Walka Anarchistyczna) została założona w Rożawe jesienią 2017 roku. Lecz zdecydowaliśmy się nie ujawniać ze względów strategicznych i bezpieczeństwa. Wraz z nadchodzącą groźbą tureckiej inwazji, w odpowiedzi uważamy, że ważne jest, aby stać się publiczną i ogłosić nasze istnienie. Jako zaangażowani anarchiści internacjonaliści postrzegamy walkę jako ważną dla wyzwolenia kobiet i samostanowienia ludowego.

Od początku istnienia konsekwentnie działamy w obronie Rożawy. Po raz pierwszy uczestniczyliśmy w obronie Afrin, gdzie jeden z naszych członków Şevger Machno padł ofiarą tureckiego nalotu lotniczego. Po tym, jak Afrin przegrał z najeźdźcami, angażowaliśmy się w ostateczną walkę z Daesh na froncie Deir ez-Zor. Jako że państwo tureckie i ich islamistyczni pośrednicy nadal gromadzą wojska na granicy, zaczęliśmy również koncentrować się na przygotowaniach do potencjalnej inwazji.

Podczas gdy wielu anarchistów decyduje się na integrację z YPG, YPJ i innymi istniejącymi jednostkami wojskowymi, nasza strategia jest nieco inna. Uważamy, że utrzymanie wyraźnie antypaństwowej wolnościowej pozycji z fizyczną bazą działania pozwala nam angażować się w ruch tutaj, a jednocześnie wspierać tendencję anarchistyczną. Postrzegamy IFB jako bardzo potrzebną międzynarodową formację rewolucyjną do zbliżającej się walki z Turcją. Uczestnictwo w tym tabur pozwala nam angażować się w samoobronę ludzi, jednocześnie zachowując naszą autonomię jako anarchistów.

Zbliżająca się inwazja turecka stanowi życiowe zagrożenie dla Kurdów, a także dla innych grup etnicznych w regionie, takich jak Asyryjczycy, Ormianie i Jazydzi. Państwo tureckie pragnie rozszerzyć swój etniczno-nacjonalistyczny projekt, wypędzając rdzennych mieszkańców z ich ziem i zastępując ich ludnością nierodzimą, tak jak zrobili to w Afrini; eksterminacja mniejszości etnicznych, wymazywanie rdzennych tożsamości i zakazanie języków, jest podstawą, na której zbudowano państwo tureckie. Nie będziemy stać bezczynnie, podczas gdy Turcja będzie próbować realizować swój ludobójczy projekt. Podobnie jak w Afrini, jesteśmy po raz kolejny w pełni przygotowani, aby stać w bezpośredniej solidarności z mieszkańcami Rożawy, walcząc ramię w ramię aż do zwycięstwa lub śmierci.

Wzywamy towarzyszy ze wszystkich kontynentów, aby okazali solidarność z mieszkańcami Rożawy. Wzywamy do jedności przeciwko faszyzmowi i neokolonialnemu projektowi państwa tureckiego.

Śmierć faszyzmowi!

Śmierć wszystkim, którzy stoją na drodze wolności!

Niech żyje opór!

Niech żyje rewolucyjny internacjonalizm!

(tłumaczenie z Mpalothia)

 

Wszyscy przeciw Bolsanaro! Wezwanie z brazylii

1 stycznia 2019 Jair Bolsanaro przejmie prezydenturę brazylii. Jego kandydatura, jego rząd i jego sprzymierzeńcy reprezentują to, co najgorsze w społeczeństwie: autorytaryzm, seksizm, rasizm, homofobię i ksenofobię. Kapitalizm połączony z silnymi, faszystowskimi tendencjami! Wzywamy wszystkich do oporu.

Nowy prezydent już pokazał, że jego rząd widzi mniejszości polityczne jako swoje główne cele. Będzie atakował prawa pracowników, kobiet, biednych, czarnych i populacji podmiejskiej, całą społeczność LGBTTIQ, rdzenne ludy i imigrantów, sprowadzając niebezpieczeństwo na ich życie.

Korzystając z fake newsów, plotek i naciągając fakty Bolsanaro i jego zwolennicy wywarli wpływ na miliony ludzi, unikając debaty o ich intencjach.

Zagrażają środowisku z ich agendą wycofywania ekologicznej ochrony, ich odmową przyjęcia do wiadomości globalnego ocieplenia i ich planem przekazania rezerw ekologicznych i ziem autochtonicznych agrobiznesowi i międzynarodowemu rynkowi. Skandale z udziałem jego ludzi pokazują, że administracja Bolsanaro będzie tak samo skorumpowana jak poprzednie rządy.

Polityka Bolsanaro była wychwalana przez białych suprematystów, w tym Davida Duke’a z Ku Klux Klanu; jego kampanię wspierał Steve Bannon, strateg Donalda Trumpa – amerykańskiego prezydenta, wobec którego Bolsanaro obiecuje całkowite poddaństwo.

Nie możemy więc czekać: 2019 musi być rokiem jeszcze bardziej intensywnej walki dla każdego, kto chce świata sprawiedliwości i równości.

Zapraszamy wszystkie społeczności, ruchy, kolektywy, stowarzyszenia, uczniów, pracowników i bezrobotnych, by organizowali szeroką walkę poza i ponad jakąkolwiek partią. Fałszywa opozycja prawicowych i lewicowych partii ma za zadanie odwracać uwagę, przesłaniania wszystkiego, co łączy te symetryczne instytucje władzy, pozostawiając istotę problemu nienaruszoną: dominację państwa i kapitalistyczną strukturę społeczeństwa.

Pamiętaj, prawa “antyterrorystyczne” kryminalujące protesty i ruchy społeczne zostały wprowadzone pod rządami teoretycznie lewicowych rządów Luli i Dilmy Rousseff. Teraz rząd Bolsanaro ma nadzieję wykorzystać je, by zdusić jakikolwiek ludowy opór na ulicach.

Bolsanaro sam obiecał wyeliminować wszelkie formy opozycji  i aktywizmu. Przemoc policyjna zintensyfikuje się jeszcze bardziej, a tłumy pod wpływem nienawiści, które powstały w ciągu ostatnich pięciu lat, będą jeszcze bardziej wściekłe. Oni też będą na ulicach.

Nie możemy się cofnąć.

Walcz z kapitalizmem, niszcz opresję, obal faszyzm!

Byłyśmy na ulicach przeciw podwyżce cen biletów autobusowych i Confederations Cup w 2013, przeciw wpływowi Mistrzostw Świata w 2014 i Olimpiady w 2016. Okupowaliśmy szkoły w 2015 sprzeciwiając się cięciom w edukacji. Okupowaliśmy szkoły i instytucje kultury przeciw Michelowi Temerowi w 2016. Braliśmy udział we wszystkich strajkach, okupacjach i marszach w 2017 i 2018. Teraz znów wyjdziemy na ulice, by stawiać opór, delegitymizować i ujawniać absurdy, których broni Bolsanaro jako zagrożenie dla wszystkich ludzi, środowiska i przyszłych pokoleń.

Odpowiemy protestami, powszechną organizacją i akcją bezpośrednią. Wzywamy każdą, która była krzywdzona przez rządy i kapitalizm przez całe życie, a teraz będzie jeszcze bardziej; wzywamy każdego, kto widzi, że musimy walczyć z autorytarnymi, konserwatywnymi, neoliberalnymi i faszystowskimi grupami, które starały się przejąć ulice i instytucje polityczne przez ostatnich kilka lat.

Od dnia inauguracji, 1 stycznia, podejmiemy działania przeciw każdemu środkowi narzuconemu przez jego rząd. Walki o ziemię, mieszkalnictwo, o sprawiedliwość i równość, o samo nasze instnienie będą bardziej intensywne niż kiedykolwiek. Musimy też pokazać się w sile w dni, które symbolizują powszechne walki:

8 marca, międzynarodowy dzień kobiet; 19 kwietnia, dzień rdzennego oporu; 1 maja, międzynarodowy dzień pracownika; 28 czerwca, dzień dumy LGBTTIQ; 7 września, płacz wykluczonych przeciw tzw dniu niepodległości; 20 listopada, dzień świadomości czarnych;

Musimy wykorzystać każdą okazję, by pokazać, że nie ma konsensusu. Większość ludzi nie głosowała na autorytarne rządy otwierające drzwi dla przyszłej militaryzacji społeczeństwa – dla faszyzmu i patriarchalnej białej supremacji.

Dla tych, którzy są poza brazylią a chcą okazać solidarność – mobilizujcie się przed ambasadami brazylii! Wspierajcie walki w brazyli demonstracjami, banerami i akcją bezpośrednią. Ksenofobicza i nacjonalistyczna polityka nowego prezydenta będzie miała wpływ również na ludzi poza brazylią. Powstawanie prawicowych i faszystowskich rządów jest światowym fenomenem i wymaga światowej odpowiedzi.

Nie przestaniemy walczyć, dopóki państwo i kapitalizm nie upadną na całym świecie!

Nie damy Bolsanaro i jego sługusom chwili spokoju w 2019!

(tłumaczenie z CrimethInc)

Zawsze będę pamiętać o 6 grudnia. Raport z Aten w Grecji z okazji dziesięciolecia morderstwa Alexisa Grigoropoulosa.

6 grudnia 2008 r. w Atenach, w Grecji, policja zamordowała 15-letniego Alexandrosa Grigoropoulosa w sąsiedztwie Exarchii. W odpowiedzi, anarchiści, młodzi ludzie i inni rebelianci z różnych grup wznieśli rewoltę, organizując ogólnokrajowe zamieszki i okupacje, które trwały tygodnie. Prawdopodobnie była to pierwsza z fal buntu, których kulminacją były rewolucje w Tunezji i Egipcie. W tym roku, podobnie jak przez dekadę, ludzie obserwowali morderstwo Aleksandrosa i powstanie w 2008 roku w dniu demonstracji i akcji bezpośredniej. Jest to raport z 6 grudnia 2018 r. W Atenach, zawierający niektóre z działań solidarnościowych, które go poprzedziły.

Witamy na Egzarchii.

Perspektywa zewnętrzna

Pamiętam 6 grudnia 2008 roku. Pamiętam, że niektórzy przyjaciele rzucili pracę i polecieli do Grecji, aby wziąć udział w tym, co uważaliśmy za pierwsze powstanie anarchistyczne w naszym życiu. Pamiętam piękne obrazy buntu na ulicach Aten i Salonik, rozprzestrzeniające się po Grecji i inspirujące akty solidarności na całym świecie.

Tutaj, w Atenach, wielu mieszkańców jest zbyt dobrze zaznajomionych ze zjawiskiem obcokrajowców przybywających tu na zamieszki. Tacy goście nazywani są anarcho-turystami; wielu z nich przyjeżdża na Bahalę [zamieszki] w ten sam sposób, w jaki przyjeżdżają tu turyści na letnie wakacje. Anarcho-turysta potrzebuje dużo czasu, aby zasłużyć na szacunek i zaufanie wśród mieszkańców.

Chociaż przyznaję się do mojego statusu anarcho-turysty, zbudowałem bliskie relacje i podzieliłem się niezapomnianymi przeżyciami w tym kraju. Czuję się zobowiązany podzielić się z wami swoimi przemyśleniami i pomóc wam w malowaniu obrazu tegorocznej dziesięcioletniej rocznicy powstania z 2008 roku.

Przez lata, gdy widziałem zdjęcia demonstrantów ścierających się z policją w Grecji lub Chile, łatwo było poczuć, że moje własne wysiłki na rzecz oporu były niewielkie. Jednak po spędzeniu czasu poza Stanami Zjednoczonymi straciłem złudzenia i zyskałem użyteczną perspektywę. Tolerancja, z jaką państwo greckie jest zmuszane do wykonywania takich działań, jest wynikiem długiej historii oporu. W dzisiejszych czasach nie można sobie wyobrazić takich warunków istniejących w Ameryce Północnej.

Historia, która nadała sąsiedztwu Egzarchii jej charakter, była naprawdę krwawa. I to dwukrotnie w przypadku uniwersyteckich ustaw azylowych Grecji i Chile. Pinochet w Chile i junta w Grecji masowo wymordowali anarchistów, lewicowców i radykalnych studentów. Musimy zrozumieć, w jaki sposób te tragedie przyczyniły się do warunków, w których ruchy polityczne były w stanie ustanowić roczne dni działań, takie jak 6 grudnia w Grecji lub 29 marca, Dzień Młodego Combatanta w Chile.

W Stanach Zjednoczonych jest inaczej. Grecja doświadcza brutalnej policyjnej przemocy i represji, ale represyjny aparat Stanów Zjednoczonych jest o wiele bardziej inwazyjny, wszechobecny i złożony. Zdania nie są takie same. Nadzór przed i po działaniach nie jest taki sam. Przede wszystkim samo społeczeństwo jest zupełnie inne. Ludzie mają całkowicie odmienny stosunek do państwa i są z nim w konflikcie.

Kiedy wyruszymy, aby uczyć się na innych zmaganiach i czerpać z nich inspirację, musimy pamiętać o różnicach. Powinniśmy nadać priorytet rewolucyjnej introspekcji, która uwzględnia bezpieczeństwo i ryzyko. Odwaga i pasja są niezbędne, ale jeśli nie uwzględnimy kontekstu, możemy szybko sprzedać nasze własne zmagania.

Baner 6 grudnia 2018 r. “Pieniądze w bankach, pociski w młodzież – Przeciwko rozpadowi naszych przyszłych perspektyw, przeciwko państwowym / faszystowskim zabójstwom – Jako ludzie i młodzież, nie jesteśmy przerażeni, rozbijemy ich (tj. faszyści i mordercy państwowi) – nasz czas nadszedł. “

Dziesięć lat kryzysu

Grecki kryzys finansowy rozpoczął się w 2008 roku. Prawdopodobnie Grecja jest najbardziej z tego właśnie znana w tych czasach poza jej wyspami. Pokolenie Alexisa cierpiało z powodu surowych środków oszczędnościowych i ubóstwa. Bezrobocie szerzy się, szczególnie wśród ludzi młodych. W przypadku pracy w niepełnym wymiarze godzin w Grecji możesz zarobić 390 euro miesięcznie. Standard przyzwoitego przetrwania wynosi 600 euro miesięcznie. Poza zwykłymi czynnikami ekonomicznymi, wielu z tych anarchistów, którzy zradykalizowali się podczas wydarzeń z 2008 siedzi w więzieniach.

W maju 2010 r. trzech pracowników zginęło podczas napadu na bank; ostatnie wielkie ogólnokrajowe zamieszki miały miejsce na początku 2012 roku, zanim do władzy doszła lewicowa partia Syriza. Niektórzy twierdzą, że od tego czasu antypaństwowe i antykapitalistyczne ruchy Grecji przeżywają kryzys. Wielu jest ambiwalentnych wobec taktyki zamieszek. Większość z nich znajduje się ponad bahala (zamieszki w imię zamieszek), w tym nawet tak zwani powstańcy anarchiści z ruchu. Rzeczywistość 2008 roku jest jednym z najbardziej niezwykłych powstań we współczesnej historii anarchistów. Miasta płonęły, rewolta się uogólniała, strajki szerzyły się, a ludzie byli nie do pokonania razem na ulicy. Dzisiaj wielu ludzi zastanawia się, jak zaczęliśmy i trafiliśmy tutaj.

Continue reading Zawsze będę pamiętać o 6 grudnia. Raport z Aten w Grecji z okazji dziesięciolecia morderstwa Alexisa Grigoropoulosa.

Od Rożawy do zmagań plemion Mapuche: Nasienie kurdyjskiej rewolucji rozsiewa się na Amerykę Południową

Od kilku lat Kurdowie walczyli na czele rewolucji w Zachodnim Kurdystanie (Rożawie). Ich alternatywa dla kapitalizmu odbiła się szerokim echem na całym świecie. Zorganizowali swoje społeczeństwo na zasadach demokratycznego konfederalizmu, etycznej formy organizacji politycznej, która swoje podstawy czerpnie z wolnościowego komunizmu, socjalnego ekologizmu, oraz feminizmu.

Jednym z miejsc w Ameryce Łacińskiej, w którym idea Rożawy zakorzeniła się w umysłach ludności, jest Wallmapu — rodowite terytorium plemienia Mapuche, największej rdzennej populacji w Chile i Argentynie. Mapuche od dekad zmagają się z represjami, przesiedleniami i wywłaszczeniami z należącego do nich terytorium.

Mapuche zainspirowani walką prowadzoną, przez Kurdów, a w szczególności, przez ruch wyzwolenia kurdyjskich kobiet, postanowili podjąć współpracę z różnymi chilijskimi grupami, by stworzyć np. Comite de Solidaridad con Kurdistán, Región Chilena y Wallmapu (Komitet Solidarności z Kurdystanem Region Wallmapu i Chile).

Komitet stanowi komunikacyjną platformę, która rozpowszechnia informacje o kurdyjskich zmaganiach i pracuje nad przeniesieniem ich modelu organizacyjnego na lokalne realia. W tym samym czasie, w Argentynie, państwie, które odmawia plemionom Mapuche ich prawa do samostanowienia lewicowe aktywistki i aktywiści, oraz osoby związane z ruchem feministycznym pojechały do Kurdystanu, gdzie poczynili obserwacje i spisali je w książkach, które pomagają w osiągnięciu celu i zrozumieniu czym jest kurdyjska rewolucja.

Rożawa to kurdyjskie terytorium ulokowane w północnej Syrii, w której mieszkańcy rozwijają, coś, co może stać się jedną z najważniejszych rewolucji w historii. W sercu militarnych opresji prowadzonych, przez Turcję, Syrię i Państwo Islamskie kurdyjskie kobiety i mężczyźni walczą o wolność własną i swoich towarzyszy.

Tubylcza ludność gór Bliskiego Wschodu-Kurdowie, uczestniczą obecnie w zbrojnych walkach mających na celu obronę trzech należących do nich regionów: Kobane, Jaziry i Afrin. Ostatni z trzech regionów jest obecnie okupowany, przez siły tureckie, a kurdyjscy bojownicy walczą, o jego odzyskanie.

Continue reading Od Rożawy do zmagań plemion Mapuche: Nasienie kurdyjskiej rewolucji rozsiewa się na Amerykę Południową

Cyberprzestrzeń: strona włoskiego związku policyjnego zhakowana i zniszczona przez Anonimową Anarchistyczną Agencję w ramach “Czarnego grudnia”

Jesteśmy buntem przeciwko autorytarnemu społeczeństwu, przeciwko izolacji i konkurencji. Jesteśmy buntem dla innej rzeczywistości społecznej i kulturowej. Po próbach globalnego wyzwolenia, nadszedł czas na decydującą walkę, która nie akceptowałaby już pseudo-naturalnej legitymacji systemu i poważnie chciała go pokonać. Szukamy zmian w walce wyzwoleńczej, w nowy sposób, w jaki możemy nawiązywać kontakty z innymi.

Ponieważ demokratyczne państwo utrzymuje populację w stanie ciągłego przeżycia bez głodu i powszechnych chorób, w ten sam sposób policyjne jednostki do tłumienia zamieszek używają maksimum represji bez bezpośredniej egzekucji. Ich obecność polega na narzuceniu kontroli, ich działaniu w celu przywrócenia porządku. Wojna jest chemiczna, a broń, której mogą używać, nie jest zabójcza. Pod każdym względem są one ramą stabilności, projektowaniem wewnętrznych granic metropolii, tropieniem szlaków i ślepych zaułków dla demonstracji. Są to tereny okupacyjne, określające strefy zagrożenia, które muszą być otoczone. Są używane przeciwko powstaniu społecznemu, przeciwko migrantom w obozach, w celu zabezpieczenia zniszczenia naturalnych miejsc.

Uważamy, że tendencje ataku są najważniejszą częścią anarchii, ponieważ akcja bezpośrednia jest konstytutywną częścią walki o wolność, wyzwolenie i eko-obronę. Uważamy, że ważne jest, aby połączyć i pomnożyć naszą walkę z towarzyszami na całym świecie, ponieważ wszędzie, gdzie walczą anarchiści, możemy stać się bardziej niebezpiecznym i wywrotowym zagrożeniem dla władzy, kiedy umiędzynarodawiamy i niszczymy granice między nami. To jest powód, dla którego państwa i korporacje na całym świecie ponownie obawiają się anarchii w XXI wieku, ponieważ jesteśmy jedyną prawdziwą opozycją wobec dominacji władzy i nie chcą, abyśmy się rozwijali i łączyli ze sobą, by konspirować.

Powstanie 2008 roku w Grecji było jednym z najpotężniejszych we współczesnym świecie. Wykazało on siłę i kreatywność, które można zastosować przeciwko mechanizmom państwa i na jak słabe i małe one wyglądały podczas tamtych wydarzeń. Morderstwo anarchisty Grigoropoulosa zrąk greckiej policji będzie zawsze obecne w naszej pamięci i przez nasze działania. Chociaż musimy zwrócić uwagę, że to zabójstwo i powstanie, które przeszło przez społeczeństwu i wszystkich, którzy opuścili spektrum polityczne, wydarzyło się głównie dlatego, że był 15-letnim białym greckim studentem (tymczasem próbują ukryć jego polityczną tożsamość). Z naszego widzenia widzimy morderstwa państwa w różnych przedmiotach, w codziennej bazie wraz z uwięzieniem i dominacją nad ziemią. Dlatego nasze zmagania są gwałtowne i stałe. Nasze akty powstańcze nie zależą od legitymizacji społecznej. Społeczeństwo jest pojęciem abstrakcyjnym, bardziej prawdopodobne, że odnosi się do tego, co jest widoczne i zatwierdzone. Nasze zmagania wiążą się z naszymi doświadczeniami. Nie walczymy o uratowanie ludzi, walczymy o przetrwanie i solidaryzujemy się z tymi, którzy stawiają opór celowi, aby zachęcić więcej osób i kolektywów do przyłączenia się do tej szczerej anarchistycznej walki.

Nasze taktyki można łatwo zastosować w każdej metropolii twierdzy państwa. Każda czynność przygotowawcza, każda rozmowa, każdy aspekt naszego planu może nas przesunąć o krok od wroga, dając nam przewagę, by go zaskoczyć. Stwórzmy ruch powstańczy bez granic, który będzie w stanie szerzyć anarchistyczne idee i praktyki.

Wysyłamy sygnał i przystępujemy do wezwania o Czarny Grudzień ogłaszany przez towarzyszy w Chile, komunikując się z tą akcją i naszymi słowami z powstańcami na całym świecie. W walce z pamięcią wszystkich przyjaciół, towarzyszy i nieznanych zabitych lub uwięzionych przez państwo.

Nigdy nie zapomnimy towarzyszy, chcemy szczególnie pamiętać tych, którzy postanowili oddać wszystko w walce i w niej polegli. Nasza pamięć i nasz szacunek dla tych, których nazwisk nie możemy wypowiadać, ponieważ ich nie znamy.

Przyszłość należy do tych, którzy walczą o wyzwolenie.
Solidarność z ludźmi stojącymi w obliczu represji na całym świecie! Rozświetlmy noce i dni

Jesteśmy Autonomiczni,
Jesteśmy Niepokorni,
Jesteśmy Akcją,
Nie zapominamy o naszych towarzyszach,

Salut
Anonimowa agencja anarchistyczna

Link do informacji ze strony związku gliniarzy: https://zerobin.net/?9e373c259645b97f#3STa8bu41ZeJTD2kts/4wUAVBBvgSepyP/E+WeERbxw=

(tłumaczenie z Mpalothia)

Sathaniell Zakalwe: Przeciwko Absurdowi LA REVOLUTION!

     We Francji trwa rewolta „żółtych kamizelek”. Pretekstem była duża podwyżka cen paliwa, jednak powodem była nie tyle owa podwyżka, co pogarszające się warunki życia… To, że warunki się pogarszają zawdzięczamy prymatowi ekonomii i liderom politycznym, którzy uważają, że ekonomia jest fundamentem życia. Sytuacja będzie się systematycznie pogarszać i nie jest to jedynie problem określonego kraju (Francji), problem ten dotyczy każdego państwa. Dlaczego ekonomia jest przyczyną problemu? – Dlatego, że jest dziedziną, która mnoży deficyty, czyli braki. Braków tych można doświadczyć w postaci rosnących podatków, rachunków i cen. Rosnące opłaty stają się realnym ograniczeniem dostępu do dóbr, stając się tym samym przyczyną braku. Przykładowo: Gdy wzrosła dziś cena paliwa, to obecnie możemy kupić mniej paliwa niż wczoraj. Mniej paliwa, to mniejsza możliwość poruszania się samochodem – czyli ograniczenie możliwości. W konsekwencji coraz rzadziej możemy korzystać z samochodu, a zatem doświadczamy coraz większego braku w tym zakresie. Oczywiście poza rosnącymi cenami, możemy też od czasu do czasu doświadczyć wzrostu tzw. wynagrodzenia. Jednak globalny wskaźnik zamożności społeczeństw (tzw. HDI Human Development Index) pokazuje, że „coraz mniej ludzi posiada coraz więcej”, czyli, że bogatych jest coraz mniej i są coraz bogatsi, a zatem coraz więcej ludzi doświadcza ograniczeń związanych z pieniędzmi, co oznacza, że coraz większa ilość ludzi doświadcza braków.

     Ten sposób funkcjonowania musi doprowadzić do wielkiego kryzysu – kumulacja niedoborów sprawi, że system, prędzej czy później, się załamie.
„Nadejdą czasy (nazywa się to krzywą Gaussa) kiedy zatrudnienie będzie niskie, produkcja będzie rosła, a siła nabywcza będzie minimalna. System przestanie działać. Banki upadną i nic już nie będzie działać. Bardzo szybko zmierzamy w tym kierunku ”.
Nie jest to kwestia bycia zwolennikiem takiej czy innej opcji politycznej, tylko faktów, które można przewidzieć analizując model życia, w którym dominuje ekonomia.

     Prezydent Francji, początkowo nieustępliwy wobec żółtych kamizelek, później postanowił zgodzić się na drobne ustępstwa. Po trzech tygodniach protestów i aktywności partyzantki miejskiej, lider władz odpuścił i zadeklarował duże ustępstwa: podniesienie stopy życiowej, zagwarantowanie pensji minimalnej, dodatki do pensji i inne ekonomiczne cuda… Buntownicy/-czki z ruchu „żółtych kamizelek” odrzucili jednak wszelkie propozycje władz. Kontynuowali protest. Rośnie wśród nich świadomość, że z władzami się nie negocjuje… że władzom stawia się ultimatum: „podajcie się do dymisji!”, „nie chcemy was i waszych instytucji!”, „nie słuchamy waszych kłamliwych obietnic!”, „macie zawsze dwie twarze i dwa języki”…

Władze boją się Rebelii, dlatego zwiększają uprawnienia funkcjonariuszom i zaostrzają kary za akty nieposłuszeństwa. Bardziej wyrafinowanym sposobem, który stosują władze, w celu stłumienia buntu w zarodku, jest sprowadzanie każdego problemu do kwestii politycznej. Tam gdzie jest polityka, tam nie ma prawdy ani faktów – są jedynie opinie i interesy… To rodzi podziały, podziały zaś są tym, co umożliwia władzom przyjęcie roli arbitra, który godzi skłócone strony.
Ludzie sprawujący rządy skrupulatnie wykorzystują fakt istnienia niezgodności opinii i interesów do tego, by narzucać swoje instytucjonalne rozwiązania.
Metoda ta znana jest też pod nazwą tzw. „wojny psychologicznej”. Polega ona na „wytworzeniu klimatu napięcia i konfliktu”. Efekt ten uzyskuje się wtedy, gdy istnieje stan zantagonizowania (strony, stronnictwa, frakcje, obozy). Polityka jest idealnym narzędziem wojny psychologicznej, nie istnieje ona bowiem bez zaklętego kręgu antagonizmów.
Władza dyskredytuje każdą krytykę, twierdząc, że to kwestia poglądów politycznych, a te są różne. Ten sposób dyskredytowania krytyki trafia do przekonania przeciętnego obywatela: „no tak, na tym polega tzw. pluralizm”. Istnieje wiele poglądów, a każdy pogląd ma swoich zwolenników/-czki i przeciwników/-czki. W takim ujęciu nie istnieje prawda, jest jedynie relatywna wartość opinii.
Krytyka zaś traci swą moc. Continue reading Sathaniell Zakalwe: Przeciwko Absurdowi LA REVOLUTION!

Berlin, Niemcy: W imię jaśniejącego ognia – Solidarność z więźniami G20 w Hamburgu!

Odpowiedzialność za podpalenie sądu w Wedding.

Do najść i przeszukiwania domów dochodzi w całej Europie. Aresztowania i ekstradycje. Informatorzy i donosy. Radosny chaos dni szczytu i potwierdzenie utraty kontroli zmusza państwo do zareagowania. Reakcje są znacznie bardziej zawzięte niż przez ostatnie lata. Bezpośrednie ataki przeciwko nam i naszym strukturom są odpowiedzią władców. Nasila się skala prześladowań, chęć ukarania i odpolitycznienie naszych pomysłów i działań.

W tej logice zapomina się o tym, że jesteśmy zjednoczeni politycznymi fragmentami, jak małe części układanki – czy to wydarzeniami, gonitwą myśli, które dzieją się w innych miastach, czy nagle pojawiają się w tekstach – a także przez redukcję wspólników, którzy są do usunięcia ze wspólnego stołu. Nie musimy znać ludzi, którzy są z nami na ulicy. Poprzez nasze niekiedy niewypowiedziane pomysły, czujemy się ze sobą związani i spotykamy się razem na ulicach, działamy razem, aby te idee nie były tylko marzeniem w próżni.

Obecne próby wroga, by potępić tych kilku, którzy opierali się wielu, nie mogą pozostać bez odpowiedzi z naszej strony.

7 lipca 2017 r. Kilkuset z nas odniosło sukces w tym, co propagowaliśmy i na co mieliśmy nadzieję w wielu rozproszonych celach: aby rozpocząć ofensywę i bezkompromisowe odrzucenie spektaklu politycznego i odrzucić inscenizację nudnego pokoju społecznego na szczycie G20 w Hamburgu. Nawet jeśli władza sądownicza próbuje prześladować osoby, które są rzekomo odpowiedzialne przed sądem, aby spróbować zamknąć rozdział Elbchausee, dla nas ten moment pozostaje żądłem, którego następstwa będą odczuwalne aż do następnych zamieszek.

Chcielibyśmy wierzyć, że gmachy zajmują się ogniem same z siebie, ale tak nie było w tym przypadku …

W dniu 26.12.18 wylaliśmy piętnaście litrów łatwopalnej cieczy połączonej ze styropianem do piwnicy, w której przechowywane były akta i je podpaliliśmy.

Mamy nadzieję, że kłąb dymu wyśle trochę odwagi do Hamburga.

Uderzyłeś nas, ale nie uderzyłeś nas wszystkich.

Ogień i płomienie do strażników i ich sprawiedliwości!

(tłumaczenie z Mpalothia)

Wywiad z Heval Amarą- partyzancką działaczką z Rożawy

Czekać na ratunek jest szaleństwem.

Heval Amara jest ponadnarodową towarzyszką która dołączyła do walki w Rożawie kila lat temu. W 2015-16 r. brała udział w budowaniu ruchu oporu przeciwko tureckim faszystom w mieście Bakur, znajdującym się na terenie Kurdystanu. Ostatnie paplaniny i szumy medialne uważa za jawne ataki na wolnościową ideologię Kurdystanu. Amara określiłaby się jako anarchistka, kobieta walcząca o wolność i rewolucję. Zawsze brakowało jej prawdziwej solidarności między zaangażowanymi znajomymi którzy wolą łączyć się ponad podziałami zamiast rozdzielać w małe grupy, dlatego przyjechała by dołączyć do walki Kurdów. Wywiad przeprowadzała grupa Międzynarodowi Anarchiści.

Dlaczego zdecydowałaś się przyjechać do Rożawy pierwszy raz?

Rewolucja w Rożawie daje nam wiele nadziei i perspektyw na przyszłość. Żyjemy w przygnębionym i frustrującym czasie, i walczymy z patriarchalnym systemem państw narodowych i powszechnego poczucia samotności w Europie. Ideologia Abdullaha Öcalana, rewolucjonistów w Rojavie i partyzantów z gór, pokazuje nam, jak walka zbrojna z faszystami może odnieść sukces i jaką jest prawdziwą alternatywą dla długotrwałej walki o wolność, nie tylko w Kurdystanie, czy na Bliskim Wschodzie, ale wszędzie. Przyjechałam tu z powodu walki kobiecej, ale później zdałam sobie sprawę, że chcę zmienić całe moje życie. Kiedy zobaczysz, co oznacza rewolucja w istnieniu pełnego miłości serca oraz w tym całym bólu, staje się jasne, że musisz poświęcić cały swój wysiłek, całą swoją miłość, wszystkie swoje doświadczenia, wszystkie swoje myśli, wszystkie swoje uczucia do wspaniałej rewolucji. Jeśli chcesz dokonać prawdziwej zmiany, oznacza to, że musisz także popracować nad swoją mentalnością, aby stać się bojową osobowością. Dlatego dołączyłam do PKK i poszłam w góry dla swojej edukacji partyzanckiej.

Jak wygląda kolektywne życie w górach? Co było dla ciebie wyzwaniem, a co najbardziej emocjonalnym doświadczeniem?

Czas w górach był dla mnie wielkim doświadczeniem pod każdym względem. Nigdy w życiu nie nauczyłam się tak wiele: zaczynając od zmiany własnego postrzegania i wzorców, zachowań, sposobu kontaktu z przyjaciółmi. Strategie, których uczysz się w systemie kapitalistycznym, aby rozwiązać swoje osobiste problemy żeby przetrwać, w pewien sposób nie rozwiązują przyczyn problemów, które w rzeczywistości są takie same dla wszystkich kobiet, dla wszystkich uciśnionych i dla przyrody. W górach uzyskujesz naprawdę bliski kontakt z przyrodą. Twój mózg, twoje ciało, twoje uczucia i emocje są powiązane z twoim środowiskiem życia. Możesz znowu oddychać! Możesz otworzyć oczy na wszystkie strony. Możesz zrobić duże postępy, jeśli uważasz, że jest to realna szansa na zmianę, ponieważ otrzymujesz pomoc od  wszystkich. Ale powinieneś pozwolić, aby to się stało, a nie blokować procesu, który czasami jest trudny do osiągnięcia. Najlepsza przyjaźń jest wtedy, gdy przyjaciele mówią ci gdy widzą, skąd się biorą twoje problemy. Wszystko, co zmienia twoje myślenie i pozwala ci poczuć, że jesteś częścią ogromnego postępu, daje ci tyle nadziei, siły i motywacji, byś mógł kontynuować to, co robili wszyscy rewolucjoniści i rewolucjonistki. Doświadczasz historycznej chwili, w której możesz żyć w rodzaju wolnego życia, blisko związanego z naturą i przyjaciółmi wokół ciebie. Jednym z naprawdę wyjątkowych momentów było dla mnie, gdy jedna z moich partyzanckich przyjaciółek powiedziała że śniła o moim bólu i moich okropnych doświadczeniach z przeszłości, więc czułam że był to wspólny proces poczucia więzi między sobą. Istnieją dwa cytaty z wczesnej filozofii sufizmu, które chcę podzielić się w tym kontekście: “Wznieście słowa, lecz nie mowę, ponieważ dzięki deszczu rosną kwiaty, lecz nie od błyskawic.”, “Twoim zadaniem nie jest szukanie miłości, ale radosne szukanie i znajdowanie wszystkich barier w sobie samym, które zbudowałeś przeciwko niej.”

Jak postrzegasz wyzwolenie kobiet? Które aspekty kobiecej rewolucji uważasz za najważniejsze?

Kobieca rewolucja to dla mnie rewolucja troski, dbanie o siebie nawzajem i dzielenie się wszystkim co dobre. Jest to odwrotność osamotnienia jakie doświadczałyśmy wcześniej. Chodzi o bycie świadomym zamiast wyzysku, zarabiania na wszystkim, myśląc, że jest się właścicielem wszystkiego. Zamiast tego to my przynależy,my do natury. Tak więc rewolucja kobiet jest  zorganizowaną samorządową strukturą aktywną właściwie w każdym momencie codziennego życia. To właśnie ta zmiana powoduje rewolucję, a nie fizyczny atak. Na pewno jednak trzeba chronić obszary autonomiczne, ponieważ patriarchat nie zrezygnuje z nich bez walki.

A co z męskością? Czy ideologia mówi o tym w jaki sposób mężczyźni mogą zmienić swoje podejście do kultu siły i stać się bojownikami antypatriarchalnymi?

Głównym pytaniem jest jak przezwyciężyć chęć dominacji, agresji i opresyjnych relacji między ludźmi. Musimy porzucić system patriarchatu który jest przyczyną wielu dzisiejszych problemów ludzi. Istotnym jest po pierwsze, i po najważniejsze by zabić w sobie samym dominującego egoistę i opresora, reszta to tylko 2% walki z zewnętrznym wrogiem. Jeśli nie będziemy gotowi zmienić siebie, nigdy nie będziemy w stanie uwolnić ani siebie ani nikogo innego.

Oznacza to tworzenie głębokich relacji i powiązań, a także przeciwstawianie się kłótniom, nawet jeśli czasami prowadzi to do konfliktów, ponieważ nie wszystkie nasze cechy będą pasować do siebie nawzajem. Powinniśmy nauczyć się rozwiązywać te konflikty w sposób pełen szacunku i konstruktywności, zamiast dzielić je ze sobą, ponieważ to właśnie utrzymuje system i psychologiczne ataki na nas.
Jakie masz zdanie na temat obecnego feminizmu na zachodzie? Czego ten ruch powinien nauczyć się od Rożawy?

Całkiem negatywne. Zanim tu przyjechałam walczyłam dla wielu spraw, ale nie miałam żadnego innego pomysłu jak walczyć z patriarchatem, jak tylko poprzez walczenie o “swoje własne prawa”. Feministki i feministów w Europie uważam oczywiście za bojowników godnych, ale jednak o całkiem zawężonej perspektywie. Jeśli tworzysz definicje siebie które są coraz węższe i węższe, to w pewnym sensie wykluczasz od razu wszystkich, którzy nie rozumieją, że nie chcesz dopasować się do jednej z kategorii osób proponowanych przez społeczeństwo. Dołączasz do wielu grup lub ruchów, ale jednocześnie tracisz wiele perspektyw i zróżnicowania wokół siebie; ponieważ nie akceptujesz ich, ponieważ nie są tak radykalni jak ty.

Potrzebujemy radykalnej zmiany postrzegania. Potrzebujemy ogromnej siły organizowania (razem jesteśmy silne, ale samotnie jest się atakowanym zwykle w najsłabsze punkty). Oznacza to tworzenie głębokich relacji i powiązań. Powinniśmy nauczyć się rozwiązywać konflikty w sposób pełen szacunku i konstruktywności. To, czego na pewno możemy się nauczyć od rewolucyjnej walki w Rożawie i od kurdyjskich partyzanckich kobiet, to sposób organizowania, przezwyciężania osobistych problemów z metodami krytyki i autokrytyki, oraz kurdyjskie studia kobiece jako ogólnoświatowa zmianą, aby uwolnić nas od męskiej mentalności, która dominuje we wszystkich sferach życia, dominując nad naszą historią, naszą wiedzą i nauką, sposobem myślenia, odczuwania, wchodzenia w związki, naszym sposobem okazywania miłości …

Jakie widzisz największe sprzeczności w rewolucji kurdyjskiej i jak chcecie je rozwiązywać?

Dlaczego uważamy, że musimy przezwyciężyć wszystkie sprzeczności? Dlaczego nie możemy zaakceptować, że istnieją różne sposoby tworzenia grup i różni ludzie? Nasz świat i rewolucja opiera się na relacjach dialektycznych. Czy to nie dialektyka utrzymuje cykl życia? Ludzie tu przyjeżdżają by szukać rozwiązań, a nie grupowej jedności. Być może największa sprzeczność, jaką do tej pory widziałam to: dogmatyczne sposoby poszukiwania rozwiązań i związywanie myśli aby nie mogły kreatywnie fruwać. Ruch kurdyjski opiera się, między innymi, na dawaniu silnej edukacji ideologicznej dla ludzi, którzy biorą udział w zbrojnej obronie i budowaniu rewolucji, ponieważ tylko z bronią w ręku można doprowadzić rewolucję ideologiczną do sukcesu.

Odpowiem na to wiadomością od Nûman Amed, jednego ze starszych partyzanckich towarzyszy: “Nie daje pomocy, ale mogę dać prawdziwy kontakt międzyludzki!” Po Kurdyjsku “alîkarî” znaczy pomoc. Filary słowa pochodzą od “alî-karî” = “strona pracy”. A więc relacje bazują na skutkach wspólnej pracy, w tym sensie materialistycznym, oczywiście. W relacjach dajemy sobie miłość i szacunek: “rêhevalti,”Kurdyjskie słowo na towarzysza oznacza dosłownie: “Droga do przyjaźni.”
A więc to co chce przez to przekazać to to, że internacjonalizm jest rodzajem pomocy, ale jedynie jako tworzenie prawdziwych więzi między nami we wspólnej walce, aż do samego końca.

Czy masz sugestię, w jaki sposób się zorganizować, kiedy wraca się do swojego miejsca pochodzenia?

Zacząć organizować swoje rodziny, przyjaciół i ludzi mieszkających blisko. Pozwolić im znów rozmawiać i słuchać …

Co sądzisz o zmieniającej się sytuacji geopolitycznej obszaru i rozwoju rewolucji Rożawy w świetle interesów wielkich mocarstw? Jak rewolucyjna walka może wygrać z tymi interesami?

Nie potrzebujemy granic, aby uwolnić nasze umysły. Kiedy będziemy posiadać strach (tak, jak naprawdę i skrycie boi się męska i faszystowska mentalność), to będziemy kontynuować zniszczenie, zabijanie, ludobójstwo, przemoc, gwałt i wojnę. Ale jeśli widzimy sposób przemiany jak w Rożawie jako rozwiązanie, to możemy stworzyć nowy sposób budowania wolnego społeczeństwa podczas rewolucji i w ten sam sposób chronimy nasze wartości i ideologie dla wolności. Czekanie na pomoc jest szaleństwem i nie zniszczysz swoich łańcuchów przy pomocy twojego oprawcy. Zróbmy to z naszymi przyjaciółmi wokół nas i pozwólmy by te idee rosły, aż dotrą do wszystkich serc i rąk uciśnionych żywych istot.

Co pomaga ci w codziennym życiu?

Nigdy nie porzucaj nadziei dla Şehid (męczenników) i zacznij dostrzegać prawdziwe przyjaźnie między ludźmi!

(tekst skrócony, pełne źródło: mpalothia )

 

Praga: Czechy: Wezwanie! Musimy obronić skłot Klinika! Kilka dni do ewikcji!

Klinika to spory autonomiczny gmach skłotu działający dzięki kolektywowi od 2014 roku. Odbywają się tu koncerty, kursy językowe, kuchnia dla wszystkich, wykłady, warsztaty i wiele innych wydarzeń, wszystko za darmo lub za wolną cenę. Po tym, jak Klinika jako jedna z pierwszych zorganizowała pomoc dla uchodźców latem 2015 r., spojrzenia na nią ze strony państwa i władz lokalnych, stawały się coraz mniej przychylne.

We wrześniu 2017 roku Sąd Miejski w Pradze podjął decyzję o zamknięcie skłotu. Nasze odwołanie zostało odrzucone, ponieważ sąd podtrzymał opinię właściciela domu, który mówił że ma prawo do nie przedłużania umowy z nami. Autonomiczne centrum społeczne funkcjonowało jednak niezależnie od tej decyzji.

Jesienią 2018 roku, kiedy nowe kierownictwo SŽDC (administracji kolejowej) zaczęło negocjacje, z zadowoleniem przyjęliśmy tę inicjatywę i zebraliśmy się do rozmów, aby zachować centrum społeczne i dogadywać przyszłość naszego domu z obopólną satysfakcją. Jednak państwo zdecydowało się aby użyć przemocy, aby nas wyrzucić. Eksmitowanie Kliniki nie ma najmniejszego sensu z powodu trwających negocjacji, SŽDC nie chce nawet wyburzać budynku! Eksmisja skończyłaby się skazaniem tego centrum kultury i naszego domu na bycie kolejnym niszczejącym, zapomnianym pustostanem.

Policja ogłosiła 10 stycznia 2019 jako datę ewikcji.

Nie wykluczamy możliwości dalszych negocjacji, ale nie chcemy pogodzić się z faktem, że państwo próbuje rozwiązać sytuację przemocą i demonstracją siły. W rzeczywistości decyzja sądu nie zmusza SŽDC do przeprowadzenia eksmisji. Ta decyzja ma charakter polityczny, i najwyraźniej podjęta była presją kogoś z policji. Zatem 10 stycznia wczesnym porankiem, wzywamy wszystkich by zgromadzili się z nami na hucznym śniadaniu w akcie protestu. Obronimy Klinikę przed ewikcją tak jak to się działo każdego razu wcześniej. Pokażmy solidarność ekipie skłotu Klinika!

Klinika
ulica Jeseniova 60
Praga, Republika Czeska
email: klinika [małpa] 451 [kropka] cz

[źródło: strona skłotu Klinika oraz Enough is Enough]