Category Archives: Świat

Saloniki, Grecja: Komunikat odpowiedzialności za podpalenie domu handlarza narkotyków

Najważniejszym aspektem rewolucyjnej wojny przeciwko tyranii państwa i kapitalizmu jest odzyskanie wartości moralnych, wzniesienie zapory powstrzymującej powszechny upadek i redefinicja słowa godność. Głowa się podnosi z karku automatycznie, ale to dusza, wiara i determinacja są narzędziami, które przeciwstawiają się wrogowi. Jesteśmy dwoma gwałtownie i powszechnie ze sobą zwaśnionymi światami. I nawet jeśli jesteśmy słabsze ilościowo, to zawsze jesteśmy jakościowo lepsze. Bo rozwój siły zaczyna się w naszych oczach i sięga aż do w pełni oświetlonych gwiazd.

W realnym wymiarze walki rewolucyjnej słowa bez czynów są jak modlitwy-  bez żadnych perspektyw. A świat nie zmienia się dzięki życzeniowemu myśleniu. Prawdziwe pęknięcie następuje na polu rzeczywistego konfliktu zbrojnego z każdym mechanizmem podporządkowania, państwem i kapitalizmem. Przechodząc od wywrotowej teorii do praktycznej agresywnej propagandy, przekładamy na praktykę słowa Organizacji Akcja Anarchistyczna, biorącej odpowiedzialność za podpalenie domu znanego i niewyróżniającego się lorda narkotykowego przy ulicy Kassandrou 147 w centrum Salonik wczesnym rankiem 13 października, w dniu, w którym odbył się proces-parodia towarzyszy N. Matarragi i G. Kalaitzidis w sprawie oskarżenia o fizyczne i moralne podżeganie do egzekucji mafiosa narkotykowego Habibi w Exarchii.

Na naszym celowniku jest kolejny bliski współpracownik policji, który handluje śmiercią i dekadencją na koszt społeczeństwa. Immunitet, jakim cieszy się ten szczególny łajdak, rzuca się w oczy, ponieważ jego dom i sklepy, które od czasu do czasu utrzymuje, aby prać pieniądze znajdują się w dobrze strzeżonej strefie (o znaczeniu wojskowo-polityczno-dyplomatycznym) wokół tureckiego konsulatu, gdzie można spotkać zarówno zwykłych ochroniarzy, jak i wysokiej rangi agentów i attaché dyplomatycznych. To właśnie ten immunitet chcemy zakwestionować, to bezpieczeństwo i współudział, które w praktyce podważamy poprzez podpalenie w sercu policyjnego kompleksu.

Lecz ten konkretny mafiozo podobnie jak cały jego gang, nie zadowala się jedynie szerzeniem dekadencji w społecznościach proletariackich i subkulturowych dzielnicach. Jest on winny serii obraźliwych zachowań i seksistowskich ataków na osoby, które przypadkiem znajdą się w środowisku, w którym on się porusza. Śmieci takie jak ten konkretny gangster powinny spoczywać głęboko w ziemi, gdzie czeka je tylko brud, tylko po to, by spotkać się i zostać ponownie ukaranym przez tych, którzy stracili życie dzięki ich brudnym towarom. Ale także spotkać przyjaciół, takich jak Habibi, który przegrał swoją potyczkę z rewolucyjnym prawem.

Walka, którą stoczono w Exarchii z narkotykowymi bossami, była koniecznością nie tylko po to, by przywrócić równowagę. Nie była jedynie aktem odwetu. To był sprzeciw na pokonywanie życia, narzucanie śmierci i rozkładu. Była to cenna walka, ponieważ opór sam w sobie jest kosztowny. Kosztuje naszą wolność, nie mówiąc już o naszym życiu. Towarzysze z grupy Rouvikonas, którzy są między innymi punktem odniesienia dla anarchistycznej walki w sercu Exarchii, dziesiątki razy przekonali się o konsekwencjach ich wyboru aby walczyć. Z prześladowaniami, z pobiciami i terroryzmem, z atakami z rdzenia parapaństwa, z kulami od awangardy kapitalistycznych interesów. Ale oni się nie ugięli, bo są częścią świata, który przedkłada konieczność społeczną i klasową nad koszty osobiste. Dlatego właśnie są  na czele represji – dlatego cieszą się naszą bezwarunkową solidarnością i praktycznym wsparciem. Ponieważ dla nas solidarność w praktyce jest kontynuacją wspólnej walki o działania, w której wszyscy znajdujemy się na celowniku. A czasy żądają i wymagają, by to oni byli naszym celem.

Chcemy wyjaśnić coś zarówno naszemu celowi, jak i wszystkim bezpośrednio zainteresowanym: znamy jego sklepy, jego ruchy, wszystkie interesy za którymi stoi,  jakie dodatkowe usługi świadczy w podziemiu poza handlem narkotykami, miejsca, w których porusza się on i jemu podobni. Ten konkretny mafioso obrał sobie za cel społeczności subkulturowe, w których dla dobra jego działalności handlowej dobrowolnie tłumi się opór, zanim się on jeszcze narodzi. Oznacza to, że oprócz niego i jego współpracowników, znamy również jego klientów. Wszystkich tych, którzy swoimi małymi i dużymi siłami popierają i aktywnie wspierają mafie narkotykowe, finansując ich brudną rolę w szerzeniu kultury narkotykowej, w niszczeniu oporu, w upadku moralnym i miażdżeniu wartości rewolucyjnych. Te osoby dają narko-kultystom powód do istnienia, aby bezkarnie maszerowali przez nasze dzielnice siejąc śmierć i podporządkowanie. Dlatego musimy jasno powiedzieć każdej osobie, niezależnie od tego, jakie polityczne szaty noszą i czczą, by stosować wciąż te same wyświechtane wymówki: walka anarchistyczna ma konkretną historię, której nikt nie może zniekształcić swoimi własnymi odczytami, ma przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. I każda z nas jest w każdej chwili odpowiedzialna za sprawiedliwość tej walki.

Jesteśmy w trakcie otwartej wojny z mafiami narkotykowymi i każdym aktywnym elementem podporządkowywania wolnej woli i działania. I na tej wojnie nie ma osób neutralnych. Każda, na podstawie wyborów, jakich dokonuje w swoim życiu, ustawia się na konkretnym polu bitwy: albo z praktycznym oporem wobec dekadencji i kultury narkotykowej, albo z organicznym współudziałem poprzez wspieranie, podżeganie, finansowanie i uczestniczenie w handlu narkotykami. I jeśli towarzysz z Walki Rewolucyjnej – Christos Tsigaridas powiedział kiedyś, że “oczekujemy, że widzowie będą się przynajmniej wstydzić“, to my powiemy im wtedy,  że wstyd jest słowem, które w latach rozkładu straciło na znaczeniu i wadze. Jego miejsce powinny zająć strach i gniew. Siła dla tych, którzy przekładają na czyn skutki czasów, w których żyjemy. Siła i solidarność dla tych, którzy w obliczu dekadencji, kompromisu i rezygnacji, upierają się przy walce.

Ani samozadowolenia, ani rozejmu!

Od Exarchii po Saloniki, wojna z handlem narkotykami trwa…

Solidarność z towarzyszami N. Matarragą i G. Kalaitzidisem

Organizacja Akcja Anarchistyczna – Anarchistyczny opór przeciwko dekadencji

(tłumaczenie z Dark Nights)

 

 

Ateny, Grecja: Ataki z młotkami na firmę rachunkową i siedzibę Eurobanku w ramach solidarności z anarchistami oskarżonymi o zabójstwo narkotykowego bossa (wideo)

Atak na firmę rachunkową w Cholargos / Solidarność z Kalaitzidisem i Mataragasem

Państwo od dawna decyduję o tym, co chce zrobić z osobami które walczą i kiedy to ich walka,  jest sprzeczna z jego interesami.

Dlatego też zaczynając od środy 13.10, w procesie sądowym, który toczy się na podstawie bezpodstawnego oskarżenia, państwo próbuje zamknąć na całe życie dwóch bojowników za moralne i fizyczne podżeganie do zabójstwa.

My jednak stoimy po stronie tych, którzy walczą i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby okazać naszą solidarność. Dlatego dziś przeprowadziłyśmy atak z młotami na firmę księgowo-rachunkową w Cholagros.

ŻADNA OSOBA NIE JEST SAMA W RĘKACH PAŃSTWA

SOLIDARNOŚĆ Z G. KALAITZIDISEM I N. MATARAGASEM

Solidarność

Atak na Eurobank w Nea Ionia / Solidarność z Kalaitzidisem i Mataragasem

Państwo od dawna decyduję o tym, co chce zrobić z osobami które walczą i kiedy to ich walka,  jest sprzeczna z jego interesami.

Dlatego też zaczynając od środy 13.10, w procesie sądowym, który toczy się na podstawie bezpodstawnego oskarżenia, państwo próbuje zamknąć na całe życie dwóch bojowników za moralne i fizyczne podżeganie do zabójstwa.

My jednak stoimy po stronie tych, którzy walczą i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby okazać naszą solidarność. Dlatego dziś przeprowadziłyśmy atak z młotami na placówkę Eurobanku w Nea Ionia.

ŻADNA OSOBA NIE JEST SAMA W RĘKACH PAŃSTWA

SOLIDARNOŚĆ Z G. KALAITZIDISEM I N. MATARAGASEM

Solidarność

(tłumaczenie z Raddle)

 

Berlin, Niemcy: Atak koktajlami Mołotowa na posterunek policji w dzielnicy Tiergarten

Niektóre osoby doszukują się niesprawiedliwości w funkcjonowaniu instytucji władzy wykonawczej. I tak na przykład gdy funkcjonariusze władzy nie wysłuchają lewicowego środowiska, gdy te protestuje, i brew ich żądaniom zezwalaj na prawicowy marsz, to za przecież wielokrotnie postępują łagodniej wobec żądań innych środowisk,  a jeśliby osoby imigranckie były deportowane do “niebezpiecznych” krajów pochodzenia, a czyny funkcjonariusza doprowadziłyby do śmierci takiej osoby to stanie on przecież przed sądem za swoje nieprzepisowe działania, gdyż przecież musiał działać z pobudek osobistych, a nie zawodowych.

Jest to postawa, która postrzega policję jako mniej lub bardziej neutralny łańcuch bezpieczeństwa pomiędzy zbuntowanymi siłami w społeczeństwie a tymi, którzy starają się żyć w pokojowym, demokratycznym i tolerancyjnym porozumieniu. To właśnie ta postawa wyobraża sobie, że moralnie stoi po stronie dobrych i niewinnych, ignorując różnice strukturalne i przywileje, co może być powodem, dla którego rzadko policyjna pałka spada na głowy tak myślących osób. Taka postawa prowadzi do zawiłych wyrzutów pod adresem oddziału policji w stylu: “Gdzie byliście w Hanau?”. Postawa ta jest wyrazem braku zaufania do jednostki, która nie mogłaby żyć w społeczeństwie z innymi bez autorytetu i groźby represji. To właśnie ta postawa każe się zastanowić, czy w nagłych wypadkach nie zadzwonić pod numer 997? To właśnie ta postawa sprawia, że możliwa jest narracja indywidualnego przypadku.

To właśnie ta postawa stwierdza, że przemoc wobec policji jest przemocą wobec ludzi takich samych jak ty i ja. Taka postawa pozwala, by mundur czy odznaka były postrzegane jako odzież robocza, narzędzie pracy, a nie jako globalnie usankcjonowany wyraz swej funkcji.

Policja na całym świecie ma za zadanie wykryć najmniejszy bunt przeciwko systemowi kapitalizmu, przeciwko systemowi patriarchatu, wtłoczyć go w logikę prawa karnego (tj. przedstawić jako niepolityczny), zdyskredytować i przywłaszczyć. W walce o interpretacyjną suwerenność ich celem jest kontrola i zdławienie tego buntu, przy użyciu widocznej lub subtelnej przemocy, w zależności od układu sił i formy rządu. Z tego wynika fakt, że wszędzie manifestuje się system podporządkowywania każdego elementu naszego życia, do ustalonej normy i hierarchizacji ich według kategorii własności i posiadania, ciała, religii, płci, pochodzenia i postawy. Takie podporządkowywanie, nie może być oceniane w kategoriach niesprawiedliwości czy bezzasadności. W instytucjonalizacji policji nigdy nie chodziło o sprawiedliwość. Policja to system dominacji, a wszelkie narracje o człowieczeństwie za mundurem służą jedynie zaciemnieniu obrazu warunków społecznych.

Nie chcemy, aby przemoc policyjna została zrelatywizowana, ponieważ od policjantów nie można oczekiwać niczego innego niż profilowania rasowego aż po rasistowskie zabójstwa policyjne. Nie wierzymy też, że postępowanie policjantów we współpracy z prokuraturą w sprawie serii prawicowych ataków w berlińskim Neukölln (1) przyniesie coś więcej niż tylko próbę rehabilitacji własnych władz. Z drugiej strony, ich koneksję i postępowanie wobec kompleksu NSU (neonazistowska sieć w Niemczech) powinny być dla nas wszystkich ostrzeżeniem i sprawdzianem z rzeczywistości. Nie możemy polegać na woli prowadzenia śledztwa przez władze, które będą wydawać rasistowskie wyroki i chronić swoich funkcjonariuszy. Gliniarze od krawężników patrolujących ulicę. po wywiad stoją jako bastion pomiędzy każdą z nas a celem naszej walki: życiem bez ucisku.

Atak na ochronę obiektu w berlińskiej dzielnicy Tiergarten oznacza dla nas solidarność, wyraz siły, zemstę, przerwanie ich zdolności operacyjnej i pokazanie, że ich struktury mogą zostać zaatakowane z zasadzki, nawet w warunkach posiadania przez nich znacznej przewagi, zarówno materialnie jak i symbolicznie. Celem naszej akcji były pojazdy znajdujące się na ogrodzonym terenie, wiedząc, że policjanci również znajdują się na tym terenie w  stróżówce. Aby powstrzymać zaalarmowane wsparcie zabezpieczyć ucieczkę, rozrzuciłyśmy kolaczatki i zamknęłyśmy jedną z ich bram.

Właśnie dlatego, że żadna osoba nie jest w stanie śledzić wszystkiego, co codziennie emanuje od policjantów i służb specjalnych w samej RFN, poniżej znajduje się lista kronik i stron badawczych, których zawartość była smutną i gniewną motywacją naszej akcji.
Nie ma przebaczenia, nie ma zapomnienia!

Continue reading Berlin, Niemcy: Atak koktajlami Mołotowa na posterunek policji w dzielnicy Tiergarten

Drezno, Niemcy: Podłożenie ognia w biurze firmy zakontraktowanej na budowę więzienia

Drezno, 17 września 2021 r.

Od jakiegoś czasu trwa bojowy opór przeciwko budowie nowego więzienia w Zwickau . Podczas jego trwania ucierpiało wiele przedsiębiorstw zajmujących się budową, planowaniem i logistyką. Szczególną uwagę zwrócono na firmę budowlaną Hentschke Bau, której szef zwrócił na siebie uwagę również poprzez darowizny na rzecz AfD. Tak duży projekt angażuje jednak wielu uczestników i nie chcemy być posądzone o to, że o kimś zapomniałyśmy. Dlatego w nocy z 16 na 17 września wybrałyśmy się z kilkoma litrami benzyny do biura inżynierskiego Rathenow w Albertstadt. Wybiłyśmy dwa okna, a w pokojach umieściłyśmy ładunki zapalające. Mamy nadzieję, że pożar zakłócił sprawny przebieg dalszego planowania budowy więzienia i że firma ta zrozumie, że kto zarabia na budowie więzień, będzie musiał ponieść konsekwencje! Wracając natknęłyśmy się na luksusową furę, którą również podpaliłyśmy bez dalszych ceregieli.

Więzienia widzimy jako miejsca okaleczania, gdzie z  premedytacją łamię się ludzi. Odrzucone ze społeczeństwa osoby są tu zamykane, aby ukryć problemy wspólnotowego życia. Zamiast wziąć za nie zbiorową odpowiedzialność, pozostawia się sądownictwu decyzję o tym, komu wolno żyć w świecie poza murami, a kto powinien oglądać wąski obwód więzienia tylko przez kraty i ogrodzenia. Jako anarchistki sprzeciwiamy się represjom państwa, sprzeciwiamy się więzieniu ludzi, czy to poprzez analogiczne mury, czy też technologiczne uwięzienie na otwartym powietrzu. Z taką samą determinacją stoimy po stronie uwięzionych osób. Walka w więzieniach i poza nimi przybiera różnorodne formy, które wzajemnie się uzupełniają. Jedne stoją pod więzieniem w Sylwestra lub piszą listy, inne organizują się i nagłaśniają godne pożałowania warunki za murami, jeszcze inne dbają o konkretne wsparcie dla osadzonych. Od czasu do czasu niektóre wychodzą z zamiarem pociągnięcia do odpowiedzialności tych, którzy zarabiają na więzieniu innych osób.

Oto tekst zawierający nasze wspólne stanowisko w sprawie więziennictwa: https://chronik.blackblogs.org/?p=11185

Pomimo całej naszej wrogości wobec więzień i społeczeństwa, które ich potrzebuje, do podjęcia tej akcji zmotywowało nas trwające uwięzienie Liny i rozpoczęcie w zeszłym tygodniu procesu przeciwko niej i innym osobom towarzyszącym, w Wyższym Sądzie Rejonowym. Są one oskarżone o ataki na faszystów i tworzenie grupy przestępczej. Oskarża się je o konsekwentną działalność antyfaszystowską, czyli o skuteczną walkę z faszystami. Ci, którzy twierdzą, że walka ta ma się toczyć przy urnach wyborczych, w parlamentach czy w “demokratycznym dyskursie”, nie rozumieją historii tego obrzydliwego kraju. Ponieważ państwo jest podstawą faszyzmu, walka z faszyzmem nie może ograniczać się do środków dozwolonych przez państwo. Faszystów trzeba również atakować sposób bojowy- partyzancki, niech boją się kontynuować swoją aktywność. Trzeba za wszelką cenę, i w konkretny sposób uniemożliwić im, ich antyludzką działalność.

Dziękujemy osobom towarzyszącym, które pobiły faszystów!

Wysyłamy trzask naszych płomieni do Liny. ELLA/Up1 i Borys!

Wolność dla wszystkich uwięzionych osób!

Za anarchię!

Jakieś autonomiczne osoby

(tłumaczenie z Dark Nights)

Bogota, Kolumbia: Zaatakowano posterunek policji, 3 policjantów rannych

Rok po zamordowaniu przez policję studenta Javiera Ordoñeza, w środę 8 września 2021 r. w dzielnicy Brasilia w Bogocie zaatakowano posterunek policji i raniono trzech policjantów.

Zorganizowane grupy osób rewolucjonistycznych walczyły tego dnia z siłami państwa, barykady z płonących opon blokowały ulice ma na południu i północy miasta.

Podczas walk spłonął również policyjny motocykl.

(źródło Dark Nights)

Los Angeles, USA: Zaatakowano budynek US Bank

27 sierpnia budynek U.S. Bank w centrum Los Angeles stał się obiektem antykapitalistycznego ataku.

Grupa około 20 osób wtargnęła do głównego wejścia budynku przy 5 Ulicy i Grand Avenue, wybiła młotkiem szklane szyby i namalowała sprayem napisy.

Inni użyli farby do napisania haseł takich jak “Burn All Banks” i “ACAB” oraz “Land Back”, nawiązujących do inicjatywy Land Back, mającej na celu przywrócenie rdzennym mieszkańcom politycznej kontroli nad ziemią, która historycznie należała do nich przed kolonizacją.

Grupa zdołała rozbić drzwi wejściowe i zniszczyć większość ogromnych, szklanych okien w holu.

Grupa sprawnie opuściła teren i udało jej się uniknąć niebieskich.


Źródło: AMW

Tzw. Kanada: Co najmniej 7 katolickich kościołów zostało doszczętnie spalonych w tzw. Kanadzie

Ni kolonialnych bogów, ni panów.

Ludobójcza spuścizna kościoła chrześcijańskiego nie pogodziła się jeszcze z przemocą, jaką stosował wobec ziemi i rdzennych mieszkańców na całym świecie. Nasze święte miejsca są nieustannie niszczone bezkarnie przez kapitalistów z sankcjami ze strony państwa. Gdzie jest jednak oburzenie i potępienie?

Jest to wzorcowa akcja antykolonialna:

Co najmniej 7 katolickich kościołów zostało doszczętnie spalonych w tzw. Kanadzie w związku z ponad tysiącem ciał rdzennych dzieci, które w ciągu ostatnich kilku tygodni zostały odnalezione na terenie katolickich szkół rezydencjalnych.

Szkoły rezydencyjne były częścią kanadyjskiego ludobójstwa na rdzennych społecznościach, gdzie młode rdzenne dzieci zostały zabrane od swoich rodzin, zmuszone do uczęszczania do tych szkół, a zachodnia kultura została im dosłownie wbita do głowy, często ze skutkiem śmiertelnym. Przeszukano tylko niewielki procent z setek szkół mieszkalnych w całej Kanadzie, a w wyniku odkrycia masowych nieoznaczonych grobów znaleziono od kilkudziesięciu do kilkuset ciał w każdym kampusie. Szkoły te, które zostały zamknięte dopiero w latach 90-tych, ukradły życie tysiącom (prawie na pewno dziesiątkom tysięcy) rdzennych mieszkańców. Ludzie ci nigdy nie będą mogli przekazać swoich tradycji, mieć dzieci ani wnuków, a trwająca w Kanadzie kampania przeciwko rdzennym mieszkańcom i ziemi jest w końcu ujawniana jako ludobójstwo.

Choć wszystkie te podpalenia kościołów wydarzyły się w związku z ostatnimi odkryciami dotyczącymi szkół rezydencjalnych, władze wahają się, czy są one ze sobą powiązane. Jeden z kanadyjskich polityków, premier Alberty, określił spalenie kościoła w Edmonton jako “zbrodnię nienawiści”. Pięć z kościołów zostało spalonych w Kolumbii Brytyjskiej, 1 w Edmomton, 1 w pobliżu Halifaxu, a kolejny został częściowo spalony w pobliżu Calgary. Większość z nich znajdowała się na lub w pobliżu ziemi posiadanej przez rdzennych mieszkańców. Obecnie nie ma żadnych aresztowań w związku z tymi działaniami, ani nie wydaje się, aby byli jacyś podejrzani.

“Jako rdzenni mieszkańcy, nasz żal i gniew wynikający z odkrycia masowych grobów w całej tak zwanej Kanadzie jest bezpośrednio związany z miłością, jaką mamy dla naszych ludzi i ziemi” – mówi obrończyni ziemi Wet’suwet’en Molly Wickham. “Zawsze wiedzieliśmy, w naszych sercach, o ludobójstwie, które się tam wydarzyło – nosimy je ze sobą każdego dnia, kiedy nadal udaje nam się przetrwać. To co stało się z naszymi dziećmi jest odzwierciedleniem głęboko tkwiącego rasizmu, na którym powstała Kanada i w ramach którego nadal funkcjonuje.”


Źródło: Black powder press [Instagram]

Francja: Systemy biometryczne zapobiegające kradzieżom pojawiają się w supermarketach

Biometryczny system monitoringu w naszych supermarketach

W celu wykrycia kradzieży, Carrefour, Monoprix, Super U i Franprix [oraz Intermarché] eksperymentują z oprogramowaniem do analizy biometrycznej, aby monitorować każdy nasz ruch w swoich sklepach.

Kryzys zdrowia publicznego już wcześniej wyzwolił w prywatnych firmach pragnienie monitoringu biometrycznego: kamery termowizyjne przy wejściach do firm, wykrywanie fizycznych odległości w biurach, śledzenie ruchów gałek ocznych przy zdalnych egzaminach uniwersyteckich… Kilka francuskich firm proponuje teraz automatyczne wykrywanie kradzieży w sklepach “w czasie rzeczywistym” dzięki oprogramowaniu do analizy biometrycznej bezpośrednio podłączonemu do kamer już obecnych w sklepach [oprogramowanie do wykrywania zachowań, które następnie wysyła natychmiastowy alarm do smartfona ochroniarza z kopią obrazów].

Podczas gdy pomysł automatycznego wykrywania kradzieży w sklepach został już przetestowany w Japonii, kilka francuskich firm nie zawahało się opracować własnego oprogramowania:

“Anaveo”, firma zatrudniająca 320 osób z obrotem 70 mln euro pracuje w zakresie monitoringu wideo dla masowego handlu detalicznego. Jej oprogramowanie “SuspectTracker” obiecuje przechwytywać strumień obrazów z kamer, aby analizować “podejrzane zachowania”, na przykład “gesty w kierunku wózka, plecaka, kieszeni spodni lub kurtki”. Filmy prezentacyjne wspominają, że wykrywanie kradzieży jest przekazywane do bazy danych w celu dalszego ulepszania algorytmu.

“Oxania, start-up założony w 2019 roku, wyprodukował oprogramowanie “Retail Solutions”, które byłoby w stanie “rozpoznawać gesty związane z kradzieżą w czasie rzeczywistym, wykrywać zachowania, niebezpieczne sytuacje, podróż klienta i wiele więcej”. Prezentacja wideo spokojnie zakłada dokonanie analizy biometrycznej zachowań osób obecnych w sklepie (ciepło ciała, gesty, ciało …).

A przede wszystkim “Veesion”, paryski start-up, który sprzedaje produkt do “rozpoznawania gestów” z “algorytmem, który ma kilka współpracujących ze sobą elementów i może w każdej chwili stwierdzić, czy wystąpił gest, który może być związany z kradzieżą w sklepie, czy nie”. Istnieje element, który lokalizuje człowieka, inny, który lokalizuje kończyny na ciele człowieka, jeszcze inny, który lokalizuje obiekty zainteresowania, wózek na zakupy, torebkę, koszyk na zakupy, samą półkę, przedmioty, które schodzą z półki. I te elementy współpracują ze sobą, podając prawdopodobieństwo kradzieży w każdym momencie. Następnie, pracownicy sklepu mają do dyspozycji aplikację mobilną, która odbiera filmy, gdy tylko podejrzany gest zostanie zauważony”, wyjaśnia Benoit Koenig, dyrektor firmy Veesion. (France Bleu, 19 sierpnia 2020). Jako bonus, Veesion proponuje analizę “historii lotów i [dostarczanie] spersonalizowanych rekomendacji”.

Być może najbardziej imponującą rzeczą jest spojrzenie na listę klientów powyższych firm i uświadomienie sobie, że ich wdrażanie jest już bardzo zaawansowane.
Veesion twierdzi, że ma ponad 120 sklepów we Francji, a mapa na stronie sugeruje, że jest ich znacznie więcej. W zakładce “Success Stories” na ich stronie, jest kilka wyróżnionych przykładów, wśród znacznie większego zestawu, z którym nadal zmagamy się, aby dokonać pomiaru: Monoprix (produkt zainstalowany w lipcu 2019 r. w sklepie w Paryżu na 22 kamerach), Franprix (3 sklepy w Paryżu na 48 kamerach w 2019 r.), Super U Express (1 sklep w Paryżu z 13 kamerami w 2019 r.), Bio c’ Bon (4 lokalizacje w Paryżu). (+ Monoprix du Polygone w Montpellier lub Monoprix Lafayette w Paryżu).

Firma Anaveo nie pozostaje w tyle, nawet jeśli trudno jest odgadnąć dokładną liczbę jej klientów. Wiemy przynajmniej, że jej wdrażanie już się rozpoczęło, o czym świadczą zeznania jednego z marketów Carrefour w Bourges, który ogłosił, że zakupił 11 licencji oprogramowania dla swoich 32 kamer oraz Intermarché w Artenay. Wręcz przeciwnie, jak jasno stwierdza firma Anaveo, celem wdrożenia tego biometrycznego nadzoru jest walka z “niewidzialną marżą” (rozumianą jako kradzież sklepowa), jest to “pomoc sektorowi dystrybucji w ochronie jej obrotów”.

Co gorsza, dla twórcy Veesionu, niepokój społeczny wywołany przez ostatnią pandemię spowoduje niepokoje społeczne, zmuszając handlowców detalicznych “do większych inwestycji w rozwiązania służące ich ochronie”. Jego firma będzie musiała, według niego, “sprostać nowym wymaganiom fizycznego handlu detalicznego”, to znaczy, podążać za nim, rozwijać narzędzia Technopolice, aby chronić dystrybucję na dużą skalę ubogich populacji, które kryzys społeczny zmusza do kradzieży.

Przykład: na filmie promocyjnym online oprogramowania Veesion zainstalowanego w Monoprix można zobaczyć jakość obrazów wykrytych przez kamerę, a następnie natychmiast przesłanych do smartfona strażnika:


Źródło: Dark nights

Argentyna: El Urubu żyje w rewolcie (Naprzód z Czarną Międzynarodówką)

Nie skłamię, mówiąc, że prawie codziennie od ćwierćwiecza jesteś obecny w mojej pamięci, tak jakby to było wczoraj. Ktoś mógłby wątpić w to stwierdzenie, ale ja o to nie dbam, bo z pewnością taka osoba Ciebie nie znała, a tym bardziej nie zna mnie (ani moich najskrytszych uczuć). Nienawidzę “efemeryd”, ale (przy tej okazji…) nie mogę nie napisać tych słów. Twój pistolet się zaciął, a oni strzelili ci w klatkę piersiową. Strzelili ci jeszcze raz, w plecy. Tobie właśnie, który sam pisałeś w swoich wierszach, że nie zamierzałeś zaatakować ich od tyłu. My osoby anarchistyczne tak już mamy,  stawiamy im czoła, wiedząc, że mamy wszystko do stracenia, ale i tak rzucamy się w nierówną walkę, jak Dawid przeciwko Goliatowi. Pamięć o tobie i twojej odwadze, towarzyszu, nadal oświetla naszą walkę…

Byłam wtedy trochę młodsza od ciebie, w połowie lat 90-tych… Banda nastoletnich punków krążyła wokół ciebie, gdy poznaliśmy się na anarchistycznych akcjach.

To właśnie chcę opowiedzieć: opowieści z życia, którymi do dziś z nikim się nie podzieliłam. To były rzeczy, które zrodziły się tylko między nami, Sergio. Wybacz mi, jeśli otworzę moją smutną duszę i podzielę się nimi, jeśli nie zrobię tego teraz, prawdopodobnie nie zrobię tego nigdy. A nigdy to za dużo. Nie ma wątpliwości co do twojego intuicyjnego insurekcjonizmu. Nie musiałeś czytać “Alfredo”, bo nieformalność płynęła w Twoich żyłach i to było zaraźliwe. I wielu z nas zaangażowało się – bez powrotu – w permanentną rewoltę, której (w XXI wieku) daleko do końca. Wręcz przeciwnie, rośnie i owocuje w każdym powstańczym działaniu!

“Starzy wyjadacze” z FORA (Federación Obrera Regional Argentina) dali ci mikrofon w tym pamiętnym momencie pierwszego maja; i my tam byliśmy, osoby towarzyskie z “Grupy X”, tak, pamiętam to dobrze, byliśmy na koncercie zespołu zwanego “Familia Asesina”… Poruszaliśmy się pomiędzy Biblioteca Ingenieros i FLA (Federación Libertaria Argentina) To był burzliwy okres, który można podsumować w dwóch słowach: AKCJA BEZPOŚREDNIA ! Obowiązkowym punktem spotkań był anarchistyczny kiermasz zinów na Plaza Congreso, w sobotę. Nie sposób również zapomnieć o Soli (tak, tej, która została “samobójczynią” w Turynie, ponieważ była zbyt piękna i bojowa pomimo swojego brudnego burżuazyjnego dziedzictwa). Ale przejdźmy już do sedna sprawy, do cholery…

Niektóre obrazy pozostały niezatarte w mej pamięci. Jeden z nich to ten, kiedy podczas Marszu Oporu na Plaza de Mayo, wspiąłeś się z czarną flagą na ten plugawy pomnik i wetknąłeś ją w ręce wielkiej osobistości, ku wielkiej radości przedstawicieli bezpaństwowych plemion, którzy tam wtedy przyszli… Potem poszliśmy powłóczyć się wśród “res-tau-racji” (tak to się pisze?), tych najbardziej ekskluzywnych w okolicy. A ty co zrobiłeś? Wszedłeś do każdej z nich i krzyknąłeś – na cały głos – Jestem głodny! Wyobraź sobie zdziwione miny klientów. Nie wiem, dlaczego tak bardzo cię kochałam. Może dlatego, że tak samo jak Ty kochałam poezję. Recytowałaś mi do ucha swoje nowe wiersze, zanim je napisałaś. Twój oddech jest zawsze obecny we mnie. Jesteś wieczny, wiem to…

Continue reading Argentyna: El Urubu żyje w rewolcie (Naprzód z Czarną Międzynarodówką)

Niemcy, Lipsk: Za powstanie, za Rigaer94 – pożar w budynku ośrodka dla “trudnej młodzieży”

Byłyśmy myślami z dzielnymi bojowniczkami z autonomicznej strefy Rigaer Straße, kiedy wczoraj wieczorem podpaliłyśmy Haus des Jugendrechts (Dom Sprawiedliwości dla Nieletnich, instytucja, w której przedstawiciele prokuratury, policji, pomocy sądowej dla młodzieży i miasta pracują razem, aby represjonować i zapobiegać “przestępczości nieletnich”). Nasza solidarność zawsze będzie z ludźmi, którzy nie poddają się bez walki. Czerwone Strefy zniewalają całe dzielnice i są jednym z najskuteczniejszych środków kontrrewolucji. Dom Sprawiedliwości dla Nieletnich Reudnitz, w Lipsku, jest również aktorem pacyfikacji zbuntowanych jednostek, zwłaszcza “młodocianych przestępców”, takich jak my. To tutaj policjanci i prokuratorzy pracują ramię w ramię. Dlatego za dobry znak solidarności uznałyśmy podpalenie kilku opon przed budynkiem oraz drzwi wejściowych.

Dom Sprawiedliwości dla Nieletnich był w ostatnich latach kilkakrotnie atakowany. Ktokolwiek wywiesi na drzwiach wejściowych duży napis policja i prokuratura, zostanie zaatakowany!

Dużo siły dla Berlina na najbliższe dni! Nie pozwólcie świniom odpocząć!

(tłumaczenie z Dark NIghts)