Tag Archives: Antyfaszyzm

5 lat od zamordowania Killah P – Zaproszenie dla europejskich antyfaszystów do Grecji

We wtorek, 18 września, minie piąta rocznica zamordowania Pavlosa “Killah P” Fyssasa, greckiego rapera, który został zabity w swojej dzielnicy, w Keratsini, przez neonazistów, członków grupy Złoty Świt.

Ten dzień został poświęcony pamięci Pavlosa i każdego roku pełni funkcję narodowego dnia działań antyfaszystowskich, prowadząc do zgromadzenia i demonstracji, zaczynając od miejsca gdzie Pavlos został zamordowany w Keratsini, a kończąc w różnych, zgodnych z potrzebami i celami ruchów antyfaszystowskich, miejscach każdego roku.

Piąta rocznica zamordowania Pavlosa zbiega się z ostatnimi etapami postępowania w sprawie neonazistowskiej organizacji Złoty Świt. W związku z tym, z naszego punktu widzenia, musimy być jeszcze silniej obecni w regionie Pireus niż kiedykolwiek, aby zburzyć ostatnią fortece neonazistów w Grecji. Nie możemy pozwolić, aby okolice, w których kiedyś żył Pavlos stały się lęgowiskiem jego faszystowskich morderców.

Niestety, ostatnimi czasy w desperackiej próbie odrobienia strat, miejscowi faszyści, szczególnie Złoty Świt, niesieni na fali sprawy nazwy Republiki Macedonii, ponownie zaczęli napadać na imigrantów i uchodźców oraz atakować Wolne Przestrzenie Społeczne i squaty. 21 stycznia squat Libertatia w Salonikach został doszczętnie spalony, 25 lutego członkowie Złotego Świtu zaatakowali Favela (Wolną Przestrzeń Społeczną w Pireus), raniąc kilkoro osób, a 24 czerwca zaatakowali Przestrzeń Społeczną dla Zdrowia (były squat PIKPA) w Petralonie podczas zgromadzenia.

Jednocześnie nie można zaprzeczyć, że nacjonalistyczna skrajna prawica rośnie w siłę w całej Europie, zarówno w zakresie władzy parlamentarnej jak i siły na ulicach przy pomocy ataków przeciw mniejszościom i prześladowanym grupom. We Włoszech, Niemczech i Francji nacjonalizm i faszyzm pozostawiają głębokie piętno za pomocą morderczych ataków na miejscowych oraz uchodźcach, którzy stawiają opór.

Napotykamy na coś, co będzie wciąż pojawiać się o ile tego nie zatrzymamy. Aby przerwać wzrost faszyzmu, musimy, jako zjednoczony ruch antyfaszystowski, przeanalizować ten fenomen i stworzyć szkielet planu z działaniami na każdym poziomie, zarówno politycznym, społecznym czy aktywistycznym.

Z tego powodu wzywamy wszystkie antyfaszystowskie grupy i kolektywy z całej Europy i każdego antyfaszystę do zainicjowania antyfaszystowskiego września w Grecji.

Oczywiście to wezwanie zostanie również przekazane lokalnym grupom i kolektywom aby front antyfaszystowski rósł tak jak powinien.

Kapitalizm, stan wykluczenia, rasizm, seksizm, nacjonalizm, polityka śmierci i wszystkie następstwa faszyzmu to rzeczy, z którymi musimy walczyć, a faszyzm jest tą, którą musimy zmiażdżyć na ulicach.

Niniejszym proponujemy następujące w sprawie antyfaszystowskiego września:

Europejskie spotkanie w niedzielę i poniedziałek (16 i 17 września) z wkładem z Niemiec, Francji, Włoch i grup z innych krajów, w celu dyskusji między ugrupowaniami politycznymi i kolektywami z perspektywą przyszłego tworzenia sieci i ogólnoeuropejskich działań.

Demonstracje z miejsca, gdzie Pavlos Fyssas został zamordowany w Keratsini, w Pireusie

Nie ma miejsca w przestrzeni publicznej dla faszystów.

P.S. Z czasem nowe banery, wezwania i teksty zostaną puszczone w obieg.

Społeczny Front Antyfaszystowski
Rodzina i przyjaciela Pavlosa Fyssasa
Beyond Europe

(tłumaczyła Alma Duszan z Beyond Europe)

 

Kto potrzebuje faszystów, gdy jest policja? Refleksje z antyfaszystowskiej mobilizacji w Portland 4 sierpnia (wideo)

4 sierpnia tysiące ludzi zebrało się w Portland w stanie Oregon, aby zaprotestować przeciwko wiecowi zorganizowanemu przez faszystowskie grupy “Patriot Prayer” i “Proud Boys”. Podczas podobnego marszu w Portland, 30 czerwca, policja otworzyła swoje szeregi, aby pozwolić faszystom zaatakować protestujących, a następnie ochronić napastników i zaatakować tych samych demonstrantów, których właśnie zaatakowali faszyści. 4 sierpnia rozegrał się podobny scenariusz. Po raz kolejny policja ściśle współpracowała z faszystami, ale tym razem policja była tymi, którzy eskalowali konflikt, rozmieszczając śmiertelnie groźne siły przeciwko tym, którzy przybyli, aby sprzeciwić się faszyzmowi. Analizując wydarzenia z 4 sierpnia, widzimy, że sami faszyści nie są największym zagrożeniem, z jakim mamy do czynienia. Policja już działa jako szturmowcy faszyzmu w Stanach Zjednoczonych.

Poniżej znajduje się nasza analiza wydarzeń z 4 sierpnia, a następnie relacja naocznego świadka. Przekaż darowiznę na fundusz kaucyjny, aby wesprzeć aresztowanych 4 sierpnia.

Przez cały rok 2017, gdy anarchiści i inni przeciwnicy faszyzmu zaczęli reagować na nowo wznoszące się ruchy faszystowskie, policja udoskonalała swoją strategie. W Charlottesville, gdy liczniejsi faszyści zaatakowali kilku kontr-demonstratorów, policja cofnęła się i pozwoliła, by doszło do starć, a potem pomogła w starciu z antifą. Jednak przemoc, która wynikała z tej strategii, katalizuje reakcję ogólnonarodową. Dwa tygodnie później, kiedy Joey Gibson i jego grupa “Patriot Prayer” próbowali zgromadzić wiece w San Francisco i Berkeley, 10 000 antyfaszystów wypędziło policję i ich faszystowskich przyjaciół.

Siły porządkowe przystąpiły do opracowania nowego podejścia. W kwietniu 2018 r. uczestnicy małego antyfaszystowskiego wiecu w Newnan w stanie Georgia poinformowali, że policja zmieniła strategię, bezkrytycznie atakując ich przytłaczającą siłą i śmiercionośną bronią od samego początku demonstracji. “Następnym razem nie dopuszczą nas przeciwko nazistom, ale przeciwko pełnej sile samego państwa”, ostrzegali innych w całym kraju. “Faszyści na poziomie ulicy są niebezpieczni, ale eskalacja kontroli państwa i przemocy policyjnej spełnia ich program na znacznie większą skalę.”

Od tego czasu wyszło na jaw, że niektórzy policjanci z Newnan sami są otwartymi zwolennikami faszyzmu.

Zmowa między policją a faszystami nie jest niczym nowym. Ku Klux Klan otwarcie współpracował z policją w wielu częściach Stanów Zjednoczonych przez większość XIX i XX wieku. Jednakże, gdy związek między policją a jawnie faszystowskimi grupami nie jest rozpoznany, umożliwia to władzom przedstawienie się jako rzekomo neutralne rozwiązanie problemu “ekstremizmu”, uzasadniając intensyfikację nadzoru i kontroli, które są następnie wykorzystywane do wdrażania coraz bardziej totalitarnych środków.

Wiadomym jest, że rolą faszystów jest wykonywanie brudnej pracy państwa, przeprowadzanie ataków, których nie może dokonać policja, takich jak atak nazistów na obóz Occupy ICE w San Antonio w zeszłym miesiącu. Jednak 4 sierpnia w Portland to policja odwaliła brudną robotę za faszystów. To oni dopuścili się przemocy, którą obiecywali faszyści. Pozwalali uczestnikom faszystowskiego wiecu zbierać się poza obszarem, na który uzyskali pozwolenie, a nie w jego obrębie, aby uniknąć przeszukiwania. Pozwolili faszystom zachować większość swojej broni, a następnie towarzyszyli im w pobliżu miasta jak ochroniarze, zwróceni na zewnątrz z dala od faszystów, aby chronić ich przed całym miastem Portland. W końcu policja zaatakowała tłum, strzelając granatami hukowymi ludziom w głowy.

Funkcjonariusz policji wystrzelił granat wstrząsowy w głowę antyfaszystowskiego demonstranta, zadając mu ciężką ranę. Jeśli demonstrant nie nosiłby hełmu, granat z pewnością by go zabił.
Funkcjonariusze policji szczerzą zęby, wykorzystując potencjalnie śmiercionośną siłę wobec tych, którzy znajdują się na ścieżce faszystowskiego pochodu.

Następnego dnia podobny scenariusz rozgrywa się w Berkeley podczas kolejnej demonstracji zwołanej przez tę samą sieć grup faszystowskich. Pojawiło się niewielu faszystów, ale między antyfaszystami a policją wybuchły intensywne starcia.

Jak reagujemy na eskalację totalitaryzmu, gdy każda próba stawiania czoła rasistowskim mordercom prowadzi nas natychmiast do konfliktu z pełną siłą państwa policyjnego?

Po pierwsze, musimy połączyć walkę z faszyzmem z walkami przeciwko policji, które miały miejsce w ciągu ostatnich kilku lat. Musimy połączyć siły ze wszystkimi, którzy są na celowniku przemocy policji – społecznościach kolorowych, biednych, “nieudokumentowanych” i wszystkich, którzy już uznają walkę z przemocą policji za kwestię życia i śmierci.

Po drugie, musimy wykorzystywać coraz bardziej otwartą współpracę między faszystami i policją, aby podkopywać policję w oczach tych, którzy wciąż uważają, że są oni gwarantem bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Jak już odkryliśmy gdzie indziej, faszystowski fala może sprawić, że więcej ludzi rozpozna opresyjną funkcję “egzekwujących porządek”.

Wreszcie musimy jasno powiedzieć o związkach między oddolnymi faszystami a systematyczną przemocą państwa. Jeśli program faszystowski dojdzie do skutku, zostanie przeprowadzony przez instytucje państwa. Ci, którzy chcą przeciwstawić się niewolnictwu i ludobójstwu, powinni zadbać o to, by państwo nie miało ani mandatu, by się z nimi uporać, ani środków na ich realizację. Jest to jeden z wielu sposobów, w jakie anarchistyczna opozycja wobec samej władzy państwowej jest niezbędna do walki z faszyzmem. Musimy pomóc innym ludziom nawiązać te połączenia i to szybko.

Uwaga: W całym tym tekście odwołujemy się do “Patriot Prayer” i “Proud Boys” jako faszystów ze względu na ich liczne dobrze udokumentowane powiązania z wyraźnie faszystowskimi grupami i ich wyraźne poparcie dla patriarchalnego autorytaryzmu i bigoterii. Niektórzy z nich nieszczęśliwie usiłują to ukryć, ale wystarczy nam, że orędują za masowymi morderstwami przeprowadzanymi przez Pinocheta i regularnie używają hitlerowskich pozdrowień podczas tych demonstracji.

“Proud Boys” i członkowie “Patriot Prayer” wyraźnie popierają masowe zabójstwa tych, którzy się z nimi nie zgadzają. W Chile te zabójstwa nie były przeprowadzane przez Chaoddolnych faszystów, ale przez policję i wojsko – tak samo będzie w Stanach Zjednoczonych, o ile nie zmobilizujemy się na masową skalę.
Antyfaszystowscy demonstranci w Portland: proporcjonalna reakcja.

Wynocha z Portland: 4 sierpnia 2018 relacja

Ludzie spłynęli na plac Chapmana. Demonstracja Pop Mob zajęła chodnik i schody do sądu, dołączył do nich bardziej liberalny kontyngent demonstrantów. Ludzie nosili transparentny, mówcy z megafonami zwracali się do tłumu, klauni tańczyli na sąsiednim chodniku, a ludzie w czarnym bloku kręcili się wokół. Po przeprowadzeniu zwiadu ustalono najlepszą trasę do nabrzeża i blok wlókł się za banerem, z napisem “GTFÖ ya Jabrönis“, który poprowadził marsz. Pop Mob szedł za nami. Dotarliśmy na skrzyżowanie Salmon i Naito Parkway tuż po 11:30.

Po około godzinie stania w pełnym słońcu, upchani za banerem, ociekający potem i od czasu do tworzące ciasne koło, aby ktoś mógł się zmienić lub wysikać, dowiedzieliśmy się, że Joey Gibson i jego zbiry maszerują na północ nadbrzeża. Policja groziła nam, odkąd tam dotarliśmy, mówiąc nam, żebyśmy zeszli z ulicy, bo inaczej będziemy podlegać aresztowaniu i użyją broni.

Skręciliśmy na północ i zaczęliśmy maszerować po przeciwległym od faszystów chodniku po drugiej stronie ulicy. Pojazdy opancerzone ze świniami w pełnym uzbrojeniu pojechały w górę i w dół Naito Parkway między dwoma grupami. Świnie również musiały chodzić po gorącym słońcu w pełnym rynsztunku; ich widoczny dyskomfort sprawił, że upał, był bardziej znośny. W pewnym momencie moja grupa została oddzielona od reszty naszego bloku. Pozostaliśmy w ruchu z większą grupą, z której około jedna trzecia osób również miała jakiś czarnoblokowy sprzęt, ponieważ demo poruszało się w górę iw dół chodnika, wciąż nie mogliśmy wejść na ulicę. Przechodnie wręczali nam butelki z zimną wodą, a Food Not Bombs rozdawało falafele. Ostatecznie zgromadziła się ogromna i różnorodna grupa ludzi.

W ramach bloku miała miejsce także współpraca z Demokratycznymi Socjalistami Ameryki i różnymi grupami, które składały się na Pop Mob, w tym ludzie przebrani za gigantyczne słoneczniki. W pewnym momencie ktoś wyskoczył z wózkiem na zakupy, w którym była gilotyną, śpiewając do melodii “The Gilotinne“.

Zeszłego lata anarchiści w Portland rozmieścili gigantyczne pająki; w tym roku Demand Utopia przebrała się jak słoneczniki.

Marsz zwolnił. Nasza załoga rozkoszowała się tym, że znalazła trochę cienia, by zatrzymać i napić się wody; tańczyliśmy do muzyki grającej ze źródła, którego nikt z nas nie widział. Spokój nie trwał długo. Nagle na południu nastąpił ruch i wezwanie do pomocy. Przenieśliśmy się tam i zobaczyliśmy, że Joeyowi Gibsonowi i dwóm członkom jego oddziału pozwolono przejść przez ulicę w stronę kontrmanifestacji. Zwarliśmy ramiona i wszyscy obecni, blokowi i nie, utworzyliśmy wokół nich ciasny krąg i odepchnęliśmy ich na ulicę. Nie widziałem, co się stało przed tą chwilą, ale kiedy przeszli z powrotem na swoją stronę, przybili sobie piątki. Właśnie wtedy usłyszałem, jak ktoś krzyczy: “Mam kapelusz Joey’a! Czy ktoś chce zrobić w tym selfie?”

Nastąpiła kolejna krótka bójka z gościem, który próbował zrobić zdjęcia w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze, a potem napięcie trochę się rozproszyło. Po tym, co wydawało się wiecznością, ale prawdopodobnie nie trwało więcej niż 20 minut, faszyści ruszyli na południe z Salmon Street. Po drugiej stronie ulicy szło kontrdemo, po czym skręciło w prawo w Main Street i weszło w głąb dzielnicy southwest. Nastąpiło rozproszenie, a potem przegrupowanie ludzi, gdy ludzie zaczęli się przedzierać za banerami – myślę, że to było w Columbia i Naito Parkway. Policjanci walczyli teraz z kontrmanifestantami, a faszyści kręcili się po drugiej stronie ulicy, wiwatując do przemocy opłacanej przez podatników. Półciężarówka U-Haul jechała z licznymi kontrmanifestantami, oraz z nagłośnieniem z tyłu i banerem o treści “Rasiści nie potrafią tańczyć”.

Znaleźliśmy się na tyle daleko, że straciliśmy świnie z oczu, kiedy otworzyli ogień, więc kilka pierwszych granatów hukowych było przerażającym zaskoczeniem. Wszyscy nagle cofnęli się. Próbowałem utrzymywać kontakt wzrokowy i fizyczny z moimi przyjaciółmi i posuwać się wolno do tyłu, podobnie jak większość ludzi wokół mnie, pomimo dużej ilości osób, które, co zrozumiałe, odwróciły się i zaczęły uciekać. Świnie nadal strzelały granatami hukowymi, gazem pieprzowym, pociskami oznaczającymi manifestantów i prawdopodobnie gumowymi kulami. Widziałem też kilka osób trafionych gazem, ich oczy były przemywane przez medyków lub innych towarzyszy. Widziałem kilka osób krwawiących z powodu ran zadanych, tym co uważałem za gumowe kule lub z powodu żwiru, który odpryskiwał się po wstrząsach granatów, które uderzały w asfalt i eksplodowały.

Świnie kontynuowały naparzanie granatami, zmuszając kontrprotest do przesunięcia najpierw na zachód, a potem na północ. Po długiej grze w kotka i myszkę, kontrmanifestacja była tak rozproszona, że nasza ekipa zdecydowała, że czas już się zawijać. Ilość naszych malała, byliśmy podatni na bycie kotłem i denerwowałem się, że zostaniemy złapani w pułapkę między faszystami a świniami, jeśli będziemy dalej podążać w kierunku, do którego policja usiłuje nas zmusić.

Później dowiedziałem się, że faszyści pozostali na nabrzeżu, mimo że transport odpłynął. Z relacji, które usłyszałem, było około 30 osób po obu stronach Naito Parkway, między nimi gliniarze, wszyscy krzyczeli na siebie przez godzinę, zanim się znudzili i rozeszli.

Następnego dnia nie byłem jedynym zdemoralizowanym wczorajszymi wydarzeniami. Kilku faszystów przeskoczyło barykady i dostało wpierdol, lecz pod koniec świnie skuteczne ich chroniły. Nigdy nie mieliśmy okazji zbliżyć się do nich; mieli swój marsz.

Z drugiej jednak strony frekwencja była olbrzymia. Amalgamat różnych grup i pojedynczych aktorów stworzył masę ludzi, którzy przewyższali liczebnie faszystów co najmniej 3 do 1. Nie mam wątpliwości, że sobotnie wydarzenia będą określać decyzje taktyczne w przyszłości. Gdy zbiorowo zdobywamy doświadczenie walki z faszyzmem w naszym współczesnym kontekście, będziemy nadal się odpowiednio dostosowywać do sytuacji. Ponadto nieproporcjonalna reakcja policji rozwścieczyła wielu ludzi.

Na koniec, byłbym niedbały, gdybym nie wspomniał o użyciu granatów hukowych przez policjantów. Było kilka przypadków gdy policja celowała w głowy ludziom granatami typu flash-bang. Jedna osoba została uderzona w tył głowy z bliskiej odległości. Pocisk przebił się przez hełm i spowodował rozległą ranę na głowie. Gdyby ta osoba nie miała hełmu, atak byłby śmiertelny.

Implikacje tego są poważne. Wiemy, że gliniarze są brutalnymi, morderczymi bandytami, a warunki demonstracji dają im możliwość, by pozwolić sobie na zranienie ludzi pod pretekstem “kontroli tłumu” z jeszcze mniejszą odpowiedzialnością niż normalnie. Być może od teraz należy uważać kaski motocyklowe za niezbędne.

Dalsze źródła

Aktualizacje na żywo z demonstracji z 4 sierpnia

(tłumaczenie z CrimethInc)

 

 

Graz, Austria: “Identarianie” postawieni przed sądem

W mieście Graz w Austrii od lipca trwa proces przeciwko grupie “Identitarian Movement Austria”. Członkowie znani są w Europie ze swoich kampanii medialnych w Alpach i regionie śródziemnomorskim, a także z kilku rasistowskich incydentów w kraju. Postawione zarzuty to: mowa nienawiści, członkostwo w i założenie organizacji przestępczej, zniszczenie mienia i formy przymusu. Bardziej szczegółowy opis oskarżeń znajduję się na stronie prozess.report.

“Identarianie” w Austrii

“Identitarian Movement Austria”, jak nazywają siebie członkowie skrajnie prawicowej grupy, powstał w Wiedniu w inspiracji z założoną we Francji w roku 2012 “Bloc Identitarie”, organizacji składającej się z członków różnych ugrupowań skrajnej prawicy. Tak zwani identarianie szybko wypłynęli jako aktywni działacze na skrajnej prawicy. Ich kampanie prawie zawsze były ukazywane przez media bezkrytycznie. Pojawiały się w formie publikacji na platformach portali społecznościowych. Z zewnątrz identarianie prezentują siebie jako “młodzi, oddani konserwatyści”, którzy nie mają nic wspólnego z neonazistami lat dziewięćdziesiątych.

Nierzadko udaje im się przedstawić grupę jako “prawicowy NGO”, co jest podłapywane i akceptowane przez media i polityków, pozwalając tym samym dalej legitymizować ich rasistowską propagandę. Wizerunek ten stoi w sprzeczności z ich działaniami, na które składają się: codzienne treningi sztuk walki, również ze sprzętem, czy w końcu brutalne ataki na kontrmanifestantów, nie wspominając już o potwierdzonych koneksjach z bojówkami neonazistowskimi.

Proces

Proces przeciwko “Identitarian Movement Austria” rozpoczął się czwartego lipca bieżącego roku. Prokuratura oskarża organizację o różne przestępstwa. Najpoważniejszy zarzut: założenie organizacji przestępczej (§278 austriackiego kodeksu karnego). Użycie tego paragrafu, spotyka się ze sporą krytyką, ze względu na jego wielokrotne użycie w celu kryminalizacji obrońców praw zwierząt, czy protestów prouchodźczych. Jednakże nie powinniśmy wpadać w pułapkę porównywania tych sytuacji, co może tylko rozszerzyć popularność grupy jako “prawicowego NGO’sa”, kompletnie ignorując i lekceważąc ich neo-faszystowską ideologię.

W przypadku skazania, siedemnastu oskarżonych czekają lata więzienia, dziesięciu z nich jako członków i siedmiu jako “aktywnych sympatyków”. Reportaż z całego, miesięcznego procesu został stworzony oddolnie, między innymi, przez prozess.report i Radio Helsinki. Oba źródła podają informacje o toczącym się procesie z lekkim opóźnieniem – relacjonowanie na żywo zostało zakazane przez sąd.

Dlaczego teraz?

Proces został wytoczony w nietypowym momencie. Żądania Identarian, kiedyś niepoprawne, są teraz w dużej mierze spełniane przez obecny konserwatywny, mocno prawicowy rząd. Obozy dla uchodźców, zamknięte granice, rasistowskie cięcia w sektorze socjalnym i systemie edukacji i inne typowe składowe skrajnie prawicowego programu politycznego są właśnie wprowadzane w życie. W kampanii wyborczej z roku 2017 pozycje rządzących teraz partii, FPÖ i ÖVP, nie różniły się mocno od radykalnych pomysłów identarian. Po zakończeniu wyborów członkowie i byli członkowie skrajnie prawicowych i neonazistowskich grup paramilitarnych lat dziewięćdziesiątych znaleźli dla siebie miejsce nawet w ministerstwach prowadzonych teraz przez FPÖ.

W świetle tych okoliczności proces przeciwko identarianom jest tylko rozwiązaniem powierzchownym, podczas gdy sam rząd austriacki prowadzi okrutnie rasistowskie praktyki, na które skazanie identarian nie będzie miało najmniejszego wpływu. Uniewinnienie natomiast, mogłoby nawet ośmielić grupę w jej działaniach, rozgrzeszając ją z dotychczasowych incydentów. Skazanie z pewnością mocno uderzyłoby w organizację, ograniczając jej możliwość politycznego działania. Niemniej jednak, w czasach, gdy Unia Europejska implementuje żądania grup takich jak “Defend Europe” przez kryminalizowanie operacji ratunkowych w regionie śródziemnomorskim, nie jest to pocieszające.

Niezależnie od wyniku procesu, działanie ograniczające się do uciszania pojedynczych prawicowych grup nie może być rozwiązaniem. Identarianie i ich propaganda są tylko częścią rasistowskiego dyskursu, dominującego aktualnie w kraju nieposiadającym konsensusu antyfaszystowskiego.

Śmiałe antyrasistowskie, antyfaszystowskie i emancypacyjne idee i sentymenty potrzebują więcej rozgłosu, w innym wypadku zostaną permanentnie uciszone. Kto dzisiaj nie staje przeciw autorytarnym i faszystowskim tendencjom, albo nie solidaryzuje się chociaż z tymi, którzy to robią, przyczynia się to aktualnej, morderczej atmosfery politycznej.

Demo identarian w Grazie

Zmiażdżmy Faszyzm!

(tłumaczył Mych Wąsowski z Rosa Antifa Wien)

Rostock, Niemcy: Atak na posterunek policji w odpowiedzi na represje

21.07.18: Nad ranem, 20 lipca, za pomocą fajerwerków zaatakowaliśmy posterunek policji na ulicy Ulmen w Rostocku .

Była to nasza odpowiedź na zupełnie niepotrzebne naloty na domy naszych towarzyszy w Greifswaldzie. W czwartek rano do przeszukania domów i mieszkań wykorzystano w sumie 100 gliniarzy. Zrobiono to oczywiście tylko po to, aby wysłać jasny sygnał do tych z nas, którzy są zaangażowani w walkę o lepsze społeczeństwo i przeciwdziałają wzrostowi popularności skrajnej prawicy. Oczywiście operacja policyjna została natychmiast poparta przez AfD.

W tych czasach prawicowej i autorytarnej mobilizacji dają nam powody do stawiania oporu, ponieważ gliniarze zawsze sprzeciwiają się naszym pomysłom na wyzwolone społeczeństwo.

Żadnego pokoju z policją! ACAB

(źródło Deutschland Indymedia, tłumaczenie z 325nostate)

 

Londyn, Wielka Brytania: Oświadczenie londyńskiej Antify w sprawie faszystowskiego dema “Free Tommy”

Londyn, Wielka Brytania: Po krótkim raporcie o antyfaszystowskich kontrofensywach przeciwko faszystowskiemu demo “Free Tommy”, które opublikowaliśmy wczoraj, publikujemy oświadczenie londyńskich antyfaszystów.

OŚWIADCZENIE O WCZEŚNIEJSZYM DEMO PRZECIWKO MARSZU “UWOLNIĆ TOMMY’IEGO:

Niecały miesiąc temu Londyn zobaczył jedną z największych skrajnie prawicowych demonstracji w historii Wielkiej Brytanii. 15 000 faszystów maszerowało pod fałszywym hasłem “wolności słowa” w odpowiedzi na wezwanie ich przywódcy Stephena Yaxleya-Lennona, znanego również jako Tommy Robinson, skazanego za znieważenie sądu. To, co jego skrajnie prawicowi zwolennicy twierdzili, że jest “pokojową demonstracją”, szybko zmieniło się w godziny rozruchów w centrum Londynu. Od tego czasu aresztowano niektórych faszystów.

Wczoraj, po wielu tygodniach mobilizacji i skoordynowanej kampanii ze strony bojowników antyfaszystowskich w Londynie i w kraju, byliśmy w stanie sprowadzić tysiące na ulice, aby bronić Londyn przed faszystami, którzy zorganizowali protest “Uwolnić Tommy’ego”. Liczbę osób na skrajnie prawicowym marszu oszacowano na około 4000 do 6000, znacznie mniej niż w poprzednim miesiącu. Antyfaszyści zmobilizowali co najmniej 3000, znacznie więcej niż w ostatnim czasie, gdzie antyfaszystów było około 300.

Podczas wczorajszej demonstracji Kilku prominentnych członków związku RMT zostało zaatakowanych przez faszystów w pubie Westminster Arms. Stanowi to wyraźny sygnał, że zwolennicy Tommy’ego Robinsona nie reprezentują interesów klasy pracującej, ale brutalny motłoch, który użyje wszelkich środków, by przeforsować swoją faszystowską ideologię. Są zdrajcami klasowymi, a to, co jest potrzebne, to zbiorowy opór, to jest nasza zbiorowa walka.

Ustawiliśmy się w ciasnym i bojowym bloku antyfaszystowskim, gotowi bronić większej demonstracji przed wszelkimi przewidywanymi faszystowskimi atakami, i udało nam się, zmobilizowaliśmy 300-400 antyfaszystów do naszego bloku. Zostały podjęte próby ataku przez niektórych zwolenników Tommy’iego, ale zostali oni szybko odparci przez bojowników. Postanowiliśmy sprowadzić więcej ludzi na ulice, aby przeciwstawić się skrajnej prawicy i udało nam się. Szeroka koalicja zadeklarowanych antyfaszystów i antyrasistów zebrała się w Londynie i zdołała zagłuszyć faszystowskich zbirów.

Londyn zawsze antyfaszystowski, pokonamy faszystowskich popierdoleńców!

(źródło London Antifascists)

Londyn, Wielka Brytania: Wszyscy jesteśmy antyfaszystami! Krótka relacja z kontrmanifestacji przeciwko zwolennikom Tommiego Robinsona

Londyn, Wielka Brytania: W liczbie ponad 500 osób spotkaliśmy się na terenie Muzeum Brygad Międzynarodowych w Jubilee Gardens, South Bank, w opozycji do pełzającego faszyzmu i dema “Free Tommy”. Po trudnych kilku tygodniach organizowania mobilizacji lokalnej w Londynie i szerzej, wspólnie stworzyliśmy niesamowity, zdyscyplinowany blok na ulicach pod hasłem “Wszyscy jesteśmy antyfaszystami!”.

Gdy przemaszerowaliśmy z Jubilee Gardens na Parliament Street przez Westminster Bridge, było zupełnie inaczej niż poprzednio, byliśmy silni na ulicach, a gdy zbliżaliśmy się do stacji metra Westminster, udało nam się wreszcie zmierzyć z dziesiątkami zwolenników Tommy’ego. Kiedy rzucali w nas pustymi hasłami, zagłuszyliśmy ich, blok skandował: “Zdrajcy z klasy robotniczej! Zdrajcy z klasy robotniczej! “- na ich twarzach widać było niesmak. Spotkaliśmy się z demonstracją SUTR, i z głośnym aplauzem obie demonstracje się połączyły.

Naszym celem było stworzenie silnego bloku zdolnego do obrony na ulicy Parliament Street i zapobieganie atakom wszelkim dużym grupom faszystów. Nasza obecność i obecność bojowników antyfaszystowskich zapewniły zwiększoną obecność policji, co z kolei oznaczało, że nie doszło do takiego ataku. Jednak w dalszej części drogi 40 bojowych faszystów zaatakowało członków RMT, w tym sekretarza generalnego RMT Steve’a Hedleya, na zewnątrz pubu, pozostawiając Steve’a z rozciętym łukiem brwiowym.

W być może jednym z najlepszych pokazów organizacji na ulicach przez długi czas, broniliśmy rozsądnie naszego bloku i tych wokół nas, stworzyliśmy silne poczucie zbiorowej siły na ulicach i udowodniliśmy, że od działań w kolektywach po wyjście na ulice wszyscy możemy współpracować razem.

W sumie szacujemy, że było 2000 antyfaszystów i około 4000-6000 (skrajnie prawicowych) zwolenników Tommy’ego.

W miarę, jak zwiększają się przypadki przemocy, staje się obowiązkiem nie tylko wszystkich antyfaszystów i antyrasistów, aby następnym razem budować większy i lepszy opór, dla wszystkich Londyńczyków, by wszyscy pozbyli się tego brudu zalegającego na naszych ulicach.

(tłumaczenie z Enough is Enough)

Bułgaria: Antyfaszystowski działacz Jock Palfreeman zmaga się z represjami w więzieniu

Alerta! Alerta!

Antyfaszystowski działacz Jock Palfreeman zmaga się z represjami w więzieniu z powodu jego opinii wyrażonej dla rady Bułgarskiego Stowarzyszenia Więźniów. Potrzebuje masowego wsparcia, protestów i różnych form oporu przeciwko Ministrowi Sprawiedliwości Bułgarii. Jock potrzebuje solidarności wyrażonej pod lokalnymi ambasadami i konsulatami, wysyłania listów żądających aby wiceminister Nikolai Prodanov zostawił go w spokoju tak samo jak resztę osób z zrzeszenia.

25 lipca 2018- odbędzie się czwarty międzynarodowy dzień solidarności z antyfaszystowskimi więźniami. Przez ostatni rok czasu światowa walka z faszyzmem i skrajną prawicą zaczął niezwykle rosnąć i intensyfikować się. Media regularnie podawały informacje na temat rasistowskich i motywowanych religią fanatycznych ataków, prześladowania dziennikarzy, demonizacji tematu uchodźców i migrantów, oraz rosnącej fali przemocy w zorganizowanych grupach faszystowskich i skrajnie prawicowych. Podczas gdy bigoteryjna, nacjonalistyczna wyobraźnia rozmnaża się w skali globalnej, próbuje również zamienić nas wszystkich w więźniów różnego rodzaju granic.

Rozpoczynając akcję 25 lipca 2014, mieliśmy na uwadze naszą solidarność z Jockiem Palfreemanem który jest Australijczykiem odsiadującym dwadzieścia lat więzienia za obronę dwóch Romów przed atakiem faszystowskiej bojówki kibicowskiej. Światowy dzień solidarności z antyfaszystowskimi więźniami ma za swój cel aby rozpierdolić granice i zbudować ponadnarodową odpowiedź na faszyzm. Możemy to robić tworząc wydarzenia, robiąc zbiórki pieniędzy, i dedykując swoją akcję towarzyszowi z bliska lub z daleka, a wtedy możemy jednocześnie wzmocnić nasze lokalne ruchy, zapewniając, że ci, którzy działali w celu ochrony naszych społeczności przed faszystowskim zagrożeniem, nigdy nie zostaną zapomnieni, a także stworzą ogniwa silnej międzynarodowej solidarności, która może wykroczyć zarówno poza mury więzień i granic.

25 lipca wzywamy antyfaszystów na całym świecie, aby działali solidarnie z antyfaszystowskimi więźniami – towarzyszami, którzy od wielu lat byli za kratami, przyjaciółmi, którzy dopiero zaczynają karę, czy innymi osobami, które wciąż czekają na proces – ponieważ są tam dla nas, więc musimy być tutaj dla nich!

No Pasaran!
Dopóki wszyscy nie będą wyzwoleni!
Użyjcie ha sztagu #J25antifa

https://nycantifa.wordpress.com/…/july-25-2018-fourth-annu…/

#FreeJock
#Bulgaria
#Antifa
#JockPalfreeman

(tłumaczenie z Mpalothia)

Włochy: My partyzantka. Przeciwstawiając się fali faszyzmu, wiosna 2018 (wideo)

W lutym i marcu, w okresie poprzedzającym wybory, Włochy przeżyły okres intensywnych konfliktów między faszystami i antyfaszystami, analogicznie do okresu w Stanach Zjednoczonych, których kulminacją było Charlottesville w sierpniu 2017 r. W nadziei na naukę tego, jak te konflikty rozgrywają się w różnych częściach świata, wyciągnęliśmy rękę do naszych towarzyszy we Włoszech, aby poznać historię faszyzmu na włoskim półwyspie, obecny stan autonomicznych ruchów przeciwstawiających się temu oraz tego, jakie są możliwości i przeszkody na przyszłość.

Na całym świecie pojawiły się reakcyjne ruchy promujące wartości nacjonalistyczne i rasistowskie. Globalne rebelie w latach 2011-2014 wytworzyły groźnych wrogów, a wielu z nich pospieszyło w obronie nierówności i upokorzeń, których ruchy autonomiczne chcą niezniesienia.

Nawet dzisiaj, pod sam koniec tego procesu, walki te nabrały tylko rozpędu. W ubiegłym roku antyfaszystowskie zmagania wybuchły w Stanach Zjednoczonych po triumfie wyborczym Trumpa. Przedłużająca się walka z mizoginistami, prawicowymi i pełnoprawnymi neonazistami sprowadziła na ulice dziesiątki tysięcy ludzi, by wspierać konfrontacyjną taktykę i antyautorytarne wartości.

Ten sam proces polaryzacji i eskalacji rozgrywa się we Włoszech. 3 lutego 2018 r. 28-letni Luca Traini zastrzelił w afrykańskim miasteczku Macerata sześciu afrykańskich imigrantów. Traini ideologicznie jest faszystą i jednorazowym politykiem związanym z Lega Nord, Forza Nuova i CasaPound. W wyniku strzelaniny powstało niewiele zorganizowanych związków i partii politycznych potępiających morderstwa. W obliczu szybko zbliżających się wyborów nie było jasne, w jaki sposób opinia publiczna dostrzegła nawet najbardziej nikczemne ataki. Nikt z żadnej partii nie był gotów potępić zabójstw w sposób, który mógłby zagrozić ich wyborczym strategiom.

9 lutego tysiące autonomicznych demonstrantów i przedstawicieli rzymskiej klasy robotniczej maszerowało w dzielnicy Tor Pignattara, potępiając faszystów. Dwa dni później w małej wiosce Macerata maszerował ogromny tłum, a setki demonstrantów starły się z policją w małej północnej wiosce Piacenza, gdzie faszystowska grupa CasaPound miała nadzieję zorganizować uroczystość w ich lokalnym centrum społecznym w pierwsze urodziny jego otwarcia. Obrazy z Maceraty i Piacenzy rozprzestrzeniają się w Internecie, a materiał z pobiciem karabiniera jego własną tarczą znalazł się na ekranach telewizorów na stacjach kolejowych i w kawiarniach na całym półwyspie. W innych częściach Włoch, w tym w Pawii, Trydencie, Bolonii, Neapolu, Turynu i Rovereto, doszło do starć między antyfaszystami a policją.

Prawicowa partia Lega Nord zdobyła większość w wyborach 4 marca 2018 r., a Steve Bannon był tam, aby dać świadectwo poparcia. Ideologiczni faszyści i autorytaryści wszelkiej maści kryją się za farsą populizmu w Lega Nord, która oficjalnie promuje politykę “Włosi pierwsi”. Podobnie jak faszyści w USA, ruchy te mają nadzieję na zyski w wyniku wyborów.

Kiedy stawka jest tak wysoka, tylko ci, którzy nie mają nic do zyskania na kompromisach z faszystami, mogą stawiać opór tyrańskiej marce kapitalizmu, która krąży po całym świecie pod sztandarem nacjonalizmu i rzekomego “antyglobalizmu”. Przyjrzymy się bliżej antyfaszyzmowi we Włoszech, aby uzyskać punkt odniesienia do sytuacji w USA. Północnoamerykańscy faszyści czerpią inspirację z europejskich grup faszystowskich, takich jak CasaPound, Generation Identity, Złoty Świt i Nordic Resistance Movement, nie wspominając już o PEGIDA i kampanii “Brexit”. Dobrze byłoby, gdybyśmy nadal badali wysiłki naszych towarzyszy przeciwko nim, aby lepiej zrozumieć naszą sytuację tu na miejscu.

Antyfaszystowscy aktywiści ścierają się z policją w Turynie 22 lutego 2018 r.

Antyfaszyzm we Włoszech od II wojny światowej po dzień dzisiejszy

1945 – Pod koniec II wojny światowej Włochy zostały oficjalnie ponownie zorganizowane jako demokracja przez siły aliantów. Komunistyczne i katolickie partie (PCI i DC) są zintegrowane z rządem, ponieważ obie brały udział, na swój własny sposób, we włoskiej wojnie wyzwoleńczej, w której partyzanci walczyli, by zdemaskować faszystów i wypędzić niemieckie okupacyjne armie. Partie lewicy instytucjonalnej promują umiarkowaną politykę Resistenza i ruchu antyfaszystowskiego. Dla nich koniec wojny reprezentował moment narodowej jedności, a nie początek ruchu powstańczego czy rewolucyjnego.

Między włoskim faszyzmem a demokracją istnieje ścisłe continuo dello stato (“ciągłość państwa”): podjęto wszelkie wysiłki, aby zapobiec czystkom struktur państwowych w sądownictwie, organach ścigania i armii. Zwołano komisję ad hoc, aby zapewnić włoskim zbrodniarzom wojennym bezkarność za ich imperialistyczną działalność na Bałkanach iw Afryce. Proces ten został nazwany “amnistia Togliatti”. Podczas gdy opróżniano więzienia i zamykano procesy sądowe dla spadkobierców Salò, sędziowie faszystowscy rozpoczęli prześladowania tysięcy antyfaszystowskich partyzantów, głównie komunistów i anarchistów, którzy nielegalnie zwalczali faszyzm przez ćwierć wieku.

Ciągłość państwowości pozwoliła postaciom faszystowskiego reżimu na odgrywanie kluczowych ról w powstającym republikańskim państwie w imię antykomunizmu, z błogosławieństwem rządu USA. Włochy nie egzorcyzmowały widm, które utrzymują się z faszystowskiej i kolonialnej przeszłości. Przeciętny obywatel włoski nie wie, że Włochy używały gazu na ludności afrykańskiej; uważa, że prawa rasowe III Rzeszy były okropne, ale dla porównania Mussolini nie był taki zły. Dzięki tej ciągłości, nawet dziś, prawa, takie jak Kodeks Rocco, pozostają w mocy od czasów faszystowskiego reżimu.

W każdym znaczącym wybuchu rewolty od czasu przejścia do demokracji, partyzanci miejscy, tacy jak ci, którzy zmobilizowali się w 2001 roku przeciwko szczytowi G8 w Genui, zostali oskarżeni o zbrodnie faszystowskie, takie jak devestazione e sacchegio (“dewastacja i sprzeniewierzenie”).

26 grudnia 1946 r. – Movimento Sociale Italiano (MSI) zostało założone przez byłych wykładowców faszystowskiego reżimu. Partia inspirowana jest Repubblica Sociale Italiana. W 1948 r. MSI uczestniczył w krajowych wyborach parlamentarnych.

1947 – Partia Komunistyczna zostaje wydalona z rządu.

Lipiec 1960 r. – Fernando Tambroni z Partii Chrześcijańsko-Demokratycznej dąży do utworzenia rządu z udziałem MSI. Jest to pierwszy przykład lewicowych partii, które otwarcie współpracują ze skrajną prawicą po wojnie. Starcia między proletariuszami, policją i faszystami wybuchają w całych Włoszech, szczególnie w Genui i Rzymie. Po raz pierwszy po wojnie starcia nie były kontrolowane przez lewicowe związki lub partie.

Continue reading Włochy: My partyzantka. Przeciwstawiając się fali faszyzmu, wiosna 2018 (wideo)

Londyn, Wielka Brytania: Antyfaszyści sprzeciwiają się Tommy’emu Robinsonowi

Około 300 osób z AFN (Anti-Fascist Network) i “Stand up to Racism” kontr demonstrowało w Whitehall, upewniając się, że ich obecność jest widoczną opozycją do demonstracji skrajnej prawicy. Część z uczestników protestu zorganizowanego przez Tommiego Robinsona (leader rasistowskiej EDL), które odbywało się w imię obrony “wolności słowa”, próbowało zaatakować antyfaszystów, ale zostali skutecznie odparci.

Niektórzy antyfaszyści skorzystali z okazji, by bezpośrednio skonfrontować się z miłośnikami Tommy’ego. Mała grupka z Class War interweniuje w tłumie za pomocą tabliczek i znaków “Tommyrot”.

Jeszcze inni aktywiści skorzystali z okazji, aby przejść między skrajnie prawicowym tłumem by pozbierać informacje.

Muzułmański YouTuber Ali Dawah  sprowokował faszystów, powołując się na “wolność słowa”, ogłosił, że wystąpi na ich demie.

Alt-rightowa organizatorka wydarzenia Lucy Brown, dała się na to złapać, a następnie zaprosiła go do przemawiania na platformie. Jednak kiedy on i jego towarzysz Muhammad Hidżab pojawili się, zostali odrzuceni bez wyjaśnienia, prawdopodobnie na rozkaz od Tommy Tinpota. Ali i Muhammad zostali następnie zaatakowani i uderzeni kilkakrotnie przez tłum rozwścieczonych Tommyoidów krzyczących “pedo, pedo”. Elegancki motłoch.

Tyle, jeżeli chodzi o ich zaangażowanie w wolność słowa. Dotyczy to osób, którzy już się z nimi zgadzają.

Pobudka

Rasistowskie demo “Dzień dla Wolności” w centrum Londynu antyfaszyści powinni uznać za ostatni alarmowy dzwonek. Połączenie jakim jest popularność Tommy’ego Robinsona, ogromna ilość głośników na platformie i mobilizacja DFLA (Democratic Football Lads Alliance) sprawiło, że około 4 do 5 tysięcy ludzi wyszło na ulice. Jest to wypadkowa połączenia “miękkiej” i “twardej” retoryki, z dodatkiem brytyjskiej i amerykańskiej islamofobicznej praktyki. Były tam wszystkie różne aspekty prawicowego ekstremizmu, od zwolenników UKIP przez Generation Identity po alt-righowe symbole kekistanu. Było to nie tylko wielkie wydarzenie dla brytyjskiej skrajnej prawicy, ale pokazało rosnącą siłę transatlantyckiego i międzynarodowego rasizmu.

Dopiero okaże się, co dokładnie z tego wyniknie. Ale nie będzie to raczej dobre. FLA (Football Lads Alliance) ma gigantyczną siłę uliczną, która w poszukiwaniu politycznej ideologii, odnalazła duchowego guru w Tommym Robinsonie, leaderze, który rozgląda się za tłumem, którym mógłby pokierować. Są obecni w mediach, mają “sławnych” rasistowskich mędrców, trzymają się mocno i najwidoczniej mają też pieniądze.

Antyfaszyści i wszyscy, którzy sprzeciwiają się rasizmowi muszą przyjrzeć się temu bliżej, nieco poważniej  się nad tym zastanowić  i wznowić wysiłek.

Nie powstrzymane rozprzestrzenianie się antymuzułmańskiej nienawiści i rasizmu w społeczeństwie oraz ogólne szerzenie się antyislamskiej nienawiści, doprowadzi to tego, że taka retoryka stanie się element głównego nurtu.

Kiedy są słabi, płaczą z powołując się na wolność słowa. Ale niedziela pokazała, że ​​kiedy dostaną szansę, zaczną przychodzić oo muzułmanów, antyrasistów, lewicy, uchodźców – próbując uniemożliwić im spotykania się, rozmawiania i życia.

Dema FLA i DFLA w Manchesterze

Następne dema odbędą się w Manchesterze 19 maja, a kolejne 2 czerwca. FLA ogłosiło, że ich marsz będzie się zbiegał z rocznicą zeszłorocznego zamachu w Manchesterze. DFLA, czyli rozłamowcy FLA, robią własne demo 2 czerwca. FLA wydaje się teraz być w dołku, po oskarżeniach ich leadera o przekręty finansowe. Dlatego ich demo jest mniej ważne. Stand up to Racism wciąż wzywa do sprzeciwienia się im. Wydaje się jednak, że 2 czerwca będzie większym wydarzeniem dla skrajnej prawicy.

Nie pozwólmy tym bigotom wykorzystać rocznicy zamachu, aby szerzyć rasizm i nienawiść.

(tłumaczenie z Anti-Fascist Network)

 

Grecja: Ateny: Faszystowski atak na Społeczne Centrum dla Uchodźców na Exarchii

Komunikat ogłoszony przez Społeczne Centrum Migracji „Steki” na temat faszystowskiego ataku na ich placówkę w centrum osiedla na Exarchii w Atenach.

Oryginalny tekst opublikowano w języku angielskim na fanpage’u Steki.

“Faszyści dokonali próby spalenia naszego budynku, w żadnym wypadku nie udało im się w ten sposób wzbudzić w nas strach, jesteśmy za to wyśmienicie oburzeni. Dwóch sprawców dokonało próby podłożenia ognia pod drzwi. Pomimo że mogli wyrządzić niemałe szkody rzeczowe, to polityczne zabarwienie tego ataku nie powinno być zlekceważone.

Nazistowskie ugrupowania takie jak „Złoty Świt” oraz „Cryptia” kontynuują swoje terrorystyczne działania, wykorzystując i ciesząc się przychylnością i pomocą policji oraz przyzwoleniem ze strony rządu. Trzy dni temu doszło do ataku na uchodźców w Lesvos.

Policja wtedy, nie tylko nie przeszkadzała ani nie zatrzymywała prawicowych ekstremistów, ona wręcz dopuściła się do aresztowania ofiar tego ataku!

Z naszej strony; nie mamy zamiaru się wycofać.
Wręcz przeciwnie, pójdziemy kilka kroków do przodu by pokazać gdzie jest miejsce tych sukinsynów oraz by znieść panujący państwowy rasizm który przyczynia się do wspierania prawicowych ugrupowań i faszystowskich ideologii kiełkujących w głowach zagubionych.

Nie wystraszyliśmy się wcale, za to jesteśmy wkurzeni.

Społeczne Centrum Migracji na Exarchii.

(tłumaczenie z Enough is Enough)