Chile, Santiago: Tydzień sabotażu transportu miejskiego i odmowy kupna biletów rozpoczął masowy bunt

18 października 2019 miasto Santiago zaświeciło od płomieni z powodu kolejnych podwyżek cen biletów. Spalmy raj kapitalizmu w Ameryce Południowej! Tego dnia, godzinami trwały starcia między policją a demonstrującymi, wiele własności biznesmenów zostało splądrowanych i zniszczonych. Podpalono dwadzieścia stacji metra i szesnaście autobusów, jak również budynek firmy elektrycznej Enel (która również podwyższyła opłaty. Był to piękny i historyczny dzień rewolty, bez liderów ani partii politycznych. Prezydent Chile ogłosił stan wyjątkowy i rozkazał wojsku wyjść na ulice.

W piątek, 19 października pomimo obecności wojska na ulicach, tysiące demonstrantów wyszło naprzeciw czołgom i mundurowym. Miasto wciąż było sparaliżowane, a z okien wyższych pięter było można obserwować wielokrotne eksplozje i pożary. Szkoły i uniwersytety zawiesiły zajęcia na cały następny tydzień.

Pomimo ogłoszonego stanu wyjątkowego, odbyło się setki grabieży, podpalono w sumie 78 stacji, zapłonęły: pociągi, bramki metra i niezliczone ilości autobusów.

Na ulicach mogliście zaobserwować uśmiech na wszystkich twarzach tych, którzy protestowali, tańczyli układając barykady i cieszyli się chaosem. Robili to radośnie samo-organizując się bez władzy ani liderów. Bardzo wielu z demonstrantów całe życie czekało na taki moment, więc nie tracili czasu w działaniu.

Demonstracje rozprzestrzeniły się na inne miasta, a skumulowana złość eksplodowała w niemożliwą do spacyfikowania przemoc.

Godziny policyjne zostały ogłoszone od godziny 22:00 do 7:00 rano.

A ty? Po której stronie bramki obrotowej jesteś?

Ignoruj\ obchodź\ uchylaj się od kapitalizmu! To jest nasz czas! Jeśli nie my, to kto? Jeśli nie teraz, to kiedy? Ulice należą do rebeliantów!

Kijów, Ukraina: Podpalenie radiowozu (wideo i komunikat)

Klasykę trzeba znać!

W nocy z 16 na 17 października 2019 r. Toyota Prius policji patrolowej została spalona do ziemi. Stało się to na strzeżonym parkingu w dzielnicy Svyatoshinsky w Kijowie. My, anarchiści, bierzemy odpowiedzialność za podpalenie i opublikujemy ekskluzywny film, na którym zobaczysz, jak pali się radiowóz.

Dlaczego prowadzimy wojnę z gliniarzami?

W dzisiejszych czasach nasze życie znajduje się pod żelazną kontrolą państwa i korporacji. Nikt nas nie pyta, czy tego chcemy, czy nie. Władze robią to, co uważają za słuszne. Dla nich jesteśmy towarem, bydłem i krowami. Każdego, kto chce się przeciwstawić takiemu stylowi życia, czekają represję i śmierć. Ale kontrola i represje nie byłyby możliwe bez policji, zgniłego ciała Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Policja jest głównym instrumentem w rękach władz. Dlatego jesteśmy zmuszeni prowadzić wojnę z policyjnym gównem  – ze względu na wolność, ze względu na sprawiedliwość.

Mają po swojej stronie prawa, więzienia i władzę… My natomiast powinniśmy klepać biedę w wiecznie wyczerpującej pracy dla oligarchów. Różnica między pracownikiem a oligarchą jest już tak ogromna, że przeraża. Starsze osoby na obrzeżach stolicy codziennie zbierają makulaturę i szkło, aby kupić sobie chleb. Jeśli zapytasz gliniarza, dlaczego tak się dzieje, chętnie odpowie: to jest prawo i porządek. Policjant zna całą sytuację i świadomie pełni rolę psa w służbie władzy. Policjant fetyszyzuje swoją pozycję, lubi nosić klamkę i prowadzić Priusa, ale jeszcze bardziej lubi przemoc i pieniądze. To tylko niektóre z powodów, dla których czujemy ogromną nienawiść do policji i całej instytucji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Walka anarchistów i gliniarzy będzie trwała do całkowitego zniszczenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i jego patronów, państwa i oligarchii. Każdy z nas musi wybierać między posłuszną pracą dla systemu, trzęsieniem się ze strachu o swoje życie lub walką wszelkimi możliwymi środkami.

My, anarchiści, wzywamy do zorganizowanego oporu: oporu zbiorowego, indywidualnego. Poznaj teorię anarchizmu. Zaopatrz się w mieszanki zapalające, broń i amunicję. Zaatakuj policję. Walcz z państwami. Nie bój się więzień. Wolność lub śmierć!

PS

Choć może się to wydawać dziwne, oficjalna strona policji krajowej Ukrainy milczy na temat podpalenia. Tylko ratownicy zgłosili to w zawoalowany sposób. Uważamy, że gliniarze wstydzą się pisać i publikować zdjęcia wypalonego Priusa. Tak jest za każdym razem…

W 2015 r. Japonia przekazała Ministerstwu Spraw Wewnętrznych Ukrainy około 1,5 tysiąca Toyot Prius na rzecz policji patrolowej. Do tej pory około 1,3 tysiąca „radioli” patrolowych popsuło się lub nie działa. Niewiele ich zostało. Pomóżmy gliniarzom zakończyć dokończyć robotę.

Nasze oświadczenie nie będzie kompletne, jeśli nie wspomnimy o podobnie myślących osobach w więzieniach oraz tych, którzy wciąż są ścigani. Niech te ogniste wiadomości zadowolą i zainspirują was do kontynuowania walki w każdej sytuacji. Podobnie jak Dmitrij Polienko, oskarżony anarchista, który 17 października przeciął sobie przedramię żyletką sali sądowej, protestując przeciwko zatrzymaniu w zamkniętej sali sądowej.

Niezależnie od niczego, w niewoli lub w nielegalnie na wolności, będziemy kontynuować atak na rząd i państwo.

Anarchiści

Film z akcji.

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

 

İzmir, Turcja: Oddziały Zemsty przeprowadzają ataki w odpowiedzi na inwazję Rożawy

Oddział Zemsty Şehit Çiyager – Şehit Zeryan oświadczył: „Jedną z akcji sabotażowych, którą przeprowadziliśmy przeciwko ludobójczej inwazji na Rożawę przez okupujące, faszystowskie państwo tureckie, było zniszczenie magazynu fabrycznego i elektrowni w dzielnicy Uzundere zostały zniszczone w wyniku naszych działań sabotażowych .”

Roszczenie odpowiedzialności Oddziału Zemsty Şehit Çiyager – jest następujące:

„Członkowie Oddziału Zemsty Şehit Çiyager – Zeman Şehit Zeryan przeprowadzili dwa udane ataki wieczorem 16 października w dzielnicy Karabağlar w Izmirze w ramach prowadzonych przez nas akcji samoobrony.

Nasze akcje, płyną jak woda.

Wieczorem 16 października przeprowadziliśmy akcję sabotażową w magazynie fabryki należącej do faszysty AKP w okolicy Peker w dzielnicy Karabağlar Izmiru. W wyniku naszej akcji magazyn fabryki został całkowicie zniszczony i doszło do wielkich szkód materialnych. Ponownie wieczorem 16 października transformator elektryczny w okręgu Uzundere  w Izmirze został podpalony i zniszczony przez naszych członków.”

(tłumaczenie z Anarchists Wolrdwide)

Wezwanie do działania: solidarność z Rożawą – przeciw tureckiej inwazji!

6 października administracja Trumpa ogłosiła, że wycofuje wojska amerykańskie z północnej Syrii, zasadniczo dając tureckiemu prezydentowi Recepowi Tayyipowi Erdoğanowi zielone światło do inwazji na Rożawę, przeprowadzenia czystek etnicznych i przymusowego przesiedlenia tego obszaru. Wzywamy ludzi na całym świecie do wzięcia udziału w protestach i do zakłócania pracy tureckich konsulatów, urzędów rządowych USA, producentów broni i firmach związanych z rządem tureckim, takich jak Turkish Airlines.

Od 2012 r. W autonomicznym regionie Rożawy prowadzony jest inspirujący wieloetniczny eksperyment w zakresie samostanowienia i autonomii kobiet, a wszystko dzieje się jednocześnie podczas walki z Państwem Islamskim (ISIS). Po latach zmagań, pomimo poniesienia ogromnych strat, bojownicy i bojowniczki z Rożawy uczestniczyli w wyzwoleniu całego terytorium okupowanego przez ISIS i uwolnieniu tych, którzy byli przetrzymywani w ich fortach.

Próbując uzasadnić zezwolenie Turcji na inwazję na Syrię, Trump napisał na Twitterze, że amerykańscy podatnicy nie powinni płacić za przetrzymywanie bojowników ISIS. W rzeczywistości USA nie zapłaciły ani grosza za uwięzienie schwytanych bojowników ISIS; które zostało całkowicie zorganizowany przez Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF). W rzeczywistości inwazja Turcji na terytorium kurdyjskie stworzy warunki dla ISIS do wznowienia i operacji w Syrii i na całym świecie. Przez lata Turcja pozwalała ISIS na dostęp do broni, rekrutów i zasobów przez swoje granice.

Zarówno inwazja ISIS, jak i turecka stanowią egzystencjalne zagrożenie dla wszystkich grup etnicznych i religijnych  w regionie, w tym Arabów, chrześcijan (Ormian, Asyryjczyków, Chaldejczyków i Syryjczyków), Turkmenów, Czeczenów, Alewitów i Jazydów. Wiele z tych grup po raz pierwszy zyskało głos w swoim życiu, lecz teraz grozi im masakra z rąk tureckiego wojska i dżihadystów.

Inwazja Turcji na Rożawę ustanawia nowy precedens dla agresji wojskowej, czystek etnicznych oraz zniszczenia egalitarnych i feministycznych eksperymentów, takich jak ten w Rożawie. To przygotowuje grunt pod więcej rozlewu krwi i ucisku na całym świecie, torując drogę etnoncjonalistycznym autokratom, takim jak Trump, Erdoğan, Baszar al-Assad, Jair Bolsonaro i Władimir Putin, aby zdominować światową politykę przez kolejne pokolenia.

Od miesięcy mieszkańcy Rożawy wzywają do międzynarodowej solidarności na wypadek inwazji. Musimy zwrócić uwagę na trudną sytuację mieszkańców i dać agresorom do zrozumienia, że ich czyny będą miały to konsekwencje.

Milczenie oznacza przyzwolenie.

Wzywamy wszystkich ludzi o czystym sumieniu do angażowania się w protesty i zakłócenia pracu tureckich konsulatow, urzędów rządowych USA, producentów broni i przedsiębiorstw związanych z rządem tureckim, takich jak Turkish Airlines. Europejski Komitet Solidarności z Rożawą przyłączył się do organizatorów w Rożawie, wzywając 12 października do akcji przeciwko tureckiej inwazji; popieramy to wezwanie i wzywamy do podjęcia dalszych działań przed i po 12 października.

Musimy stworzyć kontekst dla bezpośrednich działań o szerokim zasięgu jako krok w kierunku budowania globalnego ruchu, który może uniemożliwić takie okrucieństwa. Razem możemy zatrzymać inwazję.

Do zobaczenia na ulicach.

(tłumaczenie z CrimethInc)

Ateny, Grecja: Anarchistyczna interwencja i audycja w lokalnym radiu

We wtorek 1 października w miejskim radiu „Ateny 9.84” (
Αθήνα 98.4 FM) miała miejsce kontr-informacyjna interwencja. Zorganizowały ją osoby z otwartego zgromadzenia skłotów, kolektywów, imigrantów, internacjonalistów i osób solidaryzujących się z udziałem łącznie 30 towarzyszek i towarzyszy.

Towarzysze i towarzyszki weszli do studia po uzgodnieniu tego z jego pracownikami, a cała interwencja trwała pół godziny. Podczas transmisji na żywo zrobiono piracką transmisje na temat skłotów, imigrantów oraz panujących ogólnych uciążliwych warunków i zubożenia. Następnie nadano nagraną wiadomość, która wyśmiewa reżim terroru, jaki ten narzuca. Aby było jasne, musimy poinformować, że podczas interwencji nie doszło do konfliktu z pracownikami stacji radiowej. Ktokolwiek słuchał interwencji na antenie, zrozumiał, jaki był nastrój, i oczekujemy, że pracownicy będą mierzyć się przeciwko wymysłom greckiej policji i burmistrza Aten. Zgodnie z oczekiwaniami interwencja została usunięta z archiwum, które jest przechowywane na stronie internetowej radia, w celu ukrycia politycznej treści interwencji i jej cech.

Po interwencji towarzysze i towarzyszki udali się grupą w kierunku stacji metra Kerameikos, gdzie zostali zaatakowani przez siły policyjne, które rozproszyły zgromadzenie za pomocą siły i przemocy. Następnie w pobliskiej okolicy miało miejsce 8 aresztowań. Zatrzymano 7 kobiet i 1 towarzysza płci męskiej, w tym dwoje studentów. Jedna ze studentek był molestowana przez policjanta w radiowozie. Aresztowane osoby zostały przeniesione do siedziby greckiej policji w Attica. Do północy trwało zgromadzenie solidarnościowe. Policja prewencji zaatakowała zgromadzenie gazem i odepchnęła towarzyszy i towarzyszki z powrotem na stację metra Ampelokipi. Po wielu godzinach ogłoszono, że 7 zatrzymanych jest oskarżonych o zamieszki, podczas gdy jeden ze studentów został zwolniony bez żadnych opłat. Zarzuty zostały zaraz po tym, jak administracja radia miejskiego, oczywiście rozkazem burmistrza Mpakogiannisa, pozwała towarzyszy i towarzyszki. Należy zauważyć, że podczas spotkania solidarnościowego obecni byli przedstawiciele mediów establishmentu i partii parlamentarnej, z którymi ani interwencja, ani spotkanie solidarnościowe nie miały z nimi nic wspólnego.

W środę, 2 października, o godzinie 11, aresztowane osoby przeszły przez łapska prokuratora okręgowego, budynek 16, w sądzie na Evelpidonie. Zwołali.ły.śmy zebranie solidarnościowe, na którym pojawiło się około 30 towarzyszy. 6 towarzyszy dostało proces za 17/10(z tekstu wynika, że to zarzut o zamieszki – przyp.tł), podczas gdy studentowi wytoczono proces na 2020 rok.

Solidarność zwycięży, próby cenzury wobec uciśnionych nie powiodą się, nasze walki zniszczą ucisk państwa.

Nagranie audycji nadanej przez anarchistów w języku greckim.

Tekst przeczytany podczas interwencji:

„Czy Ateny mnie słyszą? Przykro mi, że przeszkadzam w twoim nieszczęśliwym życiu codziennym. Przykro mi, że ukradłem trochę czasu, który już sprzedałeś. Przykro mi, że usłyszysz coś, z czym trudno się zmierzyć. Ale dzisiaj mam głos, a ty mnie wysłuchasz. Jestem głosem uciśnionych. Jestem głosem, któremu nie pozwolą zostać wysłuchanym. Jestem głosem ludzi, którzy zostali wyrzuceni ze swoich dzielnic z powodu spekulacji. Jestem głosem uchodźców, którzy stracili przyjaciół i wciąż nie wiedzą dlaczego. Jestem głosem spalonych lasów, które zostały złożone w ofierze na ołtarzu zysku. Jestem głosem wszystkich, którzy walczyli, gdy wszystko wydawało się daremne. Jestem głosem przyszłych pokoleń, które odziedziczą dystopię. A wy, którzy mnie słuchacie, na pewno mnie rozumiecie. Rozumiecie, czym jest ucisk. Rozumiesz, co to znaczy pracować tylko dla przetrwania. Rozumiesz, co to znaczy opuścić dom, ponieważ czynsz jest wyższy niż płaca. Rozumiesz, co to znaczy powoli i boleśnie zabijać marzenia. Ale zapytacie mnie, dlaczego wam to mówię. Powiesz, że taka jest sytuacja i cóż możemy z tym zrobić. I odpowiem. Powiem wam, że wszystko, czego doświadczacie, jest spowodowane przez ludzi. Powiem ci, że istnienie twojej depresji jest niedopuszczalne. Powiem wam, że wspólnie osiągnęliśmy wiele w przeszłości. Powiem wam, że wasze życie jest cenne, aby je tak marnować. Powiem wam, abyście walczyli, aby wasze życie było godne. Dziękuję za wysłuchanie, powodzenia.”

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

 

 

Meksyk: Wezwanie do działania od Nieformalnych Anarchistek Permanentnego Konfliktu

Zachowujemy się źle, bardzo źle i możemy zachowywać się jeszcze gorzej!

Państwo meksykańskie, ze swoją logiką dominacji, nadal oskarża nas o „prowokację” i narzuca pacyfizm „dobrym ludziom”. Lecz teraz próbują pójść nieco dalej…

Zza swojego pulpitu AMLO (1) próbuje uczynić nas niezauważalnymi, eksterminować nas, sprawić abyśmy zniknęły, dlatego wypacza sens anarchicznej walki, naszej historii i znaczenie słowa ANARCHIA. Dlatego nazywa nas „konserwatystami”, udzielając lekcji swoim szczęśliwym pupilkom, za zgodą oklaskujących klakierów, którzy udają się codziennie do dziennikarzy w pałacu narodowym.

W przypadku AMLO, podobnie jak i wszystkich poprzednich prezydentów (i wszystkich głów państwa w całej historii), najlepszym anarchistą jest ten, który nie żyje lub oportunista, który wyrzeka się swoich pomysłów i liże buty, jak ma to miejsce w przypadku nawróconego stalinisty Paco Ignacio Talibo (2).

Dlatego AMLO kłamie i wskazuje na nas jako „konserwatystki”. Wszystkich swoich wrogów nazywa „konserwatystami”, w tym nas anarchistki.

Jak informowały Wiedźmy Insurekcji w swoim komunikacie z 17 sierpnia 2019 r. o powstaniu anarchistek w piątek 16 sierpnia przeciwko policji w Meksyku: „Zdajemy sobie sprawę z tego, o czym inni milczą: obecności w pałacu narodowym mizoginistycznego i seksistowskiego, pro-life, ultrakonserwatywnego i ewangelickiego faszysty, z którym lewica sprzymierzyła się w swoim ciągłym oportunizmie, by „za wszelką cenę przejąć władzę”. Jednak pałac oskarża wszystkich przeciwników o „konserwatywność”, zmiana znaczenia słów i ukrywanie prawdziwego konserwatyzmu, który rządzi z wysokości władzy.

W ten sam sposób każdego ranka chodzi o zmianę historii. W ten sposób postać Ricarda Floresa Magóna (3) jest uzurpowana i przedstawiana jako „ideolog” Czwartej Transformacji, podczas gdy równolegle twierdzi się, że jest to „dziedzictwo” Benito Juáreza i Francisco I. Madero (4).

Gdybyśmy nie znały sztuczek starego priismo poddanego recyklingowi w MORENA (National Regeneration Movement, obecna partia rządząca Meksyku), pomyślałybyśmy, że to ignorancja lub że AMLO cierpi na schizofrenię organiczną. Ale nie, całe to ideologiczne zamieszanie jest celowe, a raczej bardzo złośliwe.

Dla tych z nas, które znają historię anarchizmu w regionie meksykańskim, jasne jest, że w długim okresie rządów Juareza, najwięcej anarchistów zostało zabitych przez pluton egzekucyjny w historii Meksyku. Oraz podczas rządów Francisco I. Historia Madero nie była inna, deportacje, więzienie i mordowanie anarchistów, którzy zawsze odmawiali uznania jego rządu. Sam Ricardo Flores Magón z planował z anarchistami zamach na Madero.

To także zniekształca znaczenie anarchii. Szybka wizyta w Wikipedii mówi nam, że:

Termin anarchia pochodzi od greckiego „ἀναρχία” („anarkhia”) i jest utworzony przez przedrostek a – an- (w języku greckim αν, tj. „Bez” lub „pozbawiony”) w zestawieniu ze słowem arkhê (w języku greckim ἀρχή, tj. „władza” lub „polecenie”). Etymologia tego terminu określa zatem w sposób ogólny to, co pozbawione jest przewodniej zasady i autorytetu. Wynika to lub implikuje „brak norm”, „brak przywództwa”, „brak władzy” i „brak rządu” i służy do oznaczenia sytuacji, w których brak (lub poszukiwanie) władzy publicznej lub władzy publicznej jest nieobecne.

Dlatego naszym zawołaniem nie jest “Ani Boga, ani państwa, ani Panów”, wyraźnie wyrażając naszą energiczną opozycję wobec całego rządu, wszelkiej władzy, nadając sens wojnie anarchicznej.

Anarchizm nie jest i nie może być „lewicowy” ani „prawicowy” po prostu dlatego, że tak zwana lewica i prawica dążą do władzy i zachowania państwa, a my walczymy o jego zniszczenie. Dlatego niemożliwe jest ekskomunikowanie się od „lewicy”, ponieważ nigdy nie podzielałyśmy jej aspiracji, a tym bardziej jej celów.

Continue reading Meksyk: Wezwanie do działania od Nieformalnych Anarchistek Permanentnego Konfliktu

Białoruś: Anarchistyczne akcje przeciwko służbie wojskowej i ustawie o odroczeniu (wideo)

 

Białoruscy anarchiści kontynuują kampanie uliczne przeciwko nowo wprowadzonej ustawie o „odroczeniu”, która wciąga jeszcze więcej młodych ludzi w niewolnictwo i przymus służby. W Mińsku, Grodnie, Brześciu rozdano ulotki o nowym prawie i metodach walki z nim. Na jednym z wojskowych biur rejestracji i rekrutacji w Brześciu zawisł transparent „Deputowani do wojska, studenci na studia”.

Samoorganizacja w małych grupach i kampanie uliczne w celu przyciągnięcia ludzi – od tego możesz rozpocząć działalność. Jeśli pozwolisz władzom łatwo wprowadzić prawo, będzie tylko gorzej. Obowiązek służby w armii białoruskiej może mieć wpływ na ciebie lub twoją ukochaną, syna lub przyjaciela. A konsekwencje służby mogą nie tylko zepsuć przyszłe życie, ale także całkowicie je zniszczyć, jak miało to miejsce w przypadku wielu zmarłych podczas przymusowej służby w wojsku. Nasza bezczynność jest tym bandytom u władzy na rękę.

Dołącz do walki!

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

Paryż, Francja: “Rozpoznając wroga” – podpalenia w solidarności z więźniami

Rozpoznając wroga

Wiele osób mówi o klimacie, deszczu i słońcu. Ci, którzy chcą uchodzić za radykalnych, krytykują medialne ikony, które z kolei krytykują rządy.
Wiele osób mówi o końcu miesiąca. Są nawet tacy, którzy chcą odkryć cnoty ludzi i z niepokojem czekają na cotygodniowe spotkania z tym sławnym „ludem”.
Dużo ludzi generalnie tylko mówi.

Uważamy, że dziś ważne jest, jak z resztą zawsze, działanie. Działaj w małych grupach lub sam, zgodnie z naszymi poglądami, a nie nastrojem mas. Pilność ataku.
Rozpoznaj wroga: tak jak wczoraj i jutro, państwa, kapitał i wszelka władza.

W ubiegły wtorek wieczorem na Marcel Proust Avenue podpalono samochód z tablicą rejestracyjną korpusu dyplomatycznego i duże Porsche jakiegoś bogacza.

Chcieliśmy przekazać pozdrowienia i solidarność do włoskich anarchistów skazanych w wyniku operacji Scripta Manent, zamkniętych na 3 lata. Nie zapomnieliśmy o was!
Nasze myśli są również, z trzema osobami z Niemiec, które zostały aresztowane na południowej autostradzie podczas G7.
Pamiętamy o towarzyszkach z Hamburga.

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

Ateny, Grecja: Anarchistyczna grupa bierze odpowiedzialność za atak na komisariat policji w Zografou

Grupa nazywająca się Anarchistycznymi Gangami Miejskiej Awantury wzięła odpowiedzialność za atak na komisariat policji Zografou w Atenach 14 września 2019 r.

Grupa zakapturzonych i zamaskowanych osób zaatakowała posterunek policji koktajlami Mołotowa i innymi zapalającymi pociskami około 02:40.

Policja odpowiedziała wystrzeleniem granatów ogłuszających i udało się im zatrzymać dwóch towarzyszy. Ci zostali później wypuszczeni z powodu braku dowodów.

Atak na komisariat policji miał miejsce kilka godzin po wiecu w centrum Aten zorganizowanym przez anarchistów i antyautorytarystów przeciwko ciągłym nalotom, eksmisjom i innym represjom ze strony policji na Exarchi.

Fragment z ich komunikatu odpowiedzialności opublikowany na Athens Indymedia:

„Musimy zewrzeć szeregi i być gotowi w nadchodzących bitwach. Tylko poprzez działanie możemy pokazać, czego chcemy. A chcemy tego wszystkiego, TERAZ i DLA KAŻDEGO. Przesyłamy naszą solidarność uwięzionym towarzyszom Dino Giagtzoglou, Yannisowi Dimitrakisowi i Kostasowi Sakkasowi, a także Park Bench 3 w Niemczech. Nie zapominamy o tych, którzy polegli w wojnie społecznej, nie zapominamy także o morderstwach Pavlosa Fyssasa i Zacha Kostopoulosa / Zackie Oh.”

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

Genewa, Szwajcaria: Atak pirotechniką na turecki konsulat (wideo)

 

Otrzymano 22.09.19:

Solidarność z rewolucjonistami walczącymi w Kurdystanie i Turcji przeciwko faszystowskiemu państwu Erdogana i jego islamistycznym pomocnikom.

Solidarność z ludnością Rożawy, która obecnie stoi w obliczu zagrożenia inwazją armii tureckiej i jej pomocników dżihadystów.

Solidarność ze wszystkimi ludźmi poddawanymi represjom, arbitralnym przetrzymaniom w Turcji i okupowanym przez Turcję Kurdystanie.

Niech żyje rewolucja w Rożawie!
Zemsta za męczenników!
Solidarność to nie tylko słowa!

Commando Ş. Sarah Handelmann & Ş. Michael Panser

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)