Polska, Warszawa i Grodzisk Mazowiecki: O nie! Toż to autka tajniaków.

Nadesłano anonimowo gołębiem pocztowym 22.11.2020

Zapraszamy do galerii policyjnych samochodów, które były użyte ostatnio do porywania osób protestujących i wywożenia ich z Warszawy do Grodziska Mazowieckiego.

Grodzisk Mazowiecki:

Continue reading Polska, Warszawa i Grodzisk Mazowiecki: O nie! Toż to autka tajniaków.

Pontianak, Indonezja: Sabotaż instalacji monitoringu miejskiego przez komórkę Maverick/FAI

Tak jak mogły.liśmy zauważyć podczas pandemii Covid-19, Państwo przy pomocy: monitorowania (zarówno offline jak i online), policyjnej kontroli oraz innych technologicznych urządzeń takich jak chociażby monitoring miejski, smartfony itp. wykorzystuje sytuację dla własnych celów. Powołuje się ono rzekomo – tak jak każdy z nas wie – na dbanie o zdrowie obywateli i bezpieczeństwo publiczne, jednak jest to zwykła nieustannie powtarzająca się iluzja.

Stajemy naprzeciw niepewnej sytuacji; nie wiemy kiedy ta pandemia się skończy, a w tym samym czasie Państwo natęża swoją kontrolującą technologię, którą rozwija i ulepsza – tak jak chociażby monitoring miejski. Na początku pandemii zauważyły.liśmy również że inwigilacja środowiska miejskiego przy pomocy monitoringu, zwiększyła ilość aktywnych patroli policyjno-wojskowych. Sytuacja ta powoduje że ruch oporu zanika; jesteśmy „zobligowani.ne” do zatrzymania naszych działań, do osobistej izolacji. Ale czy jest jakiś logiczny sens w tym, aby nie kroczyć razem z ulicznymi powstańczyniami.cami? Jesteśmy pewne.ni że odpowiedzią jest: nie.

Odmawiamy bycia pasywnymi w trakcie tej ogólnej kontroli oraz w trakcie przejmowania przez Państwo, rząd i policję miejsc do życia. Jednakże, ze względu na tę pandemię i kontaminacyjną sytuację, musimy szukać luki do działania – nie popadając oczywiście w arogancję – i jednocześnie dbać o własne zdrowie, jak i o zdrowie naszej grupy pokrewieństwa [affinity group], kontynuując akt rebelii (aczkolwiek minimalny i nieadekwatny). Uważamy że da się to zrobić. I z tego właśnie punktu założenia wyszły.liśmy 13. listopada na ulicach miasta Pontianak, gdzie dokonały.liśmy sabotażu na monitoringu miejskim – deklarujemy odpowiedzialność za tę wyprowadzoną akcję.

Na koniec – wyrażamy solidarność z naszymi drogimi włoskimi anarchist.k.ami z Operacji Scripta Manent, Panico, Prometo, Ritrovo, Lince, Renata, Bialystok, Scintilla – które.rzy były.li represjonowane.ni przez prokuratorów oraz sąd. Wyrażamy oczywiście również solidarność z białoruskimi anarchist.k.ami, z Monicą i Francesco, z Gabrielem Pombo, z anarchist.k.ami z Tanggerang i Makassar, oraz z wszystkimi uwięzionymi anarchist.k.ami na całym świecie. Nasze ataki dedykujemy wam, bezwarunkowo.

Walczcie z Technologią Kontroli!
Walczcie z Więzieniami i Za Uwolnienie Wszystkich Więźniów!
Niech żyje anarchia, niech żyje insurekcja!

Komórka Maverick – Nieformalna Federacja Anarchistyczna (FAI)

(Tłumaczenie z 325NoState)

Tak, mamy gdzieś odzyskanie niepodległości przez Ojczyznę, tak jak naród i jego historię, a o co chodzi?

My nie chcemy, aby obchody tego “święta” były “w końcu normalne”, żeby przywrócić porządek i oglądać jak dawniej w telewizji, polityków, generałów i innych pałarzy oraz jakiś kurwa celebrytów, muzyków poważanych, artystów i innych takich, którzy według logiki państwokapitału (ang. State Capital – w anarchistycznych tekstach oznacza kompleks państwa i kapitalizmu jako całość systemu dominacji instytucjonalnej; to moja propozycja tłumaczenia), pomnażają chwałę wolnej, demokratycznej, nowoczesnej i całkowicie wierno-poddańćzej wobec silniejszych (czyli większości) graczy, OJCZYZNY.

Jedno i drugie nam nie odpowiada. Już tłumaczę. Oczywiście, uważamy i mamy tu całkowite przekonanie co do naszej racji, że państwo i jego instytucje, agenci, aktorzy i przedstawiciele są powiązani se sobą hierarchicznym system dominacji jednych nad innymi, i taka relacja społeczna, takie rozłożenie władzy jest zawsze, ostatecznie złe. Opresyjne, wobec kolejnych słabszych pod sobą, uciskające “od góry” kolejne emanacje władzy- policja, sądy, partię, opinia publiczna, media, oraz niżej zwyczajni kapo systemu- twój menadżer, pan radny, śmieszny nacjoincel w mundurku i z gumowym karabinem w WOTcie, opiotwórczy głos z internetów, czy jakaś lokalna gwiazda sceny. No wiecie, oni. Nikt tak naprawdę nie lubi “onych”. My anarchistki.ci chcemy żeby osoby odpowiadały za siebie i swoje małe społeczności, to wymaga oczywiście większego zaangażowania, oddania oraz no niestety nie ma żadnej nagrody materialnej, w postaci pozycji społecznej, sławy czy innych takich upiorów ludzkiego umysłu. Tak, da się bez państwa budować drogi, polecieć w kosmos, wywieźć śmiecie i używać komputerów. Zdecydowana większość osób z ruchu anarchistycznego, z radością zasypie was przykładami, źródłami o bohaterskich rewolucjach z przeszłości, wizjami “po rewolucji” oraz całkiem dobrymi argumentami.

Państwo jako takie, stało się “wspólnotą” a nie osobistym folwarkiem monarchów, lub wręcz nim samym w jakimś dziwnym jeszcze trójkącie z panem boge, według historyków po pokoju westfalskim w 1648 roku, kończącym wojnę 30 letnią, o której nas nie uczyli nawet w szkołach średnich, bo musieli więcej żołnierzy wyklętych i papieża zmieścić. Niech im będzie, studiowałem różne zbędne na “rynku pracy” społeczne gówniane kierunki, na tyle długo i nieskutecznie, żeby tu się nieco rozpisać. Każda osoba kuma, że w pewnym momencie monarchowie zaczęli symbolicznie i realnie dzielić się władzą z książętami, parlamentami, radami przybocznymi itd., po to by zapobiec roszczeniom wynikającym z feudalizmu, a raczej przypisania całych regionów pod jedną osobę. Żaden szwagier siostry kuzynki więcej nie wyrwie prowincji z racji rodzinnych koligacji, bo teraz to jest Państwo, wspólnota nas wszystkich. Całkiem bezpieczne wyjście. Jeśli serio musicie mieć wskazane przykłady, zajrzyjcie do Kropotkina i jego “Pomocy Wzajemnej”, gdzie omawia bunty chłopskie i mieszczańskie u schyłku średniowiecza, a jeśli naprawdę potrzebujecie więcej, Gelderloos, “Anarchy Works”. Nie trzeba chyba dodawać, że taka osoba jak zbieracz gnoju (powszechne zajęcie późnego średniowiecza) oraz jakiś paniczyk grafik czy inny ćwierćhrabia mieli tak samo w tym wspólnym dobru. Nawet ten zbieracz gnoju i zwykły rzemieślnik – bednarz, z cechu miejskiego żyli w zupełnie innych światach.

Państwa sobie trwały, w tym przenajświętsza rzeczypospolita obojga narodów, od morza do morza, silna, potężna i to jeszcze z pierdoloną husarią na dodatek. Tyle że nie za bardzo, lecz tutaj chciałem rozjebać pojęcie narodowości. Otóż osób z różnych etnicznych grup w tej wielkiej pańskiej polsce było całe mnóstwo, lecz jak wiadomo jedna musi być ta najlepsza. Mało tego ta najlepsza nacja dodatkowo jeszcze wprowadza jakieś eugeniczne dydrymały, o różnym pochodzeniu klas, warstw społecznych. Panisko to było panisko, miał wolność, był sarmatą, wybrańcem bożym i obrońcom narodu. A cham to cham- słowianin z bagien, niemal zwierzę. Tak, w historii było mnóstwo przypadków gdy wojownicza nacja najeżdzała inną, stanowiła władzę i wyższą kastę i z trudem lub nieraz w przeciągu jednego pokolenia, asymilowała z podbitą ludnością. Od Gutejczyków w Sumerze po być może, jakiś tam irańśkich stepowych profesjonalnych morderców i zdobywców, którzy jakimś cudem zapędzili się w te cześć Europy. Niech sobie mają to widmo, niemalże połowa mitu polskości na tym się trzyma, szkoda by było… No właśnie, Słowianie, scytowie, sarmaci czy inne podzbiory niczego tu nie udowadniają, jeśli chodzi o pojęcie separacji narodu. Każdy od kogoś ostatecznie pochodzi, a to ile tysięcy kilometrów i setek lat nas dzieli to zupełny przypadek, a nie żaden dowód. Sprawa wiadoma, udowodniona naukowo i zwyczajnie naturalna. No ale spierdolony umysł musi sobie tworzyć podziały i Polacy to najlepsze Słowianiny, a tak naprawdę Irańścy mroczni, antyczni ninjowie na konikach, a reszta się nie liczy. I tak pomimo dziesiątek grup etnicznych, jedna była dominująca, litewskie elity szybko uległy polonizacji, a jakiś tam tatarów, białorusinów, rusinów, hucułów i innych takich wspomina się jedynie gdy trzeba przywołać mit przenajświętszej pierwszej wspaniałej. Ważne, że kochali Koronę i Przenajświętszą – w końcu też należącą do nich. Zostawiam już te sarmacakie pierdolenie, bo mi anarchożupan wyrasta. W każdym bądź razie za kilkaset lat władza kapnie się, że ten szowinizm, te podziały mogą być świetnym narzędziem kontroli. W XIX wieku, epoce romantyzmu, wzdychania do wzgórz, lasów i pradawnych czasów, ecofashowave mocno, monarchowie, a właściwie już wtedy imperatorzy, władcy absolutni, musieli nieustannie powiększać swoje imperia oraz kolonię. Żołnierzy najemnych nie opłacało się już wystawiać, z resztą z rozwojem historii ludzkiego mięsa ginęło coraz więcej. I wtedy myk- bierzemy te romantyczne pierdolenie i robimy nacjonalizm! Każdy prawdziwy Niemiec, czyli Prusak, dla dobra przyszłej zjednoczonej niemieckiej ojczyzny, wskoczy w mundurek i z radością podstawionymi pociągami pojedzie ginąć kilkaset kilometrów dalej, gdzie są troszkę inni Niemcy. Wojny o hegemonie w niemieckojęzycznym świecie, były chyba pierwszymi przykładami wprowadzenia patriotycznego rekruta, motywowanego różnymi pierdołami jak naród i ojczyzna, który dawał się zajebać za interesy władców z dumą i wypiętą piersią. To już nie były bitewki paniczyków rycerzyków, ale wojny narodów, etniczne czystki. A to wszystko z rozkazu osób o szalenie zróżnicowanym koktajlu etnicznym, jak to u monarchów i szlachty bywało. Oczywiście zaistniało tu jeszcze całe mnóstwo socjo-ekonomiczno-chuj-wie- jakich warunków, przypadków i zmiennych, ale nie oszukujmy się – to jest anarcholski blog i już chyba wszyscy kumają o co chodzi, jak się chcecie nad tym rozwodzić dalej, tam w internetach są miliony osób od tego.

Państwo to sztuczny twór, zupełnie dla osoby anarchistycznej nieistotny, w przeciwieństwie do np. dzielnicy, ulicy, części miasta, miejscówki za miastem, kawałka góry itd. Takie małe przestrzenie nie zmieszczą w sobie tego romantycznego pierdolenia o dziadach i pradziadach, tutaj trzeba się skrzyknąć i ogarnąć. Tego chcemy, tak to widzimy, niech zakwitnie milion kolektywów i setki tysięcy stref autonomicznych. Naród, etniczny szowinizm to jeszcze większa bzdura, i to z konkretnie naukowego punktu widzenia. Zwłaszcza w części Europy gdzie przewaliło się całe mnóstwo ludów. Bzdura i głupota, umacniania przez władze od niemalże 200 lat. Państwo i naród obroniły w historii Polskę! Władza zmusiła lud żeby się napierdalali o ich przywileje, nic więcej. Chłop przestał być zwierzęciem za Cara, fakt że w odpowiedzi na powstania, ale wciąż… Polskie paniczyki gorsze od faszyzmu, kolejne twórcze rozwinięcie tego rodzaju ludzkiego gówna mieliśmy w II RP, równie mitycznej, wspaniałej i cudownej. Taki faszyzm z ludzką twarzą wujka co pierdolnąć w ryj może, więc lepiej nie podskakiwać. Ale ja się czuje Polakiem, tu się urodziłem, tak mnie wychowano. Nooo właśnie, tak jak Guernica śpiewała.

Tu ciągle chodzi o władze, o utrzymanie hierarchicznej drabiny gnębienia słabszych. Żadne narody, dziady, Ojczyzny, batory z mosiądzu, szabelki i koniki, buzdygany batoniki, piasty kołodzieje, panowie szlachta i książęta się KURWA W OGÓLE NIE LICZĄ. Przyjmując skrajny materializm oczywiście, czy to z pozycji stirnerowskiej czy marksistowskiej, chodzi o to, że naród, ojczyzna, rząd, tradycja to wymyślone kurna rzeczy, takie bym powiedział, no spooki. Dla dobra osób są zbędne, w przeciwieństwie do bezpieczeństwa, schronienia, opieki medycznej i czasu na rozwijanie swoich pasji, od leżenia na kanapie po jakieś wspinanie się na góry czy coś.

I dlatego kurwa mamy gdzieś odzyskanie niepodległości, ojczyznę i jej “normalne” obchody z wąsatym panem hrabią prezydentem w TVN24. Dla nas, nie ma żądnej różnicy czy liberałowie czy konserwatyści odpierdalają tę szopkę, ten pierdolony teatrzyk, czy tam spektakl. Co jest dla nas ważne, że obecnie nacjonalizm zaczął się chwiać, coś się ruszyło gdy naziole obskoczyły od normików wpierdol kilka razy, a wszyscy mają z nich bekę i nienawidzą za bicie naszych koleżanek, matek, sióstr, towarzyszek itd. Ale spokojnie, jak już liberałowie wygnają Kaczora Dyktatora, natychmiast wróci zdrowy, nowoczesny patriotyzm. Taki dla bogatych i zaradnych raczej, gdzie patriotyzm na rzecz widma etnicznego zyska nowe- ekonomiczne. Chodzicie na protesty, widzicie co oni pierdolą prawda? No.

Flagi, w ogóle co to ma być, jakaś szmata na kiju xD

A tu kilka przypominajek co o niepodległości (też wyrwanej i krwią przelaną wielce) myślą osoby anarcholskie z krainy jezior okupowanej przez rząd tzw. Republiki Finlandii:

https://czarnateoria.noblogs.org/general/finlandia-ogien-i-plomienie-dla-patriotyzmu-wideo/

https://czarnateoria.noblogs.org/general/finlandia-100-lat-za-duzo-wideo/

I jeszcze anarcholskie osoby z Grecji, krojące naziolom narodowe flagi

Grecja: Faszystowskie ataki odparte w Atenach (wideo)

Fajne nie? Wyobraźcie sobie takie coś u nas…

To oczywiście był zamierzony krawędziowy tekst, proszę zwrócić uwagę, że nie dopierdoliłem się do osób aktywistycznych, narysowałem sobie edgy ramy, działajmy dalej. Tylko na kurwa prasłowiańśkich bogów mułu i błota, nie wyskakujcie z tym patriotyzmem, nowoczesnym, lokalnym, agrarnym czy co tam Bookchin, staremu maoiście w pierdlu nawymyślał i ojczyzną naszą wspólną, lokalną, sralną czy inną bo krindźówa w chuj. Legitymacje z miejsca podarte i wyjebane przez okno. Serio.

Do osób koleżeńskich z ruchu antyautorytarnego:

Powiem więcej, widmo tamtych lat coś powraca ostatnio, z każdym protestem gdzie liberałowie dochodzą do głosu, a ludzi ubywa, z każdym wysrywem lisów, gadomskich i innych takich z tok.fm czy gdzie tam ich się trzyma, z każdą kolejną partią centrolewicową w najlepszym wypadku, z każdą kolejną liderką i liderem strajków i protestów z ostatnich lat, którzy zamienili się w sprzedajne kukły swoich mocodawców, a ludzie z przykrością w naszych oczach, wciąż pójdą za kolejnymi. I szczególnie ostatnio, z wielką wygraną duetu gwałciciel/rasista – transfobka i pałarka z górnej półki odpowiedzialna za cierpienie mnóstwa osób kolorowych i niecisheteronormatywnych. Biden-Harris, nowe bożyszcze polskich libków, rozsądni, rozważni, przywrócą porządek na ulicach amerykańskich miast, jedni i drudzy siebie warci! Nie będzie nacjonalizm na ulicach (tylko w rządzie i policji jak zwykle), nie będzie też tych przeklętych antifiarzy, feministek, rdzennych i pozostałej tej głośnej i barbarzyńskiej dziczy. Tego chcą polskie libki, jak już pokonają Kaczora Dyktatora, natychmiast będą nas zamykać, oskarżać, delegalizować czy co tam jeszcze wymyślą, cześć będzie miała zaszczyt pójść na współprace, niektórzy już uciekli, a będą i tacy dzisiejsi liderzy z demonstracji, znane ryje, aktywiści poważani i cytowani lewicowi aktywiści, że przy odrobinie szczęścia będą mogli pobawić się w jakąś partię i to w parlamencie nawet. Czy przesadzam? Może, nie wiem kurwa, zobaczymy. Kaszkieciarze zrobią nam taką Syrizę, że jeszcze długo się nie pozbieramy.

Ruch antyautorytarny w Polsce przez lata miał okazję się sporo nauczyć i przetrwamy każdych kolejnych popierdoleńców u władzy. Rzecz w tym żeby nie dać się wykorzystać z energii i chęci zmian tu i teraz, ani nie przyłożyć palca do jakiegoś świństwa (odwrócić się gdy koleżankę pałarze kręcą do suki, ojebać kogoś z kasy i takie inne klimaty).

Tak, to co się wydarzyło ostatnio, te protesty, te akcje bezpośrednie, solidarność i ganianie nazioli jest czymś serio dużym i przełomowym. Ledwo jednak kurz opadł i libki zapomniały o naziolach i policji dręczących osoby kobiece, i z pełną mocą rozpoczęli swój festiwal politycznego spierdolenia. Następnym razem się uda xD

Za kilka godzin naziole zrobią to swoje demo, jakie by ono nie było, walczmy o autonomię przestrzenną oraz ideową ma przyszłych protestach. To nie jest demo o kaczorze ale o prawach osób kobiecych, wypierdalaj jak Ci się nie podoba i jebać kurwa policje, czego nie rozumiesz?

A kaszkieciarze (jakieś socdemki, troki, pps i inni socjaliści państwowi) to też wróg, przypominam uczynnie. Jeśli są wporzo, pierdolną partię jak każda ogarnięta osoba.

Jebać Państwo, Partię i Policję.

K.

RadioFragmata: Poza Spektaklem amerykańskich wyborów; anarchistyczna solidarność musi być w gotowości

Ateny, Grecja. Oświadczenie RadioFragmata dotyczące spektaklu kryjącym się za wyborami w Stanach Zjednoczonych oraz zachowaniem rządu i naszych politycznych oponentów w procesie.

Poza Spektaklem amerykańskich wyborów; anarchistyczna solidarność musi być w gotowości

Nie poddajemy się temu absurdalnemu spektaklowi amerykańskiego dwupartyjnego kolegium, czy też tej dziwnej formie „wyborów”. Większość ludzi na całym świecie nawet nie jest w stanie zrozumieć absurdalności jaka się kryje za amerykańską demokracją; sami amerykanie najprawdopodobniej również jej nie rozumieją. Jednakże bez względu na to wszystko, chiały.libyśmy się podzielić pewnym przemyśleniem tych, którzy stoją solidarnie z osobami ze Stanów Zjednoczonych o niezadowolonym nastawieniu rewolucyjnym, aby wypunktować parę istotnych dla nas elementów lub potencjalnych konsekwencji teraźniejszych wyborów.

Wielu widzi wyniki wyborcze jako iskrę mającą wywołać wojnę domową. Wojna domowa w klasycznym rozumieniu jest raczej nieprawdopodobna, aczkolwiek jej zmodernizowana i zagmatwana wersja jest w pewnym stopniu możliwa. Jeśli Trump użyje swoich lojalnych sił zbrojnych i sędziów do dokonania jurysdykcyjnego przewrotu, możemy się spodziewać czegoś na wzór powstania niefaszystowskich sił proletariackich u boku których stać będą osoby anarchistyczne, antyfaszystowskie i te które nie dały się porwać fałszywej nadziei amerykańskiego procesu wyborczego. Oczywiście, te niefaszystowskie społeczności nie będą miały jednej zjednoczonej siły w przypadku gdy ameryka jest tak mocno podzielona; na pewno nie będzie jednej konkretnej wspólnej walki pomiędzy wspomnianymi grupami, podbudówkami partii demokratycznej czy ogólne liberalnymi amerykańskimi instytucjami. Jednakże, w odpowiedzi do nawołującej do agresji o wiele bardziej zjednoczonej prawicy występującej dosłownie wszędzie – od miast po wsie, od policji po wojsko – niezadowolone i rewolucyjne społeczności – bądź ruchy społeczne – przygotowane będą na możliwe użycie siły.

Cokolwiek by się nie miało wydarzyć, chcemy aby ludzie uważnie przypatrywali się toku wydarzeń, i aby przygotowali się na okazywanie solidarności z ofiarami bardzo prawdopodobnej ekstremistycznej faszystowskiej przemocy wymierzonej w osoby anarchistyczne, antyfaszystowskie, lgbt+, w rdzennych mieszkańców, studentów, osoby o kolorze skóry innej niż biały, żydów, muzułmanów, mieszkańców wysp pacyficznych, imigrantów (tych z wizą i bez), osób pochodzenia wschodnio/południowo-wschodnioazjatyckiego lub ogólnie mieszkańców terenów zurbanizowanych. Prawica już sobie zaprzysięgła, że uczestniczyć będzie w wojnie domowej na ulicach miast, a ci u władzy zaprzysięgli, że będą walczyć o wyniki wyborów w sądach wyborczych.

Dodatkowo – bez względu na to kto wygra – najwyższy odsetek osób uwięzionych na świecie wciąż pozostanie taki sam, tak samo jak setki przypadków osób których czekają lata w więzieniu po wzięciu udziału w zamieszkach spowodowanych śmiercią George’a Floyda. Tą rzeczywistość w Stanach Zjednoczonych czeka wszystkich bojowników, bez względu na to czy rządzić będzie umiarkowany Biden czy kreskówkowy faszysta Trump.

Mimo tego że kapitalizm dawno stał się kwestią globalną, to wielu zawsze uważało, że to co się dzieje w amerykańskim „brzuchu bestii”, oddziałuje na resztę świata. Poza gównianą rzeczywistością amerykańskich wyborów, symbolika wyników dla konkretnych grup społecznych, będzie równie intensywna co jej efekty. Z tego względu, zwróćmy uwagę na wyniki wyborów oraz zachowanie rządu i naszych politycznych oponentów w trakcie trwania tego procesu. Zapewnijmy również niedozgonną solidarność – bez względu na granice – tym, którzy walczą przeciwko białemu suprematyzmowi, biedzie oraz beznadziei życia codziennego pod amerykańskim rządem i wolnym rynkiem.

Linkujemy również oświadczenia innych anarchistycznych i abolicjonistycznych edytoriali, dotyczące prawdopodobnego przyszłego niepokoju i przemocy:

AMW | English
It’s Going Down
CrimethInc.

RadioFragmata, 3. listopada, 2020 r.

(Tłumaczenie z Enough 14)

Yogyakarta, Indonezja: Komunikat odpowiedzialności w sprawie zniszczenia luksusowych samochodów przez komórkę „Przedmiejskie Komórki Ognia/FAI”

Komunikat insurekcyjny, Yogyakarta, 31. października

„Kim jesteś, mała dziewczynko, olśniewiająca jak tajemnica i dzika niczym instynkt?” — Émile Armand, „Jestem anarchią”

Oświadczamy, że jesteśmy odpowiedzialne.i, za zniszczenie 31. października, luksusowych samochodów w dzielnicy Sleman — ciągle się poruszamy i wciąż pozostajemy zagrożeniem, ponieważ zdajemy sobie sprawę z tego, że ekonomiczna nierówność pod tym dominacyjnym systemem istnieje nie z naszej woli. Rozumiemy, że żadne życie nie jest warte istnienia, tak długo jak autorytaryzm poddusza nas swoją brutalnością. Akcja ta, nie wyniknęła tylko i wyłącznie z obrzydzenia i nienawiści do obecnego systemu, policji i jakiejkolwiek instytucji ten rząd ustanawia. Akcja ta, była również aktem solidarności, ponieważ solidaryzujemy się z każdym ulicznym bojownikiem. Wierzymy, że niszczenie własności państwowej wciąż będzie kontynuowane, a że my — zawsze będziemy siać terror.

SOLIDARNIE z każdą antyautorytarną osobą uwięzioną; nie ma NIC bardziej zasłużonego niż uniewinnienie. Nie pozostawimy żadnej osoby przyjacielskiej w tyle.

My jesteśmy nikim, ale chcemy tylko jednoznacznie pokazać to, że jesteśmy wściekłe.i!

Przedmiejskie Komórki Ognia/FAI

(Tłumaczenie z 325NoState)

Niemcy: Seria ataków bezpośrednich wymierzonych w środowiska neonazistowskie

Ze względu na dużą ilość ataków terrorystycznych i manifestacji przeprowadzonych ostatnio przez środowiska neonazistowskie w Niemczech, osoby towarzyszące podjęły pewne działania, chociażby kontr-manifestując oraz atakując kilka miejsc spotkań i wsparcia tytułowych antagonistów, w tym:

Biuro Trzeciej Drogi w Siegen (III. Weg Siegen)

Ta konkretna grupa neonazistowska, stara się usytuować w Siegen już od lipca. W międzyczasie na początku września, ciężko ranna została osoba homoseksualna w wyniku homofobicznego ataku. 27.09, trzeciodrogowi neonaziści zakłócali marsz poświęcony pamięci ofiar holokaustu, negowali istnienie holokaustu samego w sobie a dodatkowo rzucali antysemickimi obelgami w stronę osób uczestniczących. Policja – jak zwykle – nic z tym faktem nie zrobiła.

///

Nazistowski pub „Lokal 18” w Naumburg

Nazistowskiemu pubowi w Naumburgu złożono również wizytę, zapewniając mu nową formę wentylacji oraz nową dekorację w środku.

///

Nazistowski bar „Tap 88”

Ten bar również został przedekorowany. Jest on główną siedzibą NPD w Lichtenberg/Hohenschönhausen (Berlin) oraz siedzibą skrajnie prawicowych sympatyków z BFC.

///

Nazistowska firma prawnicza Carsten Schranka

Crasten Schrank od dawna reprezentuje neonazistów w sprawach sądowych. Przykłady osób lub grup korzystających z jego usług to:

      • Oskarżony o udział w tzw. sprawie „Gubener Hetzjagdverfahren”, w którym to algierczyk – Farid Guendoul – wykrwawił się na śmierć
      • Thomas Rackow – członek paramilitarnej organizacji Saksońskich Skinheadów Szwajcarii
      • Ronny S., który razem z innym nazistą okaleczył tureckiego właściciela bufetu w Lichtenberg, wykonując następnie salut nazistowski
      • Wyróżniający się członek Heimattreue Deutsche Jugen. Jest to neonazistowskie stowarzyszenie (ok. 400 członków) które udziela dzieciom zarówno treningi polityczne, jak i militarne
      • Federalni przewodniczący NPD w akcji przeciwko Bundestag
      • Nazistowski bar w Berlinie „Zum Henker”
      • Były dyrektor Berlińskiego NPD, Sebastian Schmidtke, w przynajmniej dwóch sprawach
      • Sebastian Thom, czyli marionetka „Kompleksu Neukölln”. Ponad 500 osób o lewicowych poglądach zostało tam zarejestrowanych przez Sebastiana i jego znajomych, kompleks ten wykonał 70 ataków bezpośrednich i bombowych, był odpowiedzialny za rozprowadzanie neonazistowskiej propagandy (kolaż z portretów Hitlera), a dodatkowo do tego kompleksu należy skrajna prawica z AfD

Carsten Schrank jest nie tylko prawnikiem dedykowanym dla neonazistów, ale również sam w tej całej szopce uczestniczy. Na przykład, popierał denialistę holokaustu Horsta Mahlera w apelacji pt. „Tak dla Niemiec, tak dla NPD” jako jego sygnitariusz. Gdy członkowie neonazistowskiej grupy „Landser” zostali wtrąceni do więzienia, Schrank pozwolił aby ich uzyskane darowizny, zostały przekazywane na jego własne konto. Został również zaproszony przez NPD w Königstein w Saksonii, gdzie w ramach zaproszenia miał wygłosić prezentację o tym „Jak zachowywać się podczas przeszukania”.

#StawiajcieOpór

(Tekst z Alternative International Movement [Facebook])

tzw. U$A: Kolonialne pomniki upadają gdy Dzień Gniewu Rdzennej Ludności przechodzi przez ulice

Ten raport został napisany we współpracy z Indigenous Action, śledźcie ich na bieżąco, aby uzyskać więcej informacji o antykolonialnych działaniach, oraz skorzystać z zasobów i analiz.

W odpowiedzi na wezwanie do Dnia Gniewu Rdzennej Ludności Przeciwko Kolonializmowi, wiele osób w tak zwanej Ameryce Północnej odpowiedziało różnymi działaniami, od zawieszania banerów, antykolonialnych plakatów i vlepek, przez bojowe uliczne demonstrację oraz, jak w niektórych miastach, do niszczenia kolonialnych pomników

Z pierwotnego wezwania do akcji:

“Ponieważ pandemia COVID-19 sieje nieproporcjonalne spustoszenie pośród rdzennej społeczności, nie możemy dłużej ignorować rzeczywistości, że to właśnie plaga kolonializmu sprawiła, że nasze ludy stały się tak bardzo podane na tego wirusa. Od szczelinowania i zatruwania naszej wody, wydobywania i spalania węgla, wycieków ropociągów, opuszczonych kopalni uranu, spalarni śmieci, budowy murów apartheidu, piętrzenia rzek i ciągłej dewastacji ekologicznej – nasze zdrowie jest nieodłącznie związane ze zdrowiem naszych świętych ziem. Kolonizatorzy zaczynają się godzić z globalnym ociepleniem, lecz my byliśmy na pierwszej linii tej wojny z Matką Ziemią od czasów pierwszych kolonialnych inwazji na nasze ziemie.

Jesteśmy sfrustrowani pozbawioną inspiracji asymilacyjną polityką z okazji Dnia Ludów Tubylczych. Rdzenne korporacje i organizacje non-profit próbują spacyfikować i zasymilować nasze ludy w ramach kolonialnej polityki osadników. Próbują kontrolować naszą wściekłość i stłumić ruchy wyzwoleńcze (tak jak to zrobili w Standing Rock). Zadowalają się podziękowaniami i pustymi gestami, które nie stanowią  żadnego wyzwania i nie zmieniają rzeczywistych warunków cierpienia, z jakim borykają się nasi ludzie. Nie wierzymy, że możemy wyjść tego kryzysu poprzez głosowanie. Nie będziemy błagać polityków, aby zreformowali ten sam system, który opiera się na naszym ludobójstwie i zniszczeniu naszej Matki Ziemi. Wzywamy do czegoś bardziej efektywnego w kierunku zniesienia kolonializmu na naszych ziemiach. Przeczytaj zin “Uprooting Colonialism: The Limitations of Indigenous Peoples”, aby uzyskać więcej informacji.

Świętowaliśmy i wspieraliśmy wściekłość spontanicznych i potężnych powstań Black Lives Matters, które obaliły pomniki kolonizatorów i rzuciły na kolana rasistowskie instytucje, takie jak rasistowską drużynę NFL z Waszyngtonu. W tym duchu, oraz również w duchu naszych wojowniczych przodków, którzy atakowali idee i instytucje kolonialne, wzywamy wszystkich, którzy podzielają naszą frustrację i wściekłość, aby do nas dołączyli. Za zaginione lub zamordowane Womxn, dziewczęce, trans płciowe i te Dwojga Duchów. Przeciwko kolonializmowi surowcowemu. Przeciwko kolonialnym granicom. Przeciwko osadniczo kolonialnemu państwu policyjnemu. Dla całkowitego wyzwolenia.”

Ponad 500 lat oporu rdzennych mieszkańców

Dzień akcji odbył się na tle nie tylko trwającego powstania, które rozpoczęło się pod koniec maja po policyjnym morderstwie George’a Floyda, ale także pod wpływem rozwoju i kontynuacji różnorodnych rdzennych walk toczących się na tak zwanej Wyspie Żółwi.

 

W tak zwanych Stanach Zjednoczonych obejmuje to trwający opór na ziemiach O’odham wzdłuż granicy tak zwanych Stanów Zjednoczonych, gdzie wraz z budową muru dochodzi do militaryzacji, które to niszczą święte miejsca i cmentarze a jest prowadzona przez O’odham Anti-Borders Collective. Działania przeciwko murowi granicznemu są kontynuowane pomimo intensywnej przemocy policji i ciągłych aresztowań. Doszło również do eksplozji powstających lokalnych sieci wzajemnej pomocy, które zostały zorganizowane w odpowiedzi na pandemię COVID-19. W tak zwanej Kanadzie walka na terytorium Wet’suwet’en z RCMP i rurociągiem Coastal GasLink ponownie wzbiera na sile, podczas gdy Tiny House Warriors na terytorium Secwepemc nadal walczą z TransMountain Pipeline i wraz członkami Sześciu Narodów rozpoczęli trwającą walkę o rekultywację terenu znaną jako # 1492LandBackLane. EZLN wydał również nowy komunikat, w którym doprecyzowano ich plany na przyszłość.

 

W międzyczasie Biały Dom Trumpa wydał oświadczenie z okazji Dnia KKKolumba i ataków „radykałów” burzących kolonialne i konfederackie posągi, po raz kolejny próbując oczernić dziesiątki milionów ludzi, którzy od maja wyszli na ulice przeciwko białej supremacji.

Jak napisał The Hill:

“Prezydent Trump w poniedziałek wyraził swoje ubolewanie, na ‘radykalnych działaczy’ krytykujących Krzysztofa Kolumba w jego orędziu okazji Dnia Kolumba.

Prezydent wydał orędzie w piątek, ale opublikował ją na Twitterze dopiero w Dniu Kolumba. W oświadczeniu Trump chwali włoskiego odkrywcę za otwarcie ‘nowego rozdziału w historii świata’ ponad 500 lat temu oraz za reprezentowanie „legendarnej postaci” dla 17 milionów włoskich Amerykanów w tym kraju.

W dalszej części swego orędzia Trump potępia ‘radykalnych działaczy’, którzy ‘próbowali zakwestionować dziedzictwo Krzysztofa Kolumba’.

Ci ekstremiści dążą do zastąpienia dyskusji na temat jego ogromnego wkładu rozmową o niepowodzeniach, jego odkrycia nazywają okrucieństwami, a jego osiągnięcia występkami’ – powiedział. ‘Zamiast uczyć się z naszej historii, ta radykalna ideologia i jej zwolennicy starają się ją zrewidować, pozbawić wszelkiej świetności i uznać jako okrutną z natury’.”

Continue reading tzw. U$A: Kolonialne pomniki upadają gdy Dzień Gniewu Rdzennej Ludności przechodzi przez ulice

Berlin, Niemcy: Policyjny komisariat celem ataków i sabotażu w odwecie za ewikcje Liebig34

„Życie to okienko wrażliwości” – Donna Haraway

We have thus hit a small window of vulnerability in the local police state and have come a few thousand euros closer to the €34 million bill. The Directorate of Operations was instrumental in clearing the Syndicate and will again take a leading role on October 9.

Nocą 7 października zaatakowaliśmy budynek dyrekcji operacyjnej policji do tłumienia zamieszek  przy Sewanstraße w Berlinie-Lichtenbergu. Pozamykaliśmy z zewnątrz drzwi i bramy, powybijaliśmy okna kamieniami i butelkami z farbą, oraz sprawiliśmy, że jedna radiola nie nadaje się już do użytku oraz wywróciliśmy prywatne motocykle policjantów. Tą akcją chcemy wyrazić naszą solidarność z Liebig34, który ma zostać rozliczony za 2 dni.

Odnaleźliśmy tym sposobem małe okienko na słaby punkt w państwie policyjnym i dorzuciliśmy się o kilka tysięcy euro do kwoty 34 milionów euro strat. Dyrekcja Operacyjna odegrała kluczową rolę w ewikcji Syndykatu i 9 października ponownie odegra wiodącą rolę.

07.10.2020 Anschlag auf 13. Einsatzhunderschaft Sewanstrafle Lichtenberg

„Naszym zadaniem jest robienie kłopotów, wywoływanie silnej reakcji na niszczycielskie wydarzenia, a także zasiedlanie niespokojnych wód i odbudowa spokojnych miejsc” (Donna J. Haraway).

Ewikcja Liebig34 i logika systemu, z którego ta się bierze, oznaczają nic innego jak dewastację. Naszym zadaniem jest odnieść się do tego: wywołać niepokój i stworzyć alternatywy. Zmaganie Liebig34 z marginalizacją i uciskiem jest walką, na którą narażonych jest wiele osób w tym systemie. Liebig34 stworzył przestrzenie, w których można wspólnie poradzić sobie z jej skutkami, a które jednocześnie stają w głośnej i widocznej opozycji do dewastacji naszych ciał, naszych dusz, domu i okolicy.

Dlatego 9 października nie będzie chodziło tylko Liebig34, ale także o pokazanie zniszczeń, jakie ten system wytwarza, oraz zasobów, które są mobilizowane w celu ich wymuszenia. Padovicz (“właściciel” Liebig34) otrzymuje ochronę policyjną na 5 piętrze swojego hotelu na Ku’damm, eksmituje ludzi, którzy są regularnie narażeni na mizoginistyczną, homofobiczną, transfobniczną i rasistowską przemoc. Ktokolwiek mówi o przemocy podczas ataku na posterunki policji, nigdy nie doświadczył ani nie zrozumiał przemocy patriarchalnego systemu dominacji!

Pałarze twierdzą, że mają się czego obawiać. Ale to przecież oni, robocopy w sile 5000 zbirów, z silnie uzbrojonymi jednostkami antyterrorystycznymi i utworzeniem „Czerwonej Strefy” w piątek, chcą usunąć projekt queerowo-feministycznej przestrzeni i zdusić wszelki opór. Dla Berlina będzie to najdroższa i najbardziej wyszukana eksmisja od 1990 r., a wszystko po to, by aparat bezpieczeństwa państwa mógł ponownie wykazać swoją legitymizację – w imieniu kapitału.

To nie nienawiść do systemu, ale wzajemna solidarność trzyma nas razem i zawsze sprawia, że stawiamy opór. Walka prowadzona przez Liebig34 zjednoczyła wiele osób – sąsiadów, queerowe feministki ze świata nauki i literatury, anarchistyczną partyzantkę i inni lokatorów, którzy murem stoją za squatem. Czujemy się małą częścią tej solidarnościowej masy. Bądźmy silni oraz równocześnie wrażliwi, bez względu na to, co się stanie! Wypłyńmy na niespokojne wody, aby zbudować na nich spokój.

Wszystkie osoby 9 października na ulicę – niech eksmisja stanie się katastrofą!
Queer i feminizm – zawsze i wszędzie!

(źródło de.indymedia, tłumaczenie z Act For Freedom Now!)

Keerom, Zachodnia Papua: Rewolucyjna Komórka Niech Żyje Eric King – FAI/FRI, podpala budynek urzędu pracy w kolonialnym kompleksie administracyjnym

PT Freeport Indonesia (FI) jest obecny w Papui od dziesięcioleci, od początku aneksji Zachodniej Papui przez kolonialną Indonezję. Jedyne, co przynosi, to tylko zniszczenie środowiska naturalnego, wypędzenie rdzennej ludności i ludobójstwo. Uważamy, że istnienie Freeport’u może zostać zakończone tylko wtedy, gdy Papua Zachodnia zostanie oddzielona od Indonezji, lecz nie chcemy utworzenia państwa Papui Zachodniej, ale Konfederacji Zachodniej Papui, gdzie kontrola będzie należała do ludzi a nie państwa.

My (Rewolucyjna Komórka Niech Żyje Eric King – Nieformalna Federacja Anarchistyczna) przesyłamy pozdrowienia Lekagakowi Telengenowi, Egianusowi Kogoyi i innym partyzantom z Papui Zachodniej, przebywającym wśród bujnych papuaskich lasów. Zapraszamy naszych towarzyszy mieszkających w miastach do utworzenia miejskich oddziałów partyzanckich i atakowania na symbole kapitalizmu i kolonialnego państwa Indonezji.

Stanowczo deklarujemy naszą wrogość wobec oportunistycznego polityka Benny’ego Wendy i pozostałych śmieci z ULMWP, który może sobie wygodnie żyć w obcym kraju, gdzie stara się kontrolować przywództwo wyzwolenia Papui Zachodniej. Prawdziwe wyzwolenie to broń i insurekcja, a nie lobby w klimatyzowanych budynkach!

Nie zapominamy również o wysłaniu uścisków do towarzyszy w Indonezji, którzy rozpoczynają bunt przeciwko ustawie Omnibus i neoliberalnemu reżimowi Joko Widodo, do naszych towarzyszy w Malezji, którzy muszą stawić czoła represjom za walkę z faszystowskim królestwem Malezji, do YPG -YPJ partyzantów w Rożawie, którzy stoją w obliczu asymetrycznej wojny z Turcją, i antyautorytarnych powstańców na całym świecie.

Przyznajemy się do podpalenia budynku urzędu pracy, podczas zamieszek 1 października 2020, w kompleksie urzędów regenckich w Keerom w Papui Zachodniej. Należymy do wściekłych na indonezyjski kolonializm mas, to był tylko nasz otwierający atak i nie ostatni. Bądźcie gotowi się na eksplozję i to taką, która nie zagaśnie.

Tak długo jak państwo i kapitalizm istnieją, nie będzie pokoju. Dlatego państwo i kapitalizm muszą zostać natychmiast zniszczone !!

Niech ogień rozświetli wyzwolenie Papui Zachodniej.

Rewolucyjna Komórka Niech Żyje Eric King – FAI/FRI

(tłumaczenie z 325nostate)

 

Yogyakarta, Indonezja: Konspiracyjne Komórki Ognia/Akcja Nemezis bierze odpowiedzialność za podpalenie luksusowego samochodu

Aby zrozumieć co się ostatnio dzieję w Indonezji, zajrzyjcie na Anarchists in So-Called Melbourne 2.0. Natomiast jeśli o KKO w Indonezji chodzi, nie jest to nowe zjawisko, tutaj znajdziecie więcej informacji.

„Przyznajemy się do tego, że zeszłej nocy na Ring Road w północnej części Yogyakarty spaliliśmy luksusowy samochód, stojący przed punktem Sinar Mas (coś w stylu sieci fast-fódów – przyp. tł.). Naszym celem nie było tylko okazanie solidarności z walczącymi na ulicach przeciwko ustawie Omnibus. Równocześnie rozumiemy, że Sinar Mas Group jest odpowiedzialna za niszczenie lasu deszczowego w Indonezji, na którego miejscu powstanie infrastruktura przemysł oleju palmowego.

Solidarność dla wszystkich walczących w całej Indonezji. Solidarność z Białorusią. Solidarność dla anarchistów w Chile, Grecji, Hongkongu, Rożawie! ”

Niech żyje bunt!

„Chcemy całego świata i chcemy go w ogniu”.

Konspiracyjne Komórki Ognia/Akcja Nemezis

(tłumaczenie z Anarchists in So-Called Melbourne 2.0)