Tag Archives: Brutalność Policji

Saloniki, Grecja: Atak koktajlami Mołotowa na policjantów i zamieszki z 6 grudnia, w rocznicę zabicia Alexisa Grigoropoulosa (wideo)

Szeroko zakrojone ataki na policjantów w centrum Salonik po marszu dla Alexandrosa Grigoropoulosa, który został zabity przez policjantów w 2008 roku, przerodziły się w zamieszki 6 grudnia. Od 5 grudnia trwają rozległe zamieszki w Atenach i Salonikach, protesty w wielu miastach kraju, po tym jak zastrzelono 16-letniego Roma Kostasa Fragoulisa. W tym samym czasie społeczności romskie na przedmieściach Salonik, Aten i innych miast powstają, walcząc z policjantami na zewnątrz szpitala, w którym leczony jest Kostas, a nawet przed sądem, w którym pojawił się policyjny morderca. W ich dzielnicach wzniesiono barykady z płonących opon i pojazdów. W Joaninie posterunek policji został zaatakowany podczas protestu, w Volos partia rządząca Nowa Demokracja miała zniszczoną swoją lokalną siedzibę, na stacji metra w Atenach policjant został osaczony i musiał być uratowany przez szumowiny z jednostki specjalnej OPKE, które są również wykorzystywane do prób stłumienia zamieszek w obszarach romskich. Spontaniczne ataki nasilają się, podczas gdy Romowie wzywają do powstania i planowane są dalsze protesty przed sądem i szpitalem.

Nic się nie skończyło, wszystko trwa…

A tutaj podpalony gliniarz:

(tłumaczenie z Dark Nights)

Ateny, Grecja: Sceny z zamieszek na terenie Egzarchii po tym, jak 16-latek został postrzelony w głowę przez policjantów w Salonikach (wideo)

5 grudnia 2022 r.
Stało się to we wczesnych godzinach poniedziałkowego dnia 5 grudnia 2022 roku, gdy 16-letni dzieciak został postrzelony w głowę przez greckiego policjanta z jednostki motocyklowej DIAS podczas pościgu samochodowego w Salonikach.

Oskarżono go, że zatankował swojego pick-upa benzyną o wartości 20 euro i odjechał ze stacji benzynowej bez płacenia. Na wieść o tym i jego tragicznym stanie fizycznym, jeszcze tego samego dnia w mieście Saloniki, położonym na północy Grecji, wybuchły zamieszki. W tym samym czasie, w Atenach, wieczorem 5 grudnia odbyło się kilka różnych protestów. Protest w Egzarchii, który odbył się przed pomnikiem Alexisa Grigoropoulosa (15-letniego dzieciaka, który został zastrzelony przez policjanta 6 grudnia 2008 roku, co zapoczątkowało wydarzenia, które doprowadziły do masowych zamieszek w całej Grecji, znanych jako grudniowa rewolta) szybko przerodził się w marsz, który doprowadził do zamieszek, co widać na filmie.

Należy zaznaczyć, że na dziś 6 grudnia w dziesiątkach miast i miasteczek w całej Grecji zaplanowano protesty upamiętniające grudniową rewoltę i zamordowanie 15 lat temu przez policję w Egzarchii Alexandrosa Grigoropoulosa.

(tłumaczenie z Dark Nights)

 

Wrocław, P*lska: Oświadczenie kolektywu Carnations po demie z 23 lipca w sprawie Agnes

“Jedno, wielkie, NIE. Od gwałtu na komisariacie rakowiec przy ulicy Traugutta 94 minęły już 2 miesiące. Czy pomoc udzielona Agnes przyszła ze strony instytucji państwowych? Nie. Czego broni policja, jeśli nie interesu swojego oraz pracodawczych podmiotów? Czy policja to instytucja godna zaufania? Nie. Czy policja szanuje prawa człowieka? Nie. Nie że warto, ale wręcz należy wspomnieć, że gwałciciel jest opłacany z naszych podatków! Policjant – morderca Igora Stachowiaka został skazany dopiero po 1000 dni, po trzech latach, od wykonania morderstwa. Ile podobnych sytuacji na komisariatach policji we Wrocławiu odbyło się w ciągu tych tych trzech lat sprawy Igora Stachowiaka? Ile sytuacji odbyło się do teraz? Ile w tym czasie w całym kraju? Przemoc policyjna jest faktem! To nie policja ci pomoże, a bliskie otoczenie osób przyjacielskich, kolektywy lub organizacje pozarządowe.” – podkreśla jedna z osób przemawiających podczas demonstracji.
“Kolejny miesiąc, dwa lub kwartał mija bez podstawowej sprawiedliwości! Osoba, która zgwałciła Agnes, oraz osoby współpracownicze, które przemilczały agresję, nadal chodzą obok nas. Zatajenie przemocy oznacza współudział i jest niemal takim samym okrucieństwem, jak sam atak.”

Demonstracja spontaniczna, która odbyła się 23 lipca o godzinie 17:00 przy komisariacie na ulicy Traugutta 94 przebiegła bezpiecznie. Osoby policyjne obstawiły budynek komisariatu pod ścianami, jednak tak by nie blokować wejścia głównego. Nie podchodzili także do osób demonstrujących, stojących kilka metrów od komisariatu, na jego przeciw. Przemoc nie była widoczna ze strony osób policyjnych, jak i demonstrujących. Odczytane zostało przemówienie wskazujące na bierność działań związanych ze sprawiedliwością dla Agnes oraz przypominające sytuację Igora Stachowiaka i proces skazania policjantów ówcześnie, morderców. Przeczytany został także list od Agnes oraz fragmenty artykułu Mai Staśko pod tytułem: “„Dlaczego mnie nie zabił?”. Trwa postępowanie dotyczące gwałtu na komisariacie we Wrocławiu.” Pokazane zostały banery mające napisy: “Agnes – nie będziesz szło samo.”, ” Policja morduje”. Wywieszone zostały także flagi anarcho-feministyczne. Odbyło się rozdawanie osobom przechodnim ulotek wyjaśniających powód demonstracji w tym miejscu, a także oklejanie okolicy plakatami zawierającymi identyczne wyjaśnienie. Ulotki jak i plakaty zawierają adres do strony  “carnations.noblogs.org”. Kontrdemonstracja, zarejestrowane zgromadzenie, obok miejsca demonstracji antypolicyjnej, nie była powiązana z demonstracją spontaniczną. Osoby demonstrujące antypolicyjnie zgodnie wygłosiły że nie zgadzają się z przemówieniem osoby prowadzącej jednoosobowe kontr-zgromadzenie. Zakończenie demonstracji spontanicznej odbyło się także spokojnie, bez większych i poważniejszych działań osób policyjnych. Podczas demonstracji spontanicznej nie została wylegitymowana żadna osoba biorąca udział w tejże demonstracji.

“Cześć,
Jestem Agnes.
Jestem Igorem Stachowiakiem
Jestem osobą zgwałconą
Jestem osobą pobitą
Jestem osobą zaburzoną psychicznie osobą
Jestem osobą chorą(…)
Jestem osobą przetrwałą z wieloma wieloma ranami.
Minął ponad miesiąc a ja nadal walczę o siebie. Boję się powiedzieć jak mam na imię, muszę zakładać torbę na głowę aby mnie nie rozpoznano.
Spójrzcie w lewo i w prawo. Może stoję obok Ciebie. Mogę być każdą z nas. Mogłom być tobą.” – pisze w liście Agnes.

Continue reading Wrocław, P*lska: Oświadczenie kolektywu Carnations po demie z 23 lipca w sprawie Agnes

Perama, Grecja: Grecka policja śmiertelnie postrzeliła nieuzbrojonego młodego roma; siedmiu funkcjonariuszy aresztowanych

Wczesnym rankiem w sobotę w Perama, grecka policja zastrzeliła nieuzbrojonego dwudziestoletniego mężczyznę oraz zraniła piętnastoletniego nastolatka po zakończeniu z nimi pościgu samochodowego. Siedmiu funkcjonariuszy, którzy brali udział w strzelaninie aresztowano pod zarzutem dokonania umyślnego zabójstwa. Drugi nastolatek zbiegł z miejsca zdarzenia. Kierowca oraz dwie osoby małoletnie przebywające w samochodzie w trakcie całego incydentu należały do społeczności romskiej.

Wg zeznań greckiej policji, rannych w strzelaninie zostało również siedmiu funkcjonariuszy, jednakże nie określono powagi obrażeń i nie przekazano informacji o tym czy policjanci zostali hospitalizowani czy w ogóle otrzymali pierwszą pomoc.

Ranny nastolatek pod nadzorem policyjnym jest hospitalizowany w Atenach. Ma on obrażenia brzucha i oczekuje na operację.

Szesnastoletniemu nastolatkowi, który również znajdował się w skradzionym samochodzie, udało się zbiec z miejsca zdarzenia i jest wciąż poszukiwany.

Wg zeznań policji, funkcjonariusze z motycyklowej jednostki policyjnej DIAS zasygnalizowali kierowcy, aby ten zatrzymał podejrzany o kradzień samochód, jednak zamiast tego kierowca odjechał w pośpiechu.

Wszczęto pościg policyjny, a zakończył się on na ulicy Eplidos w Perama, gdy kierowca zablokowany przez nadjeżdżający autobus, ruszył w tył i “wjechał w pięć motocyklów policyjnych i zranił siedmiu policjantów”.

“Policja użyła broni w celu zatrzymania samochodu, co poskutkowało śmiertelnymi obrażeniami dla kierowcy oraz poważnymi obrażeniami dla pasażera” – określono w zeznaniu policyjnym.

Pierwsze dowody wskazują na to, że większość policjantów zaangażowanych w ten krwawy incydent oddało strzały w kierunku pojazdu.

Wstępna autopsja ofiary wyazała, że w ciało uśmierconego miało w sobie więcej niż jeden nabój. Pełna autopsja ma się ukazać niedługo.

Na następującym filmie nakręconym przez świadka zdarzenia, słychać conajmniej dwadzieścia oddanych wystrzałów.


Źródło: Keep Talking Greece

Berlin, Niemcy: Atak koktajlami Mołotowa na posterunek policji w dzielnicy Tiergarten

Niektóre osoby doszukują się niesprawiedliwości w funkcjonowaniu instytucji władzy wykonawczej. I tak na przykład gdy funkcjonariusze władzy nie wysłuchają lewicowego środowiska, gdy te protestuje, i brew ich żądaniom zezwalaj na prawicowy marsz, to za przecież wielokrotnie postępują łagodniej wobec żądań innych środowisk,  a jeśliby osoby imigranckie były deportowane do “niebezpiecznych” krajów pochodzenia, a czyny funkcjonariusza doprowadziłyby do śmierci takiej osoby to stanie on przecież przed sądem za swoje nieprzepisowe działania, gdyż przecież musiał działać z pobudek osobistych, a nie zawodowych.

Jest to postawa, która postrzega policję jako mniej lub bardziej neutralny łańcuch bezpieczeństwa pomiędzy zbuntowanymi siłami w społeczeństwie a tymi, którzy starają się żyć w pokojowym, demokratycznym i tolerancyjnym porozumieniu. To właśnie ta postawa wyobraża sobie, że moralnie stoi po stronie dobrych i niewinnych, ignorując różnice strukturalne i przywileje, co może być powodem, dla którego rzadko policyjna pałka spada na głowy tak myślących osób. Taka postawa prowadzi do zawiłych wyrzutów pod adresem oddziału policji w stylu: “Gdzie byliście w Hanau?”. Postawa ta jest wyrazem braku zaufania do jednostki, która nie mogłaby żyć w społeczeństwie z innymi bez autorytetu i groźby represji. To właśnie ta postawa każe się zastanowić, czy w nagłych wypadkach nie zadzwonić pod numer 997? To właśnie ta postawa sprawia, że możliwa jest narracja indywidualnego przypadku.

To właśnie ta postawa stwierdza, że przemoc wobec policji jest przemocą wobec ludzi takich samych jak ty i ja. Taka postawa pozwala, by mundur czy odznaka były postrzegane jako odzież robocza, narzędzie pracy, a nie jako globalnie usankcjonowany wyraz swej funkcji.

Policja na całym świecie ma za zadanie wykryć najmniejszy bunt przeciwko systemowi kapitalizmu, przeciwko systemowi patriarchatu, wtłoczyć go w logikę prawa karnego (tj. przedstawić jako niepolityczny), zdyskredytować i przywłaszczyć. W walce o interpretacyjną suwerenność ich celem jest kontrola i zdławienie tego buntu, przy użyciu widocznej lub subtelnej przemocy, w zależności od układu sił i formy rządu. Z tego wynika fakt, że wszędzie manifestuje się system podporządkowywania każdego elementu naszego życia, do ustalonej normy i hierarchizacji ich według kategorii własności i posiadania, ciała, religii, płci, pochodzenia i postawy. Takie podporządkowywanie, nie może być oceniane w kategoriach niesprawiedliwości czy bezzasadności. W instytucjonalizacji policji nigdy nie chodziło o sprawiedliwość. Policja to system dominacji, a wszelkie narracje o człowieczeństwie za mundurem służą jedynie zaciemnieniu obrazu warunków społecznych.

Nie chcemy, aby przemoc policyjna została zrelatywizowana, ponieważ od policjantów nie można oczekiwać niczego innego niż profilowania rasowego aż po rasistowskie zabójstwa policyjne. Nie wierzymy też, że postępowanie policjantów we współpracy z prokuraturą w sprawie serii prawicowych ataków w berlińskim Neukölln (1) przyniesie coś więcej niż tylko próbę rehabilitacji własnych władz. Z drugiej strony, ich koneksję i postępowanie wobec kompleksu NSU (neonazistowska sieć w Niemczech) powinny być dla nas wszystkich ostrzeżeniem i sprawdzianem z rzeczywistości. Nie możemy polegać na woli prowadzenia śledztwa przez władze, które będą wydawać rasistowskie wyroki i chronić swoich funkcjonariuszy. Gliniarze od krawężników patrolujących ulicę. po wywiad stoją jako bastion pomiędzy każdą z nas a celem naszej walki: życiem bez ucisku.

Atak na ochronę obiektu w berlińskiej dzielnicy Tiergarten oznacza dla nas solidarność, wyraz siły, zemstę, przerwanie ich zdolności operacyjnej i pokazanie, że ich struktury mogą zostać zaatakowane z zasadzki, nawet w warunkach posiadania przez nich znacznej przewagi, zarówno materialnie jak i symbolicznie. Celem naszej akcji były pojazdy znajdujące się na ogrodzonym terenie, wiedząc, że policjanci również znajdują się na tym terenie w  stróżówce. Aby powstrzymać zaalarmowane wsparcie zabezpieczyć ucieczkę, rozrzuciłyśmy kolaczatki i zamknęłyśmy jedną z ich bram.

Właśnie dlatego, że żadna osoba nie jest w stanie śledzić wszystkiego, co codziennie emanuje od policjantów i służb specjalnych w samej RFN, poniżej znajduje się lista kronik i stron badawczych, których zawartość była smutną i gniewną motywacją naszej akcji.
Nie ma przebaczenia, nie ma zapomnienia!

Continue reading Berlin, Niemcy: Atak koktajlami Mołotowa na posterunek policji w dzielnicy Tiergarten

Teraz My: Opowieść o zbrojnej strefie wolnej od policji w Atlancie (wideo)

W nocy 12 czerwca 2020 r. policjanci z Atlanty zamordowali Raysharda Brooksa, 27-letniego czarnoskórego mężczyznę, w restauracji Wendy’s w południowej Atlancie, w stanie Georgia. Miało to miejsce zaraz po kulminacyjnym momencie ogólnokrajowego powstania, po zabójstwie George’a Floyda w Minneapolis, Breonny Taylor w Louisville i niezliczonych innych czarnoskórych osób w całych Stanach Zjednoczonych. Po tym wydarzeniu, w Atlancie wybuchła nowa fala protestów i buntów, podczas której hamburgerownia Wendy’s doszczętnie spłonęła. Uzbrojone demonstrujące czarnoskóre osoby zajęły teren wokół  Wendy’s, oddając cześć  zamordowanemu  Rayshardowi Brooksowi starały się stworzyć przestrzeń dla czarnego empowermentu.

Oryginalnie opublikowane przez Crimethinc.

Przed pierwszą rocznicą powstania Black Lives Matter, jakie wybuchło po morderstwie George’a Floyda przedstawiamy Teraz My (We Are Now w oryginale), film skupiający głosy osób uczestniczących w okupacji Wendy’s. Mamy nadzieję, że pomoże on w utrwaleniu wspomnień o wielu formach odważnego oporu wobec białej supremacji i policji, do jakich doszło w 2020 roku, wraz z lekcjami, jakie osoby wyciągnęły ze swoich doświadczeń. Żadna z walk przedstawionych w tym filmie dokumentalnym nie jest zakończona. Uczmy się z przeszłości i przygotujmy się na następny rozdział.

Ostrzeżenie o treści: ten film zawiera sceny śmiertelnej przemocy policji i opór wobec niej.

(tłumaczenie z Enough14)

 

 

Kolumbia: Masakry wobec osób demonstrujących wciąż trwają

Kolumbia. Organizacje praw człowieka w Kolumbii oświadczyły we wtorek, 4 maja, że “państwo kolumbijskie wypowiedziało wojnę pokojowym protestom”, które odbywają się w całym kraju, a przede wszystkim w Cali, od 28 kwietnia. Organizacja praw człowieka Temblores odnotowała co najmniej 31 zabitych protestujących, 216 ofiar przemocy fizycznej ze strony policji, 814 arbitralnych aresztowań, 21 osób poranionych w oczy i 10 przypadków przemocy seksualnej.

“Strzelają, by zabijać ludzi, którzy protestują. Strzelają do ludzi płaczących nad swoimi zmarłymi. Strzelają do ludzi niosących pomoc rannym. Strzelają do ludzi zajmujących się prawami człowieka. Strzelają, aby zabić mieszkańców Cali” – powiedział obrońca praw człowieka podczas konferencji prasowej, która odbyła się rano we wtorek 4 maja, aby potępić brutalne represje wobec demonstrantów w Cali poprzedniej nocy.

“Musimy publicznie potępić operację, która miała miejsce wczoraj w Cali, w której policja użyła broni palnej i strzelała masowo przeciwko setkom protestujących, jak również zespołom ochrony zdrowia i praw człowieka. Musimy odrzucić militarną odpowiedź na protesty społeczne” – oświadczył jeden z przedstawicieli organizacji praw człowieka.

Według nich, w momencie konferencji prasowej nie była jeszcze znana liczba osób rannych, aresztowanych i zmarłych w wyniku ataku policji poprzedniej nocy. “Nie mogliśmy wykonywać naszej pracy; musieliśmy chronić się w domach sąsiadów. W takich chwilach nie ma żadnej gwarancji dla pracy na rzecz praw człowieka”.

Obrońcy praw człowieka powiedzieli, że było tam ponad 30 policjantów strzelających bezpośrednio do ludzi. “Żądamy, aby państwo wzięło odpowiedzialność za masakrę dokonywaną w Cali”.

Organizacje podały, że doszło do ataków na dziennikarzy, którzy próbowali nagrywać operację wojskową. “Uderzono także w dom, którego używali jako schronienia”.

Celem ataków stały się także karetki pogotowia. “Strzelają do karetek pogotowia. Nie pozwalają im wjeżdżać po rannych. Zabierają rannych ze szpitali i nie wiemy, dokąd ich przywożą.”

Ponadto, stwierdzają organizacje, grupy cywilne samoorganizują się, aby skierować broń przeciwko protestującym. “Widzieliśmy grupy ludzi w pickupach wyjeżdżających, by atakować demonstrantów, a wszystko to przy współudziale sił państwowych”.

“Zamiast rozwiązywania problemów strukturalnych, reakcją [rządu] są represje, śmierć i kryminalizacja”, mówią organizacje.


(Źródło: Avispa)

Niderlandy, Amsterdam: Relacja z nielegalnego dema w Międzynarodowy Dzień Przeciwko Brutalności Policji

Amsterdam. Niderlandy. Z okazji Międzynarodowego Dnia Przeciw Brutalności Policji zorganizowałyśmy spontaniczny marsz wzdłuż Spuistraat. Zablokowałyśmy ruch uliczny, maszerując z dwoma transparentami (“Bad cop – bad cop”, “From Amcterdam to London to Greece – Everyone Hates The Police”) i racami, skandując hasła i rozdając ulotki. Było około 25 osób. Nasze demo spotkało się z solidarnością mijanego squatu rankrijk, na którym opuszczono dwa bannery (“Police violence is not an accident”, “Fuck the police”) a osoby salutowały nam z dachu flarami. Podczas akcji nikt nie został aresztowany.

Brutalność policji jest smutną i codzienną rzeczywistością dla wielu osób w Holandii. Codziennymi jej przykładami są deportacje, eksmisje i profilowanie rasowe. Innym przykładem są losowe kontrole tożsamości, z którymi borykają się BIPoC (osoby czarnoskóre, rdzenni mieszkańcy, osoby kolorowe), osoby bezdomne, osoby zajmujące się sexworkiem, antyfaszystki, działaczki na rzecz środowiska, osoby queerowy, osoby niepełnosprawne i osoby z problemami zdrowia psychicznego. Wobec nich nieustannie i często dochodzi do rażącej przemocy podczas tych kontroli. W tym samym czasie osoby z wyższej klasy, grające według reguł represyjnej gry neoliberalizmu, są zaskoczone dlaczego jesteśmy złe i dlaczego chcemy znieść policję.

Brutalność policji jest niefortunną codzienną rzeczywistością dla wielu ludzi w Holandii. Codziennymi tego zjawiskami są deportacje, eksmisje i profilowanie rasowe. Innym przykładem są losowe kontrole tożsamości, z którymi borykają się BIPoC (Czarni, rdzenni mieszkańcy, osoby kolorowe), osoby bezdomne, prostytutki, antyfaszyści, działacze na rzecz środowiska, osoby queer, osoby niepełnosprawne i osoby z problemami zdrowia psychicznego, z którymi nieustannie i często dochodzi do rażącej przemocy wobec tematy tych kontroli. Podczas gdy ludzie z wyższej klasy, którzy grają według reguł represyjnej gry neoliberalnej, są zaskoczeni, dlaczego jesteśmy źli i dlaczego chcemy znieść policję.

W 2015 roku cały świat był świadkiem śmierci  Mitcha Henriqueza, który został zamordowany przez rasistowskich gliniarzy w Hadze. Kilka tygodni temu funkcjonariuszom udało się zakończyć sprawę z zaledwie sześciomiesięcznym wyrokiem w zawieszeniu za napaść, tymczasem, solidarnych osób z całego świata i opowieść  rodziny Mitcha mówią jasno: MITCH HENRIQUEZ – to było morderstwo!

W sierpniu ubiegłego roku w Amsterdamie chory psychicznie influencer z Niemiec Sammy został celowo zastrzelony po tym, jak doznał załamania psychicznego i biegał przez Amsterdam z nożem. Sytuacja wydawała się niebezpieczna, jednak filmy wyraźnie wskazują, że przy dużej liczbie gliniarzy szerokie użycie różnych rodzajów broni nie było i nigdy nie będzie potrzebne. Jego rodzice stwierdzają w niemieckich gazetach: „Policja w Amsterdamie zabiła naszego syna”.

Z relacji naszych towarzyszek ze schronisk dla bezdomnych i klinik psychiatrycznych wynika, że policja najwyraźniej nigdy nie jest skłonna próbować rozwiązać sytuacji dla dobra wszystkich zaangażowanych. Prawda jest taka, że gliny w Holandii to w rzeczywistości brutalne świnie. Niesamowite użycie siły wydaje się być najczęstszą praktyką, jeśli chodzi o repertuar gliniarzy służący do rozwiązywania problemów. Pracownicy socjalni, pielęgniarki, psychiatrzy i wolontariusze zgłaszają, że bardziej boją się wezwać policję, niż samodzielnie rozwiązać niebezpieczne sytuacje.

Continue reading Niderlandy, Amsterdam: Relacja z nielegalnego dema w Międzynarodowy Dzień Przeciwko Brutalności Policji

Santiago, Chile: Atak koktajlami mołotowa ma komisariat (wideo)

 

Opublikowano 9 lutego

W Santiago de Chile, przy użyciu mołotowów został zaatakowany 66 posterunek policji. po tym, jak 27-letni Camilo Miyaki został zabity w areszcie policyjnym. Policja fałszywie twierdzi, że popełnił samobójstwo w swojej celi.

W niecały tydzień Camilo Miyaki jest drugą osobą, która zmarła w trakcie policyjnego postępowania. Najpierw Francisco Martinez, zabity w Panguipulli, a wczoraj Miyaki, 27-letni mężczyzna „bez historii chorób psychicznych”. Miał plany, projekty. Był miłą osobą, stabilną emocjonalnie i w żadnym wypadku nie przejawiał myśli samobójczych ani oznak początkowej depresji – opowiada jego osoba partnerska. 

Dodatkowo warto wspomnieć, że 51 Komisariat Policji Pedro Aguirre Cerda – gdzie zginął Camilo Miyaki – to ten z zarzutami wykorzystywania seksualnego i tortur w pierwszych dniach powstania społecznego w 2019 roku.

(źródło FB Dave Downes)

 

Ljubljana, Słowenia: Ewikcja Autonomicznej Fabryki Rog

Ljubljana. Słowenia. 19 stycznia 2021. We wczesnych godzinach porannych w autonomicznym centrum Rog zjawili się policjanci. Zaczęli eksmitować zajęte pomieszczenia bez zapowiedzi i bez podstawy prawnej.

W 2002 r. miasto kupiło kompleks o powierzchni 7 000 metrów kwadratowych z kilkoma budynkami w „centrum” Lublany, lecz nigdy władze nie zagospodarowały tego miejsca. Dawna fabryka rowerów została zajęta w 2006 roku i od tego czasu służyła jako autonomiczne centrum społeczne.

Dziś rano osoby z firmy ochroniarskiej Valina Secutity przybyły o 07:00 i rozpoczęły eksmisję Rogu, raniąc kilka osób. Policjanci zaczęli stawiać barierki wokół Rogu i bić ludzi przed lokalem. Co najmniej dziewięć osób zostało aresztowanych. Trzy ranne osoby trafiły do szpitala.

W komunikacie osoby aktywistyczne z Rog napisały: „Setki osób pracuje w Autonomicznej Fabryce Rog, która z biegiem lat stała się nasza”. Rog odwiedziły tysiące ludzi. Migranci i inni osoby odrzucone przez społeczeństwo znalazły tu swoje miejsce. Artyści, którzy nie zgadzają się z nakazami kultury kapitalistycznej, skejterzy, artyści graffiti, artyści cyrkowi, ludzie, którzy utrzymują Lublanę przy życiu i pracują w niej, pomimo nacisków kapitału, polityków i policji. Władze miasta chcą kontynuować politykę gentryfikacji, która zamienia Lublanę w turystyczny Disneyland, który przynosi zyski. Jak napisały osoby z Rogu: „Dlatego wypowiedzieli nam wojnę”.

Atak na Rog nie odbywa się w próżni politycznej, ponieważ w ostatnich miesiącach doszło do szeregu ataków na to autonomiczne centrum, społeczeństwo obywatelskie, Radio Študent, Metelkova 6 i inne podmioty krytyczne społecznie.