Tag Archives: Indonezja

Indonezja: Ostatni proces sądowy siódemki z Sukoharjo

Międzynarodowa solidarność z siódemką z Sukoharjo i wszystkimi więźniami wojny klasowej w Indonezji 

Siedem osób oskarżonych o udział w zamieszkach w fabryce sztucznej bawełny 6 sierpnia otrzymało wyroki. Zamieszki rozpoczęły się po demonstracji, która miała miejsce pod wejściem do fabryki, wyziewającej toksyczny odór. Wśród demonstrujących zrobiło się goręcej, podpalono budki ochroniarzy i doszło do starcia z policją i jednostkami specjalnymi. Siedem osób zostało aresztowanych od lutego 2018. Proces sądowy był przeprowadzany przez sędziego Sigita Hariyanto.

Wyroki wobec siódemki aresztowanych:
1. Muhamad Hisbun Payau (Iss), członek studenckiej organizacji lewicowej Pembebasan, dostał wyrok dwóch lat i 3 miesięcy więzienia.
2. Sutarno, mieszkaniec Karanganyar, dostał wyrok 2 lat.
3. Brilliant, mieszkaniec Nguter, dostał wyrok 2 lat.
4. Bambang, mieszkaniec Bulakrejo, dostał wyrok 3 lat więzienia oraz karę grzywny 10 milionów rupii indonezyjskich.
5. Kelvin, mieszkaniec Plesan, dostał wyrok 2 lat i 3 misięcy więzienia.
6. Sukemi, z Celep, wyrok 2 lat i 3 miesięcy więzienia.
7. Danang, z Nguter, wyrok 2 lat więzienia  oraz kara grzywny 10 milionów rupii indonezyjskich.

Trzech pierwszych pozwanych oskarżono o naruszenie art. 406 ust. 1 indonezyjskiego kodeksu karnego dotyczący “zniszczenia czyjegoś mienia”. Wyrok sędziego był niższy niż ten proponowany przez oskarżyciela Rohmadiego, który żądał 4 lat i 2 miesięcy więzienia dla Issiego oraz 4 lat więzienia dla Suntarno i Brillianta.

Ostatnich czworo pozwanych oskarżono o naruszenie art. 187 paragrafu 1 i 2, art.170 paragrafu 1, albo art. 406 o kryminalnym zabarwieniu. Kara dla Dananga jest niższa od 4 lat i grzywny 50 milionów rupii proponowanych przez oskarżyciela Rohmadiego. Kara dla Bambanga jest niższa od 5 lat i grzywny 50 milionów rupii
proponowanych przez tego samego oskarżyciela.

Więcej informacji:

Instagram: @palang__hitam
Strona: palanghitam.noblogs.org
Email: civilrebellion@riseup.net

(źródło Palang Hitam Indonesia /ACK Indonezja, tłumaczenie z Mpalothia)

Indonezja: Aktualizacja o anarchistycznych więźniach z Yogyakarty

26 lipca rozpoczął się proces sądowy czwórki anarchistycznych działaczy (związanych ze sprawą represji za demo 1 maja), którzy po miesiącu doczekali się transportu do więzienia Cebongan w Slemanie. Czworo oskarżonych osób brało udział w demonstracji na skrzyżowaniu przed UIN Yogyakaraty (państwowym wydziałem islamskiego uniwersytetu).

Tych czworo oskarżonych to:

– Azhar M. Hasan (Azhar)

– Zikra Wahyudi (Zikra)

– Muhammad Ibrahim (Boim)

– Muhammad Edo Asrianur (Edo).

Państwowe represje wobec ludzi związanych z akcjami z 1 maja wchodzą na nowy poziom zaraz po wstępnym ogłoszeniu zarzutów i szczegółów procesu. Pierwsze posiedzenie w sądzie składało się wyłącznie z przemowy prokuratora, który czytał oskarżenia powiedział on, że sądzi iż owy proces sądowy powinien być prowadzony oddzielnie od sprawy karnej i wezwał do otwarcia możliwości słuchania rozprawy dla osób zainteresowanych.

Azhar i Zikra mają numer sprawy: 306/Pd.B/2018/PNSmn, a Edo i Boim mają numer 305/Pid.B/2018/PNSmn. Więc jest to podzielona sprawa karna lecz wciąż będzie odbywać się w tym samym pomieszczeniu sądu. Poprosiliśmy o podzieloną rozprawę, ponieważ oskarżeni stoją wobec różnych oskarżeń toczących się przed sądem. W aktach oskarżenia, które zostały odczytane, przedstawiono dowody dotyczące użycia przemocy i niszczenia własności publicznych. Jest zgodność w dowodach podanych przez policję i prokuratora.

Jeśli chodzi o kary, które mogą spotkać towarzyszy to zostali obarczeni oskarżeniami z artykułu 170 pierwszego paragrafu, którego kara wynosi do 5 lat pozbawienia wolności, lub artykułu 406 za który grozi do 2 lat. Zostały przedstawione dowody na to, że czwórka anarchistów dopuściła się złamania prawa podczas akcji 1 maja. Osoby oskarżone nie przyznają się do postawionych im zarzutom.

Więcej info:

Instagram : @palang__hitam,

Strona: palanghitam.noblogs.org

Email: civilrebellion@riseup.net

(tłumaczenie z Mpalothia)

Tokio, Japonia: Były działacz Japońskiej Armii Czerwonej Tsutomu Shirosaki składa apelację od wyroku za atak na ambasady w Dżakarcie

Były działacz Japońskiej Armii Czerwonej Tsutomu Shirosaki rozpoczął proces odwoławczy od wyroku skazującego za usiłowanie zabójstwa.

Został uznany za winnego podczas procesu w Sądzie Okręgowym w Tokio w związku z atakiem przeprowadzonym w maju 1986 r. w Dżakarcie, w którym seria z moździerzy uderzyła w ambasady Japonii i USA, chociaż atak ten nie spowodował żadnych obrażeń ani znacznych szkód.

Teraz, w wieku 70 lat, Shirosaki został skazany na 12 lat więzienia w listopadzie 2016 r. w finale procesu, najbardziej znanego skrajnie lewicowego aktywisty w Japonii, za zbrodnie związane z terroryzmem. Świadkami byli m.in. reżyser filmowy i były członek Japońskiej Armii Czerwonej Masao Adachi.

Pomimo głośnego charakteru procesu, oskarżenie zostało podważone przez słabe rozpatrywanie zeznań świadków z Indonezji. Jak informowano w mediach w tamtym czasie, tłumaczenie sądowe zawierało istotne błędy. Są one kluczowym elementem odwołania Shirosaki, który ostatnio miał rozprawę 18 lipca.

Zespół prawny Shirosakiego uznał, że około 200 błędów, które następnie zostały poprawione, oznacza, że świadka nie można odpowiednio przesłuchać. Podczas rozprawy obrońcy nadal twierdzili, że Shirosaki jest niewinny za incydent w Dżakarcie, podczas gdy prokuratura zażądała, aby odwołanie zostało odrzucone. Orzeczenie w sprawie odwołania zaplanowano na 26 września.

Początkowo członek Sekigun-ha (Frakcja Czerwonej Armii), Shirosaki odbył karę więzienia za napady dokonane przez grupę na początku lat siedemdziesiątych. Został uwolniony w 1977 roku w odpowiedzi na żądania porywaczy linii lotniczych JRA i dołączył do Japończyków z Bliskiego Wschodu. Podczas gdy policja zapewnia, że stał się aktywnym członkiem JRA, zwolennicy twierdzą, że działał niezależnie od grupy Fusako Shigenobu.

Został deportowany do Japonii w lutym 2015 r. po zakończeniu kary więzienia w Stanach Zjednoczonych. Siedział tam 18 lat za atak na amerykańską ambasadę w Dżakarcie, po jego aresztowaniu w Nepalu i ekstradycji w 1996 roku. W Japonii został zatrzymany po przybyciu na lotnisko Narita i postawiony przed sądem za atak na japońską ambasadę.

Nawiasem mówiąc, 18 lipca również doszło do rozprawy Yōichiego Yamady w sądzie rejonowym Kōbe. Yamada jest redaktorem naczelnym znanej i długo działającej lewicowej gazety Jimmin Shimbun, która ma historyczne powiązania z JRA i publikowała ich oświadczenia przez wiele lat. Policja dokonała nalotu na biuro gazety i aresztowała Yamadę w związku z jego udziałem w Orion no Kai, grupie wsparcia dla Kōzō Okamoto, byłego członka JRA, który obecnie mieszka w Bejrucie. Zwolennicy regularnie przekazywali fundusze firmie Okamoto ze względu na koszty utrzymania, umieszczając je na rachunku bankowym w Japonii, a z których Okamoto korzystał w Libanie, przy użyciu karty bankomatowej. Policja aresztowała Yamadę za oszustwa związane z techniczną obsługą konta bankowego przez stronę trzecią, choć w rzeczywistości karali go za pomoc mężczyźnie nadal poszukiwanym przez władze japońskie.

Okamoto jest najbardziej znanym i wciąż żyjącym członkiem trzyosobowej japońskiej grupy, która zaatakowała lotnisko Lod (obecnie lotnisko Ben Guriona) w 1972 roku w ramach operacji zaplanowanej przez Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny. Później został zwolniony z więzienia w Izraelu i dołączył do JRA. Ma legalny azyl w Libanie, gdzie przez wielu uważany jest za bohatera. Jednak lata spędzone w izolatce w Izraelu poważnie wpłynęły na jego stan psychiczny, a 70-latek nie był w stanie się o siebie troszczyć. Leczenie Okamoto w niewoli zainspirowało film Adachiego “Prisoner / Terrorist” (2007).

Yamada otrzymał wyrok jednego roku (połowa tego, czego domagała się prokuratura) i trzyletnie zawieszenie. W orzeczeniu sędzia zauważył, że otwarcie konta bankowego do celów korzystania przez osoby trzecie wchodzi w zakres oszustwa, ale w tym przypadku intencji nie można uznać za szkodliwe. Yamada i jego zwolennicy protestowali przeciwko wyrokowi sądu. Wydaje się prawdopodobne, że Yamada się odwoła.

O ile szanse na zwycięstwo Shirosaki’ego (lub Yamady) mogą wydawać się niewielkie, biorąc pod uwagę presję ze strony państwa, aby wydać surowe wyroki dla skrajnie lewicowych radykałów, nie jest niczym nowym, że współpracownicy JRA odnoszą sukcesy w sądach. W ubiegłym roku były członek JRA, Hiroshi Sensui, wygrał proces sądowy w sprawie ograniczenia jego prawa do odwiedzin w więzieniu.

(tłumaczenie z Throw Out Your Books)

 

Indonezja: wieści na temat anarchistycznych więźniów z Yogyakarty

Więzienie jest kamieniem milowym dla rewolucjonistów w ich drodze do wolności. Jest tylko przystankiem, nie końcem drogi. “- K.K.O.

Począwszy od 1 maja 2018 do dziś (4 lipiec 2018) anarchistyczni więźniowie z Yogyakarty wciąż nie dowiedzieli się co im grozi ze strony sądu. Otrzymaliśmy wiadomość że anarchiści powinni byli być przetransportowani do więzienia Cebongan w Slemenie 29 czerwca 2018, a byli przetrzymywani w areszcie śledczym w Yogyakaracie od 1 maja aby czekać na orzeczenie śledztwa. Mimo to zaplanowana rozprawa sądowa się nie odbyła, a pobyt w areszcie wydłużył się im do 30 lipca by czekać na kolejne wszczęte śledztwo. Uważamy, że przedłużony proces dochodzenia jest spowodowany upolitycznieniem tej sprawy, ewidentnie wiadomo że demonstracja z 1-go maja była aktem sprzeciwu wobec rządu.

Jeden z więźniów Brian Valentino (ksywa Ucil) potrzebował hospitalizacji z powodu płytkiego oddechu i problemów z żołądkiem, wciąż dochodzi do zdrowia ale mimo to cały czas zaraża współwięźniów śmiechem i pozytywnym podejściem. Co do pozostałych anarchistycznych więźniów to obydwoje z nich czują się dobrze zarówno psychicznie co fizycznie. Wiadomo jednak że są pod presją z różnych stron, to nie to co w domu.

Będziemy starali się wysyłać info na bieżąco, dziękujemy wszystkim, którzy okazali solidarność uwięzionym anarchistom z Yogyakarty.

„Niestety marzenie jakie trzymamy głęboko w sercach jest zbyt wspaniałe byśmy mogli uniknąć ryzyka znalezienia się przeciwko monstrualnej ścianie autorytaryzmu”- Nicola Gai

Anarchistyczny Czarny Krzyż Indonezja

Więcej info:
Instagram : @palang__hitam
Strona: palanghitam.noblogs.org
Email: civilrebellion@riseup.net

(tłumaczenie z Mpalothia)

 

Indonezja: Aktualizacja dotycząca represji państwowych przeciwko anarchistom z Yogyakarty po 1 maja

Demo, które odbyło się 1 maja 2018 r. nadal rzuca długi cień. Aresztowanych zostało 69 osób, a z tej liczby 12 zostało uznanych za podejrzanych. Ośmiu towarzyszy nadal jest przetrzymywanych przez policję regionalną (do dnia dzisiejszego – 2 czerwca), a kolejnych czterech aresztowanych towarzyszy zostało niedawno zwolnionych pod warunkiem dozoru policyjnego. 7 maja odbyły się kolejne aresztowania przeciwko 4 naszym przyjaciołom w Bogorze. Według policyjnych zeznań, towarzysze są monitorowani od dnia incydentu, który ostatecznie doprowadził do pościgu i aresztowania w Bogor.

Mamy nadzieję, że dzięki tym szczegółom wyjaśnią się plotki, że jeden z towarzyszy pękł podczas przesłuchania, co nie jest prawdą. Pogłoski istnieją z powodu fałszywych doniesień medialnych. W drukowanych i elektronicznych wspomniano tylko o 2 osobach, przez co domniemuje się, że bezimienny przyjaciel przyznał się, podczas gdy aresztowania w Bogorze miały miejsce w 2 różnych lokalizacjach, a lokalizacja nie została ujawniona. Do tej pory wciąż spekulujemy o tym, dlaczego policja nie dostarczyła mediom kompletnych informacji związanych z aresztowaniem w Bogorze.

Dodatkowo, inne sprawy, które możemy przekazać, że 8 podejrzanych ma wsparcie prawne aresztowani od incydentu 1 maja, nie licząc towarzyszy złapanych w Bogorze), oraz że Brian Valentino, który używa imienia Ucil jest jedynym, który takiej pomocy jeszcze nie otrzymał. Lecz na dzień dzisiejszy ośmiu przyjaciół, w tym Ucil, otrzymało pomoc prawną z następującymi szczegółami:

– 4 osoby (3 studentów z Uniwersytetu Islamskiego w Indonezji, kampus Yogja i 1 student z Uniwersytetu Sanata Dharma) otrzymało adwokatów z urzędu, podobnie student Islamskiego Uniwersytetu Indonezji, oraz student z National Islamic University. Dwie pozostałe według informacji (niepotwierdzonych) również mają prawników. A dla przyjaciół, którzy zostali aresztowani w Bogor, dopiero organizujemy pomoc prawną, i wkrótce udzielimy bardziej szczegółowych informacji.

Jeśli chodzi o przeszłe i przyszłe akty solidarności od wszystkich towarzyszy tutaj w Indonezji lub za granicą, są one niezwykle doceniane przez naszych przyjaciół w środku. Solidarność w postaci wcześniej zebranych funduszy na pomoc prawną Ucila teraz redystrybuujemy na innego jego potrzeby, a resztę do potrzeb wszystkich pozostałych przyjaciół, którzy są obecnie w areszcie. Czy solidarność jest nadal potrzebna? Tak, w jakiejkolwiek formie, ponieważ duch solidarności zawsze trafia do towarzyszy, którzy teraz marnieją za kratami.

Towarzysze są zatrzymani do 29 czerwca przez regionalną policję, po tym terminie zostaną przeniesieni do więzienia Cebongan w Yogyakarcie. Co do daty rozprawy sądowej przekażemy informacje, jak tylko je zdobędziemy.

Przetrzymywani towarzysze, czują się dobrze oraz pozostają w dobrym samopoczuciu. Słysząc wieści, że nie są sami i że okazywana im jest duża solidarność, uśmiechają się radośnie. Przekazują tym, którzy są na zewnątrz, aby nigdy nie gasili ducha wojny klasowej.

Wszelkie środki zostaną wdzięcznie przyjęte i mogą zostać wpłacone na to konto PayPal. https://www.paypal.me/TobiVBonano

Zdjęcia pochodzą z działań solidarnościowych w Dżakarcie i Bogorze.

(źródło Anarchists in Narrn/Melbourne)

 

Yogyakarta, Indonezja: Otwarty list od Ucila\ Braiana Valentino

Kiedy piszę ten list jestem w trakcie dwudziestego pierwszego dnia przetrzymywania w Mepoldzie, w celi zrobionej jak nieprofesjonalna kanciapa. Byłem zatrzymany z powodu mojego udziału w zamieszkach na May Day które były kilka tygodni temu. Mam pewne trudności o których nie mogę tu napisać, lecz jestem pewien że i tak nastąpi utrudnienie komunikacji i naszej pracy. Pracy która tworzy się by ożywić ducha i świadomość, aby podważyć wszelkie formy posłuszeństwa. Wierzę że zgadzamy się z faktem że, nie akademicki czy intelektualny potencjał może podnieść naszą świadomość do gwałtownego niszczenia wszystkiego co nas otacza.

Chciałbym podziękować tym wszystkim działaczom i działaczkom, którzy i które utrzymują się na wysokim poziomie równowagi ducha dla czynienia walki i rewolty oraz solidarności, nawet tym żyjącym w odległych miejscach.

Chciałbym napisać tu dużo więcej lecz jest to niestety ograniczone.

Głównym celem tego listu jest to, by ostrzec was, że sytuacja się pogarsza oraz bezpośrednie działanie staje się pilne, również działanie w solidarności z aresztowanymi którzy brali udział w akcjach z okazji May Day.

Namawiam was wszystkich do zwiększenia swojej świadomości oraz rozpoczęcia planowania, tak by nasze przyszłe walki były większe, lepiej skoncentrowane na celu i trudniejsze do objęcia represjami czy zniszczenia.

Bo wiemy dobrze że rewolucja nie wybuchnie sobie od samych dyskusji.

Jestem wdzięczny za całą pomoc jaką dostałem, szczególnie za wsparcie grupy prawnego wsparcia, która pomogła mi dokonywać lepszych wyborów w sądzie.

Podsumowując: Mój proces sądowy ma oczywiste zabarwienie polityczne. Niestety wsparcie w sądzie wciąż jest mi potrzebne, więc proszę o pomoc.

Niech żyje opór
Niech żyje insurekcja 

(tłumaczenie z Mpalothia)

 

Yogyakarta, Indonezja: Represje po antyfeudalnej demonstracji i zamieszkach (wideo)

Otrzymano 03.05.2018:

– Wczoraj 44 naszych towarzyszek i towarzyszy zostało aresztowanych oskarżonych o zniszczenie mienia, prowokację i walkę z policją. Nasz zespół prawny próbował do nich dotrzeć, ale wciąż nie może tego zrobić, ponieważ aresztowani są w izolacji (02.05.18)
– Jedna osoba z zespołu prawnego została aresztowana i pobita.
– Do tej pory naszych 12 towarzyszy nadal jest uwięzionych, a policja kontynuuje polowanie na czarownice.

Wzywamy do międzynarodowej solidarności z aresztowanymi towarzyszami, wszelkimi dostępnym metodami.

Więcej informacji tutaj.

Komunikat

Chociaż jest to ekskluzywny komunikat skierowany do osób z Yogyakarty lub do Indonezji w ogóle, wzywamy do międzynarodowej presji i solidarności przeciwko temu zepsutemu systemowi feudalnemu, który wciąż istnieje w tym stuleciu!

Pozdrowienia dla ukochanego ludu Yogyakarty, który przyczynili się do kampanii oczerniania naszej demonstracji, której jednym z motywów przewodnich było potępienie feudalnego charakteru władzy.

Uwierzcie nam, że się tego spodziewaliśmy, nawet podczas trwania demonstracji, że pojawi się niechęć społeczeństwa. Jest to bardzo zrozumiałe. Feudalizm tworzy takie przekonanie, że królowie i szlachta są jak pół-boskie istoty; ich władza jest święta i usprawiedliwiona. W systemie feudalnym ktoś zostaje władcą, ponieważ urodził się w odpowiedniej rodzinie: rodzinie królewskiej. Całe terytorium feudalne jest własnością króla i jego rodzin, a lud jest po prostu okupantem, który może zostać eksmitowany w każdej chwili z woli króla.

System ten utrwala się między innymi przez tę irracjonalną wiarę w feudalne rządy. W Yogyakarcie feudalizm czyni cały region “wyjątkowym”. Politycznie ten szczególny status oznacza, że ​​Yogyakarta nie jest rządzona przez wybranego gubernatora, tak jak inne prowincje w Indonezji. Zamiast tego regionem rządzi gubernator, który jest także sułtanem. Społecznie-kulturowo ten specjalny status ma inne znaczenie; daje fałszywe poczucie dumy. Yogyakarta jest wyjątkowa, ponieważ rządzi nią sułtan, a ludzie są z tego dumni.

W jaki sposób jest bycie rządzonym przez kogoś o niekontrolowanej mocy, może być powodem do dumny? Co jest tak dumnego z bycia podwładnym innej istoty ludzkiej, tylko dlatego, że urodziła się w rodzinie królewskiej?
Nasza demonstracja nie miała na celu wywołać współczucia. Gdybyśmy chcieli przyciągnąć uwagę, nie zrobilibyśmy demonstracji, która zakłóciłaby reprodukcję wartości społecznych. Nie, to nie było jej celem. Nie jesteśmy partią polityczną, organizacją “lewicową”, organizacją pozarządową ani zwolennikami obecnych władz lub opozycji, które to potrzebują poparcia i sympatii ludzi.

Nasza demonstracja miała zakłócić obieg kapitału w Yogyakarcie. Celowo chcemy stworzyć sytuację nie sprzyjającą inwestycjom kapitałowym, czy to krajowym, czy zagranicznym, które zintensyfikują rozwój i gentryfikację, które pozbawiają prawa przedstawicieli klasy średniej i niższej klasy w Yogyakarcie.

Dobrze odgaliśmy, że opinia publiczna będzie wściekła przez nasz wandalizm i prowokacyjne telefony.

Zniszczenie jednego posterunku policji i wezwanie do “zabicia Sułtana!” bardzo rozzłościły mieszkańców Yogyakarty. Ten gniew jest nieobecny, gdy policja wielokrotnie, używając przemocy, znajduje się na pierwszej linii konfliktu między interesami ludzi, po stronie władców, tak jak w Temon, Kulonprogo, gdzie trwa – proces zdobywania ziemi przez sułtana poprzez legitymację feudalnego systemu własności gruntów, w imię ekspansji kapitału branży turystycznej. Gniew jest również nieobecny, gdy mieszkańcy kampungu miejskiego (nieformalne osiedla, slumsy) mają do czynienia z niedoborem wody, spowodowanym przez korzystanie z wód gruntowych przez hotele i apartamenty, których budowa nasila się, przy błogosławieństwie sułtana.

Tak, to właśnie sułtan jest jedną z głównych przyczyn wielu problemów w Yogyakartcie; eksmisji, grabieży ziemi, gentryfikacji i rozwoju, który odbywa się kosztem biednych ludzi. Sułtan i jego rodzina królewska, a także jego kumple, to ci, którzy dominują w każdym ekonomicznym aspekcie Yogyakarty.

Yogyakarta jest jedną z najbardziej ekonomicznie nierównych prowincji w Indonezji. Rozwój w Yogyakartcie nie jest realizowany dla interesu ogółu, ale interesu klasy rządzącej: kapitalistów i feudałów. W Yogyakarcie dwa niegodziwe systemy mając romans, miażdżąc ludzi; tych, którzy nie są szlachtą.

Matko, czy nie zmęczyło cię to, że musisz odwiedzać swoje dzieci w więzieniach, dwa razy w tygodniu, ponieważ zostały zmuszone by kraść lub obrabowywać ludzi, aby przeżyć? A powodem, dla którego znajdują się w tych przeludnionych więzieniach, jest głęboko zakorzeniona nędza, która dominuje w Yogyakarcie. Czy twój sułtan się troszczy?

Nie interesuje nas bycie podziwianym. Nie jesteśmy partią polityczną, która potrzebuje głosów obywateli w wyborach.

Jesteśmy po prostu ludźmi, którzy mają dosyć. Dosyć wszystkiego, co się dzieje wokół nas i jak ludzie są uśpieni tą fałszywą świadomością, gdy mówi im się, że wszystko jest w porządku.

Wzywamy ludzi z klasy średniej i niższej, intelektualistów, artystów, naukowców, tych, którzy twierdzą, że są liberałami i umiarkowani, oraz innych, którzy wolą być “neutralni”. Czy pamiętacie historyczne wydarzenie, które zrodziło pojęcie nowoczesnego państwa narodowego? Okres, który nazywacie okresem Oświecenia, w którym królowie zostali zgilotynowani na Place de la Révolution. Czy nie stworzyło to, tego co nazywacie demokracją?

Nie chcemy powtarzać ani gloryfikować historii. Demokracja, której spaczoną mutację utrzymujecie przy życiu nie doprowadzi nas do niczego poza ubóstwem i degradacją ekologiczną.

Jesteśmy wolnościowcami. Jesteśmy tymi, których nazywacie anarchistami. Marzymy o świecie, w którym ludzie współpracują ze sobą, polegają na sobie, rządzą sami, w sposób horyzontalny, bez władców, królewskich, politycznych kontraktów, kontraktów społecznych czy kapitalistów. Chcemy życia w najprawdziwszej formie, w którym ludzkie naturalne pragnienia są dostosowane do natury; życia bez klas, rasowych, etnicznych, religijnych i innych fałszywych podziałów.

Jesteśmy tymi, których nazywacie utopistami.

Chcemy wolnego społeczeństwa bez ciemiężców. Chcemy społeczeństwa, w którym ludzie mogą mieć jakiekolwiek przekonania, orientacje seksualne lub cokolwiek innego obawiając się bycia prześladowanym.
Całkowita wolność!

– Anarchiści

(tłumaczenie z Contra Info)

 

 

 

 

 

Jawa, Indonezja: Wolnościowa Federacja Studencka wzywa do bezpośredniej przemocy przeciwko wszelkim formom represji seksualnych w Indonezji

07.03.18: W marcu 2018 w Salatiga (miasto w centralnej prowincji Jawa) Wolnościowa Federacja Studentów (FML) wezwała do bezpośredniego użycia przemocy przeciwko wszelkim formom represji seksualnych w Indonezji. Jest to odpowiedź na RKUHP (planowane poprawki do indonezyjskiego kodeksu karnego), która jest uważana za szkodliwą dla kobiet i innych zmarginalizowanych grup płciowych. Ponadto, wezwanie to jest również odpowiedzią na wzrost znaczenia ultra-nacjonalistycznych i islamskich fundamentalistów, którzy stali się moralną policją dla wszelkich działań związanych z seksualnością, a także formą autonomii i solidarności w odniesieniu do rozpatrywania przypadków przemocy seksualnej poza interwencją prawa i policji.

(źródło Agitasi , tłumaczenie z Insurrection News)

Indonezja: Solidarni przeciwko NYIA (New Yogyakarta International Airport) w Makkasarze i innych miejscach

Zdjęcia pochodzą z ostatnich akcji (mołotowy, bannery i murale) w Makassarze i innych miejscach w Indonezji przeciwko budowie NYIA. Wołamy o solidarność międzynarodowych towarzyszy, aby zniszczyć kompletnie megamaszynę.

Poniższe europejskie korporacje są zaangażowane w projekt budowlany lotniska:

AGA-Letiště, s.r.o. (Praga, Czechy)

Mott Macdonald (Londyn, Wielka Brytania)

Miejscowy kolaborant:

Ambasada Indonezji

PRZECIWKO PAŃSTWU I KAPITAŁOWI

(źródło Agitasi, tłumaczenie z Insurrection News)