Tag Archives: Grecja

Ateny, Grecja: Anarchistyczna interwencja i audycja w lokalnym radiu

We wtorek 1 października w miejskim radiu „Ateny 9.84” (
Αθήνα 98.4 FM) miała miejsce kontr-informacyjna interwencja. Zorganizowały ją osoby z otwartego zgromadzenia skłotów, kolektywów, imigrantów, internacjonalistów i osób solidaryzujących się z udziałem łącznie 30 towarzyszek i towarzyszy.

Towarzysze i towarzyszki weszli do studia po uzgodnieniu tego z jego pracownikami, a cała interwencja trwała pół godziny. Podczas transmisji na żywo zrobiono piracką transmisje na temat skłotów, imigrantów oraz panujących ogólnych uciążliwych warunków i zubożenia. Następnie nadano nagraną wiadomość, która wyśmiewa reżim terroru, jaki ten narzuca. Aby było jasne, musimy poinformować, że podczas interwencji nie doszło do konfliktu z pracownikami stacji radiowej. Ktokolwiek słuchał interwencji na antenie, zrozumiał, jaki był nastrój, i oczekujemy, że pracownicy będą mierzyć się przeciwko wymysłom greckiej policji i burmistrza Aten. Zgodnie z oczekiwaniami interwencja została usunięta z archiwum, które jest przechowywane na stronie internetowej radia, w celu ukrycia politycznej treści interwencji i jej cech.

Po interwencji towarzysze i towarzyszki udali się grupą w kierunku stacji metra Kerameikos, gdzie zostali zaatakowani przez siły policyjne, które rozproszyły zgromadzenie za pomocą siły i przemocy. Następnie w pobliskiej okolicy miało miejsce 8 aresztowań. Zatrzymano 7 kobiet i 1 towarzysza płci męskiej, w tym dwoje studentów. Jedna ze studentek był molestowana przez policjanta w radiowozie. Aresztowane osoby zostały przeniesione do siedziby greckiej policji w Attica. Do północy trwało zgromadzenie solidarnościowe. Policja prewencji zaatakowała zgromadzenie gazem i odepchnęła towarzyszy i towarzyszki z powrotem na stację metra Ampelokipi. Po wielu godzinach ogłoszono, że 7 zatrzymanych jest oskarżonych o zamieszki, podczas gdy jeden ze studentów został zwolniony bez żadnych opłat. Zarzuty zostały zaraz po tym, jak administracja radia miejskiego, oczywiście rozkazem burmistrza Mpakogiannisa, pozwała towarzyszy i towarzyszki. Należy zauważyć, że podczas spotkania solidarnościowego obecni byli przedstawiciele mediów establishmentu i partii parlamentarnej, z którymi ani interwencja, ani spotkanie solidarnościowe nie miały z nimi nic wspólnego.

W środę, 2 października, o godzinie 11, aresztowane osoby przeszły przez łapska prokuratora okręgowego, budynek 16, w sądzie na Evelpidonie. Zwołali.ły.śmy zebranie solidarnościowe, na którym pojawiło się około 30 towarzyszy. 6 towarzyszy dostało proces za 17/10(z tekstu wynika, że to zarzut o zamieszki – przyp.tł), podczas gdy studentowi wytoczono proces na 2020 rok.

Solidarność zwycięży, próby cenzury wobec uciśnionych nie powiodą się, nasze walki zniszczą ucisk państwa.

Nagranie audycji nadanej przez anarchistów w języku greckim.

Tekst przeczytany podczas interwencji:

„Czy Ateny mnie słyszą? Przykro mi, że przeszkadzam w twoim nieszczęśliwym życiu codziennym. Przykro mi, że ukradłem trochę czasu, który już sprzedałeś. Przykro mi, że usłyszysz coś, z czym trudno się zmierzyć. Ale dzisiaj mam głos, a ty mnie wysłuchasz. Jestem głosem uciśnionych. Jestem głosem, któremu nie pozwolą zostać wysłuchanym. Jestem głosem ludzi, którzy zostali wyrzuceni ze swoich dzielnic z powodu spekulacji. Jestem głosem uchodźców, którzy stracili przyjaciół i wciąż nie wiedzą dlaczego. Jestem głosem spalonych lasów, które zostały złożone w ofierze na ołtarzu zysku. Jestem głosem wszystkich, którzy walczyli, gdy wszystko wydawało się daremne. Jestem głosem przyszłych pokoleń, które odziedziczą dystopię. A wy, którzy mnie słuchacie, na pewno mnie rozumiecie. Rozumiecie, czym jest ucisk. Rozumiesz, co to znaczy pracować tylko dla przetrwania. Rozumiesz, co to znaczy opuścić dom, ponieważ czynsz jest wyższy niż płaca. Rozumiesz, co to znaczy powoli i boleśnie zabijać marzenia. Ale zapytacie mnie, dlaczego wam to mówię. Powiesz, że taka jest sytuacja i cóż możemy z tym zrobić. I odpowiem. Powiem wam, że wszystko, czego doświadczacie, jest spowodowane przez ludzi. Powiem ci, że istnienie twojej depresji jest niedopuszczalne. Powiem wam, że wspólnie osiągnęliśmy wiele w przeszłości. Powiem wam, że wasze życie jest cenne, aby je tak marnować. Powiem wam, abyście walczyli, aby wasze życie było godne. Dziękuję za wysłuchanie, powodzenia.”

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

 

 

Ateny, Grecja: Anarchistyczna grupa bierze odpowiedzialność za atak na komisariat policji w Zografou

Grupa nazywająca się Anarchistycznymi Gangami Miejskiej Awantury wzięła odpowiedzialność za atak na komisariat policji Zografou w Atenach 14 września 2019 r.

Grupa zakapturzonych i zamaskowanych osób zaatakowała posterunek policji koktajlami Mołotowa i innymi zapalającymi pociskami około 02:40.

Policja odpowiedziała wystrzeleniem granatów ogłuszających i udało się im zatrzymać dwóch towarzyszy. Ci zostali później wypuszczeni z powodu braku dowodów.

Atak na komisariat policji miał miejsce kilka godzin po wiecu w centrum Aten zorganizowanym przez anarchistów i antyautorytarystów przeciwko ciągłym nalotom, eksmisjom i innym represjom ze strony policji na Exarchi.

Fragment z ich komunikatu odpowiedzialności opublikowany na Athens Indymedia:

„Musimy zewrzeć szeregi i być gotowi w nadchodzących bitwach. Tylko poprzez działanie możemy pokazać, czego chcemy. A chcemy tego wszystkiego, TERAZ i DLA KAŻDEGO. Przesyłamy naszą solidarność uwięzionym towarzyszom Dino Giagtzoglou, Yannisowi Dimitrakisowi i Kostasowi Sakkasowi, a także Park Bench 3 w Niemczech. Nie zapominamy o tych, którzy polegli w wojnie społecznej, nie zapominamy także o morderstwach Pavlosa Fyssasa i Zacha Kostopoulosa / Zackie Oh.”

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

Ateny, Grecja: Atak na skłot K*Vox na Egzarchi

André Tzara

„Ostatniej nocy zostaliśmy zaatakowani przez siły represji. Przechodząc obok naszego skłotu, zaczęli nas prowokować i obrażać, a następnie zaatakowali nas pałkami, uderzając wprost w nasze głowy.”– z oświadczenia K * Vox z 30 sierpnia 2019 r.

30.08.19: Zajęło to tylko trzy noce. Grecka policja, a dokładniej jednostki do tłumienia zamieszek MAT, ponownie uderzyły. Po eksmisji czterech skłotów w poniedziałek i przetransportowaniu około 150 uchodźców w nieznane, atmosfera w znanej anarchistycznej i lewicowej dzielnicy pozostała wyjątkowo napięta. Zdjęcia płaczących dzieci rozeszły się po całym świecie. Pierwsze akcje solidarnościowe, w tym akcje wieszania banerów, otwarcie skłotu i atak na grecki konsulat, zwróciły uwagę świata na te sprawę. Według działacza i twórcy filmowego Yannisa Youloutasa, deklaracje solidarności i raporty z działań dotarły z Brazylii, Francji, Australii, Hiszpanii, Algierii, Kanady, Niemiec, Japonii, Belgii, Urugwaju, Erytrei, Szkocji, Hongkongu, Meksyku, Włoch, Argentyny, Portugalii, Tunezji, Szwajcarii, Chile, Holandii i USA. W greckim parlamencie wybuchła debata na temat proporcjonalności operacji policyjnej. Amnesty International potępiła zatrzymanie 35 nieletnich uchodźców. Ale nic się nie zmieniło: w dniach od pierwszej operacji obecność policji była ogromna, szczególnie w celu zabezpieczenia zamkniętych i zamurowanych wysiedlonych skłotów i innych strategicznych pozycji. Zegar tyka.

Wczoraj, w czwartek wieczorem rozpoczął się czterodniowy festiwal „The Beautiful Exarcheia”, organizowany przez wydawców książek i inne lokalne inicjatywy. Według zapowiedzi organizatorów jasne było, że będzie święto wolności i solidarności: „Przez 4 dni i 4 noce zgromadzimy się na placu i spotkamy starych i nowych przyjaciół, stare i nowe zespoły oraz muzyków, poetów i wydawców którzy przyniosą własne przesłanie szacunku dla różnorodnego, ale namiętnego i energicznego placu Exarchi, z poczuciem radości życia, które nie zapomina o pragnieniu wolności”. Ale pragnienie wolności odczuwało się bez organizatorów. Jednostka MAT stacjonująca na skraju Exarchi, na rogu Tositsa i Sp. Trikoupi została zaatakowana. Gliniarze wykorzystali okazję, by zaatakować festiwal, który powoli dobiegał końca. Z radia policyjnego słychać było „Idźcie prosto na plac!”.

Prawdziwie kowbojska akcja jak z dzikiego zachodu: oddziały MAT zaatakowały tłum na placu z trzech stron gazem łzawiącym. Następnie próbowali przedostać się do K * Vox, rozbili szklane drzwi i wrzucili do środka granaty z gazem łzawiącym, gdy w pomieszczeniu wciąż było pełno ludzi. Towarzysze z K * Vox odparli atak i rozpoczęli bezpośrednią konfrontację, w której udało im się zapobiec wejściu jednostek policji do budynku. Jeden ranny towarzysz był hospitalizowany z ciężkim urazem głowy.

Zgodnie z oświadczeniem Federacji Anarchistycznej cały scenariusz tego ataku ustalono znacznie wcześniej. Na Twitterze doniesiono, że DIAS (gliny na motocyklach) i MAT gromadzili się w dużej licznie w okolicy i przeprowadzali kontrole tożsamości w całym regionie Exarchi od popołudnia, aż do wiecu na ulicy Boubolina, który odbył się o 18.00. Po ataku na K * Vox doszło do starć z MAT, gliniarze pokryli cały obszar gazem łzawiącym. Okrążyli cały plac Exarchi ze wszystkich stron. Zgodnie z najnowszymi informacjami co najmniej cztery (choć według niektórych źródeł siedem) osób zostało zatrzymanych.

Jak opublikowała stacja radiowa Radiofragmata o 00:56, gliniarze z oddziału MAT przemieszczając się ulicą Themistokleous na plac Exarchi i krzyczeli do ​​przechodniów: „Wy skurwiele, tak teraz będzie każdego dnia!” Cytat z pewnością oddaje nastrój tego i nadchodzących dni. Teraz jest pewne, że państwo wykorzysta każdą przyczynę i okazję, aby podjąć działania przeciwko znienawidzonym anarchistom i lewakom w dzielnicy. Odkąd nowy prawicowy rząd Konstantinosa Mitsotakisa doszedł do władzy, wiatry represji wydają się silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej – niezwykłe jest obserwowanie ogromnego wpływu, jaki ta zmiana rządu wywiera na grecką policję. Nadal są w okolicy, a nastrój jest jak beczka prochu – w tej nieprzewidywalnej grze w szachy każda iskra, każde nieporozumienie, każda akcja może doprowadzić do wielkiej eksplozji. Według relacji naocznych świadków, policjant MAT wyciągnął broń podczas ataku na K*Vox jako środek odstraszający. Wszyscy czekają na eskalację – ale nie jest jasne, kiedy to nastąpi. W kawiarniach i miejscach spotkań toczy się gorąca dyskusja – sygnały są interpretowane. Już wkrótce kolejne duże testy: dzisiejsze spotkanie w K*Vox i jutrzejsze demo w porze lunchu, które rozpocznie się na Placu Exarchi. Pozostały jeszcze trzy wieczory festiwalowe. Ale „The Beautiful Exarcheia” na pewno nie będzie wystawiane.

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

Ateny, Grecja: Rozpoczął się atak – pierwsze ewikcję skłotów na Egzarchi

26.08.19: Pierwszy poważny atak na Exarchię, najbardziej zbuntowaną dzielnicę w Europie, nadszedł bardzo szybko. Przestawienie musi trwać. Letni kryzys jest już historią – zostało osiągnięte to, co zamierzono, nie były to jedynie izolowane działania przeciwko „gangom handlującym narkotykami”. Dziś rano eksmitowano cztery skłoty.

Pierwsze uderzenie na autonomiczne życie w Exarchi jest częścią ogromnego planu przekształcenia tego obszaru w ateńskie Montmartre (dzielnica Paryża). W naszym ostatnim artykule (w języku niemieckim) wyjaśniliśmy poszczególne punkty operacji, która ma potrwać pięć lat. Na końcu tego tunelu jest udana budowa stacji metra Exarcheia. Pośrednie stacje na tej drodze to eksmisja skłotów, wydalenie uchodźców i egzekwowanie pełnej kontroli policyjnej nad Exarchią. W celu wsparcia działań policji utworzono siły interwencyjne z różnych części administracji miasta – od czystości po środowisko naturalne i infrastrukturę miasta. Graffiti mają zostać usunięte, zainstalowane inteligentne latarnie i zorganizowany demontaż „Anarchii na Exarchi”.

Projekty dotknięte eksmisjami to Spirou Trikoupi 17, Transito, Rosa de Foc i GARE. 143 osoby z dwóch budynków Trikoupi 17 zostało aresztowanych i przewiezionych do Departamentu ds. Uchodźców w Attyce, aby sprawdzić, czy posiadają legalne zezwolenia na pobyt w Grecji. Spośród 143, 57 to mężczyźni, 51 to kobiety, a 35 to dzieci z Iranu, Iraku, Afganistanu, Erytrei i Turcji. Z pierwszego oświadczenia eksmitowanych skłotersów: „Faszystowskie państwo eksmitowało nas dzisiaj o 06:00 i zabierają nas na komisariat policji w Petrou Rali. Wyciągnęli nas z naszego domu. Wyrzucili nasze rzeczy z budynku i zablokowali wejścia i okna. Próbują nas pochować w ziemi, ale nie zdają sobie sprawy, że jesteśmy nasionami”.

Z innego budynku przy ulicy Kallidromiou (anarchistyczny squat GARE) trzy osoby zostały aresztowane i przewiezione do GADA (Komendy Głównej Policji w Atenach). Czwarty budynek, przy ulicy Fotila, był pusty w czasie eksmisji.

Operacja została przeprowadzona między innymi przez MAT (policja do tłumienia zamieszek), OPKE (Special Identification and Evidence Unit) i DIAS (oddziały na motocyklach). Według informacji opublikowanych przez ateńsko-macedońską agencję prasową, powołująca się na źródła policyjne, w budynkach nie znaleziono narkotyków. Jednocześnie rzecznik policji w greckiej w prywatnej telewizji powiedział: „Jesteśmy nowym cichym odkurzaczem, który usunie wszystkie śmieci”.

Ta pierwsza ofensywa – która się właśnie zakończyła – dotyczy północno-zachodniej części Exarchi, z wyjątkiem skłotu Notara 26. Jest on uważany za symbol pomocy dla uchodźców i jest dobrze strzeżony przez aktywistów. Na razie oszczędzono także skłotu VOX – który według mediów jest siedzibą rewolucyjnej grupy Rouvikonas. Ofensywa była wyraźnie skierowana przeciwko mniej strzeżonym skłotom. Proste pierwsze zadanie. Pierwszy sukces. Smak krwi. Ale wielkie sukcesy dopiero nadejdą. Równolegle do akcji Mitsotakis (premier Grecji) ogłosił w greckim parlamencie zniesienie kontroli nad kapitałem, obowiązująca Grecję od 2015 roku. Obłudny rząd, który przypomina portret z przeszłości, zmierzy się z kilkoma frontami – aby świętować zniesienie kontroli nad kapitałem najwyraźniej zamierzają rozdać trochę pieniędzy małym przedsiębiorcom, a tym samym rzekomo poprawić ich życie, a następnie uruchomić społeczną destrukcję.

Ale na opór przed eksmisjami również nie trzeba będzie długo czekać. Wielkie demo planowane na połowę września prawdopodobnie będzie musiało zostać przyspieszone. Jak dotąd wiele osób z Exarchi wzywa do udziału w dzisiejszym spotkaniu o 18:00 w Notarze 26, aby wspólnie zdecydować o dalszych działaniach na najbliższe dni. Zaleca się także, aby ludzie również aktywnie działali na arenie międzynarodowej i aby przygotowali się, aby móc odpowiednio zareagować na kolejną falę ofensywy. Nadchodzi jesień i będzie ona długa. Przygotujmy się na to.

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

Grecja, Ateny: Antyseksistowski patrol na Egzarchii

11.03.19: W odpowiedzi na panującą mizoginistyczną kulturę na Egzarchii i niedawne przypadki gwałtu, molestowania i przemocy w okolicy… Zdecydowałyśmy się zwrócić ku tym, którzy chcieliby byśmy żyły w strachu, by pokazać im, że to właśnie oni powinni się bać. Nocą 10 marca wybrałyśmy i wybraliśmy się na antyseksitowski patrol bez obecności cis-facetów, skandując slogany i demonstrując naszą zdolność do samoobrony i kontry.

(ź: Athens Indymedia)

Nocą 15 marca ponownie odbył się taki patrol. Akcja przyciągnęła jeszcze więcej osób. Nie przestaniemy pojawiać się na ulicach i będzie nas tylko więcej.

(ź: Athens Indymedia)

Grecja: Nikos Romanos wypuszczony z więzienia

Uwięziony grecki anarchista Nikos Romanos, został wypuszczony w zeszłym tygodniu z więzienia, po tym jak odbył 6 lat kary z jego osiemnastoletniego wyroku. Został zwolniony po długiej walce sądowej: mimo jego dobrego sprawowania za kratkami, sąd nie chciał pierwotnie dopuścić do złagodzenia kary. Jednak decyzja ta została odwołana przez Sąd Najwyższy Grecji, dzięki czemu wyrok uległ skróceniu do 14 lat. Dodatkowo – w wyniku tego, że Nikos pracował podczas odbywania kary, wypuszczono go po sześcioletnim pobycie, ponieważ ten czas został policzony podwójnie.

Nikos Romanos był bliskim przyjacielem Alexis’a Grigoropoulos’a – greckiego nastolatka zamordowanego przez dwóch policjantów z oddziału specjalnego w Ateńskiej dzielnicy Exarchei, 6 grudnia 2008 roku. Nikos, wtedy 15 latek, był świadkiem morderstwa z rąk policjantów, a Alexis umarł w jego ramionach. Morderstwo wywołało powstanie w całej Grecji, z działaniami solidarnościowymi prowadzonymi na całym świecie, między innymi w Londynie.

Nikos został aresztowany wraz z trzema innymi osobami w lutym 2013 roku. Po aresztowaniu, został pobity tak dotkliwie, że policjanci zdecydowali się (bardzo nieudolnie) zretuszować zdjęcia za pomocą photoshopa, przed przekazaniem ich mediom. W tym samym roku, Romanos został skazany na 11 lat pozbawienia wolności za próby napadów na oddziały Banku Rolnego i Greckiego Postbanku w Velvento, Kozani. W 2018 roku został skazany na 18 lat więzienia, a wyrok ten miał współistnieć z jego poprzednim. Wyrok zapadł w wyniku postawienia mu zarzutów posiadania ładunków  wybuchowych, między innymi jednego podłożonego przed domem byłego ministra rządu greckiego – Yiannosa Papantoniou. Nikos ledwo uniknął dodatkowych zarzutów powiązanych z członkostwem w greckiej miejskiej grupie partyzanckiej Konspiracyjnych Komórek Ognia.

Podczas pobytu w więzieniu, Romanos ukończył szkołę średnią, oraz zdał egzaminy wstępne na uniwersytet, zapewniając sobie miejsce w Ateńskiej szkole zarządzania i ekonomii. W 2014 Romanos rozpoczął strajk głodowy, w odpowiedzi na odrzucenie jego wniosku o tymczasowe zwolnienie z więzienia aby rozpocząć studia. Strajk głodowy, trwający 30 dni, zakończył się po wprowadzeniu poprawki legislacyjnej pozwalającej więźniom na urlop edukacyjny.

Kolejny towarzysz aresztowany wraz z Nikosem w 2013 roku, Giannis Michailidis (znany jako “łucznik Syntagmy”), uciekł z odległego więzienia Tyrintha na Peloponezie na początku lipca. Obecnie jest zbiegiem. Pozostali dwaj aresztowani, Dimitris Politis i Andreas-Dimitris Bourzoukos, zostali wypuszczeni w 2017 roku.

(tłumaczenie z Freedom News)

Ateny, Grecja: Będziemy bronić naszych skłotów, naszych dzielnic, naszej pamięci i walki

Zdjęcie: Patrol skłotowy na Exarchii, przed pomnikiem Alexisa Grigoropoulosa i Michaela Kaltezasa.

17.07.19: Myślą, że będziemy żyć jak niewolnicy. Oczekują, że przestaniemy istnieć, że umrzemy cicho, aby mogli utrwalić świat władzy. W uporze czasów nie tylko nie zostaliśmy zniszczeni, umocniliśmy się, rozprzestrzeniliśmy się wszędzie, staliśmy się nadzieją dla świata. Nadal nas torturują, przygotowują dla nas więzienia i obozy koncentracyjne, skrapiając nasze ulice i nasze ciała substancjami chemicznymi i plastikowymi kulami i zabijają nas. Po raz kolejny ogłaszają, że zabiorą nasze domy, nasze skłoty, nasze place, nasze wszystko.

Jesteśmy zdecydowani bronić naszych skłotów, naszych dzielnic i pamięci o naszej walce. Będziemy walczyć. Wygra świat wolności, wspólnoty i solidarności.

(źródło Athens Indymedia, tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

Ateny, Grecja: Kolektyw Rouvikonas “odwiedza” siedzibę gazety, która żartowała ze śmierci uchodźczyni (wideo)

Anarchiści z grupy Rouvikonas (Rubikon po grecku) dokonali nalotu na biura Athens Voice w Atenach w proteście przeciwko „zabawnemu komentarzowi”, który ukazał się w związku ze śmiercią Gayane Kassardjian.

Gayane Kassardjian, 50-letnia Ormianka i pracownica szpitala, zmarła w ostatnią sobotę po tym, jak wyskoczyła przez okno Szpitala Ogólnego Nikaia w Pireusie z obawy przed inspekcją urzędu imigracyjnego i braku pozwolenia na pracę. Po jej śmierci, Athens Voice wydało „zabawny komentarz” na temat tego tragicznego incydentu w internetowym wydaniu gazety.

Wczoraj około 15 osób z Rouvikonas wtargnęło do biura gazety i użyło łomów, by rozbić sprzęt i meble, po czym rozlały wszędzie czarną farbę. W oświadczeniu na stronie internetowej Athens Indymedia grupa stwierdziła, że atak miał miejsce w proteście przeciwko relacjom z gazety o śmierci Gayane’a i oskarżeniu „chciwych potworów dziennikarstwa” o próbę „odebrania jakiejkolwiek godności od jej śmierci”.

„W świecie, w którym wizja świata jest tworzona przez brudne ręce burżuazji, szefów i dyrektorów, nie ma miejsca na etykę dziennikarską. Przez tą podstępną i często nieludzką propagandą jesteśmy bombardowani nacjonalizmem kapitalistycznego rozwoju i jego kulturalnym śmieciem ”- czytamy dalej oświadczenie grupy.

Akcja została potępiona przez rządzącą partię SYRIZA i określona jako „atak na demokrację” przez prawicową partię Nowa Demokracja.

(tłumaczenie z Freedom News)

Ateny, Grecja: Atak na mienie firmy MAN, która czerpie korzyści z wojny

Kiedy ruszyła międzynarodowa kampania solidarności w lutym-marcu 2017 r., aby wesprzeć mieszkańców Kurdystanu, wielu anarchistycznych i innych podobnie myślących grup bojowników i osób w całej Europie atakowało wrogów wolności w bezpiecznych metropoliach, tam gdzie wojna się rozpoczyna.

Jesteśmy przekonani, że musimy kontynuować tę kampanię, ponieważ wojna w Rożawie i inwazja na Afrin nie ustały. W tym czasie dochodzi również do ataków na zwolenników tureckiego faszyzmu.

Rankiem 27 maja podpaliliśmy pojazd serwisowy niemieckiej firmy MAN w pobliżu strzelnicy Kaisariani.

MAN zajmuje się nie tylko produkcją ciężarówek i furgonetek, ale także pojazdów przewożących więźniów i gliniarzy. MAN, jeden z największych kontrahentów wojskowych, sprzedaje pojazdy armii tureckiej i z tego powodu wielokrotnie wcześniej był celem ataku

Choć podłożony przez nas ogień może spowodować jedynie drobne uszkodzenia machiny wojennej, nigdy nie zapomnimy ilu braci i sióstr poległo w Rożawie, ilu z nich nie może powrócić do normalności tego fałszywego pokoju. Popieramy ataki i podpalenia w całej Europie na dystopijne firmy kapitalistyczne.

Solidarność z YPG-YPJ i siłami międzynarodowej solidarności z anarchistami i innymi antykapitalistami

Anarchistyczna Drużyna Zemsty im. Lorenzo Orsetti

(źrófdło Athens Indymedia, tłumaczenie z Mpalothia)

Ateny, Grecja: Seria podpaleń w solidarności z Dimitrisem Kofontinasem

Moc solidarności dla D. Kofontinasa.

"Możemy się nie znać, ale mamy takie same marzenia, wspólne walki, podobne ścieżki kreowania życia, czuję że poruszamy się w tym samym czasie i miejscu, na tej samej ścieżce wiodącej do wyzwolonej przyszłości"-Dimitris Koufontinas

Więzień polityczny, Dimitris, odbywał strajk głodowy od 2 maja, demonstrował jasno, że istnieje opresja wobec politycznych przeciwników państwa i kapitału w formie blokowania możliwości przepustek. Przez tyle dni, rząd i partyjna opozycja, osoby autorytecie sądowym i politycznym, media, a nawet ambasady po trochu zabijały Dimitrisa Kofontinasa. Chcieli go zabić, bo byli przerażeni. Lecz nie bali się jego psychiki, tylko tego co reprezentował sobą jako wojownik.

Przerażało ich, że odmówił klęczenia, że nie błagał, że radośnie nie oferował swoich pleców czekając na biczowanie. Continue reading Ateny, Grecja: Seria podpaleń w solidarności z Dimitrisem Kofontinasem