Tag Archives: Grecja

Saloniki, Grecja: Komunikat odpowiedzialności za podpalenie domu handlarza narkotyków

Najważniejszym aspektem rewolucyjnej wojny przeciwko tyranii państwa i kapitalizmu jest odzyskanie wartości moralnych, wzniesienie zapory powstrzymującej powszechny upadek i redefinicja słowa godność. Głowa się podnosi z karku automatycznie, ale to dusza, wiara i determinacja są narzędziami, które przeciwstawiają się wrogowi. Jesteśmy dwoma gwałtownie i powszechnie ze sobą zwaśnionymi światami. I nawet jeśli jesteśmy słabsze ilościowo, to zawsze jesteśmy jakościowo lepsze. Bo rozwój siły zaczyna się w naszych oczach i sięga aż do w pełni oświetlonych gwiazd.

W realnym wymiarze walki rewolucyjnej słowa bez czynów są jak modlitwy-  bez żadnych perspektyw. A świat nie zmienia się dzięki życzeniowemu myśleniu. Prawdziwe pęknięcie następuje na polu rzeczywistego konfliktu zbrojnego z każdym mechanizmem podporządkowania, państwem i kapitalizmem. Przechodząc od wywrotowej teorii do praktycznej agresywnej propagandy, przekładamy na praktykę słowa Organizacji Akcja Anarchistyczna, biorącej odpowiedzialność za podpalenie domu znanego i niewyróżniającego się lorda narkotykowego przy ulicy Kassandrou 147 w centrum Salonik wczesnym rankiem 13 października, w dniu, w którym odbył się proces-parodia towarzyszy N. Matarragi i G. Kalaitzidis w sprawie oskarżenia o fizyczne i moralne podżeganie do egzekucji mafiosa narkotykowego Habibi w Exarchii.

Na naszym celowniku jest kolejny bliski współpracownik policji, który handluje śmiercią i dekadencją na koszt społeczeństwa. Immunitet, jakim cieszy się ten szczególny łajdak, rzuca się w oczy, ponieważ jego dom i sklepy, które od czasu do czasu utrzymuje, aby prać pieniądze znajdują się w dobrze strzeżonej strefie (o znaczeniu wojskowo-polityczno-dyplomatycznym) wokół tureckiego konsulatu, gdzie można spotkać zarówno zwykłych ochroniarzy, jak i wysokiej rangi agentów i attaché dyplomatycznych. To właśnie ten immunitet chcemy zakwestionować, to bezpieczeństwo i współudział, które w praktyce podważamy poprzez podpalenie w sercu policyjnego kompleksu.

Lecz ten konkretny mafiozo podobnie jak cały jego gang, nie zadowala się jedynie szerzeniem dekadencji w społecznościach proletariackich i subkulturowych dzielnicach. Jest on winny serii obraźliwych zachowań i seksistowskich ataków na osoby, które przypadkiem znajdą się w środowisku, w którym on się porusza. Śmieci takie jak ten konkretny gangster powinny spoczywać głęboko w ziemi, gdzie czeka je tylko brud, tylko po to, by spotkać się i zostać ponownie ukaranym przez tych, którzy stracili życie dzięki ich brudnym towarom. Ale także spotkać przyjaciół, takich jak Habibi, który przegrał swoją potyczkę z rewolucyjnym prawem.

Walka, którą stoczono w Exarchii z narkotykowymi bossami, była koniecznością nie tylko po to, by przywrócić równowagę. Nie była jedynie aktem odwetu. To był sprzeciw na pokonywanie życia, narzucanie śmierci i rozkładu. Była to cenna walka, ponieważ opór sam w sobie jest kosztowny. Kosztuje naszą wolność, nie mówiąc już o naszym życiu. Towarzysze z grupy Rouvikonas, którzy są między innymi punktem odniesienia dla anarchistycznej walki w sercu Exarchii, dziesiątki razy przekonali się o konsekwencjach ich wyboru aby walczyć. Z prześladowaniami, z pobiciami i terroryzmem, z atakami z rdzenia parapaństwa, z kulami od awangardy kapitalistycznych interesów. Ale oni się nie ugięli, bo są częścią świata, który przedkłada konieczność społeczną i klasową nad koszty osobiste. Dlatego właśnie są  na czele represji – dlatego cieszą się naszą bezwarunkową solidarnością i praktycznym wsparciem. Ponieważ dla nas solidarność w praktyce jest kontynuacją wspólnej walki o działania, w której wszyscy znajdujemy się na celowniku. A czasy żądają i wymagają, by to oni byli naszym celem.

Chcemy wyjaśnić coś zarówno naszemu celowi, jak i wszystkim bezpośrednio zainteresowanym: znamy jego sklepy, jego ruchy, wszystkie interesy za którymi stoi,  jakie dodatkowe usługi świadczy w podziemiu poza handlem narkotykami, miejsca, w których porusza się on i jemu podobni. Ten konkretny mafioso obrał sobie za cel społeczności subkulturowe, w których dla dobra jego działalności handlowej dobrowolnie tłumi się opór, zanim się on jeszcze narodzi. Oznacza to, że oprócz niego i jego współpracowników, znamy również jego klientów. Wszystkich tych, którzy swoimi małymi i dużymi siłami popierają i aktywnie wspierają mafie narkotykowe, finansując ich brudną rolę w szerzeniu kultury narkotykowej, w niszczeniu oporu, w upadku moralnym i miażdżeniu wartości rewolucyjnych. Te osoby dają narko-kultystom powód do istnienia, aby bezkarnie maszerowali przez nasze dzielnice siejąc śmierć i podporządkowanie. Dlatego musimy jasno powiedzieć każdej osobie, niezależnie od tego, jakie polityczne szaty noszą i czczą, by stosować wciąż te same wyświechtane wymówki: walka anarchistyczna ma konkretną historię, której nikt nie może zniekształcić swoimi własnymi odczytami, ma przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. I każda z nas jest w każdej chwili odpowiedzialna za sprawiedliwość tej walki.

Jesteśmy w trakcie otwartej wojny z mafiami narkotykowymi i każdym aktywnym elementem podporządkowywania wolnej woli i działania. I na tej wojnie nie ma osób neutralnych. Każda, na podstawie wyborów, jakich dokonuje w swoim życiu, ustawia się na konkretnym polu bitwy: albo z praktycznym oporem wobec dekadencji i kultury narkotykowej, albo z organicznym współudziałem poprzez wspieranie, podżeganie, finansowanie i uczestniczenie w handlu narkotykami. I jeśli towarzysz z Walki Rewolucyjnej – Christos Tsigaridas powiedział kiedyś, że “oczekujemy, że widzowie będą się przynajmniej wstydzić“, to my powiemy im wtedy,  że wstyd jest słowem, które w latach rozkładu straciło na znaczeniu i wadze. Jego miejsce powinny zająć strach i gniew. Siła dla tych, którzy przekładają na czyn skutki czasów, w których żyjemy. Siła i solidarność dla tych, którzy w obliczu dekadencji, kompromisu i rezygnacji, upierają się przy walce.

Ani samozadowolenia, ani rozejmu!

Od Exarchii po Saloniki, wojna z handlem narkotykami trwa…

Solidarność z towarzyszami N. Matarragą i G. Kalaitzidisem

Organizacja Akcja Anarchistyczna – Anarchistyczny opór przeciwko dekadencji

(tłumaczenie z Dark Nights)

 

 

Ateny, Grecja: Ataki z młotkami na firmę rachunkową i siedzibę Eurobanku w ramach solidarności z anarchistami oskarżonymi o zabójstwo narkotykowego bossa (wideo)

Atak na firmę rachunkową w Cholargos / Solidarność z Kalaitzidisem i Mataragasem

Państwo od dawna decyduję o tym, co chce zrobić z osobami które walczą i kiedy to ich walka,  jest sprzeczna z jego interesami.

Dlatego też zaczynając od środy 13.10, w procesie sądowym, który toczy się na podstawie bezpodstawnego oskarżenia, państwo próbuje zamknąć na całe życie dwóch bojowników za moralne i fizyczne podżeganie do zabójstwa.

My jednak stoimy po stronie tych, którzy walczą i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby okazać naszą solidarność. Dlatego dziś przeprowadziłyśmy atak z młotami na firmę księgowo-rachunkową w Cholagros.

ŻADNA OSOBA NIE JEST SAMA W RĘKACH PAŃSTWA

SOLIDARNOŚĆ Z G. KALAITZIDISEM I N. MATARAGASEM

Solidarność

Atak na Eurobank w Nea Ionia / Solidarność z Kalaitzidisem i Mataragasem

Państwo od dawna decyduję o tym, co chce zrobić z osobami które walczą i kiedy to ich walka,  jest sprzeczna z jego interesami.

Dlatego też zaczynając od środy 13.10, w procesie sądowym, który toczy się na podstawie bezpodstawnego oskarżenia, państwo próbuje zamknąć na całe życie dwóch bojowników za moralne i fizyczne podżeganie do zabójstwa.

My jednak stoimy po stronie tych, którzy walczą i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby okazać naszą solidarność. Dlatego dziś przeprowadziłyśmy atak z młotami na placówkę Eurobanku w Nea Ionia.

ŻADNA OSOBA NIE JEST SAMA W RĘKACH PAŃSTWA

SOLIDARNOŚĆ Z G. KALAITZIDISEM I N. MATARAGASEM

Solidarność

(tłumaczenie z Raddle)

 

Ateny, Grecja: Atak na urząd skarbowy w ramach solidarności ze skazanymi osobami anarchistycznymi

Jako anarchi.ści.tki uważamy, że nie musimy zanadto rozpisywać się na temat wyboru celu. Są to struktury państwowe, które przyczyniają się do ekonomicznego wykrwawiania biednych, a także do wypędzania ludzi z ich domów, czy też prowadzą do samobójstw i depresji. Podobne ataki były już w przeszłości przeprowadzane przez inne grupy.

23 kwietnia dwaj towarzysze anarchiści, D. Chatzivasileiadis i V. Stathopoulos, zostali skazani przez sąd cywilny. Pierwszy, który był bezprawnie przetrzymywany przez półtora roku, wziął na siebie odpowiedzialność za zbrojenia, wywłaszczenia i za organizację partyzancką: Rewolucyjną Samoobronę. Drugi jest zakładnikiem państwa, ponieważ solidaryzował z Chatzivasileiadisem, gdy ten poprosił go o pomoc po tym, jak został ranny podczas wywłaszczania państwowego kasyna. Mafia sądowa skazała V. Stathopoulosa na 19 lat pozbawienia wolności, a D. Chatzivasileiadisa na 16 lat, przy czym był on sądzony zaocznie.

Tak więc cel został wybrany niemalże odruchowo, uderzy.ły.liśmy w podburzonych nastrojach cztery dni po procesie, 28 kwietnia, na znak solidarności z towarzyszami. Naszym celem był Urząd Skarbowy w Cholargos, kilka metrów od domu, w którym znaleziono broń i inne dowody dotyczące sprawy Rewolucyjnej Samoobrony. Uznaliśmy za oczywiste, aby działać natychmiast i przynajmniej  wysłać ognisty uśmiech do naszych towarzyszy, uśmiech solidarności.

Jeśli chodzi o ten śmieszny proces, to dobrze znamy układy ślimaczych sędziów ze świniami z DAEEB [policja antyterrorystyczna]. Próba eksterminacji i inkryminacji wzorcowego ruchu praktycznej solidarności. Nie interesują nas prawne sztuczki o niewinności lub winie, ale z pewnością naszym zaszczytem jest mieć wśród nas osoby ilegalistyczne, które są wciąż niepokorne. Dobrze wiemy, jak bardzo boli ich to, że anarchistyczny partyzant jest zbiegiem i że wściekłość gliniarzy i państwa nie skończy się na uwięzieniu jego towarzysza, który okazał mu solidarność.

Continue reading Ateny, Grecja: Atak na urząd skarbowy w ramach solidarności ze skazanymi osobami anarchistycznymi

Ateny: Anarchistyczny rajd motocyklowy w solidarności z więźniem politycznym Dimitrisem Koufontinasem (Wideo)

 

Grecja. Podczas gdy lockdown w Atenach trwa przez ostatnie 3 miesiące, prawicowy rząd grecki wykorzystał ten czas, aby niczym organizacja mafijna, porozliczać się z tymi których uważają za wrogów: ludzi, prawa człowieka i ruch wolnościowy. W gwałtownym legislacyjnym crescendo rząd dąży do ustanowienia podobnego do junty państwa policyjnego, jak tylko pandemia się skończy. Od ustanowienia posterunków policji na greckich uniwersytetach po zakaz zgromadzeń i protestów powyżej określonej liczby osób oraz zakaz swobodnego poruszania się dziennikarzy i przekazywania wiadomości. Jak na ironię samozwańcza partia rządząca „Nowa Demokracja” zdecydowała że zatrudnienie tysięcy nowych policjantów to remedium na wszystko, nawet na samą pandemię.

Wśród przeciwników rządu jest więzień polityczny Dimitris Koufontinas, odbywający 11-krotny wyrok dożywocia plus 25 lat, po tym, jak został skazany jako członek „Organizacji Rewolucyjnej 17 listopada” (17N). 17N działała w Grecji od 1975 do 2002 roku, kiedy po nieudanym ataku grupa się rozwiązała, przestała istnieć. W 1989 roku ofiarą organizacji padł polityk Pavlos Bakogiannis, szwagier obecnego premiera i ojciec obecnego burmistrza Aten. Podczas procesu 17N Dimitris Koufontinas przyjął polityczną odpowiedzialność za działania grupy partyzanckiej, a jego ogólne stanowisko w postępowaniu sądowym przyniosło mu szacunek niektórych części greckiej opinii publicznej, faktu tego, obecny premier, burmistrz Aten i ambasada amerykańska nie mogą  zaakceptować. Tak więc nieustannie wykorzystują swoją władzę, aby naruszać założycielską ideę, że „sprawiedliwość jest taka sama dla wszystkich” lub że „demokracja nie szuka zemsty”, traktując go bardziej jak zakładnika niż więźnia, ciągle zmieniając przepisy prawne, aby się na nim mścić. 

W rezultacie 63-letni Dimitris Koufontinas po raz piąty od 18 lat odbył strajk głodowy (od 8 stycznia 2021 r.), aby być traktowanym jak więzień, a nie jak więzień polityczny, co zgodnie z greckim prawem nie istnieje jako klasyfikacja więźnia. A jednak więźniowie polityczni istnieją, a cały system prawny zmienił się, by traktować ich inaczej. A przyznanie się do tego byłoby równoznaczne z przyznaniem, że system prawny nie jest demokratyczny.

Kyriakos Mitsotakis, przewodniczący obecnej partii rządzącej „Nowa Demokracja”, publicznie obiecał, że jeśli dojdzie do władzy, wyłączy tego konkretnego więźnia z prawa do zwolnień i przeniesienia do lżejszego więzienia.  

Continue reading Ateny: Anarchistyczny rajd motocyklowy w solidarności z więźniem politycznym Dimitrisem Koufontinasem (Wideo)

Niemcy, Berlin: Zasadzka na patrol policji w odpowiedzi na wydarzenia na Politechnice Ateńskiej i w Paryżu z 17 listopada 2020 roku

Otrzymano 30.11.2020:

Policyjny radiowóz został uszkodzony rzucanymi kamieniami, we wczesnych godzinach porannych 19 listopada na ulicy Rigaer w berlińskim Friedrichshain. Oto oświadczenie:

Kamienie w radiole z 51 posterunku policji na ulicy Rigaer.

Pragnąc dołączyć do międzynarodowej walki przeciwko dyktaturom u władzy i w solidarności z buntownikami w północnej części Friedrichshain, rano 19 listopada zaatakowaliśmy gliniarzy patrolujących ulicę Rigaer w radiowozie.

Na całym świecie aparaty państwowe wykorzystują kryzys zdrowotny do rozszerzania kontroli i represji. Drastyczne środki, które rzekomo mają na celu jedynie powstrzymanie infekcji, służą przede wszystkim izolacji społeczeństwa i dalszej eksploatacji naszego życia. Podczas osoby pracujące idą do pracy zgodnie z ryzykownymi normami higienicznymi, centra handlowe podtrzymują szaloną konsumpcję, a transport publiczny pęka w szwach, a życie towarzyskie w miejscach publicznych jest praktycznie zakazane. Stwierdzenie jest jasne: ci, którzy nie spożywają, powinni albo być w pracy, albo zostać w domu – co najwyżej pracując nad własnym ciałem poprzez ćwiczenia fizyczne, zapewniając w ten sposób jego produktywność. Życie społeczne jest nie tylko ograniczone, ale ze względu na podejmowane działania jest jeszcze mniej mile widziane w przestrzeni publicznej niż zwykle – a mianowicie wcale. Dotyczy to w równym stopniu większości krajów europejskich.

Tak jak w Grecji, gdzie państwo wykorzystuje wirusa jako powód do zakazania wszelkich publicznych zgromadzeń, wszelkich zgromadzeń publicznych w tak ważnym dniu przeciwko dyktaturze (chodzi o 17 Listopada – przypis. tł). Ale opór przeciwko zakazowi był dynamiczny i zdecydowany. Tak więc, zwyczajowa przestrzeń, w której tego dnia zawsze odbywają się wydarzenia i dyskusje na  Politechnice, zostało zajęte mimo groźby surowych kar finansowych. Policjanci jednak usunęli okupację i aresztowali 70 osób. W dniu demonstracji Ateny były okupowane przez gliniarzy, którzy polowali na grupy osób protestujących, pobili i aresztowali wiele z nich. Mimo to wielu osobom udało się wyjść na ulice, zrobić małe sąsiedzkie demonstracje i wreszcie pozostać na ulicach przez chwilę pomimo godziny policyjnej.

To samo we Francji: rząd wykorzystuje „kryzys zdrowotny”, aby przeforsować nowe obrzydliwe prawo. „Globalne prawo bezpieczeństwa”, które pozwala gliniarzom na używanie dronów i oprogramowania do rozpoznawania twarzy w publicznych kamerach według własnego uznania. Jednocześnie ma zostać uchwalone prawo, zgodnie z którym filmowanie i publikowanie zdjęć gliniarzy lub „elementów służących do ich identyfikacji” będzie podlegać karze do jednego roku więzienia lub 45 000 euro grzywny. Z pewnością parlamentowi jest w tej chwili dość łatwo dyskutować o tej ustawie, podczas gdy cała ludność jest pod kontrolą gliniarzy w zamknięciu, a demonstracje czy wiece są zabronione. Niemniej jednak we wtorek, 17 listopada, tysiące ludzi zgromadziło się przed budynkiem parlamentu, aby demonstrować przeciwko tej ustawie. Prawo, które podkreśli fakt, że Francja jest państwem policyjnym, w którym nie tylko trudno jest bezpośrednio skonfrontować się z gliniarzami, ale także zwyczajne wpadnięcie na patrol może być niebezpieczne. 

Niemniej jednak, bez względu na to, jak opresyjne i autorytarne są poszczególne państwa, wszędzie można dokonać ataków na jego sługusów, jeśli się tego nie spodziewają i są nieprzygotowani, a nawet prawie bezradni. Nadal możemy wybrać miejsce i momenty naszych ataków, aby zadać im obliczalne ryzyko dla siebie, tak aby nigdy nie czuli się bezpiecznie.

Pragnąc dołączyć do międzynarodowej walki przeciwko dyktaturom u władzy i w solidarności z buntownikami w północnej części Friedrichshain, rano 19 listopada zaatakowaliśmy gliniarzy patrolujących ulicę Rigaer w radiowozie. Gliniarze przyznali się, że była to jednostka ze stacji 51 (tj. Wedekindwache), więc musimy chcemy wspomnieć, że to oni są odpowiedzialni za zabójstwo Marii B. w styczniu oraz liczne ataki na zbuntowane struktury w Berlinie-Friedrichshain.

Precz z demokracją!

Precz z dyktaturą!

Niech żyje opór i anarchia!

(tłumaczenie z Mpalothia)

 

 

 

Chania, Kreta: Dwa tysiące osób wychodzi na ulice po ataku policji na squat Rosa Nera (wideo)

 

Po nalocie przez policję i ewikcję 16-letniego squatu Terra Incognita w Salonikach w Grecji w dniu 17 sierpnia 2020 r., inwazji policji na squatt Libertatia w Salonikach 23 sierpnia 2020 r., po aresztowaniu 12 osób odbudowujących dach spalonego przez faszystów squatu 5 września 2020 r. w Salonikach, tym razem doszło do ataku na squat w Squat Rosa Nera, w Chanii na Krecie, gdzie istniał od 2004 roku.

Kilka godzin później, po nalocie policji, setki ludzi solidarnie przemaszerowały po południu przez małe greckie miasteczko na wyspie, a na wieczór zwołano publiczne zgromadzenie, aby zadecydować o kolejnych krokach oporu, ale to nie był koniec. Zgromadzenie publiczne zdecydowało się na kolejny protest przez centrum Chanii tej samej nocy, gdzie poza oczekiwaniami greckiego rządu i policji przybyło ponad 2000 osób, a to wszystko w małym miasteczku liczącym około 55 000 mieszkańców, by maszerować solidarnie ze squatem „Rosa Nera”.

Masowe uczestnictwo w protestach i zgromadzeniach jest wyraźnym przejawem otwartości squatu i jego powiązań ze społeczeństwem oraz reakcją ludzi na plany przekształcenia tego zabytkowego budynku w hotel izraelskiej firmy.

W ciągu ostatnich lat wszystkie greckie rządy przeprowadziły po kilka kampanii likwidacji przestrzeni autonomicznych. Ich celem jest to, aby ludzie znajdowali się tylko w kawiarniach, barach i centrach handlowych tylko jako konsumenci i klienci. W konsekwencji ofensywa, z jaką Rosa Nera ma do czynienia w Chanii, nie jest przypadkowa. Przejęty budynek należy do Politechniki w Chanii i od 16 lat jest miejscem walki i kultury emblematycznej, obejmującej również potrzeby mieszkaniowe. W jego pomieszczeniach niestrudzeni ludzie, którzy ciężko pracowali, aby ożywić budynek, stworzyli teatr, bibliotekę i czytelnię, przestrzeń do prezentacji (twórczości artystycznej), park dla dzieci, warsztat budowlany, bezpłatny bazar z upominkami i wspólna kuchnia do produkcji chleba.

W ciągu tych 16 lat zorganizowano setki wydarzeń, koncertów, prezentacji, debat, warsztatów, przyjęć, benefitów na kolektywy i akcje. Wszystkie miały antykomercyjny charakter, wbrew planom rządu i Uniwersytetu Krety przekształcenia zeskłotowanego budynku w hotel, aby tylko ci z kieszeniami pełnymi pieniędzy mogli cieszyć się pięknym widokiem ze wzgórza Kasteli, gdzie squat jest usytuowany. Aby zamienić coś, co jest bezpłatne i dostępne dla wszystkich w mieście, w obszar zastrzeżony dla nielicznych, którzy chcą zapłacić, aby się tym cieszyć. Squat Rosa Nera stwarzał i zapewniał wolnościowy charakteru tego miejsca. I dlatego tak wielu ludzi ulicach protestuje przeciwko eksmisji.

(tłumaczenie z Perseus999)

Saloniki, Grecja: Podpalenie samochodu korpusu dyplomatycznego w solidarności z represjami wobec skłotu Terra Incognita oraz Ebru Timtik

17 sierpnia siły okupacyjnej armii Republiki najeżdżają i ewakuują okupowaną przestrzeń Terra Incognita. Konfiskują sprzęt logistyczny, materiały polityczne oraz środki walki społecznej i klasowej. Po kilku dniach śledztwa decydują się zaplombować budynek.

Terra Incognita od lat jest jednym z najbardziej historycznych punktów orientacyjnych radykalnej walki i antyautorytarnych zmagań. Obok uwięzionych bojowników i wykluczonych przez dobrobyt państwa i kapitalistyczny dobrobyt, obecni w ruchu antyfaszystowskim, w walkach społecznych i klasowych, w marszach, w konfliktach, w interwencjach i atakach na państwo i interesy kapitalistyczne.

Wzięcie przez państwo jako zakładników wyzwolonego terytorium Terra Incognita jest wyzwaniem i wezwaniem do ciągłej wojny. Obrona okupacji otwiera nowy okres nieustannego otwartego konfliktu za wszelką cenę. Konflikt nie tylko na poziomie operacyjnym z mechanizmami represji, ale także na poziomie polityczno-ideologicznym z mechanizmami propagandy państwowej i kapitalistycznej, które próbują kryminalizować akcję rewolucyjną i walkę społeczną.

Intensyfikując ten konflikt, odpowiadamy za podpalenie pojazdu korpusu dyplomatycznego przy ulicy Ioanni Varvaki w Salonikach we wczesnych godzinach rannych w czwartek 27 sierpnia. Wzywamy cały świat zmagający się do skierowania wezwania naszych towarzyszy do międzynarodowej koordynacji w ognisty płomień agresywnej solidarności, który zjednoczy walki w każdej zbuntowanej krainie na Ziemi. Dlatego nasz atak jest także odpowiedzią na zabójstwo innego strajkującego przez faszystowskie państwo Erdogana. Ebru Timtik zmarła 27.08 po 238 dniach strajku głodowego, domagając się sprawiedliwego procesu. Nic nie zostanie zapomniane ani eksmisje centrów operacyjnych powszechnego oporu w Grecji po morderstwa rewolucjonistów w więzieniach Erdogana, ale także z każdego zakątka świata, gdzie państwo i kapitał plądrują, niszczą i zabijają bojowników.

Każda represja państwowa jest przyczyną wojny

Każda przegrana jest okazją do nowych fal ataków

Solidarność z okupacją Terra Incognita i tymi, którzy do końca walczą z niesprawiedliwością

Wściekli squatersi

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

Ateny, Grecja: Atak na placówkę Narodowego Banku Grecji

„Nawet jeśli nigdy nie wygramy, zawsze będziemy walczyć”.

Strach i rozpacz. To społeczne poczucie dominuje w czasach dystopii. Administratorzy państwowi w obliczu  globalnego kryzysu kapitalistycznego, po militarnej kontroli tłumów i poddaniu ich kwarantannie, nasycają je ciągłym terroryzmem, represjami i ograniczaniem nabytych wolności i wynagrodzeń. Oprócz głodu i nędzy, które panują, zdesperowani pozostają zmarginalizowani, jak społeczności imigrantów, podczas gdy uprzywilejowani wzmacniają swoje przywileje, jak gangsterzy rządu Nowej Demokracji i siły bezpieczeństwa.

16 lipca o godzinie 15:20 dokonaliśmy podpalenia ulicy V. Sofiasa w Banku Narodowym w centrum Maroussi. W rezultacie bankomat uległ całkowitemu zniszczeniu, a elewacja uległa znacznym zniszczeniom, a dym i płomienie przedostały się do wnętrza budynku. Wybór celu nie był przypadkowy. Narodowy Bank brał udział w aukcjach mieszkań przykładowo ostatnio wyrzucono na bruk starszą panią w dzielnicy Petralona. Rolę banków w aukcjach traktujemy jako kontynuację ataku i wykorzenienia ludzi z ich społeczności przez państwo we współpracy z bogatymi.

Miasto jest nieustannie przebudowywane z chirurgiczną precyzją. Chcą sterylnych warunków handlowych, więc muszą się pozbyć tych, którzy zagrażają ich planom gentryfikacji. Jednocześnie przestrzenie naturalne i publiczne są sprywatyzowane przy użyciu taktyk i sposobów mafijnych (patrz wzgórze Filopappou), a inne są niszczone przez turbiny wiatrowe. Nieruchomość w centrum Aten pełni rolę finansowego wyznacznika tego, kto i gdzie będzie mógł mieszkać. Sytuacja przypomina miasto w wrzącym kotle. Dusimy się. Wszystko to w czasach, gdy państwo planuje rozbudowywać więzienia i wzmacniać inwigilację dla wewnętrznych wrogów.

W tym samym czasie, gdy przestrzeń każdego z osobna się kurczy, państwo odgrywa recital represji. Liberalna junta atakuje demonstracje, squaty i przestrzenie publiczne. Oprócz DIAS, MAT i DELTA, miejskie gliny i władze Aten odegrały bardzo podstępną rolę w tłumieniu lokatorów. Zasługują na najgorsze. Jednocześnie ustanawiają prawa zakazujące demonstracji politycznych. Oprócz wysiedlenia, jednym z punktów wojny, którą prowadzą, jest przemoc psychiczna i terror. Chcą bezkrwawo narzucić milczenie rekrutacją terrorystów. Doktryna strachu, której chcą za kilka miesięcy wymazać pamięć. Tęsknią za tym, że nie są nietykalni ani nie zawsze mogą grać na własnych warunkach.

Medialne informacje, że w ostatnich marszach centrum spalono kilka radiowozów, wywołują szeroki uśmiech. Ten sam uśmiech pojawia się gdy, lojalni słudzy kapitalistów odczuwają niepokój czy uda im się uratować bank przed płomieniami. Wiele można by jeszcze pisać o szumowinach. Nalegamy, aby ich zabawki na ulicach zostały pokonane, a to wymaga poświęcenia od tych, którzy nadal chcą walczyć. Nie lubimy terroru, defetystycznej paplaniny i kiepskiej organizacji na ulicy przed umundurowanymi żołnierzami. Musimy doświadczyć ulicy poza granicami spektaklu Social Media i realnie zadbać o naszą wojowniczość. Jednocześnie uważamy, że wszelkie marsze, o procesyjnym charakterze, osłabiają tylko ducha wojowniczości.

Na zakończenie uznajemy śmierć Vassilisa Mangosa za zabójstwo jakiego dopuściło państwo. Wobec skrajnego wybuchu przemocy zarówno ze strony gliniarzy z oddziałów MAT,  i tak jak, tym razem DELTA, nie przekonuje nas żadna medyczna narracja żadnego lekarza sądowego. Czytanie tego faktu jako ciągłej przemocy z psychologicznym kontekstem to nasza polityczna pozycja. To, oraz zemsta.

P.S .: Wierzymy, że obok obecności ulicznej, interwencji i dynamicznych marszów, akcje nocne są bardzo elastycznym polem do wywołania paniki w państwie. Ci, którzy odnajdują w niej swoją drogę potrzebują odrobiny uwagi, organizacji i elastyczności, łatwo jest zastosować najprostsze środki do rozprzestrzeniania ognia przeciwko systemowej dominacji i opresji. Zaskoczmy ich tak, jak na to przystało w historycznym stanie uogólnionej biedy. Zostaw teorie i mikropolitykę i rozpal ogień w swoich rękach. Wzywamy was wszystkich do przełknięcia strachu i wyjścia na ulice, gdy zajdzie słońce, zamieniając noc w dzień.

VASILIS MANGOS BĘDZIE ZAWSZE Z NASZYM PUNKOWYM OGNIEM
SOLIDARNOŚĆ Z DERVENION56 SQUAT I WSZYSTKIMI POLITYCZNYMI PRZESTRZENIAMI DLA IMIGRANTÓW, KTÓRE UCIERPIAŁY Z POWODU REPRESJI
NIE PRZYZWALAJ ABY ŚMIERĆ I STRACH NAD TOBĄ PANOWAŁY
POWSTRZYMAJ GENTRYFIKACJĘ NASZEGO MIASTA
PRZECIWKO GATUNKIZMOWI, PATRIARCHATOWI, PAŃSTWU I KAPITALISTOM.
WOJNA O ZIEMIĘ I WOLNOŚĆ
SPALIMY ICH ŻAREM TYSIĄCA SŁOŃC,
NIECH ŻYJE ANARCHIA!

Tysiące słońc nocy

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

 

 

Ateny, Grecja: Protest przeciwko nowo ustanowionemu prawu zakazującemu protestów, przemienia się w zamieszki (wideo)

9 Lipca 2020 r., Ateny, Grecja: prawo zainspirowane juntą i zaproponowane przez samozwańczo socjalistycznego Ministra Porządku (Michalisa Christohoidisa) współdziałającego z prawicowym rządem (Nowa Demokracja), zostało zatwierdzone przez grecki parlament w ostatni czwartek. Prawo to zostało poparte przez wielu członków samozwańczej partii socjalistycznej (KINAL). Prawo to zabrania brać udział w niezatwierdzonych przez policję protestach, a konsekwencją w przypadku niezastosowania się do tego prawa, jest aresztowanie. Pozwala to rządowi na bezczelne ignorowanie prawa do protestowania. Przez wiele lat na całym świecie, takie zachowanie nazywano albo Państwem Policyjnym albo Dyktaturą – niemniej jednak, nazwa partii rządzącej to „Nowa Demokracja”, co w ostateczności oznacza dokładnie to samo.

W rezultacie, w dezaprobacie wobec tego prawa, tysiące osób przemaszerowało przez centrum Aten. Udało im się dojść na Plac Sintagma, podczas gdy w tym samym momencie prawo to zostawało przez grecki parlament zatwierdzane. Widok tysięcy policjantów zalewających teren dookoła parlamentu, razem z domieszką delikatnego tematu protestów, spotęgowało gniew uczestników, co następnie poskutkowało przemienieniem się protestu w zamieszki. Dodatkowo, w odpowiedzi na zamieszki, policja „zbombardowała” teren duszącymi granatami gazowymi.

Po długiej dekadzie kryzysu finansowego, spekuluje się że Grecję czeka kolejna poważna recesja, ze względu na tegoroczny pandemiczny impakt na gospodarkę. Nowo zatwierdzone prawo, zostało prawdopodobnie przyjęte z myślą o tym co może nadejść. Gwałtowna reakcja greckiego społeczeństwa, spowodowana została również przez ilość zmarnowanych przez grecki rząd oraz ateńskiego Majora (Kostasa Mpakogiannisa) pieniędzy podczas tej kwarantanny. Nic dziwnego że grecki parlament wolał zatrudnić tysiące nowych policjantów, niż lekarzy oraz doktorów podczas pandemii COVID-19. Jednakże – jak to już wcześniej zostało objaśnione – nazwa partii rządzącej to w końcu „Nowa Demokracja”…

(Tłumaczenie z Perseus999)

Saloniki, Grecja: Atak przy pomocy ładunku wybuchowego przeciwko ManpowerGroup w solidarności z powstaniem w USA

Od Grecji po Amerykę, oddychajcie głęboko do czasu gdy biały suprematyzm wymrze

Zabójstwo w Minneapolis afroamerykanina George’a Floyda przez ubranego na biało, białego człowieka o imieniu Derek Chauvin – przemieniło się 25-tego marca w okrzyk wojenny. Nic już nie będzie tak jak dawniej. Ameryka płonie, a jej płomienie rebelii wyczyszczą raz na zawsze niesprawiedliwość. Wiele mil dalej, siły rewolucyjne przeszły na stronę Czarnej Samoobrony. Bierzemy odpowiedzialność za dokonanie ataku przy pomocy ładunku wybuchowego niskiej mocy, w siedzibie amerykańskiej supergrupy ManpowerGroup będącej odpowiedzialnej za zasoby ludzkie. Akcji dokonaliśmy na alei K. Karamanli w Salonikach w południe 8-ego Czerwca – jeden dzień przed pogrzebem George’a Floyda. Nasz atak miał być wyrazem oporu oraz rewolucyjnej solidarności z powstańczymi siłami które niszczą wszechpotęgę Amerykańskiej supremacji. Dopóty nasi Czarni Bracia i nasze Czarne Siostry będą na celowniku białego terroryzmu, żadna Amerykańska inwestycja nie będzie bezpieczna. 51 lat później, Dni Gniewu powróciły, aby ponownie skutecznie straszyć burżuazję ich najgorszym koszmarem.

Podczas gdy my radujemy się naszym białym uprzywilejowaniem, czarne społeczności walczą dzień w dzień z rasizmem oraz ksenofobią. Przez ostatnie dekady, ludzie tracili swoje życia z rąk zabójców lub białych uzbrojonych rasistów tylko dlatego ponieważ mają nieco inny kolor skóry. Zabójstwo George’a Floyda zakończyło – oczywiście nie nieusprawiedliwione prześladowanie czarnych społeczności – ale społeczne przyzwolenie na to całe prześladowanie. Już nic nie pozostanie bez odpowiedzi.

Po usłyszeniu o śmierci kolejnej czarnoskórej osoby, tysiące wściekłych ludzi zalało ulicę Amerykańskich metropolii. Zaatakowano policję oraz jej departamenty nienawiścią, podpalając i plądrując symbole kapitalizmu oraz wyzysku. Niszczą symbole gloryfikujące opresję wobec czarnych czy niewolnictwo – odratowując tym samym historię. Czarnoskórzy w końcu mają głos który krzyczy i wrzeszczy, a krzyk ten postuluje za społeczną sprawiedliwością i równością.

Przeciwko nim jednak, ustanowiony jest biały terror Trumpa który bezapelacyjnie eskaluje trwający konflikt. Powstanie to pozostawiło setki ludzi rannych przez policję, a wielu młodych ludzi umarło. Mimo tego – zabójstwa osób czarnoskórych nie ustępują. Robert Fuller oraz Malcolm Harsch zostali powieszeni w Kalifornii, podczas gdy Rayshard Brooks został zastrzelony przez policję na parkingu Wendy’s w Atlancie, tylko dlatego bo tam zasnął. Jednak gdy niesprawiedliwość jest odziana w biel, czerń przykrywa wszystko.

„Na zbrojnym froncie, solidarność opiera się o akcje rewolucyjne. Uznajemy prawo rewolucyjnej przemocy, używanej przeciwko każdemu kapitalistycznemu państwu oraz wielkich korporacji, w tym klasy panującej i jej instytucji. Nawiązując jednak do militaryzmu – sojusze wszelkich uzbrojonych formacji rewolucyjnych, zależą tylko i wyłącznie od koordynacji w jakim kierunku atak zostanie wymierzony” – Czarna Armia Wyzwolenia [Black Liberation Army]

Powstanie w Amerykańskich metropoliach nie jest – i nie powinno przejść do historii jako krzyk rozpaczy spowodowany przez walkę o prawa naszych czarnych braci. Walka prowadzona dla uzyskania bezpieczeństwa oraz antyterroryzm, muszą poprowadzić globalną rewolucyjną społeczność do koordynowania sił przeciwko międzynarodowemu interesowi zabójców z USA. Zdjęcia z bitew, rzut beretem od Białego Domy, z terrorystami ukrytymi w podziemnych schronach, krzyczą w odchłań wszechświata, że wraz z gniewem społecznym – WSZYSTKO JEST MOŻLIWE.

W przypadku Amerykańskiego reżimu legalnie zabijającego osoby ze społeczności czarnoskórych, który rozmieszcza siły militarne tak aby te mogły najeżdżać na Amerykę Łacińską, który sieje śmierć na całej ziemi w imię „antyterroryzmu” – wzywanie do protestów oraz instytucjonalnej walki o pokój czy równość jest samobójstwem. Czarna Samoobrona musi wejść w buty swoich uzbrojonych przodków. Sprawiedliwość społeczna nie nastanie po aresztowaniu a następnie skazaniu zabójców pracujących dla Trumpa, tylko po uzbrojonej emancypacji opresjonowanych społeczności będących na celowniku białego terroryzmu, oraz po zbudowaniu społeczności równych, i równie rewolucyjnych co solidarnych.

Atak przy użyciu ładunku wybuchowego przeciwko ManpowerGroup, jest praktycznym oświadczeniem solidarności z towarzyszami z Rewolucyjnego Ruchu Abolicjonistycznego. Wzywamy tym samym międzynarodową rewolucyjną społeczność do tego, aby rozpoczęli jednoznaczne działania w trybie natychmiastowym w ramach ukazania swojej solidarności. Trwająca w Amerykańskich metropoliach i przedmieściach wojna, nie zostanie uciszona – ponieważ ogień ataków międzynarodowej rewolucyjnej solidarności rozsiewa się na krańce świata. Towarzysze, macie nasze pełne uznanie oraz naszą solidarność z wszelkimi wojowniczymi frakcjami po drugiej stronie Atlantyku.

Cała władza w ręce Czarnego Powstania

Rewolucja teraz i zawsze

Organizacja Akcji Anarchistycznej

(Tłumaczenie z Anarchists Worldwide)