Tag Archives: Grecja

Ateny, Grecja: Wezwanie do solidarności z Mariosem Seisidisem oskarżonym o napad na bank

Otrzymano 24.05.2018:

W styczniu 2006 roku doszło do napadu na Bank Narodowy na rogu ulic Hipokratesa i Solonosa w Atenach. Podczas napadu gliny szerzyły panikę i prawie zabiły jednego z towarzyszy wystrzeliwując 19 pocisków. Poważnie ranny anarchista G.Demetrakis zostaje aresztowany. Inni rabusie uciekają unikając aresztowania.

Rozwój historii od tego czasu został zarysowany przez lata uwięzienia, prześladowań i oburzających polowań na anarchistów. Trwa nieustająca pogoń za konsolidacją polityki “antyterrorystycznej” w celu zneutralizowania “wroga wewnętrznego”, a wszystko to w kontekście niestabilności gospodarczej i społecznej.

6 czerwca w sali sądowej zostanie rozegrany ostatni akt tego irracjonalnego teatru, aby definitywnie i nieodwołalnie zamknąć cykl, który otworzył się 12 lat temu. Towarzysz zostaje wezwany do ostatniej walki, aby skazać go na 36 lat potępienia.

JEDYNYMI TERRORYSTAMI I RABUSIAMI JEST PAŃSTWO I KAPITAŁ

Zgromadzenie Solidarnościowe dla anarchisty Mariosa Seisidisa

(6 Czerwca odbędzie się rozprawa Mariosa, a 5 zrobimy demo w Atenach i pomyśleliśmy, żeby puścić w świat informację o specjalnie dedykowanym mu dniu, 5 czerwca. Robimy to w Grecji, ale pomyśleliśmy, że będzie fajnie gdy kolektywy i jednostki z zewnątrz, okażą solidarność w ramach walki polimorficznej tego dnia i opublikują rezultaty swej solidarności robiąc tym samym kolejny krok do nieograniczonej niczym międzynarodowej solidarności.)

MIĘDZYNARODOWA SOLIDARNOŚĆ NASZĄ BRONIĄ

Rosa de Foc

Ateny, Grecja: Kolektyw Rouvikonas w biały dzień demoluje budynek Rady Państwa (wideo)

W poniedziałek popołudniu, 21 maja grupa około 70 osób z antyautorytarnego kolektywu Rouvikonas pojawiła się pod budynkiem Rady Państwa (instytucja pełniąca rolę Najwyższego Sądu Administracyjnego Grecji) w samym centrum Aten. Anarchiści_tki natychmiast rozpoczęli_ły demolować fasadę budynku, wybijać okna i obrzucać budynek bombami z czarną farbą. Zniszczony również został wykrywacz metalu i inne urządzenia w wejściowym lobby do budynku, a wszystko to w obecności pilnującego policjanta. Po szybkiej akcji udało im się bez przeszkód wrócić na Egzarchię. Atak trwał nie dłużej niż minutę.

Komunikat odpowiedzialności wraz z filmem z akcji podpisały obok kolektywu Rouvinokas inne anarchistyczne grupy, m.in. Nea Filadelphia oraz Wolnościowa Inicjatywa z Salonik. Powodem dla ataku była decyzja wydana przez ten właśnie sąd o kolejnych cięciach budżetowych, które jak zwykle dotkną najuboższych.

Kolektyw Rouvinokas przeprowadza tego typu akcję od lat, korzystając z zaskoczenia i liczebności swoich rajdów (są w stanie zmobilizować nawet 200 osób). O wcześniejszych akcjach możecie przeczytać tutaj.

Tradycyjnie urzędnicy “lewicowego” rządu SYRIZY wypowiedzieli się w podobny, jak zawsze sposób. Minister sprawiedliwości, transparentności i praw człowieka Stavros Kontonis w ten sposób odniósł się do ataku: “Takie ataki jak ten, oraz akcje mające na celu podważanie autorytetu Rady Państwa oraz jej urzędników są atakami wymierzonymi w demokratyczne instytucje.”  Dodał również że, “Tchórzliwe praktyki przemocy są niedopuszczalne i godne potępienia, tworzą klimat strachu wśród obywateli stając się tym samym wodą na młyn skrajnie prawicowej propagandy”.

Głos zabrał również Vassilis Doumas, prezes policyjnego związku zawodowego, który uznał że takie ataki są “powodem do wstydu dla państwa i jego sił porządkowych”. Nie od dziś wiadomo z kim greccy gliniarze sympatyzują, a kogo szczególnie nienawidzą.

Brawo Rouvinokas!

(opracowano na podstawie korporacyjnych mediów)

 

 

 

 

Ateny, Grecja: Ile razy można przesłuchiwać jedną osobę?

Tyle razy, ile potrzeba, by brygada “antyterrorystyczna” uznała ich za winnych.

W dniu 27 marca 2018 r. zastępca prokuratora Sądu Najwyższego, który nadzoruje brygadę “antyterrorystyczną” odwołał się do Sądu Najwyższego od wyroku uniewinnienia przez pięciu członków Sądu Apelacyjnego w ateńskim Sądzie Karnym, które zadeklarowały niewinność naszego towarzysza.

11 maja, wydział E Sądu Najwyższego rozpatrzy to odwołanie. Jeśli zostanie zaakceptowane, Tasos Theofilou wróci do aresztu z początkowymi zarzutami (co nadal może prowadzić do dożywotniego pozbawienia wolności) i po raz kolejny do Sądu Apelacyjnego, ponownie z innym sędzią.

Tasos Theofilou został aresztowany w sierpniu 2012 roku, kilka dni po napadzie w banku Alpha na wyspie Paros, podczas którego taksówkarz został śmiertelnie ranny, próbując zapobiec ucieczce rabusiów.

“Po szybkich procedurach” Tasos Theofilou został opisany przez brygadę antyterrorystyczną oraz media jako bezwzględny bandyta, który rzekomo zabił 53-letniego taksówkarza. W lipcu 2017 r. decyzją pięciu członków Sądu Apelacyjnego wbrew wersji “antyterrorystycznej” brygady i środków masowego przekazu, uniewinniono go od wszystkich stawianych przeciwko niemu zarzutów.

W piątek 11 sąd będzie zastanawiał się, czy uniewinnienie Sądu Apelacyjnego jest zasadne i zajmie się ponownie następującymi zarzutami: udział i uczestnictwo w KKO, udział i zaangażowanie w grupach terrorystycznych, próba zabójstwa, celowe zabójstwo. 11 maja będzie końcem historii. Jest to raczej początek nowego, niezadeklarowanego, ale bardzo realnego okresu porywania towarzyszy, aż do ostatecznego ogłoszenia decyzji Sądu Najwyższego, która potrwa od kilku tygodni do kilku miesięcy.

Chociaż postępowanie sądowe Tasosa Theofilou może się wydawać przejawem osobistej zemsty, tak nie jest. Jest to polityczny zarzut związany z represyjnym ograniczeniem ruchu anarchistycznego, ogólnego ruchu bojowego i całej naszej klasy.

Jest to bezpośrednio związane z ostatnimi wydarzeniami wokół innych towarzyszy, którzy zostali skazani na surowe kary pozbawienia wolności na podstawie art. 187a kodeksu karnego i artykułu w sprawie indywidualnego terroryzmu. (…). Jest to część tego samego represyjnego planu odnoszącego się do każdego jakiejkolwiek powiązanego z ruchem anarchistycznym; anarchista Marios Seisidis, został skazany na 36 lat więzienia tylko z powodu raportu eksperckiego o materiale DNA, zgromadzonego przez policję, którego jakość i prawdziwość do dziś jest mocno podważana.

Szeroki ruch solidarnościowy, który wokół sprawy towarzysza, a który w dużym stopniu przyczynia się do uniewinnienia, był bastionem przeciwko prawom terroryzmu i fałszowaniu próbek DNA przez policję. Oczywiście nie mogło to pozostać bez odpowiedzi brygady “antyterrorystycznej” i ich przywódców politycznych, a mianowicie rządu SYRIZY, który zarówno wiernie bronił zarówno artykułu 187A, jak i niekontrolowanego użycia próbek DNA przez policję, odkąd zaczęli wykonywać swoje funkcje. W zemście próbują teraz go zabrać, a my znów się im przeciwstawimy.

W solidarności z anarchistą Tasosem Theofilou

Czas pozbyć się ich terrorystycznych praw!

Organizacja i walka o rewolucję społeczną.

Demonstracja: sobota 5/5, godzina trzynasta, Thiseio (stacja metra)

Zebranie: 11/5, o godz. 9.00, Sąd Apelacyjny (Aleja Alexandrasa)

Grupy i towarzysze

(tłumaczenie z Mpalothia)

Lesbos, Grecja: Neonazistowski atak na uchodźców i lokalną społeczność (wideo)

W ubiegłym miesiącu neonazistom z grup „Złotego Świtu” oraz „Ruchu Patriotów z Mytilene ” udało się rozpętać prawdziwą masakrę.

Ich demonstracja miała przypominać o rocznicy  22 kwietnia 1967, czyli wojskowego zamachu pułkowników oraz o uwolnieniu dwóch greckich żołnierzy uwięzionych w tureckich zakładach karnych. Na tą demonstracje przyszło około dwustu osób, a po jej zakończeniu, neonaziści wezwali do ponownego zgromadzenia się bo postanowili przerwać pokojową demonstrację, w której brały udział uchodźcze rodziny z małymi dziećmi oraz osoby z szerokiego ruchu solidarnościowego. Tematem pokojowej demonstracji była wolność swobodnego i bezpiecznego przemieszczania się.

Około dwudziestej zebrana grupa neonazistów licząca ponad 200 osób rozpoczęła atak na protestujących, rzucając w nich tym, co tylko natrafili na drodze. Krzyczeli do uchodźców; „spalić ich żywcem”, „wrzucić do morza”.

Naziści podpalili śmietniki i atakowali trochę policje która przyjechała przygotowana na zamieszki. Lecz policja nie miała zamiaru ruszać swoich (wielu członków Złotego Świtu jest funkcjonariuszami służb). Z raportu osób które brały udział można się dowiedzieć że słyszały rozkazy które otrzymywała policja, rozkazy te mówiły by nie aresztować atakujących a jedynie ich rozpraszać. Naziole atakowali tez każdego kto próbował nagrywać ich przemoc, starali się atakować karetki zabierające rannych oraz dopuścili się ataku na lokal do którego weszły osoby próbując się schronić.

Szczególnie starali się trafiać w kobiety i dzieci. Osoby które uczestniczyły wcześniej w pokojowej pikiecie, teraz tworzyły łańcuch z ludzi tak, by chronić słabszych znajdujących się w środku, osłaniali się jak mogli. Walka trwała całą noc.

Z pokojowej demonstracji ucierpiało 35 rannych, wielu z nich trafiło do szpitala, również ciężko poparzone dziecko.

O 5:30 rano policja zaaresztowała ofiary ataku, łącznie 120 osób w tym dzieci i osoby z ruchu solidarnościowego w którym było dużo lokalnej społeczności. Zostali aresztowani z powodu oskarżenia o blokowanie miejsca publicznego „Piazza Saffo” w mieście Mytilene na wyspie Lesbos.

Na podstawie:

Fascists attacked the Refugees on Lesvos island , Greece

Greece, Lesbos – The fascists attack the migrants, the police clear them and arrest them, the government announces a new restrictive immigration law

 

 

Grecja: Ateny: Faszystowski atak na Społeczne Centrum dla Uchodźców na Exarchii

Komunikat ogłoszony przez Społeczne Centrum Migracji „Steki” na temat faszystowskiego ataku na ich placówkę w centrum osiedla na Exarchii w Atenach.

Oryginalny tekst opublikowano w języku angielskim na fanpage’u Steki.

“Faszyści dokonali próby spalenia naszego budynku, w żadnym wypadku nie udało im się w ten sposób wzbudzić w nas strach, jesteśmy za to wyśmienicie oburzeni. Dwóch sprawców dokonało próby podłożenia ognia pod drzwi. Pomimo że mogli wyrządzić niemałe szkody rzeczowe, to polityczne zabarwienie tego ataku nie powinno być zlekceważone.

Nazistowskie ugrupowania takie jak „Złoty Świt” oraz „Cryptia” kontynuują swoje terrorystyczne działania, wykorzystując i ciesząc się przychylnością i pomocą policji oraz przyzwoleniem ze strony rządu. Trzy dni temu doszło do ataku na uchodźców w Lesvos.

Policja wtedy, nie tylko nie przeszkadzała ani nie zatrzymywała prawicowych ekstremistów, ona wręcz dopuściła się do aresztowania ofiar tego ataku!

Z naszej strony; nie mamy zamiaru się wycofać.
Wręcz przeciwnie, pójdziemy kilka kroków do przodu by pokazać gdzie jest miejsce tych sukinsynów oraz by znieść panujący państwowy rasizm który przyczynia się do wspierania prawicowych ugrupowań i faszystowskich ideologii kiełkujących w głowach zagubionych.

Nie wystraszyliśmy się wcale, za to jesteśmy wkurzeni.

Społeczne Centrum Migracji na Exarchii.

(tłumaczenie z Enough is Enough)

Uwięziony anarchista, Nikos Romanos: „Siła i solidarność dla wszystkich towarzyszy, którzy stoją razem z nami – każdy na swój sposób”

Wczoraj seria procesów kryminalnych, w których oskarżało nas państwo, zakończyła się wieloletnimi wyrokami za „terroryzm indywidualny”. Uwzględnione oskarżenia normalnie byłyby sądzone jak rutynowe sprawy kryminalne.

Wczorajsza decyzja sądowa jest punktem zwrotnym dla procesów politycznych i represji skierowanych przeciwko ruchowi anarchistycznemu.

Państwo uznało „indywidualny terroryzm” za wystarczający dowód do skazania bojowników zgodnie z prawem antyterrorystycznym (187A). Oznacza to kryminalizację politycznej tożsamości anarchistów. Nawet jeżeli towarzysz zostanie uznany za niewinnego w kontekście współpracy z organizacją taką jak nasza [Konspiracyjne Komórki Ognia – przyp. tłum.], jego polityczna tożsamość nadal może być podstawą do skazania z artykułu 187A. Jak wiele razy mówił prokurator Apostolaki: „są anarchistami, więc ich czyny noszą znamiona terroryzmu”, „nie zmienili poglądów, więc nie ma powodu, by zmieniać ocenę ich czynów”. Jednocześnie poszerza się pole do interpretacji artykułu 187A, by, kiedy anarchistyczna akcja przekroczy granicę tego, co jest dopuszczalne przez prawo cywilne, móc takie akty określać mianem „terroryzmu indywidualnego”. W ten sposób można skazywać na dłuższe wyroki więzienia.

Charakterystyczny jest mój własny przypadek: za wywłaszczenie w Velventos w regionie Kozani, skazano mnie na 11 lat więzienia, nie powołując się na art. 187A, natomiast za trzy podpalenia otrzymałem wyrok 18 lat – nawet dla studenta pierwszego roku prawa oczywistym jest, że te czyny mają znacznie mniejszy kryminalny ciężar od uzbrojonego wywłaszczenia banku. Wyszedłbym już z więzienia jakiś czas temu, gdyby nie dodatkowe dziesiątki lat, które otrzymałem dzięki innowacji w stosowaniu represji, jaką jest pojęcie „terroryzmu indywidualnego”, po raz pierwszy zastosowanej przeciwko uwięzionym anarchistom.

Oczywiście nie jest to dzieło przypadku, ani wykrzywione spojrzenie ofiary – to najlepszy dowód na to, że anarchiści stanowią poważne zagrożenie dla systemu nawet w okresach, kiedy anarchistyczny ruch jest w odwrocie. Wczorajsze wyroki skazujące są niczym innym jak potępieniem anarchistycznej tożsamości. Potępieniem politycznej obrony naszych działań i wyborów, jakie miało miejsce w burżuazyjnych salach sądowych. Potępieniem tego, że nie zginamy karku, obiecując pokutę, ani nie klękamy przed naszymi oprawcami, jak dzieje się codziennie w sądzie apelacyjnym w Evelpidos. Zamiast tego stoimy z głowami wzniesionymi ponad nimi.

Wczorajsze wyroki mają wysłać zdecydowane przesłanie państwowego terroru tym, którzy prowadzą wywrotowe działania na froncie anarchistycznej walki. To próba zasiania trucizny strachu w samym środku radykalnych przedsięwzięć, poddania w wątpliwość efektywności tych zmagań, powstrzymania nowych towarzyszy przed rozpalaniem płomienia solidarności w metropoliach. Wyroki te dzielą środki anarchistycznej walki na dozwolone i niedozwolone na bazie kryminalnych represji, na które pozwala art. 187A. To gotowa broń włożona w ręce policji i sądów, by mogły zbierać trofea w więzieniach i przypominać, co stanie się z tobą, kiedy odważysz się zaatakować system. Co więcej, nie jest przypadkiem fakt, że do czasu ogłoszenia wyroków w sprawie całkowicie milczały media – kiedy tylko ogłoszono wyroki, od razu stało się to tematem godnym wiadomości – to przypomnienie, że państwo mści się na swoich oponentach.

I tak właśnie jest w rzeczywistości. Państwo i jego mechanizmy ograniczania wolności nie mają litości w mszczeniu się na tych, którzy zakwestionowali ich omnipotencję. Jest także faktem, że przemawianie językiem prawdy przynosi nam cierpnie. Wieloletnie cierpienie przynosi to, jak nasze jedno i jedyne wciąż młode życie ma zostać marnowane w więzieniu. Cierpią nasi bliscy, doświadczający bezlitosnej wojny psychologicznej, stający się przypadkowymi ofiarami w wojnie, w której nie zdecydowali się walczyć. Cierpią ci, którzy, posępnie opuszczając salę sądową, czują duszący ich gniew. Prawda jest jednak taka, że cierpienia tego nie można porównać z tym odczuwanym przez ludzi żyjących w apatii, obojętności i skupionych na samych sobie, dla których sprzeciwianie się zbrodniom państwa i kapitału nigdy nie było realistyczną możliwością.

Ból, którym państwo i kapitalizm hojnie obdarowuje w więzieniach, szpitalach psychiatrycznych, obozach koncentracyjnych i uchodźczych, wzdłuż lądowych i morskich granic, w miejscach pracy na cywilizowanym Zachodzie i w miejscach pracy niewolniczej zarządzanych przez międzynarodowych monopolistów w krajach Trzeciego Świata, by zwiększać moce produkcyjne po trupach dzieci, nie zostanie przezwyciężony przez odwrócenie wzroku lub pokojowe protestowanie w ramach wyznaczonych nam przez system.

Continue reading Uwięziony anarchista, Nikos Romanos: „Siła i solidarność dla wszystkich towarzyszy, którzy stoją razem z nami – każdy na swój sposób”

Ateny, Grecja: Wybuch bomby w kompleksie sądowym Evelpidon podłożonej przez Krag Asymetrycznej Partyzantki Miejskiej (FAI/FRI)

28.03.18: Komórka Nieformalnej Federacji Anarchistycznej / Międzynarodowego Frontu Rewolucyjnego (FAI-FRI) o nazwie Krąg Asymetrycznej Partyzantki Miejskiej wzięła odpowiedzialność za podłożenie bomby na kompleks sądowy Evelpidon w Atenach, który miał miejsce podczas wczesnych godzin rannych w sobotę 24 z Marca. Policja i media nie chciały aby informacja o ataku wyciekła, utrzymując ścisłe milczenie w tej sprawie, ale teraz w końcu przyznały, że akcja miała miejsce po opublikowaniu roszczenia odpowiedzialności na Athens Indymedia. Bomba wybuchła w policyjnym posterunku za kompleksem sądowym, powodując drobne uszkodzenia i obrażenia.

Długi komunikat Kręgu Asymetrycznej Partyzantki Miejskiej stanowi po części:

“Sobotni poranek, 24 marca 2018 r.

Umieściliśmy urządzenie wybuchowe o krótkim zapłonie czasowym, zawierające prawie pół kilograma czarnego prochu strzelniczego w budynku straży na tyłach kompleksu sądowego Evelpidon.

Wiemy, że nasze urządzenie działało z powodzeniem, ponieważ kiedy byliśmy już daleko od miejsca, mogliśmy usłyszeć odgłos wybuchu, który miał miejsce dokładnie w tym samym czasie, w którym ustawiliśmy detonację. Nie wiemy, jakie szkody materialne spowodowało, gdy nasz atak został uciszony przez reżim “.

Akcja została przeprowadzona w solidarności z uwięzionymi anarchistycznymi towarzyszami Konstantinosem Giagtzoglou, Gerasimosem Tsakalosem, Nikosem Romanosem, Argyrisem Daliosem, Dimitrisem Politis i Giannisem Michailidesem, którzy niedawno otrzymali zbyt długie wyroki więzienia pod drakońskim prawem antyterrorystycznym 187A.

Atak został również przeprowadzony jako bezpośrednia reakcja na ataki organizacji faszystowskich i państwa greckiego na skłoty w Salonikach, Atenach i Volos oraz uhonorowanie powstańczej pamięci anarchistycznego towarzysza Lambrosa Foundasa, członka miejskiej partyzanckiej grupy Walka Rewolucyjna, który zmarł od policyjnych kul 10 marca 2010 roku.

Kończymy to sprawozdanie innym fragmentem z komunikatu grupy:

“Nasz ból, nasze zaprzeczenia i nasze afirmacje są uzbrojone, wchodzą w kontratak, są bezwzględne, stają się zimnymi obliczeniami prawdopodobieństwa, stają się nieformalnie zorganizowane i zostają skolektywizowane. Przestajemy opłakiwać i zabijamy wszelkie wahania, mając tylko nasze pragnienie prowadzenia tej wojny, o której tak wielu powiedziało tak wiele, jako naszego jedynego przewodnika. Anarchistyczna wojna z państwami, gospodarką, handlem, narodami, patriarchatem i wszelkimi formami opresji i wyzysku “.

(tłumaczenie z Insurrection News)

 

 

Noś iskrę w swoim sercu! Walcz o Afrin!

Otrzymano 21.03.2018:

Spotkałem Haukura Hilmarssona w Atenach, gdzie mieszkaliśmy razem w tym samym squacie.

Niestety, nie miałem okazji dowiedzieć się o jego doświadczeniach, które zdobywał w ciągu ostatnich miesięcy, gdy walczył w Międzynarodowym Batalionie Wolności, ponieważ ta historia nigdy nie zostanie przez niego opowiedziana.

Fakt, że Haukur Hilmarsson został zamordowany w Afrin podczas ataku tureckiej armii jest związany z jego wolą walki o anarchistyczne idee, wolność i godność, nie tylko na poziomie lokalnym, ale globalnie wraz z międzynarodowymi siłami.

Kiedy go poznałem, miał przyjaciół, towarzyszy i kochanków w Atenach i na całym świecie. Chodziliśmy razem na demonstracje, braliśmy udział w zgromadzeniach, dzieliliśmy się umiejętnościami sztuki walki, prowadziliśmy długie i intensywne rozmowy i skłotowaliśmy budynki, tworząc przestrzenie (anarchistyczne) dla ludzi z różnych środowisk. Żyliśmy w sposób zdeterminowany i zorganizowany, podejmując bezpośrednie działania, atakując kapitalistyczne i faszystowskie siły próbujące nas zniszczyć i stłumić. Podzielaliśmy chęć zniszczenia wszystkich granic, narodów i państw. Poza tym Haukur Hilmarsson nie był zwyczajną anarchistyczną osobowością. Nie był zainteresowany pozostaniem w jakiejkolwiek (anarchistycznej) bańce, ale łączeniem się z odmiennymi ludźmi. Myślę, że to jest powód, dla którego wielu ludzi z różnych miejsc go kocha. Ponieważ był otwarty na wiele różnych perspektyw, miał wiele do zaoferowania na poziomie praktycznym, społecznym i duchowym i okazał wszystkim wzajemny szacunek.

Haukur Hilmarsson był zwolennikiem idei, którą nazwałbym “różnorodnością taktyki”. Stosował różne rodzaje interwencji: wiersze i muzykę, by rozpalać ogień w naszych sercach, pisał artykuły i wygłaszał przemówienia, aby wyrazić pragnienie wolności, wspinał się i włamywał do pustych domów, aby skłotować i odbudować je, uzbrajał się w kije i broń, aby walczyć o rewolucyjną zmianę. Haukur Hilmarsson trenował Muay Thai. Ćwiczyliśmy razem, aby rozwinąć nasze umiejętności samoobrony i umożliwić nam walkę z przemocą fizyczną tam, gdzie było to konieczne. Nie był tylko rewolucyjnym anarchistą, był też przyjazną, miłą i uroczą osobą. A kiedy brał udział w akcji lub w projekcie, jego potencjał rozkwitał.

Bardzo go lubiłem, ze względu na jego osobowość i inspirujący styl życia. Mieliśmy dużo zabawy podczas prawie wszystkiego, co razem robiliśmy. Pamiętam, że był osobą otwartą, zdolną do podejmowania zobowiązań, gdy miały dla niego sens. Jednak Haukur Hilmarsson nigdy nie straci swojego indywidualnego stylu. Być może wyjaśnienie przyjaciela, którego mieliśmy ze sobą wspólnego, jest wystarczające, aby wyjaśnić złożoność jego pokojowego, lecz wojowniczego nastawienia: “pacyfistą się jest aż do pierwszego uderzenia”. Uważam, za ważne, aby wspomnieć, że nie popisywał się, ale był świadomy wartości swoich doświadczeń. Wszystkie te tak zwane sprzeczności sprawiały, że w moich oczach był niesamowicie piękny.

Hierarchie wewnątrz naszych anarchistycznych struktur były przez niego regularnie kwestionowane i krytykowane. Sądzę więc, że nie miałby nic przeciwko, abym o tym wspomniał. Czasem był trochę denerwujący i szanuję to, ponieważ był dzięki temu całkowicie ludzki. Czasami zachowywał się w sposób typowy dla męskości, szczególnie ten głęboko zakorzeniony w naszych anarchistycznych zmaganiach. Powodem, dla którego o tym wspominam, jest to, że nie chcę narysować obrazu bohatera lub pokazać tylko jednej strony osoby.

Nigdy nie powinniśmy zapominać o potężnych i cudownych akcjach, których on dokonał. Wszyscy, którzy go spotkali, zrozumieją stratę, jaką jest jego śmierć. Niemniej jednak muszę powiedzieć, że nie uznaję go za bohatera. Bez wątpienia możemy powiedzieć, że H. żył intensywnie i wiele razy zrobił na mnie wrażenie.

Pamiętam, że nie zgadzamy się w kwestii naszych anarchistycznych stanowisk związanych z mediami (korporacyjnymi) i jego opinią, że powinniśmy wykorzystywać media strategicznie, na co się nie zgadzałem. Nigdy nie postrzegałem mediów jako narzędzia do walki z kapitalizmem i państwem, ponieważ są one integralną częścią problemu, a tym samym wrogiem. Jednak zabawnie było kłócić się z nim o to. Myślę, że zrozumienie naszych różnic było ważne dla naszej relacji, i pomimo nich czułem się z nim silnie związany także na poziomie politycznym i osobistym.

Haukur Hilmarsson wcale nie był dogmatyczny. Jego stanowiska były bardzo polityczne, ale nie ograniczał ich do żadnej ideologii. Ani anarchizm, ani żadna inna ideologia nie była rozpoznawalna, gdy mówił. Było oczywiste, że interesował się walką rewolucyjną i jej praktyczny zastosowaniem. Będąc niedogmatycznym anarchistą, miał wielki wpływ na nas wszystkich. Haukur Hilmarsson zadawał pytania, które miały kluczowe znaczenie. Próbował dowiedzieć się, jak sprawić, aby nasze zmagania były silne i znaczące. Od pierwszego dnia, kiedy poznałem Haukura Hilmarssona, wywarł na mnie bardzo pełne szacunku, zamyślenia i szczere wrażenie. Mógł powiedzieć swoje zdanie bez wahania, mógł wyjaśnić swoje stanowisko, interesował się wieloma różnymi tematami i miał czysty umysł. Czasem jednak nudziliśmy się dyskusjami politycznymi lub potrzebowaliśmy odpoczynku, a potem cieszyliśmy się ironią, żartowaliśmy i dobrze się bawiliśmy razem. Był świetnym gawędziarzem i wkrótce stało się jasne, że ma wiele rzeczy do powiedzenia i jestem wdzięczny, że podzielił się z nami wieloma fascynującymi i zabawnymi doświadczeniami.

Haukur Hilmarsson wiedział, że nie walczy samotnie, a liczni towarzysze walczyli u jego boku. Od Islandii przez Grecję do Rożawy: poświęcił swoje życie walce rewolucyjnej podobnie jak my. Rewolucja jest w nas każdego dnia, ponieważ jesteśmy anarchistami, którzy nie chcą czekać na lepszy moment w przyszłości. Nie dlatego, że jesteśmy bohaterami i bohaterkami, ale dlatego, że nie ma lepszej chwili niż teraz. Nosimy Haukura Hilmarssona i jego historię w naszych sercach, w naszych umysłach i w ogniu, który rozprzestrzeniamy. Aż do śmierci kapitalizmu i zniszczenia państwa! Dlatego potrzebujemy rewolucji, naszej indywidualnej i zbiorowej rewolucji. Nie potrzebujemy bohaterów. Po prostu musimy uznać naszą własną odpowiedzialność. Niestety, te bohaterskie postacie nie mogą sprawić, że poczuję się lepiej, przynajmniej nie tak długo, jak pozostanę spokojny i nie zerwę z uśpionym społeczeństwem. Innymi słowy: Ten heroizm jest śmieszny. Jest to konstrukcja wykonana przez pasywnych obserwatorów. Jest to pozbawiona znaczenia konstrukcja stworzona w celu ochrony wygodnej pozycji lewicy politycznej. Musimy rozpoznać wroga przed nami, podejmować świadome decyzje i walczyć z powrotem – w naszym codziennym życiu, w naszych relacjach, w naszych zgromadzeniach i w naszych zmaganiach. Rewolucja jest albo prowadzona przez uzbrojonych, niezależnych i zwykłych ludzi, albo musi upaść. Albo wszyscy stajemy się bohaterami, albo nikt z nas.

Jak możemy mieć nadzieję na lepsze jutro, skoro dziś nie walczymy o coś lepszego? Jak możemy mówić o pokoju, jeśli wojna jest językiem, o którym mówi nasz wróg? Niektórzy z nas ryzykują życiem, aby walczyć o lepsze jutro, ale wszyscy powinniśmy zrobić dzisiaj krok naprzód i podjąć ryzyko. Walka zbrojna potrzebuje CIEBIE!

Wojna przeciwko każdej władzy jest potrzebna, jeśli naprawdę chcemy wyzwolić się i walczyć o całkowite zniszczenie społeczeństwa kapitalistycznego i panowanie państw. Jeśli więc chcemy wolności i samostanowienia, anarchii i autonomii, świata bez granic i bez dominacji – powinniśmy stać się ISKRĄ!

“[…] I ZWALCZAĆ DEPORTACJĘ!”

Uściski i pocałunki dla tych, którzy niosą iskrę w swoich sercach!

Solidarność z rewolucyjnonistami w Rożawie!

Zemsta za Afrin! Zemsta dla Haukura Hilmarssona!

(tłumaczenie z Insurrection News)

Ateny, Grecja: Kurdyjscy uchodźcy polityczni rozpoczynają strajk głodowy na placu Syntagma w solidarności z Afrin

W niedzielę, 18 marca, armia faszystowskiego państwa tureckiego wraz z ich dżihadystycznymi pełnomocnikami FSA wkroczyła do miasta Afrin. Po tym nastąpiły grabieże, tortury, ścinanie głów kurdyjskich bojowników i wydalenie 200 000 cywilów, z których większość jest teraz w górach, pozbawiona jedzenia i wody, raniona fizycznie i psychicznie w wyniku orgii przemocy i brutalności.

Jako kurdyjscy uchodźcy polityczni, którzy żyją w Grecji, oświadczamy, że teraz, nasze dusze i nasze umysły są z naszymi braćmi i siostrami w Afrin.

Prosimy o solidarność ze strony narodu greckiego, gdy 19 marca rozpoczniemy strajk głodowy na Placu Syntagma, naprzeciwko greckiego parlamentu, żądając, aby rząd grecki ostatecznie zajął stanowisko, niestety jako sprzymierzeńcy UE i NATO, pozostali niewzruszeni i niezaangażowani w ostatnie wydarzenia.

Ludzie z Afrin, nasi ludzie, będą na zawsze wolni.

Kurdowie prowadzący strajk głodowy

(źródło Athens Indymedia, tłumaczenie z Insurrection News)

Ateny, Grecja: Policja atakuje trzy skłoty (wideo)

O świcie w poniedziałek, 12 marca, około godziny 6 rano, dziesiątki policjantów z jednostek do tłumienia zamieszek zaatakowało jednocześnie trzy skłoty w Atenach, (Matrozou 45 w Koukaki, Gare i Zaimi na Exarchii), próbując odciągnąć uwagę od brutalnej polityki gospodarczej rządu, która zmusza ludzi do absolutnego ubóstwa.

Przynajmniej 11 osób zostało aresztowanych po policyjnym ataku z użyciem gazów duszących i granatów wybuchowych. Zostali oni oskarżeni, a jutro, we wtorek, 13 marca mają stawić się w sądzie.

(źródło Perseus999, tłumaczenie z Insurrection News)