Tag Archives: Grecja

Ateny, Grecja: Anarchiści na Egzarchii napadli gliniarzy prowadzących śledztwo narkotykowe

Jak donoszą greckie media korporacyjne, rzecz miała miejsce podczas operacji policyjnej pograniczników tropiących uchodźców. Operacja była konsekwencją śledztwa narkotykowego, którego początkiem było aresztowanie Syryjczyka lub Irakijczyka (źródła są różne w tej kwestii) za posiadanie 200 gram marihuany w Pireusie, a dalsze tropy wiodły do pewnego budynku na Egzarchii. Gliniarze wtargnęli i aresztowali dwie kobiety w tym jedną Syryjkę (lub Marokankę, znów nieścisłość w źródłach) przy których znaleźli półtorej kilo zioła.

Ta historia- jakich wiele, mogła się rozegrać gdziekolwiek…

Jak tylko gliniarze wyszli z budynku podjechały dwa pojazdy, z których wysiadło około 50 zamaskowanych postaci, według świadków jedna osoba miała w ręku karabin maszynowy AK-47, wywiązała się walka, podczas której jeden z gliniarzy został dźgnięty nożem oraz odebrana została mu broń, a jedna z zatrzymanych przez policję kobiet została odbita. Anarchiści (jak twierdzą oba źródła) uciekli skutecznie.

Dlaczego anarchiści mieliby zaatakować gliniarzy aresztujących dwie kobiety-dealerki? Nie wiadomo, jednak jeden ze świadków donosi, że uważali oni, że na skłocie była brutalna policyjna eksmisja.

Być może to nieporozumienie, być może nie byli to anarchiści, a jeśli jednak byli to inni, to mogli nie życzyć sobie gliniarzy na swoim terenie.

Politycy podnieśli larum  o narkotykowych powiązaniach anarchistów i konieczności rozwiązania kwestii Egzarchii, a gliniarze  musieli tłumaczyć się ze swojej nieudolności. Jak powiedziała minister ds. bezpieczeństwa obywateli Olga Gerovasili: „Wszyscy wiemy, że na Egzarchii są problemy. Problemów przestępczości nie da się rozwiązać, naciskając magiczny guzik”.

Od wydarzenia minęło trochę czasu, nie pojawił się żaden komunikat zaprzeczający udział anarchistów czy biorący odpowiedzialność za akcję, prawdopodobnie nigdy już się nie dowiemy co tej nocy zaszło na Egzarchii.

Wiemy natomiast jedno, Egzarchia należy do anarchistów, a policja i państwo muszą tam mieć się na baczności.

(opracowano na podstawie źródeł korporacyjnych)

Grecja: interwencja w konsulacie Szwajcarii

Solidarność ze wszystkimi oskarżonymi za czyny przemocy rewolucyjnej

Otrzymano 1 marca 2019

29. stycznia szwajcarska policja, po przeszukaniu mieszkania i Biblioteki Anarchistycznej, aresztowała anarchistycznego towarzysza w Zurychu.

Warto odnotować, że Biblioteka, w której działalność był mocno zaangażowany, jest jedną z najbardziej aktywnych inicjatyw, gromadzącą ważne książki i czasopisma z XIX i początku XX wieku dotyczące ruchu anarchistycznego. Towarzysz został oskarżony i uznany za winnego udziału w:

  • podpaleniu pojazdów szwajcarskiej armii,
  • podpaleniu nadajnika radiowego szwajcarskiej policji,
  • rozwieszaniu plakatów nawołujących do “niszczenia mienia i użycia przemocy w stosunku do firm i osób, które biorą udział w budowie więzienia Basslergut (ośrodka zatrzymań imigrantów) w Bazylei oraz nowego centrum policyjnego i sądowego w Zurychu”.

Towarzysz będzie tymczasowo zatrzymany przez co najmniej trzy miesiące – zgodnie ze szwajcarskim ustawodawstwem wnioski o zwolnienie z aresztu są rozpatrywane co trzy miesiące. Co to oznacza? Towarzyszowi może grozić prewencyjne pozbawienie wolności na bardzo długi czas (zdarzały się wcześniej przypadki, kiedy zatrzymanie prewencyjne przedłużało się nawet do 2,5 roku).

Kilka słów o “neutralnej” Szwajcarii

Od niemal dwóch wieków Szwajcaria stara się zasłużyć w świecie na miano państwa “nastawionego neutralnie i pokojowo”. Całkiem dobrze jej to wychodzi. Ale choć rzeczywiście nie była bezpośrednio zaangażowana w wojny międzypaństwowe, to wyrobiła sobie pozycję kapitalistycznej “świnki skarbonki”, bezpiecznego miejsca dla bogatych, w którym mogli deponować swoje naznaczone krwią dobra.

Jednak Szwajcaria nie ma żadnych oporów, podobnie jak inne państwa, w ujawnianiu swojego wojennego oblicza względem wroga wewnętrznego. Ktokolwiek narazi na szwank jej dostatnie oblicze, ktokolwiek zakwestionuje panujące w niej prawo i porządek, naraża się na karę.

Pomimo wszystkich inkluzyjnych i represyjnych działań państwa szwajcarskiego, walka towarzyszy trwa i będzie trwała nadal. Jesteśmy po ich stronie. Walka i solidarność nie znają granic.

Walczmy przeciwko państwu i jego mechanizmom

Solidarność z oskarżonymi o czyny przemocy rewolucyjnej w Szwajcarii

Terra Incognita squat

(tłumaczenie z Mpalothia)

 

Oświadczenie Walki Rewolucyjnej: Lambros Foundas jest nieśmiertelny

“10 marca 2010 Lambros Foundas zmarł postrzelony przez policjanta podczas próby wywłaszczenia auta. Było to podczas jego przygotowań do walki rewolucyjnej, która stanowiła kontynuację działań organizacji przeciwko kryzysowi, kapitalizmowi i państwu, wbrew polityce systemu, którą utworzyła Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny i MFW. Miał być to akt sprzeciwu wobec obciążeń wynikających z umów pożyczkowych (memoranda), które później, dwa miesiące po śmierci Lambrosa zostały narzucone przez ponadnarodową władzę gospodarczą i polityczną. Miała być to jego reakcja na faszystowskie wymuszenia nałożone przez grecką władzę polityczną i gospodarczą: „Memorandum lub zniszczenie”. Jego walka była odpowiedzią na dylemat „zbawienie systemu czy zbawienie większości społeczeństwa”.

Jedyną odpowiedzią na kryzys jest powszechna rewolucja.

Pozostajemy jako Walka Rewolucyjna, pomimo podmuchów represji. W Kwietniu 2014 organizacja dokonała czołowego ataku bombowego na Narodowy Bank Grecji oraz IMF- dwie z trzech instytucji tworzących tak zwaną “troike”(odpowiedzialną za kryzys Grecji). To był atak na mechanizmy egzekwujące społeczną politykę ludobójczą dla ochrony kapitału, dyktaturę rynkową, i juntę reprezentantów systemu.

Atak z 2014go był również symboliczną kontynuacją walki Lambrosa Foundiasa przeciwko klęsce i odrzuceniu rewolucyjnej działalności, rezygnacji i społecznej śmierci. Przeciwko wszystkim jednostkom które chciały wyeliminować zbrojną rebelię. Oni chcieli i mieli nadzieję że 10 marca 2010 na ulicach Dafni Walka Rewolucyjna wyda swoje ostatnie tchnienie poprzez zabójstwo Lambosa, chcieli ograniczyć nasze zwycięstwo.

Dla naszej brzydkiej wiary w rewolucję, dla zaciętości Rewolucyjnej Walki by pozostać w istnieniu poprzez opór wobec represyjnych ciosów, byliśmy skazani na życie w więzieniu. Naszym obowiązkiem jest, by nie dopuścić do zapomnienia towarzysza Lambrosa Foundasa i zepsucia tego o co walczył w swoim życiu.

Dziś, 9 lat bo jego śmierci, jego walka żąda obrony. Jego walka to nasza walka ku obaleniu nowoczesnej tyranii. To walka o społeczeństwo ekonomicznej równości i zasadę wolności dla wszystkich ludzi.

WALKA O SPOŁECZNĄ REWOLUCJĘ JEST ŻYWA

REWOLUCJONISTA LAMBROS FOUNDAS JEST PONADCZASOWY I NIEŚMIERTELNY.

Podpisujemy:

Pola Roupa – Nikos Maziotis
Osoby należące do Walki Rewolucyjnej”

(tłumaczenie z Mpalothia)

Berlin, Niemcy: Naszą propagandą pozostaje atak: gliny są mordercami!

Żadne słowa usprawiedliwienia nie są potrzebne do tego, co stało się na komendzie policji w Berlinie 27go lutego 2019. Wszyscy ci, którzy byli kiedykolwiek skuci, upokorzeni przez policjantów, napastowani seksualnie, pobici, wożeni ulicami, zatrzymani lub aresztowani rozumieją nasz język. Nasz czyn przemawia do tych, którzy zrozumieli lub nauczyli się już, że dostanie się w ręce władz jest zawsze narażeniem zdrowia i życia. Spora część osób zaciągniętych do radiowozów nie opuściła ich żywa.

Nie mamy nadziei na sprawiedliwość, ani na bardziej humanitarną policję. W zamian pogłębiamy naszą wrogą determinację i stawiamy granicę odpowiednią do poziomu społecznych konfliktów. Nie ma o czym dyskutować z zabójcami i ich współpracownikami, nawet gdy przez cały rok staracie się uchodzić za przyjacielskich i pomocnych.

Nic nie zostaje zapomniane i nie jesteśmy gotowi wybaczyć. Zamiast szczycić się rolami ofiar, trzeba organizować dalsze ataki przeciw glinom i krok po kroku rozbić ich poczucie nietykalności.

Część z tego osiągnęliśmy naszą akcją. Luz, z jakim policja i prasa podchodzą do ataku na budynek przy Invalidenstraße zaprzecza skali ich strat. Gdy podpaliliśmy 60 litrów benzyny przed wejściem, ogień mógł rozejść się po suficie i spowodować tam spore zniszczenia. Będą one długo przypominać im, że nie mają co liczyć na nic innego niż na naszą nienawiść.

Pozdrawiamy Loica w hamburskim więzieniu i wszystkich więźniów społecznej wojny i obiecujemy dalej mieć psy na celowniku.

Dla Ebuky Mama Subeka, zamordowanego niedawno w ateńskim komisariacie. Dla Oury’ego Jalloha, Hansa-Jürgena Rose i dla Mario Bichtemann zabitych przez gliny w Dessauer. Dla Halima, Carlo, Dennisa and Ameda!

Dla rewolucyjnej zemsty!

(źródło Deutschland Indymedia, tłumaczenie z Mpalothia)

Grecja: Ataki na komisariat i turecki konsulat

2 i 3 marca rewolucjoniści przeprowadzili ataki na posterunek policji w Atenach i turecki konsulat w Salonikach.

W Atenach, w dniu 2 marca, około 40 zamaskowanych towarzyszy zaatakowało posterunek policji w dzielnicy Koukaki, rzucając co najmniej cztery koktajle mołotowa. Wejście do budynku zostało uszkodzone, podobnie jak dwa samochody patrolowe zaparkowane na zewnątrz. Policja aresztowała dziesięć osób.

W Salonikach 3 marca około 50 rewolucjonistów zaatakowało policję pilnującą tureckiego konsulatu około 2:40 rano w niedzielę, rzucając koktajle i kamienie. Policja odpłaciła gazem łzawiącym i granatami ogłuszającymi, ale bojownicy uciekli bez aresztowań.

(tłumaczenie z AMW English)

Grecja: Aktualizacja z piątego procesu Walki Rewolucyjnej w sprawie próby ucieczki porwanym helikopterem

We wtorek, 29 stycznia 2019 r. o godz. 9.30, w sądzie więzienia Korydallos, trwał proces przeciwko Walce Rewolucyjnej, na którym przesłuchiwano świadków. Następna rozprawa odbędzie się 18 lutego.

Poniżej znajduje się fragment tekstu Poli Roupy na temat próby ucieczki porwanym helikopterem i procesu przeciwko Walce Rewolucyjnej:

Rewolucja społeczna nie jest ostatecznie niczym innym jak triumfem społecznej solidarności. Jeśli chodzi o obronę, propagowanie, promowanie tej wartości, trzeba mieć świadomość, że poza wywrotową strukturą działania, poza walką o rewolucję społeczną, nie ma zrozumienia i solidarności dla uzbrojonych bojowników. Dlatego dla nas solidarność będzie rewolucyjna lub żadna. Będę bronić rewolucyjnej solidarności jako podstawy rozwoju subiektywnych warunków, które pomogą rewolucji społecznej stać się rzeczywistością. Będę bronić rewolucyjnej solidarności jako podstawy ostatecznego triumfu solidarności społecznej …

Musiałam się poddać ciężkiej próbie w sądzie. Oskarżenie przeciwko Nikosowi Maziotisowi i innym jest absurdalne, ponieważ dotyczy udziału w “organizacji terrorystycznej”, z którą jestem ponownie skonfrontowana. Oprócz próby władz sądowych oskarżenia innych o odpowiedzialność za moją decyzję o ucieczce, co jest całkowicie niezgodne z moimi politycznymi i osobistymi cechami, jest rzeczą absurdalną wzywanie do pomocy przy oskarżeniu “moralnej ofiary” czyli “dyrektora banku” … Wywłaszczenie Narodowego Banku w Malessina, Fthiotida jest jednym z czterech wywłaszczeń, które podjęliśmy jako Walka Rewolucyjna co opatrzyliśmy z publicznym komunikatem. Oczywiście, będę bronić powyższych działań przed sądem; Będę broniła praktyki wywłaszczenia kapitału bankowego jako walki. Będę broniła przez całe mojego życia i walki, którą prowadziłam w kontekście Walki Rewolucyjnej.

(tłumaczenie z Mpalothia)

Zawsze będę pamiętać o 6 grudnia. Raport z Aten w Grecji z okazji dziesięciolecia morderstwa Alexisa Grigoropoulosa.

6 grudnia 2008 r. w Atenach, w Grecji, policja zamordowała 15-letniego Alexandrosa Grigoropoulosa w sąsiedztwie Exarchii. W odpowiedzi, anarchiści, młodzi ludzie i inni rebelianci z różnych grup wznieśli rewoltę, organizując ogólnokrajowe zamieszki i okupacje, które trwały tygodnie. Prawdopodobnie była to pierwsza z fal buntu, których kulminacją były rewolucje w Tunezji i Egipcie. W tym roku, podobnie jak przez dekadę, ludzie obserwowali morderstwo Aleksandrosa i powstanie w 2008 roku w dniu demonstracji i akcji bezpośredniej. Jest to raport z 6 grudnia 2018 r. W Atenach, zawierający niektóre z działań solidarnościowych, które go poprzedziły.

Witamy na Egzarchii.

Perspektywa zewnętrzna

Pamiętam 6 grudnia 2008 roku. Pamiętam, że niektórzy przyjaciele rzucili pracę i polecieli do Grecji, aby wziąć udział w tym, co uważaliśmy za pierwsze powstanie anarchistyczne w naszym życiu. Pamiętam piękne obrazy buntu na ulicach Aten i Salonik, rozprzestrzeniające się po Grecji i inspirujące akty solidarności na całym świecie.

Tutaj, w Atenach, wielu mieszkańców jest zbyt dobrze zaznajomionych ze zjawiskiem obcokrajowców przybywających tu na zamieszki. Tacy goście nazywani są anarcho-turystami; wielu z nich przyjeżdża na Bahalę [zamieszki] w ten sam sposób, w jaki przyjeżdżają tu turyści na letnie wakacje. Anarcho-turysta potrzebuje dużo czasu, aby zasłużyć na szacunek i zaufanie wśród mieszkańców.

Chociaż przyznaję się do mojego statusu anarcho-turysty, zbudowałem bliskie relacje i podzieliłem się niezapomnianymi przeżyciami w tym kraju. Czuję się zobowiązany podzielić się z wami swoimi przemyśleniami i pomóc wam w malowaniu obrazu tegorocznej dziesięcioletniej rocznicy powstania z 2008 roku.

Przez lata, gdy widziałem zdjęcia demonstrantów ścierających się z policją w Grecji lub Chile, łatwo było poczuć, że moje własne wysiłki na rzecz oporu były niewielkie. Jednak po spędzeniu czasu poza Stanami Zjednoczonymi straciłem złudzenia i zyskałem użyteczną perspektywę. Tolerancja, z jaką państwo greckie jest zmuszane do wykonywania takich działań, jest wynikiem długiej historii oporu. W dzisiejszych czasach nie można sobie wyobrazić takich warunków istniejących w Ameryce Północnej.

Historia, która nadała sąsiedztwu Egzarchii jej charakter, była naprawdę krwawa. I to dwukrotnie w przypadku uniwersyteckich ustaw azylowych Grecji i Chile. Pinochet w Chile i junta w Grecji masowo wymordowali anarchistów, lewicowców i radykalnych studentów. Musimy zrozumieć, w jaki sposób te tragedie przyczyniły się do warunków, w których ruchy polityczne były w stanie ustanowić roczne dni działań, takie jak 6 grudnia w Grecji lub 29 marca, Dzień Młodego Combatanta w Chile.

W Stanach Zjednoczonych jest inaczej. Grecja doświadcza brutalnej policyjnej przemocy i represji, ale represyjny aparat Stanów Zjednoczonych jest o wiele bardziej inwazyjny, wszechobecny i złożony. Zdania nie są takie same. Nadzór przed i po działaniach nie jest taki sam. Przede wszystkim samo społeczeństwo jest zupełnie inne. Ludzie mają całkowicie odmienny stosunek do państwa i są z nim w konflikcie.

Kiedy wyruszymy, aby uczyć się na innych zmaganiach i czerpać z nich inspirację, musimy pamiętać o różnicach. Powinniśmy nadać priorytet rewolucyjnej introspekcji, która uwzględnia bezpieczeństwo i ryzyko. Odwaga i pasja są niezbędne, ale jeśli nie uwzględnimy kontekstu, możemy szybko sprzedać nasze własne zmagania.

Baner 6 grudnia 2018 r. “Pieniądze w bankach, pociski w młodzież – Przeciwko rozpadowi naszych przyszłych perspektyw, przeciwko państwowym / faszystowskim zabójstwom – Jako ludzie i młodzież, nie jesteśmy przerażeni, rozbijemy ich (tj. faszyści i mordercy państwowi) – nasz czas nadszedł. “

Dziesięć lat kryzysu

Grecki kryzys finansowy rozpoczął się w 2008 roku. Prawdopodobnie Grecja jest najbardziej z tego właśnie znana w tych czasach poza jej wyspami. Pokolenie Alexisa cierpiało z powodu surowych środków oszczędnościowych i ubóstwa. Bezrobocie szerzy się, szczególnie wśród ludzi młodych. W przypadku pracy w niepełnym wymiarze godzin w Grecji możesz zarobić 390 euro miesięcznie. Standard przyzwoitego przetrwania wynosi 600 euro miesięcznie. Poza zwykłymi czynnikami ekonomicznymi, wielu z tych anarchistów, którzy zradykalizowali się podczas wydarzeń z 2008 siedzi w więzieniach.

W maju 2010 r. trzech pracowników zginęło podczas napadu na bank; ostatnie wielkie ogólnokrajowe zamieszki miały miejsce na początku 2012 roku, zanim do władzy doszła lewicowa partia Syriza. Niektórzy twierdzą, że od tego czasu antypaństwowe i antykapitalistyczne ruchy Grecji przeżywają kryzys. Wielu jest ambiwalentnych wobec taktyki zamieszek. Większość z nich znajduje się ponad bahala (zamieszki w imię zamieszek), w tym nawet tak zwani powstańcy anarchiści z ruchu. Rzeczywistość 2008 roku jest jednym z najbardziej niezwykłych powstań we współczesnej historii anarchistów. Miasta płonęły, rewolta się uogólniała, strajki szerzyły się, a ludzie byli nie do pokonania razem na ulicy. Dzisiaj wielu ludzi zastanawia się, jak zaczęliśmy i trafiliśmy tutaj.

Continue reading Zawsze będę pamiętać o 6 grudnia. Raport z Aten w Grecji z okazji dziesięciolecia morderstwa Alexisa Grigoropoulosa.

Ateny, Grecja: Komunikat odpowiedzialności za atak koktajlami mołotowa na bazę jednostek prewencji MAT-YMAT

Ostatnimi czasy, oddziały represyjne ponownie zaczęły tłumić kolektywny wybuch wściekłości i potrzebę używania przemocy w konfliktach. Na swoich komendach, w samochodach i stołówkach karmili się marzeniami by złapać buntowników w swoje sidła, aby móc ich upokorzyć, torturować i uwięzić. My w tym czasie zdążyliśmy zaatakować ich główną siedzibę. Zrobiliśmy to by ich zaskoczyć, pokazać ich słabości i niewydolność oraz dać do zrozumienia że mamy nieskrytą nadzieję oraz zamiar im zaszkodzić. Ci sami policjanci którzy dumnie patrolują ulice miasta i są przekonani że mogą wiecznie bezkarnie terroryzować ludzi, byli zmuszeni w postrachu wybiec ze swojej komendy nocą 2 grudnia.

W państwie demokratycznym podtrzymuje się ludzi w ciągłym stanie przetrwania, lecz bez głodu i powszechnej choroby, w tym samym czasie grupy państwowych terrorystów prewencji używają maksymalnych represji przy jednoczesnym braku bezpośredniego odbycia egzekucji (jak dobrze wiemy jednak- nie zawsze). Ich obecność nie istnieje bez wymuszania kontroli, a ich czyny mają rzekomo podtrzymywać powszechny „porządek”. Ta wojna jest chemiczna, a broń jaką mogą wobec nas używać jest śmiercionośna.  W każdym względzie oni są tylko ładną „ramką stabilności” systemu, oni tworzą wewnętrzne podziały metropolii i stają na drodze naszym demonstracjom.  To oni okupują ziemię określając strefy „niebezpieczne” które należy otoczyć.  To oni są wykorzystywani do tłumienia powstań, do przeciwstawiania się uchodźcom w obozach, i do ochraniania działań mających na celu niszczenie dzikiej natury. Oni właśnie są idealnym symbolem dominacji, tak samo jak biały heteroseksualny Europejski mężczyzna, jak gwarancja mocy prawa w uwielbieniu trwałego, stwardniałego kapitalistycznego społeczeństwa.

Utworzenie posterunku YMET w Kaisariani było żałosnym krokiem ze strony policji w celu tłumienia rewolty. Podczas niemiecko-greckiej nazistowskiej okupacji Dekemvriany w 1944, to sąsiedztwo było symbolem oporu. Dziś zdaje się że stały widok glin krążących wokół i ich siedziby pełnej broni stał się powszechnie normalny i akceptowany. To jest skutek nie przeciwstawia się opresji kiedy wróg znajduje się w jej narodowym pochodzeniu. Ludność akceptuje bycie dominowanym przez lokalne oddziały tłumienia ich istnień, jeśli tylko żadne obce władze nie są w to zaangażowane. Niektóre grupy oporu przez ostatnie dekady zaprzeczały lewicowo-patriotycznej tradycji charakterystycznej dla partyzantki. My jesteśmy jedną ze stron tej negacji i mamy nadzieję wypracować nasze analizy poza lewicową hegemonią.

We współczesnym Świecie grecka insurekcja 2008 roku była jedną z tych najbardziej żywiołowych. Pokazała nam wielkość siły i kreatywności jaką można poruszyć przeciwko mechanizmom państwa i to, jakie one są małe i słabe. Zamordowanie anarchisty Grigoropoulosa przez grecką policję będzie zawsze w naszej pamięci oraz działaniach. Nawet wtedy kiedy musimy zaznaczyć, iż to morderstwo, i oburzenie jakie wywołało wewnątrz społeczeństwa oraz całego lewicowego spektrum było spowodowane głównie tym że zamordowany był 15-letnim, białym greckim studentem (a jego polityczną identyfikacje opinia stara się ukrywać). Z naszego punktu widzenia można spostrzec, że państwo zabija na przeróżne sposoby, podczas zwykłej codzienności np. wsadzając do więzień i maksymalnie ograniczając. To jest właśnie powód, dla którego nasza walka jest nieprzerywalna oraz jest używana w niej przemoc. Nasze akty insurekcjonizmu nie zależą od społecznej akceptacji. Społeczeństwo to koncepcja abstrakcyjna, odnosi się ono chętniej do tego co jest widoczne i uznane w istnieniu. Nasza walka jest połączona z tym czego doświadczaliśmy. Nie walczymy o uratowanie ludzi, walczymy o przetrwanie i dawanie solidarności tym, którzy stawiali opór w celu porywania kolejnych osób i kolektywów do dołączenia się do tej szczerej anarchistycznej walki.

Każda przygotowana akcja, każda rozmowa, każdy aspekt naszego planu, może przybliżyć nas o kolejny krok do naszego wroga, który daje nam wyzwanie by go zaskoczyć. Stwórzmy ruch insurekcyjny bez granic który będzie potrafił rozprzestrzeniać anarchistyczne idee i praktyki.

Wysyłamy palący sygnał i dołączamy się do wezwanie Czanego Grudnia ogłoszonego przez towarzyszy w Chile, poprzez tą akcję i nasze słowa pozdrowień dla insurekcjonistów dookoła całego niebieskiego globu. W pamięci naszej walki ze wszystkimi znajomymi, towarzyszami i nieznanymi zamordowanymi i uwięzionymi przez państwo.

Niech żyje insurekcja!

(źródło Athens Indymedia, tłumaczenie z 325nostate)

Ateny, Grecja: Rewolucyjna akcja przeciwko prawicowej telewizji SKAI

17.12.18: Silny wybuch wybił okna i zniszczył biura w greckiej prawicowej stacji telewizyjnej SKAI w Atenach w poniedziałek, 17 grudnia. Nikt nie odniósł obrażeń w akcji, przedwcześnie podjęto decyzje o ewakuacji budynku.

SKAI jest jedną z największych stacji telewizyjnych w Grecji i zwolenniczką reakcyjnej polityki, która wyrządza wielką szkodę ogromnym grupom ludności greckiej.

Na wszystkich piętrach odnotowano uszkodzenia, a wszelkie potencjalne wysiłki związane z odbudową będą gigantyczne.

W miarę jak świat porusza się w coraz bardziej reakcyjnym kierunku, rewolucyjne działania, które chronią ludzi przed barbarzyńskimi instytucjami, takimi jak SKAI, stają są coraz częstsze.

(tłumaczenie z Mpalothia)

Ateny, Grecja: Okupacja budnynku Politechniki w rocznicę powstania 17 listopada 1973 (wiedeo)

Poniższy tekst jest inicjatywą złożenia sprawozdania, a nie wynikiem zbiorowej pracy ze wszystkimi uczestnikami. Niektórzy z nich mogą nawet nie zgodzić się ze stylem i obawami zawartymi w tekście. Jest to jednak próba ujawnienia faktów i uwag, które definiują projekt.

Rankiem 14 listopada towarzysze, osoby prywatne i członkowie kolektywów zajmują centralny budynek Politechniki, aby w czasie trzydniowej rocznicy powstania w 1973 r. uczestniczyć w życiu politycznym i zapewnić politechnikę otwartą do 17 listopada. Te dwa cele są związane z szerszym zamiarem politycznym. Nie zawierać kompromisów z burżuazyjno-demokratycznym państwem – (szczególnie że ostatecznie powstanie się udało) – a tym samym odmówić zaprzestania konfliktu z państwowymi siłami represyjnymi. Dla niektórych z nas ważne było również, aby nie przedstawiać powstania jako wydarzenia z przeszłości, jako dzieła muzealnego. Przeciwnie, aby wyrazić konieczność istnienia tych chwil w dzisiejszych czasach i aby pamięć o nich była honorowana tylko wtedy, gdy staje się działaniem. Przyznajemy, że część osób uczestniczących w buncie Politechniki w 1973 r. walczyła z władzą, czy to dyktatorską, czy demokratyczną. Właśnie dlatego mieliśmy hasło “WŁADZA PRECZ”. Niektórzy świadomie lub nie, kontynuują walkę od tej chwili aż do teraz. Wiele z największych incydentów okresu po dyktaturze miało miejsce na Politechnice i były bezpośrednio połączone z walkami mającymi anarchistyczny wyraz.

Centralna pozycja budynku Averof przyniosła pozytywne rezultaty. Bez konieczności ograniczania naszych pasji, poprzez dialog lub dystrybucję materiału politycznego, komunikowaliśmy się z ogromną częścią ludzi, którzy odwiedzili te miejsca na Politechnice i weszli, głównie po raz pierwszy w zamkniętym budynku Averof. Rozpowszechniano wiele tekstów, opisujące powody okupacji lub przekazując wezwania do solidarności z innymi inicjatywami anarchistycznymi. Setki broszur były rozprowadzane w różnych językach, zawierających szeroki zakres myśli i działań ze sceny anarchistycznej i antyautorytarnej. Szczególną radością była obecność i możliwość dyskusji z uczniami szkół przyjeżdżającymi na wizytę, a także z dziećmi korzystającymi z luksusowej przestrzeni Averof do gry w piłkę nożną. Bez żadnego wyrafinowania, dominująca opowieść opisująca zamaskowanych powstańców jako nieświadomych, brutalnych i niedostępnych osób, uległa zepsuciu.

Innym środkiem komunikacji i anty-propagandy był nieustannie grający głośnik w odpowiedzi na ogłoszenia i muzykę KKE (partia komunistyczna), PAME (komunistyczny związek robotniczy) i KNE (komunistyczna młodzież). Przez mikrofon rozprowadzamy nasze teksty i słowa:

“Nie zapominamy, że KKE sprzeciwiała się okupacji politechniki i buntowi, nazywając je aktami prowokatorów”. “Praktyki wygnania, tortur i prześladowań politycznych, które KKE potępia dziś jako praktyki junty, były tymi samymi praktykami stosowanymi przeciwko anarchistom i inni bojownikom w Związku Radzieckim. Makronisos był dla Junty tym, czym Syberia dla Związku Radzieckiego, “Lenin był manipulatorem ludu, mówiąc o wolności i zniesieniu państwa, aby później przynieść najostrzejszą dyktaturę państwową”. Nie zapominamy o Kronsztadzie i machnowskiej armii oraz o represjach od czeronoarmistów” “Suwerenność bolszewików utorowała drogę do faszystowskiego kierownictwa Putina w Rosji z powodu narzuconej wiary i poddania się Narodzie, państwu i Ojcu-Przywódcy”, “Nie zapominamy o współrządzeniu KKE -PASOK-ND w 1989 r.”, “Obecność KKE w parlamencie jest ostatnim bastionem dla zniszczenia demokracji burżuazyjnej, co zostało udowodnione, gdy Grecka Partia Komunistyczna uchroniła Parlament w 2011 roku”.

Poza korzyściami wynikającymi z położenia i znaczenia politycznego, wybór na budynek Averof padł z innego powodu. Początkowym celem było zajęcie na Politechnice budynku Gini. Na kilka dni przed rozpoczęciem okupacji jedna z ekip odpowiedzialnych za przerwanie okupacji Politechniki w 2017 r. ogłasza wydarzenie, które odbędzie się w budynku Gini podczas trzydniowej rocznicy. Dlatego postanowiono zrezygnować z projektu, aby zająć tę konkretną przestrzeń, ponieważ wywoła ona konfrontację z tym zespołem. Konfrontacja, która nie oferowałaby niczego na obecnym etapie, ale raczej służyła planom państwa i zamykała projekt okupacyjny w konflikcie pomiędzy sobą. Wysiłek tej grupy i innych “towarzyszy”, aby ustanowić grunt, który “wygrał” z zeszłoroczną represyjną akcją, był po prostu zawyżony. Zajęcie Averof rozpowszechnia słowo i akty anarchii i powstania z pełną widocznością. Grupy te muszą przestać narzucać inne rozwiązania, ich lewicowy charakter, ich taktykę i wybór, aby współpracować z lewicowymi partiami i organizacjami. Zwróćmy uwagę, że w dniu, w którym rozpoczęła się okupacja Averof, przedstawiciele lewicowych grup zagrozili, że będą kontynuować “ewakuację jak w zeszłym roku”, jednocześnie zamykając wejście do ulicy Tositsa na Politechnice. Taktyka, która zapewni, że zamieszki nie będą miały miejsca, psując obchody. Jednak odzyskali je bez angażowania się w fizyczną konfrontację z okupującymi Averof.

Poza tym w projekcie wyczuwalne było koleżeństwo, wielonarodowa masa z dobrą komunikacją, infrastrukturą żywnościową, zdolna do zorganizowania dwóch wydarzeń. W pierwszej części odbyły się pokazy i dyskusje o konfliktach Politechniki w 1995 r., wspomagane komunikacją z uwięzionymi towarzyszami. W drugim punkcie programu ukazał się film dokumentalny o historii anarchizmu. Zgodnie z decyzją kolektywną opuściliśmy budynek Averof bez żadnych szkód, aby nie poddawać się represjom. Musi być jednak jasne, że Averof jest nadal luksusową konstrukcją, która promuje chwałę tych, którzy kontrolują wiedzę, ukrywa się za swoimi świecącymi kulami wojny i przemocą produkowaną przez uniwersyteckie stosunki z korporacjami, wojskiem, policją, gminą i innymi istotnymi instytucjami. Wandalizm i grabieże w nim nie były kwestią moralną i polityczną dla inicjatywy, która ją zajęła. Ale nasze cele można było znaleźć gdzie indziej.

Ostatniego dnia 17 listopada politechnika pozostała otwarty, a konflikty toczyły się przeciwko jednostkom represji. Niemniej jeden z celów nie został zmaterializowany. Plan miał na celu demonstrację tego dnia, aby móc dotrzeć do uniwersytetu i przyłączyć się do konfliktów na ulicach. Z powodu braku komunikacji z ludźmi wracającymi z demonstracji, a może z powodu naszego opóźnienia w działaniu, policjanci opanowali już cały teren wokół Exarheii. Obecność dwóch samochodów-działek spowodowała, że ​​ekspansja konfliktów była bardzo trudna, to a także stały wysiłek gliniarzy w celu zniszczenia barykad. Pewne obrażenia wśród nas, wywołane gazami łzawiącymi i kamieniami zastrzelonymi przez policję, nie mogły jednak powstrzymać nikogo obecnego w konflikcie na Politechnice. Opuściliśmy politechnikę w nieładzie, ponieważ lewicowe grupy już to zrobiły. Papiery, stół, krzesła i kosze na śmieci. Niektóre zostały oddane płomieniom, aby przełamać chmury gazu łzawiącego, podczas gdy inne stały się barykadami, dając im użytek w całkowitej adekwatności do znaczenia dni.

Ostatnim istotnym punktem jest podzielenie się obawami niektórych towarzyszy, którzy uczestniczyli w okupacji. Troska o zrozumienie, czy nasze ruchy na rzecz koegzystencji, nawet w naszych własnych kategoriach, z mechanizmami partyjnymi zmierzają do absorpcji naszych działań w demokratycznym spektaklu i zakłócają naszą walkę.

W Averof decyzją pierwszego zgromadzenia sformułowano następujące hasło na baner: “GWAŁTOWNA INSUREKCYJNA PRZEMOC PRZECIWKO FASZYZMOWI, PAŃSTWU I REPRESJI”, inicjatywa uczyniła jeden “HONOR DLA WSZYSTKICH, KTÓRZY ODDALI SWE ŻYCIA PRZECIWKO DOMINACJI. HONOR DO 17-LETNIEGO ANARCHISTY MIKHAILA ZHLOBITSKIEGO”, “MIHALIS KALTEZAS JEST OBECNY”. 15 listopada, w dniu jego urodzin, podniesiono baner dla anarchisty Dimitrisa Armakolasa, po tym, jak dowiedzieliśmy się, że jego mózg został uznany za klinicznie martwy po wypadku, który miał miejsce kilka dni wcześniej, podczas akcji politycznej, którą zainicjował. Baner brzmiał: “DIMITRIS ARMAKOLAS JEST OBECNY W NASZYCH NAJBARDZIEJ EKSTREMALNYCH DECYZJACH”.

(tłumaczenie z 325nostate)