Tag Archives: Polska

Wrocław, P*lska: Oświadczenie kolektywu Carnations po demie z 23 lipca w sprawie Agnes

“Jedno, wielkie, NIE. Od gwałtu na komisariacie rakowiec przy ulicy Traugutta 94 minęły już 2 miesiące. Czy pomoc udzielona Agnes przyszła ze strony instytucji państwowych? Nie. Czego broni policja, jeśli nie interesu swojego oraz pracodawczych podmiotów? Czy policja to instytucja godna zaufania? Nie. Czy policja szanuje prawa człowieka? Nie. Nie że warto, ale wręcz należy wspomnieć, że gwałciciel jest opłacany z naszych podatków! Policjant – morderca Igora Stachowiaka został skazany dopiero po 1000 dni, po trzech latach, od wykonania morderstwa. Ile podobnych sytuacji na komisariatach policji we Wrocławiu odbyło się w ciągu tych tych trzech lat sprawy Igora Stachowiaka? Ile sytuacji odbyło się do teraz? Ile w tym czasie w całym kraju? Przemoc policyjna jest faktem! To nie policja ci pomoże, a bliskie otoczenie osób przyjacielskich, kolektywy lub organizacje pozarządowe.” – podkreśla jedna z osób przemawiających podczas demonstracji.
“Kolejny miesiąc, dwa lub kwartał mija bez podstawowej sprawiedliwości! Osoba, która zgwałciła Agnes, oraz osoby współpracownicze, które przemilczały agresję, nadal chodzą obok nas. Zatajenie przemocy oznacza współudział i jest niemal takim samym okrucieństwem, jak sam atak.”

Demonstracja spontaniczna, która odbyła się 23 lipca o godzinie 17:00 przy komisariacie na ulicy Traugutta 94 przebiegła bezpiecznie. Osoby policyjne obstawiły budynek komisariatu pod ścianami, jednak tak by nie blokować wejścia głównego. Nie podchodzili także do osób demonstrujących, stojących kilka metrów od komisariatu, na jego przeciw. Przemoc nie była widoczna ze strony osób policyjnych, jak i demonstrujących. Odczytane zostało przemówienie wskazujące na bierność działań związanych ze sprawiedliwością dla Agnes oraz przypominające sytuację Igora Stachowiaka i proces skazania policjantów ówcześnie, morderców. Przeczytany został także list od Agnes oraz fragmenty artykułu Mai Staśko pod tytułem: “„Dlaczego mnie nie zabił?”. Trwa postępowanie dotyczące gwałtu na komisariacie we Wrocławiu.” Pokazane zostały banery mające napisy: “Agnes – nie będziesz szło samo.”, ” Policja morduje”. Wywieszone zostały także flagi anarcho-feministyczne. Odbyło się rozdawanie osobom przechodnim ulotek wyjaśniających powód demonstracji w tym miejscu, a także oklejanie okolicy plakatami zawierającymi identyczne wyjaśnienie. Ulotki jak i plakaty zawierają adres do strony  “carnations.noblogs.org”. Kontrdemonstracja, zarejestrowane zgromadzenie, obok miejsca demonstracji antypolicyjnej, nie była powiązana z demonstracją spontaniczną. Osoby demonstrujące antypolicyjnie zgodnie wygłosiły że nie zgadzają się z przemówieniem osoby prowadzącej jednoosobowe kontr-zgromadzenie. Zakończenie demonstracji spontanicznej odbyło się także spokojnie, bez większych i poważniejszych działań osób policyjnych. Podczas demonstracji spontanicznej nie została wylegitymowana żadna osoba biorąca udział w tejże demonstracji.

“Cześć,
Jestem Agnes.
Jestem Igorem Stachowiakiem
Jestem osobą zgwałconą
Jestem osobą pobitą
Jestem osobą zaburzoną psychicznie osobą
Jestem osobą chorą(…)
Jestem osobą przetrwałą z wieloma wieloma ranami.
Minął ponad miesiąc a ja nadal walczę o siebie. Boję się powiedzieć jak mam na imię, muszę zakładać torbę na głowę aby mnie nie rozpoznano.
Spójrzcie w lewo i w prawo. Może stoję obok Ciebie. Mogę być każdą z nas. Mogłom być tobą.” – pisze w liście Agnes.

Continue reading Wrocław, P*lska: Oświadczenie kolektywu Carnations po demie z 23 lipca w sprawie Agnes

[ENG] Szczecin, P*land: Solidarity with anarchist comrade Anarch

Our fellow anarchist comrade and musician Anarch is being persecuted by the abw (interior office police) on the pretext of “inciting hatred against priests”. On the morning of June 8 in Szczecin, undercover agents entered Anarch’s apartment and took his laptop and phone.

From their excuse, our comrade learned that the leptop and phone were taken because of the ongoing investigation for incitement to violence against clergy. It is about posts published on social media from two years ago.

The Polish state uses this kind of repression on many activist
individuals in revenge for the events of winter 2020, when violent
protests against the new, even more conservative abortion ban law swept through the Polish state. The anarchist movement and antifa played an important role in these protests.

In the territory occupied by the p*lish state, the clergy holds not only the government of souls, but of huge capital in the form of real estate and private businesses supported by successive governments. No need to add about pedophilia, contacts with fascists or disgusting wealth of bishops.

We are appealing for solidarity according to your abilities and
willingness, and additionally we are collecting for Anarch for legal
aid, and buying new equipment. Our colleague is a musician, he runs a video blog, he has been promoting anarchism in social media for years, laptop and phone are his “work” tools.

paypal: anarchnow161@gmail.com

Łódź, Polska: Seria akcji ulicznego sabotażu przeciwko deweloperom

otrzymano na maila zimą 2022

AKT I

“Niezależni aktywiści i aktywistki @ rozpoczęli akcję wieszania napisów z hasłami lokatorskimi na płotach i budynkach deweloperskich. Akcja ma na celu uświadomienie skali i szkodliwości zjawiska wyprzedaży przestrzeni miejskiej wraz z mieszkańcami i dzikiej samowoli tzw. inwestorów”.

Continue reading Łódź, Polska: Seria akcji ulicznego sabotażu przeciwko deweloperom

Lublin, Polska: Nowo powstała grupa przeprowadza radykalną akcję pod kościołem

Otrzymano 6 kwietnia 2021:

!Non Serviam!

Nie będziemy służyć fanatykom religijnym, którzy przez wzgląd na swoje wierzenia od wieków prowadzą do krzywdy miliardów istot. Odmawiamy klękania i kajania się przed kapłanami jakichkolwiek bogów, dość już było przez nich cierpienia. W duchu hasła “Ani boga, ani pana” przeprowadziliśmy w czasie obchodzonych przez katolików świąt akcję pod kościołem św. Mikołaja w Lublinie.

Celem naszych działań było zademonstrowanie sprzeciwu wobec instytucji kościoła, która jest jednym z kluczowych budulców toksycznego systemu niszczącego nasz świat. Przedstawiciele władzy od zawsze jako źródło jej pochodzenia wskazują wyższe byty, a kościół katolicki od wieków sam sprawuje rządy nad ogromnymi masami ludzi i umacnia władzę innych. My sprzeciwiamy się każdej władzy!

Kościół w Polsce prowadzi wyjątkowo szkodliwe i niebezpieczne działania. Z ambon nieustannie płynie szczucie na osoby LGBT, które doprowadza często do największych tragedii. Kapłani krzywdzą również kobiety, gdyż to działania kościoła były jednym z kluczowych czynników, które doprowadziły do odebrania im prawa do aborcji. Duchowni dopuszczają się również szczególnie obrzydliwego procederu tuszowania i wspierania ogromnego zjawiska pedofilii w swoich szeregach. Ręce sług Watykanu precz od dzieci!

Nasza grupa powstała w Lublinie by stawiać czynny opór systemowi i będącemu jego szczególnie strasznym wytworem faszyzmowi. Liczba 161 jest skrótem od Anti Facist Action, gdyż cyfry ją tworzące odpowiadają pierwszym literom tych słów. Miasto od dawna ogarnięte jest faszystowską chorobą, która prześladuje jego mieszkańców. Będziemy stawać czynnie przeciwko brunatnym prześladowcom i wspierać ich ofiary. Ważne dla nas jest wspieranie wszystkich osób LGBT, a w naszej grupie panuje pełna równość i inkluzywność. Ta akcja wymierzona była w tworzący system kościół katolicki, ale uderzać będziemy we wszystkie jego filary. Jeśli znudziło Cię puste gadanie i masz dość bierności w obliczu dziejących się tragedii dołącz do nas!

kontakt – rewo07@riseup.net


 

Polska, Warszawa i Grodzisk Mazowiecki: O nie! Toż to autka tajniaków.

Nadesłano anonimowo gołębiem pocztowym 22.11.2020

Zapraszamy do galerii policyjnych samochodów, które były użyte ostatnio do porywania osób protestujących i wywożenia ich z Warszawy do Grodziska Mazowieckiego.

Grodzisk Mazowiecki:

Continue reading Polska, Warszawa i Grodzisk Mazowiecki: O nie! Toż to autka tajniaków.

Tak, mamy gdzieś odzyskanie niepodległości przez Ojczyznę, tak jak naród i jego historię, a o co chodzi?

My nie chcemy, aby obchody tego “święta” były “w końcu normalne”, żeby przywrócić porządek i oglądać jak dawniej w telewizji, polityków, generałów i innych pałarzy oraz jakiś kurwa celebrytów, muzyków poważanych, artystów i innych takich, którzy według logiki państwokapitału (ang. State Capital – w anarchistycznych tekstach oznacza kompleks państwa i kapitalizmu jako całość systemu dominacji instytucjonalnej; to moja propozycja tłumaczenia), pomnażają chwałę wolnej, demokratycznej, nowoczesnej i całkowicie wierno-poddańćzej wobec silniejszych (czyli większości) graczy, OJCZYZNY.

Jedno i drugie nam nie odpowiada. Już tłumaczę. Oczywiście, uważamy i mamy tu całkowite przekonanie co do naszej racji, że państwo i jego instytucje, agenci, aktorzy i przedstawiciele są powiązani se sobą hierarchicznym system dominacji jednych nad innymi, i taka relacja społeczna, takie rozłożenie władzy jest zawsze, ostatecznie złe. Opresyjne, wobec kolejnych słabszych pod sobą, uciskające “od góry” kolejne emanacje władzy- policja, sądy, partię, opinia publiczna, media, oraz niżej zwyczajni kapo systemu- twój menadżer, pan radny, śmieszny nacjoincel w mundurku i z gumowym karabinem w WOTcie, opiotwórczy głos z internetów, czy jakaś lokalna gwiazda sceny. No wiecie, oni. Nikt tak naprawdę nie lubi “onych”. My anarchistki.ci chcemy żeby osoby odpowiadały za siebie i swoje małe społeczności, to wymaga oczywiście większego zaangażowania, oddania oraz no niestety nie ma żadnej nagrody materialnej, w postaci pozycji społecznej, sławy czy innych takich upiorów ludzkiego umysłu. Tak, da się bez państwa budować drogi, polecieć w kosmos, wywieźć śmiecie i używać komputerów. Zdecydowana większość osób z ruchu anarchistycznego, z radością zasypie was przykładami, źródłami o bohaterskich rewolucjach z przeszłości, wizjami “po rewolucji” oraz całkiem dobrymi argumentami.

Państwo jako takie, stało się “wspólnotą” a nie osobistym folwarkiem monarchów, lub wręcz nim samym w jakimś dziwnym jeszcze trójkącie z panem boge, według historyków po pokoju westfalskim w 1648 roku, kończącym wojnę 30 letnią, o której nas nie uczyli nawet w szkołach średnich, bo musieli więcej żołnierzy wyklętych i papieża zmieścić. Niech im będzie, studiowałem różne zbędne na “rynku pracy” społeczne gówniane kierunki, na tyle długo i nieskutecznie, żeby tu się nieco rozpisać. Każda osoba kuma, że w pewnym momencie monarchowie zaczęli symbolicznie i realnie dzielić się władzą z książętami, parlamentami, radami przybocznymi itd., po to by zapobiec roszczeniom wynikającym z feudalizmu, a raczej przypisania całych regionów pod jedną osobę. Żaden szwagier siostry kuzynki więcej nie wyrwie prowincji z racji rodzinnych koligacji, bo teraz to jest Państwo, wspólnota nas wszystkich. Całkiem bezpieczne wyjście. Jeśli serio musicie mieć wskazane przykłady, zajrzyjcie do Kropotkina i jego “Pomocy Wzajemnej”, gdzie omawia bunty chłopskie i mieszczańskie u schyłku średniowiecza, a jeśli naprawdę potrzebujecie więcej, Gelderloos, “Anarchy Works”. Nie trzeba chyba dodawać, że taka osoba jak zbieracz gnoju (powszechne zajęcie późnego średniowiecza) oraz jakiś paniczyk grafik czy inny ćwierćhrabia mieli tak samo w tym wspólnym dobru. Nawet ten zbieracz gnoju i zwykły rzemieślnik – bednarz, z cechu miejskiego żyli w zupełnie innych światach.

Państwa sobie trwały, w tym przenajświętsza rzeczypospolita obojga narodów, od morza do morza, silna, potężna i to jeszcze z pierdoloną husarią na dodatek. Tyle że nie za bardzo, lecz tutaj chciałem rozjebać pojęcie narodowości. Otóż osób z różnych etnicznych grup w tej wielkiej pańskiej polsce było całe mnóstwo, lecz jak wiadomo jedna musi być ta najlepsza. Mało tego ta najlepsza nacja dodatkowo jeszcze wprowadza jakieś eugeniczne dydrymały, o różnym pochodzeniu klas, warstw społecznych. Panisko to było panisko, miał wolność, był sarmatą, wybrańcem bożym i obrońcom narodu. A cham to cham- słowianin z bagien, niemal zwierzę. Tak, w historii było mnóstwo przypadków gdy wojownicza nacja najeżdzała inną, stanowiła władzę i wyższą kastę i z trudem lub nieraz w przeciągu jednego pokolenia, asymilowała z podbitą ludnością. Od Gutejczyków w Sumerze po być może, jakiś tam irańśkich stepowych profesjonalnych morderców i zdobywców, którzy jakimś cudem zapędzili się w te cześć Europy. Niech sobie mają to widmo, niemalże połowa mitu polskości na tym się trzyma, szkoda by było… No właśnie, Słowianie, scytowie, sarmaci czy inne podzbiory niczego tu nie udowadniają, jeśli chodzi o pojęcie separacji narodu. Każdy od kogoś ostatecznie pochodzi, a to ile tysięcy kilometrów i setek lat nas dzieli to zupełny przypadek, a nie żaden dowód. Sprawa wiadoma, udowodniona naukowo i zwyczajnie naturalna. No ale spierdolony umysł musi sobie tworzyć podziały i Polacy to najlepsze Słowianiny, a tak naprawdę Irańścy mroczni, antyczni ninjowie na konikach, a reszta się nie liczy. I tak pomimo dziesiątek grup etnicznych, jedna była dominująca, litewskie elity szybko uległy polonizacji, a jakiś tam tatarów, białorusinów, rusinów, hucułów i innych takich wspomina się jedynie gdy trzeba przywołać mit przenajświętszej pierwszej wspaniałej. Ważne, że kochali Koronę i Przenajświętszą – w końcu też należącą do nich. Zostawiam już te sarmacakie pierdolenie, bo mi anarchożupan wyrasta. W każdym bądź razie za kilkaset lat władza kapnie się, że ten szowinizm, te podziały mogą być świetnym narzędziem kontroli. W XIX wieku, epoce romantyzmu, wzdychania do wzgórz, lasów i pradawnych czasów, ecofashowave mocno, monarchowie, a właściwie już wtedy imperatorzy, władcy absolutni, musieli nieustannie powiększać swoje imperia oraz kolonię. Żołnierzy najemnych nie opłacało się już wystawiać, z resztą z rozwojem historii ludzkiego mięsa ginęło coraz więcej. I wtedy myk- bierzemy te romantyczne pierdolenie i robimy nacjonalizm! Każdy prawdziwy Niemiec, czyli Prusak, dla dobra przyszłej zjednoczonej niemieckiej ojczyzny, wskoczy w mundurek i z radością podstawionymi pociągami pojedzie ginąć kilkaset kilometrów dalej, gdzie są troszkę inni Niemcy. Wojny o hegemonie w niemieckojęzycznym świecie, były chyba pierwszymi przykładami wprowadzenia patriotycznego rekruta, motywowanego różnymi pierdołami jak naród i ojczyzna, który dawał się zajebać za interesy władców z dumą i wypiętą piersią. To już nie były bitewki paniczyków rycerzyków, ale wojny narodów, etniczne czystki. A to wszystko z rozkazu osób o szalenie zróżnicowanym koktajlu etnicznym, jak to u monarchów i szlachty bywało. Oczywiście zaistniało tu jeszcze całe mnóstwo socjo-ekonomiczno-chuj-wie- jakich warunków, przypadków i zmiennych, ale nie oszukujmy się – to jest anarcholski blog i już chyba wszyscy kumają o co chodzi, jak się chcecie nad tym rozwodzić dalej, tam w internetach są miliony osób od tego.

Państwo to sztuczny twór, zupełnie dla osoby anarchistycznej nieistotny, w przeciwieństwie do np. dzielnicy, ulicy, części miasta, miejscówki za miastem, kawałka góry itd. Takie małe przestrzenie nie zmieszczą w sobie tego romantycznego pierdolenia o dziadach i pradziadach, tutaj trzeba się skrzyknąć i ogarnąć. Tego chcemy, tak to widzimy, niech zakwitnie milion kolektywów i setki tysięcy stref autonomicznych. Naród, etniczny szowinizm to jeszcze większa bzdura, i to z konkretnie naukowego punktu widzenia. Zwłaszcza w części Europy gdzie przewaliło się całe mnóstwo ludów. Bzdura i głupota, umacniania przez władze od niemalże 200 lat. Państwo i naród obroniły w historii Polskę! Władza zmusiła lud żeby się napierdalali o ich przywileje, nic więcej. Chłop przestał być zwierzęciem za Cara, fakt że w odpowiedzi na powstania, ale wciąż… Polskie paniczyki gorsze od faszyzmu, kolejne twórcze rozwinięcie tego rodzaju ludzkiego gówna mieliśmy w II RP, równie mitycznej, wspaniałej i cudownej. Taki faszyzm z ludzką twarzą wujka co pierdolnąć w ryj może, więc lepiej nie podskakiwać. Ale ja się czuje Polakiem, tu się urodziłem, tak mnie wychowano. Nooo właśnie, tak jak Guernica śpiewała.

Tu ciągle chodzi o władze, o utrzymanie hierarchicznej drabiny gnębienia słabszych. Żadne narody, dziady, Ojczyzny, batory z mosiądzu, szabelki i koniki, buzdygany batoniki, piasty kołodzieje, panowie szlachta i książęta się KURWA W OGÓLE NIE LICZĄ. Przyjmując skrajny materializm oczywiście, czy to z pozycji stirnerowskiej czy marksistowskiej, chodzi o to, że naród, ojczyzna, rząd, tradycja to wymyślone kurna rzeczy, takie bym powiedział, no spooki. Dla dobra osób są zbędne, w przeciwieństwie do bezpieczeństwa, schronienia, opieki medycznej i czasu na rozwijanie swoich pasji, od leżenia na kanapie po jakieś wspinanie się na góry czy coś.

I dlatego kurwa mamy gdzieś odzyskanie niepodległości, ojczyznę i jej “normalne” obchody z wąsatym panem hrabią prezydentem w TVN24. Dla nas, nie ma żądnej różnicy czy liberałowie czy konserwatyści odpierdalają tę szopkę, ten pierdolony teatrzyk, czy tam spektakl. Co jest dla nas ważne, że obecnie nacjonalizm zaczął się chwiać, coś się ruszyło gdy naziole obskoczyły od normików wpierdol kilka razy, a wszyscy mają z nich bekę i nienawidzą za bicie naszych koleżanek, matek, sióstr, towarzyszek itd. Ale spokojnie, jak już liberałowie wygnają Kaczora Dyktatora, natychmiast wróci zdrowy, nowoczesny patriotyzm. Taki dla bogatych i zaradnych raczej, gdzie patriotyzm na rzecz widma etnicznego zyska nowe- ekonomiczne. Chodzicie na protesty, widzicie co oni pierdolą prawda? No.

Flagi, w ogóle co to ma być, jakaś szmata na kiju xD

A tu kilka przypominajek co o niepodległości (też wyrwanej i krwią przelaną wielce) myślą osoby anarcholskie z krainy jezior okupowanej przez rząd tzw. Republiki Finlandii:

https://czarnateoria.noblogs.org/general/finlandia-ogien-i-plomienie-dla-patriotyzmu-wideo/

https://czarnateoria.noblogs.org/general/finlandia-100-lat-za-duzo-wideo/

I jeszcze anarcholskie osoby z Grecji, krojące naziolom narodowe flagi

Grecja: Faszystowskie ataki odparte w Atenach (wideo)

Fajne nie? Wyobraźcie sobie takie coś u nas…

To oczywiście był zamierzony krawędziowy tekst, proszę zwrócić uwagę, że nie dopierdoliłem się do osób aktywistycznych, narysowałem sobie edgy ramy, działajmy dalej. Tylko na kurwa prasłowiańśkich bogów mułu i błota, nie wyskakujcie z tym patriotyzmem, nowoczesnym, lokalnym, agrarnym czy co tam Bookchin, staremu maoiście w pierdlu nawymyślał i ojczyzną naszą wspólną, lokalną, sralną czy inną bo krindźówa w chuj. Legitymacje z miejsca podarte i wyjebane przez okno. Serio.

Do osób koleżeńskich z ruchu antyautorytarnego:

Powiem więcej, widmo tamtych lat coś powraca ostatnio, z każdym protestem gdzie liberałowie dochodzą do głosu, a ludzi ubywa, z każdym wysrywem lisów, gadomskich i innych takich z tok.fm czy gdzie tam ich się trzyma, z każdą kolejną partią centrolewicową w najlepszym wypadku, z każdą kolejną liderką i liderem strajków i protestów z ostatnich lat, którzy zamienili się w sprzedajne kukły swoich mocodawców, a ludzie z przykrością w naszych oczach, wciąż pójdą za kolejnymi. I szczególnie ostatnio, z wielką wygraną duetu gwałciciel/rasista – transfobka i pałarka z górnej półki odpowiedzialna za cierpienie mnóstwa osób kolorowych i niecisheteronormatywnych. Biden-Harris, nowe bożyszcze polskich libków, rozsądni, rozważni, przywrócą porządek na ulicach amerykańskich miast, jedni i drudzy siebie warci! Nie będzie nacjonalizm na ulicach (tylko w rządzie i policji jak zwykle), nie będzie też tych przeklętych antifiarzy, feministek, rdzennych i pozostałej tej głośnej i barbarzyńskiej dziczy. Tego chcą polskie libki, jak już pokonają Kaczora Dyktatora, natychmiast będą nas zamykać, oskarżać, delegalizować czy co tam jeszcze wymyślą, cześć będzie miała zaszczyt pójść na współprace, niektórzy już uciekli, a będą i tacy dzisiejsi liderzy z demonstracji, znane ryje, aktywiści poważani i cytowani lewicowi aktywiści, że przy odrobinie szczęścia będą mogli pobawić się w jakąś partię i to w parlamencie nawet. Czy przesadzam? Może, nie wiem kurwa, zobaczymy. Kaszkieciarze zrobią nam taką Syrizę, że jeszcze długo się nie pozbieramy.

Ruch antyautorytarny w Polsce przez lata miał okazję się sporo nauczyć i przetrwamy każdych kolejnych popierdoleńców u władzy. Rzecz w tym żeby nie dać się wykorzystać z energii i chęci zmian tu i teraz, ani nie przyłożyć palca do jakiegoś świństwa (odwrócić się gdy koleżankę pałarze kręcą do suki, ojebać kogoś z kasy i takie inne klimaty).

Tak, to co się wydarzyło ostatnio, te protesty, te akcje bezpośrednie, solidarność i ganianie nazioli jest czymś serio dużym i przełomowym. Ledwo jednak kurz opadł i libki zapomniały o naziolach i policji dręczących osoby kobiece, i z pełną mocą rozpoczęli swój festiwal politycznego spierdolenia. Następnym razem się uda xD

Za kilka godzin naziole zrobią to swoje demo, jakie by ono nie było, walczmy o autonomię przestrzenną oraz ideową ma przyszłych protestach. To nie jest demo o kaczorze ale o prawach osób kobiecych, wypierdalaj jak Ci się nie podoba i jebać kurwa policje, czego nie rozumiesz?

A kaszkieciarze (jakieś socdemki, troki, pps i inni socjaliści państwowi) to też wróg, przypominam uczynnie. Jeśli są wporzo, pierdolną partię jak każda ogarnięta osoba.

Jebać Państwo, Partię i Policję.

K.

Wrocław, Polska: Pandemia Squat: “Dystopia już tu jest – pozostaje jedynie z nią walczyć”

WYDARZENIA Z 16/10/2020:
Dzisiaj nad ranem zostaliśmy zaatakowani przez „prywatną firmę ochroniarską”. Użyto przeciwko nam gazu, kamieni i podjęta została próba rozkucia zamurowanego tylnego wejścia, aby włamać się do środka. Atak odparliśmy, wejść nie daliśmy. Choć zaryglowano nam drzwi, wybito okna, uszkodzono zamek i zgazowano, ani widzi nam się stąd ruszać. Zostajemy!

OŚWIADCZENIE:
Nie ma wątpliwości – przyszłość nadeszła.
A przyszłość to bojówki do wynajęcia, na usługach każdego, kto ma kasę.
Dobrze wyposażone i wyszkolone, zorganizowane jak każda porządna mafia i zdeterminowane na tyle, na ile im płacą.
Pseudo-paramilitarne bojówki pełne takich, co tylko czekają na to, aby spuścić wpierdol ludziom, których uważają za śmieci.
Tu nie ma miejsca na negocjacje. Nie negocjuje się z przeciwnikiem, którego jedynym językiem jest gaz, kamienie i pałki.
Można jedynie stawić im opór, zrobić wszystko czego trzeba, aby ich zatrzymać.

Z dnia na dzień, rynek mieszkań staje się coraz mniej ludzki. Budynek po części odzyskaliśmy po to, aby zachować trochę więcej człowieczeństwa w naszych własnych życiach.
A jednak z władzą, która nasyła na ludzi bojówkarzy (a która tego nie robi? xD), ostatecznie nie ma sensu negocjować.
Godności nie zdobędzie się protestami. Tam, gdzie mówi się jedynie językiem kontroli, nie ma miejsca na dyskusję. Nie ma sensu żądać niczego.
Czas na działanie.

Działanie, które pozwoli nam pomagać innym bezpośrednio, a nie jedynie apelować o poprawę ich życia.
Działanie, którego przekaz skierowany jest tylko do was: naszych przyjaciół i wszystkich potencjalnych sojuszników.
Działanie, dzięki któremu nie będziemy musieli żądać niczego, bo wszystko zapewnimy sobie własnoręcznie.

Nie mamy władzom nic do powiedzenia, nie stawiamy żadnych postulatów i niczego od nich nie oczekujemy.
Działamy.

1312
Nie ma boga, jest załoga

(Pandemia Squat fb)

Szwajcaria: Queerowy Opór – Z Zurychu do Warszawy

15.08.2020: Wczoraj my, radykalny queer i zwolennicy, zebraliśmy się przed polskim konsulatem w Zurychu, aby okazać solidarność z queerowym oporem wobec reakcyjnej polityki w Polsce oraz niedawnymi i trwającymi atakami na społeczność LGBTIQ +. Zdjęcia dotarły już do kolektywu STOP BZDUROM, którego Baktywiści wciąż są przetrzymywani. QUEERS BASH BACK! ACAB!

treść przemówienia i skandowane hasła:

DZIĘKUJEMY ZA PRZYBYCIE I POKAZANIE, ŻE NIE JESTEŚMY OBOJĘTNI Z TYM CO DZIEJE SIĘ WSPÓLNOTAMI QUEER W POLSCE I NA CAŁYM ŚWIECIE!

Spotykamy się tutaj przed polskim konsulatem, aby przeciwstawić się rządowej i policyjnej przemocy wobec społeczności LGBTQI + w Polsce, gdzie aktywistki queer są obecnie aresztowane i karane za walkę z przemocą, uciskiem i nienawiścią do osób queer.

We are queer and we are here!
We are not going to be pushed aside for fighting for our human rights and our basic right to love.
To police and nationalistic and oppressive governments:
We are not afraid!
We are angry and we are not going to be silenced by you anymore, when all you have to do is listen!
Free all the queers now!
Free all political prisoners!
STOP anti-LGBTIQ propaganda and violence NOW. STOP THE BULLSHIT

Queers fighting for their human rights – We see you!
Police and government abusing your power – We see you!

There is no tolerance for using LGBTQI+ people in the nationalistic, catholic narrative and hate propaganda! STOP BZDUROM!
We are not an ideology!
But we love together and we fight together!
Nie jesteśmy ideologią!

Mocno solidaryzujemy się z polskim queerowym oporem i oporem przeciwko totalitarnym systemom w Polsce, na Ukrainie, Białorusi, w Rosji, na Węgrzech I NA CAŁYM ŚWIECIE!

Wzywamy do międzynarodowej świadomości i podjęcia działań w celu powstrzymania agresji na osoby queer. Margot z radykalnego, queerowego kolektywu STOP BZDUROM została oficjalnie osadzona w dwumiesięcznym areszcie tymczasowym, co jest środkiem ekstremalnym, zarezerwowanym zwykle dla tak zwanych „brutalnych przestępców”.

Od 2019 roku STOP BZDUROM walczy z publicznymi przejawami homofobii, takimi jak samochody dostawcze powiązane z Fundacją „Pro-Prawo do Życia”, która doprowadziła do pierwszego aresztowania Margot trzy tygodnie temu.

Od tego czasu kolektyw przeprowadza akcję polegające na wywieszaniu flag queerowych na różnych warszawskich pomnikach- co w oczach autorytarnego rządu oznacza profanację i obrażanie uczuć religijnych. Troje aktywistów spędziło czterdzieści godzin w areszcie policyjnym, tylko po to, by wysłuchać zarzutów i wyjść na wolność. Oprócz Margot aresztowano wielu aktywistów. Prawdopodobnie grozi jej siedmioletni wyrok. W tej chwili możemy się tylko spodziewać dalszych przejawów brutalności policji i brutalnego tłumienia działaczy.

To Margot and all the queers in arrest now:
You will never walk alone!
Nigdy nie będzieszszła sama!
STOP abusing the law and taking power from the people and the minorities!
We are strong because we are different, give us our voice back!

Jesteśmy tutaj, aby podnosić świadomość na temat obecnych zmagań społeczności LGBTQ + w Polsce i innych krajach oraz wzywać do działań na rzecz powstrzymania dyskryminacji i kryminalizacji queerowych i feministycznych aktywistek. Zjednoczmy międzynarodowe walki wszystkich zmarginalizowanych grup przeciwko uciskowi! Od queerowego oporu w Warszawie, walki Black Lives Matter, Kurdyjskiego Ruchu Wolności w Rożawie, walki antykapitalistycznej w Chile, bieżących demonstracji na Białorusi i wielu innych, w tym trwającej walki feministycznej.

Jeszcze raz dziękuję za przybycie. Proszę, zapoznajcie się z naszą walką i zaangażujcie się! Śledzie ostatnie wydarzenia na stronie STOP BZDUROM na Facebooku i przekaż darowiznę na ich fundusz oraz pomoc prawną i dalsze działania na https://www.firefund.net/stopbzdurom

Uważajmy na siebie, żebyśmy razem mogli być niebezpieczni!

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

 

Dolina Kościeliska, Podhale: Baner na powitanie faszystów z ONR

W ostatni weekend faszyści z ONR urządzili sobie wycieczkę po okolicach Zakopanego. Wiele innych osób spacerowało tego dnia po Dolinie Kościeliska, między innymi Pan Stanisław z Łodzi, oraz najwyraźniej zbóje z podhalańskiej Antify.

Spacerujący rankiem po popularnym szlaku turystycznym, pan Stanisław (z Łodzi) dostrzegł wiszący wysoko na skale baner z antyfaszystowskim hasłem. Jak podaje jedno lokalne źródło:

“Dzisiaj rankiem idąc z rodziną na Ornak zauważyliśmy na skale jakąś szmatę i napis jak na zdjęciu. Jak mógł się tam znaleźć, to trudno nawet nam sobie wyobrazić. Ktoś z gapiów powiedział nam, że to ma coś wspólnego z dzisiejszą wycieczką lokalnych nacjonalistów w Tatry. Jak wracaliśmy po południu, to napisu już tam nie było. Może zechcą Państwo o tym napisać” – dodał pan Stanisław z Łodzi, załączając do e-maila zdjęcia, które prezentujemy.

Na całym szlaku pojawiły się też kartki informujące, że faszyści nie są mile widziani.

Kolejne źródło w przezabawnym artykule zatytułowanym “Skalna Lewica” również opisuje kropka, w kropkę to co Pan Stanisław – łódzki turysta, raz już opisał.

Na obu stronach lokalnych rozgorzała burza w komentarzach. O dziwo, większość jest przychylnych akcji antyfaszystów, najwyraźniej działanie w terenie przynosi skutki. Są też oczywiście wpisy nieprzychylne, gdzie autorzy albo bredzą coś o komunistach, albo zapraszają do jakiegoś reala.

Zbójom z podhalańskiej antify życzymy powodzenia i gratulujemy odwagi.

(opracowano na podstawie źródeł korporacyjnych)