Tag Archives: Włochy

Niemcy: Dzień Więźniów Politycznych- “Korona czy nie- nie porzucimy Cię!”

18 marca to dzień walki o uwolnienie wszystkich więźniów politycznych i kontynuowanie tradycji ruchu robotniczego.

18 marca 1848 stanowił o walce nowo powstałego proletariatu przeciwko starym władcom i świeżo powstałej burżuazji.

18 marca 1871 r Gwardia Narodowa przejęła władzę w Paryżu, zwiastując początek Komuny Paryskiej.

Tak więc, 18 marca 2020 roku, stwarza dobrą okazję, aby świętować ten dzień. Pomimo, a może zwłaszcza ze względu na światowy “kryzys Korony”. Polityczni więźniowie imperialistycznej RFN (Republiki Federalnej Niemiec) nadal pozostają w zamknięciu. Ciągłe represje najsilniej uderzają w lewicowych migrantów. Dziesiątki rewolucjonistów i lewicowców o korzeniach tureckich i kurdyjskich jest więzionych na podstawie § 129b (fragment kodeksu karnego używanego do prześladowania organizacji rewolucyjnych), często osadzonych w izolatkach, setki osób objętych jest dochodzeniami i procesami. Także 70 000 “normalnych” więźniów to w zasadzie więźniowie społeczni, więzieni ze względu na ich sytuację klasową. Wszyscy są więźniami systemu kapitalistycznego.

Tymczasem w niemieckich więzieniach istnieją pojedyncze przypadki podejrzenia zarażenia koronavirusem. W Mönchengladbach jeden więzień został poddany kwarantannie po kontakcie z osobą, która uzyskała pozytywny wynik testu. W Braunschweig świeżo osadzony więzień wykazywał objawy wirusa w piątek. Następnie zarządzono “ogólne zamknięcie” dla wszystkich więźniów we wszystkich zakładach.

We Włoszech, w kraju dotkliwie doświadczającym “kryzysu Korony” więźniowie zjednoczyli się w protestach. Obawiają się, że nie są odpowiednio zabezpieczani przed możliwością infekcji. W całych Włoszech, w wyniku buntów, od niedzieli zmarło minimum 12 uwięzionych.

W więzieniu San Vittore w Mediolanie, więźniowie wspięli się na dach krzycząc: “chcemy wolności!”. Rozgniewani bliscy więźniów zebrali się także przed kilkoma ośrodkami detencyjnymi protestując przeciwko zakazowi wizyt.

Poprzez symboliczną akcję przed więzieniem Madel (niedaleko Magdeburga)- wystrzelenia kilku flar i skandowania haseł- ludzie wyrazili swoją solidarność i pokazali, że nie zapomną o więźniach, nawet w trakcie światowej pandemii.

Korona czy nie- nie zapomnimy o Was!

Wolność dla wszystkich politycznych i społecznych więźniów- zwłaszcza teraz!

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

Włochy: Zamieszki w 27 więzieniach- Ośmiu martwych osadzonych

9 marzec 2020: Trwają zamieszki w 27 więzieniach od poranku. Niektórzy więźniowie żądają amnestii z powodu epidemii Koronawirusa. Ośmiu więźniów jest martwych, sześciu zmarło podczas zamieszek w Modenie wczoraj wieczorem. Odnośnie trzech z nich, służba więzienna ogłosiła u jednego przedawkowanie opiatów, u drugiego benzodiazepin a u trzeciego śmierć poprzez uduszenie się, lecz nie podają z jakiego powodu. Odnośnie drugiej trójki nie ma żadnych wiadomości. 18 więźniów hospitalizowano, głownie z powodu odurzenia. Dwa ostatnie przypadki zgonów stwierdzono w nocy z powodu przedawkowania psychotropów w więzieniach Verona i Alessandria. Te dwie osoby, jeśli wierzyć klawiszom, były przywódcami zamieszek i ukradły psychotropy z więziennego pokoju szpitalnego.

Continue reading Włochy: Zamieszki w 27 więzieniach- Ośmiu martwych osadzonych

Włochy, Mediolan: Podpalenie na terenie lokalnej szkoły policyjnej

Przez lata „localini” mieli prawie takie same uprawnienia jak inne siły represyjne, patrolując terytorium oraz prowadząc dochodzenia i aresztowania.

Z tego powodu, nocą między 22 a 23 stycznia, podłożyliśmy ogień pod auta lokalnej policji miejskiej na terenie ich szkoły w Mediolanie, na ulicy Boeri. Częściowo zniszczyliśmy też jakieś inne sprzęty. Akcja taka jak te, pokazuje, że wciąż możliwy jest atak, nawet gdy mnożą się coraz bardziej zaawansowane technologie kontroli i dusząca ilość patroli w mieście.

Uzbrojone jednostki i ochroniarze na czyiś rozkaz nie są symbolicznymi celami, lecz skoncentrowanymi i codziennymi budulcami systemu śmierci bazującego na eksploatacji i systematycznej eksterminacji ostatnich ludzi którzy im się sprzeciwiali i skrawków natury.

Ich gorliwe sprawowanie “służby” polega na narzucaniu ludziom szacunku dla praw pożądanych przez władze. Żaden ich nagły wybór nie może pozostać bez konsekwencji, a zaburzenie ich spokoju jest tym, co należy zrobić.

W dzisiejszej akcji, nasze myśli zawędrowały do wszystkich anarchistycznych, i anty-autorytarnych towarzyszy zamkniętych w więzieniach dookoła świata, i do tych, ściganych przez publiczne organy, którzy zdecydowali się ukrywać. Do nich wszystkich idzie nasza solidarność, ale nawet bardziej nasze aktywne wsparcie.

Ich walka to nasza walka, ich akcje to nasze akcje. Dla rewolucji i anarchii.

[Notka: Lokalna policja to w zasadzie policja miejska, obecna w prawie każdym włoskim mieście i gminie. „Ghisa” („żeliwo”) i „localini” to dwa pseudonimy dla lokalnych policjantów w Mediolanie. Lokalnej (lub gminnej) policji nie należy mylić z policją państwową (zależną od Departamentu Bezpieczeństwa Publicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych) i Karabinierów (zależnymi od Ministerstwa Obrony)].

(ź: insuscettibile di ravvedimento)

Sardynia, Włochy: Podpalenie auta karabiniera

 

Ogólnoświatowe wezwanie do wywrotowego maja 2019 roku

Przeciwko wszelkiej władzy i opresji!

W Turynie i Trydencie 14 osób zostało oskarżonych o utworzenie wywrotowego stowarzyszenia, podżeganie do zbrodni oraz posiadanie, wytwarzanie i transport materiałów wybuchowych do miejsca publicznego. Ponadto są operacja „Scripta Manent”, w której prokuratura domaga się łącznie 204 lat więzienia za ataki Nieformalnej Federacji Anarchistycznej (FAI) i operacja „Panico”, w której 3 towarzyszy oskarżono o podłożenie ładunku wybuchowego w faszystowskiej bibliotece.

Ci, którzy zdecydowali się sprzeciwiać każdej dominacji w konflikcie społecznym, muszą żyć ze stałą niepewnością, że prędzej czy później zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za swoje działania przez przeciwników wolności i samostanowienia. Tęsknota za wyzwolonym od wyzysku i opresji społeczeństwem może wówczas zostać złamana.

Dotyczy to szczególnie anarchistycznego ruchu we Włoszech. Tak działa państwo. Więźniowie mają być pochowani żywcem w swoich celach za pomocą drakońskich wyroków. Ich wspólnicy i ci angażujący się w akcje solidarnościowe jednoznacznie wyznają swoją stałą wrogość wobec reżimu i jego udziału w porwaniu anarchistycznych więźniów. Zrozumienie anarchizmu, który postawił sobie za cel fundamentalną krytykę, potępienie i atakowanie społeczeństwa oraz jego moralności alienacji i ubezwłasnowolnienia, ma również komponent międzynarodowy. Dlatego odpowiedzialność i solidarność z towarzyszami, którzy wpadają w niewolę, spoczywa na wszystkich tych, którzy rozpoznają siebie w woli nieposłuszeństwa i idei wolności. Tak, wywrotność naraża nas na niebezpieczeństwo, ale daje nam także wyzwalającą możliwość i momenty usamodzielnienia się i samostanowienia.

„Twierdzę, że jestem antyautorytarystą, indywidualistą, żyje dla insurekcji i zniszczenia tej strasznej i odpychającej istoty, jaką jest Państwo i Kapitał! Na zawsze wasz wróg! Za anarchię!”

– Gioacchino Somma, oskarżony w Operacji Scripta Manent

Agresywna solidarność, Dla buntu!

Za wywrotowy maj i całe życie pełne nieposłuszeństwa!

(źródło No Prison Society, tłumaczenie z Mpalothia)

Genua, Włochy: Atak na Poste Italiene w zemście za jej rolę w deportacjach uchodźców

„Wielu naszych poległo, lecz nie da się zniszczyć anarchii.
Jej korzenie są zbyt głębokie,
narodziła się na łonie zgniłego społeczeństwa w rozpadzie,
jest to gwałtowna reakcja na ustalony porządek,
reprezentuje aspiracje wolności i równości
które nadejdą aby zniszczyć autorytaryzm.
Jest wszędzie, co czyni ją nieposkromioną,
ostatecznie zwycięży i zabije również ciebie.”

– Ravachol

Dzisiejsze i poprzednie rządy odniosły sukces w morderczej i neokolonialialnej polityce neoliberalizmu. Jeśli chodzi o niechęć wobec uchodźców lub podsycanie ksenofobii i rasizmu chodzi, to właśnie kraje europejskie i wszystkie zachodnie rządy promowały i finansowały wojny powodujące destabilizację społeczną, tylko po to by chronić interesy handlu ropą, bronią i minerałami. Konsekwencje tych morderczych polityk ściskają wielu żelazną pięścią do dziś, skutkują one zamknięciem granic i portów, deportacjami, morderstwami na morzu i aresztowaniami na granicach.

Włoskie prawo wytwarza “nielegalne” osoby, które są następnie narażone na szantaż, wyzysk i niewolnictwo w społeczeństwie, w którym systematycznie powiększa się przepaść między bogatymi a biednymi.

W ramach umowy rządu włoskiego z Libią, ten zapewnia jej środki do patrolowania wybrzeży i współpracy z nimi przy budowie obozów koncentracyjnych, w których najemnicy i strażnicy więzienni, szkoleni przez włoskich karabinierów, systematycznie torturują, gwałcą i mordują.

W nocy z 10 na 11 kwietnia podpalił.l.iśmy kilka samochodów należących do Poste Italiene. Nie zapominajmy o tchórzliwej, bezpośredniej roli włoskiej poczty w deportacji uchodźców. Ten mały gest wykonał.l.iśmy jako akt zemsty.

Solidarność z tymi, którzy walczą z tym systemem wyzysku i przemocą ze strony państwa.
Gwałtowna rewolucyjna solidarność z więźniami i towarzyszami na całym świecie.
Słodka pamięć dla wszystkich towarzyszy, którzy polegli w walce.
I wreszcie, wsparcie dla wszystkich towarzyszy w lesie, te słowa są wam dedykowane. Siła!

Anarchiści w imię międzynarodowej solidarności.

(źródło Round Robin, tłumaczenie z Mpalothia)

 

 

Włochy: Wywiad z anarchistycznym więźniem Alfredo Cospito

Poniższy tekst pochodzi z drugiej części „Która międzynarodówka? Wywiad i dialog z Alfredo Cospito z więzienia w Ferrarze”, jest to część debaty, którą niektórzy podejmują z uwięzionym anarchistycznym towarzyszem Alfredo Cospito, opublikowanym zimą 2019 roku w anarchistycznej gazecie „Vitriol”w języku włoskim.

Analizując historię ruchu wyzyskiwanych, ubogich, uciskanych i proletariuszy, widzimy, że anarchistyczne idee rodzą się, odżywiają i rozwijają właśnie tam pośród nich, z drugiej strony większość anarchistów również stamtąd się wywodzi (oczywiście są też wyjątki). Te idee narodziły się głównie podczas powstania i rozwoju kapitalizmu przemysłowego (orientacyjnie od początku XIX wieku do lat 70.), a do 40 lat temu organizacjami wyzyskiwanych i robotników były głównie masowe i anarchistyczne grupy (oraz osoby, które były ich częścią), które są także owocem ery historycznej. Wraz z nadejściem kapitalistycznej restrukturyzacji w latach 80., po której nastąpiła drastyczna zmiana w świecie pracy, nawet anarchistyczne działania i organizacja ulegają zmianom; klasycznym organizacjom przeciwstawiają się mniej sztywne struktury oparte na zażyłości i nieformalności. Nowa restrukturyzacja technologiczna, oparta głównie na robotyce, oczywiście doprowadzi do innych drastycznych zmian (masowe bezrobocie), a nowi proletariusze będą prawdopodobnie zatrudnieni w przemieszczaniu towarów. W tym kontekście, w którym zubożenie proletariuszy (i oczywiście wyzysk ludzi, zwierząt i ziemi) i bogactwo wyzyskiwaczy wzrośnie, czy nadal jest sens mówić o walce klasowej? Czy są jeszcze marginesy na zaangażowanie – w walkę o zniszczenie cywilizacji techno-przemysłowej – wyzyskiwani, proletariusze, wykluczeni? Czy powinniśmy próbować odnawiać formy organizacji walki?

To pytanie zaczyna się od logicznych założeń, że metoda organizacyjna zależy od warunków zewnętrznych. Ale dla nas, anarchistów, nie wszystko jest takie proste, liniowe i logiczne, ponieważ nie będąc „politykami”, w naszym przypadku „środki uświęcają cele”, a nie odwrotnie. W konsekwencji, jeśli kapitalizm się „restrukturyzuje”, nie może zmienić naszego sposobu „organizowania się”, ponieważ wynika to z metod, które wykorzystujemy, a sprawiają, że nasza anarchia żyje.

Całe nasze szczęście, że anarchistyczna praktyka grup nieformalnych i zażyłościowych nigdy nie była tak żywa jak dzisiaj. Paradoksalnie nie byliśmy tymi, którzy dostosowali się do rzeczywistości; to rzeczywistość dostosowała się do nas. Wyszła nam na przeciw, czyniąc nasze praktyki niezwykle skutecznymi, które z czasem stały się idealne by uwolnić się od złożonego i chaotycznego systemu, taki jak ten, w którym jesteśmy zmuszeni dziś przetrwać. Tylko prosta, niezwykle powtarzalna i równie chaotyczna, ulotna i powtarzalna praktyka nieformalnych grup powinowactwa może tego dokonać. Te sposoby „organizowania się” nie są adaptacją do „kapitalistycznej restrukturyzacji” lat osiemdziesiątych: od czasu Cafiero i jego „propagandy czynu” one zawsze były u podstaw działań anarchistycznych, a nawet charakteryzowały nasze organizacje. W obrębie każdej organizacji anarchistycznej, która została powołana na sposób rewolucyjny, istniały w rzeczywistości grupy zażyłości, które działały nieformalnie, często wskazując drogę i ożywiały na nowo akcję.

Absurdem jest również myśleć, że walka klasowa się skończyła; jesteśmy zanurzeni w niej po szyję, ale w przeciwieństwie do wczorajszego barbarzyństwa z powodu izolacji technologicznej (do której każdy z nas się przyczynia) pozbawia nas rzeczywistego postrzegania zjawiska w jego złożoności. Ta barbarzyństwo obejmuje powrót do pierwotnych, dzikich (a zatem czystszych) form konfliktu klasowego. Figura mediacji „związki” i „partie” są pomijane. W najbardziej zaawansowanej technologicznie części świata podmiot społeczny, który niegdyś charakteryzował uciskaną klasę, „proletariat”, został zastąpiony przez nieokreśloną i zdesperowaną klasę, która nie ma samoświadomości. Tymczasem nienawiść i gniew nagromadziły się, nasycając powietrze, czyniąc je niezdatnym do oddychania i gotowym eksplodować przy pierwszej iskrze o odpowiedniej intensywności. Władza doskonale zdaje sobie sprawę, że pomimo mniej niż dobrych kart w naszych rękach, rozgrywa swoje karty dobrze, podsycając konflikty między biednymi. Ale są one jedynie paliatywne, tylko nieznacznie skuteczne. Związki zawodowe i partie lewicowe już nie działają. Ich rola została zastąpiona bronią masowego odwrócenia uwagi, taką jak rasizm i patriotyzm. Ale jak długo to potrwa? Strategia umieszczania biednych przeciwko najbiedniejszym jest krótkowzroczna. Ogólne zubożenie, spowodowane falą technologiczną i wynikającym z tego bezrobociem, rozwali rasizmy i patriotyzmy, ale tylko wtedy, gdy dobrze zagramy nasze karty. W czasie niezbędnym do opanowania sytuacji i zagwarantowania wszystkich dochodów obywatelskich system będzie narażony, prawie bezbronny, wobec naszych ataków. W tym czasie nienawiść osiągnie swój punkt kulminacyjny i być może nadejdzie odpowiedni czas, aby w tym nieszczęsnym kraju gniew skierowany był na prawdziwych ludzi odpowiedzialnych za nieszczęście: państwo i władców.

Co więcej, popularne szaleństwo suwerenności osłabia demokrację parlamentarną od jej samych fundamentów. Ten rodzaj „populizmu” wytwarza kontrastujące i irracjonalne naciski, które są trudne do opanowania dla tych, którzy je wywołali. Dzisiaj możliwość otwarcia naszej akcji staje się rzeczywista. Musimy mieć jasne idee, przekonanie i wytrwałość, aby zmienić nienawiść w czyn, otworzyć oczy wyzyskiwanym. Wola i determinacja mogą przywrócić zegar historii, sprawiając, że zaczniemy od nowa, od momentu kiedy zatraciliśmy te dwie niezbędne cechy. Sto lat temu ogarnęła nas moc autorytarnego „komunizmu”, który zatruł nas swoimi owocami, „socjaldemokracją” i „dyktaturą proletariatu”, które swoją brutalnością doprowadziły do ​​końca „mitu” rewolucji społecznej „słońca przyszłości” i anarchii jako konkretnych perspektyw całkowitego wyzwolenia. W naszej „nowoczesności” argumentowaliśmy, że nie potrzebujemy „mitów”, więc zabiliśmy utopię, najpotężniejszą broń, jaką moglibyśmy obalić ten świat. Historycznie za bardzo skupiliśmy się na racjonalności, na nauce, zaniedbując instynkty buntu, uczucia, namiętności leżące u podstaw człowieka.

Straciliśmy z oczu „możliwość dokonania tego” i to nas tak rozwścieczyło, że nie rozpoznajemy wielkości gestu jednego z naszych braci, Michaiła Złobitskiego, który wysadził się w kwaterze głównej FSB w Archangielsku, aby pomścić swoich towarzyszy, torturowanych przez rosyjskich gliniarzy. Ten bardzo młody towarzysz nabył dziś fundamentalną wartość żywotnej anarchii, gotowej grać ze wszystkim, aby uwolnić ten świat. Rzeczy szybko się zmieniają; anarchiści budzą się z odrętwienia. Jesteśmy świadkami zjawisk nie do pomyślenia jeszcze kilka lat temu, na przykład rozprzestrzeniania się komunistycznego anarchizmu w kraju takim jak Bangladesz, gdzie wiodąca rola klasy robotniczej pozostaje silna. (Nawiasem mówiąc, przedwczesne jest mówienie o końcu klasy robotniczej, ponieważ na półkuli południowej praca ludzka będzie tańsza niż robotów). Jesteśmy świadkami przejścia od tragicznych porażek komunizmu państwowego do nadziei anarchistycznego komunizmu. Ważna część całej populacji, kurdyjska, wydawała się przyjąć pewnego rodzaju „libertariański socjalizm”, ekologię i feminizm.

Continue reading Włochy: Wywiad z anarchistycznym więźniem Alfredo Cospito

Varese, Włochy: Atak na biuro Ligi Północnej

Otrzymaliśmy i puszczamy w obieg:

W nocy między czwartkiem a piątkiem, około godziny 1 w nocy, nieznani ludzie roztrzaskali gaśnicą okna w biurze Ligii Północnej przy Via Dante, weszli do środka, ukradli flagę, napisali „Zabawa się skończyła” i opróżnili w środku dwie gaśnice.

(źródło Roundrobin, tłumaczenie z Act For Freedom Now!)

Włochy: Solidarność przeciwko represjom

Mediolan: Atak na bank

Czwartek 21 luty 2019

“Intesa San Paolo Bank w dzielnicy Viale Umbria w Mediolanie został zaatakowany podczas nocy. Wybito młotkami wszystkie okna i zniszczono bankomaty. Wolność dla towarzyszy w Turynie!  Wolność dla towarzyszy w Trydencie i Rovereto*!”

Pinerolo: Atak solidarnościowy

Czwartek 21 luty 2019

“W nocy zaatakowaliśmy młotkami posterunek główny policji jako gest solidarnościowy i wsparcie dla anarchistów aresztowanych w Turynie i Trydencie, oraz dla towarzyszy uwięzionych na Florencji w sprawie operacji Scripta Manent.

Salvini hatchet man – Asilo is everywhere – Asilo jest wszędzie”

Turyn: Demonstracja na ulicach Aurory

Piątek 22 Luty 2019

“Wczoraj, w czwartek, dzikie demo złożone z około dwustu osób przeszło ulicami dzielnicy Aurory, po usunięciu Asilo uczestnicy dema cały czas są rozwścieczeni. (Kilka dni temu wszyscy mieszkańcy okolicznych ulic byli legitymowani przed wejściem do swoich domów.) Wyszła ulotka mówiąca o roli artystów w “re-kwalifikacji” sąsiedztwa. Psy blokowały demo na głównych ulicach  godzinami.

Akcja solidarności w Cremonie

Niedziela 24 luty 2019

Po aresztowaniach i najazdach w Trydencie, nocą odłączyliśmy państwowe kable światłowodowe. Uspokoiliśmy świat technologii by dać możliwość krzyczeć “żywej tkance”.  Nie połykamy tabletki represji we mgle Cremony. W solidarności z towarzyszami w Turynie, w Fremento (Rzym), więźniami operacji Scripta Manent oraz Panico.

*miasta we Włoszech, w regionie Trydent-Górna Adyga, w prowincji Trydent

(źródło: mpalothia)

Turyn, Włochy: Ewikcja skłotu Asilo, zarzuty dla anarchistów i zamieszki w centrum miasta (wideo)

Wczesnym rankiem 7 lutego włoska policja rozpoczęła eksmisję skłotu Asilo Occupato w Turynie. Pięć osób stawiało opór na dachu i poddało się dopiero po 30 godzinach. Budynek został eksmitowany. Eksmisja ma miejsce w szerszym kontekście represji: siedem osób zostało aresztowanych pod zarzutem udziału w organizacji wywrotowej.

Aresztowania i eksmisje są wynikiem represji przeciwko walce z centrami deportacji, tak zwanym CIE (Centrum Identyfikacji i Deportacji), które obecnie jest przemianowane na CPR (Centrum Repatriacji) przez rząd Salvini-Di Maio. Zarzut wywrotowego stowarzyszenia lub organizacji przeciwko anarchistom jest powszechny we Włoszech. Państwo ma również do swojej dyspozycji pewne artykuły prawne i metody, które nie mają zastosowania lub są nieznane w innych krajach europejskich.

Od razu, gdy tylko policja zaczęła walić w drzwi Asilo, rozpoczął się opór. Pięć osób wspięło się na dach budynku i pozostało tam przez 30 godzin. Anarchistyczna stacja radiowa Radio Blackout rozpowszechniała wieści o eksmisji, a ludzie ruszyli na Via Alessandria, gdzie znajdował się squat. Eksmisja jest również atakiem na struktury anarchistyczne, a wkrótce nastąpiła reakcja na represje państwa. W ciągu dwóch dni w mieście miały miejsce różne akcje, zamieszki i walki z policją. W sobotę, 9 lutego, 1000 osób przemaszerowało przez centrum Turynu w kierunku Via Alessandria, aby otoczyć budynek, zostały one zatrzymane przez policję. Po tym wybuchły zamieszki.

Jak zwykle sępy polityczne rzucały się, by wyrazić swoją opinię. Niektórzy z “Ruchu Pięciu Gwiazd” (M5S), partii Di Maio, próbowali wyrazić swoją sympatię i solidarność z anarchistami z Asilo Occupato. Inni, tacy jak minister spraw wewnętrznych i przywódca Lega Norde Matteo Salvini, nie mogli kontrolować swojej radości. Tworzy to związek między ograniczeniem migracji a eksterminacją anarchistycznych przestrzeni, ośrodków społecznych itp. Dumnie oświadczył: “zepchnęliśmy łodzie migrantów z powrotem do morza, teraz zamkniemy centra społeczne odwiedzane przez przestępców!

(tłumaczenie Enough 14)