Tag Archives: Chile

Santiago de Chile, tzw. Chile: Podczas zamieszek spalono i zdemolowano policyjny kościół katolicki (wideo)

„Iglesia de Carabineros”

Tak się potocznie nazywa kościół „Iglesia San Francisco De Borja” [Kościół Św. Franciszka Borgiasza], o którego spaleniu poinformowały.liśmy wcześniej dnia dzisiejszego.

Ci którzy spojrzeli na to wydarzenie krytycznym okiem, chcieliby zapewne otrzymać odpowiedź na pytanie: dlaczego? Dlaczego spalono akurat ten kościół?

Cóż — powodów jest wiele: może to przez wieloletnie skandale pedofilskie (zarówno te co wyszły na jaw, jak i te które są ciągle ukrywane), może to przez kolonialną historię kościoła katolickiego którego skutki są odczuwalne przez ludność rdzenną (chociażby Mapuche) aż po dziś dzień, może to przez antykobiece i antyqueerowe postawy, a osoby podpalające niczym anarchafeministki w tzw. Meksyku w sprzeciwie, podpaliły tę kupę cegieł i drewna, a może to wszystko przez wieloletnią współpracę znacznej części kościoła z reżimem Pinocheta? A może wina leży we wszystkim po trochu…

Jedno jest pewne — głównym powodem opisanych wydarzeń jest jedna konkretna rzecz, a podpowiedź znajduje się w nieoficjalnej nazwie tego kościoła.

Już od dłuższego czasu mamy w tzw. Chile do czynienia z protestami, zamieszkami, społeczną insurekcją, czy — jak kto woli — kontynuującą się „antypostpinochetowską” rewoltą. Jako CzT, przetłumaczyły.liśmy odnośnie tego wiele komunikatów, przemyśleń oraz relacji napisanych przez osoby towarzyszące z tzw. Chile. Perspektyw do poznania jest wiele, jednak ze wszystkich płynie ten sam przekaz — walka wciąż trwa, i trwać wciąż będzie.

Praktycznym przykładem tej sentencji, są chociażby ostatnie zamieszki w Santiago, których głównym motywem przewodnim był społeczny sprzeciw wobec przemocy policyjnej. Jak na ironię przystało, policja (carabineros) udowodniła swoim zachowaniem to, czemu tłum się przeciwstawił: w przerwie od pałowania i masowego aresztowania, zrzucono z mostu protestującego szesnastolatka(!) [https://youtu.be/XPTAkhQXYoA] — trafił z ciężkimi obrażeniami do szpitala, a całe wydarzenie można zobaczyć na zalinkowanym filmie.

I tutaj dochodzimy do sedna. Carabineros to nazwa chilijskiej policji, a tytułowy kościół — po przetłumaczeniu — potocznie oznacza „Kościół Policji”. Kościół ten, jest dedykowaną dla chilijskich carabineros, chrześcijańską świątynią.

Po latach pinochetowskiego reżimu, a potem po-pinochetowskiego neoliberalizmu, policyjnej bezkarności oraz postkolonialnej polityki władz i kościoła, protestujący postanowili w odpowiedzi spalić główny symbol tego, co od dawna służy nie ludziom — a władzy.

Jak to ktoś kiedyś na terytorium katalońskim powiedział: “La única iglesia que ilumina es la que arde” (jedyny kościół który oświeca, to ten, który płonie)

Nikt i Ja (Czarna Teoria)

 

Santiago, Chile: List od uwięzionej anarchistki Mónici Caballero

Dla tych w opozycji do tego systemu terroru, więzienie pozostaje gorzką tabletką i zawsze boli.

Więzienie i Ja, jesteśmy starymi znajomymi, siedziałam przy tym stole już nie jeden raz, przez lata oboje się pozmienialiśmy i uczyliśmy się od siebie… jednak bez względu na to ile czasu spędzałam w więzieniu, pozostałam sobą. Więzienie jest wciąż tym monstrualnym fagocytem władzy, który rośnie wraz z posłuszeństwem i skruchą, a ja nieulegle podtrzymuje te same buntownicze pragnienia zeszłoroczne.

Możnym się udało zamknąć w klatce me nieruchome ciało, starali się go pilnować przez wiele lat, jednak mimo tego że pozostaje ono uwięzione, moje serce wciąż pozostaje gdzieś daleko poza płotami, wysokimi murami i czujnymi oczami… szarość tego miejsca dotyka mnie tylko i wyłącznie powierzchownie.

Więzienie jest po prostu kolejnym miejscem walki jak i również konfrontacji, antyautorytarna konfrontacja się dla mnie nie skończyła – zmieniła ona tylko kształt.

Słowa drogich Jean Aliste, Joaquín García, Marcelo Villarroel oraz Dinos Giagtzoglou, są w końcu powiewem świeżego powietrza w tej celi.

Pozostaje wciąż wiele do zbudowania i zniszczenia!

Solidarnie z politycznymi więźniami Mapuche którzy rozpoczęli strajk głodowy!

Niech żyje Anarchia!

Mónica Caballero S.
Uwięziona anarchistka.
Santiago, Chile
Wrzesień 2020.

(Tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

Santiago, Chile: Solidarność jest wirusem, którego boi się kapitalizm (wideo)

Dokonały.li.śmy serii wywłaszczeń w dużych galeriach handlowych w celu dystrybucji wśród osób bezdomnych. Materiał wideo został nagrany na ulicach Santiago, $hile w czasie kwarantanny i zmilitaryzowanej godziny policyjnej, wprowadzonej pod pretekstem wirusa Covid-19.

Muzyka w tle: Golpebalabeso / Niña Debacle / Paniko. Nagrany w Chauri Chaura Studio.

Podjęto wszelkie środki sanitarne, aby nie zaszkodzić ludziom ulicy, ale użycie białych kombinezonów jest gestem buntu i działań przeciwko władzy tutaj na terytorium rządzonym przez państwo $hilijskie. Wielu uczniów szkół średnich opiera się i atakuje policję w swoich szkołach podobnych do więzień, nosząc ubrania, których policja nienawidzi i których się boi. Oto wideo dla tych, którzy słyszą o tym pierwszy raz.

Niech żyje gwałtowna wojna przeciwko władzy!

Dopóki istnieje nędza, będzie bunt!

Więźniowie wojny na ulice!

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

Santiago, Chile: List od anarchisty uwięzionego za udział w powstaniu społecznym

Braterski uścisk pełen zrozumienia dla wszystkich tych, którzy w ten czy inny sposób uczestniczą w walce, wszystkich tych, którzy anonimowo wychodzą i uczestniczą w bezpośredniej konfrontacji, bez strachu i chęci wyzysku.

Z miejsca, w którym kruchość wolności stoi w sprzeczności z karnym pragnieniem działania, upodmiotowienie tej idei staje się żywą istotą stojącą na drodze tego padlinożernego systemu, który dąży do zatarcia i deprecjacji wszelkiego antagonizmu w tym społeczeństwie spektaklu, towarów i fetyszyzmu.

Mam przynajmniej satysfakcję z uderzenia w ten system dominacji i jego żarłoczne mechanizmy, w którym każdy może zobaczyć, jak kilka osób wydaje bezsensownie tyle, za ile można by nakarmić setki rodzin, społeczeństwo, które pozwala kilku osobom zgromadzić całe bogactwo poprzez tworzenie warunków nędzy i ucisku.

Ogłaszam się wrogiem tego modelu i jego niezaprzeczalnej ciągłości, jego dogmatów i łańcuchów moralnych, które codziennie nękają nasze istnienie i nie pozostawiają miejsca na wolność lub spontaniczność, ograniczając nas do bycia częścią homogeniczności przekształcającej nas w zwykłe liczby wewnątrz molocha.

Przeciw działalności ekstraktywistycznej i zubożeniu Ziemi i jej ludu!

Wolność dla uwięzionych!

Anarchistyczny Więzień

Więzienie nr 1 w Santiago

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

 

Buenos Aires, Argentyna: Propaganda Solidarnościowa z Rewoltą w Chile

PRZECIWKO NORMALNOŚCI
SPOŁECZNA INSUREKCJA
WOLNOŚĆ DLA WIĘŹNIÓW

Ponad 90 dni temu w Chile, setki tysięcy ludzi wyszło na ulicę, w nadziei że w wyniku walki spotka ich godniejsze życie.

Rządy mogą walczyć z insurekcyjnymi zachowaniami czy rewoltami na wiele różnych sposobów – czasem nie potrzebują niczego więcej niż polityki, darów oraz demokratycznej farsy. Jednak gdy zostają już przyparci do muru, przestają się kryć ze swoim monopolem, a w rezultacie – pokazowo – używają przemocy. Domagają się podporządkowania, wykorzystując przy tym represje, tortury i więzienia, ustanawianie nowych praw które sprzyjają tym represyjnym działaniom, w tym prosekucje za bycie zakapturzonym, zwiększanie kar za grabież czy obronę przy pomocy barykad.

Tysiące ludzi zostało uwięzionych a następnie ukaranych po to, aby Władza mogła się szczycić przykładnością, oraz aby wrócić do pożądanej normalności, której Rząd potrzebuje do poprawnego funkcjonowania. Władzy potrzebny jest społeczny pokój pozwalający Kapitałowi na generowanie ogromnych zysków. kosztem marnych pieniędzy branych od wyzyskiwanych.

Jednakże barykady wciąż stoją na ulicach. Akcje oraz solidarność nabierają kreatywnej formy, która tworzy relacje odtrącające od siebie logikę autorytetu i władzy.

Rządy się chwieją, i to wszędzie!
Wolność dla Więźniów!

(Tłum. z Anarchists Worldwide)

Madryt, Hiszpania: Podpalenie samochodu Santander Bank

Jakże nie atakować w czasach teoretycznego i praktycznego rozbrojenia sił rewolucyjnych? Jakże nie skorzystać z siły akcji bezpośredniej, mając na uwadze, że walka ze wszystkim, co nas uciska, musi być dziełem samych uciskanych, no bo kogo innego?

W nocy z czwartku, 9 stycznia, samochód firmowy  banku Santander został podpalony w dzielnicy Vallekas. Niech walka trwa, i niech będzie wymierzona w tych, którzy są winni naszej nędzy. Nie zapominamy o roli banku Santander w represjach przeciwko rewolcie w Chile, nie zapominamy o ich brudnych interesach w więzieniach, ich kapitalistyczna chciwość jest widoczna w każdej eksmisji, a banki są kluczową częścią w kole zębatym systemu, który nas ujarzmia i wykorzystuje, podobnie jak biznesmeni, ministrowie, burmistrzowie, parlamentarzyści, radni, politycy, sędziowie czyli krótko mówiąc, jak państwo.

Siła i solidarność z wszystkimi, którzy są atakowani przez państwo!

Specjalne pozdrowienia dla towarzyszy z Tetuan, którzy zostali zaatakowani w maju, oraz dla towarzyszy oskarżonych o podpalenie bankomatu w Madrycie 11 kwietnia 2018 roku!

Anarchiści

******

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

Chilijska Insurekcja – List od Anarchistycznego Towarzysza Gustavo Rodrígueza, dotyczący obecnej sytuacji w Chile – Część Pierwsza

Do Joaquín García Chanks oraz Marcelo Villarroel Sepúlveda, towarzyszy oraz współkonspiratorów.

„… każda rewolucyjna opinia bierze siłę z sekretnego przekonania że niczego nie da się zmienić.”
George Orwell, „Droga na Molo Wigan”

Alicja: Jak długo to będzie trwać? Czyżby na zawsze?
Biały Królik: Czasami tylko na moment.”

Lewis Carroll, „Alicja w Krainie Czarów”

To niezadowoleni są nowym punktem startu popularnych porywczych protestów które mają teraz miejsce na całym globie. Hongkong, Francja, Algeria, Irak, Haiti, Liban, Katalonia, Ekwador, Boliwia oraz Chile są wystawnymi protagonistami fali masywnych miejskich rewolt, które wstrząsnęły całym światem

Mimo że jest to prawdą, iż wszystkie te protesty mają bardzo specyficzne przyczyny powstania które je uzasadniają (przede wszystkim walka o niepodległość Hongkongu oraz Katalonii), bardzo naiwnym byłoby myśleć o tym kotłującym się gniewie jako o czymś wspólnie niepołączonym. Wzrost cen dóbr oraz usług, w parze z programem oszczędnościowym – a przy okazji konsekwentnym spadku ilości miejsc pracy i nierównym ekonomicznym przetrwaniu podczas gdy globalny rozwój spowalnia – są głównymi denominatorami większości tych mobilizacji.

Jednakże, niezaprzeczalny jest fakt, że te protesty współdzielą również inny wspaniały kontekst który wyprzedza analizę ekonomiczną. Kontekst ten, nie jest również wygodnie zaadresowany jako środek masowego udomowienia i intencjonalnie ucieka przed analizą naukowców politycznych i apologetów dominacji: konwulsja anty-rządowa, zapewnienie utrudnienia tym którym rządzą oraz sprzeciw wobec każdej partii politycznej, bez względu na kolor ideologiczny. Cecha która utrzymuje ideę braku przywództwa lub/i przywódców oraz umożliwia ulotną realizację Anarchii.

Bez zwątpienia, nietypowe właściwości tych ostatnich antagonistycznych obrad, ekscytuje – z góry – wiele osób towarzyszących i drogich anarchistów, którzy wciąż analizują ostatnie przebiegi zdarzeń przez pryzmat ideologii, pozostając wciąż uwięzieni w dziwnych dziewiętnastowiecznych paradygmatach. Nie ma nic bardziej śmiertelnego dla ideologii niż sama rzeczywistość.

Oczywistą rzeczą jest to, że stary model anarchistycznego społeczeństwa, który ukształtowany był wokół ramy pewnych wartości, prototypowi społeczeństwa, projektu zmian i korespondencyjnej praktyce, nie może być już w naszych czasach zreplikowany.

Tak jak dobrze zauważył towarzysz Alfredo Bonanno w trakcie jednej z konferencji w Atenach zwanych „Destrukcją Pracy”: „Pierwszą rzeczą jaką musimy wyeliminować z naszych głów, to myśl, że w przyszłości – nawet w obliczu rewolucji – będzie coś wartościowego do odziedziczenia po Państwie i Kapitale. Pamiętacie starodawną analizę sprzed dwudziestu, trzydziestu lat, kiedy to myślano że poprzez wywłaszczenie środków produkcji z rąk kapitalistów, a następnie przekazanie tych środków w ręce proletariuszy – należycie nauczonych samo-zarządzania – stworzylibyśmy nowe społeczeństwo? Cóż – to, nie jest już możliwe.”(1)

Dzisiaj, niewystarczająca jest multiplikacja spontanicznych zamieszek, czy Strajk Generalny, czy triumf Rewolucji Społecznej, czy wywłaszczenie środków produkcji i wywrócenie struktury piramidowej do góry nogami aby to samo-zarządzanie i wolnościowe warunki współżycia zostały zmaterializowane jako natychmiastowa alternatywa.

Niestety jednak, nie jesteśmy stanie zaakceptować tego, że stare zmagania nie są już obecnie aktualne.

I po raz kolejny, tkwimy wciąż w tej samej nieumiejętności aby wiecznie przekraczać tę granicę oraz raz na zawsze pozostać po tej drugiej stronie. Z tą nieumiejętnością opuszczenia ślepego zaułku, w który Władczość nas ciągle kieruje, pozbycia się siebie samych, stanowczego porzucenia drogi która wciąż prowadzi nas w kółko, musimy dokonać wnikliwego przeglądu naszego historycznego rusztowania, następnie usunąć zgniłe i/lub zerodowane przez czas deski i ostatecznie zamienić je na solidne i świeże bele.

Będziemy musieli przeobrazić sobie Anarchię, bądź myśleć przeciwko myślom; odwrócić diagramy. Myślenie – przypomina nam Deleuze prosto z czeluści piekieł – jest „rzucaniem strzały za każdym razem od swojej strony ku celowi które jest czymś innym, oświetlaniem słów za pomocą wiązki światła, krzyczeniem w taki sposób, aby krzyk ten był słyszalny w widocznych rzeczach. Myślenie, jest odkrywaniem tego czym jest limit, a mówienie za siebie (…) jest nadawaniem wyjątkowości, graniem w kości. Rzut kostkami symbolizuje to, że myślenie zawsze pochodzi z zewnątrz (to «zewnątrz» które już wsiąknęło w naszą tkankę lub zostałe ukonstytuowane powszechnym limitem). Myślenie nie jest czymś wrodzonym bądź nabytym; nie jest to wrodzone ćwiczenie uzdolnień, ale nie jest to też nauką która jest konstytuowana w świecie zewnętrznym.”(2)

Déjà vécu
Dla nas – tych którzy byli jedynie nastolatkami w ikonicznym roku jakim był 1968. – i dla tych, którzy prześcigają mnie w pisaniu almanachów, w rzucaniu kostką brukową, lub tych w stanowczo bardziej zawiłych scenariuszach – te żywiołowe rewolty które ogarniają naszą obecną rzeczywistość, są pewnego rodzaju déjà vécu, czyli tym przeczuciem, że „już to kiedyś przeżyłem”, że historia się ponownie powtarza, że miałem takie samo doświadczenie w przeszłości. Continue reading Chilijska Insurekcja – List od Anarchistycznego Towarzysza Gustavo Rodrígueza, dotyczący obecnej sytuacji w Chile – Część Pierwsza

Witryna niemieckiego związku policyjnego (GdP) zhakowana przez „anonimową agencję anarchistyczną” (aAa)

Jest to odpowiedź na otwartą ochronę faszystów, którzy jawnie się organizują, zarówno w ramach “służby” w policji i poza nią.

Ende Gelände, ruch na rzecz sprawiedliwości klimatu ogłosił, że planuje zakłócić pracę przemysłu węglowego na obszarze Niemiec zwanym Lausitz. Kilku gliniarzy, którzy zostali przydzieleni do sprawy, aby przeciwstawić się działaczom sprawiedliwości na rzecz klimatu w ogłoszonym dniu, można było zobaczyć na zdjęciach krążących na naziolskim czacie. Na zdjęciach widać było gliniarzy pod ścianą, z faszystowskimi symbolami i dużym napisem „Stop Ende Gelände”. Gdy zdjęcia wyciekły spowodowały wściekłość przeciwko organizowaniu się faszystów w policji.

W odpowiedzi na wyciek policja oświadczyła, że faktycznie problem faszyzmu w jej szeregach to realny problem, oraz że same zdjęcia to tzw. dog whistle (praktyka używana do opisywania komunikatów politycznych, które mają być zrozumiane przez konkretną grupę, zwłaszcza z przekazem rasizmu lub nienawiści, bez jawnego używania symboliki np. nazistowskiej).

Rzeczony symbol to „defend cottbus”, czyli grupy, która jest powiązana z międzynarodową faszystowską organizacją „identarystów”, zwanych również „Nazistowskimi Hipstersami”.

Podczas akcji Ende Gelände doszło do licznych naruszeń praw człowieka przez policję. Niektóre z nich zostały udokumentowane w komunikacie prasowym.

Zhakowanie:

To jest raport na temat tego, co się stało. Nie będzie komentarza, tylko kopia wiadomości „anonimowej agencji anarchistycznej”, które są / były (w zależności od tego, kiedy czytasz) udostępniane za pośrednictwem strony internetowej niemieckiego związku policyjnego. Najpierw jako zrzuty ekranu, a następnie jako zwykły tekst.

Wiadomość od anonimowej agencji anarchistycznej, która włamała się na stronę internetową niemieckiej agencji policyjnej:

Żadnej sprawiedliwości, żadnego pokoju.

Jesteśmy buntem przeciwko autorytarnemu społeczeństwu, przeciwko izolacji i konkurencji. Jesteśmy buntem dla zaistnienia innej rzeczywistości społecznej i kulturowej. Po globalnych próbach wyzwolenia nadszedł czas na decydującą walkę, która nie będzie dłużej akceptować pseudo-naturalnej legalności systemu i poważnie chce go przezwyciężyć. Szukamy zmian w walce o wyzwolenie, nowego sposobu, w jaki możemy się łączyć z innymi.

Tak samo jak państwo demokratyczne utrzymuje populację w stałym stanie przeżycia bez głodu i powszechnych chorób, podobnie oddziały do tłumienia zamieszek stosują maksimum represji bez bezpośredniego rozkazu. Ich obecność ma na celu narzucenie kontroli, są to działania w celu przywrócenia porządku. Wojna jest asymetryczna, a broń, której wolno im używać, nie jest śmiertelna. Pod każdym względem stanowi to ramę dla stabilności państwa, projektują wewnętrzne granice metropolii, wyznaczają trasy i ślepe zaułki dla demonstracji. Zajmują tereny, określając strefy zagrożenia, które muszą być otoczone. Stosuje się je przeciwko powstaniom społecznym, przeciwko migrantom w obozach, w celu zabezpieczenia wyniszczania miejsc występowania zasobów naturalnych.

Continue reading Witryna niemieckiego związku policyjnego (GdP) zhakowana przez „anonimową agencję anarchistyczną” (aAa)

Santiago, Chile: 40 dni powstania, nie pozwólmy aby monotonia wyhamowała rewoltę.

Minęło już czterdzieści dni, a tzw. „agenda społeczna” nic nie znaczy! Prezydent, który według sondaży ma tylko 9% poparcia, nie posuwa się nawet o centymetr w stronę konkretnych rozwiązań do wymagań jakie stawia ulica. Komisja parlamentarna odrzuca oskarżenia konstytucyjne przeciwko byłemu ministrowi spraw wewnętrznych Andrésowi Chadwickowi, jednemu z głównych przywódców politycznych odpowiedzialnych za łamanie praw człowieka podczas rewolucji społecznej.

Odpowiedź na wezwanie do STRAJKU GENERALNEGO była ogromna, ale nie aż tak jak 12 listopada. Na początku 100 000 ludzi zebrało się na Plaza de la Dignidad i maszerowało wzdłuż Alameda do Los Héroes, żądając podwyżek emerytur, wynagrodzeń, lepszej opieki zdrowotnej i edukacji.

Po południu liczba demonstrantów zmalała, przyczyn jest wiele: wyczerpanie, brak transportu do domu lub monotonia dynamiki oporu. Będzie jeszcze miejsce na głębszą analizę.

Z głośników słychać Keny Arkana i Molotova gdy, gdy anarchistyczne ulotki wznoszą się w powietrze rozrzucane na całym proteście, a czoło marszu jest skierowana w stronę popleczników systemy. Czworo encapuchadxs (zakapturzeni) zostaje aresztowanych za posiadanie i rzucanie zapalających bomb, tajniacy za pomocą dronów wyśledzili ich i aresztowali kilka przecznic od marszu.

W połowie ulicy Alameda mundurowi wyciągają broń służbową i grożą rozstrzelaniem demonstrantów z odległości zaledwie kilku metrów.

Pod koniec dnia tłum wyrzuca na zbity pysk z dema tajniaka, który zostaje pozostawiony na środku Plaza de la Dignidad.

Następnego dnia policja próbuje zrajdować Centralną Służbę Ratunkową w celu aresztowania rannych.

W San Bernardo kobieta jest w śpiączce wywołanej uderzeniem w głowę granatem z gazem łzawiącym, jak podają lokalne media, kobieta utraciła widzenie w obu oczach, ma złamany nos i metalowe odłamki w jej mózgu.

Po tym jak carabineros rozpylili gaz w szkole w San Ramon, dzieci musiały uciekać. W tej samej okolicy nieznane osoby podpaliły autobus i supermarket Walmart.

Porty w Concepción i Iquique są zablokowane. W Bio Bio protestujący przechwytują ciężarówkę i zmuszają kierowcę do wyrzucenia ładunku 20 ton sardynek na drogę!

Ktoś obrzucił bombami zapalającymi komisariat policji w Peñaflor.

Tajniacy z PDI strzelają do demonstrantów pod centrum handlowym Portal Belloto w Quilpe, po tym, jak zwykli pałarze uciekli orzed tłumem podczas akcji zbiorowego wywłaszczenia.

W Curico płonie kościół.

Continue reading Santiago, Chile: 40 dni powstania, nie pozwólmy aby monotonia wyhamowała rewoltę.

Paryż, Francja: Podpalenie furgonetki urzędu miasta w solidarności z Chile

“Esencją solidarności jest kontynuacja i zaostrzenie anarchistyczne ofensywy…Solidarność przekazuje solidną wiadomość, że wszystko wciąż trwa…” (1)

Rewolucja społeczna w Chile daje nam nadzieję i siłę, lecz marzenie naprzeciw ekranu nie wystarcza, jest tylko uczestniczeniem w spektaklu tego świata. Słyszymy wezwana do solidarności od tamtejszych anarchistów, więc zdecydowaliśmy się do zrobienia czegoś, nawet tylko czegoś małego, przeciw temu światu, który wyzyskuje nas i pozbawia wolności.

Jesteśmy przeciwko urzędowi miasta w Paryżu, bo w nim Hidalgo (2) chciał zapewnić oddział policji miejskiej (obecnie istnieje już Miejska Ochrona, która zawsze jest obecna na ulicach i gotowa do nękania najbiedniejszych).

Z nocy 25 na 26 listopada, furgonetka należąca do urzędu miasta stanęła w płomieniach (w 18 okręgu (3))

In this case, against the Paris City Hall, which Hidalgo (2) wants to provide with a municipal police force (there is already the City Security, who are always present in the streets to harass the poorest).

Solidarność z ludźmi, którzy walczą o wolne życie, w Chile i gdziekolwiek indziej.

(ź: Attaque)

Notki:
(1)  Call for an International Week of Solidarity with the Revolt in Chile.
(2) Odniesienie do Anne Hidalgo, prezydenta miasta Paryż.(3)jednostka administracyjna we Francji

Zdjęcie symboliczne.