Kto potrzebuje faszystów, gdy jest policja? Refleksje z antyfaszystowskiej mobilizacji w Portland 4 sierpnia (wideo)

UdostępnijShare on FacebookTweet about this on TwitterEmail this to someonePrint this pageShare on Google+Share on RedditShare on TumblrShare on VK

4 sierpnia tysiące ludzi zebrało się w Portland w stanie Oregon, aby zaprotestować przeciwko wiecowi zorganizowanemu przez faszystowskie grupy “Patriot Prayer” i “Proud Boys”. Podczas podobnego marszu w Portland, 30 czerwca, policja otworzyła swoje szeregi, aby pozwolić faszystom zaatakować protestujących, a następnie ochronić napastników i zaatakować tych samych demonstrantów, których właśnie zaatakowali faszyści. 4 sierpnia rozegrał się podobny scenariusz. Po raz kolejny policja ściśle współpracowała z faszystami, ale tym razem policja była tymi, którzy eskalowali konflikt, rozmieszczając śmiertelnie groźne siły przeciwko tym, którzy przybyli, aby sprzeciwić się faszyzmowi. Analizując wydarzenia z 4 sierpnia, widzimy, że sami faszyści nie są największym zagrożeniem, z jakim mamy do czynienia. Policja już działa jako szturmowcy faszyzmu w Stanach Zjednoczonych.

Poniżej znajduje się nasza analiza wydarzeń z 4 sierpnia, a następnie relacja naocznego świadka. Przekaż darowiznę na fundusz kaucyjny, aby wesprzeć aresztowanych 4 sierpnia.

Przez cały rok 2017, gdy anarchiści i inni przeciwnicy faszyzmu zaczęli reagować na nowo wznoszące się ruchy faszystowskie, policja udoskonalała swoją strategie. W Charlottesville, gdy liczniejsi faszyści zaatakowali kilku kontr-demonstratorów, policja cofnęła się i pozwoliła, by doszło do starć, a potem pomogła w starciu z antifą. Jednak przemoc, która wynikała z tej strategii, katalizuje reakcję ogólnonarodową. Dwa tygodnie później, kiedy Joey Gibson i jego grupa “Patriot Prayer” próbowali zgromadzić wiece w San Francisco i Berkeley, 10 000 antyfaszystów wypędziło policję i ich faszystowskich przyjaciół.

Siły porządkowe przystąpiły do opracowania nowego podejścia. W kwietniu 2018 r. uczestnicy małego antyfaszystowskiego wiecu w Newnan w stanie Georgia poinformowali, że policja zmieniła strategię, bezkrytycznie atakując ich przytłaczającą siłą i śmiercionośną bronią od samego początku demonstracji. “Następnym razem nie dopuszczą nas przeciwko nazistom, ale przeciwko pełnej sile samego państwa”, ostrzegali innych w całym kraju. “Faszyści na poziomie ulicy są niebezpieczni, ale eskalacja kontroli państwa i przemocy policyjnej spełnia ich program na znacznie większą skalę.”

Od tego czasu wyszło na jaw, że niektórzy policjanci z Newnan sami są otwartymi zwolennikami faszyzmu.

Zmowa między policją a faszystami nie jest niczym nowym. Ku Klux Klan otwarcie współpracował z policją w wielu częściach Stanów Zjednoczonych przez większość XIX i XX wieku. Jednakże, gdy związek między policją a jawnie faszystowskimi grupami nie jest rozpoznany, umożliwia to władzom przedstawienie się jako rzekomo neutralne rozwiązanie problemu “ekstremizmu”, uzasadniając intensyfikację nadzoru i kontroli, które są następnie wykorzystywane do wdrażania coraz bardziej totalitarnych środków.

Wiadomym jest, że rolą faszystów jest wykonywanie brudnej pracy państwa, przeprowadzanie ataków, których nie może dokonać policja, takich jak atak nazistów na obóz Occupy ICE w San Antonio w zeszłym miesiącu. Jednak 4 sierpnia w Portland to policja odwaliła brudną robotę za faszystów. To oni dopuścili się przemocy, którą obiecywali faszyści. Pozwalali uczestnikom faszystowskiego wiecu zbierać się poza obszarem, na który uzyskali pozwolenie, a nie w jego obrębie, aby uniknąć przeszukiwania. Pozwolili faszystom zachować większość swojej broni, a następnie towarzyszyli im w pobliżu miasta jak ochroniarze, zwróceni na zewnątrz z dala od faszystów, aby chronić ich przed całym miastem Portland. W końcu policja zaatakowała tłum, strzelając granatami hukowymi ludziom w głowy.

Funkcjonariusz policji wystrzelił granat wstrząsowy w głowę antyfaszystowskiego demonstranta, zadając mu ciężką ranę. Jeśli demonstrant nie nosiłby hełmu, granat z pewnością by go zabił.
Funkcjonariusze policji szczerzą zęby, wykorzystując potencjalnie śmiercionośną siłę wobec tych, którzy znajdują się na ścieżce faszystowskiego pochodu.

Następnego dnia podobny scenariusz rozgrywa się w Berkeley podczas kolejnej demonstracji zwołanej przez tę samą sieć grup faszystowskich. Pojawiło się niewielu faszystów, ale między antyfaszystami a policją wybuchły intensywne starcia.

Jak reagujemy na eskalację totalitaryzmu, gdy każda próba stawiania czoła rasistowskim mordercom prowadzi nas natychmiast do konfliktu z pełną siłą państwa policyjnego?

Po pierwsze, musimy połączyć walkę z faszyzmem z walkami przeciwko policji, które miały miejsce w ciągu ostatnich kilku lat. Musimy połączyć siły ze wszystkimi, którzy są na celowniku przemocy policji – społecznościach kolorowych, biednych, “nieudokumentowanych” i wszystkich, którzy już uznają walkę z przemocą policji za kwestię życia i śmierci.

Po drugie, musimy wykorzystywać coraz bardziej otwartą współpracę między faszystami i policją, aby podkopywać policję w oczach tych, którzy wciąż uważają, że są oni gwarantem bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Jak już odkryliśmy gdzie indziej, faszystowski fala może sprawić, że więcej ludzi rozpozna opresyjną funkcję “egzekwujących porządek”.

Wreszcie musimy jasno powiedzieć o związkach między oddolnymi faszystami a systematyczną przemocą państwa. Jeśli program faszystowski dojdzie do skutku, zostanie przeprowadzony przez instytucje państwa. Ci, którzy chcą przeciwstawić się niewolnictwu i ludobójstwu, powinni zadbać o to, by państwo nie miało ani mandatu, by się z nimi uporać, ani środków na ich realizację. Jest to jeden z wielu sposobów, w jakie anarchistyczna opozycja wobec samej władzy państwowej jest niezbędna do walki z faszyzmem. Musimy pomóc innym ludziom nawiązać te połączenia i to szybko.

Uwaga: W całym tym tekście odwołujemy się do “Patriot Prayer” i “Proud Boys” jako faszystów ze względu na ich liczne dobrze udokumentowane powiązania z wyraźnie faszystowskimi grupami i ich wyraźne poparcie dla patriarchalnego autorytaryzmu i bigoterii. Niektórzy z nich nieszczęśliwie usiłują to ukryć, ale wystarczy nam, że orędują za masowymi morderstwami przeprowadzanymi przez Pinocheta i regularnie używają hitlerowskich pozdrowień podczas tych demonstracji.

“Proud Boys” i członkowie “Patriot Prayer” wyraźnie popierają masowe zabójstwa tych, którzy się z nimi nie zgadzają. W Chile te zabójstwa nie były przeprowadzane przez Chaoddolnych faszystów, ale przez policję i wojsko – tak samo będzie w Stanach Zjednoczonych, o ile nie zmobilizujemy się na masową skalę.
Antyfaszystowscy demonstranci w Portland: proporcjonalna reakcja.

Wynocha z Portland: 4 sierpnia 2018 relacja

Ludzie spłynęli na plac Chapmana. Demonstracja Pop Mob zajęła chodnik i schody do sądu, dołączył do nich bardziej liberalny kontyngent demonstrantów. Ludzie nosili transparentny, mówcy z megafonami zwracali się do tłumu, klauni tańczyli na sąsiednim chodniku, a ludzie w czarnym bloku kręcili się wokół. Po przeprowadzeniu zwiadu ustalono najlepszą trasę do nabrzeża i blok wlókł się za banerem, z napisem “GTFÖ ya Jabrönis“, który poprowadził marsz. Pop Mob szedł za nami. Dotarliśmy na skrzyżowanie Salmon i Naito Parkway tuż po 11:30.

Po około godzinie stania w pełnym słońcu, upchani za banerem, ociekający potem i od czasu do tworzące ciasne koło, aby ktoś mógł się zmienić lub wysikać, dowiedzieliśmy się, że Joey Gibson i jego zbiry maszerują na północ nadbrzeża. Policja groziła nam, odkąd tam dotarliśmy, mówiąc nam, żebyśmy zeszli z ulicy, bo inaczej będziemy podlegać aresztowaniu i użyją broni.

Skręciliśmy na północ i zaczęliśmy maszerować po przeciwległym od faszystów chodniku po drugiej stronie ulicy. Pojazdy opancerzone ze świniami w pełnym uzbrojeniu pojechały w górę i w dół Naito Parkway między dwoma grupami. Świnie również musiały chodzić po gorącym słońcu w pełnym rynsztunku; ich widoczny dyskomfort sprawił, że upał, był bardziej znośny. W pewnym momencie moja grupa została oddzielona od reszty naszego bloku. Pozostaliśmy w ruchu z większą grupą, z której około jedna trzecia osób również miała jakiś czarnoblokowy sprzęt, ponieważ demo poruszało się w górę iw dół chodnika, wciąż nie mogliśmy wejść na ulicę. Przechodnie wręczali nam butelki z zimną wodą, a Food Not Bombs rozdawało falafele. Ostatecznie zgromadziła się ogromna i różnorodna grupa ludzi.

W ramach bloku miała miejsce także współpraca z Demokratycznymi Socjalistami Ameryki i różnymi grupami, które składały się na Pop Mob, w tym ludzie przebrani za gigantyczne słoneczniki. W pewnym momencie ktoś wyskoczył z wózkiem na zakupy, w którym była gilotyną, śpiewając do melodii “The Gilotinne“.

Zeszłego lata anarchiści w Portland rozmieścili gigantyczne pająki; w tym roku Demand Utopia przebrała się jak słoneczniki.

Marsz zwolnił. Nasza załoga rozkoszowała się tym, że znalazła trochę cienia, by zatrzymać i napić się wody; tańczyliśmy do muzyki grającej ze źródła, którego nikt z nas nie widział. Spokój nie trwał długo. Nagle na południu nastąpił ruch i wezwanie do pomocy. Przenieśliśmy się tam i zobaczyliśmy, że Joeyowi Gibsonowi i dwóm członkom jego oddziału pozwolono przejść przez ulicę w stronę kontrmanifestacji. Zwarliśmy ramiona i wszyscy obecni, blokowi i nie, utworzyliśmy wokół nich ciasny krąg i odepchnęliśmy ich na ulicę. Nie widziałem, co się stało przed tą chwilą, ale kiedy przeszli z powrotem na swoją stronę, przybili sobie piątki. Właśnie wtedy usłyszałem, jak ktoś krzyczy: “Mam kapelusz Joey’a! Czy ktoś chce zrobić w tym selfie?”

Nastąpiła kolejna krótka bójka z gościem, który próbował zrobić zdjęcia w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze, a potem napięcie trochę się rozproszyło. Po tym, co wydawało się wiecznością, ale prawdopodobnie nie trwało więcej niż 20 minut, faszyści ruszyli na południe z Salmon Street. Po drugiej stronie ulicy szło kontrdemo, po czym skręciło w prawo w Main Street i weszło w głąb dzielnicy southwest. Nastąpiło rozproszenie, a potem przegrupowanie ludzi, gdy ludzie zaczęli się przedzierać za banerami – myślę, że to było w Columbia i Naito Parkway. Policjanci walczyli teraz z kontrmanifestantami, a faszyści kręcili się po drugiej stronie ulicy, wiwatując do przemocy opłacanej przez podatników. Półciężarówka U-Haul jechała z licznymi kontrmanifestantami, oraz z nagłośnieniem z tyłu i banerem o treści “Rasiści nie potrafią tańczyć”.

Znaleźliśmy się na tyle daleko, że straciliśmy świnie z oczu, kiedy otworzyli ogień, więc kilka pierwszych granatów hukowych było przerażającym zaskoczeniem. Wszyscy nagle cofnęli się. Próbowałem utrzymywać kontakt wzrokowy i fizyczny z moimi przyjaciółmi i posuwać się wolno do tyłu, podobnie jak większość ludzi wokół mnie, pomimo dużej ilości osób, które, co zrozumiałe, odwróciły się i zaczęły uciekać. Świnie nadal strzelały granatami hukowymi, gazem pieprzowym, pociskami oznaczającymi manifestantów i prawdopodobnie gumowymi kulami. Widziałem też kilka osób trafionych gazem, ich oczy były przemywane przez medyków lub innych towarzyszy. Widziałem kilka osób krwawiących z powodu ran zadanych, tym co uważałem za gumowe kule lub z powodu żwiru, który odpryskiwał się po wstrząsach granatów, które uderzały w asfalt i eksplodowały.

Świnie kontynuowały naparzanie granatami, zmuszając kontrprotest do przesunięcia najpierw na zachód, a potem na północ. Po długiej grze w kotka i myszkę, kontrmanifestacja była tak rozproszona, że nasza ekipa zdecydowała, że czas już się zawijać. Ilość naszych malała, byliśmy podatni na bycie kotłem i denerwowałem się, że zostaniemy złapani w pułapkę między faszystami a świniami, jeśli będziemy dalej podążać w kierunku, do którego policja usiłuje nas zmusić.

Później dowiedziałem się, że faszyści pozostali na nabrzeżu, mimo że transport odpłynął. Z relacji, które usłyszałem, było około 30 osób po obu stronach Naito Parkway, między nimi gliniarze, wszyscy krzyczeli na siebie przez godzinę, zanim się znudzili i rozeszli.

Następnego dnia nie byłem jedynym zdemoralizowanym wczorajszymi wydarzeniami. Kilku faszystów przeskoczyło barykady i dostało wpierdol, lecz pod koniec świnie skuteczne ich chroniły. Nigdy nie mieliśmy okazji zbliżyć się do nich; mieli swój marsz.

Z drugiej jednak strony frekwencja była olbrzymia. Amalgamat różnych grup i pojedynczych aktorów stworzył masę ludzi, którzy przewyższali liczebnie faszystów co najmniej 3 do 1. Nie mam wątpliwości, że sobotnie wydarzenia będą określać decyzje taktyczne w przyszłości. Gdy zbiorowo zdobywamy doświadczenie walki z faszyzmem w naszym współczesnym kontekście, będziemy nadal się odpowiednio dostosowywać do sytuacji. Ponadto nieproporcjonalna reakcja policji rozwścieczyła wielu ludzi.

Na koniec, byłbym niedbały, gdybym nie wspomniał o użyciu granatów hukowych przez policjantów. Było kilka przypadków gdy policja celowała w głowy ludziom granatami typu flash-bang. Jedna osoba została uderzona w tył głowy z bliskiej odległości. Pocisk przebił się przez hełm i spowodował rozległą ranę na głowie. Gdyby ta osoba nie miała hełmu, atak byłby śmiertelny.

Implikacje tego są poważne. Wiemy, że gliniarze są brutalnymi, morderczymi bandytami, a warunki demonstracji dają im możliwość, by pozwolić sobie na zranienie ludzi pod pretekstem “kontroli tłumu” z jeszcze mniejszą odpowiedzialnością niż normalnie. Być może od teraz należy uważać kaski motocyklowe za niezbędne.

Dalsze źródła

Aktualizacje na żywo z demonstracji z 4 sierpnia

(tłumaczenie z CrimethInc)

 

 

UdostępnijShare on FacebookTweet about this on TwitterEmail this to someonePrint this pageShare on Google+Share on RedditShare on TumblrShare on VK

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *