Wywiad z Heval Amarą- partyzancką działaczką z Rożawy

Czekać na ratunek jest szaleństwem.

Heval Amara jest ponadnarodową towarzyszką która dołączyła do walki w Rożawie kila lat temu. W 2015-16 r. brała udział w budowaniu ruchu oporu przeciwko tureckim faszystom w mieście Bakur, znajdującym się na terenie Kurdystanu. Ostatnie paplaniny i szumy medialne uważa za jawne ataki na wolnościową ideologię Kurdystanu. Amara określiłaby się jako anarchistka, kobieta walcząca o wolność i rewolucję. Zawsze brakowało jej prawdziwej solidarności między zaangażowanymi znajomymi którzy wolą łączyć się ponad podziałami zamiast rozdzielać w małe grupy, dlatego przyjechała by dołączyć do walki Kurdów. Wywiad przeprowadzała grupa Międzynarodowi Anarchiści.

Dlaczego zdecydowałaś się przyjechać do Rożawy pierwszy raz?

Rewolucja w Rożawie daje nam wiele nadziei i perspektyw na przyszłość. Żyjemy w przygnębionym i frustrującym czasie, i walczymy z patriarchalnym systemem państw narodowych i powszechnego poczucia samotności w Europie. Ideologia Abdullaha Öcalana, rewolucjonistów w Rojavie i partyzantów z gór, pokazuje nam, jak walka zbrojna z faszystami może odnieść sukces i jaką jest prawdziwą alternatywą dla długotrwałej walki o wolność, nie tylko w Kurdystanie, czy na Bliskim Wschodzie, ale wszędzie. Przyjechałam tu z powodu walki kobiecej, ale później zdałam sobie sprawę, że chcę zmienić całe moje życie. Kiedy zobaczysz, co oznacza rewolucja w istnieniu pełnego miłości serca oraz w tym całym bólu, staje się jasne, że musisz poświęcić cały swój wysiłek, całą swoją miłość, wszystkie swoje doświadczenia, wszystkie swoje myśli, wszystkie swoje uczucia do wspaniałej rewolucji. Jeśli chcesz dokonać prawdziwej zmiany, oznacza to, że musisz także popracować nad swoją mentalnością, aby stać się bojową osobowością. Dlatego dołączyłam do PKK i poszłam w góry dla swojej edukacji partyzanckiej.

Jak wygląda kolektywne życie w górach? Co było dla ciebie wyzwaniem, a co najbardziej emocjonalnym doświadczeniem?

Czas w górach był dla mnie wielkim doświadczeniem pod każdym względem. Nigdy w życiu nie nauczyłam się tak wiele: zaczynając od zmiany własnego postrzegania i wzorców, zachowań, sposobu kontaktu z przyjaciółmi. Strategie, których uczysz się w systemie kapitalistycznym, aby rozwiązać swoje osobiste problemy żeby przetrwać, w pewien sposób nie rozwiązują przyczyn problemów, które w rzeczywistości są takie same dla wszystkich kobiet, dla wszystkich uciśnionych i dla przyrody. W górach uzyskujesz naprawdę bliski kontakt z przyrodą. Twój mózg, twoje ciało, twoje uczucia i emocje są powiązane z twoim środowiskiem życia. Możesz znowu oddychać! Możesz otworzyć oczy na wszystkie strony. Możesz zrobić duże postępy, jeśli uważasz, że jest to realna szansa na zmianę, ponieważ otrzymujesz pomoc od  wszystkich. Ale powinieneś pozwolić, aby to się stało, a nie blokować procesu, który czasami jest trudny do osiągnięcia. Najlepsza przyjaźń jest wtedy, gdy przyjaciele mówią ci gdy widzą, skąd się biorą twoje problemy. Wszystko, co zmienia twoje myślenie i pozwala ci poczuć, że jesteś częścią ogromnego postępu, daje ci tyle nadziei, siły i motywacji, byś mógł kontynuować to, co robili wszyscy rewolucjoniści i rewolucjonistki. Doświadczasz historycznej chwili, w której możesz żyć w rodzaju wolnego życia, blisko związanego z naturą i przyjaciółmi wokół ciebie. Jednym z naprawdę wyjątkowych momentów było dla mnie, gdy jedna z moich partyzanckich przyjaciółek powiedziała że śniła o moim bólu i moich okropnych doświadczeniach z przeszłości, więc czułam że był to wspólny proces poczucia więzi między sobą. Istnieją dwa cytaty z wczesnej filozofii sufizmu, które chcę podzielić się w tym kontekście: “Wznieście słowa, lecz nie mowę, ponieważ dzięki deszczu rosną kwiaty, lecz nie od błyskawic.”, “Twoim zadaniem nie jest szukanie miłości, ale radosne szukanie i znajdowanie wszystkich barier w sobie samym, które zbudowałeś przeciwko niej.”

Jak postrzegasz wyzwolenie kobiet? Które aspekty kobiecej rewolucji uważasz za najważniejsze?

Kobieca rewolucja to dla mnie rewolucja troski, dbanie o siebie nawzajem i dzielenie się wszystkim co dobre. Jest to odwrotność osamotnienia jakie doświadczałyśmy wcześniej. Chodzi o bycie świadomym zamiast wyzysku, zarabiania na wszystkim, myśląc, że jest się właścicielem wszystkiego. Zamiast tego to my przynależy,my do natury. Tak więc rewolucja kobiet jest  zorganizowaną samorządową strukturą aktywną właściwie w każdym momencie codziennego życia. To właśnie ta zmiana powoduje rewolucję, a nie fizyczny atak. Na pewno jednak trzeba chronić obszary autonomiczne, ponieważ patriarchat nie zrezygnuje z nich bez walki.

A co z męskością? Czy ideologia mówi o tym w jaki sposób mężczyźni mogą zmienić swoje podejście do kultu siły i stać się bojownikami antypatriarchalnymi?

Głównym pytaniem jest jak przezwyciężyć chęć dominacji, agresji i opresyjnych relacji między ludźmi. Musimy porzucić system patriarchatu który jest przyczyną wielu dzisiejszych problemów ludzi. Istotnym jest po pierwsze, i po najważniejsze by zabić w sobie samym dominującego egoistę i opresora, reszta to tylko 2% walki z zewnętrznym wrogiem. Jeśli nie będziemy gotowi zmienić siebie, nigdy nie będziemy w stanie uwolnić ani siebie ani nikogo innego.

Oznacza to tworzenie głębokich relacji i powiązań, a także przeciwstawianie się kłótniom, nawet jeśli czasami prowadzi to do konfliktów, ponieważ nie wszystkie nasze cechy będą pasować do siebie nawzajem. Powinniśmy nauczyć się rozwiązywać te konflikty w sposób pełen szacunku i konstruktywności, zamiast dzielić je ze sobą, ponieważ to właśnie utrzymuje system i psychologiczne ataki na nas.
Jakie masz zdanie na temat obecnego feminizmu na zachodzie? Czego ten ruch powinien nauczyć się od Rożawy?

Całkiem negatywne. Zanim tu przyjechałam walczyłam dla wielu spraw, ale nie miałam żadnego innego pomysłu jak walczyć z patriarchatem, jak tylko poprzez walczenie o “swoje własne prawa”. Feministki i feministów w Europie uważam oczywiście za bojowników godnych, ale jednak o całkiem zawężonej perspektywie. Jeśli tworzysz definicje siebie które są coraz węższe i węższe, to w pewnym sensie wykluczasz od razu wszystkich, którzy nie rozumieją, że nie chcesz dopasować się do jednej z kategorii osób proponowanych przez społeczeństwo. Dołączasz do wielu grup lub ruchów, ale jednocześnie tracisz wiele perspektyw i zróżnicowania wokół siebie; ponieważ nie akceptujesz ich, ponieważ nie są tak radykalni jak ty.

Potrzebujemy radykalnej zmiany postrzegania. Potrzebujemy ogromnej siły organizowania (razem jesteśmy silne, ale samotnie jest się atakowanym zwykle w najsłabsze punkty). Oznacza to tworzenie głębokich relacji i powiązań. Powinniśmy nauczyć się rozwiązywać konflikty w sposób pełen szacunku i konstruktywności. To, czego na pewno możemy się nauczyć od rewolucyjnej walki w Rożawie i od kurdyjskich partyzanckich kobiet, to sposób organizowania, przezwyciężania osobistych problemów z metodami krytyki i autokrytyki, oraz kurdyjskie studia kobiece jako ogólnoświatowa zmianą, aby uwolnić nas od męskiej mentalności, która dominuje we wszystkich sferach życia, dominując nad naszą historią, naszą wiedzą i nauką, sposobem myślenia, odczuwania, wchodzenia w związki, naszym sposobem okazywania miłości …

Jakie widzisz największe sprzeczności w rewolucji kurdyjskiej i jak chcecie je rozwiązywać?

Dlaczego uważamy, że musimy przezwyciężyć wszystkie sprzeczności? Dlaczego nie możemy zaakceptować, że istnieją różne sposoby tworzenia grup i różni ludzie? Nasz świat i rewolucja opiera się na relacjach dialektycznych. Czy to nie dialektyka utrzymuje cykl życia? Ludzie tu przyjeżdżają by szukać rozwiązań, a nie grupowej jedności. Być może największa sprzeczność, jaką do tej pory widziałam to: dogmatyczne sposoby poszukiwania rozwiązań i związywanie myśli aby nie mogły kreatywnie fruwać. Ruch kurdyjski opiera się, między innymi, na dawaniu silnej edukacji ideologicznej dla ludzi, którzy biorą udział w zbrojnej obronie i budowaniu rewolucji, ponieważ tylko z bronią w ręku można doprowadzić rewolucję ideologiczną do sukcesu.

Odpowiem na to wiadomością od Nûman Amed, jednego ze starszych partyzanckich towarzyszy: “Nie daje pomocy, ale mogę dać prawdziwy kontakt międzyludzki!” Po Kurdyjsku “alîkarî” znaczy pomoc. Filary słowa pochodzą od “alî-karî” = “strona pracy”. A więc relacje bazują na skutkach wspólnej pracy, w tym sensie materialistycznym, oczywiście. W relacjach dajemy sobie miłość i szacunek: “rêhevalti,”Kurdyjskie słowo na towarzysza oznacza dosłownie: “Droga do przyjaźni.”
A więc to co chce przez to przekazać to to, że internacjonalizm jest rodzajem pomocy, ale jedynie jako tworzenie prawdziwych więzi między nami we wspólnej walce, aż do samego końca.

Czy masz sugestię, w jaki sposób się zorganizować, kiedy wraca się do swojego miejsca pochodzenia?

Zacząć organizować swoje rodziny, przyjaciół i ludzi mieszkających blisko. Pozwolić im znów rozmawiać i słuchać …

Co sądzisz o zmieniającej się sytuacji geopolitycznej obszaru i rozwoju rewolucji Rożawy w świetle interesów wielkich mocarstw? Jak rewolucyjna walka może wygrać z tymi interesami?

Nie potrzebujemy granic, aby uwolnić nasze umysły. Kiedy będziemy posiadać strach (tak, jak naprawdę i skrycie boi się męska i faszystowska mentalność), to będziemy kontynuować zniszczenie, zabijanie, ludobójstwo, przemoc, gwałt i wojnę. Ale jeśli widzimy sposób przemiany jak w Rożawie jako rozwiązanie, to możemy stworzyć nowy sposób budowania wolnego społeczeństwa podczas rewolucji i w ten sam sposób chronimy nasze wartości i ideologie dla wolności. Czekanie na pomoc jest szaleństwem i nie zniszczysz swoich łańcuchów przy pomocy twojego oprawcy. Zróbmy to z naszymi przyjaciółmi wokół nas i pozwólmy by te idee rosły, aż dotrą do wszystkich serc i rąk uciśnionych żywych istot.

Co pomaga ci w codziennym życiu?

Nigdy nie porzucaj nadziei dla Şehid (męczenników) i zacznij dostrzegać prawdziwe przyjaźnie między ludźmi!

(tekst skrócony, pełne źródło: mpalothia )

 

Praga: Czechy: Wezwanie! Musimy obronić skłot Klinika! Kilka dni do ewikcji!

Klinika to spory autonomiczny gmach skłotu działający dzięki kolektywowi od 2014 roku. Odbywają się tu koncerty, kursy językowe, kuchnia dla wszystkich, wykłady, warsztaty i wiele innych wydarzeń, wszystko za darmo lub za wolną cenę. Po tym, jak Klinika jako jedna z pierwszych zorganizowała pomoc dla uchodźców latem 2015 r., spojrzenia na nią ze strony państwa i władz lokalnych, stawały się coraz mniej przychylne.

We wrześniu 2017 roku Sąd Miejski w Pradze podjął decyzję o zamknięcie skłotu. Nasze odwołanie zostało odrzucone, ponieważ sąd podtrzymał opinię właściciela domu, który mówił że ma prawo do nie przedłużania umowy z nami. Autonomiczne centrum społeczne funkcjonowało jednak niezależnie od tej decyzji.

Jesienią 2018 roku, kiedy nowe kierownictwo SŽDC (administracji kolejowej) zaczęło negocjacje, z zadowoleniem przyjęliśmy tę inicjatywę i zebraliśmy się do rozmów, aby zachować centrum społeczne i dogadywać przyszłość naszego domu z obopólną satysfakcją. Jednak państwo zdecydowało się aby użyć przemocy, aby nas wyrzucić. Eksmitowanie Kliniki nie ma najmniejszego sensu z powodu trwających negocjacji, SŽDC nie chce nawet wyburzać budynku! Eksmisja skończyłaby się skazaniem tego centrum kultury i naszego domu na bycie kolejnym niszczejącym, zapomnianym pustostanem.

Policja ogłosiła 10 stycznia 2019 jako datę ewikcji.

Nie wykluczamy możliwości dalszych negocjacji, ale nie chcemy pogodzić się z faktem, że państwo próbuje rozwiązać sytuację przemocą i demonstracją siły. W rzeczywistości decyzja sądu nie zmusza SŽDC do przeprowadzenia eksmisji. Ta decyzja ma charakter polityczny, i najwyraźniej podjęta była presją kogoś z policji. Zatem 10 stycznia wczesnym porankiem, wzywamy wszystkich by zgromadzili się z nami na hucznym śniadaniu w akcie protestu. Obronimy Klinikę przed ewikcją tak jak to się działo każdego razu wcześniej. Pokażmy solidarność ekipie skłotu Klinika!

Klinika
ulica Jeseniova 60
Praga, Republika Czeska
email: klinika [małpa] 451 [kropka] cz

[źródło: strona skłotu Klinika oraz Enough is Enough]  

 

Praga: Czechy: Atak na ambasadę Turcji w akcie solidarności z Rożawą

Atak odbył się 23 grudnia w dzielnicy Pragi Střešovice, na ulicy Pevnostní. Dokonalismy ataku na teren ambasady rzucając środki pirotechniczne, które wypuściły dym w kolorach flag YPG i YPJ, kurdów, których Erdogan uważa za terrorystów. Oczywiście on sam i jego państwo to największy terrorysta!

Z Afrin w ciągu roku musiało uciekać ponad 160 tysięcy osób. W czeskich mediach było głośno o łamaniu praw człowieka w Turcji. Czeska reprezentacja polityczna, która do niedawna tak zwanego “kryzysu uchodźczego” wykorzystywała kurdyjskie oddziały jako przykład “ludzi, którzy nie uciekają, ale walczą”, milczy teraz, mimo że dwóch Czechów – Markéta Všelichová i Mirko Farkas – są uwięzieni w Turcji za wspieranie kurdów.

Erdogan nie zasługuje na czerwone dywany, lecz na proces sądowy za swoje wojenne okrucieństwa. Turcja nie jest państwem “demokratycznym” ani żadnym partnerem do biznesów. Nigdy nie odwrócimy się plecami do naszych kurdyjskich przyjaciół którzy i które walczą i umierają w bitwach z Daesh.

Wiemy, że kila rac nie zmieni żadnej polityki państwa, ale tym symbolicznym gestem chcemy zwrócić uwagę na problem oraz natchnąć innych do walki dla Rożawy. Żadna akcja nie jest zbyt mała ani zbyt duża!

Biji berxwedana Rojava!

Podpisano:  Acta Non Verba

(źródło: rojava.info)

 

Ruch żółtych kamizelek: ostateczna rozgrywka z państwem

Raporty ze starć w Paryżu, na terenie Francji i  w całej Europie.

Od listopada Francją wstrząsa ruch “żółtej kamizelki”, oddolna reakcja na propozycję prezydenta Macrona, by zwiększyć podatki na paliwo, aby zmusić biednych do płacenia za przejście na technologie “ekologiczne”. Podobnie jak ruch Occupy, ruch żółtych kamizelek skupił się na wspólnej taktyce i frustracji, a nie na wspólnych celach i wartościach; w konsekwencji ruch ten był polem bitwy dla wielu różnych agend politycznych i frakcji. Skrajna prawica początkowo wykorzystywała charakter “apolityczny” ruchu, aby zyskać wpływy, zwłaszcza w Internecie; ale gdy ruch się rozprzestrzeniał i starcia z policją nasiliły się, anarchiści i inni niekontrolowani rebelianci również stawiali czoła władzy w tym ruchu.

Paryż, 8 grudnia.

Chociaż podzieleni na to, jak odnosić się do ruchu, anarchiści i inni autonomiczni rebelianci zdecydowali się zaangażować, aby skonfrontować się z faszystowskimi i autorytarnymi tendencjami od wewnątrz, podważyć legitymację władz i przeorientować ruch w kierunku innych rozwiązań. Wysiłki te przyniosły owoce: faszyści zostali wypędzeni z demonstracji; antykapitalistyczne i antyfaszystowskie bloki przemaszerowały razem w Paryżu; pojawiły się nowe związki między anarchistami, autonomistami i innymi żółtymi, nie wspominając o pracownikach kolei, studentach i tych, którzy żyją na marginesie metropolii; demonstranci coraz częściej atakowali symbole kapitalizmu i państwa; Slogany z protestów przeciwko Loi Travail i inne radykalne ruchy rozprzestrzeniły się wśród protestujących. Jednak wynik ruchu żółtej kamizelki może nadal przynosić korzyści dowolnej liczbie różnych grup, w tym skrajnej prawicy.

Rząd Macrona wielokrotnie próbował nawiązać dialog z rzecznikami żółtych kamizelek. Wszystkie te próby się nie powiodły. Większość ruchu odrzuciła jakiekolwiek negocjacje z urzędnikami i wydaje się, że odrzuca system polityczny jako całość – dlatego udało się zmusić Macrona do obiecania ustępstw. W tym samym czasie lewicowi populiści i skrajnie prawicowi nacjonaliści są gotowi zarabiać na kryzysie, który stworzyli.

Napięcie wciąż rośnie we Francji. Od dwóch tygodni uczniowie blokują szkoły i uniwersytety, by protestować przeciwko reformom edukacji; Tymczasem związki zawodowe przyłączyły się do ruchu “żółtej kamizelki” w ubiegły weekend, podobnie jak inne sektory gospodarki. Rząd desperacko poszukuje sposobu rozwiązania tej sytuacji jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. Mając nadzieję na uniknięcie piątego aktu konfliktu, 10 grudnia prezydent Macron obiecał spełnić wiele żądań protestujących. A jednak historia się nie skończyła. Kolejny dzień akcji został wyznaczony na sobotę, 15 grudnia.

Na trzech kontynentach pojawiły się już akcje naśladowcze, choć wydaje się, że ruch żółtych kamizelek nie rozprzestrzeni się na całym świecie. Francja nie nadążała z rytmami reszty świata – w 2005 r. We Francji wybuchła fala zamieszek, na wiele lat przed grecką insurekcją w 2008 r., ale nic podobnego do ruchu Occupy nie wydarzyło się do tego momentu, aż do Nuit Debout w 2016 r. Jednak ruch żółtych kamizelek może sugerować, jak będzie wyglądać kolejna globalna fala protestów. Jeśli to, co dzieje się we Francji, jest jakąkolwiek wskazówką, możemy przewidzieć nową serię powstań katalizowanych przez desperację ekonomiczną, angażującą szeroką grupę uczestników i ideologie, które ścierają się ze sobą równie mocno, jak z władzami.

W celu dokładniejszego zapoznania się z tymi kwestiami przedstawiamy następującą aktualizację z Francji. Dzieło stworzone przez wiele osób, niniejszy raport pojawia się tam, gdzie nasza poprzednia analiza została przerwana, w wyniku chaotycznego i burzliwego ogólnokrajowego dnia akcji 1 grudnia.

Paryż, 8 grudnia.

Continue reading Ruch żółtych kamizelek: ostateczna rozgrywka z państwem

Genua, Włochy: Komórka Natychmiastowej Akcji (FAI-FRI) atakuje Włoski Instytut Technologii

Wczesnym rankiem 24 grudnia zaatakowaliśmy Włoski Instytut Technologii (IIT).* Całodobowa inwigilacja w recepcji i prywatne patole bezpieczeństwa nie były dobrym środkiem odstraszającym, byliśmy zdecydowani zaatakować i odnieśliśmy sukces.

ITT jest podstawą rozwoju technologicznego i krajowych polityk na rzecz nauki i technologii, oraz stanowi wizytówkę państwa włoskiego. Działa na rzecz wzmocnienia rynków, polityki grabieży i dewastacji popełnianych codziennie przez kapitał i rządy.

Prowadzą badania w zakresie neuronauki, “technologii mózgowych” i badań genetycznych w celu manipulowania formami życia. Działają również w dziedzinie nanotechnologii, prowadzą badania nad nanomateriałami i ich wykorzystaniem, a także opracowują materiały do przetwarzania i magazynowania energii, których dzisiejszy system produkcji potrzebuje w ogromnych ilościach, aby utrzymać szybkość szalonego pędu postępu.

Oprócz iCub, w dziedzinie robotyki i sztucznej inteligencji, doskonalą roboty do produkcji przemysłowej.

W służbie kapitału i państwa policyjnego, angażują się w tworzenie systemów “widzenia komputerowego”, które są przydatne do identyfikacji i kontroli społecznej.

Continue reading Genua, Włochy: Komórka Natychmiastowej Akcji (FAI-FRI) atakuje Włoski Instytut Technologii

Filadelfia, USA: Sabotaż w ramach Czarnego Grudnia

Wesołych Świąt skurwysyny!
Nie mamy pojęcia na czym polegają święta. Co można dać chciwym skurwielom, którzy już wszystko mają? Zamiast prezentów dałyśmy im karty podarunkowe, a raczej pozaklejałyśmy nimi bankomaty i zamki.

*podśpiewuje kolende pod nosem*
1 parkomat, 1 rasistowski Starbucks, 1 knajpa z Tacos
2 kawiarenki OCF, 3 kioski Citibike
5 biur nieruchomości, 110 bankomatów

Zajęło nam to jedną noc, było zajebiście łatwe i przyjemne.
Oto kilka porad w przypadku, gdybyście chciały_li spróbować tego w domu.
-Zaplanuj wszystko dobrze i ubierz się odpowiednio do pogody.
-Postaw sobie wysokie cele.
-Uważajcie nawzajem na siebie.
-Zaproś więcej osób.
-Jeśli używasz kartonu zamiast kart podarunkowych nie upuść go w kałuży.
-Bankomaty mają dobre kamery, dobrze się zakryj.
-Zabierz więcej materiału, a nóż pojawi się jakaś okazja.
-Nie spierdol miejscówki, wyglądaj na wesołą osobę a nie jak Grinch.
-Wiele małych grupek może pokryć znacznie większy obszar niż jedna dużą.
-Dla zorientowania się w sabotażu bankomatów, przeczytaj te komunikaty:
https://phlanticap.noblogs.org/atm-attacks/
https://itsgoingdown.org/striking-back-banks-portland/

Dla Mikhaiła, Alexisa i Sebastiana!

Solidarność z tymi, którzy mierzą się z represją na całym świecie!
Solidarność z Vaughn 17!

Dziesięć lat od greckiej insurekcji!

Za Czarny Grudzień!

Oto sezon wściekłości!

Duchy Przyszłości Bez Świąt
Skoordynowane Komórki Grinchów
Wojna Świętom
Brygada Mamusiek w Brzydkich Świątecznych Swetrach

(tłumaczenie z Mpalothia)

Bazylea, Szwajcaria: Płomienie powracają do tych, którzy czerpią korzyść z wojny i więziennictwa

Uwaga, uwaga, dwa auta spalone!

Powstańcza przemoc przeciwko różnym typom i tendencjom dominacji, toczy się przez wieki jak czarna nić.
Pomimo wszelkich prób neutralizacji, pomimo wszystkich represji i całej pozornej rozpaczy, pasja do wolności wciąż płonie.

W nocy z soboty na niedziele, 16 grudnia, te właśnie płomienie rozpełzły się po dwóch samochodach. W pierwszym przypadku był to samochód firmy Siemens. W całej swojej historii – od aktywnego uczestnictwa w narodowym socjalizmie, aż po produkcję sprzętu przeznaczonego do działań wojennych i inwigilacji, a także rozwój tzw. “inteligentnych” technologii – firma ta zawsze znajdowała się na celowniku anarchistycznych powstańców. Postęp technologiczny nie jest procesem neutralnym, jest kolejnym krokiem w historii kapitalistycznego wywłaszczenia. Druga furgonetka należała do firmy Implenia, która wzbogaciła się przez budowę więzień, obozów dla uchodźców i innych świątyń represji.

Niech ten stary świat zdechnie!

Niech żyje anarchia!

(źródło Sans Attendre Demain, tłumaczenie z Mpalothia)

Wezwanie do tygodnia akcji w okolicach 20 stycznia 2019. Budowanie programów przetrwania, samoobrony i pomocy wzajemnej celem zmierzenia się z kryzysem kapitalizmu.

Razem z towarzyszami z itsgoingdown.org, Mutual Aid Disaster Relief i The Final Straw wzywamy do tygodnia akcji w okolicy weekendu 20 stycznia 2019. Po wycofaniu zarzutów za 20 stycznia 2017 możemy się skupić na innych formach długoterminowej solidarności i pomocy wzajemnej, przygotowując dobry grunt pod przyszły opór i kreatywność.

Od tłumacza: Tekst jest adresowany w dużym stopniu do osób w Stanach Zjednoczonych. Jest to jednak państwo, którego polityka ma wpływ na cały świat. O ile 20 stycznia nie stanie się zapewne ważnym dniem dla rozwoju ruchu anarchistycznego w Polsce, o tyle warto zasygnalizować towarzyszom w USA nasze wsparcie i budować narrację sprzeciwu wobec działań tamtejszych władz – dlatego zdecydowałem się przetłumaczyć ten tekst, a także namawiam do organizacji wydarzenia w odpowiedzi na niego również w Polsce.

Solidarność + Wsparcie = Przetrwanie

Dwa lata temu anarchistki/ści wyszły na ulicę, by otworzyć prezydenturę Trumpa silnym aktem buntu. 20 stycznia miał reprezentować brzask nowego, autorytarnego nacjonalizmu; zamiast tego stał się początkiem nowej ery oporu. Akcje w całych USA na J20 pomogły skatalizować falę akcji bezpośrednich, które powstrzymały Trumpa przed natychmiastowym wprowadzeniem jego agendy.

Rok później, w odpowiedzi na wynikłe represje, wezwałyśmy do ogólnonarodowego dnia solidarności 20 stycznia 2018, by wspierać osoby stające przed sądem i powiększać nasz zasięg w obliczu eskalującej przemocy skrajnej prawicy. Teraz, po zniesieniu zarzutów co do J20, możemy się skupić na rozszerzaniu ruchu na przyszłość. Chcielibyśmy zobaczyć krajowy tydzień akcji w okolicach 20 stycznia 2019, by pokazać, że próby zniszczenia nas tylko czynią nas silniejszymi.

To wezwanie do powiększania naszego ruchu i łączenia się ze wszystkimi, którzy są kontrolowani, automatyzowani, eksmitowani i spychani na margines. Wielki Kryzys nigdy się nie skończył; mimo że „nasi” władcy trąbią o sukcesie ekonomii, większość z nas nadal pracuje dłużej za mniejsze pieniądze, podczas gdy wszystko od pracy tymczasowej po sztuczną inteligencję czyni nas przestarzałymi. Policja, granice i więzienia zabijają, dzielą i więzią, podczas gdy huragany i pożary szaleją za naszymi oknami. Jednak wszystkie te kryzysy dają nam okazję, by łączyć się z innymi w celu budowy lepszego świata.

Wzywamy do tygodnia akcji rozpoczynającego się w weekend 20 stycznia, by promować programy przetrwania, inicjatywy pomocy wzajemnej i inne projekty, które odpowiadają na kryzys kapitalizmu, przed jakim stoimy.

Wiele osób w naszym ruchu już się w to angażuje: walczy z epidemią opioidową, gromadzi zasoby dla karawan migrantów, mobilizuje autonomiczną pomoc w przypadkach katastrof, walczy z gentryfikacją i kryzysem mieszkaniowym poprzez społeczne organizowanie się, buduje sieci solidarnościowe, by przeciwstawić się szefom i właścicielom ziemskim, zwiększa możliwości samoobrony dzięki organizowaniu antyfaszystowskich sal treningowych i koordynuje alternatywną ochronę zdrowia, niezależną od kaprysów państwa.

To wezwanie, by wspierać i rozbudowywać te projekty – by eksperymentować z nowymi sieciami i formami infrastruktury – by zwiększać naszą możliwość interweniowania w codzienne życie, ukazując drogę ku lepszej przyszłości i łączyć się ze wszystkimi, które takich dróg potrzebują.

W tym duchu przedstawiamy kilka pomysłów na tydzień 20 stycznia 2019:

Continue reading Wezwanie do tygodnia akcji w okolicach 20 stycznia 2019. Budowanie programów przetrwania, samoobrony i pomocy wzajemnej celem zmierzenia się z kryzysem kapitalizmu.

Anarchizm w Indonezji i walka partyzancka w zachodniej Papui – wywiad

Anarchiści w Indonezji uważają siebie za zagrożenie dla państwa indonezyjskiego, kapitalistów i monarchii. W duchu międzynarodowej solidarności grupa Abolition Media Worldwide dotarła do anarchisty w Indonezji, aby omówić historię anarchizmu, anarchistyczne zaangażowanie w walkę przeciwko grabieżcom ziemi i mega-projektom w kraju oraz walkę partyzancką przeciwko indonezyjskiemu kolonializmowi w zachodniej Papui. Rozmawialiśmy także o buncie majowym i jego następstwach w Yogyakarcie.

Jak antykomunistyczna czystka z 1965 roku wpłynęła na lewicę w Indonezji? Continue reading Anarchizm w Indonezji i walka partyzancka w zachodniej Papui – wywiad

Ateny, Grecja: Komunikat odpowiedzialności za atak koktajlami mołotowa na bazę jednostek prewencji MAT-YMAT

Ostatnimi czasy, oddziały represyjne ponownie zaczęły tłumić kolektywny wybuch wściekłości i potrzebę używania przemocy w konfliktach. Na swoich komendach, w samochodach i stołówkach karmili się marzeniami by złapać buntowników w swoje sidła, aby móc ich upokorzyć, torturować i uwięzić. My w tym czasie zdążyliśmy zaatakować ich główną siedzibę. Zrobiliśmy to by ich zaskoczyć, pokazać ich słabości i niewydolność oraz dać do zrozumienia że mamy nieskrytą nadzieję oraz zamiar im zaszkodzić. Ci sami policjanci którzy dumnie patrolują ulice miasta i są przekonani że mogą wiecznie bezkarnie terroryzować ludzi, byli zmuszeni w postrachu wybiec ze swojej komendy nocą 2 grudnia.

W państwie demokratycznym podtrzymuje się ludzi w ciągłym stanie przetrwania, lecz bez głodu i powszechnej choroby, w tym samym czasie grupy państwowych terrorystów prewencji używają maksymalnych represji przy jednoczesnym braku bezpośredniego odbycia egzekucji (jak dobrze wiemy jednak- nie zawsze). Ich obecność nie istnieje bez wymuszania kontroli, a ich czyny mają rzekomo podtrzymywać powszechny „porządek”. Ta wojna jest chemiczna, a broń jaką mogą wobec nas używać jest śmiercionośna.  W każdym względzie oni są tylko ładną „ramką stabilności” systemu, oni tworzą wewnętrzne podziały metropolii i stają na drodze naszym demonstracjom.  To oni okupują ziemię określając strefy „niebezpieczne” które należy otoczyć.  To oni są wykorzystywani do tłumienia powstań, do przeciwstawiania się uchodźcom w obozach, i do ochraniania działań mających na celu niszczenie dzikiej natury. Oni właśnie są idealnym symbolem dominacji, tak samo jak biały heteroseksualny Europejski mężczyzna, jak gwarancja mocy prawa w uwielbieniu trwałego, stwardniałego kapitalistycznego społeczeństwa.

Utworzenie posterunku YMET w Kaisariani było żałosnym krokiem ze strony policji w celu tłumienia rewolty. Podczas niemiecko-greckiej nazistowskiej okupacji Dekemvriany w 1944, to sąsiedztwo było symbolem oporu. Dziś zdaje się że stały widok glin krążących wokół i ich siedziby pełnej broni stał się powszechnie normalny i akceptowany. To jest skutek nie przeciwstawia się opresji kiedy wróg znajduje się w jej narodowym pochodzeniu. Ludność akceptuje bycie dominowanym przez lokalne oddziały tłumienia ich istnień, jeśli tylko żadne obce władze nie są w to zaangażowane. Niektóre grupy oporu przez ostatnie dekady zaprzeczały lewicowo-patriotycznej tradycji charakterystycznej dla partyzantki. My jesteśmy jedną ze stron tej negacji i mamy nadzieję wypracować nasze analizy poza lewicową hegemonią.

We współczesnym Świecie grecka insurekcja 2008 roku była jedną z tych najbardziej żywiołowych. Pokazała nam wielkość siły i kreatywności jaką można poruszyć przeciwko mechanizmom państwa i to, jakie one są małe i słabe. Zamordowanie anarchisty Grigoropoulosa przez grecką policję będzie zawsze w naszej pamięci oraz działaniach. Nawet wtedy kiedy musimy zaznaczyć, iż to morderstwo, i oburzenie jakie wywołało wewnątrz społeczeństwa oraz całego lewicowego spektrum było spowodowane głównie tym że zamordowany był 15-letnim, białym greckim studentem (a jego polityczną identyfikacje opinia stara się ukrywać). Z naszego punktu widzenia można spostrzec, że państwo zabija na przeróżne sposoby, podczas zwykłej codzienności np. wsadzając do więzień i maksymalnie ograniczając. To jest właśnie powód, dla którego nasza walka jest nieprzerywalna oraz jest używana w niej przemoc. Nasze akty insurekcjonizmu nie zależą od społecznej akceptacji. Społeczeństwo to koncepcja abstrakcyjna, odnosi się ono chętniej do tego co jest widoczne i uznane w istnieniu. Nasza walka jest połączona z tym czego doświadczaliśmy. Nie walczymy o uratowanie ludzi, walczymy o przetrwanie i dawanie solidarności tym, którzy stawiali opór w celu porywania kolejnych osób i kolektywów do dołączenia się do tej szczerej anarchistycznej walki.

Każda przygotowana akcja, każda rozmowa, każdy aspekt naszego planu, może przybliżyć nas o kolejny krok do naszego wroga, który daje nam wyzwanie by go zaskoczyć. Stwórzmy ruch insurekcyjny bez granic który będzie potrafił rozprzestrzeniać anarchistyczne idee i praktyki.

Wysyłamy palący sygnał i dołączamy się do wezwanie Czanego Grudnia ogłoszonego przez towarzyszy w Chile, poprzez tą akcję i nasze słowa pozdrowień dla insurekcjonistów dookoła całego niebieskiego globu. W pamięci naszej walki ze wszystkimi znajomymi, towarzyszami i nieznanymi zamordowanymi i uwięzionymi przez państwo.

Niech żyje insurekcja!

(źródło Athens Indymedia, tłumaczenie z 325nostate)