Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy wobec Kobiet

Oświadczenie w sprawie Międzynarodowego Dnia Walki z Przemocą wobec Kobiet

Jako kobiety z Międzynarodowej Komuny Rożawy pozdrawiamy wszystkie kobiety na całym świecie, walczące codziennie przeciwko patriarchalnemu uciskowi i przemocy oraz podejmujących walkę na ulicach. Stoimy z Tobą ramię w ramię i uznajemy tę walkę za wspólną. Walka o wyzwolenie kobiet jest internacjonalistyczna i musimy ją prowadzić zgodnie z tym rozumieniem. Mówiąc to słowami Audre Lorde: “Dopóki nawet jedna kobieta nie jest wolna, nie mogę być wolna.”

Przemoc wobec jednej lub wielu kobiet jest zawsze wyrazem systematycznego ucisku kobiet na całym świecie. Chociaż ta przemoc i ucisk mają różne oblicza i ujawniają się inaczej w różnych częściach świata. Niemniej jednak przemoc wobec kobiet nie jest sprawą prywatną ani pojedynczym przypadkiem, lecz częścią struktury patriarchalnej, która jest głęboko zakorzeniona w strukturze bazowej i ideologii kapitalizmu. Dlatego walka z przemocą wobec kobiet jest rewolucyjną walką. Chodzi o trwałą zmianę tej struktury społecznej i mentalności. W tym celu ważne jest nie tylko podkreślanie, przeciw czemu walczymy, ale także pokazywanie, o co walczymy i aktywnie budować te alternatywy.

Część tej konstrukcji, część tej alternatywy, już się tutaj dzieje w Rożawie.
Rewolucja kobiet jest jedną z najważniejszych sił, które przyspieszają proces w Rożawie. Na przykład w Jinwar zbudowano wioskę tylko dla kobiet. Tam żyją, kształcą się i budują własną gospodarkę. Razem tworzą przestrzeń wolną od przemocy i ucisku ze strony mężczyzn. Przesyłamy pozdrowienia dla przyjaciółek z Jinwar.
Jinelogy, kobieca nauka, jest kolejną częścią alternatywy i dąży do rozwoju nauki z perspektywy kobiet. Dla wyzwolenia kobiet ważne jest, aby uwidocznić i zbadać historię i rolę kobiet w społeczeństwie, ponieważ ta historia była uciskana, niszczona i zapomniana przez setki lat.
System sądowniczy w Rożawie również został radykalnie zmieniony. Zamiast męskich sędziów policji i burżuazji istnieje komisja ds. Sprawiedliwości, w której kobiety są pierwszymi pytanymi, czy w rodzinie, małżeństwie lub sąsiedztwie występują przemoc. Konflikty społeczne można zatem rozwiązać wspólnie, podczas gdy kobiety odgrywają w nich wiodącą rolę. Celem nie jest osiągnięcie kary, ale zmiana zachowania i postawy ludzi poprzez edukację.

To są konkretne przykłady tego, jak kobiety w Rożawie zmieniają swoją rzeczywistość. Pewne jest, że wyzwolenie społeczeństwa nie może nastąpić bez wyzwolenia kobiet. Dopóki kobiety nie są wolne, społeczeństwo nie może być wolne. Na przykładzie sytuacji kobiet widzimy sytuację całego społeczeństwa. Kiedy kobiety są uciskane, całe społeczeństwo jest również uciskane. Z tego powodu każdy musi zrozumieć centralne miejsce walki o wyzwolenie kobiet. Niezbędna jest autonomiczna organizacja kobiet wewnątrz ruchu rewolucyjnego na całym świecie, aby rozwinąć niezbędną siłę, z którymi będziemy walczyć o nasze wyzwolenie i zabierzemy całe społeczeństwo razem z nami.
Konieczna jest międzynarodowa walka kobiet, która akceptuje różnice i jest w stanie wzmocnić wspólną cechę, aby wspólnie przezwyciężyć ten system.

Życzymy wszystkim walczącym kobietom sukcesu na świecie i całej niezbędnej motywacji i pasji, aby wspólnie podążać tą ścieżką.

JIN JIYAN AZADÎ

(tłumaczenie z Internationalist Commune)

Hiszpania: anarchistyczna towarzyszka Lisa wypuszczona z izolatki, bankomat podpalony w akcie solidarności

Lisa (zatrzymana za udział w protestach w czasie szczytu G20) została umieszczona w izolatce po przeniesieniu z więzienia Willich (w Niemczech) do Madrytu. W niedawno wysłanym liście pisze, że została przeniesiona (z FIES*) na zwykły oddział i nie ma już ograniczeń korespondencji. Ma się dobrze, jest silna.

Piszcie do niej: Lisa Dorfer C.P. Madrid V Módulo 13 Carretera M609, km 3,5 28971 Soto del Real, Spain.

(tłumaczenie z Mpalothia)

W nocy 18-go lutego podpalony został bankomat w dzielnicy Usera. Ta mała akcja jest znakiem wsparcia dla Lisy, dla towarzyszy aresztowanych w Madrycie 30-go października (oskarżonych o podpalenie innego bankomatu Bankia) i dla towarzyszy we Włoszech, pobitych niedawno w przy okazji ostatnich działań skierowanych przeciwko środowiskom anarchistycznym w Turynie i Trento, jak rownież dla towarzyszy sądzonych za akcje Scripta Manet i Panico.

Daj znać hiszpańskim i włoskim władzom, że akty solidarności się nie skończą i nie będą to same słowa. Sabotaż jest prosty i łatwy. Jego siła tkwi w możliwościach powtórzeń.

Ta mała akcja jest również wkładem w tydzień agitacji i propagandy przeciwko gentryfikacji, kapitalizmowi mieszkaniowemu i w obronie squattingu.

Wolność dla Lisy, wolność dla wszystkich!

Niech żyje anarchia!

* Fichero de Internos de Especial Seguimiento – oddział o zaostrzonym rygorze

(tłumaczenie z Mpalothia)

Włochy: Solidarność przeciwko represjom

Mediolan: Atak na bank

Czwartek 21 luty 2019

“Intesa San Paolo Bank w dzielnicy Viale Umbria w Mediolanie został zaatakowany podczas nocy. Wybito młotkami wszystkie okna i zniszczono bankomaty. Wolność dla towarzyszy w Turynie!  Wolność dla towarzyszy w Trydencie i Rovereto*!”

Pinerolo: Atak solidarnościowy

Czwartek 21 luty 2019

“W nocy zaatakowaliśmy młotkami posterunek główny policji jako gest solidarnościowy i wsparcie dla anarchistów aresztowanych w Turynie i Trydencie, oraz dla towarzyszy uwięzionych na Florencji w sprawie operacji Scripta Manent.

Salvini hatchet man – Asilo is everywhere – Asilo jest wszędzie”

Turyn: Demonstracja na ulicach Aurory

Piątek 22 Luty 2019

“Wczoraj, w czwartek, dzikie demo złożone z około dwustu osób przeszło ulicami dzielnicy Aurory, po usunięciu Asilo uczestnicy dema cały czas są rozwścieczeni. (Kilka dni temu wszyscy mieszkańcy okolicznych ulic byli legitymowani przed wejściem do swoich domów.) Wyszła ulotka mówiąca o roli artystów w “re-kwalifikacji” sąsiedztwa. Psy blokowały demo na głównych ulicach  godzinami.

Akcja solidarności w Cremonie

Niedziela 24 luty 2019

Po aresztowaniach i najazdach w Trydencie, nocą odłączyliśmy państwowe kable światłowodowe. Uspokoiliśmy świat technologii by dać możliwość krzyczeć “żywej tkance”.  Nie połykamy tabletki represji we mgle Cremony. W solidarności z towarzyszami w Turynie, w Fremento (Rzym), więźniami operacji Scripta Manent oraz Panico.

*miasta we Włoszech, w regionie Trydent-Górna Adyga, w prowincji Trydent

(źródło: mpalothia)

Madryt, Hiszpania: Zniszczenie pomnika faszystowskiej División Azul

W ubiegły piątek, 8 lutego, zniszczyliśmy pomnik División Azul na cmentarzu Almudena w Madrycie. Są do tego powody aby czynić tak codziennie, ale ten dzień wybraliśmy z przyjemnością, ponieważ nazajutrz faszyści mieli oddać mu hołd, a w niedzielę amalgamat zjełczałych ultra-katolików, faszystów, geriatrów, neonazistów i różnych imbecyli szedł ze swoimi anachronicznymi i obrzydliwymi symbolami po ulicach Madrytu.

Nosimy pamięć historyczną w naszych sercach. W niewidocznych bliznach, które opuściły nas przez stulecia ucisku. W naszej ideologii i naszych praktykach. W naszym nieustannym poszukiwaniu wolności. Nie potrzebujemy rządów ani praw, które zmieniają symbole dla innych. Zawsze będziemy się bawić niszcząc brudne symbole władz, niezależnie od tego, czy reprezentują demokrację, czy faszystowskie dyktatury.

Śmierć państwu, niech żyje anarchia!

(tłumaczenie z 325nostate)

Grecja: Ataki na komisariat i turecki konsulat

2 i 3 marca rewolucjoniści przeprowadzili ataki na posterunek policji w Atenach i turecki konsulat w Salonikach.

W Atenach, w dniu 2 marca, około 40 zamaskowanych towarzyszy zaatakowało posterunek policji w dzielnicy Koukaki, rzucając co najmniej cztery koktajle mołotowa. Wejście do budynku zostało uszkodzone, podobnie jak dwa samochody patrolowe zaparkowane na zewnątrz. Policja aresztowała dziesięć osób.

W Salonikach 3 marca około 50 rewolucjonistów zaatakowało policję pilnującą tureckiego konsulatu około 2:40 rano w niedzielę, rzucając koktajle i kamienie. Policja odpłaciła gazem łzawiącym i granatami ogłuszającymi, ale bojownicy uciekli bez aresztowań.

(tłumaczenie z AMW English)

O problemie przemocowych zachowań na lewicy

Nadesłano 26.02.2019:

W aktywizmie i na lewicy mamy problem z przemocą. Nie da się tego ukryć. Najbardziej bolesny dla mnie jest tutaj częsty brak spójności z deklarowanymi wolnościowo-antyprzemocowymi wartościami. W tym tekście spróbuję podzielić się moimi przemyśleniami na ten temat. Moje obserwacje siłą rzeczy obarczone są pewnym błędem, ponieważ jestem w stanie tylko subiektywnie zanalizować pewien wycinek otaczającej mnie rzeczywistości. Nie roszczę sobie tutaj pretensji do prawd absolutnych. Mam na celu raczej zachętę do dalszych przemyśleń. Zdaję sobie sprawę z tego że lepiej jest dawać pozytywny wzorzec- mówić o tym jaki aktywizm powinien być, a nie tylko skupiać się na krytyce. Jeśli chodzi o moją „pozytywną” wizję aktywizmu, opowiem o niej skrótowo na sam koniec.

W kręgach anglojęzycznych, (czy też wręcz amerykocentrycznych) mówi się ostatnio sporo o tzw callout culture czy też cancel culture. Terminy te są używane by określić zjawisko występujące w około lewicowym środowisku, polegające np. na zbyt szybkich osądach i karach na osobach, których zachowania czy poglądy uzna się za problematyczne, czy też na nadużywaniu terminologii antyprzemocowej.

Z moich obserwacji wynika że w polskiej sferze aktywistycznej nie ma toksycznej callout/cancel culture w rozumieniu amerykańskim. Widzę raczej problem z tym, że powszechne jest to, że osoby które mają przemocowe zachowania i sieją szkodliwe poglądy nie ponoszą za to odpowiedzialności.

Wyłania mi się w głowie kilka typów sylwetek stereotypowego aktywisty przemocowca, którego można spotkać w Polsce.

Dla osób zaznajomionych z językiem socjologicznym- będę tutaj próbować (możliwe że nieudolnie) stworzyć pewne „typy idealne” przemocowych aktywistów- to co zaraz tutaj opiszę nie przedstawia żadnych konkretnych ludzi, ma na celu pokazanie w uproszczony sposób pewnych zjawisk. Owe „typy idealne” chcę opisać po to, by móc na spokojnie zastanowić się nad zjawiskiem przemocy wśród aktywistów i otworzyć pole do wspólnego zastanawiania się jak jej zapobiegać.

Chcę bardzo wyraźnie zaznaczyć po raz kolejny, że nie chodzi mi o obwinianie konkretnych jednostek. Wszyscy jesteśmy „produktem” takiego, a nie innego systemu. Wszyscy internalizujemy przemocowe normy, ciężko jest tego się nagle pozbyć. Czasem nawet to, że zdajemy sobie sprawę z problemu, nie wystarcza. Wszyscy też powinniśmy wspólnie, jako środowisko, z przemocą walczyć- zarówno ze swoimi własnymi tendencjami (poprzez autorefleksję, szkolenie się czy też terapię), jak i u innych- poprzez edukowanie ich, a w ostateczności wykluczanie ze środowisk aktywistycznych osób niechętnych do zmiany zachowania czy poniesienia odpowiedzialności za własne czyny.

Niniejszym przedstawiam typologię przemocowych aktywistów.

1)Papierowi feminiści i feministki
Deklarują feministyczne wartości, ale w swoim życiu ich nie stosują.
Najbardziej jaskrawe ich podtypy to:
a) Gwałciciele
b) Obrońcy gwałcicieli
Chyba nie muszę zbyt wiele tłumaczyć przy punkcie a. Za to przy punkcie b – Kluczowe jest wierzenie ofiarom. Zadawanie się z gwałcicielami jeszcze bardziej podważa poczucie bezpieczeństwa ofiar, prowadzi do dalszej izolacji poszkodowanych i ich krzywdy. Niedopuszczalne jest by więzi koleżeńskie były ważniejsze niż walka z przemocą. Takie zachowania szkodzą całemu ruchowi, rozbijają go od środka, sprawiają że wykluczane są nie tylko osoby bezpośrednio poszkodowane, ale też ci którzy próbują je wspierać.

2) Dobrotliwi seksiści i pseudosojusznicy
cechuje ich patriarchalne, protekcjonalne traktowanie grup opresjonowanych. Mają niechęć do samodzielnego poszukiwania informacji, oczekują wsparcia emocjonalnego od osób z grup marginalizowanych w zamian za płytkie deklaracje. Ich wsparcie jest czysto warunkowe. Oczekują że osoby z grup marginalizowanych będą zabiegać o ich wsparcie poprzez rezygnowanie z bardziej radykalnych postulatów lub poprzez prezentowanie się w określony sposób.

3) Redukcjoniści
Zajmują się tylko sprawą którą sami uważają za najważniejszą, nie licząc się z tym że ich działania mogą negatywnie wpływać na inne grupy doświadczające opresji.
Mogą być redukcjonistami klasowymi – w ultra ortodoksyjny sposób interpretować Marksa i uważać że tylko walka klas jest sprawą, którą warto się zajmować.
Mogą uważać ableizm lub transfobię za fanaberie, albo tworzyć sobie hierarchię opresji i wybiórczo decydować która jest ważna a która nie. Dobrym przykładem mogą być ableistyczne czy mizoginiczne kampanie reklamowe PETA.

4) Weterani – „staroanarchiści”, „starotransy”
Uważają że są wielkimi, ostatecznymi autorytetami w sprawie aktywizmu. Patrzą z góry na każdego kto według ich mniemania ma krótszy staż aktywistyczny. Na krytykę lub próbę zmiany sposobu działania reagują agresją. Działają często z poparciem sporych grup aktywistycznych, którym przewodzą, wykorzystują tą władzę by wyśmiewać każdego kto im wejdzie w drogę.

Continue reading O problemie przemocowych zachowań na lewicy

Bremen, Niemcy: Dwie ciężarówki niemieckiej armii spłonęły w przeddzień posiedzenia NATO

“Z okazji Konferencji Bezpieczeństwa NATO w Monachium, podpaliliśmy dwa transportery przeznaczone do ciężkich prac, należące do niemieckiej armii. Odbyło się to w Bremen, 17 lutego 2019. Podłożyliśmy ogień pod przednie koła obydwu pojazdów. Pobliskie auta należące do cywilów nie doznały szkód, ponieważ były w dostatecznej odległości.

Wszystkie znaki zwiastują wojnę. Zakończenie traktatu rozbrojeniowego INF oraz wzrastający budżet na ochronę NATO to tylko dwa znaki spośród wielu. Nasza perspektywa w czasach globalnych zbrojeń i eskalacji militaryzmu to praktyka rozbrajania od podstaw. Przeciwko globalnemu wojskowemu szaleństwu i ekonomicznej opresji, dokonujemy lokalnie praktyki akcji bezpośredniej.”

(źródło: mpalothia )

Lizbona, Portugalia: Płonąca odpowiedź na policyjną brutalność

W poniedziałek były demonstracje przeciwko policyjnej przemocy, a na obrzeżach miasta doszło do starć. Tej nocy jeden posterunek policji i kilka pojazdów zostało uszkodzonych przez osoby, które rzuciły trzy koktajle Mołotowa podczas serii incydentów na przedmieściach Lizbony (w dzielnicy Bela Vista) w nocy. Policja oświadczyła że “podczas aktów wandalizmu nikt nie ucierpiał fizycznie”

W północnych przedmieściach również odbyła się seria ataków z koktajlami mołotowa, kilkanaście aut w Odivelas i Loures zostało zniszczonych. Tak podaje policja która zaaresztowała czwórkę podejrzanych, w tym osobę która ma 18 lat. Trwa śledztwo, nie udało się stwierdzić na razie nic poza tym, że te osoby były na demie w poniedziałek.

Demonstracja poniedziałkowa zmobilizowała 200 osób pod ministerstwem spraw wewnętrznych, sprzeciwiali się oni rasizmowi i policyjnej brutalności. Kiedy wczesnym wieczorem demo się rozproszyło, część osób udało się do eleganckiej alei w centrum Lizbony, Avenida da Liberdade, i zdewastowało kilka pojazdów, potem przyjechała policja, która strzelała gumowymi nabojami.

Wydarzenie zostało zwołane w odpowiedzi na przemocową interwencję policji w niedzielę w Seixal, na południowych przedmieściach Lizbony, aby zakończyć bójki w spokojnym sąsiedztwie, gdzie mieszka duża społeczność byłych afrykańskich kolonii Portugalii.

(źródło Saints Attendre Demain, tłumaczenie z Mpalothia)

 

Turyn, Włochy: Ewikcja skłotu Asilo, zarzuty dla anarchistów i zamieszki w centrum miasta (wideo)

Wczesnym rankiem 7 lutego włoska policja rozpoczęła eksmisję skłotu Asilo Occupato w Turynie. Pięć osób stawiało opór na dachu i poddało się dopiero po 30 godzinach. Budynek został eksmitowany. Eksmisja ma miejsce w szerszym kontekście represji: siedem osób zostało aresztowanych pod zarzutem udziału w organizacji wywrotowej.

Aresztowania i eksmisje są wynikiem represji przeciwko walce z centrami deportacji, tak zwanym CIE (Centrum Identyfikacji i Deportacji), które obecnie jest przemianowane na CPR (Centrum Repatriacji) przez rząd Salvini-Di Maio. Zarzut wywrotowego stowarzyszenia lub organizacji przeciwko anarchistom jest powszechny we Włoszech. Państwo ma również do swojej dyspozycji pewne artykuły prawne i metody, które nie mają zastosowania lub są nieznane w innych krajach europejskich.

Od razu, gdy tylko policja zaczęła walić w drzwi Asilo, rozpoczął się opór. Pięć osób wspięło się na dach budynku i pozostało tam przez 30 godzin. Anarchistyczna stacja radiowa Radio Blackout rozpowszechniała wieści o eksmisji, a ludzie ruszyli na Via Alessandria, gdzie znajdował się squat. Eksmisja jest również atakiem na struktury anarchistyczne, a wkrótce nastąpiła reakcja na represje państwa. W ciągu dwóch dni w mieście miały miejsce różne akcje, zamieszki i walki z policją. W sobotę, 9 lutego, 1000 osób przemaszerowało przez centrum Turynu w kierunku Via Alessandria, aby otoczyć budynek, zostały one zatrzymane przez policję. Po tym wybuchły zamieszki.

Jak zwykle sępy polityczne rzucały się, by wyrazić swoją opinię. Niektórzy z “Ruchu Pięciu Gwiazd” (M5S), partii Di Maio, próbowali wyrazić swoją sympatię i solidarność z anarchistami z Asilo Occupato. Inni, tacy jak minister spraw wewnętrznych i przywódca Lega Norde Matteo Salvini, nie mogli kontrolować swojej radości. Tworzy to związek między ograniczeniem migracji a eksterminacją anarchistycznych przestrzeni, ośrodków społecznych itp. Dumnie oświadczył: “zepchnęliśmy łodzie migrantów z powrotem do morza, teraz zamkniemy centra społeczne odwiedzane przez przestępców!

(tłumaczenie Enough 14)

Berlin, Niemcy: Spalone prywatne auto gliniarza.

Oni zabijają, oni torturują, i nie ponoszą za to żadnej odpowiedzialności. Najbardziej odrażającym i pogardzanym gangiem na świecie jest policja.

Niezależnie od tego, czy chodzi o NSU*, czy to oddziały prewencji, czy ich własność prywatna, wszystko to jest symbolem logiki; stawiania pierwszeństwa zyskom klasy rządzącej przed wolnością, spontanicznością i prawdziwym życiem.

Zabijanie, tortury i nękanie to nie są pojedyncze przypadki, lecz brutalna codzienność każdej dzielnicy. “Auch Mensch” (Także człowiek) to jest nazwa ich publicznej kampanii, która niesie treść, iż ludzie nie mogą już sami być własnym odpowiednikiem policji (sami egzekwować prawa).

Czytaliśmy listy z Frankfurtu. ** Widzieliśmy zdjęcia bezdomnej kobiety noszącej torbę z własnym dobytkiem na głowie. Słyszeliśmy wasze dyskusje na temat nowych uprawnień dla policji.

Mamy tego dość!

Właśnie dlatego 20 stycznia 2019 zdecydowaliśmy się spalić prywatne auto gliniarza z Berlina, dzielnicy Lichtenberg.

Zawód i życie prywatne nie mogą być od siebie oderwane, szczególnie, gdy ten zawód jest przeciwnikiem humanitarności.

Jesteśmy wkurzeni że policyjne suki są chowane do strzeżonych garaży. Jednak ich próba ochrony przed oporem się nie udała. Naszą odpowiedzią są ciepłe pozdrowienia i siła wysyłana do wszystkich uwięzionych osób.

Ta akcja miała w zamiarze usunąć anonimowość tych, którzy odpowiedzialni są za system opresji. Zrobiliśmy to by im pokazać, że wiemy gdzie mieszkają, i że teraz będą musieli częściej oglądać się za siebie, w obliczu zagrożenia.

Z przyjemnością dowiedzieliśmy się, że tej samej nocy kilku towarzyszy złożyło wizytę u przedstawicieli władzy i przemysłu.

Jeszcze raz, o tym, że mobilizujemy się przeciwko Europejskiemu Kongresowi Policji w tym roku. Chcemy wykorzystać tą możliwość, aby rozliczyć się z tymi, którzy zostawiają swoje krwawe ślady dookoła świata. Mowa o politykach, biznesmenach oraz rządach różnych krajów.

Spalić wszystkie więzienia oraz policyjne auta!

Niech żyje nieustająca walka z państwem.

 

*notka od tłumacza: National Socialist Underground, neo-nazistowska grupa siejąca terror, która przez lata bezkarnie zabijała, będąc jednocześnie wspierana przez niemiecką policje.

**odnosi się do gróźb śmierci wysłanych (przez policję) do świadka przeciwko niej, który został wysłany i podpisany, do tegoż świadka w imieniu NSU

(źródło Deutschland Indymedia)