Tag Archives: nihilizm

Egoizm Płci: O Samowłasności i Tożsamości

„Przemoc języka polega na dążeniu do zawarcia w sobie – a tym samym zniszczenia – tego, co nieuchwytne, do zawłaszczenia tego, co musi pozostać niedopowiedziane, aby język działał jak żywa istota” – Judith Butler, „Walczące słowa. Mowa nienawiści i polityka performatywu”

„Nie ma dwóch płci, a ich ilość wynosi n; jest tyle płci ile jest zrzeszeń. A jako że każdy z nas zrzeszał się wiele razy, każdy z nas posiada n płci. Kiedy dzieci odkrywają że zostały sprowadzone tylko do jednej płci – mężczyzny lub kobiety – odkrywają swoją bezsilność… Zostały zniszczone; ich niezliczona ilość płci została skradziona!” – Gilles Deleuze, „Negocjacje 1972 1990; Interpretacja Wypowiedzi”

Widmo krąży po dyskursie płciowym – widmo nihilizmu.

Podobnego zamieszania jakie wywołała publikacja: „Nihilizm Płci: Anty-Manifest”1, nie wywołała dotąd żadna inna współczesna praca dotycząca teorii feministycznej lub dyskursu płciowego. Było w niej coś unikalnego, coś co poruszyło nasz kolektywny radykalizm. Polityce akceptacji, wiarygodności i esencjalizmu płci nie udało się wskazać jakiegoś sugestywnego sposobu na uwolnienie od narzuconej społecznie normalności płciowej; w tym samym czasie trans-kobiety i trans-mężczyźni są wciąż narażeni na przemoc, osoby niebinarne są wciąż kolokwialnie zbywane przez wiele osób z lewicy, memy o „dwóch płciach” są dosłownie wszędzie, a walka o zróżnicowanie stała się ofiarą pinkwashingu2. Albo jesteśmy przywłaszczani, lekceważeni, stajemy się obiektem drwin i boimy się przemocy skierowanej w naszym kierunku, albo staniemy się kolejną statystyką która utonęła w morzu algorytmów social media.

Wszystkie osoby transpłciowe, niezależnie od identyfikacji, dzień w dzień toczą walkę między własną autentycznością a ideologią. Autorytarne nastawienie wciąż istnieje w tych niszach anarchistycznych, gdzie jednostki są zastępowane przez abstrakcje – paradoksalnie, zawsze w ramach „dobra” osób których zdanie ignorują. Z tego względu, wydaję mi się, że gdyby kapitalizm i cywilizacja upadły, transfobia by wciąż miała miejsce – a wręcz mogłaby się pogorszyć. To nie tylko kultura konsumencka zabija osoby trans, a też zawiłość personalnych, zinternalizowanych i systemowych ideologii, które transfobię właśnie napędzają – a my wszyscy, uczestniczymy w tym wszystkim częściej, niż mogłoby nam się wydawać.

No i są też ci ze środowisk lewicowych, post-lewicowych jak i prawicowych, którzy regularnie narzekają na temat „polityki tożsamości”. Za każdym razem powód jest inny, w zależności od tego, kogo się o to zapytamy. Najczęściej jednak sprowadza się to do tego: skoro ktoś wierzy w „transwyzwolenie” – wierzy w politykę tożsamościową, a to wszystko dlatego ponieważ nie jest wystarczająco „świadomy” tego aby uzmysłowić sobie, iż transgenderyzm jest konstruktem społecznym. Anty-idpolowcy [przeciwnicy polityki tożsamości], zakładają, że powinniśmy się głównie skupić na opresji ekonomicznej czy państwowej, bo jest to o wiele bardziej „materialne” niż rozwiązywanie kwestii osób trans (cokolwiek to w ogóle oznacza). Krytyka skierowana w kierunku toksycznej lewicy – wywodząca się właśnie ze środowiska polityki tożsamościowej – nieraz bywa bardzo przyzwoita; osoby uprzywilejowane powinny po prostu wstrzymać się od głosu gdy mówią o osobach uciskanych i kwestiach ważnych dla ofiar represji – uprzywilejowani powinny wpierw poszerzyć swoją wiedzę w temacie poszkodowanych, aby móc wyjść poza swój własny tok myślenia. Ostatecznie jednak, „polityka tożsamości” jest zbyt ogólna aby dokładnie wyartykułować to, co chciałaby przekazać i jest też za bardzo umowna, aby była godnym przeciwnikiem, tych, którym zależy na wyzwoleniu osób trans.

Rzecz której żądamy i rzeczą do której dążymy jako unikalne jednostki, jest po prostu możliwość, do swobodnego i szczerego wyrażania siebie. Ja, sama, wciąż wiodę podwójne życie: w życiu prywatnym mogę czuć się swobodnie będąc kobietą – jednak w przypadku gdy jestem w miejscu pracy lub gdy przebywam z niektórymi aktywistami (którzy nie tylko określają mnie mianem „geja”, ale też ignorują mój punkt widzenia (ignorują zatem moją tożsamość płciową)), muszę przyjąć rolę „mężczyzny”, która jest na mnie usilnie nakładana. Coś podobnego miało miejsce, gdy Deep Green Resistance3 powiedziało trans-kobietom, iż nie są one mile widziane na wydarzeniu dla Marksistek.

Nawet teoria feministyczna – obszerna szkoła myślenia, która obejmuje nihilizm i anty-humanizm – została tak napiętnowana, że przyjmuje się ją jako rzecz do odrzucenia. A tylko po to, aby szukająca siebie, mogła oddzielić się od: irracjonalnych aktywistek, TERFowych4 Marksistek czy *ziew* tendencji do swobodnej ekspresji (np. niesławne kolorowanie włosów na tęczowy). Jednak przez to odrzucenie, wiele osób niestety nie zauważy podobieństw między Simone de Beauvoir a Maxem Stirnerem, czy nawet Dorą Marsden, która była najbardziej wyróżniającą się Egoistyczną Feministką przed czasem Nihilizmu Płciowego – a to właśnie z nimi Nihilizm Płci zadebiutował: z naciskiem na nihilizm i anty humanizm, przepakował znaczną część teorii feministycznej, unikając przy tym etykiety Feminizmu.

Continue reading Egoizm Płci: O Samowłasności i Tożsamości

Chile: Pamięci Renzo Novatore – Obrazoburcy*, indywidualisty, nihilisty a przede wszystkim anarchisty

“Świat jest zaraźliwym, brudnym, obślizgłym kościołem, w którym każdy ma bożka, którego czci jak fetysz i ołtarz, na którym może się poświęcić” – In the Realm of Phantoms, R. Novatore

Towarzysz Renzo Novatore, pseudonim Abele Rizieri Ferrari, urodził się 12 maja 1980 roku we włoskim mieście Arcola położonym w prowincji La Spezia. Reprezentant “obrazoburczego anarchizmu” walczył ideami i zbrojnie przeciwko władzy, dopóki nie został zastrzelony przez karabinierów w zasadzce, która miała miejsce 29 listopada 1922 roku.

Czytając i analizując ideę i działania Renzo Novatore w dzisiejszych czasach możemy je interpretować z kilku perspektyw, ale postrzegając je przez anarcho-nihilistyczny obiektyw, możemy rozpoznać jego wielki wkład w dodanie siły całemu obrazowi i praxis indywidualizm – nihilizm – anarchizm.

Wśród nich jest krytyka społeczeństwa (gdziekolwiek ono jest) jako punkt wyjścia dla wad ludzkości. Dodatkowo, interpretacje towarzysza w jego pismach na temat samego życia jako czegoś, co można kochać jako całość ze wszystkimi jego sprzecznościami, a nie jako zwykłe wykonywanie egocentryzmu lub pogardy wobec drugiego, ale raczej jako konstruowanie Ego, które można wyjaśnić w prosty sposób jako ideę, którą znamy dzisiaj jako “bycie sobą”, miłość do natury, przyjemność zniszczenia, odrzucenie wszystkich wartości moralnych i przyjemność, tak, najczystsza przyjemność, która daje nam pragnienie, aby wyruszyć w nicość.

Ponieważ istnieje bezpośredni związek między zależnością a indywidualnością, im bardziej zależny, tym mniej indywidualny i odwrotnie. Aby ostatni bastion wolności był w każdym z nas, ponad i poza jakąkolwiek większością lub zgodą.

 “Ale pod fałszywym splendorem demokratycznej cywilizacji, wyższe wartości duchowe upadły  roztrzaskane. Potężna siła, barbarzyńska indywidualność, wolna sztuka, bohaterstwo, geniusz, poezja zostały wyszydzone, wyśmiewane, oczerniane. I nie w imię “ja”, ale “zbiorowości”. Nie w imię “wyjątkowego”, ale społeczeństwa ”  – Toward the Creative Nothing, R. Novatore

Bez wątpienia są to zbiory pomysłów, które możemy uznać za wielki wkład i wpływ na ścieżkę, którą niektórzy – zawsze niewielu – podróżują.

Novatore był nie tylko autorem różnych pism teoretycznych i agitacyjnych, ale także autorem licznych akcji i wywłaszczeń w swojej niepowstrzymanej walce z wszelkimi formami władzy. Tak więc uznanie Novatore za część historii walki bojowej przeciwko władzy, to rozpoznanie nas samych jako części tej historii. Widzieć siebie jako uczestników wojny przeciwko wszelkim autorytetom i dominacji poprzez niszczenie wszystkich wartości moralnych i rozumienie jednostki jako podstawowej części rozwoju naszego życia i początku wszystkich naszych negacji i sprzeczności.

Ponieważ wszystko i nic nie jest już przyjemną grą słów, by tworzyć slogany i wypełniać ulotki, ponieważ sloganom i ulotkom muszą towarzyszyć działania, które mają być spójne, zastosujmy nasze pomysły w praktyce.

Pusty i bierny nihilizm jest bezużyteczny, zniszczmy tę tendencję anarchiczną nihilistyczną praktyką, jak zderzenie gwiazd w ciemną noc, która chaotycznie podsyca spisek.

Dziś jest wielu, którzy inspirowali się Brunem Filippi i Renzo Novatore i poświęcają się ewolucji antyspołecznych tendencji, od Chile po Grecję i we wszystkich zakątkach świata wojna trwa …

Dopóki wszystko w istnieniu nie zostanie zniszczone … przez triumf jaźni i pokonanie władzy!

!Renzo Novatore, presente!

(tłumaczenie z Insurrection News)

* w języku angielskim “iconoclast” oznacza też osobę, która “atakuje lub krytykuje cenione przekonania lub instytucje”