Tag Archives: antykolonializm

Montreal, Kanada: Artyści i aktywiści potępiają brytyjsko-francuski kolonializm i ludobójstwo (wideo)

Montreal, 26 czerwca 2018 r. – Jesteśmy antykolonialnymi działaczami i artystami, którzy zniszczyli dwa zabytki w Montrealu by zwrócić uwagę na brytyjski i francuski kolonializm. Pomnik Maisonneuvena na Place d’Armes w Starym Montrealu, a także pomnik Macdonalda na Place du Canada w zachodniej części śródmieścia, zostały pokryte w nocy czerwoną farbą. Zabytki te są publicznym usprawiedliwieniem dla ludobójstwa rdzennych narodów Turtle Island i rasizmu ogólnie.

Zdecydowaliśmy się zniszczyć te pomniki dokładnie pomiędzy dwoma świętami nacjonalistycznymi – St-Jean-Baptiste i Dniem Kanady – jako odrzucenie wszelkich form osadnictwa i nacjonalizmu. Powtarzamy uliczne hasło anarchistów z Montrealu: Ni patrie, ni état; ni Québec, ni Canada! Przeciwstawiamy się również rasistowskiej skrajnej prawicy – czy to tu w Quebecu, czy pozostałym kanadyjskim nacjonalistom, czy to frankofoni czy anglofoni – którzy nostalgicznie wyrażają się o rasistowskiej, ludobójczej i białej supremacji z przeszłości. Nasz wandalizm również jest wymierzony przeciwko nim.

Pomnik Macdonalda, wzniesiony w 1895 roku, celebruje białego supremacjonistę. Jako premier John A. Macdonald był bezpośrednio zaangażowany w ludobójstwo ludności rdzennej poprzez działania takie jak specjalne szkoły, mające na celu niszczenie i eliminowanie rdzennych kultur. Był otwartym rasistą, wrogo nastawionym wobec chińskich i indyjskich imigrantów, a w czasach swojego urzędowania otwarcie promował “aryjską” Kanadę. Macdonald jest również odpowiedzialny za powieszenie metyskiego męczennika Louisa Riela.

Pomnik Maisonneuvena, również wzniesiony w 1895 roku, upamiętnia osadnika i “założyciela” Montrealu, Paula de Chomedey de Maisonneuve, ten obraźliwy monument upamiętnia masakrę i przymusowe nawracanie rdzennej ludności. Jeden z cytatów umieszczony na pomniku, przypisany Maisonneuvowi, celebruje kolonialną agresję przeciwko Konfederacji Haudenosaunów (Irokezów): “Il est de mon honneur d’accomplir ma mission; tous les arbres de l’île de Montréal devraient-ils se changer en autant d’Iroquois.” (Moim honorem jest wycięcie z tej wyspy wszystkich Irokezów podobnie jak uczyniono to wcześniej z drzewami – przyp. tłum.).

Oba te posągi powinny być stale niszczone, dopóki nie zostaną ostatecznie usunięte z przestrzeni publicznej, a zamiast tego umieszczone w archiwach lub muzeach, gdzie ich miejsce wśród innych historycznych artefaktów. Przestrzeń publiczna powinna świętować zbiorowe zmagania o sprawiedliwość i wyzwolenie, a nie białą supremację i ludobójstwo.

– Jacyś działacze antykolonialni, artyści i wandale.

Poprzednie podobne akcje:

– Amherst, pomnik upamiętniający Maisonneuvea, (sierpień 2017): www.lapresse.ca/debats/chroniques/rima-elkouri/201709/17/01-5134211-amherst-maisonneuve-et-notre-memoire-trouee.php

– Pomnik rasistowskiego kolonialisty Johna A. Macdonalda w Montrealu (listopad 2017) https://montreal-antifasciste.info/fr/2017/11/12/monument-raciste-et-colonial-a-john-a-macdonald-defigure-a-montreal-avec-video-et-photos/

– Dwa pomniki królowej Wiktorii w Montrealu (marzec 2018) www.lapresse.ca/actualites/justice-et-faits-divers/faits-divers/201803/15/01-5157416-deux-statues-de-la-reine-victoria-vandalisees-a-montreal.php

– Kolejne dwa pomniki królowej Wiktorii w Montrealu (maj 2018) https://sub.media/video/deux-statues-de-la-reine-victoria-sont-vandalisees-a-montreal/

– Pomnik kolonializmu w Montrealu (wrzesień 2017) https://ricochet.media/en/1949/montreals-monuments-to-colonialism

– Pomnik rasisty Johna A. Macdonalda w Montrealu (listopad 2017) https://montreal-antifasciste.info/en/2017/11/12/colonial-racist-john-a-macdonald-monument-defaced-in-montreal-with-video-and-photos/

(tłumaczenie z Mpalothia)

 

Montreal, Kanada: Dwa pomniki królowej Wiktorii oblane farbą (wideo)

Oryginalny anonimowy komunikat Brygady Antymonarchicznej im. Henri Paula, udostępniony przez submedia:

Przed kolonialnym świętem “Dnia Wiktorii” dwie statuy królowej Wiktorii zostały (ponownie) zniszczone w Montrealu.

Podkreślono rasistowskie i imperialistyczne dziedzictwo monarchii brytyjskiej.

18 maja 2018 r., Montrealu – Dni przed przestarzałym i obrażającym Dniem Królowej Wiktorii, dwie charakterystyczne rzeźby królowej w Montrealu zostały zdewastowane zeszłej nocy.

Pomnik Wiktorii w centrum Montrealu (wzniesiony w 1872 r.) oraz posąg z brązu na Sherbrooke Street (wzniesiony w 1900 r.) na Uniwersytecie McGill zostały spryskane czerwoną farbą.

Te akcje są zakorzenione w opozycji do kolonializmu i imperializmu oraz niechęci do pasożytniczej monarchii brytyjskiej (i wszystkich monarchii). Inspiracją do tego jest również niedawny wandalizm (z zieloną farbą) tych samych posągów królowej Wiktorii przed świętem Patryka w marcu tego roku przez Delhi-Dublin Anti-Colonial Solidarity Bridage.

Posągi te reprezentują, według antykolonialnej brygady, “dziedzictwo ludobójstwa, masowych morderstw, tortur, masakr, terroru, przymusowego głodu, obozów koncentracyjnych, kradzieży, denominacji kulturalnej, rasizmu i białej supremacji”.

Posągi królowej Wiktorii powinny zostać zdemontowane i umieszczone w muzeum jako historyczny artefakt. Publiczne posągi i pomniki nie powinny reprezentować ucisku. Obecność posągów królowej Wiktorii w Montrealu, by ponownie zacytować Delhi-Dublin Anti-Colonial Solidarity Brigade stanowi, “obrazę dla rdzennych narodów w Ameryce Północnej (Turtle Island) i Oceanii, a także ludów Afryki, Bliskiego Wschodu, Karaibów, subkontynentu indyjskiego i wszędzie gdzie Imperium Brytyjskie dopuściło się okrucieństw.”

Posągi te są również obraźliwe dla ludzi, którzy reprezentują postępowe zmagania Irlandczyków, a także Québecois. Jednak potępiamy skrajnie prawicowe antyimigranckie rasistowskie ugrupowania w Quebecu, które adaptują dziedzictwo patriotów, ale faktycznie reprezentują idee neofaszystowskie.

Ważny kontekst: nasza akcja ostatniej nocy wpisuje się w tradycje obierania za cel kolonialnych symbolami i pomników, które po aktach wandalizmu są ostatecznie usuwane.

Ponownie przytoczymy słowa Brygady Solidarności Delhi-Dublin: “Nasze działanie jest prostym wyrazem antykolonialnej i antyimperialistycznej solidarności, i zachęcamy innych do podjęcia podobnych działań przeciwko rasistowskim pomnikom i symbolom, które powinny być w muzeach, nie zajmując naszych wspólnych przestrzeni publicznych. ”

– Komunikat brygady anty-monarchicznej Henri Paula*

* Henri Paul był kierowcą luksusowego Mercedesa z Lady Dianą, który rozbił się w Paryżu w 1997 roku. Każdy członek brytyjskiej monarchii zasługuje na pijanego francuskiego kierowcę!

(tłumaczenie z Enough is Enough)

Kanada – wezwanie do działania: otwórzcie granice

Kanada: W ubiegłym roku dziesiątki tysięcy ludzi przeszło pieszo z USA do Kanady w poszukiwaniu azylu. Każdego dnia przybywają kolejni. Ten fenomen jest często wiązany z Trumpem, ale trzeba na niego spojrzeć w globalnym kontekście: na całym świecie ponad 21 milionów ludzi zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów z powodu wojen, politycznej opresji, przemocy wojskowej, ekstraktywizmu, zmian klimatycznych, i tak dalej – uwarunkowań stworzonych przez imperialistyczne kraje, takie jak Kanada czy Stany Zjednoczone. Pomimo, że jest bezpośrednio zaangażowane w ekonomiczną i społeczną dewastację krajów Bliskiego Wschodu, Ameryki Łacińskiej, Karaibów, Afryki i Azji, państwo kanadyjskie zakłada wprowadzanie prawa ograniczającego wkraczania w jego granice i otrzymywania prawa do pobytu. Odrzucając rasistowską i monofobiczną narrację mainstreamowych mediów relacjonujących migrację, Solidarity Across Borders wzywa do otwarcia granic, radykalnej solidarności i pomocy wzajemnej wśród migrantów, solidarności między miastami, końca deportacji, aresztów imigracyjnych i podwójnego karania, a także do inkluzywnego i stałego procesu regulowania statusu pobytu (status dla wszystkich, teraz!).

Globalny apartheid

Granice odgrywają kluczową rolę w systemie kapitalistycznym i jego „kryzysie migracyjnym”. Kanada i USA zostały zbudowane na okradaniu z ziemi, mordowaniu i przesiedlaniu rdzennej ludności. Ich granice, ustanowione oryginalnie w wyniku wojen kolonialnych, by przynosić korzyć europejskim kolonistom, są także środkami kontroli migracji. Uniemożliwiają ludziom ucieczkę od biedy, przemocy i wykorzystywania, zmuszają całe rodziny do tułaczki od granicy do granicy, wchodzenia na pokład statków zagrażających ich życiu i podróżowania przez całe połacie pustyni i śniegu. Granice powodują, że ludzie wpadają w pułapkę pracy na czarno i braku legalnego pobytu, są kryminalizowani. Granice utrzymują globalny system apartheidu.

Dość podejścia „od sprawy do sprawy”

Uchodźcy przekraczający granicę z USA do Quebecu i Kanady są zmuszeni do przekraczania granicy „nieprawidłowo” przez Roxham Road i innych przypadkowych miejscach, odkąd wprowadzono porozumienie Safe Third Country Agreement w 2004 roku. To porozumienie zawarte między Kanadą i USA uniemożliwia migrantom wnioskowania o azyl na kanadyjskiej granicy, jeżeli przechodzą z terenu USA (i vice versa). Oznacza to, że migranci wkraczający do Kanady z terenu USA mogą wystąpić o azyl jeżeli najpierw przekroczą granicę „nieprawidłowo”. To prawo już kosztowało niektórych migrantów życie – oddajemy cześć pamięci Mavisa Oututeye, który zmarł w 2017 roku – a inni stracili przez nie prawo pobytu albo zostali deportowani.

Ci, którzy przybywają do Kanady, są zachęcani do poświęcania sił i nadziei w indywidualnych procesach: prób dowiedzenia, że są „prawdziwymi uchodźcami” i „dobrymi migrantami”. To bardzo długa biurokratyczna walka, która izoluje i wysysa z sił do wspólnej walki. Co więcej, w ciągu ostatnich paru lat 40% śródlądowych wniosków o azyl zostało odrzuconych. Ilość odrzuconych wniosków osób przekraczających granicę „nieprawidłowo” może być nawet wyższa, ponieważ wiele takich osób otrzymuje bardzo małe wsparcie w bronieniu swojej sprawy, a część z nich od wielu lat przebywa poza krajem, którego są obywatelami. Wkrótce wielu otrzyma odmowę otrzymania azylu i stanie przed wyborem: pozostać w Kanadzie nielegalnie lub zostać deportowanym do kraju, którego są obywatelami. Kanadyjski system przyjmowania uchodźców gładko poradzi sobie z problemem poza światłem jupiterów: będzie sądził ludzi indywidualnie, a następnie, po cichu, jednego po drugim, deportował bądź kryminalizował całe tysiące.

Dość rasistowskich podziałów

Mainstreamowy dyskurs i relacjonowanie w mediach wzmacnia podziały w grupach społecznych, które powinny jednoczyć przeciwko niesprawiedliwej globalnej dystrybucji bogactwa i władzy. W najlepszym wypadku przedstawiając problem jako humanitarny, zamiast polityczny, mainstreamowy dyskurs ukrywa rolę, jaką granice odgrywają podtrzymywaniu nierównej dystrybucji. Sposób, w jaki Kanada oryginalnie przyczyniła się do wypędzania ludzi z ich domów, nigdy nie jest przypominany.

Dyskurs skrajnie prawicowych grup, takich jak La Meute czy Storm Alliance rozzuchwala się w wyniku normalizacji islamofobicznych i rasistowskich skłonności mainstreamowych mediów, polityków i państwa. Deklarując, że przeciwne są jedynie „nielegalnym imigrantom”, te grupy starają się przekonać innych, że migranci przekraczający granice nieprawidłowo są „przestępcami”. Rozgrywając długo wstrzymywane rasistowskie i islamofobiczne europejskie lęki przed ludźmi o brązowym i czarnym kolorze skóry, skrajnie prawicowe grupy w Europie, USA, Kanadzie i Quebecu rozprzestrzeniają zamęt i strach przed „inwazją” oraz „terrorystami”, zachęcając państwo do wzmacniania kontroli granic i karania migrantów.

W ten sposób, w Quebecu i Kanadzie jak i na zewnątrz, konflikt nie jest definiowany przez podział na bogatych/potężnych i biednych/represjonowanych, a na ludzi wewnątrz Quebecu i Kanady (walczących o zachowanie programów socjalnych, ale „tylko dla nas”, obrońców „naszych” wartości, etc.) oraz ludzi z zewnątrz/niedawno przybyłych (przedstawianych jako konkurenci w walce o kurczące się zasoby surowców, „wpychających się w kolejki”, zagrożenie dla bezpieczeństwa, etc.).

Continue reading Kanada – wezwanie do działania: otwórzcie granice