Tag Archives: rdzenna ludność

USA: Nocne Sowy #2 – Lato Sabotażu

Pobierz broszurę: Druk – Tabloid [do ryzografu]
Pobierz plakat akcji: Druk – Tabloid [Na Risograf]

Roxanne Dunbar-Ortiz pisze w An Indigenous People’s History of the United States, “Wszystko w historii USA dotyczy ziemi”. Wszystkie państwa narodowe polegają na utrzymaniu kontroli nad konkretnym terytorium, a kapitalizm zmusił ludzi na całym świecie do zależności poprzez odebranie im dostępu do ziemi. Jednak Stany Zjednoczone są również państwem kolonialnym, zbudowanym na anty-indiańskości i anty-czarności. Reżimy kolonialne, takie jak USA, “tworzą swoją legitymację poprzez okupację ziemi tubylczej i próbę delegitymizacji suwerenności rdzennej ludności. […] To fundamentalny rdzeń projektu kolonialnego” (Amrah Salomon, O’odham Anti-Border Collective). Zrozumienie głębokiego znaczenia “odzyskania ziemi” jako celu ma kluczowe znaczenie, zwłaszcza w sytuacji, gdy kampania Obrony Lasu Atlanta i inne walki oparte na miejscu nabierają rozpędu na tym terytorium. Nadanie priorytetu suwerenności tubylczej może być trudne do osiągnięcia dla osadników w USA, ale jest krytyczne dla sukcesu walki wyzwoleńczej. [1]

Podobnie jest z praktykami autonomicznych i ofensywnych akcji bezpośrednich, które ta kolumna ma na celu połączyć. Walki w obronie ziemi, zwłaszcza gdy są splecione z ponownymi zapewnieniami o samostanowieniu rdzennych mieszkańców, stanowią egzystencjalne zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych jako projektu kolonialnego. Oznacza to, że takie walki spotykają się z brutalnymi represjami. Możemy pomóc uniknąć ograniczenia, do którego dąży represja, poprzez rozprzestrzenianie aktywnej obrony ziemi w nowych miejscach, unikając kontroli państwa poprzez podejmowanie działań w nieoczekiwany i zdecentralizowany sposób.

Musimy uczyć się na historycznych błędach antykapitalistycznych strategii, które próbowały wyodrębnić autonomiczne przestrzenie lub zbudować podwójną władzę, nie przechodząc jednocześnie do ofensywy przeciwko kapitałowi, białej supremacji i reszcie projektu kolonialnego. Jak zauważa esej “Ziemia i wolność”, omawiając ruch “Powrót do ziemi” z lat 70-tych, “głęboka potrzeba przezwyciężenia alienacji i ponownego spotkania ze światem nigdy nie usunie nas z drogi. Jeśli idziemy do lasu, aby znaleźć pokój – nie wewnętrzny, ale brak wrogów – robimy to źle. Życie prowadzone wbrew dyktatowi kolonizacji jest życiem bezprawia i konfliktu” (Sever, Black Seed #1).

Insurekcyjny anarchizm zyskał popularność wśród anarchistów w Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatnich dwóch dekad częściowo w odpowiedzi na znaczący brak konfliktowych akcji bezpośrednich w wielu dominujących radykalnych tendencjach w tym czasie. [Wiele osób pragnących bardziej bojowego podejścia ostrzyło sobie zęby na ruch antyglobalizacyjny, w którym anarchiści i inni radykałowie ścierali się z policją w masowych mobilizacjach przeciwko międzynarodowym szczytom rządowym, takim jak G7. Dzięki tym doświadczeniom, niektórzy starali się rozszerzyć swoje praktyki poza defensywną postawę, którą te demonstracje zachowywały (jako że celem demonstracji było powstrzymanie czyjegoś zaplanowanego wydarzenia) i poleganie na ogromnej frekwencji, aby stworzyć możliwość konfliktu.

Myśl i praktyka insurekcyjna podkreśla zdolność jednostek i małych grup do przejmowania inicjatywy poprzez przechodzenie do ofensywy, szczególnie poprzez taktyki takie jak wandalizm i sabotaż, czy to w kontekście szerszego ruchu społecznego, czy też na własnej osi czasu. Te rodzaje działań są często określane jako “ataki”, chociaż zazwyczaj są one wymierzone raczej w mienie niż w ludzi. W miejscach, gdzie lewicowi i bardziej lewicowi anarchiści dominują w większości ruchów radykalnych i wyraźnie dystansują się od takich działań, uczciwe sojusze w ramach tych ruchów mogą być prawie niemożliwe. Ta dynamika historycznie ograniczyła bardzo potrzebne akcje bezpośrednie do małej, ale często wciąż wpływowej podgrupy ludzi.

Continue reading USA: Nocne Sowy #2 – Lato Sabotażu

Smithers, Kanada: Znajdź hotel, w którym stacjonuje jednostka specjalna odpowiedzialna za obronę gazociągu

W nocy z wtorku na środę, 26 października, około godziny 4:30 w Smithers (Kolumbia Brytyjska), kilka pojazdów zaparkowanych na zewnętrznym parkingu Sunshine Inn poszło z dymem. Cztery z pojazdów należały do Royal Canadian Mounted Police (RCMP), a dwa do BC Hydro, firmy energetycznej, która obsługuje elektrownie wodne i gazowe w Kolumbii Brytyjskiej.

Jak zauważyłby każdy, kto jest na miejscu, małe miasteczko Smithers graniczy z obszarem budowy rurociągu CoastalGasLink, 670-kilometrowego rurociągu przebiegającego przez terytorium Wet’suwet’en, z którym od kilku lat trwa walka o zapobieżenie dewastacji środowiska i eksploatacji.

Anglojęzyczny korespondent publicznego kanału Radio Canada (26/10) nie omieszkał wskazać związku między tym anonimowym podpaleniem a budowanym gazociągiem, stwierdzając, że “jeden z pojazdów policyjnych, które spłonęły, nosił napis C-IRG”, czyli Community-Industry Response Group, specjalna jednostka konstytucyjna utworzona w 2017 r. w celu prowadzenia nadzoru nad opozycją wobec projektów przemysłowych, po czym dodał, że “funkcjonariusze C-IRG prowadzą regularne patrole na odległych drogach do wycinki drzew, które prowadzą do obozu budowy gazociągu Coastal GasLink około 100 kilometrów od Smithers.”

Continue reading Smithers, Kanada: Znajdź hotel, w którym stacjonuje jednostka specjalna odpowiedzialna za obronę gazociągu

Rzym, Włochy: 10 samochód to za mało…

Rzym, 10 samochodów to za mało…

We wczesnych godzinach 27 maja przeprowadzili.ły.śmy akcję zapalającą przeciwko pojazdom Enjoy carpooling należącym do wielonarodowej firmy ENI s.p.a. (krajowy koncern węglowodorowy) w rejonie Tuscolana-Cinecitta w Rzymie. Według lokalnych gazet 10 samochodów zostało całkowicie zniszczonych, a cztery inne zostały poważnie uszkodzone.

ENI zawsze była jednym z filarów włoskiego kapitalizmu, a jej interesy są zbieżne z interesami państwa, a w konsekwencji z interesami rządów, które po sobie nawzajem zarządzają, niezależnie od tego, czy są one prawicowe, czy lewicowe, ponieważ jej zyski i infrastruktura mają charakter strategiczny, ponieważ wzmacniają państwo, w którym są zlokalizowane, stanowiąc fundament dla zachowania władzy gospodarczej w obecnej konfiguracji kapitalistycznego systemu produkcyjnego.

ENI jest obecne w wielu krajach, w których toczą się lokalne i międzynarodowe konflikty o kontrolę nad zasobami energetycznymi: Libia, Mali, Nigeria, Kazachstan (zauważ, że nie usłyszano ani słowa przeciwko oligarchowi Putinowi, kiedy wysłał swoje wojska do stłumienia powstań, które wybuchły w tym kraju), by wymienić tylko kilka. W tych miejscach energia w postaci paliw kopalnych była wydobywana z ziemi przez dziesięciolecia, aby zaspokoić potrzeby energetyczne zachodniego przemysłu, w sposób, który przybiera formę prawdziwego neokolonializmu. Należy pamiętać, że ta działalność wydobywcza niesie ze sobą ogromne ryzyko dla środowiska i ludności tubylczej, zwłaszcza w krajach, w których świadomie minimalizuje się kontrole i systemy bezpieczeństwa w celu maksymalizacji zysków, jak w przypadku Delty Nigru, obszaru poważnie zniszczonego przez ciągłe wycieki ropy naftowej i rozprzestrzenianie się w powietrzu gazów i pozostałości po spalaniu, będących wynikiem działalności wydobywczej.

Continue reading Rzym, Włochy: 10 samochód to za mało…

Chile: Ognisty lipiec na terytoriach Mapuche

9 lipca 2021 roku w Carahue (Chile) Pablo Marchant Gutiérrez został zamordowany podczas ataku na pojazdy firmy Forestal Mininco, filii celulozowego giganta CMPC. 29-letni były student antropologii, który włączył się w walkę Mapuczów poprzez CAM (Coordinadora Arauco Malleco), uczestniczył około godziny 17.00 w spaleniu mikrobusu, pługopiaskarki i cysterny na terenie majątku Santa Ana-Tres Palos, kiedy został z bliska postrzelony w głowę przez karabinierów, których zadaniem była ochrona interesów przemysłu drzewnego. Po tym policyjnym zabójstwie cały region Mapuche zapłonął na  wiele tygodni.

Dziś, rok po śmierci Pabla Marchanta, jak według nas można upamiętnić towarzyszki, które poległy podczas walki? Organizując marsze, podczas których siedzimy z godnością na ziemi w kamiennym milczeniu? Organizując demonstracje, by machać swoimi wielkimi flagami na wietrze między dwiema konferencjami, jednocześnie pilnując, aby nie doszło do wrzenia, oczywiście w imię “godności” i “pamięci”? Czy też poprzez mnożenie rozproszonych ataków, aby kontynuować walkę, a tym samym sprawić, by ich idee nadal w niej żyły? W każdym razie, to właśnie wybrały zdecentralizowane grupy CAM, zwane Organizacjami Oporu Terytorialnego (ORT*), ale także inne bojowe grupy Mapuczów i anonimowi ludzie, mnożąc straty przemysłu drzewnego wokół tej rocznicy w różnych obszarach regionu.

Krótki chronologiczny przegląd  ostatnich ataków na terytorium Mapuczów (regiony La Araucanía, Los Ríos i Bío Bío)…

Cañete, 2 lipca 2022 r. Cztery domki letniskowe byłego szefa policji kryminalnej tego rejonu idą z dymem

W sobotę, 2 lipca, około godziny 21.00 w gminie Cañete, mała grupa przemieszczała się nocą (w Chile jest zima) prosto do swojego celu: czterech drewnianych domków położonych w pobliżu jeziora Lanalhue, w sektorze La Vaina. Podpalili je, zanim zniknęli, pozostawiając za sobą jedynie popiół. Te cztery domki letniskowe nie są byle jakimi domkami, ponieważ ich właścicielem jest nikt inny jak Carlos Sanhueza, emerytowany prefekt policji kryminalnej (PDI), zatrudniony w sektorze prywatnym jako kierownik ds. bezpieczeństwa w kilku firmach leśnych w regionie. Na miejscu policjanci znajdą transparent, na którym było napisane: “Bogaci i leśnicy wynocha z terytorium Mapuche”, oraz domagające się w wolności dla wszystkich więźniów Mapuche.

Carahue, 3 lipca 2022 r. Ciągnik i jedna ze spalonych ciężarówek firmy Forestal Mininco

W nocy z niedzieli na poniedziałek, 3 lipca, w gminie Carahue na posiadłościach La Liebre i San Guillermo spalono 4 ciężarówki, 8 maszyn i 3 portakabiny. Działały one na zlecenie firmy Forestal Mininco, a w ataku tym uczestniczyło, jak podaje prasa, blisko 30 uzbrojonych osobników. Atak został przeprowadzony przez ORT Pablo Marchant (CAM), który musiał zmierzyć się z siłami specjalnymi, pilnującymi terenu.

Continue reading Chile: Ognisty lipiec na terytoriach Mapuche

San Juan, Puerto Rico: Obalenie pomnika hiszpańskiego kolonizatora w dniu wizyty króla Hiszpanii

Pomnik Juana Ponce de Leóna, hiszpańskiego kolonizatora i najeźdźcy, został obalony w San Juan rankiem 24 stycznia, w tym samym dniu, w którym przybył z Hiszpanii król Felipe VI. Odpowiedzialność za ten czyn wzięła na siebie grupa Fuerzas Libertarias de Borikén.

“Przed planowaną wizytą króla Hiszpanii, Felipe VI, w Puerto Rico i eskalacją działań najeźdźczych gringo, którzy przejmują nasze ziemie, chcemy wysłać jasny komunikat: Ani królowie, ani najeźdźcy gringo; Borikén jest nasze”.

Juan Ponce De Leon, który ponad 500 lat temu był pierwszym gubernatorem mianowanym przez hiszpańską tyranię, reprezentuje najgorsze cechy. Był on przywódcą odpowiedzialnym za rzeź naszych przodków Taino, którzy stawiali opór pod przywództwem Agüeybaná El Bravo. Historia nie została dobrze opowiedziana, ale pokolenie, które nie cofnęło się przed niczym, przybywa na ratunek i będziemy walczyć z dumą, jako rdzenna ludność Borikén”.

(tłumaczenie z Act For Freedom Now!)

 

 

Tzw. Kanada: Co najmniej 7 katolickich kościołów zostało doszczętnie spalonych w tzw. Kanadzie

Ni kolonialnych bogów, ni panów.

Ludobójcza spuścizna kościoła chrześcijańskiego nie pogodziła się jeszcze z przemocą, jaką stosował wobec ziemi i rdzennych mieszkańców na całym świecie. Nasze święte miejsca są nieustannie niszczone bezkarnie przez kapitalistów z sankcjami ze strony państwa. Gdzie jest jednak oburzenie i potępienie?

Jest to wzorcowa akcja antykolonialna:

Co najmniej 7 katolickich kościołów zostało doszczętnie spalonych w tzw. Kanadzie w związku z ponad tysiącem ciał rdzennych dzieci, które w ciągu ostatnich kilku tygodni zostały odnalezione na terenie katolickich szkół rezydencjalnych.

Szkoły rezydencyjne były częścią kanadyjskiego ludobójstwa na rdzennych społecznościach, gdzie młode rdzenne dzieci zostały zabrane od swoich rodzin, zmuszone do uczęszczania do tych szkół, a zachodnia kultura została im dosłownie wbita do głowy, często ze skutkiem śmiertelnym. Przeszukano tylko niewielki procent z setek szkół mieszkalnych w całej Kanadzie, a w wyniku odkrycia masowych nieoznaczonych grobów znaleziono od kilkudziesięciu do kilkuset ciał w każdym kampusie. Szkoły te, które zostały zamknięte dopiero w latach 90-tych, ukradły życie tysiącom (prawie na pewno dziesiątkom tysięcy) rdzennych mieszkańców. Ludzie ci nigdy nie będą mogli przekazać swoich tradycji, mieć dzieci ani wnuków, a trwająca w Kanadzie kampania przeciwko rdzennym mieszkańcom i ziemi jest w końcu ujawniana jako ludobójstwo.

Choć wszystkie te podpalenia kościołów wydarzyły się w związku z ostatnimi odkryciami dotyczącymi szkół rezydencjalnych, władze wahają się, czy są one ze sobą powiązane. Jeden z kanadyjskich polityków, premier Alberty, określił spalenie kościoła w Edmonton jako “zbrodnię nienawiści”. Pięć z kościołów zostało spalonych w Kolumbii Brytyjskiej, 1 w Edmomton, 1 w pobliżu Halifaxu, a kolejny został częściowo spalony w pobliżu Calgary. Większość z nich znajdowała się na lub w pobliżu ziemi posiadanej przez rdzennych mieszkańców. Obecnie nie ma żadnych aresztowań w związku z tymi działaniami, ani nie wydaje się, aby byli jacyś podejrzani.

“Jako rdzenni mieszkańcy, nasz żal i gniew wynikający z odkrycia masowych grobów w całej tak zwanej Kanadzie jest bezpośrednio związany z miłością, jaką mamy dla naszych ludzi i ziemi” – mówi obrończyni ziemi Wet’suwet’en Molly Wickham. “Zawsze wiedzieliśmy, w naszych sercach, o ludobójstwie, które się tam wydarzyło – nosimy je ze sobą każdego dnia, kiedy nadal udaje nam się przetrwać. To co stało się z naszymi dziećmi jest odzwierciedleniem głęboko tkwiącego rasizmu, na którym powstała Kanada i w ramach którego nadal funkcjonuje.”


Źródło: Black powder press [Instagram]

tzw. U$A: Kolonialne pomniki upadają gdy Dzień Gniewu Rdzennej Ludności przechodzi przez ulice

Ten raport został napisany we współpracy z Indigenous Action, śledźcie ich na bieżąco, aby uzyskać więcej informacji o antykolonialnych działaniach, oraz skorzystać z zasobów i analiz.

W odpowiedzi na wezwanie do Dnia Gniewu Rdzennej Ludności Przeciwko Kolonializmowi, wiele osób w tak zwanej Ameryce Północnej odpowiedziało różnymi działaniami, od zawieszania banerów, antykolonialnych plakatów i vlepek, przez bojowe uliczne demonstrację oraz, jak w niektórych miastach, do niszczenia kolonialnych pomników

Z pierwotnego wezwania do akcji:

“Ponieważ pandemia COVID-19 sieje nieproporcjonalne spustoszenie pośród rdzennej społeczności, nie możemy dłużej ignorować rzeczywistości, że to właśnie plaga kolonializmu sprawiła, że nasze ludy stały się tak bardzo podane na tego wirusa. Od szczelinowania i zatruwania naszej wody, wydobywania i spalania węgla, wycieków ropociągów, opuszczonych kopalni uranu, spalarni śmieci, budowy murów apartheidu, piętrzenia rzek i ciągłej dewastacji ekologicznej – nasze zdrowie jest nieodłącznie związane ze zdrowiem naszych świętych ziem. Kolonizatorzy zaczynają się godzić z globalnym ociepleniem, lecz my byliśmy na pierwszej linii tej wojny z Matką Ziemią od czasów pierwszych kolonialnych inwazji na nasze ziemie.

Jesteśmy sfrustrowani pozbawioną inspiracji asymilacyjną polityką z okazji Dnia Ludów Tubylczych. Rdzenne korporacje i organizacje non-profit próbują spacyfikować i zasymilować nasze ludy w ramach kolonialnej polityki osadników. Próbują kontrolować naszą wściekłość i stłumić ruchy wyzwoleńcze (tak jak to zrobili w Standing Rock). Zadowalają się podziękowaniami i pustymi gestami, które nie stanowią  żadnego wyzwania i nie zmieniają rzeczywistych warunków cierpienia, z jakim borykają się nasi ludzie. Nie wierzymy, że możemy wyjść tego kryzysu poprzez głosowanie. Nie będziemy błagać polityków, aby zreformowali ten sam system, który opiera się na naszym ludobójstwie i zniszczeniu naszej Matki Ziemi. Wzywamy do czegoś bardziej efektywnego w kierunku zniesienia kolonializmu na naszych ziemiach. Przeczytaj zin “Uprooting Colonialism: The Limitations of Indigenous Peoples”, aby uzyskać więcej informacji.

Świętowaliśmy i wspieraliśmy wściekłość spontanicznych i potężnych powstań Black Lives Matters, które obaliły pomniki kolonizatorów i rzuciły na kolana rasistowskie instytucje, takie jak rasistowską drużynę NFL z Waszyngtonu. W tym duchu, oraz również w duchu naszych wojowniczych przodków, którzy atakowali idee i instytucje kolonialne, wzywamy wszystkich, którzy podzielają naszą frustrację i wściekłość, aby do nas dołączyli. Za zaginione lub zamordowane Womxn, dziewczęce, trans płciowe i te Dwojga Duchów. Przeciwko kolonializmowi surowcowemu. Przeciwko kolonialnym granicom. Przeciwko osadniczo kolonialnemu państwu policyjnemu. Dla całkowitego wyzwolenia.”

Ponad 500 lat oporu rdzennych mieszkańców

Dzień akcji odbył się na tle nie tylko trwającego powstania, które rozpoczęło się pod koniec maja po policyjnym morderstwie George’a Floyda, ale także pod wpływem rozwoju i kontynuacji różnorodnych rdzennych walk toczących się na tak zwanej Wyspie Żółwi.

 

W tak zwanych Stanach Zjednoczonych obejmuje to trwający opór na ziemiach O’odham wzdłuż granicy tak zwanych Stanów Zjednoczonych, gdzie wraz z budową muru dochodzi do militaryzacji, które to niszczą święte miejsca i cmentarze a jest prowadzona przez O’odham Anti-Borders Collective. Działania przeciwko murowi granicznemu są kontynuowane pomimo intensywnej przemocy policji i ciągłych aresztowań. Doszło również do eksplozji powstających lokalnych sieci wzajemnej pomocy, które zostały zorganizowane w odpowiedzi na pandemię COVID-19. W tak zwanej Kanadzie walka na terytorium Wet’suwet’en z RCMP i rurociągiem Coastal GasLink ponownie wzbiera na sile, podczas gdy Tiny House Warriors na terytorium Secwepemc nadal walczą z TransMountain Pipeline i wraz członkami Sześciu Narodów rozpoczęli trwającą walkę o rekultywację terenu znaną jako # 1492LandBackLane. EZLN wydał również nowy komunikat, w którym doprecyzowano ich plany na przyszłość.

 

W międzyczasie Biały Dom Trumpa wydał oświadczenie z okazji Dnia KKKolumba i ataków „radykałów” burzących kolonialne i konfederackie posągi, po raz kolejny próbując oczernić dziesiątki milionów ludzi, którzy od maja wyszli na ulice przeciwko białej supremacji.

Jak napisał The Hill:

“Prezydent Trump w poniedziałek wyraził swoje ubolewanie, na ‘radykalnych działaczy’ krytykujących Krzysztofa Kolumba w jego orędziu okazji Dnia Kolumba.

Prezydent wydał orędzie w piątek, ale opublikował ją na Twitterze dopiero w Dniu Kolumba. W oświadczeniu Trump chwali włoskiego odkrywcę za otwarcie ‘nowego rozdziału w historii świata’ ponad 500 lat temu oraz za reprezentowanie „legendarnej postaci” dla 17 milionów włoskich Amerykanów w tym kraju.

W dalszej części swego orędzia Trump potępia ‘radykalnych działaczy’, którzy ‘próbowali zakwestionować dziedzictwo Krzysztofa Kolumba’.

Ci ekstremiści dążą do zastąpienia dyskusji na temat jego ogromnego wkładu rozmową o niepowodzeniach, jego odkrycia nazywają okrucieństwami, a jego osiągnięcia występkami’ – powiedział. ‘Zamiast uczyć się z naszej historii, ta radykalna ideologia i jej zwolennicy starają się ją zrewidować, pozbawić wszelkiej świetności i uznać jako okrutną z natury’.”

Continue reading tzw. U$A: Kolonialne pomniki upadają gdy Dzień Gniewu Rdzennej Ludności przechodzi przez ulice

Szwajcaria: Wrzut na pociągu “Kiedy spłoną banki?” (wideo)

Na całym świecie, osoby, które zarabiają najmniej powstają przeciwko nadużyciom i przejmują ulice. Jednocześnie, efekty zmian klimatu stają się coraz bardziej widoczne, szczególnie w biedniejszych regionach, które są za to najmniej odpowiedzialne.

W naszej akcji chcemy podnieść temat obu tych właśnie problemów. Ponieważ na obie te kwestie banki, a tym samym kapitał, mają wielki wpływ. Nasz kapitalistyczny system ma na celu generowanie jak największego zysku. Żeby to osiągnąć, nie waha się eksploatować ludzi, zwierząt i klimatu. Duże banki, takie jak UBS i Credit Suisse, osiągają dużą część swoich dochodów dzięki inwestycjom i pożyczkom. Robią to nie zwracając uwagi na środowisko i ludzkość. Najważniejsze jest to, że ich inwestycje przyniosą wystarczający kapitał. Na przykład inwestują w paliwa kopalne, takie jak węgiel brunatny i ropa naftowa. Ale jest opór. Na całym świecie ludzie powstają przeciwko tym i wielu innym krzywdom. W Rożawie bojownicy i bojowniczki obrony ludowej walczą z faszystowskim reżimem Erdogana. Od ponad roku Żółte Kamizelki we Francji wychodzą na ulice. W Ameryce Północnej ludność rdzenna protestuje przeciwko nowym planom budowy sieci rurociągów. Okazujemy solidarność z tymi i wszystkimi innymi rewolucyjnymi walkami na całym świecie.

W żadnym kapitalistycznym systemie nie można działać sprawiedliwie i po ludzku. Ludzie, zwierzęta i środowisko są celowo niszczone i wykorzystywane. Zorganizujmy się i spalmy banki! Dla rewolucji w myśleniu i działaniu!

AGR – Autonomiczna Grupa Rewolucyjna

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

Narrm (Melbourne), tak zwana Australia: 5 afirmacji powstałych w Ogniu i Dymie

1. W tych pożarach widzimy ciągłą przemoc kolonizacji trwającą na tym kontynencie ponad dwa wieki. Wraz z próbą likwidacji suwerenności rdzennej ludności i jej więzi z krajem, przepada długoletnia wiedza na temat opieki nad tą ziemią. Zamiast harmonijnego i żywego związku ze środowiskiem istnieje związek oparty na dominacji i posiadaniu.

Społeczeństwo kolonialne nie jest w stanie nawiązać zdrowych relacji z otoczeniem naturalnym.

2. W tych pożarach widzimy dewastację, która wynika z powodu zmian klimatycznych. Podczas gdy górnictwo i przemysł paliw kopalnych powinny być celem naszego gniewu, nie są one całkowicie odpowiedzialne. Odpowiedzialność leży również po stronie rolnictwa przemysłowego upraw wymagających dużych ilości wody, takich jak bawełna i ryż, podczas gdy rzeki wysychają. Hodowla zwierząt na skale przemysłową prowadzi do erozji ziemi i jej pustynnienia. Pozyskiwanie lasów o starym wzroście. Łącza w łańcuchu łączą się z całym naszym życiem.

Skala dewastacji jest systemowa, dlatego cały system staje się naszym celem.

3. W tych pożarach widzimy wynik zupełnego lekceważenia życia, gdzie wartością jest tylko generowanie bogactwa. I wiemy, że kapitalizm nie zmieni swego kursu z jego niekończącym się dążeniem do kolejnego źródła zysków. Zauważono nędzę, do jakiej kapitalizm prowadzi i krzywdę jaką wyrządza całemu życiu i środowisku poprzez nienasycone wydobycie zasobów. Nie damy się oszukać ich desperackim próbom greenwashingu.

Kapitalizm nie będzie miał już żadnych szans.

4. W tych pożarach widzimy, że nie ma przyszłości w odbudowaniu tego, co było. To nie muszą wcale być czasy ostateczne ani jakaś apokalipsa – może to być po prostu nowa normalność. Katastrofa, po której następuje kolejna katastrofa, a następnie robienie wszystkiego, co w naszej mocy, aby odzyskać co się da. Ale jeśli „odzyskanie” oznacza desperacką próbę powrotu do stylu życia, który jest nie do utrzymania, powinniśmy sobie to odpuścić. Ludy poddane kolonizacji od dawna żyją i walczą z katastrofą. Czy reszta dojrzała do tego, aby do nich dołączyć?

Katastrofa nie ma wiele pozytywów, ale z tych popiołów możemy zbudować coś innego.

5. W tych pożarach widzimy, że ci, którzy nami rządzą – bez względu na to, jaką partię reprezentują – nigdy nam nie zapewnią bezpieczeństwa, nawet w najtrudniejszych czasach. Zapytaj o to jednego z ochotników, który walczył z pożarami. Nie zapewni nam bezpieczeństwa ani Scotty z marketingu, ani jakiś inny nieznośny dupek. Chronią bogactwo i gospodarkę, jednocześnie panicznie się lękają jutra. Nie robią nic, aby nam pomóc.

W czasach kryzysu możemy liczyć tylko do siebie i tylko w solidarności i wzajemnej pomocy.

Kończąc…
Ten kraj ma teraz własnych uchodźców klimatycznych, którzy dołączają do milionów innych osób z całego świata. Widzieliśmy, jak ludzie ryzykują wszystko, aby sobie nawzajem pomagać, dzielić się zasobami i dbać o innych. Ten rodzaj ludzkich odruchów nie musi być zarezerwowany wyłącznie na sytuacje ekstremalne. Choć może się to rozpocząć od ludzi znajdujących się tuż obok nas, sojusze, które budujemy i wzajemna pomoc, którą wprowadzamy, będą musiały przekraczać granice i odzwierciedlać globalną skalę tego, z czym mamy do czynienia.

Skoro skrajność staje się normalna, to nasza solidarność też może.

(tłumaczenie z Anarchists Worldwide)

Kanada: Niech płonie twój ogień! Solidarnościowy sabotaż linii kolejowej w Burlington

Nadesłano anonimowo do North Shore Counter-Info.

23.01.2020: Zeszłej nocy dokonaliśmy sabotażu na zwężeniu torów kolejowych w Burlington. To miejsce zostało wybrane, ponieważ jest połączeniem między Detroit i Buffalo a dalej aż do Toronto i Montrealu. Dowiedzieliśmy się, że jest to najczęściej użytkowany punkt tego typu w Kanadzie. Ta akcja jest aktem solidarności z rdzennym ludem Wetsuwetów na pierwszej linii walki przeciwko państwu kanadyjskiemu oraz korporacjom które wspiera. Akcja jest również odpowiedzią na wezwanie do ataku sieci połączeń kolejowych.

Zrobiliśmy to poprzez odnalezienie instalacji sygnalizacyjnej i podłożenie ognia pod jej źródło zasilania. Mamy nadzieję że długo zajmie zreperowanie tego sprzętu, a linia pozostanie zamknięta.

Zrobiliśmy to po to, aby pokazać walczącym na pierwszej linii walki, że nie są sami, a Kanadyjska Królewska Policja Konna (RCMP) dostrzeże silne ruchy solidarności z ludnością rdzenną. Wybieramy ten stresujący moment negocjacji który dziś się rozpoczął, by dolać benzyny do ognia otuchy walczących.

Nie przestawajmy blokować torów, solidarność jest silnym narzędziem które użyte zostanie by zbudować naszą wspólną autonomię. Wynocha RCMP z terytoriów rdzennej ludności wetsuwetów i gdziekolwiek indziej!

(ź: North Shore Counter-Info)