Tag Archives: granice

Obrócenie armii przeciwko ludziom. Militaryzacja granic i karawana imigrantów.

Kilka tysięcy migrantów uciekło z Hondurasu, licząc na wyjście z ubóstwa, przemocy i represji. Donald Trump, ze swoimi kolegami nacjonalistami i rasistami siał strach na temat tej, jak to określił “migranckiej karawany”, licząc na to, że 6.11 zmobilizuje ich do głosowania; ich starania doprowadziły do rozsierdzenia fali faszystowskiej przemocy wliczając w to ubiegłotygodniową masakrę w pittsburskiej synagodze. Tym bardziej problematyczny jest więc rozkaz Trumpa, by wysłać na granice tysiące amerykańskich jednostek, by “bronić się”, przed ową “karawaną”. To powoduje kolejny proceder używania amerykańskich jednostek przeciwko ludności cywilnej. W tym artykule chcemy wyjaśnić dlaczego każdy, kto nie jest rasistowskim ideologiem posiada wspólny interes w opieraniu się militaryzacji granic i oferujemy szereg możliwości tego co można z tym zrobić.

Pobierz PDF

Pierwsza rzecz: dlaczego ludzie opuszczają Honduras i udają się w pierwszej kolejności do USA? Warto przypomnieć, że Honduras wciąż zmaga się z konsekwencjami wspieranego przez USA przewrotu, który miał miejsce w 2009 roku na podłożu wieków wydobycia surowców naturalnych. Wkrótce po tym mieszkańcy Hondurasu próbują dostać się do Stanów Zjednoczonych, co było spowodowane ograbieniem Hondurasu ze środków finansowych i surowców, które przeszły za granice amerykańskie.

“Spotkaliśmy się z ogromną ilością obywateli Hondurasu przekraczających amerykańskie granice od czasu przewrotu., która jest wręcz nieproporcjonalna do skali tego kraju… Usłyszeliśmy różne wersje tej samej historii opowiadanej przez niezliczoną liczbę ludzi: rosnące ubóstwo, straszliwy głód i niedożywienie, szerząca się przemoc i  niepewność (spowodowane w znacznym stopniu przez rozszerzeniem się gangów El Salwadoru), wzrost epidemii HIV/AIDS, zatrważający poziom przemocy przeciwko kobietom i osobom LGBTQIA+, zabójstwa działaczy na rzecz środowiska, związkowców i obrońców praw człowieka, oraz brak jakichkolwiek podstawowych praw, czy perspektyw…

Jeżeli Honduras znajduje się teraz w totalnym nieporządku, to nie dlatego, że jest jakkolwiek mniej obfity w surowce, lub jakoś zacofany względem kogokolwiek, czy nawet dlatego, że jego przywódcy są w jakiś sposób bardziej nieczuli i nieprzyzwoici niż nasi właśni. Jest to spowodowane strukturą północnoamerykańskiej gospodarki, która sprawia, że każdy inny rezultat jest niemożliwy.”

~”No wall they can build”, Lipiec 2017

Warunki, które zmuszają zmuszają uchodźców do opuszczenia Hondurasu są częścią znacznie szerszego schematu. W ciągu ćwierćwieku od czasu wejścia w życie umowy NAFTA, zglobalizowany kapitalizm zadał poważne zniszczenia biosferze, rdzennej populacji i prawom pracowniczym. Delokalizacja przeniosła produkcję, w te części świata, gdzie koszty pracy są najniższe, podczas gdy strukturalny program dostosowywania środowiska uczynił niemożliwym dla rządu, by utrzymać jakikolwiek system zabezpieczenia socjalnego: od Hondurasu i Bangladeszu do Stanów Zjednoczonych,to zapoczątkowało wyścig do dna.

Połączenie rosnących spekulacji finansowych i zmilitaryzowanych granic zwiększyło tempo przepływania kapitału, podczas, gdy funkcja obywatelstwa ogranicza się do utrzymania systemu kastowego ograniczającego kto może swobodnie przekroczyć granicę, a kto nie, dzieląc świat na strefy wydobycia i strefy akumulacji. Wypływają z tego korzyści dla kapitalistów, których celem jest maksymalizacja zysków, kosztem większości, czyli robotników. Ten układ nie przynosi korzyści nawet krajom zamożnym, którzy muszą konkurować z wyzyskiwanymi o to czyja praca jest tańsza. W kontekście tego nie ma już możliwości, by wywrzeć jakikolwiek wpływ na poziomie jednej fabryki, czy nawet jednego kraju. Globalny rynek znajdzie drogę obchodzącą opór, w kraju, gdzie jeszcze łatwiej będzie mu wyzyskiwać ludność. Jeżeli chcemy bronić swoich interesów jako pracownicy musimy wszcząć wspólną walkę ze wszystkimi wyzyskiwanymi, na całym świecie.

To oznacza, że organizacja pracownicza musi rozpocząć się od sprzeciwu wobec granic rozumianych nie tylko jako linia na mapie, lecz ponad wszystko jako podział klasowy dzielący wszystkie społeczeństwa każdego kraju na tych z obywatelstwami i przywilejami swobodnego przemieszczania, od tych którym się ich odmawia. Dokładnie tak samo jak podziały rasowe granice służą do zapobiegania zjednoczenia się pracowników, w celu obrony swoich interesów, przeciwko tym, którzy ich wyzyskują.

Donald Trump próbował być krytycznym wobec neoliberalnego pojmowania wolnego rynku, lecz w praktyce wprowadził jeszcze bardziej ksenofobiczne i opresyjne polityki niż jego poprzednicy. Jest to podwójne uderzenie uzupełniających się wzajemnie programów Demokratów i Republikanów: Demokraci utorowali sobie drogę do neoliberalnego porządku tj. stabilna koncentracja bogactwa, natomiast Republikanie zaostrzyli przemoc, która ten porządek utrzymuje. Ci pierwsi wprowadzili w życie umowę NAFTA, zmuszając miliony Meksykanów do ucieczki przed finansowym załamaniem swojego kraju,w kierunku USA, gdzie nielegalnie pracują za niegodziwe stawki, podczas, gdy ci drudzy eskalują prowadzą obecnie operacje militarne i policyjne przeciwko niezarejestrowanym pracownikom-zapewniając, przy tym, że są oni oddzielną grupą przez, którą reszta pracowników musiałaby się organizować w celu poprawy czyichkolwiek warunków.

Napływ mieszkańców Hondurasu nie jest niczym nowym. Ludzie zarówno z Hondurasu jak i z innych części świata uciekali do Stanów Zjednoczonych od dziesięcioleci. W rzeczywistości liczba niezarejestrowanej populacji sięgnęła swego szczytu już ponad dekadę temu i od tamtej pory bezustannie spada. Co więcej znaczna część z tych, którzy w USA przebywają nielegalnie nie dostała się do kraju przemykając się nocą przez pustynię, lecz poprzez legalne programy wiz pracowniczych, pozostając już potem w Stanach. Z kolei, z tych, którzy przekraczają granicę nielegalnie, znacznie ponad połowa to stali mieszkańcy USA, usiłujący powrócić do swojej pracy i rodzin. Warto również zauważyć, że (co zostało dokładnie udokumentowane), imigranci mają mniejszy udział w przestępczości, niż reszta populacji.

Continue reading Obrócenie armii przeciwko ludziom. Militaryzacja granic i karawana imigrantów.

Ateny, Grecja: Atak na Francuski Instytut w solidarności prześladowanymi za walkę przeciwko terrorowi granic towarzyszami

Siedmioro towarzyszek_y walczących przeciwko terrorowi granic i państwowej kontroli zostało aresztowanych za pomoc imigrantom, aby ci mogli żyć tam, gdzie im bardziej odpowiada. Stoją przed poważnymi zarzutami i wyrokami więzienia, podobnie jak wszyscy inni złapani wrogowie tego świata.

W ramach międzynarodowego wezwania do solidarności my, anarchistyczna inicjatywa w Atenach, odpowiedzieliśmy atakując francuską instytucje znajdującą się pod kuratelą ambasady i państwa. Francuski Instytut ma legitymizować dziedzictwo francuskiego kolonializmu i utrwalać jego narodową tożsamość. Francja buduje mordercze granice i oskarża tych, którzy walczą o ich zniszczenie. W ramach represji państwa francuskiego wszystkie instytucje normalizujące jego istnienie są celem naszych ataków.

Jako instytucja kultury, Instytut Francuski propaguje nacjonalistyczny program francuskiego państwa narodowego. Nie tolerujemy żadnych państw narodowych ani instytucji, które je reprezentują. Nie tolerujemy Twierdzy Europy i granic, które odmawiają ludziom swobody przemieszczania się. W walce przeciwko kryminalizacji solidarności zachęcamy wszystkich bojowników do organizowania się i uczestniczenia w walce przy użyciu wszelkich dostępnych środków.

W niedzielę wieczorem zaatakowaliśmy Instytut farbami, kamieniami i hasłami. Potem na scenę przybyło 30 policjantów i aresztowano kilku przypadkowych przechodniów. Zarówno państwo francuskie, jak i greckie celujcie w tych, którzy mogliby stanąć na drodze ich fałszywego bezpieczeństwa: bezpieczeństwa policyjnego terroryzmu.

Żadnych państw i granic! Zwalczaj prawo i porządek!

(źródło Athens Indymedia, tłumaczenie z Act For Freedom Now!)

Kanada – wezwanie do działania: otwórzcie granice

Kanada: W ubiegłym roku dziesiątki tysięcy ludzi przeszło pieszo z USA do Kanady w poszukiwaniu azylu. Każdego dnia przybywają kolejni. Ten fenomen jest często wiązany z Trumpem, ale trzeba na niego spojrzeć w globalnym kontekście: na całym świecie ponad 21 milionów ludzi zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów z powodu wojen, politycznej opresji, przemocy wojskowej, ekstraktywizmu, zmian klimatycznych, i tak dalej – uwarunkowań stworzonych przez imperialistyczne kraje, takie jak Kanada czy Stany Zjednoczone. Pomimo, że jest bezpośrednio zaangażowane w ekonomiczną i społeczną dewastację krajów Bliskiego Wschodu, Ameryki Łacińskiej, Karaibów, Afryki i Azji, państwo kanadyjskie zakłada wprowadzanie prawa ograniczającego wkraczania w jego granice i otrzymywania prawa do pobytu. Odrzucając rasistowską i monofobiczną narrację mainstreamowych mediów relacjonujących migrację, Solidarity Across Borders wzywa do otwarcia granic, radykalnej solidarności i pomocy wzajemnej wśród migrantów, solidarności między miastami, końca deportacji, aresztów imigracyjnych i podwójnego karania, a także do inkluzywnego i stałego procesu regulowania statusu pobytu (status dla wszystkich, teraz!).

Globalny apartheid

Granice odgrywają kluczową rolę w systemie kapitalistycznym i jego „kryzysie migracyjnym”. Kanada i USA zostały zbudowane na okradaniu z ziemi, mordowaniu i przesiedlaniu rdzennej ludności. Ich granice, ustanowione oryginalnie w wyniku wojen kolonialnych, by przynosić korzyć europejskim kolonistom, są także środkami kontroli migracji. Uniemożliwiają ludziom ucieczkę od biedy, przemocy i wykorzystywania, zmuszają całe rodziny do tułaczki od granicy do granicy, wchodzenia na pokład statków zagrażających ich życiu i podróżowania przez całe połacie pustyni i śniegu. Granice powodują, że ludzie wpadają w pułapkę pracy na czarno i braku legalnego pobytu, są kryminalizowani. Granice utrzymują globalny system apartheidu.

Dość podejścia „od sprawy do sprawy”

Uchodźcy przekraczający granicę z USA do Quebecu i Kanady są zmuszeni do przekraczania granicy „nieprawidłowo” przez Roxham Road i innych przypadkowych miejscach, odkąd wprowadzono porozumienie Safe Third Country Agreement w 2004 roku. To porozumienie zawarte między Kanadą i USA uniemożliwia migrantom wnioskowania o azyl na kanadyjskiej granicy, jeżeli przechodzą z terenu USA (i vice versa). Oznacza to, że migranci wkraczający do Kanady z terenu USA mogą wystąpić o azyl jeżeli najpierw przekroczą granicę „nieprawidłowo”. To prawo już kosztowało niektórych migrantów życie – oddajemy cześć pamięci Mavisa Oututeye, który zmarł w 2017 roku – a inni stracili przez nie prawo pobytu albo zostali deportowani.

Ci, którzy przybywają do Kanady, są zachęcani do poświęcania sił i nadziei w indywidualnych procesach: prób dowiedzenia, że są „prawdziwymi uchodźcami” i „dobrymi migrantami”. To bardzo długa biurokratyczna walka, która izoluje i wysysa z sił do wspólnej walki. Co więcej, w ciągu ostatnich paru lat 40% śródlądowych wniosków o azyl zostało odrzuconych. Ilość odrzuconych wniosków osób przekraczających granicę „nieprawidłowo” może być nawet wyższa, ponieważ wiele takich osób otrzymuje bardzo małe wsparcie w bronieniu swojej sprawy, a część z nich od wielu lat przebywa poza krajem, którego są obywatelami. Wkrótce wielu otrzyma odmowę otrzymania azylu i stanie przed wyborem: pozostać w Kanadzie nielegalnie lub zostać deportowanym do kraju, którego są obywatelami. Kanadyjski system przyjmowania uchodźców gładko poradzi sobie z problemem poza światłem jupiterów: będzie sądził ludzi indywidualnie, a następnie, po cichu, jednego po drugim, deportował bądź kryminalizował całe tysiące.

Dość rasistowskich podziałów

Mainstreamowy dyskurs i relacjonowanie w mediach wzmacnia podziały w grupach społecznych, które powinny jednoczyć przeciwko niesprawiedliwej globalnej dystrybucji bogactwa i władzy. W najlepszym wypadku przedstawiając problem jako humanitarny, zamiast polityczny, mainstreamowy dyskurs ukrywa rolę, jaką granice odgrywają podtrzymywaniu nierównej dystrybucji. Sposób, w jaki Kanada oryginalnie przyczyniła się do wypędzania ludzi z ich domów, nigdy nie jest przypominany.

Dyskurs skrajnie prawicowych grup, takich jak La Meute czy Storm Alliance rozzuchwala się w wyniku normalizacji islamofobicznych i rasistowskich skłonności mainstreamowych mediów, polityków i państwa. Deklarując, że przeciwne są jedynie „nielegalnym imigrantom”, te grupy starają się przekonać innych, że migranci przekraczający granice nieprawidłowo są „przestępcami”. Rozgrywając długo wstrzymywane rasistowskie i islamofobiczne europejskie lęki przed ludźmi o brązowym i czarnym kolorze skóry, skrajnie prawicowe grupy w Europie, USA, Kanadzie i Quebecu rozprzestrzeniają zamęt i strach przed „inwazją” oraz „terrorystami”, zachęcając państwo do wzmacniania kontroli granic i karania migrantów.

W ten sposób, w Quebecu i Kanadzie jak i na zewnątrz, konflikt nie jest definiowany przez podział na bogatych/potężnych i biednych/represjonowanych, a na ludzi wewnątrz Quebecu i Kanady (walczących o zachowanie programów socjalnych, ale „tylko dla nas”, obrońców „naszych” wartości, etc.) oraz ludzi z zewnątrz/niedawno przybyłych (przedstawianych jako konkurenci w walce o kurczące się zasoby surowców, „wpychających się w kolejki”, zagrożenie dla bezpieczeństwa, etc.).

Continue reading Kanada – wezwanie do działania: otwórzcie granice