Tag Archives: Abdullah Öcalan

Wywiad z Heval Amarą- partyzancką działaczką z Rożawy

Czekać na ratunek jest szaleństwem.

Heval Amara jest ponadnarodową towarzyszką która dołączyła do walki w Rożawie kila lat temu. W 2015-16 r. brała udział w budowaniu ruchu oporu przeciwko tureckim faszystom w mieście Bakur, znajdującym się na terenie Kurdystanu. Ostatnie paplaniny i szumy medialne uważa za jawne ataki na wolnościową ideologię Kurdystanu. Amara określiłaby się jako anarchistka, kobieta walcząca o wolność i rewolucję. Zawsze brakowało jej prawdziwej solidarności między zaangażowanymi znajomymi którzy wolą łączyć się ponad podziałami zamiast rozdzielać w małe grupy, dlatego przyjechała by dołączyć do walki Kurdów. Wywiad przeprowadzała grupa Międzynarodowi Anarchiści.

Dlaczego zdecydowałaś się przyjechać do Rożawy pierwszy raz?

Rewolucja w Rożawie daje nam wiele nadziei i perspektyw na przyszłość. Żyjemy w przygnębionym i frustrującym czasie, i walczymy z patriarchalnym systemem państw narodowych i powszechnego poczucia samotności w Europie. Ideologia Abdullaha Öcalana, rewolucjonistów w Rojavie i partyzantów z gór, pokazuje nam, jak walka zbrojna z faszystami może odnieść sukces i jaką jest prawdziwą alternatywą dla długotrwałej walki o wolność, nie tylko w Kurdystanie, czy na Bliskim Wschodzie, ale wszędzie. Przyjechałam tu z powodu walki kobiecej, ale później zdałam sobie sprawę, że chcę zmienić całe moje życie. Kiedy zobaczysz, co oznacza rewolucja w istnieniu pełnego miłości serca oraz w tym całym bólu, staje się jasne, że musisz poświęcić cały swój wysiłek, całą swoją miłość, wszystkie swoje doświadczenia, wszystkie swoje myśli, wszystkie swoje uczucia do wspaniałej rewolucji. Jeśli chcesz dokonać prawdziwej zmiany, oznacza to, że musisz także popracować nad swoją mentalnością, aby stać się bojową osobowością. Dlatego dołączyłam do PKK i poszłam w góry dla swojej edukacji partyzanckiej.

Jak wygląda kolektywne życie w górach? Co było dla ciebie wyzwaniem, a co najbardziej emocjonalnym doświadczeniem?

Czas w górach był dla mnie wielkim doświadczeniem pod każdym względem. Nigdy w życiu nie nauczyłam się tak wiele: zaczynając od zmiany własnego postrzegania i wzorców, zachowań, sposobu kontaktu z przyjaciółmi. Strategie, których uczysz się w systemie kapitalistycznym, aby rozwiązać swoje osobiste problemy żeby przetrwać, w pewien sposób nie rozwiązują przyczyn problemów, które w rzeczywistości są takie same dla wszystkich kobiet, dla wszystkich uciśnionych i dla przyrody. W górach uzyskujesz naprawdę bliski kontakt z przyrodą. Twój mózg, twoje ciało, twoje uczucia i emocje są powiązane z twoim środowiskiem życia. Możesz znowu oddychać! Możesz otworzyć oczy na wszystkie strony. Możesz zrobić duże postępy, jeśli uważasz, że jest to realna szansa na zmianę, ponieważ otrzymujesz pomoc od  wszystkich. Ale powinieneś pozwolić, aby to się stało, a nie blokować procesu, który czasami jest trudny do osiągnięcia. Najlepsza przyjaźń jest wtedy, gdy przyjaciele mówią ci gdy widzą, skąd się biorą twoje problemy. Wszystko, co zmienia twoje myślenie i pozwala ci poczuć, że jesteś częścią ogromnego postępu, daje ci tyle nadziei, siły i motywacji, byś mógł kontynuować to, co robili wszyscy rewolucjoniści i rewolucjonistki. Doświadczasz historycznej chwili, w której możesz żyć w rodzaju wolnego życia, blisko związanego z naturą i przyjaciółmi wokół ciebie. Jednym z naprawdę wyjątkowych momentów było dla mnie, gdy jedna z moich partyzanckich przyjaciółek powiedziała że śniła o moim bólu i moich okropnych doświadczeniach z przeszłości, więc czułam że był to wspólny proces poczucia więzi między sobą. Istnieją dwa cytaty z wczesnej filozofii sufizmu, które chcę podzielić się w tym kontekście: “Wznieście słowa, lecz nie mowę, ponieważ dzięki deszczu rosną kwiaty, lecz nie od błyskawic.”, “Twoim zadaniem nie jest szukanie miłości, ale radosne szukanie i znajdowanie wszystkich barier w sobie samym, które zbudowałeś przeciwko niej.”

Jak postrzegasz wyzwolenie kobiet? Które aspekty kobiecej rewolucji uważasz za najważniejsze?

Kobieca rewolucja to dla mnie rewolucja troski, dbanie o siebie nawzajem i dzielenie się wszystkim co dobre. Jest to odwrotność osamotnienia jakie doświadczałyśmy wcześniej. Chodzi o bycie świadomym zamiast wyzysku, zarabiania na wszystkim, myśląc, że jest się właścicielem wszystkiego. Zamiast tego to my przynależy,my do natury. Tak więc rewolucja kobiet jest  zorganizowaną samorządową strukturą aktywną właściwie w każdym momencie codziennego życia. To właśnie ta zmiana powoduje rewolucję, a nie fizyczny atak. Na pewno jednak trzeba chronić obszary autonomiczne, ponieważ patriarchat nie zrezygnuje z nich bez walki.

A co z męskością? Czy ideologia mówi o tym w jaki sposób mężczyźni mogą zmienić swoje podejście do kultu siły i stać się bojownikami antypatriarchalnymi?

Głównym pytaniem jest jak przezwyciężyć chęć dominacji, agresji i opresyjnych relacji między ludźmi. Musimy porzucić system patriarchatu który jest przyczyną wielu dzisiejszych problemów ludzi. Istotnym jest po pierwsze, i po najważniejsze by zabić w sobie samym dominującego egoistę i opresora, reszta to tylko 2% walki z zewnętrznym wrogiem. Jeśli nie będziemy gotowi zmienić siebie, nigdy nie będziemy w stanie uwolnić ani siebie ani nikogo innego.

Oznacza to tworzenie głębokich relacji i powiązań, a także przeciwstawianie się kłótniom, nawet jeśli czasami prowadzi to do konfliktów, ponieważ nie wszystkie nasze cechy będą pasować do siebie nawzajem. Powinniśmy nauczyć się rozwiązywać te konflikty w sposób pełen szacunku i konstruktywności, zamiast dzielić je ze sobą, ponieważ to właśnie utrzymuje system i psychologiczne ataki na nas.
Jakie masz zdanie na temat obecnego feminizmu na zachodzie? Czego ten ruch powinien nauczyć się od Rożawy?

Całkiem negatywne. Zanim tu przyjechałam walczyłam dla wielu spraw, ale nie miałam żadnego innego pomysłu jak walczyć z patriarchatem, jak tylko poprzez walczenie o “swoje własne prawa”. Feministki i feministów w Europie uważam oczywiście za bojowników godnych, ale jednak o całkiem zawężonej perspektywie. Jeśli tworzysz definicje siebie które są coraz węższe i węższe, to w pewnym sensie wykluczasz od razu wszystkich, którzy nie rozumieją, że nie chcesz dopasować się do jednej z kategorii osób proponowanych przez społeczeństwo. Dołączasz do wielu grup lub ruchów, ale jednocześnie tracisz wiele perspektyw i zróżnicowania wokół siebie; ponieważ nie akceptujesz ich, ponieważ nie są tak radykalni jak ty.

Potrzebujemy radykalnej zmiany postrzegania. Potrzebujemy ogromnej siły organizowania (razem jesteśmy silne, ale samotnie jest się atakowanym zwykle w najsłabsze punkty). Oznacza to tworzenie głębokich relacji i powiązań. Powinniśmy nauczyć się rozwiązywać konflikty w sposób pełen szacunku i konstruktywności. To, czego na pewno możemy się nauczyć od rewolucyjnej walki w Rożawie i od kurdyjskich partyzanckich kobiet, to sposób organizowania, przezwyciężania osobistych problemów z metodami krytyki i autokrytyki, oraz kurdyjskie studia kobiece jako ogólnoświatowa zmianą, aby uwolnić nas od męskiej mentalności, która dominuje we wszystkich sferach życia, dominując nad naszą historią, naszą wiedzą i nauką, sposobem myślenia, odczuwania, wchodzenia w związki, naszym sposobem okazywania miłości …

Jakie widzisz największe sprzeczności w rewolucji kurdyjskiej i jak chcecie je rozwiązywać?

Dlaczego uważamy, że musimy przezwyciężyć wszystkie sprzeczności? Dlaczego nie możemy zaakceptować, że istnieją różne sposoby tworzenia grup i różni ludzie? Nasz świat i rewolucja opiera się na relacjach dialektycznych. Czy to nie dialektyka utrzymuje cykl życia? Ludzie tu przyjeżdżają by szukać rozwiązań, a nie grupowej jedności. Być może największa sprzeczność, jaką do tej pory widziałam to: dogmatyczne sposoby poszukiwania rozwiązań i związywanie myśli aby nie mogły kreatywnie fruwać. Ruch kurdyjski opiera się, między innymi, na dawaniu silnej edukacji ideologicznej dla ludzi, którzy biorą udział w zbrojnej obronie i budowaniu rewolucji, ponieważ tylko z bronią w ręku można doprowadzić rewolucję ideologiczną do sukcesu.

Odpowiem na to wiadomością od Nûman Amed, jednego ze starszych partyzanckich towarzyszy: “Nie daje pomocy, ale mogę dać prawdziwy kontakt międzyludzki!” Po Kurdyjsku “alîkarî” znaczy pomoc. Filary słowa pochodzą od “alî-karî” = “strona pracy”. A więc relacje bazują na skutkach wspólnej pracy, w tym sensie materialistycznym, oczywiście. W relacjach dajemy sobie miłość i szacunek: “rêhevalti,”Kurdyjskie słowo na towarzysza oznacza dosłownie: “Droga do przyjaźni.”
A więc to co chce przez to przekazać to to, że internacjonalizm jest rodzajem pomocy, ale jedynie jako tworzenie prawdziwych więzi między nami we wspólnej walce, aż do samego końca.

Czy masz sugestię, w jaki sposób się zorganizować, kiedy wraca się do swojego miejsca pochodzenia?

Zacząć organizować swoje rodziny, przyjaciół i ludzi mieszkających blisko. Pozwolić im znów rozmawiać i słuchać …

Co sądzisz o zmieniającej się sytuacji geopolitycznej obszaru i rozwoju rewolucji Rożawy w świetle interesów wielkich mocarstw? Jak rewolucyjna walka może wygrać z tymi interesami?

Nie potrzebujemy granic, aby uwolnić nasze umysły. Kiedy będziemy posiadać strach (tak, jak naprawdę i skrycie boi się męska i faszystowska mentalność), to będziemy kontynuować zniszczenie, zabijanie, ludobójstwo, przemoc, gwałt i wojnę. Ale jeśli widzimy sposób przemiany jak w Rożawie jako rozwiązanie, to możemy stworzyć nowy sposób budowania wolnego społeczeństwa podczas rewolucji i w ten sam sposób chronimy nasze wartości i ideologie dla wolności. Czekanie na pomoc jest szaleństwem i nie zniszczysz swoich łańcuchów przy pomocy twojego oprawcy. Zróbmy to z naszymi przyjaciółmi wokół nas i pozwólmy by te idee rosły, aż dotrą do wszystkich serc i rąk uciśnionych żywych istot.

Co pomaga ci w codziennym życiu?

Nigdy nie porzucaj nadziei dla Şehid (męczenników) i zacznij dostrzegać prawdziwe przyjaźnie między ludźmi!

(tekst skrócony, pełne źródło: mpalothia )

 

Z Niemiec do Rożawy. Perspektywa młodzieży anarchistycznej.

Jest to jednocześnie list pożegnalny i deklaracja ataku. Jest to komunikat odpowiedzialności oraz osobista refleksja.

“Jest tylko jedna rzecz, która jest większa niż miłość do wolności: nienawiść do tych, którzy ją zabierają” – Che Guevara

Czuję się częścią uciskanej i wściekłej młodzieży, którą społeczeństwo usiłuje całkowicie spieprzyć.

Jesteśmy zobowiązani do dokładania wszelkich starań i nadwyrężania każdej możliwej zdolności, poddania się przymusowi kapitałowemu, podporządkowania się normom i wartościom tego obłudnego społeczeństwa, pragnieniu tego, co znajduje się powyżej i zwalczaniu tego, co powstaje poniżej i “optymalizujmy się”, aby zawsze funkcjonować bez uwzględnienia naszych własnych pragnień i uczciwych marzeń – i powinniśmy to wszystko robić w odniesieniu do potencjalnie “bogatego” przyszłego życia.

Poza tym, że to działa tylko dla kilku wybranych, którzy od samego początku urodzili się w odpowiednich klasach – lub którzy bezwzględnie idą przez życie, podczas gdy przytłaczająca większość upada na marginesie, służąc do śmierci i wpadając psychologiczną ruinę – to, co jest nam sprzedawane, jest pożądanym modelem życia, który odrzucam. Życie, które chciałbym spędzić, nie wymaga dużo pieniędzy, ale wolności. Prawdziwa wolność, to robić, co lubię i być w stanie rozwijać się i żyć swobodnie. Bez fałszywej wolności, wykorzystywania innych, a potem popijania koktajli w mercedesie – jeśli w ogóle do tego dojdziesz. Próbują sprzedać nam gówno jako złoto!

W niektórych krajach Europy młodzież już zrozumiała, że nie mają nic do wygrania w tym systemie i niczego nie można oczekiwać od tego świata. We Francji, Grecji, Włoszech i innych regionach Zachodu młodzież buntuje się, dając jasno do zrozumienia, że nie zagrają w tę obłudną grę, którą tylko mogą przegrać. Czuję, że jestem częścią tego “niezdecydowanego pokolenia” – ale mam też poczucie, że tutaj, w Niemczech, sam jestem na straconej pozycji. Młodzież, która powinna wziąć życie w swoje ręce i walczyć na linii frontu, jest w tym kraju słabym wyrazem pokoleniowej ignorancji i konserwatyzmu oraz trwania neoliberalnej dominacji nad światem. Z czasem uświadomiłem sobie, że większość “lewicowych radykałów”, “anarchistów” i “rewolucjonistów” nie traktuje poważnie sprawy. Większość to po prostu tchórzliwi obywatele państwowi, którzy są usatysfakcjonowani jako bierni niewolnicy.

Mając to na uwadze, mówię do wszystkich, którzy poważnie myślą i podzielają to uczucie ze mną:

Insurekcja to jedyna rzecz, którą możemy zrobić.

Rzeczywistość kapitalistycznej nowoczesności osiągnęła totalność, której nie można już dłużej pokonać “rozmawiając poważnie z ludźmi” lub próbując budować alternatywne projekty. Wpływ dziesięcioleci indoktrynacji przez ideologiczno-technologiczno-społeczny kompleks władzy głęboko przebudował społeczeństwo. Osiągnęliśmy punkt, w którym dominacja kwitnie dzięki zwykłemu ludzkiemu podporządkowaniu się, nie wspominając o coraz bardziej autorytarnych siłach policyjnych i otwartym stanie inwigilacji. Dobrowolne poddanie się jest mantrą naszych czasów. Otwarte represje nie są nawet potrzebne. Rządzący porządek świata posuwa się wciąż na naprzód, wtłaczając ludzi. Ma wypaczone wartości moralne, osłabione relacje międzyludzkie, zmienił sposób, w jaki ludzie wchodzą w interakcje ze sobą lub przeciw sobie (“radykalna lewica” w żadnym wypadku nie jest tu wykluczona), kieruje pragnieniami ludzi i osiąga swoją wolę poprzez komercyjne kłamstwo, że “nie ma alternatywy”. Władza dotarła do ostatnich zakątków ludzkiego życia i przejęła kontrolę.

Nie tylko dzięki funkcji technologiczno-społecznej, system zmusił ludzi w imperialistycznych metropoliach do zaakceptowania swoich ideologicznych dyktatów jako własnych wartości i gorliwie włamał się do kół zębatych, które działają bez najmniejszego tarcia.

W wysoce uprzemysłowionym, technokratycznym więzieniu miejskim wybór jest tylko między całkowitym poddaniem się i totalną insurekcją.

To czysta naiwność i niewłaściwy optymizm, by wierzyć, że wciąż możemy “kierować sprawami w lepszym kierunku” w lub mieć nadzieję na “przebudzenie” ludzi. Jeśli rozważymy skutki kapitalistycznej nowoczesności na ludziach, dla kogo możemy jeszcze mieć nadzieję? Dla tych, którzy patrzą na świat zmęczonymi oczami, ale mimo to poddają się jego porządkowi? Dla zgorzkniałych konsumentów i dzieci tego obłudnego, szaleńczego społeczeństwa? Dla cyników, którzy nie potrafią sobie wyobrazić nic lepszego, niż to, co ma do zaoferowania społeczeństwo? Lub dla tych, którzy wsadzają głowy w piasek idealizmu, odrzucając ciężary swoich indywidualnych umiejętności i możliwości oraz wynikające z tego obowiązki? Prawda jest taka, że ​​chociaż wszyscy są świadomi systematycznego, niebosiężnego krzyku niesprawiedliwości na tym świecie, wszyscy są tak wyobcowani i zniewoleni, że nawet nie odczuwają jego wpływu. Uwięzieni w więzieniu, ludzie trzymają się coraz bardziej totalitarnego i represyjnego stanu, jak tonący, ściskający gałąź, chwytający ostatnią barierę, która wciąż chroni ich sposób życia w świecie, który pogrąża się w chaosie … Chaos, który jest spowodowany przez wojnę, zubożenie, masowe przesiedlenia, zniszczenie systemu ekologicznego, i tak dalej.

Continue reading Z Niemiec do Rożawy. Perspektywa młodzieży anarchistycznej.

Włochy: Rosnący neofaszyzm i jego przeciwnicy

Co obecnie dzieje się we Włoszech? Obserwując ostatnie przypadki ksenofobicznych i rasistowskich ataków oraz terroryzmu można zadać sobie pytanie – czy włoskie społeczeństwo stało się konserwatywne, czy jawnie faszystowskie? Na temat stanu państwa niewiele można wywnioskować, śledząc mainstreamowe media, które w większości przypadków prezentują wydarzenia, filtrując je przez optykę partii, skorumpowanych elit, gospodarkę w stanie stagnacji i zmierzającą potencjalnie ku bankructwu oraz palące problemy związane z migracją.

Byłoby błędem trzymać się tej narracji chcąc zrozumieć kontekst kampanii wyborczej i obecnego odrodzenia antyfaszyzmu.

Zacznijmy od polityki reprezentacyjnej, która w coraz większym stopniu staje się domeną dotyczącą mniej lub bardziej bogatych seniorów – stale kurczącej się części włoskiego społeczeństwa – i to do nich przemawia, co rzutuje na „publiczną opinię” obecną w mainstreamowych mediach i w sieciach społecznościowych.

Zwłaszcza w trakcie ostatnich pięciu lat, liczba członków partii znacząco spadła; zakazano publicznego finansowania partii, redukując ich zdolność do działania i prowadząc do zadłużenia, a także otwierając drogę prywatnym (a nawet zagranicznym) wpływom. W porównaniu do 80% frekwencji w wyborach z 2006 roku szacuje się, że nie więcej niż dwie trzecie uprawnionych zagłosuje w wyborach 4 marca (według niektórych frekwencja może spaść nawet poniżej 50%). Przewiduje się, że nawet 70% młodych nie weźmie w nich udziału.

Biorąc pod uwagę ten kontekst, należy zwrócić uwagę na duszącą narrację, która z jednej strony maluje wizję pozornie nieuniknionego faszyzmu pojawiającego się znikąd lub dzięki sprytowi liderów ruchu, a z drugiej stale portretuje go, tak samo jak antyfaszyzm, jako przestarzałą ideologię napędzającą jedynie przemoc ulicznych gangów. By zrozumieć powrót faszyzmu i nacjonalizmu we Włoszech, trzeba wziąć pod uwagę przynajmniej trzy paradygmatyczne zmiany.

Pierwszą stanowi kryzys zadłużenia krajów południowej Europy, który miał miejsce w latach 2010-2011. W jego następstwie, bezwzględna i drapieżna postawa biurokracji Unii Europejskiej (ostatecznie potwierdzona przez przypadek Grecji), kapitalizująca kumoterstwo i chciwość polityków narodowych, odebrała część przywilejów narodowej burżuazji. Ta, a zwłaszcza jej część, w której interes uderzyły sankcje przeciwko Rosji karzące ją za kryzys na Krymie z 2014 roku, zaczęła odwracać się od Atlantyku i neoliberalnego europeizmu. Zmianie tej odpowiedziało przesunięcie ksenofobicznej partii Lega Nord (dotychczas federalistycznej i regionalistycznej) w kierunku nacjonalizmu, pod przewodnictwem nowego sekretarza, Matteo Salviniego.

Drugą jest wpływ fali migracji wywołanej arabską wiosną, która – choć Włochy zostały nią dotknięte w mniejszym stopniu, niż Liban czy Turcja – przetestowała wiele warstw włoskiego państwa. Dotknęło to systemów pomocy społecznej i redystrybucji, tożsamości narodowej, relacji z UE i w efekcie wpłynęło na polityczną debatę. Pomimo operacji NATO w Libii; pomimo odpowiedzialności lokalnych podmiotów związanych z cyberbezpieczeństwem i przemysłu militarnego za utrzymywanie opresji, stanu kryzysu i destabilizacji w częściach Afryki i Bliskiego Wschodu; pomimo współpracy z reżimem Erdogana; pomimo zgodnej współpracy pomiędzy partiami, a organizacjami przestępczymi w wykorzystywaniu pracy migrantów (zwłaszcza w rosnącym sektorze logistyki), niewielu było w stanie dostrzec powiązanie pomiędzy wojną, migracją i polityką oszczędnościową – a jeszcze mniej przeciwstawić się mu.
Ostatnią zmianą jest transformacja centrolewicowej Partii Demokratycznej w neoliberalne, autorytarne, militarystyczne ugrupowanie.

Continue reading Włochy: Rosnący neofaszyzm i jego przeciwnicy

Melbourne, Australia: Akcja w tureckim konsulacie w Międzynarodowy Dzień Kobiet w Solidarności z Afrin (wideo)

Otrzymano 8.03.2018:

8 marca w Międzynarodowy Dzień Kobiet, grupa kobiet, ludzi zróżnicowanych ze względu na płeć i cis sojusznicy z powodzeniem ominęli ochronę i weszli do konsulatu faszystowskiego państwa tureckiego w Narrm / Melbourne, w tak zwanej Australii, aby wyrazić swój gniew na trwającą ludobójcza inwazję kantonu Afrin w Rożawie.

Gdy pracownicy konsulatu schowali się w bezpiecznym miejscu, rozwinęłyśmy baner, na którym widniał napis: “Wojna Turcji przeciwko Afrin jest wojną przeciwko kobietom”. Zaczęłyśmy intonować “Down Down Erdogan, Turkey Out of Kurdistan”, “Death To AKP, Afrin Women Will Be Free” i “Free APO” (lider PKK Abdullah Öcalan). Pracownik konsulatu wkrótce zaczął robić zdjęcia, żeby nas zastraszyć, ale kontynuowałyśmy naszą akcję. W końcu inny członek personelu konsularnego otworzył drzwi i wyszedł ze złością krzycząc na nas: “Co tu robicie?” Kobieta, która zorganizowała akcję, powiedziała mu, że jesteśmy tutaj w Międzynarodowym Dniu Kobiet, aby zaprotestować przeciwko ludobójczej inwazji tureckiego państwa na Afrin i brutalnemu zabijaniu i okaleczaniu kobiet, które się tej inwazji przeciwstawiają. Następnie krzyknął na nas, że możemy protestować na zewnątrz, po czym szybko zamknął się z powrotem w bezpiecznym pomieszczeniu. Kontynuowałyśmy naszą akcję, nie zastraszone w najmniejszym stopniu przez jego agresywną postawę.

Ostatecznie zeszłyśmy na dół, na przód budynku, w którym mieści się konsulat, i rozwinęłyśmy kolejny baner z napisem “Stop wojnie w Kurdystanie” napisany po angielsku, kurdyjsku i turecku. Gdy stałyśmy na dole z flagami i banerami, mijające nas osoby, z aprobatą nas pozdrawiały wyrażając poparcie naszemu protestowi.

Wybrałyśmy Międzynarodowy Dzień Kobiet, aby przeprowadzić tę akcję na pamiątkę wszystkich kobiet, które zostały męczenniczkami broniącymi rewolucji w Rożawie przed państwem tureckim i faszystami państwa islamskiego, a także wszystkich kobiet, które zostały zamordowane przez patriarchalny terror państwowy.

BIJI AFRIN!
BIJI ROŻAWA!
ŚMIERĆ PATRIARCHATOWI!
PRECZ Z FASZYSTOWSKIM TERROREM TURECKIM I LUDOBÓJSTWEM KOBIET!
NIECH ŻYJE OPÓR KOBIET!

(tłumaczenie z Insurrection News)

 

Turcja: Rewolucyjny ruch młodzieżowy (DGH) przedstawia raport lutowej ofensywy solidarnościowej z Afrin

Podczas gdy turecka armia okupacyjna kontynuuje swoją inwazję, epicki opór w Afrin nadal trwa. Wspierając opór Afrin, DGH przeprowadzili akcje i wydali oświadczenie.

Bilans przedstawia się następująco:

14 lutego nasz Oddział Zemsty Şehîd Kawa podpalił fabrykę paletnależącą do współpracownika AKP w dzielnicy Kocaeli w Gebze. Operacja spowodowała ogromne szkody materialne, a fabryka nie nadaje się do użytku. Akcja została przeprowadzona ku pamięci Ş.Barin Kobane.

24 lutego Oddział Zemsty Şehid Doğa podpalił fabrykę tkanin należącą do współpracownika AKP w Bursie, Osman Gazi. Fabryka została doszczętnie zniszczona. Akcja została przeprowadzona w solidarności z obrońcami Afrin.

26 lutego Odział Zemsty Firat Zîlan podpalił ciężarówkę należącą do współpracownika AKP w Nowej Kwartale w Ankarze, powodując wiele szkód i czyniąc pojazd bezużytecznym. Akcja została przeprowadzona w solidarności z obrońcami Afrin.

28 lutego Oddział Zemsty Avesta Xabur podpalił dwa wózki widłowe i dwa dźwigi należące do fabryki artykułów gospodarstwa domowego w dzielnicy Ümraniye w Stambule. Wszystkie cztery maszyny zostały całkowicie zniszczone. Akcja została przeprowadzona dla pamięci Ş.Avesta Xabur.

Oddział Zemsty Şehid Avesta Lareş przeprowadził akcję przy użyciu bomby hukowej pod budynkiem AKP w Amed. Dodatkowo liczne graffiti zostały namalowane na ulicach wielu dzielnic w Amed. Akcje te zostały przeprowadzone w solidarności z uwięzionym Abdullahem Öcalanem.

(źródło Nûçe Ciwan, tłumaczenie z Insurrection News)

Rożawa: Obiecujemy matkom męczenników z USA, Bretanii i Hiszpanii – Afrin nie upadnie i pokonamy turecki faszyzm!

Otrzymano 27.02.2018:

Wasi synowie, podobnie jak tysiące dzieci z Kurdystanu, nie bali się tureckiego faszyzmu; podobnie jak my. Nigdy się nie baliśmy i nigdy nie będziemy. Byli jednymi z nas. Tak więc w imię granatów Manbij i drzew oliwnych Afrin pomścimy ich.

Wszystko, co jest niehonorowe i nikczemne, znajduję swój wyraz w naszym wrogu. Tak, nasz wróg jest zepsuty do kości i jest odłączony od wszystkiego, co ludzkie, przez wypaczony szowinizm. Będziemy bronić honoru i godności bycia człowiekiem. Oznacza to, że walczymy o wolność. Odmawiamy życia, jeśli nie jesteśmy w stanie oddychać, myśleć, chodzić, mówić i działać swobodnie. Ponieważ nasze powietrze jest błogosławione. Nasz umysł jest czysty jak nasze niebo. Nasza ziemia jest święta. Nasza odwaga jest jak nasze góry; wspaniała i niezwyciężona. Nasz język jest piękny. Nasze życie jest szlachetne, ponieważ wierzymy, że życie jest oporem.

Poza myśliwcami odrzutowymi i dronami, które są produktem najnowszej techniki, nasz wróg używa kłamstwa i oszustwa jako broni. Podczas gdy my jesteśmy wojownikami prawdy. Dążymy do prawdy w naszej rewolucji. Prawda dla nas to pełnia życia. Innymi słowy, prawda jest wyrazem wyzwolenia i współistnienia. Dowiedzieliśmy się tej prawdy od naszego dowódcy-filozofa Seroka Apo. Nasza lojalność i wdzięczność dla Seroka Apo jest niezrównana. Ciągle toczymy wojnę przeciwko wszystkiemu, co powstrzymuje nas od zwycięstwa, które stanowi wyzwolenie naszych żyć. Niepowodzenie nie jest dla nas opcją.

Na drodze do zwycięstwa męczennikami są również nasi dowódcy. Na przykład Męczenniczka Zilan, która stała się bronią i zdetonowała się w sercu wroga dwadzieścia dwa lata temu, jest jedną z naszych dowódczyń. Powiedziała: “Życie, którego pragnę, jest naprawdę wspaniałe. Chcę być pobłogosławiona pełnym życiem i przeprowadzić wielką akcję. Właśnie dlatego, że tak bardzo kocham ludzi i kocham samo życie, zdecydowałam się na ten krok”. Męczennicy Robin, Zana, Kendal i Baran również zostali pobłogosławieni pełnym życiem. Konfrontacja z tureckim faszyzmem jest wielkim wyzwaniem i wymaga niezmierzonej odwagi i determinacji; cechy, które absolutnie mieli nasi czterej towarzysze. Kochali ludzi i samo życie, do tego stopnia, że ​​stawiali czoła najbardziej nagannej formie ludobójczej kleptokracji, czyli tureckiemu reżimowi faszystowskiemu. Şhid namirin!  Męczennicy nigdy nie umierają! Ponieważ sensowne życie oparte na oporze i wielkim poświęceniu jest nieodwracalne. Żadna tyrania nie może cofnąć tego, co się robi w imię oporu przeciw złu. Nasi polegli towarzysze żyją w naszej walce i poprzez nią. Żyją dalej w naszej woli oporu. Dlatego śmierć nie istnieje dla naszych męczenników. To z nich czerpiemy siłę. Prędzej nam krew w żyłach wyschnie, niż zapomnimy o naszych męczennikach!

Pod sztandarem filozofii Seroka Apo i naszych męczenników bronimy Afrin przed tureckim faszystowskim państwem i jego powiązanymi gangami Daesh i Al-Kaidy. To najbardziej nikczemny sojusz, jaki świat kiedykolwiek widział. Mordują dzieci, nieuzbrojone kobiety i mężczyzn oraz osoby starsze. Okradają ludzi i niszczą naturę. Specjalnie celują w cywili. Celowo okaleczają ciała naszych poległych towarzyszek. Im więcej ciosów otrzymują od naszych towarzyszy z YPG, YPJ i QSD, tym bardziej barbarzyńscy się stają. Ale kiedy zniszczyliśmy bandy ISIS, ukarzemy tych, którzy depczą piękno Afrin. Pokonamy ich i zniszczymy ich arogancję. Zranimy ich próżność i zmiażdżymy ich wolę. Czyniąc to, będziemy się powstrzymywać od ich bestialstwa i zapobiegać zanieczyszczaniu naszej świętej ziemi, nieba, rzek i jezior Afrin. To jest nasze przyrzeczenie Serok Apo, naszym męczennikom i matkom naszych męczenników.

Niech żyje opór w Afrin!

Niech żyją YPG, YPJ i QSD

Biji Serok Apo!

(źródło YPG International, tłumaczenie z Insurrection News)

Turcja: Ataki i akcje bezpośrednie w solidarności z obrońcami Afrin

Turcja: Fala podpaleń dokonanych przez DGH i DGKH w solidarności z obrońcami Afrin

Rewolucyjny ruch młodzieżowy (DGH) i rewolucyjny ruch młodych kobiet (DGKH) opublikowali pisemny raport o działaniach podjętych dla Afrin. W swoim bilansie młodzi ludzie ocenili sytuację w Kurdystanie i wezwali wszystkich do podjęcia działań z własnej inicjatywy. Wszystkie działania będą służyć jako wsparcie dla Afrin i przeciwko spiskowi skierowanemu wobec przywódcy APO (uwięziony kurdyjski przywódca Abdullah Öcalan).

Bilans ostatnich działań wygląda następująco:

2 lutego:
W İzmir Komórka Zemsty Şehîd Özgür została wyznaczona do przeprowadzenia akcji przeciwko centrum dystrybucyjnego w strefie przemysłowej Torbali Atatürk. Akcja ta spowodowała straty materialne milionów tureckich lir.

W Bursa, w okręgu Yidirim, przeprowadzono akcję przeciwko tureckiemu budynkowi wojskowemu. Dwóch przeciwników odniosło rany podczas akcji. Akcja została przeprowadzona przez Komórkę Zemsty Şehîd Doga. Partyzanci byli w stanie uciec ze sceny bez żadnych problemów.

4 lutego:
W Stambule w dzielnicy Ümraniye podpalono samochód należący do współpracownika AKP. W dzielnicy Dudullu fabryka należąca do innego współpracownika AKP została całkowicie zniszczona. Spalona fabryka spowodowała szkody materialne kilku milionów tureckich lir. Akcję przeprowadziła Komórka Zemsty Şehîd Avesta Xabur. Partyzanci uciekli ze sceny bez żadnych problemów.

W Mersin, w dzielnicy Yenişehir, przeprowadzono atak bombowy na posterunek policji, raniąc dwóch wrogów. Komórka Zemsty Şehîd Zana, która przeprowadziła akcję, była w stanie uciec ze sceny bez żadnych problemów.

W Mersin, w dzielnicy Meszlana w Toroslar, nasze komórki przeprowadziły atak koktailami Mołotowa na autobus miejski, spalając jego znaczną część. Nasze komórki zakończyły akcję hasłem “Niech żyje ruch oporu w Afrini, wolność dla przywódcy APO, Serí Hilde!”

(żródło  Nûçe Ciwan, tłumaczenie z Insurrection News)

Continue reading Turcja: Ataki i akcje bezpośrednie w solidarności z obrońcami Afrin