Tag Archives: Anarchofeminizm

Londyn, Wielka Brytania: Antifa. Feministki na front – wezwanie do działania!

Lato się skończyło a skrajna prawica nie odeszła.

13 października (link do antyfaszystowskiej kontry: https://www.facebook.com/events/257939294927379/, EIE) skrajnie prawicowa organizacja Democratic Football Lads Alliance planuje marsz w Londynie. W zeszłym roku tysiące z nich wyszło na ulice, jednocząc rasistów z UKIP i Generation Identity. Manipulując informacjami i jawnie kłamiąc, obecnie skrajnie prawicowi prezentują się jako obrońcy wolności słowa i obrońcy kobiet i dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym popełnianym przez mężczyzn o “muzułumańskim” i “wschodnim” wyglądzie.

Tymczasem w prawdziwym świecie.

Wiemy, że napaść i przemoc na tle seksualnym nie są odosobnionymi aktami przemocy. Kultura gwałtu jest szeroko rozpowszechniona i. Większość sprawców przemocy seksualnej popełniają ludzie, którzy są obecni w naszym codziennym życiu – nasi współmałżonkowie, partnerzy, byli partnerzy, szefowie, księża, trenerzy sportowi itd. Ignorowanie tego faktu przyczynia się do tego, że ludzie wszystkich płci, w tym same kobiety i dziewczęta, których faszyści niby chcą chronić, nadal nie są wspierane, gdy głośno przemawiają o tym zjawisku. To, co ruch #metoo wyjaśnił, to jak całkowicie znormalizowana i rozpowszechniona przemoc seksualna oraz nękanie.

Rasizm i seksizm idą w parze.

Dlaczego więc skrajna prawica używa terminów “bandy gwałcicieli” i “masowe przypadki” wobec mężczyzn z Azji i Muzułmanów, ale nie wspomina o wykorzystywaniu seksualnym w kościele katolickim czy międzynarodowych drużynach sportowych? Przez zniesławienie migrantów i uchodźców skrajna prawica celowo ignoruje fakt, że wykorzystywanie seksualne ma miejsce w każdym kraju, kulturze i społeczności – i we własnych domach. Przemoc na tle seksualnym nie zostanie powstrzymana przez rasistowskie rozwiązania, takie jak zaostrzenie granic państwowych lub sprawienie, by problem dotyczył tylko mężczyzn w społecznościach mniejszościowych, ani powrót do “tradycyjnych” ról płci dla kobiet. Prawica nie ma prawdziwych odpowiedzi, ponieważ oznaczałoby to uznanie i konfrontację z faktem, że biali nadal mają więcej władzy, strukturalnie, we wszystkich sferach naszego społeczeństwa – czy to w polityce, w naszych społecznościach, czy w miejscach pracy.

Kiedy skrajnej prawicy nie sprzeciwia się nikt, ich pewność siebie rośnie, ich przesłania stają się bardziej nienawistne, a ich pomysły bardziej akceptowane. Tak właśnie zaczął się faszyzm w przeszłości.

Feminizm na front 13 października!

Zgromadzenie Strajku Kobiet apeluje o pełną radosnej wojowniczości feministyczną obecność, by zmierzyć się z Democratic Football Lads Alliance 13 października. Zniszczymy próbę użycia przemocy seksualnej w celu realizacji ich rasistowskiej agendy. Nadszedł czas, aby położyć kres kłamstwu, że wszystkie ofiary to białe kobiety, a wszyscy sprawcy są niebiałymi mężczyznami. Z daleka od bycia słabymi i potrzebującymi “ochrony”, kobiety i nie-binarne osoby w każdej społeczności są tymi, które trzymają rodziny razem, kładą jedzenie na stole i wiążą koniec z końcem. Jesteśmy potężne, tym bardziej, gdy podejmujemy wspólne działania.

Wzywamy feministki wszystkich płci, aby przybyły do Londynu 13 października. Potrzebujemy waszej pomocy, aby zmobilizować co najmniej 500 kobiet, osób trans i nie-binarnych, by utworzyły feministyczny antyfaszystowski blok, by poprowadził on kontr-demonstrację i pokazał skrajnej prawicy, jak właściwie wygląda feministyczna reakcja na strukturalną i systemową przemoc. Wypełnimy ulice, będziemy hałasować i uwazać na siebie nawzajem. Organizowany jest transport z innych miast. Tego dnia zapewniona zostanie opieka nad dziećmi i żywność, a w ciągu następnego miesiąca odbędą się zgromadzenia informacyjne w całym kraju.

To nie czas na milczenie i pozostanie w domu.

Sprawmy, by feminizm ponownie stał się potężny. Antyfaszyzm musi być feministyczny, a feminizm musi być antyfaszystowski.

Kontakt: info (at) womenstrike.org.uk

Organizują:

Women’s Strike Assembly – London, Birmingham and Cardiff
Kurdish Student Union UK
Plan C – London, Birmingham, Essex and Cambridge
The x:talk project
Sister not Cister UK
Fourth Wave: London Feminist Activists

Aby dodać swoją organizację lub grupę do tego zaproszenia, napisz: info (at) womenstrike.org.uk

(tłumaczenie z Enough is Enough)

Szkocja: Dwa nowe anarchofeministyczne projekty

To ekscytujący czas, aby zostać feministką. W kulturze popularnej ponownie zaczęto interesować się feminizmem, a ruchy takie jak #MeToo dały kobietom głos i pewność siebie, aby skierować rozmowy na temat władzy i jej ucisku do głównego nurtu. Nastąpiła eksplozja młodych ludzi eksplorujących i omawiających, w jaki sposób rasa, płeć, seksualność i (czasami) klasa wpływają na ich życie. Ostatnie zwycięstwo działaczy w Irlandii w zapewnieniu dostępu do aborcji jest inspirującym i konkretnym przykładem tego, jak organizacje feministyczne mogą wymuszać realne zmiany w celu poprawy naszego życia.

Jednak każdy, kto zna stan “ruchu”, będzie wiedział, że wszystko nie jest różowe w obecnej atmosferze radykalnej polityki. Odradzające się dyskusje na temat rasy, płci i seksualności spotkały się z krytyką i często brakuje im rzetelnej analizy kapitalizmu i klasy. Gdy podejście do feminizmu, które nie stanowi prawdziwego wyzwania dla kapitalizmu, staje się coraz bardziej popularne, musimy znaleźć sposoby, aby polityka walki klas stała się istotna i przyjazna dla ludzi, którzy rozwijają swoje rozumienie feminizmu. W naszym własnym ruchu występuje ostry sprzeciw wobec naszych trans-towarzyszek i zbyt wiele z nich zostało odprawionych przez feministycznych polityków, ilustruje to, jak daleko jeszcze musimy posunąć się, aby ustalić wspólne rozumienie składu klasowego i solidarności. Jak więc rozwijać i promować walkę klasową, materialistyczny feminizm zarówno dla liberalnych feministek, jak i dla naszego ruchu? Teoria istnieje, ale jak możemy ją włączyć do naszej codziennej organizacji i praktyki?

Kiermasz książki, oczywiście!
Anarchistyczne księgarnie od dawna stanowią kluczową część naszego ruchu, lecz zarówno London Anarchist Bookfair, jak i Glasgow Radical Independent Bookfair, niestety po raz ostatni wystawiły swoje stoiska, nasza grupa w Edynburgu postanowiła więc zakasać rękawy i zorganizować pierwszy w historii Edynburski Anarchistyczno Feministyczny Kiermasz Książki. Jednodniowe wydarzenie ma się odbyć 21 lipca 2018 roku, mamy nadzieję stworzyć przyjazną przestrzeń dla ludzi, aby mogli dowiedzieć się więcej o anarchizmie i feminizmie, z przestrzenią dla ludzi organizujących się w terenie w celu omówienia ich pracy, rozwijania swoich pomysłów i nawiązywania kontaktów z innymi towarzyszami. Oprócz faktycznych książek, będą stragany aktywnych lokalnych grup oraz wykłady i warsztaty na różne tematy. Jak dotąd potwierdzono dyskusje i warsztaty dotyczące wielu tematów, w tym walk lokatorskich; prawa do przerywania ciąży; aktywizmu na rzecz niepełnosprawności; pomocy wzajemnej; rasy i dekolonizacji; płci; pracy seksualnej; i oczywiście podstawowe “Wprowadzenie do anarchizmu”. Będę prowadziła sesję poświęconą teorii rodzicielstwa i społecznej reprodukcji, jeśli uda mi się uporządkować myśli na czas!\

Zdając sobie sprawę z problemów, które pojawiły się w związku z ostatnimi radykalnymi wydarzeniami, robimy, co w naszej mocy, aby kiermasz był tak wszechstronny, jak to tylko możliwe. Bardzo poważnie traktujemy solidarność z naszymi towarzyszkami, a osoby, które nam udostępniają miejsce, również aktywnie wspierają sprawę transpłciowości. Oznacza to, że grupy, które dążą do podważenia podstawowego prawa osób transpłciowych do samoidentyfikacji, nie będą mile widziane na kiermaszu, podobnie jak inne grupy, które chcą promować homofobię, antysemityzm czy rasizm. Część osób organizujących to wydarzenie należy również do grup wsparcia i pomocy wzajemnej dla osób z autyzmem, i były one bardzo pomocne w przystosowaniu naszego wydarzenia dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. Jesteśmy również wdzięczne wszystkim, którzy pomogli nam zebrać fundusze, aby zapewnić, że przez cały dzień będą darmowe i profesjonalnie prowadzone żłobki, ponieważ jest to naprawdę ważne dla konstruktywnej feministycznej organizacji.

Nie opuszczaj lekcji!
Gdzie indziej w Edynburgu, Federacja Anarchistyczna i przyjaciele rozpoczynają projekt samokształcenia “Nie pomijaj klasy!”, w celu zwiększenia naszej wiedzy i wykorzystania teorii materialistycznej, aby pomóc nam zrozumieć skład klasowy. Chociaż zawsze dobrze jest przeczytać o radykalnej polityce, impuls dla tej grupy wynika z ostatnich rozmów w ramach Federacji Anarchistycznej dotyczących tego, jak rozwinąć nasze zbiorowe zrozumienie kwestii związanych z płcią, seksualnością, niepełnosprawnością i rasą oraz jak tłumaczyć to zrozumienie w sensowną i wykonalną strategię. Jako organizacja oparta na zasadzie jedności teoretycznej i taktycznej, ważne jest, abyśmy mieli wspólne ramy do pracy, więc będziemy czytać i omawiać różne kluczowe teksty, zaczynając od The Power of Women and Subversion of the Community, klasycznego feministycznego tekstu autonomicznego autorstwa Mariarosa Dalla Costa i Selmy James. Kolejne dwa teksty to From From Resistance to Rebellion: Asian and Afro-Caribbean struggles in Britain Sivanandana i Eclipse’a oraz Re-emergence of the Communist Movement autorstwa Dauvé i Martina.

Pierwsza grupa zajęciowa odbędzie się we wtorek 26 czerwca o godzinie 19.30 w Autonomicznym Centrum Edynburskim i wszyscy są mile widziani, nie tylko członkowie AF.

Oczywiście sam kiermasz i sama grupa czytelnicza nie wystarczą, aby katapultować anarchistyczny feminizm w główny nurt i leczyć rany, które gniją w naszym ruchu, ale mam nadzieję, że te i inne inicjatywy mogą produktywnie przyczynić się do dyskusji na temat płci, seksizmu i walki klasowej i pomogą w rozwoju ruchu.

(tłumaczenie z Enough is Enough)

 

Meksyk: Komunikat Nieformalnego Insurekcyjnego Anarcho-Feministycznego Sabatu

Nadal szerzymy epidemię anarchistycznej i powstańczej furii:

Publiczna reakcja na błędną diagnozę, która krąży w Internecie.
Do anarchistów w Meksyku i na świecie, do wszystkich wiedźm walczących we wszechświecie.

«Moja Matko, idź do swojego pokoju i zajmij się pracą, krosnem i kołowrotkiem (…) Słowo musi być rzeczą męską, ze wszystkich, a przede wszystkim moją, do którego należy władza w tym pałacu ». – Telemach, The Odyseja

«Jeśli nie mogę tańczyć, to nie jest moja rewolucja». – Emma Goldman

Te z nas, które przyłączyły się do powstańczego nieformalizmu z perspektywy anarchistyczno-feministycznej i są częścią naszych kolektywów pokrewnych, spotykały się z pogardą i uporczywymi atakami tych, którzy twierdzą, że są “wspólnikami Anarchii”, oczerniają nas za przyjęcie teorii i praktyki różnej od ich “podręcznika (dobrego) anarchisty”. Niektórzy na insurekcyjnej scenie oskarżyli nas nawet o bycie “czarownicami”, “dziwkami”, “feminazistkami”, itd. Są też tacy, którzy nazywają siebie “anarcho-feministami” (działającymi w skrajnie seksistowskich “federacjach” i “kolektywach”), którzy krytykują nasze powstańcze działania za odejście od “niestosowania przemocy”, za nieprzestrzeganie programu lub tak zwanego wolnościowego ewolucjonizmu.

Jednak ostatnie ataki to te ze strony wolnościowych bolszewików, którzy są zaskoczeni, że «są również osoby, które pozwoliły się zarazić wściekłością i sprowadzić na manowce przemoc Rodriguista, która stworzyła ich anarcho feministstyczne “grupy zadaniowe” i wdrożyła terroryzm jako ich praxis». I martwią się, że jesteśmy «częścią tej grupy naiwnych młodych ludzi na całym świecie, którzy wpadają w pułapkę, blokując codzienny wzrost ruchu anarchistycznego, popularną walkę przeciwko państwu i kapitałowi w celu realizacji wolnościowego komunizmu».

W ten sposób anarchistyczni bolszewiccy próbują powstrzymać nasz udział w anarchicznej wojnie i proszą nas, abyśmy powróciły do szkoły, do metate, do molcajete, do opieki nad naszymi córkami i cerowania skarpet. Tak jak Telemach do Penelopy, wysyłają nas do pokoju dziewiarskiego. Ponownie wołanie patriarchalnej władzy przebrało się za “wolnościowe” i skazuje nas, abyśmy się zamknęły i powstrzymały od “męskich spraw”.

Zanim przejdziemy dalej, chcemy wyjaśnić, że nie jesteśmy Rodriguistkami, a nie dlatego, że nie podzielamy teorii compañera Rodrigueza, ale ponieważ nie jesteśmy Bakunistkami, ani nie jesteśmy Malatestkami, nie jesteśmy Magonistkami ani nie jesteśmy Goldmanistkami. Podążamy za ideą, a nie ludźmi.

Jesteśmy anarchistkami i wierzymy, że istnieje tylko jeden sposób na konfrontację z władzą i autorytetem, i to jest anarchistyczna insurekcja, dlatego w sposób nieformalny tworzymy anarchiczną organizację poprzez kolektywne pokrewieństwa i trwały konflikt z patriarchalną cywilizacją jako całością. Dlatego odrzucamy mizoginistyczny autorytaryzm tych bolszewickich wolnościowców i dlatego robimy to publicznie. Walka z seksizmem i mizoginią polega na walce z płcią, a walka o zniszczenie płci to także walka o zniszczenie całej cywilizacji patriarchalnej.

Nie reprezentujemy wszystkich powstańczych anarchistycznych towarzyszek, reprezentujemy tylko kolektywny związek z centralnego Meksyku. Rozpoznajemy walkę wszystkich innych anarcho-feministycznych powstańczych compañeras, od tych, które indywidualnie konfrontują się z cywilizacją patriarchalną, od compañeras, które robią to w anonimowych kolektywach i tych, którzy postanowiły zgrupować się pod nowymi szyldami i domagać się swojego udziału.

Nasza walka jest taka sama.
Ani Boga, ani państwa, ani Pana!
Przeciwko patriarchalnej cywilizacji!
Za kontrolę naszych ciał i naszego życia!
Za zniszczenie płci!
Za anarchistyczne napięcie powstańcze!
Za anarchię!

Nieformalny Insurekcyjny Anarcho-Feministyczny Sabat 

(źródło Contra Info, tłumaczenie z Mpalothia)

 

Bogota, Kolumbia: Zamieszki wokół Universidad Pedagogica zablokowały dzielnicę finansową na cztery godziny

We wtorek 6 marca w kolumbijskiej Bogocie, dwie eksplozje przerwały ciszę wykładów. Pomiędzy pomalowanymi ścianami od zawsze lewicowego uniwersytetu, zlokalizowanego w środku finansowej dzielnicy, studenci grający na boisku sportowym rozglądają się we wszystkich kierunkach. Rozmowy nagle cichną. Jest 10:30, a stróże zakładają plecaki i oddalają się w pośpiechu. Nagle do tłumu dołącza mała grupka zakapturzonych osób. Nikt się nie odzywa. Studenci wyglądają jakby tańczyli, kiedy, nie robiąc zbędnego hałasu, spokojnie opuszczają plac, stopniowo zastępowani przez encapuchados (zakapturzonych). Szybko pojawia się ich około pięćdziesiąt osób; zwracają się w kierunku kamiennych ławek.

Miejsca na ławkach zajmują studenci. Można dosłyszeć, jak niektórzy z nich narzekają: „To się źle skończy”, ale opuszczają miejsce jak najszybciej. Na boisku można zobaczyć przynajmniej trzy różne grupy. Ich kaptury są zrobione z czarnego materiału, ich ciała całkowicie zakryte, nawet ich buty osłaniają wielkie skarpety. Niektóre osoby ubrane są w czarne plastikowe worki. Kiedy rozbrzmiewają pierwsze wybuchy, nie spieszą się. Niektórzy z nich rzucają o ściany czymś, co wygląda jak małe metalowe kulki. Kiedy uderzają w ścianę, eksplodują, robiąc masę hałasu. To właśnie „papas bombas”, tutejsza tradycja.

Proszą swoją widownię o ciszę i zaczynają wyjaśniać cel tego wszystkiego. Dwójka anarchistów wykrzykuje w kierunku zgromadzonych osób to, co ma do powiedzenie, po czym oddają głos feministce. Potem przemawia transseksualna kobieta z widowni. Mówi, że to, co ma się wydarzyć, jest dobre, ale walka ma miejsce również miejsce na co dzień. Że kobiety, geje, lesbijki, osoby trans muszą walczyć z przeróżnymi rodzajami opresji. Encapuchados i widownia głośno biją brawo. W trakcie przemów kilku zakapturzonych rozdaje polityczne broszury, między innymi anarchistyczne i feministyczne (związane ze zbliżającym się 8 marca). Potem nadchodzi kolej dysydentów z FARC. FARC, dobrze znana, już ponad 50-letnia partyzancka grupa, kilka lat temu uzgodniła porozumienie pokojowe z kolumbijskim rządem. Niektórzy z encapuchados są dysydentami z tej grupy, co widać po ich czarno-zielonych opaskach na ramieniu. Kiedy jednak zaczynają przemawiać, rozlega się głośny dźwięk syreny i przerywają, co nam, jako przeciwnikom autorytaryzmu, sprawia radość. Studenci i zakapturzeni zajmują miejsca u bram uniwersytetu. Wielu ludzi zasłania twarze i zbiera kamienie i puste butelki. ESMAD, policja przeznaczona do rozbijania manifestacji, widoczna jest już przez ogrodzenie uniwerku. Powoli go okrążają, kiedy encapuchados wychodzą z garściami pełnymi papas bombas. Rozpoczyna się starcie, gliniarze odpowiadają na potężne bomby gazem łzawiącym i gumowymi pociskami.

Niektórzy z encapuchados opuszczają budynki i atakują siedzibę Davivenda (dużego kolumbijskiego banku) lub wielki salon Renault. Renault jest francuskim producentem samochodów. Patrząc, jak rozpryskują się szyby ich sklepu, nasze myśli powędrowały do towarzyszy zamkniętych we francuskich więzieniach po ostatnich społecznych protestach [1]. Niektórzy buntownicy niszczą także billboardy w okolicach uniwersytetu i malują anarchistyczne graffiti (Rabia y solidaridad (A) ; ¡Arriba el tropel! ; Tombos = bastardos ; (A)-K Anarchistas al Kombate).

Pojawia się coraz więcej policjantów; próbują zbliżyć się do bram uniwersytetu, ale nie są w stanie całkowicie go okrążyć. Widać przynajmniej dwie policyjne ciężarówki z armatkami wodnymi, strzelające kanistrami z gazem w kierunku uniwersytetu. Wewnątrz ludzie rozpalają małe ogniska, by wciągały opary, osłabiając działanie gazu. W tym samym celu wąchają gałązki rozmarynu. Inni rzucają koktajlami mołotowa i papas bombas w ciężarówki. Na zewnątrz panuje totalny chaos. Gliny powstrzymują ogromny tłum gapiów przyjaźnie nastawionych do studentów, którzy zaciekle walczą z policją. Gapie ostrzegają ich przed nadjeżdżającymi policyjnymi ciężarówkami i motocyklami.

Należy przypomnieć, że w Kolumbii policja nie ma wstępu na teren uniwersytetów. Co dziwniejsze, zdaje się respektować to prawo. Z tego właśnie powodu zamieszki mogły trwać tak długo, a żadna ze stron nie zyskiwała przewagi.

Continue reading Bogota, Kolumbia: Zamieszki wokół Universidad Pedagogica zablokowały dzielnicę finansową na cztery godziny

Frankfurt, Niemcy: Atak autonomicznych feministek na biuro fundamentalistów chrześcijańskich

“W nocy z 16 listopada 2017 r. zaatakowałyśmy siedzibę chrześcijańskiej grupy fundamentalistów DVCK (Niemieckie Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej) we Frankfurcie.

Z gaśnicą pełną różowej farby i politycznymi hasłami odnowiłyśmy cały budynek.

To nasza odpowiedź na reakcyjne i antyemancypacyjne wydarzenia ostatnich miesięcy.

Z powodu ich obrzydliwych działań, takich jak protesty “żałobne” pod ośrodkami doradztwa aborcyjnego, zdałyśmy sobie sprawę z obrzydliwe charakteru tego ortodoksyjnego stowarzyszenia.

Ta forma protestu jest próbą zastraszenia kobiet w ciąży i wszystkich chcących kształcić się w temacie seksualności i samostanowienia. W tym patriarchalnym społeczeństwie, w którym niestety żyjemy, kobiety mają obowiązek konsultacji w instytucjach prorodzinnych, gdy potrzebują aborcji.

Aborcja to prawo każdej kobiety!

Continue reading Frankfurt, Niemcy: Atak autonomicznych feministek na biuro fundamentalistów chrześcijańskich

Rożawa: “Ani kroku w tył!” Komunikat IRPGF/TQILA

Obecna rewolucja społeczna w Rożawie (zachodni Kurdistan, Syria) jest jednym z największych przykładów zbrojnych, samoorganizujących się i autonomicznych rewolucyjnych praxis XXI wieku. W brutalnej wojnie domowej w Syrii, która pochłonęła życie pół miliona osób, lud kurdyjski wraz z innymi grupami etnicznymi, w tym Jazydami, Arabami, Asyryjczykami, Ormianami, Turkmenami i Turkami oraz cudzoziemcami z innych krajów spoza regionu, stawili czoła zarówno barbarzyństeu Baszara al-Assada, jak i teokratycznemu totalitarizmu Daesh (ISIS) w celu stworzenia demokratycznego podmiotu przekraczającego archetypowe państwo narodowe.

Continue reading Rożawa: “Ani kroku w tył!” Komunikat IRPGF/TQILA

Chile: Anarchistyczna refleksja – pacyfikacja i rewolta w nawiązaniu do Międzynarodowego Dnia Kobiet

Kiedy zdajemy sobie sprawę z autorytarnej i patriarchalnej natury dzisiejszego społeczeństwa, to wtedy zaczynamy rozumieć płeć jako coś narzuconego, za pomocą czego jednostki zmuszane są do odgrywania pewnych ról, w ramach sieci dominacji.

Bez wątpienia, społeczeństwo wciąż narzuca tym, którzy urodzili się jako “kobiety”, niższą pozycję w porównaniu do tych, którzy urodzili się jako “mężczyźni”. Dlatego też, każdego 8 marca, kiedy obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Kobiet, wiele osób – głównie kobiet – wychodzi na ulice, by wyrazić swoje niezadowolenie z tych nierówności.

Continue reading Chile: Anarchistyczna refleksja – pacyfikacja i rewolta w nawiązaniu do Międzynarodowego Dnia Kobiet

List od niemieckiej anarchistki – o społecznych, rasistowskich i patriarchalnych problemach kobiet w więzieniu

Poniższy list pochodzi od anarchistki, odsiadującej obecnie kilkumiesięczny wyrok w niemieckiej Kolonii. Została oskarżona o przeprowadzenie ataku na bank w Akwizgranie i oczekuje obecnie na proces. Tekst został napisany w kontekście Międzynarodowego Dnia Walki Kobiet, obchodzonego 8 marca.

Precz z patriarchatem: o społecznych, rasistowskich i patriarchalnych problemach, jakie kobiety napotykają w więzieniu

Doskonale wiadomo, że na ogół niemieckie społeczeństwo pełne jest nierówności. Klasy wyższe są bezpieczne i zadbane. Nie mają egzystencjalnych obaw i pomimo wszystkich szerszych problemów świata, są w stanie zaoferować swoim dzieciom obiecującą przyszłość, która nie jest dostępna dla klas niższych. Choć niewielka część ludzi jest w stanie się wzbogacić, to większość pozostawiono, by żyła w minimum, pracując za gówniane pieniądze i będąc pchanym w bezsensowną konsumpcję, tak, by system, napędzany przez zysk, mógł wciąż pełnić swoją funkcję. Podczas, gdy niektórzy wygrzewają się na swoich przesadnie drogich jachtach na Morzu Śródziemnym lub podróżują po całym świecie w swoich prywatnych odrzutowcach, inni nie mogą sobie pozwolić na to, by choćby raz w życiu wyjechać na wakacje, zapłacić czynsz i rachunki za energię elektryczną czy wstawienie sobie kilku nowych zębów. Podczas, gdy niektórzy superbogacze ratują swoje obfite bogactwa przed podatkami poprzez umieszczanie ich w rajach podatkowych, za co nie spotykają ich żadne poważne konsekwencje prawne, biedni odsiadują miesiące lub lata w więzieniach za drobne przestępstwa, czy też płacą grzywny w kwotach, które bogaci wydają codziennie w ciągu kilku minut.

Continue reading List od niemieckiej anarchistki – o społecznych, rasistowskich i patriarchalnych problemach kobiet w więzieniu

Meksyk: Atak Nieformalnego Komanda Feministycznego na Instytut do spraw Kobiet

Po północy…

20 grudnia 2016 roku około 2 w nocy umieściłyśmy ładunek wybuchowy pod Instytutem ds. Kobiet w mieście Meksyk. przy ulicy Jose Marii Izgagi 148 w dzielnicy Colonia Centro, który z powodzeniem eksplodował, czyniąc znaczne uszkodzenia na wejściu do budynku. Zrobiłyśmy to, ponieważ zwyczajnie tego chciałyśmy.

Continue reading Meksyk: Atak Nieformalnego Komanda Feministycznego na Instytut do spraw Kobiet